Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co polecilibyście?
#1
Mam pytanie do użytkowników znających(i nie znających) twórczość Karola Wojtyły:
Jaki Jego wiersz polecilibyście do nauczenia się na pamięć?

Potrzebuje to na lekcje polskiego. Wiersz nie powinien mieć mniej niż 12 wersów.
I zaznaczam, że nie jestem mistrzem w recytacji, raczej przecietna :wink:
"Pod Zawratem sobie tuptam, patrzę: trup tu, patrzę: trup tam"
#2
O, to nie moja sfera poetycka, bo raczej preferuje Stachurę, Wojaczka lub Gałczyńskiego, ale Smile
*** (Z wolna słowom...)
Wojtyła Karol

Z wolna słowom odbieram blask,
spędzam myśli jak gromadę cieni,
- z wolna wszystko napełniam nicością,
która czeka na dzień stworzenia.
To dlatego, by otworzyć przestrzeń
dla wyciągniętych Twych rąk,
to dlatego, by przybliżyć wieczność,
w którą byś tchnął.

Nie nasycony jednym dniem stworzenia,
coraz większej pożądam nicości,
aby serce nakłonić do tchnienia
Twojej Miłości.
To jest Hanka, a ja jestem wariat
#3
Dziękuje Celeb, że choć jedna osoba odpowiedziała na moje pytanie Smile Ale wybrałam inny wiersz, który troszke bardziej podobał mi się niż ten, który poleciłeśSmile

A tak poza tematem to Wojaczek bardzo fajnie pisze :wink:
"Pod Zawratem sobie tuptam, patrzę: trup tu, patrzę: trup tam"


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości