03-16-2011, 08:10 PM
No i wracamy do punktu wyjścia
jak pech to pech
jak pech to pech
|
Jacek o niepodległości w TV Edukacyjnej
|
|
03-16-2011, 08:10 PM
No i wracamy do punktu wyjścia
jak pech to pech
03-17-2011, 07:56 AM
No nie da się z tą logiką dyskutować...
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.stepniarz.pl">http://www.stepniarz.pl</a><!-- m -->
03-24-2012, 11:39 AM
lc napisał(a):A ja osobiście oceniam przywódców Powstania Warszawskiego dobrze - mając wiedzę o tym zdarzeniu nieobciążoną osobistymi doświadczeniami, nie obciążoną rodzinnymi tragediami, zdobytą kilkadziesiąt lat po zdarzeniu, uzupełnioną o analizy historyczno-geopolityczne. Ale w 1945 r. jako Warszawiak, ktoremu spalono dom, przepędzony przez obóz w Pruszkowie - na pewno nie zagłosowałbym na dowodców Powstania. I miałbym do nich większe zastrzeżenie, niż to że mieli pecha. Ale powtarzam - w 1945. Może w 1946 i 1947 r. też...a już w 2012 r. Andrzej Mleczko napisał(a):Mnie chodzi o to, żeby było miło, a mam podejrzenie, że wielu rodaków lubi, żeby było niemiło. I na przykład lubi sobie zrobić powstanie. Z bliżej nieznanych powodów skazać na zniszczenie całe piękne miasto, z debilnym przekonaniem, że wróg Stalin nam pomoże. Niby dlaczego? Gdybym był Stalinem, też bym nie ruszył palcem.
Znajdzie się słowo na każde słowo
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|