Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Barbara Sadowska
#1
Do dorzucenia do zbioru wzmianek o JK na Witrynie i na 30-tą rocznicę...

Warszawa, ul. Hibnera, maj 83 r.

Kiedy tak siedzimy ciasnym kręgiem
w tym mieszkaniu jakby wiszącym
nad Warszawą zasnutą upałem i strachem
pośród coraz to nowych kwiatów, ludzi
wśród muzyki i tylu książek w których
nie znajdziemy żadnej odpowiedzi
na to co się stało
Kiedy tak żywi patrzymy na siebie
z obawą czy jutro albo pojutrze
nadal będziemy razem słuchać „Epitafium
dla Wysockiego” lub po raz któryś
odczytywać ten wiersz przepisany na ścianie
„Na brednię naszą i naszą nędzę
Na zatwardziałość w naszym szaleństwie...”
w tym ciasnym pokoju z którego nie odchodzi
śmierć jakby nas wszystkich
jakby do naszych ściszonych rozmów
dochodziły z ulicy odgłosy zbiorowej agonii,
jakby nam wszystkim naraz
strzaskano wątroby, odebrano powietrze,
jakby nam mowę zamieniono
w urzędowy bełkot, jakby nas
uśpiono nie każąc pamiętać...
I kiedy nowy świt jak wynajęty morderca
skrada się do drzwi
jeszcze umieramy razem.
"Myślę, więc nie ma mnie
na forum Mój adres
skonfiskowano Mówię
tak to ja jeszcze ja Poznaję
Co słychać Ano po staremu"
[Jerzy Ficowski]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości