Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chrzest - nie na temat
#91
Konopie! Cały czas ględzisz o klasyfikacji, a ja mówię o faktycznym sposobie gry. A ten sposób to nie jest coś co ja sobie uważam, tylko to co uważają specjaliści i autorytety od gitary klasycznej za którymi mógłbyś co najwyżej stojak na nuty nosić, gitary byś nie mógł bo jeszcze im struny poszarpiesz ;PPP (ja to nawet stojaka bym nie mógł nosić)...
Pozdrówko.

ps. "Czoomi stary garnek studzi" TonguePP
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
#92
Przemek napisał(a):a ja mówię o faktycznym sposobie gry
Fatycznym sposobem gry jest szarpanie strun. A jak sobie to szarpanie ktoś nazwya to to już jest sprawa nazywającego. Ja sobie to nazwę stukaniem w struny i to nie znaczy jeszcze, że gitara jest instrumentem strunowym stukanym.

Posłuchaj Przemku, gdybym Ci teraz wykazał, że KN jest osobą, ktora zalogowała się na Forum jako Duch Święty, to byś uwierzył?
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
#93
Fatycznym sposobem gry jest uderzanie strun. A jak sobie to uderzanie ktoś nazwya to to już jest sprawa nazywającego.

Gdybyś wykazał, to by było wykazane i nie byłoby miejsca na wiarę lub niewiarę, ale jakie to ma znaczenie kto się logował jako DS ??
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
#94
Przemek napisał(a):fatycznym sposobem gry jest uderzanie strun.
Oczywiście! A gitara jest instrumentem strunowym smyranym!
Przemek napisał(a):Gdybyś wykazał, to by było wykazane i nie byłoby miejsca na wiarę lub niewiarę, ale jakie to ma znaczenie kto się logował jako DS ??

Gdybym wykazał, to - podobnie, jak z instrumentami - i tak miałbyś swoje zdanie i nie wierzył byś mi ;-) Miałbyś 1423 wyjaśnienia na to, że Duch, jednak nie musi być TYM Duchem, który zalogował się na forum o JK.

Zdrówko!
---------------
PS: Na marginesie dodam, że Duch lubił swego czasu pogadać w Internecie na temat kuchenek gazowych,, instalacji trójfazowych i inne fascynujące tematy. Duchowi gasło światło, gdy winda na klatc wieżdżała na czwarte piętro.

Poniżej fragment jedenj z wypowiedzi osoby zalogowanej, jako Duch. Wypowiedź z wrzesnia 2003:
"w naszych mieszkaniach (mieszkam w ....)
zamontowane są bezpieczniki 16A na każdą fazę, plus (sobno!) 16A na każdą fazę
dla kuchenki. W skrzynce na klatce schodowej są natomiast zamontowane
bezpieczniki 20A na każdą fazę. W sytuacji, gdy włączę pralkę i dwa takie palniki kuchenki, które korzystają z tej samej co pralka fazy, to pobór mocy sięga 25A. Bezpieczniki w mieszkaniu wytrzymują (kuchenka pobiera np. 16A i pralka 10 na innym bezpieczniku), ale bezpiecznik na korytarzu pada."


Uprzedzam: Duch nie jest Wałęsą ani elektrykiem w szawalni!

Zastanawiające, prawda? Skąd Duch wiedział, że Applet nie jest Appletem. Doznał olśnienia? Nawiedził go Starszy Herubun Hermafrodyta Skończony i powiedział tajemniczo:"Applet to nie Applet. Applet to Olaff"? Duch wywróżył z kości obiadowych kto kim jest? Oczywiście olśnienie jest możliwe, ale - przyznajmy - mało prawdopodobne.
Znacznie bardziej możliwe, prawie pewne jest, iż Duch zna Appleta lub nawet sam jest Appletem. Narazie jednak tego udowodnić się nie da. Narazie.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
#95
Arturze: Rozumiem Twoje intencje, ale muszę się stanowczo sprzeciwić przeniesieniu naszej (wszak w miarę merytorycznej) dyskusji do wątku poświęconego bezsensownej pyskówce.
BTW W kwestii IP uzyskałem całkiem inne wyniki niż Ty :o

Olafie, KN (i jeszcze Vicie, który niestety do nich dołączyłeś): Czy tego chcecie, czy nie (jako, że macie specjalne statusy) stanowicie "elitę" tego forum, a takie "dyskusje" bynakmniej dobrze o was nie świadczą. Nie sądziłem, że w tak niewielkiej grupie dobrze znających się ludzi, podzielających an dodatek wspólną pasję może być tyle nienawiści i wzajemnych pretensji :evil:
Wbrew temu co piszesz, Olafie to lodbrok dobrze oddał odbiór tej "dyskusji" przez przeciętnych użytkowników. Tego typu dyskusje wśród kaczmarofili z pewnością nie przysporzą JK nowych fanów, a temu forum nowych użytkowników. Jeśli ten wątek dalej ma tak wyglądać to może przemniesiecie się na forum Łysiaka? Tam znajdziecie dużo chętnych do tego typu "dyskusji" :twisted:

Pozdrawiam (zwłaszcza lodbroka - choć raz się zgadzamy Tongue )
Zeratul

P.S. Olafie, a pomyślałeś, że ktoś mógł pisać jako gość zanim podjął decyzję o zarejestrowaniu się na forum?
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
#96
Ja uważam co następuje: Gitara jest instrumentem strunowym szarpanym, więc Jacek przyjął chrzest dobrowolnie :] .

W pozostałych kwestiach popieram ziolmala - Lodbroka. I to ze ktoś czyta Waszą, Panowie, pyskówkę, nie oznacza (Olaffie) że jest spragniony tylko igrzysk, krwi, potu i innych tam wydzielin - może też ma nadzieję wśród szczęku Waszych postów wyłowić jaką wiedzę dla siebie.

Krzysztofie, mam jedno niewinne pytanie - czy podzieliłeś się swoimi wątpliwościami n/t ważności, tudzież wątpliwej dobrowolności chrztu Jacka z p. Alicją? A moze, Arturze, Ty jako wierny miłośnik twórczości Jacka, oświecisz ją, że naszego Zmarłego ochrzczono siłą, bo przecież biedaczka może żyje w przekonaniu, że Jacek tego feralnego dnia naprawdę CHCIAŁ się ochrzcić, a tu TAKIE RZECZY... :-o
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
#97
Olaffie, rozmawiałem ze znajomym lekarzem, którego specjalność pominę (jego IP – bo na pewno będziesz ciekaw – to 123.45.67.89) i on mi poradził, żeby odpowiedzieć Ci spokojnie dla Twojego własnego dobra.

Otóż czytam niniejszy wątek, masz rację. (Choć bez zakładanej przez Ciebie przyjemności, bo nie każdy ma Twoją konstrukcję psychiczną.) Mało tego – nigdy nie stwierdziłem, że wycofuję się z lektury, jak donosisz Lodbrokowi, tylko z pisania (dosłownie wyjaśniłem, że nie mam nic do powiedzenia w powstałym burdelu). Więc albo z powodu właściwych Ci ograniczeń mentalnych nie rozumiesz, co czytasz albo łżesz jak pies. Wybierz sam, bo nie chciałbym Cię urazić niewłaściwą interpretacją.

Poza tym napisałem, że wycofuję się z pisania o chrzcie JK oraz z Twoich intelektualnych dociekań, czy KN jest Szatanem, które to dociekania łagodnie nazwałem burdelem. I o tym nigdy więcej nie pisałem ani nie zamierzam teraz pisać. Mimo że wątek został gdzie indziej, a tylko radosne odnogi przeniesiono do Hyde Parku.

Natomiast nie leżało w moich planach ubezwłasnowolnienie się – tzn. zatkanie sobie samemu ust w sytuacji, gdy Ty będziesz bredził na mój temat. Aż tak bezkarny nie możesz się czuć (choc moze tak blogo zakladales), ponieważ byłoby to niewychowawcze z mojej strony.

Teraz odzywam się po to, żeby stwierdzić za ww lekarzem, że powinieneś brać silniejsze pastylki.
Przy okazji wyjaśniam (bo to Cię gnębi, jak widzę, i budzi obrzydzenie do mnie), dlaczego odezwałem się dwa poprzednie razy.
Oba te razy dotyczyły także Ciebie, czego zdaje mi się, nie zauważyłeś.

Pierwszy raz wykorzystałem okazję, żeby odmówić Twojemu zaproszeniu na priva. Wydawało mi się niegrzeczne, żeby olać to wyniośle bez komentarza, a rozmawiać z Tobą prywatnie nie zamierzałem i nie zamierzam.

Drugi raz odpowiedziałem na Twoje niepojęte wątpliwości i potwierdziłem, że nadal popieram Twoje zdanie tam, gdzie popierałem je wcześniej.

Z obu tych przypadków czynisz mi zarzut niekonsekwencji, łaknienia krwi i czegoś tam jeszcze. To znaczy, że albo z powodu wiadomych ograniczeń kopiesz na oślep jak osioł albo jesteś niewdzięcznym palantem. Wybierz sam, bo nie chciałbym Cię urazić.

Przyjmij to wszystko do wiadomości i odpocznij. Niczego więcej po Tobie się nie spodziewam.
Jestem przekonany, że gdybyś propagował wolność, równość i braterstwo, już dawno ludzkość odrzuciłaby te ideały.

Wesolego Prima Aprilis
#98
Nie wiem o czym lubił gadać Duch. O kuchenkach gadał internauta mający inne IP niż Duch. IP Ducha lubiło natomiast gadać o psach rasowych: <!-- m --><a class="postlink" href="http://forum.dogs.pl/viewthread.php?tid=33&page=13">http://forum.dogs.pl/viewthread.php?tid=33&page=13</a><!-- m -->

Bez komisji śledzącej dywersyfikację energii, ze szczególnym uwzględnieniem zasilania wind oraz podziału faz na palnikach kuchenek się nie obejdzie. Jednak już teraz śmiało sformułować można centralny wniosek, który dla co bardziej inteligentnych forumowiczów jest już teraz oczywisty: BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ, to pewne!
misiek-st napisał(a):Krzysztofie, mam jedno niewinne pytanie - czy podzieliłeś się swoimi wątpliwościami n/t ważności, tudzież wątpliwej dobrowolności chrztu Jacka z p. Alicją?
Miśku, czy mógłbyś wskazać moją wypowiedź, w której takie wątpliwości wyrażam? Bardzo bym prosił, bo nie wiem jak się do Twojego pytania ustosunkować.

KN.
#99
KN napisał(a):Nie wiem o czym lubił gadać Duch.O kuchenkach gadał internauta mający inne IP niż Duch.
Inne niec, bo miałeś wówczas IP dynamiczne. Na tym forum masz co najmniej dwa IP. Zgadzają się tylko pierwsze trzy, lub pierwszych 5 cyfr. Reszta się zmienia
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
olaff22 napisał(a):. Na tym forum masz co najmniej dwa IP. Zgadzają się tylko pierwsze trzy, lub pierwszych 5 cyfr. Reszta się zmienia
Wygląda na to, że KN może mieć IP z wielotysięcznego, albo nawet wielomilionowego zbioru...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Być może miałem wówczas IP dynamiczne, bo też mieszkałem gdzie indziej, a tu gdzie teraz mieszkam rzeczywiście pojawiałem się dynamicznie, by dopilnować majstrów. Łącza Internetowego wtedy w ogóle tu nie było.
Ale oczywiście BALCEROWICZ i tak MUSI ODEJŚĆ, tego nie da się podważyć!

KN.
W temacie czy Jacek Kaczmarski mógł sie nawrócić /nawrócił się przed smiercią
polecam Wprost z 13 marca strona nr 10

krótka wzmianka o zamordowanym artyście Zdzisławie Beksińskim:

Arcybiskup Michalik odmowił pogrzebu katolickiego ze względu na znane antychrześcijańskie nastawienie zmarłego.
Po czym rodzina dostarczyła ksiedzu list (przedśmiertny) Beksińskego w którym pisze On o swoim nawróceniu na chrześcijaństwo, więc kościół zgodził sie na pogrzeb koscielny.

mój komentarz:

1) zakładam ze list jest prawdziwy - w końcu łatwo to sprawdzić

2) zauważcie że naprawde Jacek nie byłby w swoim nawróceniu osamotniony
(chyba jest to znaczace swoja drogą że wielu grzeszników nawraca się przed smiercią)

3) dla mnie jest to ważny jednak fakt jesli Jacek się nawrócił, ważki dla całej twórczości
- moze Jego poszukiwanie jednak zakończyło się sukcesem?

pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Czy ja dobrze zrozumiałem , zabójcy Beksińskiego pozwolili mu przed śmiercią npisać list w którym informuje oswoim nawróceniu ?? :>
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
To bylo samobójstwo ala'Jesienin :o
Panowie trochę powagi

list był wczesniejszy
Właściwie to nie znam i nie znałem Berksińskiego dlatego zapytam, On miał antychrześcijańskie, czy antykatolickie nastawienie??
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Troszkę jakoś mam wątpliwości co do tego listu. Jakby się nawrócił wcześniej to chyba było by to widoczne wcześniej. Ja wiem... może by pojawiał się na mszach albo coś takiego? Przyjął by księdza na Trzech Króli. Kościół by dojrzał się wcześniej. Dziwna sprawa, ale żadnej stronie nie zależy raczej na podważaniu jego wiarygodności więc już tak zostanie.
Przemek napisał(a):Wygląda na to, że KN może mieć IP z wielotysięcznego, albo nawet wielomilionowego zbioru...
Być może...
Przy tych możliwościach, którymi większośc z nas dysponuje, nie da się wykazać na pewno, kto jest kim z osób piszących anonimowo.
IP, jak już wiemy, nie jest żadnym dowodem. Na poniższym forum niejaki gwidosz (osoba nam oczywiście absolutnie nieznana) ma co najmniej 3 różne IP
<!-- m --><a class="postlink" href="http://eff.atra.pl/?grp=Osiedle+DW&mode=msg&sh_root=18029">http://eff.atra.pl/?grp=Osiedle+DW&mode ... root=18029</a><!-- m -->
Jest również jasne, że przy niewielkim wysiłku można, logując się na forum, wysłac na forum dwa posty z dwóch różnych miast. Wystarczy, że np. przez gg poproszę kolege z Katowic by zalogował się moim hasłem na Forum. On wyśle post a ja po 5 minutach zaloguję się drugi raz w Łodzi. Przecież nie zmieniłem miasta w ciągu 5 minut, prawda? Gość z Tczewa może pisać w imieniu użytkownika z Warszawy - zarówno, jako zalogowany, jak i jako gość.
Do tego dochodzą IP dynamiczne i koniec końców nie da sie na 100% po adresie ustalić, kto kim jest. IP nie musi być dowodem na nic!

Ale...ale jest zbieżność stylu, ewidentna zbieżność poglądów. Są także deklaracje odnośnie pisania, jako użytkownik zalogowany. Sa deklaracje o braniu odpowiedzialności za słowa.
Sa wreszcie zapisy rozmów!

A najważniejsze to to, że - jak kiedyś śpiewał pewien kiepski kabaret - "ja wiem, że on wie, że ja wiem". No więc ja wiem, że on wie! On wie, że ja wiem!
Ja także wiem, że on wie, iż płomienne niegdysiejsze posty Ducha odnośnie szczerości, odnośnie karygodnych praktyk pisania anonimowego i nie brania odpowiedzialności za słowa, przestają - wobec tego, co ostatnio stało się na Forum - mieć jakąkolwiek wartość. Pozostają czczą gadaniną. Sa tylko tekstem pisanym po to, by odpowiedzieć potrzebie chwili. Sa absolutnie fałszywe.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Gdyby to kogoś interesowało, to informuję, że Ali jest kolejnym klonem Olaffa22.
Zlecanie znajomym pisania postów jak widać nie gwarantuje anonimowości.
DŚ.
Ali napisał(a):dla mnie jest to ważny jednak fakt jesli Jacek się nawrócił, ważki dla całej twórczości
- moze Jego poszukiwanie jednak zakończyło się sukcesem?
Ali, mnie przekonuje teza wyrażona niedawno przez jednego z bliskich znajomych JK, że chrzest Jk wcale nie musiał mieć wymiaru religijnego. Mógł mieć wymiar np. kulturowy, tzn tym chrztem JK mógł chcieć - sam dla siebie - ostatecznie podkreślić swój związek z kulturą i cywilizacją chrzecijańską. Mógł przez ten chrzest symbolicznie podkreślić swoją przynależność do tradycji i kultury w której całe życie funkcjonował i całe życie z niej czerpał.
Tego nie chcą zrozumieć zarówno orędownicy niewazności chrztu, jak i zwolenniecy tezy o nawróceniu. Dla JK ten chrzest nie musiał mieć znaczenia religijnego.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
olaff22 napisał(a):Ja także wiem, że on wie, iż płomienne niegdysiejsze posty Ducha odnośnie szczerości, odnośnie karygodnych praktyk pisania anonimowego i nie brania odpowiedzialności za słowa, przestają - wobec tego, co ostatnio stało się na Forum - mieć jakąkolwiek wartość. Pozostają czczą gadaniną. Sa tylko tekstem pisanym po to, by odpowiedzieć potrzebie chwili. Sa absolutnie fałszywe.
Ale ty tylko Ty sobie ubzdurałeś, że Applet i KN to ta sama osoba, ja tak nie uważam i wiem że tak nie jest. A co karygodnych praktyk, to nie jest karygodne pisanie anonimowe, tylko podszywanie się pod inną osobę.
olaff22 napisał(a):Ali, mnie przekonuje teza wyrażona niedawno przez jednego z bliskich znajomych JK, że chrzest Jk wcale nie musiał mieć wymiaru religijnego. Mógł mieć wymiar np. kulturowy, tzn tym chrztem JK mógł chcieć - sam dla siebie - ostatecznie podkreślić swój związek z kulturą i cywilizacją chrzecijańską. Mógł przez ten chrzest symbolicznie podkreślić swoją przynależność do tradycji i kultury w której całe życie funkcjonował i całe życie z niej czerpał.
Tego nie chcą zrozumieć zarówno orędownicy niewazności chrztu, jak i zwolenniecy tezy o nawróceniu. Dla JK ten chrzest nie musiał mieć znaczenia religijnego.
Jaja sobie robisz?? Jeżeli JK zgodziłby się przyjąć Chrzest z powodów niereligijnych, to zgodnie z tak lubianymi przez ciebie kanonami Chrzest byłby absolutnie nieważny. Chrzest symboliczny dla podkreślenia przynależności kulturowej i cywilizacyjnej jest nieważny.
Zresztą już ustaliliśmy, że nie wiemy czy był jakikolwiek Chrzest...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
olaff22 napisał(a):Jest również jasne, że przy niewielkim wysiłku można, logując się na forum, wysłac na forum dwa posty z dwóch różnych miast.
To jest najzupełniej jasne.
olaff22 napisał(a):Wystarczy, że np. przez gg poproszę kolege z Katowic
albo z pewnej południowej dzielnicy Warszawy
olaff22 napisał(a):by zalogował się moim hasłem na Forum.
albo wcale się nie logował, tylko napisał jako gość... Ali
olaff22 napisał(a):On wyśle post a ja po 5 minutach zaloguję się drugi raz w Łodzi
i będę nawet ze sobą dyskutował.

A rada Zbycha o mocniejszej dawce leków nabierze wymiaru mniej komicznego...
Przemek napisał(a):Ale ty tylko Ty sobie ubzdurałeś, że Applet i KN to ta sama osoba
Przemku, masz rację to nie musi być TA SAMA osoba. Co nie znaczy, ze poglądy, które pisze osoba X (np Applet) są autorstwa osoby X. Jeśli np. jakiś Kowalski prezentuje poglądy ..załóżmy...Jana Pawła II, to przecież nie znaczy, że, prezentując je, staje się ich autorem, prawda? Poglądy nadal są Jana Pawła II. Kowalski je tylko przekazuje.

Tak, KN i Applet to nie musi być fizycznie ta sama osoba. Nie znaczy to, że poglądy pisane przez Appleta są autorstwa Appleta. Zbieżność treści posta Appleta z poglądami KN jest na tyle ewidentna, że nie pozstawia żadnych wątpliwości, co do autorstwa poglądów. To SĄ poglądy KN! Życzysz sobie na priv zrzuty z archiwum GG?
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Pawle swymi słowami podważasz, ewentualny Chrzest. Czyżbyś oskarżał kapłana że łamie prawo kanoniczne i udziela Chrztu z powodów niereligijnych ?? Czyzbyś oskarżał bliskich Jack aże oszukali kapłana i podali mu fałszywe powody Chrztu ??????
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Przemek napisał(a):Jeżeli JK zgodziłby się przyjąć Chrzest z powodów niereligijnych, to zgodnie z tak lubianymi przez ciebie kanonami Chrzest byłby absolutnie nieważny.
Nie! Kanony mówią o woli a nie o powodach, dla których ktoś wolę wyraża.
Przemek napisał(a):Zresztą już ustaliliśmy, że nie wiemy czy był jakikolwiek Chrzest...
Nie wiemy, czy BYŁ jakikolwiek chrzest? Czyli sam fakt chrztu też podważasz?
Przemek napisał(a):Czyżbyś oskarżał kapłana że łamie prawo kanoniczne i udziela Chrztu z powodów niereligijnych ??
przemku! Kanony nie mówią o podach wyrażenia woli. Wróć do poczatku, przeczytaj Kanony były cytowane!
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
olaff22 napisał(a):Przemku, masz rację to nie musi być TA SAMA osoba. Co nie znaczy, ze poglądy, które pisze osoba X (np Applet) są autorstwa osoby X. Jeśli np. jakiś Kowalski prezentuje poglądy ..załóżmy...Jana Pawła II, to przecież nie znaczy, że, prezentując je, staje się ich autorem, prawda? Poglądy nadal są Jana Pawła II. Kowalski je tylko przekazuje.
Nie Pawle, jeżeli ktoś uznaje za prawdziwe czyjeś poglądy i uznaje ich słuszność, to owszem nie jest ich autorem, ale te poglądy są także jego poglądami, nie jest jedynie ich ślepym przekaźnikiem.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
KN napisał(a):A rada Zbycha [...]
Rady zbycha za pewne są radami wieloletniego praktyka.
Przemek napisał(a):Nie Pawle, jeżeli ktoś uznaje za prawdziwe czyjeś poglądy i uznaje ich słuszność
Ale my teraz nie mówimy, co kto uznaje za słuszne. My mówimy teraz wyłącznie o sprawozdawczym prezentowaniu czyichś poglądów! Nic nie wiemy o przekonaniach Appleta względem poglądów KN. On tylko napisał, że wie, iż....Jacek....itd. Nic nie pisał o swoim stosunku do relacji KN. Tylko ją przedstawił
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
olaff22 napisał(a):Nie wiemy, czy BYŁ jakikolwiek chrzest? Czyli sam fakt chrztu też podważasz?
Zgodnie z twą własną logiką Pawle. Skoro nie wiem tego od bezpośredniego świadka to nie wiem. Słyszałem o tym od KN, ale jego nie było przy tym i sam pisałeś że przez to jest niewiarygodny. Czytałem o tym w prasie, ale ich przy tym nie było... Sam podobne argumenty podawałeś przy okazji przytomności lub nie...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Przemek napisał(a):Skoro nie wiem tego od bezpośredniego świadka to nie wiem.
Ale wiemy to od świadków!
Docencie...
mniejsza o to...

pozdrawiam!
Przemek napisał(a):Słyszałem o tym od KN, ale jego nie było przy tym i sam pisałeś że przez to jest niewiarygodny.
Ja słyszałem od KN, że pewna listowiczka, zamężna i z dwójką dzieci, podkochuje się we mnie. Chcesz zrzut z GG z tą wypowiedzią KN?
Nowak jest niewiarygodny z wielu innych powodów. Ale nawet on faktu chrztu nie podważa. W każdym razie OSOBIŚCIE, czyli ZALOGOWANY :rotfl:
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
olaff22 napisał(a):przemku! Kanony nie mówią o podach wyrażenia woli. Wróć do poczatku, przeczytaj Kanony były cytowane!
Kan865
par 1.
Aby dorosły mógł być ochrzoczny, powinien wyrazić wolę przyjęcia chrztu, być odpowiednio pouczony o prawdach wiary i obowiązkach chrześcijańskich oraz przejść praktykę życia chrześcijańskiego w katechumenacie
Oczywiście Kaczmarski nie mógł przejść praktyki, trudno nawet mówić o tym, czy był pouczony o prawdach wiary. Cierpiał, był ponoć nieprzytomny, ale... Ale pamiętajmy o kolejnym paragrafie tego samego kanonu. Par. 2 mówi:
Dorosły, znajdujący się w niebiezpieczeńsstwie śmierci może być ochrzczony, jeśli mając jakąś znajomość prawd wiary, ujawni w jakikolwiek sposób intencję przyjęcia chrztu i przyrzeknie, że będzie zachowywał nakazy chrześcijańskiej religii

Czy ktoś ktoprzyjmuje Chrzest ze wzgkędów niereligijnych będzie zachowywał nakazy chrześcijańskiej religii ?? Czy ma świadomość prawd wiary ?? Uważasz że przyjęcie Chrztu ze względów niereligijnych jest zgodne z tymi kanonami ????
olaff22 napisał(a):Ale wiemy to od świadków!
Docencie...
mniejsza o to...
Wybiórczo stosujesz swą logikę Pawle. W przypadu przytomności bądź nieprzytomności Jacka, odrzucasz świadków bo nie powiedzieli ci o tym osobiście. Nie wierzysz nawet Vitowi... A w tym przypadku wystarczy, że ktos ci o tym powiedział...

pozdrawiam!
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ankieta na temat forumowych rang Elzbieta 54 10,704 08-31-2008, 10:52 AM
Ostatni post: Pietrek_C
  Słówko na temat ankiet Edyta 15 4,177 06-10-2007, 11:09 PM
Ostatni post: Artur
  Domysły na temat pewnej rozmowy Filip P. 61 13,959 02-07-2007, 08:08 PM
Ostatni post: Przemek
  poetyckie rozwa¿ania na temat mokrych gaci garson 8 3,240 01-26-2007, 10:59 AM
Ostatni post: Mat
  RE: Kapitan Nemo - tłumaczenie - nie na temat Artur 26 5,669 12-10-2006, 06:01 AM
Ostatni post: Niktważny
  Nowy temat MacB 12 3,378 11-14-2006, 07:30 PM
Ostatni post: MacB
  85' - 87' - nie na temat Kuba Mędrzycki 6 2,440 09-19-2006, 06:00 AM
Ostatni post: Simon
  Informacje o forum - nie na temat Zeratul 2 1,399 09-15-2006, 05:07 PM
Ostatni post: Artur
  Kolejny temat... MacB 10 3,565 11-14-2005, 07:49 PM
Ostatni post: MacB
  Wielkie i małe literki czyli nie na temat z tematu "??? Przemek 19 4,110 10-08-2005, 05:25 PM
Ostatni post: ann

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości