Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytanie do podróżników - Polski Bus ;)
#1
Czy ktoś z Was miał przyjemność jechać tym cudem?
Przy minipodróży do Katowic i z powrotem opcje mam następujące:

PKP - ok. 250 zł. w obie strony
Samolot - ok. 500 zł. w obie strony (jeśli dobrze wyszukałem - słabo orientuję się w lataniu)
Polski Bus - 35 zł. w obie strony

Jak widać, różnica jest przynajmniej znaczna. Czy komfort jest wyższy / porównywalny z IC? Czy jest naprawdę lepiej, niż przy "starych" autokarach? WiFi faktycznie działa, a z naładowaniem komórki czy laptopa nie ma problemu?

Bardzo proszę o opinie, jeśli ktoś miał okazję się przejechać tymże Busem.
Odpowiedz
#2
Bolski Bus to wygodna i tania propozycja.
Trzeba tylko wczesniej zarezerwować bilety on-line.
Autobusy, przynajmniej te, którymi ja jechałem, na przyzwoitym poziomie wyposażenia.
Nie jedzie się dymiącym Autosanem r.prod 1976 :)
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#3
Ja jechałem PB już ponad 20 razy. Są wygodne, z wi-fi jest różnie, ale naładowanie komórki czy laptopa zawsze jest możliwe. Raz w środku mroźnej zimy (minus 20 stopni w nocy) w busie z Zakopanego do Warszawy zamarzła toaleta. Poza tym przypadkiem także ta opcja działa.

Bilety jak pisał Konop tylko online. Stosunek cena-jakość bardzo wysoki.
Odpowiedz
#4
Dzięki Wam. A do OLIego, skoro jechał 20 razy - jak ze średnim dojazdem na czas?
Odpowiedz
#5
Osobiście nie jechałem nigdy polskim busem, ale opinie osób, które jechały, są bardzo pozytywne. Nie wiem, czy jest dostęp do gniazdka z prądem, ale WiFi działa (oczywiście ze wszystkimi ograniczeniami oferowanego aktualnie przez operatorów Internetu mobilnego - miesiąc temu LTE w polskim busie jeszcze nie było w każdym razie).
Polski bus to niewątpliwe oferta tania i wygodna, choć akurat do Katowic rozważyłbym jednak pociąg. Główną przewagą nad busem jest czas przejazdu - o ile nie ma akurat jakichś remontów (co można sprawdzić na stronach Inter City) pociąg jedzie 2 g 40 min (bus pewnie jakieś 4 i pół). Jeździłem sporo na tej trasie w 2007 i 2008 roku i mimo że dość silnie przywiązany jestem do samochodu, pociąg akurat w tym wypadku sprawdzał się lepiej.
Odpowiedz
#6
Luter napisał(a):Główną przewagą nad busem jest czas przejazdu - o ile nie ma akurat jakichś remontów (co można sprawdzić na stronach Inter City) pociąg jedzie 2 g 40 min (bus pewnie jakieś 4 i pół). Jeździłem sporo na tej trasie w 2007 i 2008 roku i mimo że dość silnie przywiązany jestem do samochodu, pociąg akurat w tym wypadku sprawdzał się lepiej.

To prawda, zwłaszcza że bilet na IC nie musi wcale kosztować 250zł, bo przecież cały czas są rozmaite promocje i taki bilet można kupić za ok.100zł. Fakt, to także drożej od PB, ale jednak krótszy czas i większa wygoda podróży.

OLI napisał(a):Bilety jak pisał Konop tylko online.

Niekoniecznie. Można też kupić w ich punkcie, przy metrze Wilanowska. Tyle, że wtedy jest dopłata do biletu - 5zł.
Czy taka opcja jest w innych miastach, nie wiem.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#7
Mateusz podawał ceny biletów w obie strony, i rzeczywiście tak wychodzi, bo bilet na IC to już nie 96 złotych, a 116 czy 120. Oczywiście promocje jakieś są, ale to trzeba śledzić i kupować miesiąc wcześniej, a często dostosować też datę czy godzinę podróży, a to jest dobre jak się jedzie rekreacyjnie czy towarzysko, natomiast niekoniecznie jest możliwe w biznesie.
Odpowiedz
#8
O, fajnie że o tym mówicie - sam się zastanawiałem o PB. Dzięki za konkrety! \m/
Odpowiedz
#9
Luter napisał(a):Mateusz podawał ceny biletów w obie strony, i rzeczywiście tak wychodzi, bo bilet na IC to już nie 96 złotych, a 116 czy 120.

Wiem, że w obie strony. Natomiast, pozostaje jeszcze opcja TLK i tu w obie strony wychodzi 122zł z miejscówką. Czas przejazdu - 2'52.

Luter napisał(a):Oczywiście promocje jakieś są, ale to trzeba śledzić i kupować miesiąc wcześniej

Z tym miesiącem to bez przesady. Cały czas, od wielu już lat jest promocja "Super Bilet", który trzeba kupić maksymalnie na trzy dni przed planowaną podróżą. I nie jest to aż takim problemem, zwłaszcza na trasach, na których jeździ w ciągu dnia dużo pociągów.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#10
MateuszNagórski napisał(a):Dzięki Wam. A do OLIego, skoro jechał 20 razy - jak ze średnim dojazdem na czas?

Ja jeździłem trasy Warszawa-Kraków oraz Warszawa-Rzeszów nocą. Za każdym razem PB był ok. pół godziny do kwadransa wcześniej na miejscu. Gdy jechałem w dzień (Warszawa-Piła, Warszawa Poznań) nie zdarzyło mi się, żeby był spóźniony. Z moich obserwacji wynika, że czas przejazdu podany na stronie to górna granica. Oczywiście przypadki losowe (wypadek na drodze, fatalne warunki atmosferyczne) mogą wydłużyć podróż. Podobnie jednak jest w przypadku pociągu czy samolotu. Wiem, że Adaś Łapacz kiedyś miał chyba z 3h spóźnienia, bo z Wrocławia droga była fatalna, korki, wypadek itp.


Dzięki Kuba za poprawienie, faktycznie w Warszawie można bilety kupić. Jednak gorzej jest w innych miejscowościach, bo byłem świadkiem, gdy kierowca odprawia z kwitkiem chętnych, mimo ogromnej ilości wolnych miejsc w środku (bodajże w Kielcach).

Ja dopóki miałem zniżkę studencką zdecydowanie preferowałem podróże pociągami. Od kiedy ruszył Polski Bus (a akurat pokryło to się z utratą zniżki) to jeżdżę nim. Ale gdybym miał więcej kasy - dalej byłbym wierny pociągom albo uzależniał wybór środka lokomocji od czasu oraz pory przejazdu. Na przykład - nocą zdecydowanie PB (oczywiście w zestawieniu z pociągiem bez kuszetki) - bezpieczniej, spokojniej, konduktor nie budzi w nocy, aby sprawdzić po raz trzeci bilet.

Jeszcze dodam, że bilety na PB można kupować z wyprzedzeniem około trzech miesięcy. Gdy pojawia się nowa pula (jest o tym stosowna informacja) da się kupić bilet za 2zł. Ja mam już na Sylwestra do Rzeszowa za 8zł w obie strony. Podobnie jechałem do Kołobrzegu (chyba 5zł do Piły i potem pociągiem) oraz np. na samolot do Poznania (6zł). Jest to na pewno opcja na tanie podróżowanie dla osób, które mogą sobie coś zaplanować itp.
Odpowiedz
#11
OLI napisał(a):oraz np. na samolot do Poznania (6zł)

Gdzie Ty kupiłeś bilet na samolot za 6zł?? :)
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#12
Ja ostatnio jechałem na trasie Wrocek - Praga i z powrotem.
Z minusów:
- dla osób o moim wzroście jednak trochę mało miejsca, ale te kilka godzin da się przeżyć bez bólu (spanie bym sobie jednak średnio wyobrażał) - miałem jeszcze to szczęście, że bus był akurat pustawy
- toaleta dość klaustrofobiczna i wymaga pewnej ekwilibrystyki ;)
- wifi działa, ale net czasem potrafi zerwać (zasięg) - nie ma też roamingu, więc net jest tylko do granicy
- oświetlenie do czytania jest kiepskawe, co dziwi - lampki świecą nie tam, gdzie powinny ;)

Plusy:
- porządne, nowe autokary
- net i gniazdka zasilające (per siedzenie)
- całkiem sprawny przejazd po sensownej cenie (zwłaszcza tam, gdzie pociągi nie jadą zbyt szybko - czyli wszędzie poza kilkoma trasami w kraju ;) )

Co do punktualności - we Wrocku oba autobusy były na czas, natomiast w Pradze miały kilkunastominutowy poślizg (na szczęście planowany czas na rozładunek/załadunek jest zazwyczaj wystarczająco długi, by opóźnień nie przenosić dalej) - choć to akurat mogła być zasługa czeskiej policji, która sprawdza dokumenty (szczególnie dokładnie - paszporty pozaunijnych pasażerów)
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#13
To ja nie tak dawno byłem już bliski podróży do Pragi właśnie Polskim Busem, ale jednak stwierdziłem, że ponad 12 godzin z Warszawy w autobusie, to jednak chyba dla mnie zbyt duży hardkor :) Nawet jeśli miała by być ta impreza tańsza 3,4 razy od samolotu.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#14
Ja PB uwielbiam, bo odkąd powstał - znowu mogę wydostać się poza Wrocław (ze względu na stan zdrowia nie mogę jeździć pks ani pkp, nawet ic odpada, bo pasażerowie palą w toaletach, co wyklucza już taki transport). W PB jest dla mnie wygodnie (tyle że ja z tych, co to metr pięćdziesiąt w kapeluszu), klima, wc (klaustrofobiczne, ale można się przyzwyczaić), z wifi nie korzystam, jednak pasażerowie regularnie klikają przez całą podróż, czyli chyba nie jest źle.
A propos wc - Zeratul, miałam kiedyś okazję korzystać z owego przybytku, kiedy autobus wchodził w dość ostry zakręt - w życiu byś nie uwierzył, że w pomieszczeniu o wymiarach 0,50 x 0,40 można się przeturlać i poobijać o ściany :D.

Odjeżdżam zawsze punktualnie, ostatnio z powodu remontów w ok. Łodzi bywa niewielkie opóźnienie przyjazdu. Wcześniej czas przejazdu był obliczony z takim zapasem, że regularnie kierowca zjeżdżał do zajazdu, mieliśmy 20 minut przerwy na rozprostowanie nóg, kto chciał, mógł zamówić szybki obiad na wynos itd.

Bilety można kupić stacjonarnie bodaj pół godziny przed odjazdem, ale najlepiej przez net (im szybciej, tym taniej). Ceny - teraz, jak cwaniaki z Allegro handlują biletami, to pula promocyjna schodzi dość szybko i regularnie płacę 30-40 zł, ale wcześniej zdarzały mi się np. przejazdy z Wawki do Bydgoszczy za 11 zł. A koleżanka, która jeździ regularnie do partnera w Warszawie i kupuje bilety z Wrocka z takim wyprzedzeniem, na ile się da, potrafiła kupować za 5 zł.

Kierowcy są bardzo uprzejmi. Jechałam kiedyś z pasażerem z Pragi, który źle się poczuł. Na początku nikt nie zauważył, że człowiek zniknął w toalecie na dłużej, ale jak zrobiła się kolejka i okazało się, że biedak ciągle wymiotuje - poprosiliśmy kierowcę o zatrzymanie się. Kierowca spokojnie zjechał do najbliższego zajazdu, gdzie pasażer mógł dojść do siebie na świeżym powietrzu. Innym razem wyjeżdżałam z Warszawy, już na rogatkach byliśmy, kiedy jacyś ludzie dostali informację telefoniczną, że ich sprawa, którą jechali załatwić, jest odwołana. Kierowca zatrzymał się, wysadził ich bez problemu.

PB robi się tak popularny, że zdarzyło mi się jechać kilka razy z tymi samymi obcymi osobami.

Krótko mówiąc - ja polecam. Brakuje mi tylko kursów Wrocław - Poznań - Gdańsk, Wrocław - Katowice - Kraków (może być do Przemyśla) i czegoś, co zahacza z Wrocka o Bydgoszcz - i już będę całkiem usatysfakcjonowana.

Oczywiście, dla latających 6 godzin w busie to hardkor, ale ja porównuję tylko z pkp, więc różnica nie jest wybitnie znacząca, zwłaszcza że drzewiej zdarzało mi się czekać kilka godzin w pociągu, bo wypadek, bo trakcja, bo coś tam..., a opóźnienia godzinne na trasie Wrocław-Bydgoszcz w zasadzie były normą.
Odpowiedz
#15
Karol napisał(a):...(może być do Przemyśla)...
Słusznie!
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#16
Generalnie dołączam do pochwał, jechałam kilka razy (głównie na trasie Gdańsk-Warszawa), czysto, punktualnie, tanio (przy wcześniejszej rezerwacji online), z minusów rwące się czasem wifi i toaleta wielkości szafy ściennej ;)
Polecam miejsca na górnym pokładzie nad kabiną kierowcy - może nie najbardziej bezpieczne "w razie czego", ale za to panoramiczne widoki :)
Na trasie gdańsko-warszawskiej serwują (za darmo) kawę/herbatę, rogalika i lody, tu też są bardziej nowoczesne busy z dwoma pokładami dla pasażerów (w starszych na dole są tylko kierowcy i chyba też jakieś pojedyncze miejsca dla niepełnosprawnych, ale głowy nie dam).
Większość informacji powinna być do znalezienia tu: http://www.polskibus.com/customer-service, na YT są filmiki pokazujące autokary.
Ten svět je k zbláznění krásný. Ne že by byl, ale já ho tak vidím
(Bohumil Hrabal)
Odpowiedz
#17
smithova napisał(a):z minusów (...)i toaleta wielkości szafy ściennej

Zawsze się zastanawiam dlaczego ludzie narzekają, że w autobusie toaleta jest mała :) No, a jaka ma być? Dobrze chyba, że w ogóle da się upchnąć jakikolwiek ustęp, nie? ;) W mniejszych samolotach jest nie lepiej i jakoś nikt nie utyskuje.

smithova napisał(a):Na trasie gdańsko-warszawskiej serwują (za darmo) kawę/herbatę, rogalika i lody

Wciąz nie rozumiem jak im się to opłaca przy tych cenach biletów, że jeszcze lody podają! :D
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#18
Kuba Mędrzycki napisał(a):Zawsze się zastanawiam dlaczego ludzie narzekają, że w autobusie toaleta jest mała :) No, a jaka ma być? Dobrze chyba, że w ogóle da się upchnąć jakikolwiek ustęp, nie? ;) W mniejszych samolotach jest nie lepiej i jakoś nikt nie utyskuje.
Nie no, oczywiście że lepsza mała niż żadna - niemniej rzecz warta wzmianki, przynajmniej w odniesieniu do osób mających więcej niż 1,60 wzrostu ;)
Co do samolotowych to nie miałam okazji korzystać - ale czuję się ostrzeżona ;>

A wracając do przekąsek - zapomniałam o herbatnikach:
http://www.polskibus.com/node/287898
Ten svět je k zbláznění krásný. Ne že by byl, ale já ho tak vidím
(Bohumil Hrabal)
Odpowiedz
#19
Kuba Mędrzycki napisał(a):Wciąz nie rozumiem jak im się to opłaca przy tych cenach biletów, że jeszcze lody podają! :D

Do mnie musieli raz dopłacać, bo jechałem Warszaw-Rzeszów za 3 złote i pełen zestaw zjadłem :)
Odpowiedz
#20
Dopłacili chyba nawet bez tego zestawu.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#21
smithova napisał(a):Na trasie gdańsko-warszawskiej serwują (za darmo) kawę/herbatę, rogalika i lody, tu też są bardziej nowoczesne busy z dwoma pokładami dla pasażerów (w starszych na dole są tylko kierowcy i chyba też jakieś pojedyncze miejsca dla niepełnosprawnych, ale głowy nie dam).

No, nie, a z Wrocka trzeba jeździć z własnymi kanapkami ;(.

Co do starszych autobusów - masz rację.
Odpowiedz
#22
http://media.loupak.cz:443/soubory/obraz...40/510.jpg tak mi się to jakoś z PB i cateringiem skojarzyło ;)
Ten svět je k zbláznění krásný. Ne že by byl, ale já ho tak vidím
(Bohumil Hrabal)
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jezus Królem Polski? Stańczyk 1 1,030 05-10-2010, 09:06 PM
Ostatni post: Zbrozło
  Wysyłka z Rosji do Polski - jak sobie radzicie? Karol 2 1,346 12-07-2009, 06:56 PM
Ostatni post: Karol
  Pytanie do Wszystkich. Może ktoś z Was coś z tego rozumie? Niktważny 16 4,016 05-14-2009, 11:17 AM
Ostatni post: Niktważny
  Pytanie natury filozoficznej Alek 30 4,237 01-19-2009, 06:28 PM
Ostatni post: fytysyty
  Pytanie ;) Zeratul 14 3,044 01-03-2008, 11:17 PM
Ostatni post: Zeratul
  pytanie ja 3 1,442 08-27-2007, 12:23 PM
Ostatni post: reuter
  Problem z hd - pytanie Tomasz Susmęd 0 938 08-21-2007, 06:42 AM
Ostatni post: Tomasz Susmęd
  Rosyjskie romanse i dumki ukraińskie- pytanie Eryk 2 1,353 07-29-2007, 07:37 PM
Ostatni post: Eryk
  mam pytanie Sławek 38 7,608 06-23-2007, 12:41 PM
Ostatni post: Olo
  Proste, pytanie... MateuszNagórski 1 976 05-21-2007, 07:43 PM
Ostatni post: Artur

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości