Trylogia Tarkowskiego (i JK)

<t>Filmy, które zainspirowały Jacka Kaczmarskiego</t>
Przemek
Sowizdrzał
Posty: 7672
Rejestracja: 09 lip 2004, 18:31

Nieprzeczytany post autor: Przemek »

PMC pisze:Ja również wolę wykonanie Tria.
Tomek zrobił tam genialny akompaniament
Mówisz o "Ofierze"?? Tak akompaniament jest OK, ale jest go za dużo, mi bardzo brakuje gitary na początku.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Przemek pisze:Tak akompaniament jest OK, ale jest go za dużo, mi bardzo brakuje gitary na początku.
Ale glos Pawla jest wspanialy, a akompaniament na prawde 'tylko' OK?
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Kuba Mędrzycki
Sowizdrzał
Posty: 6584
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13

Nieprzeczytany post autor: Kuba Mędrzycki »

Elzbieta pisze:a akopaniament na prawde 'tylko' OK?
Z punktu widzenia technicznego jest nawet bardzo OK.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Kuba Mędrzycki pisze:jest nawet bardzo OK.
Tez tak mysle - ja jak zwykle kocham niepokore wobec swiata i pokore wobec muzki/poezji i to akutar czuje w interpretacji Trio - innej ( procz oryginalu JK nie znam).
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Przemek
Sowizdrzał
Posty: 7672
Rejestracja: 09 lip 2004, 18:31

Nieprzeczytany post autor: Przemek »

Może byc nawet genialna, ale ja domagam się więcej gitary na poczatku :)
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Przemek pisze:ale ja domagam się więcej gitary na poczatku
Trio! - Przemek domaga sie....( to nie zlosliwosc Przemku, tlumacze sie, bo czasem nie jestem rozumiana).
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Przemek
Sowizdrzał
Posty: 7672
Rejestracja: 09 lip 2004, 18:31

Nieprzeczytany post autor: Przemek »

Elzbieta pisze:Trio! - Przemek domaga sie....( to nie zlosliwosc Przemku, tlumacze sie, bo czasem nie jestem rozumiana).
Spokojnie, na imprezkach bez prądu Paweł nie ma wyjścia i grywa czasem "Ofiarę" tylko na gitarze i wilk jest syty :) )) auuuuuuuuuuuuuuuuuu...... :) )
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Elessar
Głupi Jaś
Posty: 2299
Rejestracja: 01 gru 2004, 16:09

Nieprzeczytany post autor: Elessar »

"Obława! Obława!..."? :)
"In the city od blinding lights..."

--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

No, jak syty to nie oblawa... Zobaczcie jaka piekna gitare barokowa mam jako awator...

Zeby nie bylo idiotycznie- obrazek od tego czasu zmmienilam....
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Seim
Istotka
Posty: 215
Rejestracja: 13 lip 2006, 20:55

Nieprzeczytany post autor: Seim »

Luter pisze:Sądzę, że przyczyną tej popularności jest fakt, że Ofiara jest utworem w gruncie rzeczy prostym w odbiorze. A ściśle - na poziomie fabuły jest prosta, nie na poziomie przesłania.
Nie uważam tego utworu za jakiś szczególny w twórczości Kaczmara, no chyba że uznamy iż każdy utwór jest na swój sposób szczególny.
O ile wiem, jeśli się mylę to proszę mnie poprawić, Ofiara została zaprezentowana przez Trio podczas jednego ze zjazdów przemyskich. Jest to więc typowy remake, piosenka z repertuaru Tria z muzyką i słowami Jacka Kaczmarskiego. Jak widać ta zmiana wyszła jej na dobre, bo zapomniany utwór zyskał swoją drugą szansę i jak się okazuje, trafił do świadomości większej ilości słuchaczy niż miało to miejsce w wykonaniu JK. To jest prawdziwy powód jej obecnej popularności. Ten przykład pokazuje wprost jak wielki potencjał drzemie w twórczości Jacka. Osobiście życzę muzykom Tria, aby w tej pracy nie ustawali i przypominali nam kolejne pieśni Mistrza Jacka, które przecież nie zasługują na zapomnienie.
Niktważny
Sowizdrzał
Posty: 6571
Rejestracja: 09 paź 2009, 22:53

Nieprzeczytany post autor: Niktważny »

Seim pisze: Osobiście życzę muzykom Tria, aby w tej pracy nie ustawali i przypominali nam kolejne pieśni Mistrza Jacka, które przecież nie zasługują na zapomnienie.
"Droga cięzka przed nami, zbocza strome!"
lecz
"Nie możemy ustawać w trudzie!
Musimym musimy zatknąc sztandar na szczycie"


Dziekuję za miłe słowa i
pozdrawiam ( w szczególności pewnego mało udzielającego się forumowicza, do którego cytowane wyżej słowa adresuję w sposób szczególny :D ) !
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.
Awatar użytkownika
bryce
Przedszkolak
Posty: 1019
Rejestracja: 28 gru 2004, 0:30

Nieprzeczytany post autor: bryce »

Alek pisze:Siedząc na plaży w Kołobrzegu z Brycem zastanawialiśmy się jak to się stało,że Ofiara nie weszła do TOP TEN
Tak, istotnie tak było, potwierdzam ( więc jednak Alku, sporo pamiętasz... :) ) - coraz większy żal nas ogarniał, że "Ofiary" nie ma wśród laureatek i mimo, że doskonale zdawałem sobie sprawę, że na końcu będzie "Epitafium dla WW", wciąż wierzyłem...
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Szymon
Głupi Jaś
Posty: 2650
Rejestracja: 08 lis 2005, 15:26

Nieprzeczytany post autor: Szymon »

Ja także umieściłem Ofiarę w swoim zestawieniu na pierwszym miejscu, ale cóż... Może następnym razem się uda.

Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.

JK
Simon
Tytan
Posty: 10458
Rejestracja: 13 kwie 2005, 20:44

Nieprzeczytany post autor: Simon »

A ja "Rublowa"...
Zeratul
Szaławiła
Posty: 5387
Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12

Nieprzeczytany post autor: Zeratul »

Simon pisze:A ja "Rublowa"...
A ja "Stalkera" :P ;)

Co do "Ofiary" - szczerze mówiąc nie uważam jej za utwór szczególnie genialny (choć za zły też nie) - jednak wolę dwie pozostałe części "tarkowskiej" trylogii :]
Co do tendencji zaobserwowanej przez Seima - jeszcze bardziej widać ją chyba na przykładzie "Kantyczki" (oczywiście Sieniawskiego) - utwór wcześniej chyba praktycznie nie znany stał się nagle wciąż popularny i wciąż jest chyba silnie zakorzeniony w świadomości forumowiczów :)

Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.
[/size]
OLI
Istotka
Posty: 768
Rejestracja: 18 gru 2004, 22:20

Nieprzeczytany post autor: OLI »

Przepraszam, że w tym wątku umieszczę moje ogłoszenie. Jeśli administracja uzna to za stosowne, proszę przenieść.
Mam prośbę, czy ktoś z Warszawy lub jej okolic dysponuje filmami A. Tarkowskiego na płytach CD bądź DVD. Chciałbym obejrzeć kilka filmów, niektóre sobie przypomnieć( a mam na Video tylko Stalkera i Rublowa, jednak moje viedo zmarło). Zależy mi też na czasie i wobec tego, że spotykamy się w piątek i niedzielę to jak ktoś jakiekolwiek filmy posiada(nie chodzi mi tylko o "kaczmarową" Trylogię) i mógłby mi pożyczyć to byłbym wdzięczny.
pozdrawiam OLI

p.s. jeśli osoba z poza Warszawy byłaby w stanie wysłać/dostarczyć w jakiś inny sposób filmy do mnie w przeciągu ok. tygodnia-dwóch byłbym również wielce zobowiązany i wdzęczny
pkosela
Głupi Jaś
Posty: 3606
Rejestracja: 26 kwie 2006, 21:30

Nieprzeczytany post autor: pkosela »

OLI, masz już Rublowa :)
Do zobaczenia w piątek!
Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło
Edward Dziewoński
[/size]
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

bryce pisze:więc jednak Alku, sporo pamiętasz...
A czemu miałbym nie pamiętać? :) rozwaliłem sobie nos,ale reszta głowy została nienaruszona :)
Dzięcioł Czarny
Istotka
Posty: 5
Rejestracja: 13 mar 2007, 12:57

Nieprzeczytany post autor: Dzięcioł Czarny »

Czy ktoś z szanownych forumowiczów posiada może interpretację "Ofiary" w wykonaniu Tria?
Kuba Mędrzycki
Sowizdrzał
Posty: 6584
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13

Nieprzeczytany post autor: Kuba Mędrzycki »

Dzięcioł Czarny pisze:Czy ktoś z szanownych forumowiczów posiada może interpretację "Ofiary" w wykonaniu Tria?
Którego?
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Michal
Istotka
Posty: 269
Rejestracja: 20 kwie 2005, 0:06

Nieprzeczytany post autor: Michal »

Elzbieta pisze:ja jak zwykle kocham niepokore wobec swiata
Możesz rozwinąć?
:)
pozdrawiam
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Michal pisze:Możesz rozwinąć?
Wydawalo mi sie ze rozwinelam. Kocham 'wilki' i wszelkiej masci buntownikow i w wykonaniu Ofiary przez TRiO (Pawel, Witek, Tomek) slysze i czuje ta niepokore wobec swiata takiego jakim jest. Jednoczesnie czujac pokore wobec napisanego przez JK utworu. Uwazam ten utwor za genialny i wcale nie tak prosty jak tu bylo przez niektorych sugerowane.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Michal
Istotka
Posty: 269
Rejestracja: 20 kwie 2005, 0:06

Nieprzeczytany post autor: Michal »

Co do tendencji zaobserwowanej przez Seima - jeszcze bardziej widać ją chyba na przykładzie "Kantyczki" (oczywiście Sieniawskiego) - utwór wcześniej chyba praktycznie nie znany stał się nagle wciąż popularny i wciąż jest chyba silnie zakorzeniony w świadomości forumowiczów :)
Chyba cos w tym jest, że wśród zagorzałych fanów (w przypadku jakiegokolwiek artysty) szczególnie jaskrawym uwielbieniem cieszą się (wyróżniające się) utwory "praktycznie nie znane", stanowią bowiem emblemat bycia "zagorzałym fanem". Widać to nie tylko na przykładzie "Ofiary" czy "Kantyczki" (których popularności z pewnością wydatnie przysłużyła się działalność Tria), ale i np. "Bluesa przy pustym stole" ;)

A mówię to na podstawie obserwacji własnej reakcji na wykonanie "Ofiary" i "Kantyczki" przez Trio na koncercie w Solvayu rok temu (jeszcze przed wydaniem Suplementu). Rozpierała mnie duma, bo już wcześniej znałem te dwie - niezbyt jednak przeciętnym "zjadaczom chleba" znane - piosenki Tria, co we własnym mym odczuciu wywyższało mnie i czyniło "zagorzałym fanem". Co kazało mi słuchać ich (przyznaję, że od tamtego czasu niewiele się w moim przypadku zmieniło) z bezrefleksyjnym uwielbieniem, bez specjalnego zrozumienia, za to w zachwycie ich efektowną melodyjnością i "pałerem". To jedna z niebezpiecznych stron zainteresowania twórczością JK - pokusa pozostawania "na powierzchni" połączonego z emocjonalnym przywiązaniem, które odbiera słuchaczowi resztki krytycyzmu wobec tej twórczości. Łatwo się tak zadurzyć, tylko po co (nie mam bynajmniej na myśli szczerego zachwytu dziełem JK, ufundowanego owocną poznawczo i estetycznie, czujną i wnikliwą lekturą tudzież - jak to nazwać -audycją? :) ) . Ku przestrodze.

PS. Przepraszam, że piszę o sobie, jakbym przeżył całe 275 lat duchowych rozterek z twórczością JK, tonem nieznośnie mentorskim i jeszcze w nieodpowiednim wątku... Pokłosie lektury wielce interesującego wątku rozpoczętego przez Starszaka ("czy JK był geniuszem przegenialnym?").

Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
m

[ Dodano: 29 Marzec 2007, 17:09 ][/size]
Elzbieta pisze:Kocham 'wilki' i wszelkiej masci buntownikow i w wykonaniu Ofiary przez TRiO (Pawel, Witek, Tomek) slysze i czuje ta niepokore wobec swiata takiego jakim jest. Jednoczesnie czujac pokore wobec napisanego przez JK utworu.
Hmm.. Pytałem tylko z ciekawości, ale wciąż nie jestem pewien, czy dobrze Cię rozumiem.
Bo ja mam chyba dokładnie odwrotnie (no, może z wyjątkiem tej niepokory wobec "Ofiary" bo to - chyba - dobra piosenka). Wejdź sobie na Google Earth :D
Ale nie, już rozumiem. Tylko, że "wilki" były raczej elementem pewnego ładu świata, przeciw któremu zwrócili się ciemiężcy - myśliwi. Bunt wilków przeciw nim skierowany, nie wobec świata "takiego jakim jest"! (?)
Ok. to chyba dobry bunt :)
nieważne
pozdrawiam
Jaśko
Szaławiła
Posty: 4798
Rejestracja: 05 gru 2005, 15:38

Nieprzeczytany post autor: Jaśko »

Elzbieta pisze:kocham niepokore wobec swiata
Ta niepokora wobec świata, o której jest mowa w Ofierze, z pewnością nosi jakiś termin medyczny.
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Michal pisze:Ale nie, już rozumiem
Mysle, ze rozumiesz. Slowo 'wilki' uzylam nie w zwiazku z Oblawa.Ja bardziej czuje intuicyjnie niz potrafie to wytlumaczyc.
Jaśko pisze:Ta niepokora wobec świata, o której jest mowa w Ofierze, z pewnością nosi jakiś termin medyczny.
'nie jego bierzcie a mnie' - na prawde tak myslisz? Widocznie ja tez powinnam dostac medyczna diagnoze
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Jaśko
Szaławiła
Posty: 4798
Rejestracja: 05 gru 2005, 15:38

Nieprzeczytany post autor: Jaśko »

Elzbieta pisze:'nie jego bierzcie a mnie' - na prawde tak myslisz?
Tak myślę. Nie bardzo wiem, dlaczego akurat ten cytat przyszedł Ci na myśl. Ja raczej myślałem o:
Więc rozumiecie, że muszę podpalić
Ten dom, by pojęli błąd!
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Jaśko pisze:Tak myślę. Nie bardzo wiem, dlaczego akurat ten cytat przyszedł Ci na myśl. Ja raczej myślałem o:
Więc rozumiecie, że muszę podpalić
Ten dom, by pojęli błąd!
Nie wiem dlaczego ten cytat przyszedl mi do glowy, Twoj jest dla mnie rownie dobry - widocznie ja powinnam dostac tez ta diagnoze, o ktorej pisales. To sa dla mnie nieprawdopodobne slowa, nie mowiac juz o 'prosbie o cud'. (od razu daje znac, ze Ofiare traktuje oddzielnie od filmu Tarkowskiego) . No nic, z diagnoza czy nie, kocham 'Ofiare'
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Szymon
Głupi Jaś
Posty: 2650
Rejestracja: 08 lis 2005, 15:26

Nieprzeczytany post autor: Szymon »

Ja po obejrzeniu Ofiarowania doszedłem do wniosku, że Tarkowski nie zrozumiał Ofiary JK i nakręcił, delikatnie mówiąc, mało poruszający film na podstawie świetnej piosenki. Interpretacja Tarkowskiego jest moim zdaniem chybiona. Poza tym za dużo tam chciał dodać od siebie, zamiast po prostu oprzeć się na tekście.

Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.

JK
gredler
Głupi Jaś
Posty: 2332
Rejestracja: 09 cze 2005, 23:33

Nieprzeczytany post autor: gredler »

Widzisz, uprzedzałem Cię, że ten film to zarzynanie tępym nożem.
Ale i tak zamierzam kiedyś obejrzeć całość. Tylko po uprzednim przygotowaniu się.
ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/size]
Zbigniew
Przedszkolak
Posty: 1705
Rejestracja: 08 lut 2006, 8:11

Nieprzeczytany post autor: Zbigniew »

gredler pisze:Tylko po uprzednim przygotowaniu się.
Lepiej kawę przygotuj.

[ Dodano: 30 Marzec 2007, 13:02 ][/size]
Michal pisze:A mówię to na podstawie obserwacji własnej reakcji na wykonanie "Ofiary" i "Kantyczki" przez Trio na koncercie w Solvayu rok temu (jeszcze przed wydaniem Suplementu). Rozpierała mnie duma, bo już wcześniej znałem te dwie - niezbyt jednak przeciętnym "zjadaczom chleba" znane - piosenki Tria, co we własnym mym odczuciu wywyższało mnie i czyniło "zagorzałym fanem". Co kazało mi słuchać ich (przyznaję, że od tamtego czasu niewiele się w moim przypadku zmieniło) z bezrefleksyjnym uwielbieniem, bez specjalnego zrozumienia, za to w zachwycie ich efektowną melodyjnością i "pałerem". To jedna z niebezpiecznych stron zainteresowania twórczością JK - pokusa pozostawania "na powierzchni" połączonego z emocjonalnym przywiązaniem, które odbiera słuchaczowi resztki krytycyzmu wobec tej twórczości. Łatwo się tak zadurzyć, tylko po co (nie mam bynajmniej na myśli szczerego zachwytu dziełem JK, ufundowanego owocną poznawczo i estetycznie, czujną i wnikliwą lekturą tudzież - jak to nazwać -audycją? ) . Ku przestrodze.
Skoro już zabrałem głos....

Ale Michale, co w tym złego? Mylisz się mówiąc o resztce krytycyzmu. Tu nie chodzi o sam fakt słuchania, ale właśnie o tę muzykę. Ja np. "Ofiarę" polubiłem dopiero, kiedy jej posłuchałem wnikliwiej (bo wszyscy się tym zachwycali) - i po prostu jest coś w tym bezrefleksyjnego, ale zdecydowanie miłego. Słuchając tej piosenki towarzyszy mi pewne ciekawe uczucie, dla którego już warto jej słuchać.
Ehh, ten akapit pisałem już 2 razy ale mi się nie podobał. Wolał bym na żywo (dosłownie i metaforycznie bo teraz jestem w stanie pozgonalnym ^^) pogadać o Kaczmarskim i geniuszach (a ten temat ostatni poruszasz najczęściej i najchętniej Michale)
jodynka
Głupi Jaś
Posty: 2034
Rejestracja: 23 mar 2007, 23:12

Nieprzeczytany post autor: jodynka »

Wczoraj obejrzałam pierwszy raz w życiu film Tarkowskiego. Był to Rublow, oczywiście dlatego, że na podstawie tego filmu powstala piosenka.
Tekst Kaczmarskiego wiele mi wyjaśnił podczas oglądania filmu.

Przyznam, że się trochę zmęczyłam przy oglądaniu. Ale kiedy wstalam dziś rano, miałam przed oczami Rublowa i Boriszkę z jednej z końcowych scen filmu.
Ten film to naprawdę majstersztyk. Na pewno obejrzę go jeszcze raz, i drugi.

Cieszę się, bo mało filmów w życiu widziałam. A ten mogę zaliczyc do grona najlepszych z tych, któe jednak udało mi się zobaczyć.
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

Ja właśnie skończyłem oglądać Rublowa! Wybaczcie mi to co teraz napiszę - ale to przez wiek,porę roku i nieobycie z kulturą :)
Moim zdaniem film jest bardzo nudny. Części wątków w ogóle nie rozumiałem. Motyw dzwonu faktycznie jest dobry! Ale to końcówka filmu...
Środek nie do wytrzymania.
Co do początku - ciekawa piosenka wesołka - i tyle.
Aha - no i rzecz jasna imię wykrzykiwane przez faceta w balonie - Arcipuszka! - co,nie wiedzieć czemu,kojarzy mi się z pewną wysoką godnością (czy jak to się zwie) kościelną :) )
Jaśko
Szaławiła
Posty: 4798
Rejestracja: 05 gru 2005, 15:38

Nieprzeczytany post autor: Jaśko »

Alek pisze:Aha - no i rzecz jasna imię wykrzykiwane przez faceta w balonie - Arcipuszka! - co,nie wiedzieć czemu,kojarzy mi się z pewną wysoką godnością (czy jak to się zwie) kościelną :) )
A z seksem Ci sie nie kojarzy?
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

Widząc jednocześnie tego faceta? Bogu dzięki nie...
A tak poważnie - za ciężki,za trudny film dla mnie... Może następne będą inne...
Awatar użytkownika
michalf
Przedszkolak
Posty: 1680
Rejestracja: 13 kwie 2005, 13:51

Nieprzeczytany post autor: michalf »

Długi (czasem wręcz z dłużyzną) i ciężki film. Ja go widziałem raz, za to w kinie. Wytrzymałem całe 3 godziny i nie żałuję. Jedno z najbardziej wartościowych dzieł kinematografii, jakie kiedykolwiek widziałem. "Ofiarowanie" - może się kiedyś zaprę i obejrzę całe, na razie moja refleksja brzmi "JK zrobił coś z (prawie) niczego". "Stalkera" jak dotąd niestety nie widziałem.
Tylko poczucie humoru nas może ocalić.

"Kaczmar nie wygrałby "Nadziei". Kaczmar nawet by się nie zakwalifikował ze względu na brak elementu autorskiego." - Zeratul
Awatar użytkownika
Luter
Sowizdrzał
Posty: 6120
Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09

Nieprzeczytany post autor: Luter »

michalf pisze:"Ofiarowanie" - może się kiedyś zaprę i obejrzę całe, na razie moja refleksja brzmi "JK zrobił coś z (prawie) niczego".
Oczywiście lepiej mówić co się myśli niż podlegać Gombrowiczowskiej kpinie. Jednak czasem warto się zastanowić nad tego typu odważnymi sądami. Skoro mądrzejsi od nas (jak choćby JK) widzą w czymś coś więcej niż prawie nic, to może jednak coś w tym jest.

Pozdrawiam Cię serdecznie.
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

Luter pisze:Skoro mądrzejsi od nas (jak choćby JK)
Jesteś matematykiem,a takie rzeczy gadasz...
Ja bym powiedział,że JK miał po prostu inną wrażliwość,inne spojrzenie na pewne rzeczy,szczególnie związane z szeroko pojętą kulturą. Pod pewnymi względami może można to i nazwać mądrością,choć i wtedy przydałby się jakiś aneks...
No nieważne - a Ty co sądzisz o filmie?
Awatar użytkownika
Luter
Sowizdrzał
Posty: 6120
Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09

Nieprzeczytany post autor: Luter »

Alek pisze:Jesteś matematykiem,a takie rzeczy gadasz...
Ja bym powiedział,że JK miał po prostu inną wrażliwość,inne spojrzenie na pewne rzeczy,szczególnie związane z szeroko pojętą kulturą. Pod pewnymi względami może można to i nazwać mądrością,choć i wtedy przydałby się jakiś aneks...
Nie rozumiem logiki Twojej wypowiedzi.
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

Moim zdaniem,to nie jest kwestia mądrości,tylko obycia i wrażliwości.
Awatar użytkownika
Luter
Sowizdrzał
Posty: 6120
Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09

Nieprzeczytany post autor: Luter »

Owszem, ja użyłem skrótu myślowego. Mądry - w znaczeniu (również) obyty i wrażliwy.
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

No ale jakie jest Twoje zdanie na temat Ofiarowania?
Awatar użytkownika
Luter
Sowizdrzał
Posty: 6120
Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09

Nieprzeczytany post autor: Luter »

Ja film widziałem dawno. Oczywiście nie rzucił mnie na kolana tylko raczej zmęczył. Potem czytałem książkę Tarkowskiego Czas utrwalony, która otworzyła mi oczy na wiele spraw i pozwoliła innym okiem spojrzeć na jego filmy.
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Luter pisze:Oczywiście nie rzucił mnie na kolana tylko raczej zmęczył.
Ja znam je - oprocz Stalkera (Stalkera z kolei czytalam). Nie zmeczyly mnie, ale nadal uwazam, ze trzeba geniuszu, by te filmy zainspirowaly do tego co Jacek Kaczmarski napisal. A moze to tylko dla mnie Ofiara jest genialna i.... strasznie osobista.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Jaśko
Szaławiła
Posty: 4798
Rejestracja: 05 gru 2005, 15:38

Nieprzeczytany post autor: Jaśko »

Elzbieta pisze:widocznie ja powinnam dostac tez ta diagnoze, o ktorej pisales
Czy to znaczy, ze uważasz, że podpalenie domu mieści się w ogólnie przyjetych metodach działania w takiej sytuacji?
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Jaśko pisze:Czy to znaczy, ze uważasz, że podpalenie domu mieści się w ogólnie przyjetych metodach działania w takiej sytuacji?
Nie wiem. Dlatego zgodzilam sie by miec diagnoze 'wariat' -bo nie wiem, pisze szczerze. Nie bylam w sytuacji w ktorej moim bliskim cos groziloby -byc moze (prawdopodobnie tak) zgodzilabym sie na kazda ofiare. Sytuacja nie byla 'normalna', wiec i reakcja na nia tez nie byla racjonalna. Z reszta czy tzw. normalny czlowiek zawsze reaguje racjonalnie. Nie wiem.Ja podpalilabym ten dom....
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Jaśko
Szaławiła
Posty: 4798
Rejestracja: 05 gru 2005, 15:38

Nieprzeczytany post autor: Jaśko »

Elzbieta pisze:Sytuacja nie byla 'normalna', wiec i reakcja na nia tez nie byla racjonalna.
A jaka sytuację masz na myśli? Rozwód? Chore migdałki? W czym podpalenie domu miałoby pomóc?
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Jasko pisze:
Elzbieta pisze:Sytuacja nie byla 'normalna', wiec i reakcja na nia tez nie byla racjonalna.
A jaka sytuację masz na myśli? Rozwód? Chore migdałki? W czym podpalenie domu miałoby pomóc?
Za lęk, za przestrogę, za ból
Aabstrachuje caly czas od filmu - ja bym 'podpalila' jako ofiare ( troche w przenosni - podpalenie-ofiare) - ale jak pisalam I am crazy.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
gredler
Głupi Jaś
Posty: 2332
Rejestracja: 09 cze 2005, 23:33

Nieprzeczytany post autor: gredler »

Obejrzałem "Stalkera". Genialne!
ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/size]
Seim
Istotka
Posty: 215
Rejestracja: 13 lip 2006, 20:55

Nieprzeczytany post autor: Seim »

Alek pisze:Moim zdaniem,to nie jest kwestia mądrości,tylko obycia i wrażliwości.
Nie chcę się wtrącać, ale to chyba zależy głównie od tego czego szukamy. Człekowi obytemu i wrażliwemu nie koniecznie musi podobać się Tarkowski, to jest oczywiste. Myślę, że przykład Kaczmarskiego jest tu jak najbardziej właściwy, po wysłuchaniu piosenek obejrzenie tych filmów staje się ucztą.

To jest w ogóle bardzo ciekawy temat, mianowicie, czego szukał Kaczmarski? Dlaczego wybrał właśnie Tarkowskiego, Fiedotowa, Holbeina a nie innych?
"Dla pewnych durniów, nafaszerowanych tanim materializmem, metafizyka jest czymś nudnym i suchym, i dowolnym!" SIW[/size]
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Seim pisze:To jest w ogóle bardzo ciekawy temat, mianowicie, czego szukał Kaczmarski? Dlaczego wybrał właśnie Tarkowskiego, Fiedotowa, Holbeina a nie innych?
Widzisz , ja mysle, ze on nic nie wybieral. Ogladal, pamietal, przetwarzal wiele wiecej niz nam sie wydaje - przeciez nie do wszystkiego sa podane inspiracje czy zapowiedzi.Przeciez to nie tak, ze obejrzal obraz, poszedl do domu i stworzyl dzielo. W jakims momencie przychodzily Mu wspomnienia , wiedza, uczucia, mieszalo sie to ze soba. Tak to dla mnie wyglada.

A moze przez to co sam powiedzial:
'Obojętne, czy to miłość, czy przyjaźń, czy też przynależność do określonej grupy społecznej - wszystko jest maską samotności.' Stad ta prosba o cud w Ofierze jest przeze mnie moze inaczej rozumiana niz przez innych forumowiczow ( moze i niezgodnie z intencja tworcy), ale ja tez przetwarzam to co widze, slysze, pamietam.

Mysle o prosbie o cud jako o tej krotkiej chwili kiedy probojemy - na prozno- maske zrzucic i na moment nie byc samotnym.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
ODPOWIEDZ