Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przeto z wolnej woli dziś rezygnujemy z pretensji do tronu..
#1
A co sądzicie o tym, jakby nie było - niecodziennym, wydarzeniu?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#2
Ciekawe i dość znamienne jest to, że zwłaszcza w sieci, ludzie sobie niejednokrotnie robią z tego jaja. No, ale cóż, kościół pewnie sam sobie na to zapracował.
Mnie też rozbawiło z kolei to:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/jerzy-stuhr-benedykt-odkryl-problemy-w-kosciele,696453.html?playlist_id=14424">http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/jerz ... t_id=14424</a><!-- m -->

Bardzo lubię pana Jerzego, cenię jego liczne role filmowe i teatralne, ale na boga ;) czy ta stacja naprawdę uważa, że jeśli aktor zagrał w filmie o papieżu to tym samym jest już ekspertem od tych spraw? :D
Teraz czekam aż Kopiczyńskiego zaczną pytać co sądzi o konstrukcji mostu Północnego w Warszawie, Mikulskiego o kondycję polskiego wywiadu, a Ewę Błaszczyk o to jak zlikwidować mafię taksówkową! :)
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#3
Kościół - tu zgoda - pracował (i nadal pracuje!) na to, by nie traktować go poważnie.

Mnie najbardziej zastanawia relatywizm, który zauważam w postawie Benedykta (który ten kościół na tej ziemi reprezentuje). Z jednej strony: "niech każdy dźwiga swój krzyż", "scheda Piotrowa", "dopóki śmierć was nie rozłączy..." itp, a z drugiej: aroganckie wręcz "dalej się nie bawię, bo nie mam sił".
A co mają powiedzieć owieczki pasane przez takiego pasterza?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#4
A wiesz Kuba, że miałem podobne wrażenie, jak zobaczyłem bodaj Zelnika, który z pełną powagą wypowiadał się w tej kwestii...
Że "Faraon"?
To by dobrze świadczyło o stacji (tylko nie pamiętam której), że słuchają także głosu niejako z drugiej strony barykady, w końcu tam kapłani robili w trąbę nie tylko biedne owieczki, ale i, a może przede wszystkim Ramzesa...
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#5
pkosela napisał(a):w końcu tam kapłani robili w trąbę nie tylko biedne owieczki, ale i, a może przede wszystkim Ramzesa...
Mam dziwnie odwrotne wrażenie. Tzn. (w oparciu o bardzo subiektywny zbiór obserwacji) uważam, że "tam" było więcej szczerości. Więcej... WIARY.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#6
Przedstawienie przy okazji zaćmienia rzeczywiście pogłębiło wiarę ludu...
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#7
MacB napisał(a):Z jednej strony: "niech każdy dźwiga swój krzyż", "scheda Piotrowa", "dopóki śmierć was nie rozłączy..." itp, a z drugiej: aroganckie wręcz "dalej się nie bawię, bo nie mam sił".

A bo to taki papież-administrator :)
Tak bardziej serio - może to jednak uczciwe takie stawianie sprawy? Wiara wiarą, owieczki owieczkami, ale z drugiej strony to jednak kupa normalnej biurkowej pewnie roboty. Jest sens udawać, że wszystko jest w porządku, albo obarczać robotą całe zastępy ludzi?
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#8
Miłość miłością, dzieci dziećmi, ale małżeństwo to też czasem wieloletnia rutyna (jak ta Twoja "biurkowa robota" papieża), a czasem wręcz piekło na ziemi, a jednak! Nie można przecież wyjść, skrzywić się i jeszcze szyderstwo wycedzić...
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#9
Wyszło na to, że małżeństwo papieża z Kościołem, to taki związek partnerski...
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#10
MacB napisał(a):Miłość miłością, dzieci dziećmi, ale małżeństwo to też czasem wieloletnia rutyna (jak ta Twoja "biurkowa robota" papieża), a czasem wręcz piekło na ziemi, a jednak! Nie można przecież wyjść, skrzywić się i jeszcze szyderstwo wycedzić...

No niby tak, ale nie wiem czy to do końca Maćku dobre porównanie, nie wiem czy trochę nie "demonizujesz". To jednak jakaś tam też funkcja administracyjna, nie bleblając już oczywiście o funkcji głowy państwa. I w przeciwieństwie do rodziny, "owieczki" sobie poradzą :) Dla Twoich dzieci, Ty jesteś "guru", a dla "owieczek" guru jednak chyba nie powinien być jakiś tam hierarcha. Choćby i najważniejszy w tej instytucji, o której mówimy.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#11
Mnie za to śmieszy dramatyzowanie. Co to będzie, Papież zabraknie itd. No kuźwa nic nie będzie, nic sie nie stanie i to że Józek rezygnuje nie ma żadnego w zasadzie znaczenia. Zbierze się konklawe i wybiorą kolejnego...

Druga sprawa, to panika, że nie ma ustalonych procedur co zrobić z byłem Papieżem. Dla mnie to jedynie oznaka, że Benek XVI to dupa nie Papież. Ma czas do 28 lutego i miał czas przez ostatnie kilkanaście miesięcy, bo ponoć już od dawna chciał zrezygnować, na przygotowanie wszelkich formalności związanych ze swoim odejściem. Jeżeli faktycznie nie kiwnął palcem w tym kierunku, a wiedział, że odchodzi i będzie z tym jakiś problem, to się nie tylko na Papieża, ale i na szatniarza nie nadaje i niech odchodzi byle szybko...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#12
Po pierwsze - Przemek ma rację; tak NAPRAWDĘ, dla świata, nic się stało.
Po drugie - to nie JA dramatyzuję (ani nie "demonizuję"); i mnie - podobnie jak Przemka - śmieszy ta panika, to wyolbrzymianie abdykacji. Bo - jak pisze Kuba - funkcja administracyjna (czy też głowy państwa) papieża nie jest znów taka ważna.
Ja ciekaw raczej jestem konsekwencji wenątrzkościelnych takiego gestu.
Rozwodu (do którego przyrównałem rezygnację Benedykta) użyłem nie w aspekcie ziemskim, ale sakramentalnym.
I nie siebie miałem na myśli (bo - chociażby - ani mi to w głowie), więc moja rodzina, moje dzieci nie muszą sobie z niczym radzić. Chodzi mi o bezkompromisowe podejście kościoła katolickiego dla kwestii rezygnacji z dotychczas podjętych decyzji - o stosunek do rozwodników, do byłych księży. W końcu to sakramenty, pardon: Sakramenty! "Co Bóg złączył..." i podobne brednie. Tak: brednie!
Bo i papieża nie wybierają Kowalski z Malinowskim, to Duch Święty głosami kardynałów dokonuje wyboru. Duch Święty! A teraz co powiemy: że się Duch Święty pomylił?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#13
Przemek napisał(a):Druga sprawa, to panika, że nie ma ustalonych procedur co zrobić z byłem Papieżem. Dla mnie to jedynie oznaka, że Benek XVI to dupa nie Papież. Ma czas do 28 lutego i miał czas przez ostatnie kilkanaście miesięcy, bo ponoć już od dawna chciał zrezygnować, na przygotowanie wszelkich formalności związanych ze swoim odejściem. Jeżeli faktycznie nie kiwnął palcem w tym kierunku, a wiedział, że odchodzi i będzie z tym jakiś problem, to się nie tylko na Papieża, ale i na szatniarza nie nadaje i niech odchodzi byle szybko...

To jest właśnie przykład Twojego prostactwa. Myślisz, że myślisz i ekspresowo zrównujesz z człowieka za problem, którego nie ma.

Procedury są. Istnieje możliwość abdykacji. Potem zaś Ratzinger wyjedzie do jakiegoś klasztoru jako emerytowany kardynał, gdzie dokończy swoich dni. Problem jest tylko z mentalnością wiernych, ale na to procedur nikt nie opracuje.

MacB napisał(a):Sakramenty! "Co Bóg złączył..." i podobne brednie. Tak: brednie!
Bo i papieża nie wybierają Kowalski z Malinowskim, to Duch Święty głosami kardynałów dokonuje wyboru. Duch Święty! A teraz co powiemy: że się Duch Święty pomylił?

No to jak brednie, to czemu nad tym załamujesz ręce? Teraz wierni będą się zastanawiać, co Bóg chciał nam przez to powiedzieć, i tyle. Gdyby z powodu takiej głupoty (nie pierwszej w historii) Kościół miał wejść w kryzys, to po Watykanie dawno byłyby gruzy i zgliszcza. Wierzący zawsze sobie jakoś wytłumaczą.
Odpowiedz
#14
M.S. napisał(a):Gdyby z powodu takiej głupoty (nie pierwszej w historii) Kościół miał wejść w kryzys, to po Watykanie dawno byłyby gruzy i zgliszcza. Wierzący zawsze sobie jakoś wytłumaczą.
I to mnie właśnie od dawna fascynuje! Czemuś ciekaw jestem tych konstrukcji myślowych. Własnie ta moja ciekawość daje odpowiedź na Twoje pytanie:
M.S. napisał(a):No to jak brednie, to czemu nad tym załamujesz ręce?
Z małą uwagą: rąk nie załamuję, ale ciekaw jestem. Można?
Wszak jeden lubi ogórki...
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#15
MacB napisał(a):M.S. pisze:
Gdyby z powodu takiej głupoty (nie pierwszej w historii) Kościół miał wejść w kryzys, to po Watykanie dawno byłyby gruzy i zgliszcza. Wierzący zawsze sobie jakoś wytłumaczą.
I to mnie właśnie od dawna fascynuje! Czemuś ciekaw jestem tych konstrukcji myślowych. Własnie ta moja ciekawość daje odpowiedź na Twoje pytanie:

Gdyby nie wiara, wszystko sypnęłoby się jeszcze w starożytności. Mnie też fascynuje, jak ludzie mogą uwierzyć w takie brednie. Jedyne wytłumaczenie jest takie, że czym głupsza religia, tym musi być większe zacietrzewienie w wierze, a co za tym idzie - odporność na argumenty. Dzięki temu paradoksalnie właśnie głupia wiara jest najsilniejsza. Może o to chodziło, że ludzie mogą być tylko zimni lub gorący, ale nie letni? Branie wiary w karby racjonalizmu szybko prowadzi co najmniej do agnostycyzmu. Jak się chce wierzyć, nie ma rady - trzeba dać spokój z rozumem.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13401083,Poufny_raport_kardynalow____detektywow___Papiez_abdykowal.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... kowal.html</a><!-- m -->

Wreszcie pojawił się ktoś przyzwoity, ale miast rozgonić na cztery wiatry całe towarzystwo, to woli usunąć się w cień.
Odpowiedz
#16
M.S. napisał(a):<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13401083,Poufny_raport_kardynalow____detektywow___Papiez_abdykowal.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... kowal.html</a><!-- m -->
Ciekawe komentarze.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#17
MS
Gdy czytam, że jak chce się wierzyć to trzeba dać spokój z rozumem, to cieszę się - jako katolik rzecz jasna - że jeszcze nie jesteś jednostką straconą.
Odpowiedz
#18
moim zdaniem ciekawa rozmowa na temat abdykacji papieża jest tu:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://faktypofaktach.tvn24.pl/palikot-nowicka-wystawila-do-wiatru-grodzka-i-caly-klub,305979.html">http://faktypofaktach.tvn24.pl/palikot- ... 05979.html</a><!-- m -->
Chodzi oczywiście o drugą część 'Faktów po faktach" i rozmowę z T. Bartosiem. Palikota na szczęście można "przewinąć". :)
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#19
M.S. napisał(a):
Przemek napisał(a):Druga sprawa, to panika, że nie ma ustalonych procedur co zrobić z byłem Papieżem. Dla mnie to jedynie oznaka, że Benek XVI to dupa nie Papież. Ma czas do 28 lutego i miał czas przez ostatnie kilkanaście miesięcy, bo ponoć już od dawna chciał zrezygnować, na przygotowanie wszelkich formalności związanych ze swoim odejściem. Jeżeli faktycznie nie kiwnął palcem w tym kierunku, a wiedział, że odchodzi i będzie z tym jakiś problem, to się nie tylko na Papieża, ale i na szatniarza nie nadaje i niech odchodzi byle szybko...

To jest właśnie przykład Twojego prostactwa. Myślisz, że myślisz i ekspresowo zrównujesz z człowieka za problem, którego nie ma.

Procedury są. Istnieje możliwość abdykacji. Potem zaś Ratzinger wyjedzie do jakiegoś klasztoru jako emerytowany kardynał, gdzie dokończy swoich dni. Problem jest tylko z mentalnością wiernych, ale na to procedur nikt nie opracuje.

Ja nie wiem, czy problemu nie ma. Media za dostojnikami kościelnymi podają, że problem jednak jest. Ja z nimi nie rozmawiałem, więc nie wiem na pewno i dlatego moja wypowiedź jest warunkowa: napisałem "jeżeli faktycznie", czego pewnie nie zauważyłeś...
Zdaniem mediów opierających się na wypowiedziach ludzi związanych z Kościołem procedur właśnie nie ma. To, że jest możliwość abdykacji, to nie wszystko. Ratzinger nie wyjedzie jako emerytowany kardynał, bo już kardynałem nie jest i ponoć konieczna by była ponowna nominacja na kardynała. I właśnie takie niby drobiazgi powinien Papież zanim odejdzie uregulować, by nie było najmniejszych wątpliwości co do tego jak postępować z Papieżem emerytem...
Naucz się czytać...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#20
Głupi jesteś i tyle. Że nie umiesz przeczytać moich tekstów - pół biedy. Ale żeby swoich...?!
Odpowiedz
#21
Polecam lekturkę:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://archidiecezja.lodz.pl/prawo.html">http://archidiecezja.lodz.pl/prawo.html</a><!-- m -->
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#22
Zbrozło napisał(a):Polecam lekturkę
Skorzystałem. Dziękuję.
Nie ogarniam wielu rzeczy, które tam wyczytałem... słaby ze mnie katolik... na wielu rzeczach się nie znam, ale...
Tak na dobry początek proszę Cię, Zbrozło, byś w myśl obowiązku, aby Boże przepowiadanie zbawienia rozszerzyło się i na mą skalaną grzechem duszę, odpowiedział mi: w którym miejscu Ewangelia opisuje fakt ustanowienia przez Chrystusa Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, Matką wszystkich ludzi?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#23
Przemek napisał(a):Zdaniem mediów opierających się na wypowiedziach ludzi związanych z Kościołem procedur właśnie nie ma. To, że jest możliwość abdykacji, to nie wszystko. Ratzinger nie wyjedzie jako emerytowany kardynał, bo już kardynałem nie jest i ponoć konieczna by była ponowna nominacja na kardynała. I właśnie takie niby drobiazgi powinien Papież zanim odejdzie uregulować, by nie było najmniejszych wątpliwości co do tego jak postępować z Papieżem emerytem...
Naucz się czytać...
Kanon 90 - § 1. napisał(a):Od ustawodawstwa kościelnego nie należy dyspensować bez słusznej i racjonalnej przyczyny, z uwzględnieniem okoliczności przypadku i ważności ustawy, od której się dyspensuje. W przeciwnym razie dyspensa jest niegodziwa a także nieważna, chyba że została udzielona przez prawodawcę lub jego przełożonego.

Nie ulega wątpliwości, że papież jest "prawodawcą lub jego przełożonym". Zatem każda dyspensa od ustawodawstwa kościelnego przez niego udzielona jest godziwa i ważna, nawet jeżeli jest udzielona bez słusznej i racjonalnej przyczyny, a zarazem bez uwzględnienia okoliczności przypadku i ważności ustawy. Wystarczy więc, że na moment przed końcem pełnienia funkcji papież udzieli sobie dyspensy od całości ustawodawstwa kościelnego i może robić, co chce.
Odpowiedz
#24
MacB napisał(a):
Zbrozło napisał(a):Polecam lekturkę
Skorzystałem. Dziękuję.
Nie ogarniam wielu rzeczy, które tam wyczytałem... słaby ze mnie katolik... na wielu rzeczach się nie znam, ale...
Tak na dobry początek proszę Cię, Zbrozło, byś w myśl obowiązku, aby Boże przepowiadanie zbawienia rozszerzyło się i na mą skalaną grzechem duszę, odpowiedział mi: w którym miejscu Ewangelia opisuje fakt ustanowienia przez Chrystusa Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, Matką wszystkich ludzi?
Bardzo proszę, Bracie czcigodny:

Kod:
A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie (J 19, 25–27).
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#25
M.S. napisał(a):Głupi jesteś i tyle. Że nie umiesz przeczytać moich tekstów - pół biedy. Ale żeby swoich...?!

A Ty umiesz? Na każdym kroku pokazujesz, że jesteś debilem. A przecież raz wystarczyło...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#26
dauri napisał(a):
Przemek napisał(a):Zdaniem mediów opierających się na wypowiedziach ludzi związanych z Kościołem procedur właśnie nie ma. To, że jest możliwość abdykacji, to nie wszystko. Ratzinger nie wyjedzie jako emerytowany kardynał, bo już kardynałem nie jest i ponoć konieczna by była ponowna nominacja na kardynała. I właśnie takie niby drobiazgi powinien Papież zanim odejdzie uregulować, by nie było najmniejszych wątpliwości co do tego jak postępować z Papieżem emerytem...
Naucz się czytać...
Kanon 90 - § 1. napisał(a):Od ustawodawstwa kościelnego nie należy dyspensować bez słusznej i racjonalnej przyczyny, z uwzględnieniem okoliczności przypadku i ważności ustawy, od której się dyspensuje. W przeciwnym razie dyspensa jest niegodziwa a także nieważna, chyba że została udzielona przez prawodawcę lub jego przełożonego.

Nie ulega wątpliwości, że papież jest "prawodawcą lub jego przełożonym". Zatem każda dyspensa od ustawodawstwa kościelnego przez niego udzielona jest godziwa i ważna, nawet jeżeli jest udzielona bez słusznej i racjonalnej przyczyny, a zarazem bez uwzględnienia okoliczności przypadku i ważności ustawy. Wystarczy więc, że na moment przed końcem pełnienia funkcji papież udzieli sobie dyspensy od całości ustawodawstwa kościelnego i może robić, co chce.

A nie lepiej przygotować odpowiednie regulacje prawne, zamiast udzielać sobie ewentualnej dyspensy od prawa?
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#27
I jak go nie kochać?

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=OagKpDaz5dU">http://www.youtube.com/watch?v=OagKpDaz5dU</a><!-- m -->

:D
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#28
Zbrozło napisał(a):A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie (J 19, 25–27)
Pytanie brzmiało: w którym miejscu Chrystus ustanowił Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę Matką wszystkich ludzi?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#29
Czcigodny Rozmówco, jeśli nie odnajdujesz w tym fragmencie odpowiedzi na swoje pytanie, to jest mi przykro, gdyż nie umiem znaleźć lepszego fragmentu.
Gdybyś jednak chciał sam (mimo wszystko) odnaleźć odpowiedź, to serdecznie polecam Ci sięgnięcie do konkordancji - jest bardzo przydatna!
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#30
Zbrozło napisał(a):...nie umiem znaleźć lepszego fragmentu.
I tego się obawiałem.
Niemniej, bardzo Ci dziękuję za próbę. I za postawę.
Pozdrawiam
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziś 40 rocznica śmierci Jana Palacha Sławek 4 1,825 01-17-2009, 04:07 PM
Ostatni post: Przemek
  Jan Paweł II - dziś rocznica śmierci papieża. Niktważny 52 8,748 04-07-2008, 07:47 PM
Ostatni post: ann

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości