Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nieuki z IPN
#1
Ruszyła strona <!-- m --><a class="postlink" href="http://walizkazhistoria.pl">http://walizkazhistoria.pl</a><!-- m --> stworzona przez IPN, który
Cytat:chce pomóc nauczycielom w dotarciu do ciekawych materiałów na ten temat i scenariuszy lekcji i dlatego właśnie uruchamia portal.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9052937,IPN_otwiera_portal_z_materialami_szkolnymi__Przede.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... rzede.html</a><!-- m -->

Na chybił-trafił otworzyłem pierwszy z brzegu dokument ("List 34"), w nadziei na znalezienie np. skanu oryginalnego listu. Zamiast tego - pdf, przepisany niechlujnie (kropki między nazwiskami sygnatariuszy) no i jakby niegramatycznie
Cytat: Niżej podpisani (...) domaga zmiany polskiej polityki kulturalnej (...)
co wskazuje, że przy elementarnych brakach w przepisywaniu tesktu (pierwsze klasy podstawówki) oraz znajomości podstawowych zasad gramatki (idem) pracownicy IPN nie potrafią zrobić Copy/Paste. I po cholerę wydawać pieniądze (podatników) na taką badziewną stronę?

<!-- m --><a class="postlink" href="http://walizkazhistoria.pl/sites/default/files/documents/List%2034.pdf">http://walizkazhistoria.pl/sites/defaul ... t%2034.pdf</a><!-- m -->
Odpowiedz
#2
Kropki faktycznie jakby losowo zastępowały przecinki, błąd rażący...
Usprawiedliwieniem byłoby wierne przepisanie oryginału, ale to można zweryfikować (bo chyba nie odrzucasz a priori i takiej ewentualności?) oglądając skan dokumentu, co w dzisiejszych czasach nie powinno wykraczać poza możliwości IPN.
W świetle tego uwaga o jakości strony broni się tak czy siak.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#3
Strona wcale nie jest badziewna. Dzięki niej nauczyciel i szkoła nie musi wydawać sporych pieniędzy na opracowania źródłowe. Swobodniejszy do nich dostęp na też uczeń, co z oczywistych względów nie jest bez znaczenia.
Jasne, że fajnie byłoby obejrzeć skan oryginałów dokumentów, ale na poziomie nauczenia gimnazjalnego, lub licealnego takie "atrakcje" nie są niezbędne. Wręcz przeciwnie - czasem lepiej skorzystać właśnie z opracowania.

Co do strony edytorskiej to nie wypowiadaj się dauri pochopnie, bo nie wiesz, jak wyglądał oryginał Listu. A tekst w pdf umieszczonym na stronie jest cytatem z Eislera więc raczej należy się domyślać, że - właśnie na zasadzie "wklej - kopiuj" - twórcy strony przenieśli fragmenty Listu 34 z opracowania źródłowego dokonanego przez znanego historyka polskich dziejów współczesnych.

Słabością strony wynikającą z jej młodego jeszcze stażu w Internecie jest stosunkowo mała jeszcze liczba materiałów. Ale to się, jak rozumiem, będzie zmieniać.
Moim zdaniem bardzo dobra Inicjatywa – cenna zwłaszcza, ze wykonana przez instytucję, która posiada pewien historyczny autorytet. Wolę zaczerpnąć tekst źródłowy z ich strony, aniżeli z innej witryny stworzonej przez osoby mi nieznane.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#4
MacB napisał(a):Usprawiedliwieniem byłoby wierne przepisanie oryginału
IPN nie przepisał z oryginału, tylko z książki Jerzego Eislera (też ipnowca zresztą). Oznacza to, że IPN tego dokumentu nie ma (może się nie zachował), albo ma, ale wierne jego przepisanie przerasta ich możliwości intelektualne lub organizacyjne - tak jak ma to miejsce w przypadku zgromadzenia akt Karola Modzelewskiego:
Cytat:To albo niekompetencja, albo zła wola. Tak czy inaczej widać po tym, że IPN nie potrafi wywiązać się ze swoich ustawowych obowiązków, a to znaczy, że te archiwa są po prostu w złych rękach - ostro wypowiada się Modzelewski
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,76842,8913247,IPN_nierychliwy_dla_Karola_Modzelewskiego.html">http://wyborcza.pl/1,76842,8913247,IPN_ ... kiego.html</a><!-- m -->

Z doświadczenia domniemywam, że w oryginale dokumentu nie ma żadnych kropek ani przecinków, tylko podpisy sygnatariuszy (bez znaków przestankowych). Reszta jest opracowaniem.
Niktważny napisał(a):A tekst w pdf umieszczonym na stronie jest cytatem z Eislera więc raczej należy się domyślać, że - właśnie na zasadzie „wklej - kopiuj” - twórcy strony przenieśli fragmenty Listu 34 z opracowania źródłowego dokonanego przez znanego historyka polskich dziejów współczesnych.
Oczywiście można się domyślać - a jeszcze lepiej sprawdzić. Postaram się to zrobić, i jeżeli będzie tak, jak się domyślasz, to z przyjemnością mój zarzut odszczekam.
Niktważny napisał(a):Strona wcale nie jest badziewna.
Powiedzmy, że pomysł jest bardzo dobry, a efekt - jak na razie wyjątkowo badziewny. Jednak Antoni Słonimski język polski trochę znał i dwa zdania na krzyż w miarę poprawnie zredagować potrafił.
Oto kolejne przykłady skandalicznego wręcz niechlujstwa (które chyba trudno wytłumaczyć troską o wierne przepisanie oryginału):
Cytat:Ponieważ per-
nie odniosła skutku, do akcji musiała wkroczyć ORMO, a następnie Milicja Obywatelska.
Cytat:Wczorajsze ekscesy na Uniwersytecie Warszawskim z całą pewnością szkodzą przede kim interesom samej młodzieży (...)
<!-- m --><a class="postlink" href="http://walizkazhistoria.pl/sites/default/files/documents/Komu%20to%20s%C5%82u%C5%BCy.pdf">http://walizkazhistoria.pl/sites/defaul ... C5%BCy.pdf</a><!-- m -->
Odpowiedz
#5
Cytat:Na wyjaśnienie śmierci gen. Sikorskiego IPN wydał grubo ponad pół miliona złotych. - Na śledztwo oparte o fantastyczne teorie państwo wydaje ogromne pieniądze, a na poważne badania naukowe grosze - komentuje prof. Jacek Tebinka z Uniwersytetu Gdańskiego (...)

Gdy autopsja szczątków generała nie potwierdziła tez o zamachu, ówczesny prezes IPN Janusz Kurtyka tłumaczył, że miała "głęboki ideowy sens", bo wodza pochowano w bieliźnie, a dopiero IPN okrył zwłoki mundurem. (...)

Prof. Tebinka nazywa śledztwo marnotrawstwem pieniędzy podatnika: - Gdyby naukowiec dostał do ręki takie pieniądze, jakie IPN poświęcił na tłumaczenia i wyjazdy zagraniczne, można by pomyśleć o programie badawczym zakończonym kilkutomowym wydawnictwem.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75478,9082539,Lekka_reka_IPN.html">http://wyborcza.pl/1,75478,9082539,Lekka_reka_IPN.html</a><!-- m -->
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości