"Architekt, co dla mnie budował ten pałac"

<t>Filmy, które zainspirowały Jacka Kaczmarskiego</t>
DX
Istotka
Posty: 951
Rejestracja: 06 sie 2004, 20:46

"Architekt, co dla mnie budował ten pałac"

Nieprzeczytany post autor: DX »

Mam pytanie dotyczące fragmentu utworu "Rublow" (filmu Tarkowskiego nie oglądałem, ale wydaje mi się, że przedmiot mojego pytania nie dotyczy wątku z tego filmu)
Architekt, co dla mnie budował ten pałac
Już nic piękniejszego nikomu nie wzniesie.
Gdy skończył przygoda go przykra spotkała:
Na zbirów się w lesie
Jak raz napatoczył,
A oni wykłuli mu oczy.
Jestem pewien... pewien... pewien... po stokroć pewien, że ten fragment coś mi mówi. Na pewno słyszałem już historię o takim architekcie... potem było coś o obcięciu rąk... i otrzymaniu nowych - z jakiegoś metalu. Za diabła nie umiem przypomnieć sobie szczegółów, ani pochodzenia owej historii (mitologia? :/ )

Uprzejmie proszę zacne grono o oświecenie mnie ;) . (proszę się nie śmiać, jeśli odpowiedź jest oczywista/powszechnie znana/każdy wykształcony człowiek powinien ją znać) ;)
Simon
Tytan
Posty: 10458
Rejestracja: 13 kwie 2005, 20:44

Nieprzeczytany post autor: Simon »

Przedmiot Twego pytania jak najbardziej dotyczy wątku z filmu.
DX
Istotka
Posty: 951
Rejestracja: 06 sie 2004, 20:46

Nieprzeczytany post autor: DX »

Simon pisze:Przedmiot Twego pytania jak najbardziej dotyczy wątku z filmu.
W takim razie przepraszam za umieszczenie tematu w złej podkategorii. Ale czy na pewno motyw ten pojawił się po raz pierwszy w owym filmie?
Simon
Tytan
Posty: 10458
Rejestracja: 13 kwie 2005, 20:44

Nieprzeczytany post autor: Simon »

Wydaje mi się, że nie. Ale nie pomnę, gdzie już się z tym mogłem zetknąc.
Alek
Głupi Jaś
Posty: 3654
Rejestracja: 27 gru 2007, 22:51

Nieprzeczytany post autor: Alek »

To powszechny motyw w historii/literaturze chyba... Bo zdaje się np. takiemu Dedalowi chcieli chyba oczy wykłuć,żeby nie wybudował czegoś równego pałacowi na Krecie...

A tak bardziej w temacie rosyjskim - jednym z symboli Rosji jest cerkiew Wasyla Błogosławionego zbudowana na rozkaz Iwana Groźnego w latach 60. XVI w. Ponoć właśnie car kazał po tym oślepić architekta,żeby nie wybudował nigdy podobnej cerkwi.
Bambuk
Istotka
Posty: 70
Rejestracja: 20 lip 2005, 16:34

Nieprzeczytany post autor: Bambuk »

Dawno temu czytałem w "Klechdach domowych" historię twórcy wielkiego zegara w kościele Mariackim w Gdańsku. Też go oślepiono, by nie wybudował czegoś wspanialszego dla Lubeki.(ale to chyba tylko legenda)
Zły? - być może. Dobry? - a czemu?
Nie tak wiele znów pychy we mnie.
Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu,
A i świętym żyć będzie przyjemniej!
Multan
Istotka
Posty: 459
Rejestracja: 26 wrz 2005, 17:26

Nieprzeczytany post autor: Multan »

Jeśli wreszcie uda mi się ściągnąć ten film (Rublow), to obiecuję, że wyjaśnię sprawę. Chyba, że wcześniej dostanę raka :D
Apokalypsy horký dech
nevidíš slunce naposled
teď čekají nová převtělení
amulet v kruhu tváře mění
DX
Istotka
Posty: 951
Rejestracja: 06 sie 2004, 20:46

Nieprzeczytany post autor: DX »

Mistszu pisze:To powszechny motyw w historii/literaturze chyba...
Bardzo możliwe - właśnie dowiedziałem się że wątek takiego architekta pojawił się w jednej z książek Terry'ego Pratcheta. :D Szukam dalej...
Łukasz G.
Istotka
Posty: 892
Rejestracja: 06 kwie 2005, 13:44

Nieprzeczytany post autor: Łukasz G. »

A ja podobną historię słyszałem jakiś czas temu (na wakacjach) w Pradze, o którejś z tamtejszych budowli, chyba kościele jakimś... Niestety dawno to było i nie pamiętam dobrze :(
Bo źródło wciąż bije...
Awatar użytkownika
michalf
Przedszkolak
Posty: 1680
Rejestracja: 13 kwie 2005, 13:51

Nieprzeczytany post autor: michalf »

Pratchett - w 1 lub w 2 części Świata Dysku (Blask Fantastyczny i Kolor Magii)
Tylko poczucie humoru nas może ocalić.

"Kaczmar nie wygrałby "Nadziei". Kaczmar nawet by się nie zakwalifikował ze względu na brak elementu autorskiego." - Zeratul
Zeratul
Szaławiła
Posty: 5387
Rejestracja: 19 sty 2005, 22:12

Nieprzeczytany post autor: Zeratul »

michalf pisze:Pratchett - w 1 lub w 2 części Świata Dysku (Blask Fantastyczny i Kolor Magii)
Czytałem "Kolor magii" i jakoś nie kojarzę tego fragmentu :|
(co oczywiście nie nzaczy, że go tam nie ma :roll: )

Pozdrawiam
Zeratul
Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.
[/size]
Pils
Istotka
Posty: 438
Rejestracja: 18 maja 2005, 8:03

Nieprzeczytany post autor: Pils »

VanThunderbolt pisze:A ja podobną historię słyszałem jakiś czas temu (na wakacjach) w Pradze, o którejś z tamtejszych budowli, chyba kościele jakimś... :(
dokładniej dotyczy konstruktora zegara (z figurami świętych) w ratuszu Stare Mesto :)
SzAMaN
Istotka
Posty: 388
Rejestracja: 03 wrz 2004, 17:08

Nieprzeczytany post autor: SzAMaN »

Zeratul pisze:Czytałem "Kolor magii" i jakoś nie kojarzę tego fragmentu
(co oczywiście nie nzaczy, że go tam nie ma )
Z tego, co ja kojarzę, to chyba właśnie w "Kolorze magii" ów fragment jest.
"To, co wiesz chłopaczku, to drobiazg. To, co musisz jeszcze pojąć, to bezmiar."
radious
Istotka
Posty: 45
Rejestracja: 28 lip 2005, 20:37

Nieprzeczytany post autor: radious »

Mnie obija się w głowie jakieś skojarzenie z mitologii, Dedal? Też, ale ktoś jeszcze...
Zresztą, jak już zostało to wykazane, wykłuwanie oczu takim rzadkim zabiegiem dla architektów nie było, pewnie ryzyko zawodowe.
Zły i niedobry, człowiek.
DX
Istotka
Posty: 951
Rejestracja: 06 sie 2004, 20:46

Nieprzeczytany post autor: DX »

Zeratul pisze:Czytałem "Kolor magii" i jakoś nie kojarzę tego fragmentu :|
Ja czytałem i "Kolor magii" i "Blask fantastyczny" i również tego nie kojarzę. Mój kolega twierdzi, że to dlatego, że czytałem te książki raz, a nie (jak on :) ) pięć razy ;) . Zapewne to jakiś wątek poboczny, albo drobna informacja wpleciona w wypowiedź któregoś z bohaterów.
Awatar użytkownika
michalf
Przedszkolak
Posty: 1680
Rejestracja: 13 kwie 2005, 13:51

Nieprzeczytany post autor: michalf »

Wątek poboczny. Kiedy Rincewind z Dwukwiatem trafiają do krawędziowego królestwa i zostają wystrzeleni w statku kosmicznym. Statek to było ostatnie dzieło człowieka, który po każdym swoim tworze w nagrodę miał coś ucinane/wykłuwane.
Tylko poczucie humoru nas może ocalić.

"Kaczmar nie wygrałby "Nadziei". Kaczmar nawet by się nie zakwalifikował ze względu na brak elementu autorskiego." - Zeratul
Agatka
Istotka
Posty: 593
Rejestracja: 03 sie 2005, 18:22

Nieprzeczytany post autor: Agatka »

w nagrodę?? Ja osobiście bym nie była szczęśliwa za takie wynagrodzenie :D No chyba, że ta postać to masochista jakiś :P
Awatar użytkownika
michalf
Przedszkolak
Posty: 1680
Rejestracja: 13 kwie 2005, 13:51

Nieprzeczytany post autor: michalf »

Powinienem był napisać "nagrodę" ;)
Tylko poczucie humoru nas może ocalić.

"Kaczmar nie wygrałby "Nadziei". Kaczmar nawet by się nie zakwalifikował ze względu na brak elementu autorskiego." - Zeratul
SzAMaN
Istotka
Posty: 388
Rejestracja: 03 wrz 2004, 17:08

Nieprzeczytany post autor: SzAMaN »

Dokladnie, michalf. Chodziło właśnie o epizod z Krulla :)
"To, co wiesz chłopaczku, to drobiazg. To, co musisz jeszcze pojąć, to bezmiar."
Agatka
Istotka
Posty: 593
Rejestracja: 03 sie 2005, 18:22

Nieprzeczytany post autor: Agatka »

michalf pisze:Powinienem był napisać "nagrodę" ;)
Nie no czemu? Tak jest ciekawiej :P

[ Dodano: 2005-10-23, 17:23 ][/size]
A i jeszcze a propos tego własciwego pytania to był to autentyk (jak mi moja rodzicielka powiedziała), że jak budowali Tadż Mahal to później ówczesny władca kazał właśnie oślepić go bodajże (oślepic anpewno o ile nie zabić), żeby w zyciu nie wybudował czegos podobnego. Jak widać to chyba robili tak dosyc często :P

[ Dodano: 2005-10-23, 17:32 ][/size]
oslepić architekta (jak zawsze chaos w oich postach panuje :D )
Multan
Istotka
Posty: 459
Rejestracja: 26 wrz 2005, 17:26

Nieprzeczytany post autor: Multan »

agaciczek pisze:jak budowali Tadż Mahal to później ówczesny władca kazał właśnie oślepić go bodajże (oślepic anpewno o ile nie zabić), żeby w zyciu nie wybudował czegos podobnego
Z tego, co pamiętam, to Taj Mahal w założeniu zleceniodawcy, szacha Jahana, był dopiero połową właściwego kompleksu - dokładniej było to mauzoleum jego żony. Na drugim brzegu miało powstać coś podobnego, tyle, że czarne - dla niego samego. Budowa nie doszła do dkutku, bo szachowi zmarło się nieco przed planowanym terminem, tak więc z jego mauzoleum zachowały się tylko fundamenty. Wątpię, żeby kazał oślepić/zabić konstruktora przed ukończeniem wszystkich prac :D
Apokalypsy horký dech
nevidíš slunce naposled
teď čekají nová převtělení
amulet v kruhu tváře mění
Agatka
Istotka
Posty: 593
Rejestracja: 03 sie 2005, 18:22

Nieprzeczytany post autor: Agatka »

Mozliwe, ja straszliwie wszystko plączę :D
ODPOWIEDZ