Trylogia Tarkowskiego (i JK)

<t>Filmy, które zainspirowały Jacka Kaczmarskiego</t>
Zeratul
Szaławiła
Posty: 5387
Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12

Trylogia Tarkowskiego (i JK)

Nieprzeczytany post autor: Zeratul »

Niedawno (dzięki uprzejmości pewnej osoby :] ) udało mi się obejrzeć całą "trylogię" Tarkowskiego, czyli "Ofiarowanie", "Stalkera" i "Rublowa".
Automatycznie nasunęło mi się "porównanie" (jak najbardziej subiektywne rzecz jasna :] ) "jakości" filmów i odpowiednich utworów JK :D
IMHO:
"Stalker" - piosenka świetna, film jeszcze lepszy :]
"Rublow" film całkiem dobry (mi szczególnie spodobał się wątek dzwonu), a piosenka jest świetnym, jego uzupełnieniem :D
"Ofiarowanie" - tu z kolei film mi się prawie kompletnie nie podobał - trzeba chyba być JK, by z takiego filmu stworzyć TAKĄ piosenkę :o
Ciekawy jestem Waszych opinii - który z filmów "trylogii" uważacie za najlepszy (i którą z 3 piosenke JK oczywiście :] )?

Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.
[/size]
Simon
Tytan
Posty: 10458
Rejestracja: 13 kwie 2005, 20:44

Nieprzeczytany post autor: Simon »

Zeratul pisze:"Ofiarowanie", "Stalkera" i "Rublowa".
"Stalkera" nie widziałem, niestety.
"Ofiarowanie" baaardzo dawno temu.
"Rublowa" mam w zbiorach i oglądałem kilkukrotnie. Zrobił na mnie wielkie wrażenie.
Trudno mi więc podsumować wrażenia ogólne tego "cyklu".

Natomiast:
Zeratul pisze:którą z 3 piosenke JK
Zdecydowanie "Rublowa" i "Ofiarę".
Zresztą - dla mnie są to w ogóle najważniejsze piosenki Jacka.
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Ofiara- tez nie wiem jak Jk mogl z tego zrobic takie dzielo. A poza tym znalam Ofiare przed filmem i nie wiedzialam, ze to do filmu (rzadko patrze na zrodla. Jk przetwarzal to co przetworzone -ja nie znajac zrodel 'przetwarzam' na swoj sposob JK. 'Ofiara 'jest dla mnie bardzo prywatnym utworem JK - ale tu znow moje 'przetworzenie' . Sorry jesli to brzmi niezrozumiale. Reasumujac 'Ofiara', potem 'Rublow' Filmu 'Stalker' nie widzialam.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
żuczek
Istotka
Posty: 52
Rejestracja: 22 lis 2006, 9:30

Nieprzeczytany post autor: żuczek »

Zeratul, gratuluję zacięcia i wytrzymałości. Ja chyba źle zacząłem, bo zabrałem się najpierw za "Ofiarowanie" i z wielkim trudem dotarłem do połowy filmu. Może kiedyś spróbuję jeszcze raz. Jeśli chodzi o pytanie o najlepszą piosenkę, to trudno mi wskazać jedną. Wszystkie są w podobnym klimacie, ale osobiście najbardziej podoba mi się "Stalker" (chyba dlatego, że najmniej razy go słuchałem).
Simon pisze:dla mnie są to w ogóle najważniejsze piosenki Jacka.
Dlaczego?
Scarabeidae[/size]
Zeratul
Szaławiła
Posty: 5387
Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12

Nieprzeczytany post autor: Zeratul »

żuczek pisze:Zeratul, gratuluję zacięcia i wytrzymałości. Ja chyba źle zacząłem, bo zabrałem się najpierw za "Ofiarowanie" i z wielkim trudem dotarłem do połowy filmu.
Nie przesadzajmy - akurat "trylogię" Tarkowskiego ogląda się całkiem dobrze (choć ofiarowanie jest faktycznie "najcięższym" z filmów - takie "Czekając na Godota" [choć zastrzegam, że czytałem tylko fragment] )
żuczek pisze:Wszystkie są w podobnym klimacie, ale osobiście najbardziej podoba mi się "Stalker" (chyba dlatego, że najmniej razy go słuchałem).
IMHO właśnie odbiór Stalkera najbardziej "wzbogaca" znajomość filmu - wyjaśnia niektóre wątki jednocześnie praktycznie nie zubażając metaforyki czy wymowy samej piosenki (wynika to IMO z uniwersalności samego filmu i natury "Zony")
żuczek pisze:
Simon pisze:dla mnie są to w ogóle najważniejsze piosenki Jacka.
Dlaczego?
(oczywiście odpowiadam za siebie, nie za Simona ( :] ) )
Może dlatego, że są to piosenki najbardziej "oderwane od rzeczywistości", a przez to uniwersalne? Mam takie wrażenie (oczywiście subiektywne, i wiem, że ciężko byłoby to uargumentować), że wiele świetnych piosenek JK osadzonych jest jednak dość silnie w konkretnych realiach (czy to polskich czy australijskich), co jednak odbiera im trochę uniwersalności. Paradoksalnie (wszak jest to teoretycznie opis filmu) trylogia "filmowa" JK wydaje mi się inna - ciężko mi to opisać i mam nadzieję, że da się z tego cokolwiek zrozumieć ;)

Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.
[/size]
Kuba Mędrzycki
Sowizdrzał
Posty: 6584
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13

Nieprzeczytany post autor: Kuba Mędrzycki »

Zeratul pisze:Ciekawy jestem Waszych opinii - który z filmów "trylogii" uważacie za najlepszy (i którą z 3 piosenke JK oczywiście
Na STALKERZE usnąłem po 10 minutach. Po pozostałe filmy już nawet nie sięgałem.
Co do piosenek, to oczywiście OFIARA.
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Oczywiscie 'Ofiara', oczywiscie, bo utwor genialny.

Stalkera czytalam, filmu nie znam, braci Strugackich generalnie lubie czytac, ale film moze nie tak dobry jak ksazki -nie widzialam.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Przemek
Sowizdrzał
Posty: 7672
Rejestracja: 09 lip 2004, 18:31

Nieprzeczytany post autor: Przemek »

Ja probowałem oglądac "Rublowa" jedynie i zawsze zasypiałem po 30 minutach, ale może to dlatego że film zawsze był dośc późno...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Simon
Tytan
Posty: 10458
Rejestracja: 13 kwie 2005, 20:44

Nieprzeczytany post autor: Simon »

Przemek pisze:może to dlatego że film zawsze był dośc późno...
No i jest dłuuuugi. Poza tym - gejzer akcji to nie jest. :)
Ola K.
Istotka
Posty: 276
Rejestracja: 16 lut 2005, 21:33

Nieprzeczytany post autor: Ola K. »

Zeratul pisze:(choć ofiarowanie jest faktycznie "najcięższym" z filmów - takie "Czekając na Godota" [choć zastrzegam, że czytałem tylko fragment] )
offtop: proszę, przeczytaj resztę! : :) ja nie oglądałam "Ofiarowania", ale "Czekając..." to naprawdę świetna pozycja. Kto nie czytał, wiadomo...
tmach
Głupi Jaś
Posty: 3574
Rejestracja: 10 kwie 2006, 23:11

Nieprzeczytany post autor: tmach »

Właśnie na TVP Kultura leci "Rublow". Jak zwykle za późno spojrzałam w program i przegapiłam.
Plus Leonardo i Mach
Kuba Mędrzycki
Sowizdrzał
Posty: 6584
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13

Nieprzeczytany post autor: Kuba Mędrzycki »

tmach pisze:Właśnie na TVP Kultura leci "Rublow".
No i jak Ci się podoba film? ;)
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
tmach
Głupi Jaś
Posty: 3574
Rejestracja: 10 kwie 2006, 23:11

Nieprzeczytany post autor: tmach »

Wiesz, jak zaczyna oglądać sie godzinę przed końcem, to trudno mówić o podabaniu lub nie podobaniu filmu. :)
Plus Leonardo i Mach
Tomek_Ciesla
Przedszkolak
Posty: 1572
Rejestracja: 14 cze 2005, 17:11

Nieprzeczytany post autor: Tomek_Ciesla »

już się skończył ;(
Zeratul
Szaławiła
Posty: 5387
Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12

Nieprzeczytany post autor: Zeratul »

Kuba Mędrzycki pisze:No i jak Ci się podoba film? ;)
Co prawda pytanie nie do mnie, ale...
mi się np. podobał - zwłaszcza motyw dzwonu :)

Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.
[/size]
PMC
Przedszkolak
Posty: 1211
Rejestracja: 23 paź 2006, 20:04

Nieprzeczytany post autor: PMC »

Tmach! Piwo za avatar :rotfl:
Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.

___________________________
www.cienski.pl
Kuba Mędrzycki
Sowizdrzał
Posty: 6584
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13

Nieprzeczytany post autor: Kuba Mędrzycki »

We wczorajszej GW Telewizyjnej jest ciekawy artykuł o filmie.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
pkosela
Głupi Jaś
Posty: 3606
Rejestracja: 26 kwie 2006, 21:30

Nieprzeczytany post autor: pkosela »

Okrojone, ale jest tu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://serwisy.gazeta.pl/tv/1,47085,389 ... ml</a><!-- m -->

[ Dodano: 10 Luty 2007, 15:22 ][/size]
A skanik całości tu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://mallorn.ii.uj.edu.pl/kaczmarski/ ... aczmarski/ ... rublow.jpg</a><!-- m --> ;)
Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło
Edward Dziewoński
[/size]
tmach
Głupi Jaś
Posty: 3574
Rejestracja: 10 kwie 2006, 23:11

Nieprzeczytany post autor: tmach »

Zeratul pisze: zwłaszcza motyw dzwonu
To akurat ta część , którą oglądałam. :) Ostatnia godzina filmu.
Plus Leonardo i Mach
Zeratul
Szaławiła
Posty: 5387
Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12

Nieprzeczytany post autor: Zeratul »

tmach pisze:
Zeratul pisze: zwłaszcza motyw dzwonu
To akurat ta część , którą oglądałam. :) Ostatnia godzina filmu.
A samo znalezienie "specjalisty" nie było wcześniej?

Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.
[/size]
tmach
Głupi Jaś
Posty: 3574
Rejestracja: 10 kwie 2006, 23:11

Nieprzeczytany post autor: tmach »

Ostatnia godzina filmu, to wytapianie dzwonu, jego montaż . Myślałam, że o to Ci chodzi. Za późno zaczęłam bawić się pilotem i obejrzałam tylko ten fragment. Dlatego motyw dzwonu skojarzyłam z tym fragmentem filmu.
Plus Leonardo i Mach
Zeratul
Szaławiła
Posty: 5387
Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12

Nieprzeczytany post autor: Zeratul »

tmach pisze:Ostatnia godzina filmu, to wytapianie dzwonu, jego montaż . Myślałam, że o to Ci chodzi. Za późno zaczęłam bawić się pilotem i obejrzałam tylko ten fragment. Dlatego motyw dzwonu skojarzyłam z tym fragmentem filmu.
Przede wszystkim.
Ale wcześniej była bardzo ważna scena, gdy chłopak błaga ludzi księcia, by go zabrali (cała rodzina zginęła w epidemii bodajże) twierdząc, że tylko jemu uda się stworzyć nowy dzwon, gdyż ojciec umierając powierzył mu sekret ich wyrobu. Jak było naprawdę - wiesz z tej części, którą widziałaś :)

Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.
[/size]
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

A ja mam takie pytanie - dlaczego Stalker i Ofiara były tak rzadko wykonywane i nie było ich na żadnej płycie?
Kuba Mędrzycki
Sowizdrzał
Posty: 6584
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13

Nieprzeczytany post autor: Kuba Mędrzycki »

Alek pisze:A ja mam takie pytanie - dlaczego Stalker i Ofiara były tak rzadko wykonywane i nie było ich na żadnej płycie?
"Ofiarę" znajdziesz na "Rarytasy i niespodzianki" w Suplemencie.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Jaśko
Szaławiła
Posty: 4798
Rejestracja: 05 gru 2005, 15:38

Nieprzeczytany post autor: Jaśko »

Kuba Mędrzycki pisze:"Ofiarę" znajdziesz na "Rarytasy i niespodzianki" w Suplemencie.
A to niespodzianka z tym rarytasem.
Elessar
Głupi Jaś
Posty: 2299
Rejestracja: 01 gru 2004, 16:09

Nieprzeczytany post autor: Elessar »

Alek pisze:A ja mam takie pytanie - dlaczego Stalker i Ofiara były tak rzadko wykonywane i nie było ich na żadnej płycie?
A Stalkera znajdziesz na 1-szej płytcę z RWE w Suplemencie :)
"In the city od blinding lights..."

--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

Alek pisze:A ja mam takie pytanie - dlaczego Stalker i Ofiara były tak rzadko wykonywane i nie było ich na żadnej płycie?
Więc powtórzę - dlaczego były tak rzadko wykonywane i nie było ich na żadnej płycie (dla ułatwienia - do czasu wydania Suplementu)
Elessar
Głupi Jaś
Posty: 2299
Rejestracja: 01 gru 2004, 16:09

Nieprzeczytany post autor: Elessar »

"Poza tym rzeczywiście przypomniał jedną z moich takich zapomnianych, zaniedbanych piosenek, którą pisałem w trudnych czasach w swoim życiu pod wrażeniem filmu Tarkowskiego "Ofiarowanie"... za co jestem szalenie mu wdzięczny" - tak JK powiedział po występie PK w Przechowalni w 1997 roku. Więc może rzeczywiście po prostu... zapomniał o niej :)
"In the city od blinding lights..."

--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

Dzięki za to El. Ale z tego co się zorientowałem,to taka Ofiara jest uznawana za jedno z najwybitniejszych osiągnięć JK (podpisuję się obiema rencyma!),więc nie wierzę,że nikt go nie prosił o jej częstsze wykonywanie... Taka Trylogia wg Sienkiewicza leciała dość często,a do pięt,moim zdaniem,nie dorasta Trylogii wg Tarkowskiego.
Więc jak to było? Konopacki tak przechwala się gdzieś tam swoją wiedzą karczmarologiczną,to może będzie coś wiedział...
tmach
Głupi Jaś
Posty: 3574
Rejestracja: 10 kwie 2006, 23:11

Nieprzeczytany post autor: tmach »

"Ofiarę" JK wykonywał na koncercie w kościele Ojców Pallotynów w Paryżu ( mam nadzieję, że nie pomyliłam się, ale nie chce mi się szukać kasety z nagraniem :) ). Słyszałam to na jakieś kasecie z koncertu, przegrywanej od koleżanki.
Plus Leonardo i Mach
PMC
Przedszkolak
Posty: 1211
Rejestracja: 23 paź 2006, 20:04

Nieprzeczytany post autor: PMC »

JK wykonał "Ofiarę" właśnie u Ojców Pallotynów, a później na koncercie bodajże w Norymberdze. Po tym właśnie występie, podobno doszedł do wniosku, że "Ofiara" mu jakoś nie leży interpretacyjnie zaprzestał jej wykonywania. Być może jeszcze gdzieś była śpiewana, ale tego nie wiem.
Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.

___________________________
www.cienski.pl
Abbaddon
Istotka
Posty: 84
Rejestracja: 18 lut 2007, 11:53

Nieprzeczytany post autor: Abbaddon »

hm

a jabyś wiedział gdzie można te filmy ściągnąć to wiesz, nie miał bym przeciwko temu żebyś się tą wiedzą podzielił ;)
qpa
<!-- m --><a class="postlink" href="http://s9.bitefight.onet.pl/c.php?uid=1 ... 96</a><!-- m -->
Tomek_Ciesla
Przedszkolak
Posty: 1572
Rejestracja: 14 cze 2005, 17:11

Nieprzeczytany post autor: Tomek_Ciesla »

Ktoś ma Rublowa na komputerze/płycie? I czy en ktoś mógłby udostępnić go ;) ?
PMC
Przedszkolak
Posty: 1211
Rejestracja: 23 paź 2006, 20:04

Nieprzeczytany post autor: PMC »

Abbaddon pisze:a jabyś wiedział gdzie można te filmy ściągnąć to wiesz, nie miał bym przeciwko temu żebyś się tą wiedzą podzielił ;)
Koncert u Pallotynów był kiedyś transmitowany w tv puls. Nagranie to znalazłem, zdaje się jakiś czas temu, na emule :)
Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.

___________________________
www.cienski.pl
Awatar użytkownika
Luter
Sowizdrzał
Posty: 6120
Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09

Nieprzeczytany post autor: Luter »

Alek pisze:Ale z tego co się zorientowałem,to taka Ofiara jest uznawana za jedno z najwybitniejszych osiągnięć JK
Mógłby Pan to jakoś rozwinąć?

A co do koncertu, to u księży pallotynów w Paryżu JK występował wielokrotnie, ostatni raz w 2002 roku. Koncert, o którym mowa, miał miejsce w grudniu 1988 roku.
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

Luter pisze:Mógłby Pan to jakoś rozwinąć?
Ależ proszę bardzo! Już w samym tym temacie da się zauważyć jak bardzo niektórzy sobie cenią Ofiarę. Bardzo ciekawie o niej pisali kiedyś Michał z Krową ( :) ) i Szymon bodajże - tam też wyraźnie było widać,jak wiele ten utwór znaczy. Siedząc na plaży w Kołobrzegu z Brycem zastanawialiśmy się jak to się stało,że Ofiara nie weszła do TOP TEN,skoro wielu Forumowiczów głosowało na nią jak nie na pierwszym miejscu,to w pierwszej trójce... To tyle o moim "Ofiara jest uznawana".
Ja się przyznam,że filmu nie widziałem,ale utwór znam dobrze - w dwóch wykonaniach JK i Tria i dla mnie jest trochę z innego świata... Już pierwszy wers daje taki klimat,że ciarki po plecach przechodzą... Dla mnie-wiersz,utwór genialny!
A jakie jest Pana zdanie?
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Alek pisze:a się przyznam,że filmu nie widziałem,ale utwór znam dobrze - w dwóch wykonaniach JK i Tria i dla mnie jest trochę z innego świata...
Ja film widzialam - gdzies to juz pisalam - nie wiem jak mozna zrobic tak fenomenala rzecz jaka zrobil JK na podstawie tego filmu. I teraz niech sie burza rozpeta - bardziej podoba mi sie wykonanie Trio niz JK - to, gdzie Pawel Konopacki myli sie troche w zapowiedzi, nie to co teraz jest na stronie Trio.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Tomek_Ciesla
Przedszkolak
Posty: 1572
Rejestracja: 14 cze 2005, 17:11

Nieprzeczytany post autor: Tomek_Ciesla »

Ja filmu nie widziałem, jednak też słyszałem krytyczne opinie (chociaż niektórzy porównują "Ofiarę" do "Persony" Bergmana) ale uważam, ze zarówno wiersz jak i muzyka są genialne :)
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

Elzbieta pisze:bardziej podoba mi sie wykonanie Trio niz JK
A ja powiem tak - mi się za bardzo nie podoba ani jedno,ani drugie. Wykonanie Kaczmarskiego ma taki niepokojący nastrój - pasujący do tekstu,ale czegoś mi w nim brakuje... Wykonanie Tria jest ładne,zgrabne,ale coś mi w nim nie leży... Może jakby to połączyć :)
Nawet przez moment zastanawiałem się,czy Kaczmarski nie zrezygnował z częstego wykonywania tego utworu,bo uznał,że muzyka nie niesie tekstu i że może nie potrafi skomponować czegoś,co by stanęło ramię w ramię z genialnym wszakże tekstem...
Awatar użytkownika
Luter
Sowizdrzał
Posty: 6120
Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09

Nieprzeczytany post autor: Luter »

Alek pisze:Ależ proszę bardzo! Już w samym tym temacie da się zauważyć jak bardzo niektórzy sobie cenią Ofiarę.
Tak, to prawda. Ofiara cieszy się większą popularnością niż mogłoby to wynikać choćby z tego, że jest piosenką mało znaną. Sądzę, że przyczyną tej popularności jest fakt, że Ofiara jest utworem w gruncie rzeczy prostym w odbiorze. A ściśle - na poziomie fabuły jest prosta, nie na poziomie przesłania. Jednak z tym, że jest to jeden z ważniejszych utworów Kaczmarskiego, nie moge się zgodzić. Oczywiście w wymiarze indywidualnym można ustalić dowolną hierarchię, natomiast w jakimś wymiarze obiektywnym uznać tak niepodobna.
Alek pisze:Bardzo ciekawie o niej pisali kiedyś Michał z Krową ( ) i Szymon bodajże - tam też wyraźnie było widać,jak wiele ten utwór znaczy.
Bo utwór ten jest stosunkowo wdzięcznym materiałem interpretacyjnym.
Alek pisze:Ja się przyznam,że filmu nie widziałem,ale utwór znam dobrze - w dwóch wykonaniach JK i Tria i dla mnie jest trochę z innego świata... Już pierwszy wers daje taki klimat,że ciarki po plecach przechodzą... Dla mnie-wiersz,utwór genialny!
A jakie jest Pana zdanie?
Ja tę piosenkę po prostu lubię.
Niktważny
Sowizdrzał
Posty: 6571
Rejestracja: 09 paź 2009, 22:53

Nieprzeczytany post autor: Niktważny »

Luter pisze:nie na poziomie przesłania.
a jakie jest, Twoim zdaniem, przesłanie "Ofiary", Lutrze?
Luter pisze:Oczywiście w wymiarze indywidualnym można ustalić dowolną hierarchię, natomiast w jakimś wymiarze obiektywnym uznać tak niepodobna.
Oczywiście w wyiarze indywidualnym można ustalić dowolną hierarchię. Natomiast wymiarze obiektywnym "Ofiara" to jedno ze szczytowych osiągnięć Jacka Kaczmarskiego.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.
Edyta
Istotka
Posty: 879
Rejestracja: 14 maja 2006, 19:06

Nieprzeczytany post autor: Edyta »

Elzbieta pisze:bardziej podoba mi sie wykonanie Trio niz JK
Kiedyś wyraziłam podobną opinię na spotkaniu forumowiczów. Gospodarz wyprosił mnie z domu.

Z perspektywy czasu widzę, że miał rację.

Moja ostatnia uwaga została skasowana ponieważ pewien użytkownik poczuł się obrażony. Jednocześnie zaznaczam, że to był precedens :)
Kuba Mędrzycki
Sowizdrzał
Posty: 6584
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13

Nieprzeczytany post autor: Kuba Mędrzycki »

Elzbieta pisze:bardziej podoba mi sie wykonanie Trio niz JK
Istotnie, bardziej efektowne. :)
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Seim
Istotka
Posty: 215
Rejestracja: 13 lip 2006, 20:55

Nieprzeczytany post autor: Seim »

Elzbieta pisze:Ja film widzialam - gdzies to juz pisalam - nie wiem jak mozna zrobic tak fenomenala rzecz jaka zrobil JK na podstawie tego filmu.
To tak jakby spytać skąd bierze się sztuka? Ktoś tu już mówił że od przymiotnika sztuczny. A więc spod zamkniętych powiek, ze snu, modlitwy, skomlenia psa i papugi wrzasku. Kiedy uznał że potrafi pogodzić wszystkie możliwe czasy, miejsca i pejzaże w jednym nieruchomym obrazie, który nie zestarzeje się i nie zmieni już nigdy. Gdy zaskoczyło go to co odkrył, że te same słowa można czytać i rozumieć na wiele sposobów, lub że można wiedzieć co jest napisane lecz tego nie rozumieć. Bo sztuka to także to czego nie ma, co się nigdy nie zdarzyło, co tylko zdarzyć się mogło. Bywa że sam Artysta nie rozumie tego co napisał, a sens tego tkwi gdzieś pod, między warstwami farb.
W tym tkwi fenomen sztuki, w tym Kaczmarskich wierszy, że ich postacie ożywają i zabierają nas w światy swych historii.
gredler
Głupi Jaś
Posty: 2332
Rejestracja: 09 cze 2005, 23:33

Nieprzeczytany post autor: gredler »

Jeśli ktoś jest zainteresowany filmami, proszę o kontakt na pw.
ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/size]
PMC
Przedszkolak
Posty: 1211
Rejestracja: 23 paź 2006, 20:04

Nieprzeczytany post autor: PMC »

Ja również wolę wykonanie Tria.
Tomek zrobił tam genialny akompaniament :)
Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.

___________________________
www.cienski.pl
Awatar użytkownika
Luter
Sowizdrzał
Posty: 6120
Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09

Nieprzeczytany post autor: Luter »

Paweł Konopacki pisze:a jakie jest, Twoim zdaniem, przesłanie "Ofiary", Lutrze?
Wiodącym wątkiem - tak filmu, jak i piosenki - jest poczucie odpowiedzialności jednostki za losy świata. Fabuła utworu Kaczmarskiego odwraca jednak uwagę odbiorcy od tego wątku, pozwalając mu w konsekwencji na odbiór piosenki li tylko w płaszczyźnie obyczajowej: zdrada-rozwód-troska o dziecko. Takie zrozumienie utworu jest dość proste, a jednocześnie daje poczucie wagi tematu, co w efekcie pozostawia słuchacza w poczuciu satysfakcji (że zrozumiał, że przeżył, że pojął). Z tego właśnie powodu autor zarzucił wykonywanie tej piosenki.
Paweł Konopacki pisze:Oczywiście w wyiarze indywidualnym można ustalić dowolną hierarchię. Natomiast wymiarze obiektywnym "Ofiara" to jedno ze szczytowych osiągnięć Jacka Kaczmarskiego.
Jeśli obiektywizm polega na uznaniu, że to najwybitniejsza piosenka Kaczmarskiego, bo Pan tak ją zapowiada na koncertach*, to się z Panem zgadzam.

* Twierdzi Pan, że Ofiara to jeden z dwóch tekstów JK, których Pan nie poznał, odkąd Pan je poznał. Ta efektowna zapowiedź nie jest jednak obiektywnym kryterium wartości utworu.
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

Luter napisał,że Paweł K. pisze:jeden z dwóch tekstów JK
Pawle,a który to drugi?
Panie Lutrze - wydaje mi się,że tekst jest tak niezwykły,tak specyficzny,że ciężko tę piosenkę podejrzewać tylko o płaszczyznę rodzicielsko-małżeńską. Nie chcę się wypowiadać za innych odbiorców,ale wątpię,żeby takie byłą "wiodące" jej pojmowanie. Ona jest po prostu nie z tego świata...
Elzbieta
Szaławiła
Posty: 4150
Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37

Nieprzeczytany post autor: Elzbieta »

Kuba Mędrzycki pisze:Istotnie, bardziej efektowne.
Ja nawet nie mysle, ze bardziej efektowne, tylko glos Pawla ( sorry Pawle , ze O Tobie dyskutuje) jest dla mnie w Ofierze jeszcze bardziej 'niepokorny' niz JK. Oczywiscie odczucie moje - inni nie musza go dzielic.
Seim pisze:To tak jakby spytać skąd bierze się sztuka? Ktoś tu już mówił że od przymiotnika sztuczny. A więc spod zamkniętych powiek, ze snu, modlitwy, skomlenia psa i papugi wrzasku.
Och ja to doskonale wiem - moze niefortunnie uzywam slowa 'jak' - ja wiem jak, podziwiam tylko genialnosc tych skojarzen, geniusz JK, jak z tych uczuc ,przemyslen przelal to na nuty i slowa. Wierz mi, moje rozmyslania i modlitwy nie sa 'gorsze' a nawet postu porzadnie napisac nie potrafie. Wiec nadal, jakiego geniuszu trzeba, zeby to umiec zrobic - odnosze to do filmu, niezlego, ale w innym dla mnie wymiarze.

Jak widac w moim pododpisie 'Ofiara' jest dla mnie czyms nieprawdopodobnie osobistym - ta prosba o cud, no coz ja nie potrafie tego ubierac w slowa.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Niktważny
Sowizdrzał
Posty: 6571
Rejestracja: 09 paź 2009, 22:53

Nieprzeczytany post autor: Niktważny »

Alek pisze:Pawle,a który to drugi?
Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego.
Alek pisze:wydaje mi się,że tekst jest tak niezwykły,tak specyficzny,że ciężko tę piosenkę podejrzewać tylko o płaszczyznę rodzicielsko-małżeńską.
No, w każdym razie trudno ją tylko do tej płaszczyzny sprowadzić - niezależnie od tego, co ewentualnie o łatwości spłycenia myślał autor.

pozdrawiam
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.
ODPOWIEDZ