Trylogia Tarkowskiego (i JK)
-
Zeratul
- Szaławiła
- Posty: 5387
- Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12
Trylogia Tarkowskiego (i JK)
Niedawno (dzięki uprzejmości pewnej osoby :] ) udało mi się obejrzeć całą "trylogię" Tarkowskiego, czyli "Ofiarowanie", "Stalkera" i "Rublowa".
Automatycznie nasunęło mi się "porównanie" (jak najbardziej subiektywne rzecz jasna :] ) "jakości" filmów i odpowiednich utworów JK :D
IMHO:
"Stalker" - piosenka świetna, film jeszcze lepszy :]
"Rublow" film całkiem dobry (mi szczególnie spodobał się wątek dzwonu), a piosenka jest świetnym, jego uzupełnieniem :D
"Ofiarowanie" - tu z kolei film mi się prawie kompletnie nie podobał - trzeba chyba być JK, by z takiego filmu stworzyć TAKĄ piosenkę :o
Ciekawy jestem Waszych opinii - który z filmów "trylogii" uważacie za najlepszy (i którą z 3 piosenke JK oczywiście :] )?
Pozdrawiam
Zeratul
Automatycznie nasunęło mi się "porównanie" (jak najbardziej subiektywne rzecz jasna :] ) "jakości" filmów i odpowiednich utworów JK :D
IMHO:
"Stalker" - piosenka świetna, film jeszcze lepszy :]
"Rublow" film całkiem dobry (mi szczególnie spodobał się wątek dzwonu), a piosenka jest świetnym, jego uzupełnieniem :D
"Ofiarowanie" - tu z kolei film mi się prawie kompletnie nie podobał - trzeba chyba być JK, by z takiego filmu stworzyć TAKĄ piosenkę :o
Ciekawy jestem Waszych opinii - który z filmów "trylogii" uważacie za najlepszy (i którą z 3 piosenke JK oczywiście :] )?
Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
-
Simon
- Tytan
- Posty: 10458
- Rejestracja: 13 kwie 2005, 20:44
"Stalkera" nie widziałem, niestety.Zeratul pisze:"Ofiarowanie", "Stalkera" i "Rublowa".
"Ofiarowanie" baaardzo dawno temu.
"Rublowa" mam w zbiorach i oglądałem kilkukrotnie. Zrobił na mnie wielkie wrażenie.
Trudno mi więc podsumować wrażenia ogólne tego "cyklu".
Natomiast:
Zdecydowanie "Rublowa" i "Ofiarę".Zeratul pisze:którą z 3 piosenke JK
Zresztą - dla mnie są to w ogóle najważniejsze piosenki Jacka.
-
Elzbieta
- Szaławiła
- Posty: 4150
- Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37
Ofiara- tez nie wiem jak Jk mogl z tego zrobic takie dzielo. A poza tym znalam Ofiare przed filmem i nie wiedzialam, ze to do filmu (rzadko patrze na zrodla. Jk przetwarzal to co przetworzone -ja nie znajac zrodel 'przetwarzam' na swoj sposob JK. 'Ofiara 'jest dla mnie bardzo prywatnym utworem JK - ale tu znow moje 'przetworzenie' . Sorry jesli to brzmi niezrozumiale. Reasumujac 'Ofiara', potem 'Rublow' Filmu 'Stalker' nie widzialam.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
-
żuczek
- Istotka
- Posty: 52
- Rejestracja: 22 lis 2006, 9:30
Zeratul, gratuluję zacięcia i wytrzymałości. Ja chyba źle zacząłem, bo zabrałem się najpierw za "Ofiarowanie" i z wielkim trudem dotarłem do połowy filmu. Może kiedyś spróbuję jeszcze raz. Jeśli chodzi o pytanie o najlepszą piosenkę, to trudno mi wskazać jedną. Wszystkie są w podobnym klimacie, ale osobiście najbardziej podoba mi się "Stalker" (chyba dlatego, że najmniej razy go słuchałem).
Dlaczego?Simon pisze:dla mnie są to w ogóle najważniejsze piosenki Jacka.
Scarabeidae[/size]
-
Zeratul
- Szaławiła
- Posty: 5387
- Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12
Nie przesadzajmy - akurat "trylogię" Tarkowskiego ogląda się całkiem dobrze (choć ofiarowanie jest faktycznie "najcięższym" z filmów - takie "Czekając na Godota" [choć zastrzegam, że czytałem tylko fragment] )żuczek pisze:Zeratul, gratuluję zacięcia i wytrzymałości. Ja chyba źle zacząłem, bo zabrałem się najpierw za "Ofiarowanie" i z wielkim trudem dotarłem do połowy filmu.
IMHO właśnie odbiór Stalkera najbardziej "wzbogaca" znajomość filmu - wyjaśnia niektóre wątki jednocześnie praktycznie nie zubażając metaforyki czy wymowy samej piosenki (wynika to IMO z uniwersalności samego filmu i natury "Zony")żuczek pisze:Wszystkie są w podobnym klimacie, ale osobiście najbardziej podoba mi się "Stalker" (chyba dlatego, że najmniej razy go słuchałem).
(oczywiście odpowiadam za siebie, nie za Simona ( :] ) )żuczek pisze:Dlaczego?Simon pisze:dla mnie są to w ogóle najważniejsze piosenki Jacka.
Może dlatego, że są to piosenki najbardziej "oderwane od rzeczywistości", a przez to uniwersalne? Mam takie wrażenie (oczywiście subiektywne, i wiem, że ciężko byłoby to uargumentować), że wiele świetnych piosenek JK osadzonych jest jednak dość silnie w konkretnych realiach (czy to polskich czy australijskich), co jednak odbiera im trochę uniwersalności. Paradoksalnie (wszak jest to teoretycznie opis filmu) trylogia "filmowa" JK wydaje mi się inna - ciężko mi to opisać i mam nadzieję, że da się z tego cokolwiek zrozumieć ;)
Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
-
Kuba Mędrzycki
- Sowizdrzał
- Posty: 6584
- Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13
-
Elzbieta
- Szaławiła
- Posty: 4150
- Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37
Oczywiscie 'Ofiara', oczywiscie, bo utwor genialny.
Stalkera czytalam, filmu nie znam, braci Strugackich generalnie lubie czytac, ale film moze nie tak dobry jak ksazki -nie widzialam.
Stalkera czytalam, filmu nie znam, braci Strugackich generalnie lubie czytac, ale film moze nie tak dobry jak ksazki -nie widzialam.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
-
Ola K.
- Istotka
- Posty: 276
- Rejestracja: 16 lut 2005, 21:33
-
Kuba Mędrzycki
- Sowizdrzał
- Posty: 6584
- Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13
-
Zeratul
- Szaławiła
- Posty: 5387
- Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12
Co prawda pytanie nie do mnie, ale...Kuba Mędrzycki pisze:No i jak Ci się podoba film? ;)
mi się np. podobał - zwłaszcza motyw dzwonu :)
Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
-
PMC
- Przedszkolak
- Posty: 1211
- Rejestracja: 23 paź 2006, 20:04
Tmach! Piwo za avatar :rotfl:
Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.
___________________________
www.cienski.pl
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.
___________________________
www.cienski.pl
-
Kuba Mędrzycki
- Sowizdrzał
- Posty: 6584
- Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13
-
pkosela
- Głupi Jaś
- Posty: 3606
- Rejestracja: 26 kwie 2006, 21:30
Okrojone, ale jest tu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://serwisy.gazeta.pl/tv/1,47085,389 ... ml</a><!-- m -->
[ Dodano: 10 Luty 2007, 15:22 ][/size]
A skanik całości tu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://mallorn.ii.uj.edu.pl/kaczmarski/ ... aczmarski/ ... rublow.jpg</a><!-- m --> ;)
[ Dodano: 10 Luty 2007, 15:22 ][/size]
A skanik całości tu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://mallorn.ii.uj.edu.pl/kaczmarski/ ... aczmarski/ ... rublow.jpg</a><!-- m --> ;)
Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło
Edward Dziewoński[/size]
Edward Dziewoński[/size]
-
Zeratul
- Szaławiła
- Posty: 5387
- Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12
A samo znalezienie "specjalisty" nie było wcześniej?tmach pisze:To akurat ta część , którą oglądałam. :) Ostatnia godzina filmu.Zeratul pisze: zwłaszcza motyw dzwonu
Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
-
tmach
- Głupi Jaś
- Posty: 3574
- Rejestracja: 10 kwie 2006, 23:11
-
Zeratul
- Szaławiła
- Posty: 5387
- Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12
Przede wszystkim.tmach pisze:Ostatnia godzina filmu, to wytapianie dzwonu, jego montaż . Myślałam, że o to Ci chodzi. Za późno zaczęłam bawić się pilotem i obejrzałam tylko ten fragment. Dlatego motyw dzwonu skojarzyłam z tym fragmentem filmu.
Ale wcześniej była bardzo ważna scena, gdy chłopak błaga ludzi księcia, by go zabrali (cała rodzina zginęła w epidemii bodajże) twierdząc, że tylko jemu uda się stworzyć nowy dzwon, gdyż ojciec umierając powierzył mu sekret ich wyrobu. Jak było naprawdę - wiesz z tej części, którą widziałaś :)
Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/size]
-
Kuba Mędrzycki
- Sowizdrzał
- Posty: 6584
- Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13
-
Elessar
- Głupi Jaś
- Posty: 2299
- Rejestracja: 01 gru 2004, 16:09
A Stalkera znajdziesz na 1-szej płytcę z RWE w Suplemencie :)Alek pisze:A ja mam takie pytanie - dlaczego Stalker i Ofiara były tak rzadko wykonywane i nie było ich na żadnej płycie?
"In the city od blinding lights..."
--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
-
Alek
- Głupi Jaś
- Posty: 3654
- Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51
-
Elessar
- Głupi Jaś
- Posty: 2299
- Rejestracja: 01 gru 2004, 16:09
"Poza tym rzeczywiście przypomniał jedną z moich takich zapomnianych, zaniedbanych piosenek, którą pisałem w trudnych czasach w swoim życiu pod wrażeniem filmu Tarkowskiego "Ofiarowanie"... za co jestem szalenie mu wdzięczny" - tak JK powiedział po występie PK w Przechowalni w 1997 roku. Więc może rzeczywiście po prostu... zapomniał o niej :)
"In the city od blinding lights..."
--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
-
Alek
- Głupi Jaś
- Posty: 3654
- Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51
Dzięki za to El. Ale z tego co się zorientowałem,to taka Ofiara jest uznawana za jedno z najwybitniejszych osiągnięć JK (podpisuję się obiema rencyma!),więc nie wierzę,że nikt go nie prosił o jej częstsze wykonywanie... Taka Trylogia wg Sienkiewicza leciała dość często,a do pięt,moim zdaniem,nie dorasta Trylogii wg Tarkowskiego.
Więc jak to było? Konopacki tak przechwala się gdzieś tam swoją wiedzą karczmarologiczną,to może będzie coś wiedział...
Więc jak to było? Konopacki tak przechwala się gdzieś tam swoją wiedzą karczmarologiczną,to może będzie coś wiedział...
-
tmach
- Głupi Jaś
- Posty: 3574
- Rejestracja: 10 kwie 2006, 23:11
-
PMC
- Przedszkolak
- Posty: 1211
- Rejestracja: 23 paź 2006, 20:04
JK wykonał "Ofiarę" właśnie u Ojców Pallotynów, a później na koncercie bodajże w Norymberdze. Po tym właśnie występie, podobno doszedł do wniosku, że "Ofiara" mu jakoś nie leży interpretacyjnie zaprzestał jej wykonywania. Być może jeszcze gdzieś była śpiewana, ale tego nie wiem.
Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.
___________________________
www.cienski.pl
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.
___________________________
www.cienski.pl
-
Abbaddon
- Istotka
- Posty: 84
- Rejestracja: 18 lut 2007, 11:53
hm
a jabyś wiedział gdzie można te filmy ściągnąć to wiesz, nie miał bym przeciwko temu żebyś się tą wiedzą podzielił ;)
a jabyś wiedział gdzie można te filmy ściągnąć to wiesz, nie miał bym przeciwko temu żebyś się tą wiedzą podzielił ;)
qpa
<!-- m --><a class="postlink" href="http://s9.bitefight.onet.pl/c.php?uid=1 ... 96</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://s9.bitefight.onet.pl/c.php?uid=1 ... 96</a><!-- m -->
-
Tomek_Ciesla
- Przedszkolak
- Posty: 1572
- Rejestracja: 14 cze 2005, 17:11
-
PMC
- Przedszkolak
- Posty: 1211
- Rejestracja: 23 paź 2006, 20:04
Koncert u Pallotynów był kiedyś transmitowany w tv puls. Nagranie to znalazłem, zdaje się jakiś czas temu, na emule :)Abbaddon pisze:a jabyś wiedział gdzie można te filmy ściągnąć to wiesz, nie miał bym przeciwko temu żebyś się tą wiedzą podzielił ;)
Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.
___________________________
www.cienski.pl
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.
___________________________
www.cienski.pl
- Luter
- Sowizdrzał
- Posty: 6120
- Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09
Mógłby Pan to jakoś rozwinąć?Alek pisze:Ale z tego co się zorientowałem,to taka Ofiara jest uznawana za jedno z najwybitniejszych osiągnięć JK
A co do koncertu, to u księży pallotynów w Paryżu JK występował wielokrotnie, ostatni raz w 2002 roku. Koncert, o którym mowa, miał miejsce w grudniu 1988 roku.
-
Alek
- Głupi Jaś
- Posty: 3654
- Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51
Ależ proszę bardzo! Już w samym tym temacie da się zauważyć jak bardzo niektórzy sobie cenią Ofiarę. Bardzo ciekawie o niej pisali kiedyś Michał z Krową ( :) ) i Szymon bodajże - tam też wyraźnie było widać,jak wiele ten utwór znaczy. Siedząc na plaży w Kołobrzegu z Brycem zastanawialiśmy się jak to się stało,że Ofiara nie weszła do TOP TEN,skoro wielu Forumowiczów głosowało na nią jak nie na pierwszym miejscu,to w pierwszej trójce... To tyle o moim "Ofiara jest uznawana".Luter pisze:Mógłby Pan to jakoś rozwinąć?
Ja się przyznam,że filmu nie widziałem,ale utwór znam dobrze - w dwóch wykonaniach JK i Tria i dla mnie jest trochę z innego świata... Już pierwszy wers daje taki klimat,że ciarki po plecach przechodzą... Dla mnie-wiersz,utwór genialny!
A jakie jest Pana zdanie?
-
Elzbieta
- Szaławiła
- Posty: 4150
- Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37
Ja film widzialam - gdzies to juz pisalam - nie wiem jak mozna zrobic tak fenomenala rzecz jaka zrobil JK na podstawie tego filmu. I teraz niech sie burza rozpeta - bardziej podoba mi sie wykonanie Trio niz JK - to, gdzie Pawel Konopacki myli sie troche w zapowiedzi, nie to co teraz jest na stronie Trio.Alek pisze:a się przyznam,że filmu nie widziałem,ale utwór znam dobrze - w dwóch wykonaniach JK i Tria i dla mnie jest trochę z innego świata...
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
-
Tomek_Ciesla
- Przedszkolak
- Posty: 1572
- Rejestracja: 14 cze 2005, 17:11
-
Alek
- Głupi Jaś
- Posty: 3654
- Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51
A ja powiem tak - mi się za bardzo nie podoba ani jedno,ani drugie. Wykonanie Kaczmarskiego ma taki niepokojący nastrój - pasujący do tekstu,ale czegoś mi w nim brakuje... Wykonanie Tria jest ładne,zgrabne,ale coś mi w nim nie leży... Może jakby to połączyć :)Elzbieta pisze:bardziej podoba mi sie wykonanie Trio niz JK
Nawet przez moment zastanawiałem się,czy Kaczmarski nie zrezygnował z częstego wykonywania tego utworu,bo uznał,że muzyka nie niesie tekstu i że może nie potrafi skomponować czegoś,co by stanęło ramię w ramię z genialnym wszakże tekstem...
- Luter
- Sowizdrzał
- Posty: 6120
- Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09
Tak, to prawda. Ofiara cieszy się większą popularnością niż mogłoby to wynikać choćby z tego, że jest piosenką mało znaną. Sądzę, że przyczyną tej popularności jest fakt, że Ofiara jest utworem w gruncie rzeczy prostym w odbiorze. A ściśle - na poziomie fabuły jest prosta, nie na poziomie przesłania. Jednak z tym, że jest to jeden z ważniejszych utworów Kaczmarskiego, nie moge się zgodzić. Oczywiście w wymiarze indywidualnym można ustalić dowolną hierarchię, natomiast w jakimś wymiarze obiektywnym uznać tak niepodobna.Alek pisze:Ależ proszę bardzo! Już w samym tym temacie da się zauważyć jak bardzo niektórzy sobie cenią Ofiarę.
Bo utwór ten jest stosunkowo wdzięcznym materiałem interpretacyjnym.Alek pisze:Bardzo ciekawie o niej pisali kiedyś Michał z Krową ( ) i Szymon bodajże - tam też wyraźnie było widać,jak wiele ten utwór znaczy.
Ja tę piosenkę po prostu lubię.Alek pisze:Ja się przyznam,że filmu nie widziałem,ale utwór znam dobrze - w dwóch wykonaniach JK i Tria i dla mnie jest trochę z innego świata... Już pierwszy wers daje taki klimat,że ciarki po plecach przechodzą... Dla mnie-wiersz,utwór genialny!
A jakie jest Pana zdanie?
-
Niktważny
- Sowizdrzał
- Posty: 6571
- Rejestracja: 09 paź 2009, 22:53
a jakie jest, Twoim zdaniem, przesłanie "Ofiary", Lutrze?Luter pisze:nie na poziomie przesłania.
Oczywiście w wyiarze indywidualnym można ustalić dowolną hierarchię. Natomiast wymiarze obiektywnym "Ofiara" to jedno ze szczytowych osiągnięć Jacka Kaczmarskiego.Luter pisze:Oczywiście w wymiarze indywidualnym można ustalić dowolną hierarchię, natomiast w jakimś wymiarze obiektywnym uznać tak niepodobna.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.
-
Edyta
- Istotka
- Posty: 879
- Rejestracja: 14 maja 2006, 19:06
Kiedyś wyraziłam podobną opinię na spotkaniu forumowiczów. Gospodarz wyprosił mnie z domu.Elzbieta pisze:bardziej podoba mi sie wykonanie Trio niz JK
Z perspektywy czasu widzę, że miał rację.
Moja ostatnia uwaga została skasowana ponieważ pewien użytkownik poczuł się obrażony. Jednocześnie zaznaczam, że to był precedens :)
-
Kuba Mędrzycki
- Sowizdrzał
- Posty: 6584
- Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:13
-
Seim
- Istotka
- Posty: 215
- Rejestracja: 13 lip 2006, 20:55
To tak jakby spytać skąd bierze się sztuka? Ktoś tu już mówił że od przymiotnika sztuczny. A więc spod zamkniętych powiek, ze snu, modlitwy, skomlenia psa i papugi wrzasku. Kiedy uznał że potrafi pogodzić wszystkie możliwe czasy, miejsca i pejzaże w jednym nieruchomym obrazie, który nie zestarzeje się i nie zmieni już nigdy. Gdy zaskoczyło go to co odkrył, że te same słowa można czytać i rozumieć na wiele sposobów, lub że można wiedzieć co jest napisane lecz tego nie rozumieć. Bo sztuka to także to czego nie ma, co się nigdy nie zdarzyło, co tylko zdarzyć się mogło. Bywa że sam Artysta nie rozumie tego co napisał, a sens tego tkwi gdzieś pod, między warstwami farb.Elzbieta pisze:Ja film widzialam - gdzies to juz pisalam - nie wiem jak mozna zrobic tak fenomenala rzecz jaka zrobil JK na podstawie tego filmu.
W tym tkwi fenomen sztuki, w tym Kaczmarskich wierszy, że ich postacie ożywają i zabierają nas w światy swych historii.
-
PMC
- Przedszkolak
- Posty: 1211
- Rejestracja: 23 paź 2006, 20:04
Ja również wolę wykonanie Tria.
Tomek zrobił tam genialny akompaniament :)
Tomek zrobił tam genialny akompaniament :)
Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.
___________________________
www.cienski.pl
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.
___________________________
www.cienski.pl
- Luter
- Sowizdrzał
- Posty: 6120
- Rejestracja: 09 lip 2004, 22:09
Wiodącym wątkiem - tak filmu, jak i piosenki - jest poczucie odpowiedzialności jednostki za losy świata. Fabuła utworu Kaczmarskiego odwraca jednak uwagę odbiorcy od tego wątku, pozwalając mu w konsekwencji na odbiór piosenki li tylko w płaszczyźnie obyczajowej: zdrada-rozwód-troska o dziecko. Takie zrozumienie utworu jest dość proste, a jednocześnie daje poczucie wagi tematu, co w efekcie pozostawia słuchacza w poczuciu satysfakcji (że zrozumiał, że przeżył, że pojął). Z tego właśnie powodu autor zarzucił wykonywanie tej piosenki.Paweł Konopacki pisze:a jakie jest, Twoim zdaniem, przesłanie "Ofiary", Lutrze?
Jeśli obiektywizm polega na uznaniu, że to najwybitniejsza piosenka Kaczmarskiego, bo Pan tak ją zapowiada na koncertach*, to się z Panem zgadzam.Paweł Konopacki pisze:Oczywiście w wyiarze indywidualnym można ustalić dowolną hierarchię. Natomiast wymiarze obiektywnym "Ofiara" to jedno ze szczytowych osiągnięć Jacka Kaczmarskiego.
* Twierdzi Pan, że Ofiara to jeden z dwóch tekstów JK, których Pan nie poznał, odkąd Pan je poznał. Ta efektowna zapowiedź nie jest jednak obiektywnym kryterium wartości utworu.
-
Alek
- Głupi Jaś
- Posty: 3654
- Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51
Pawle,a który to drugi?Luter napisał,że Paweł K. pisze:jeden z dwóch tekstów JK
Panie Lutrze - wydaje mi się,że tekst jest tak niezwykły,tak specyficzny,że ciężko tę piosenkę podejrzewać tylko o płaszczyznę rodzicielsko-małżeńską. Nie chcę się wypowiadać za innych odbiorców,ale wątpię,żeby takie byłą "wiodące" jej pojmowanie. Ona jest po prostu nie z tego świata...
-
Elzbieta
- Szaławiła
- Posty: 4150
- Rejestracja: 18 cze 2007, 7:37
Ja nawet nie mysle, ze bardziej efektowne, tylko glos Pawla ( sorry Pawle , ze O Tobie dyskutuje) jest dla mnie w Ofierze jeszcze bardziej 'niepokorny' niz JK. Oczywiscie odczucie moje - inni nie musza go dzielic.Kuba Mędrzycki pisze:Istotnie, bardziej efektowne.
Och ja to doskonale wiem - moze niefortunnie uzywam slowa 'jak' - ja wiem jak, podziwiam tylko genialnosc tych skojarzen, geniusz JK, jak z tych uczuc ,przemyslen przelal to na nuty i slowa. Wierz mi, moje rozmyslania i modlitwy nie sa 'gorsze' a nawet postu porzadnie napisac nie potrafie. Wiec nadal, jakiego geniuszu trzeba, zeby to umiec zrobic - odnosze to do filmu, niezlego, ale w innym dla mnie wymiarze.Seim pisze:To tak jakby spytać skąd bierze się sztuka? Ktoś tu już mówił że od przymiotnika sztuczny. A więc spod zamkniętych powiek, ze snu, modlitwy, skomlenia psa i papugi wrzasku.
Jak widac w moim pododpisie 'Ofiara' jest dla mnie czyms nieprawdopodobnie osobistym - ta prosba o cud, no coz ja nie potrafie tego ubierac w slowa.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
-
Niktważny
- Sowizdrzał
- Posty: 6571
- Rejestracja: 09 paź 2009, 22:53
Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego.Alek pisze:Pawle,a który to drugi?
No, w każdym razie trudno ją tylko do tej płaszczyzny sprowadzić - niezależnie od tego, co ewentualnie o łatwości spłycenia myślał autor.Alek pisze:wydaje mi się,że tekst jest tak niezwykły,tak specyficzny,że ciężko tę piosenkę podejrzewać tylko o płaszczyznę rodzicielsko-małżeńską.
pozdrawiam
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.