Ankieta: W wyborach 20 czerwca zagłosuję na:
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
<t>Bronisława Komorowskiego</t>
55.70%
44 55.70%
<t>Jarosława Kaczyńskiego</t>
10.13%
8 10.13%
<t>innego kandydata</t>
22.78%
18 22.78%
<t>nie wezmę udziału, choć jestem uprawniony do głosowania</t>
6.33%
5 6.33%
<t>nie wezmę udziału; nie jestem uprawniony do głosowania</t>
5.06%
4 5.06%
Razem 79 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory prezydenckie 2010 - ankieta
Możliwe. A i tak jedną z najgorszych rzeczy na świecie jest głupota ludzka.
Odpowiedz
JoannaK napisał(a):To tylko źle świadczy o Komorowskim...
Co świadczy źle? Że Jaruzelski go popiera? Ja bym powiedział, ze to raczej dobrze świadczy o Jaruzelskim, iż na stare lata nie zdurniał do reszty. A deklaracje poparcia może składać każdy - także publicznie. Nie stanowi to świadectwa o popieranym a co najwyżej o popierającym. Choć, faktycznie, czasem taką deklaracją można wyrządzić więcej krzywdy, niż pożytku.
Mam nadzieję, że na dniach Jerzy Urban oświadczy, że będzie popierał Jarosława Kaczyńskiego Big Grin
Tomasz Dzioch napisał(a):Kandydat wspierany przez zbrodniarza i mający niemal 100% poparcie w więzieniach, ze zrozumiałych względów, raczej się tym nie chwali.
Co się dziwisz? Wypełnianiem więzień do niedawna zajmował się jeden z głównych wykonawców planu IV RP, minister Zbigniew Ziobro - no to nie ma się co dziwić, że osadzonym z trudem przychodzi teraz poparcie prezesa partii, do której Ziobro należy. .
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Urban jak Urban, ale Tusk zapewne po cichu popiera Kaczyńskiego. Zresztą wygrana Komorowskiego jest mu zdecydowanie dziś nie na rękę - co z kolei musi wściekać Schetynę i innych.

A ja - jako zdecydowany zwolennik J. Kaczyńskiego - życzę JK minimalnej przegranej. Bo wszystko co ważne, rozegra się w przyszłym roku jesienią.
A w tym modelu ustrojowym zdecydanie lepiej być premierem niż prezydentem - jeżeli oczywiście ma się wizję dokonania realnych zmian w państwie.
Odpowiedz
lc napisał(a):A ja - jako zdecydowany zwolennik J. Kaczyńskiego - życzę JK minimalnej przegranej. Bo wszystko co ważne, rozegra się w przyszłym roku jesienią.
A w tym modelu ustrojowym zdecydanie lepiej być premierem niż prezydentem - jeżeli oczywiście ma się wizję dokonania realnych zmian w państwie.
JK już był zdaje się premierem i na dobre to nie wyszło ani jemu, ani państwu. A jeśliby nie chciał być prezydentem to nie powinien startować.
Odpowiedz
lc napisał(a):A ja - jako zdecydowany zwolennik J. Kaczyńskiego - życzę JK minimalnej przegranej.

Życzysz to Ty mu wygranej. Ale ponieważ spodziewasz się przegranej, to swoim starym sposobem usiłujesz wyprzedzić rzeczywistość i dostosować do niej "życzenia" - żeby potem móc napisać, że Jaro przegrał, bo taki był jego tajny plan. Tak samo było tu:

lc napisał(a):Jarosław Kaczyński (jeśli nie zidiocieje) nie będzie kandydował na prezydenta z bardzo prostej przyczyny. Nie ma żony - a First Lady być musi.

Tak pisałeś, bo Ci się wydawało, że nie ma opcji, żeby Jaro kandydował.

lc napisał(a):Bo wszystko co ważne, rozegra się w przyszłym roku jesienią.

Jak zwykle próbujesz dostosować "poglądy" pod rzeczywistość. Ale cieszy mnie, że uważasz, że Jaro przegra wybory prezydenckie.
To fakt, że wybory parlamentarne 2011 będą ważniejsze, ale prezydentura jest też ważna - szczególnie w sferze medialnej. Z racji swojej funkcji reprezentacyjnej polski prezydent bardziej niż premier kojarzony jest za granicą, a ja wolałbym nie wstydzić się przez kolejnych pięć lat za kolejnego małego człowieczka chorego na władzę i zaszczyty.

Edit:
A na wygraną PiSu w 2011 po ewentualnej porażce w wyborach prezydenckich to tak bardzo się nie ciesz. Po pierwsze - tradycyjna zasada sinusoidy (aktualnie rządzący przegrywa) nie musi trwać w nieskończoność, a po drugie - nawet gdyby PiS wygrał, to musiałby zgarnąć połowę miejsc w sejmie, bo wejść z kimkolwiek w koalicję będzie mu bardzo ciężko.
Poza tym ja mam nadzieję, że po ewentualnej przegranej Kaczyńskiego PiS się zmarginalizuje, a być może nawet rozpadnie. To oczywiście zależy jeszcze od rozmiarów porażki. Dlatego najlepiej by było, gdyby wybory rozstrzygnęły się w pierwszej turze.
Odpowiedz
MacB napisał(a):
Jaśko (cytując) napisał(a):Wojciech Jaruzelski stwierdził, że choć popiera Grzegorza Napieralskiego jest przekonany, że wybory wygra Bronisław Komorowski. Gen. Jaruzelski zadeklarował, że w II turze zagłosuje na marszałka Sejmu.
Niesamowite! Byłem święcie przekonany, że Generał będzie popierał Jarosława Kaczyńskiego.
Ja zacytowałem tę informację, ponieważ ciekawe wydało mi się, że wyraźna większość forumowiczów głosuje tak, jak Jaruzelski, czyli albo istnieje jednak pewna wspólnota wartości, albo ktoś (Jaruzelski lub forumowicze) jest gorzej poinformowany i źle ocenia sytuację.
Odpowiedz
Niktważny napisał(a):Co świadczy źle? Że Jaruzelski go popiera? Ja bym powiedział, ze to raczej dobrze świadczy o Jaruzelskim, iż na stare lata nie zdurniał do reszty.
Źle świadczy o Komorowskim, że podoba się takim starym komuchom i zbrodniarzom jak Jaruzelski. Nie, Jaruzelski nie zdurniał do reszty - po prostu nie zmienił swoich lewackich poglądów...
lc napisał(a):A ja - jako zdecydowany zwolennik J. Kaczyńskiego - życzę JK minimalnej przegranej. Bo wszystko co ważne, rozegra się w przyszłym roku jesienią.A w tym modelu ustrojowym zdecydanie lepiej być premierem niż prezydentem - jeżeli oczywiście ma się wizję dokonania realnych zmian w państwie.
Podpisuje się wszystkimi kończynami, bez względu na dywagacje Lutra. Kaczyński zostawiając PiS może automatycznie z niego uczynić partię marginalną. Po katastrofie smoleńskiej nie ma go kto zastąpić na stanowisku prezesa i poprowadzić do zwycięskich wyborów... A Komorowski ? Co mógł schrzanić - już i tak schrzanił jako p.o. obowiązki. Teraz już nie ma aż takiego ma znaczenia, kto będzie prezydentem.
Jaśko napisał(a):Ja zacytowałem tę informację, ponieważ ciekawe wydało mi się, że wyraźna większość forumowiczów głosuje tak, jak Jaruzelski, czyli albo istnieje jednak pewna wspólnota wartości, albo ktoś (Jaruzelski lub forumowicze) jest gorzej poinformowany i źle ocenia sytuację.
Niezwykle inteligentne spostrzeżenie, Jaśko. Duże wirtualne piwo.
Odpowiedz
JoannaK napisał(a):Kaczyński zostawiając PiS może automatycznie z niego uczynić partię marginalną. Po katastrofie smoleńskiej nie ma go kto zastąpić na stanowisku prezesa

Przed katastrofą też nie miał kto go zastąpić. PiS jest bowiem partią wodzowską. Cała jej racja bytu ogranicza się w zasadzie do tego, żeby J. Kaczyński mógł być prezesem. Tak jest skonstruowana i tak działa. Jeśliby Kaczyńskiemu udało się wygrać prezydenturę, usiłowałby kierować partią z pałacu, co doprowadziłoby do jej rozpadu. Zresztą i tak PiS stałaby się mu niepotrzebna.

JoannaK napisał(a):Co mógł schrzanić - już i tak schrzanił jako p.o. obowiązki.

Co mógł schrzanić - już i tak schrzanił, bo podpisał ustawę, która Ci się nie podoba?
Piszesz by pisać, nie rozumiejąc nawet, co właściwie piszesz. Jak się czyta takie głupoty, to ręce opadają jak liście.

JoannaK napisał(a):Niezwykle inteligentne spostrzeżenie, Jaśko. Duże wirtualne piwo.

Zaiste, to spostrzeżenie na miarę Twojego postrzegania rzeczywistości.
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):Ja zacytowałem tę informację, ponieważ ciekawe wydało mi się, że wyraźna większość forumowiczów głosuje tak, jak Jaruzelski
A większość katolików oddaje cześć Jezusowi jak Ante Pavelic (żeby skorzystać z pierwszego z brzegu przykładu). Zaiste:
JoannaK napisał(a):Niezwykle inteligentne spostrzeżenie, Jaśko
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
Joanno
wcale nie piszesz głupot - w przeciwieństwie do tego, kto Ci pisanie głupot zarzuca.

Jest oczywistwe, że p.o. prezydenta może podejmować wszystkie decyzje z kompetencji prezydenta (za wyjątkiem jednego wyjątku - nie może rozwiązać Sejmu) -niemniej NIE POWINIEN czynić nic innego ponad czynności bieżące z uwagi na tymczasowość sytuacji i brak legitymacji wyborczej.
Ale to jest kwestia kultury politycznej - której p.o. prezydentowi najwyraźniej brakuje, czego dowiódł choćby obecnym majstrowaniem oprzy RBNie.

A co do poparcia, ktore udzielił Komorowskiemu Jaruzelski - nie widzę w tym nic dziwnego. I co z tego, że ten co jeszcze 30 lat temu twierdził, że nie ma innej drogi niż soclaistyczna - dziś popiera liberała
Zawsze uważałem, że między socjalizmem a liberalizmem istnieje ścisła więź.
Odpowiedz
lc napisał(a):Zawsze uważałem, że między socjalizmem a liberalizmem istnieje ścisła więź.
Powiec to najbardziej liberalnemu kandydatowi w tych wyborach Big Grin
Swoją drogą, myślałem, że tforzenie takich jak Twój powyższy aforyzmów też ma pewne granice...
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
lc napisał(a):A co do poparcia, ktore udzielił Komorowskiemu Jaruzelski
Co dokładnie powiedział Jaruzelski? Jeżeli tylko to, co słyszałem (że w drugiej turze zagłosuje na Komorowskiego), to ja to odczytuję jako głosowanie przeciw Kaczyńskiemu, a nie jako poparcie Komorowskiego.
Odpowiedz
JoannaK napisał(a):Źle świadczy o Komorowskim, że podoba się takim starym komuchom i zbrodniarzom jak Jaruzelski. Nie, Jaruzelski nie zdurniał do reszty - po prostu nie zmienił swoich lewackich poglądów...
Przecież to co piszesz, Joanno, nijak ma się do rzeczywistości. Jaruzelski poprze Napieralskiego w pierwszej turze - to raz. Pewnie Napieralski nie przejdzie do drugiej tury zatem Jaruzelski świadom takiego obrotu spraw, w drugiej turze poprze Komorowskiego, czyli wybierze mniejsze zło. Tu nie chodzi o to, że on zagłosuje na tego, kto mu się podoba, tylko o to, ze odda głos na tego, kto mu się mniej nie podoba. Podobnie, jak Jaruzelski uczyni w drugiej turze większość wyborców, co spowoduje, że najpewniej Komorowski jednak wygra z Prezesem.
Przypomnij sobie pierwsze wolne wybory prezydenckie, w których ludzie w pierwszej turze popierający Mazowieckiego, w drugiej głosowali na Wałęsę. A co mieli zrobić? Głosować na Tymińskiego? Oddali odpowiedzialnie swój głos na mniejsze zło, choć przecież wcale im się Wałęsa jako prezydent nie podobał.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Niktważny napisał(a):Przypomnij sobie pierwsze wolne wybory prezydenckie, w których ludzie w pierwszej turze popierający Mazowieckiego, w drugiej głosowali na Wałęsę. A co mieli zrobić? Głosować na Tymińskiego? Oddali odpowiedzialnie swój głos na mniejsze zło, choć przecież wcale im się Wałęsa jako prezydent nie podobał.

Jak częstokroć w tym wątku - zgadzam się z Nikimważnym. Chciałem natomiast dodać, że ja na Wałęsę nie głosowałem. Po kampanii wyborczej, która wtedy miała miejsce, po tych wszystkich idiotyzmach, które Wałęsa opowiadał, po tym, jak żenująco się zachowywał, jaki był chamski, prostacki i głupi - po prostu nie poszedłem na drugą turę wyborów. Uważam, że pewne minimalne chociaż poczucie estetyki jednak zobowiązuje.
Do dziś uważam Wałęsę za najgorszego prezydenta IIIRP.

Ironią historii jest, że ci, którzy w 1990 roku najsilniej Wałęsę promowali, niedługo potem stali się jego najbardziej zaciekłymi wrogami. Przecież nikt inny jak właśnie bracia Kaczyńscy swoimi krótkimi rączkami i nóżkami wpychali go ze wszystkich sił na fotel prezydenta. Oczywiście, można powiedzieć, że tylko krowa nie zmienia poglądów. A jednak polityk, który robi takie zwroty, czy tak się myli, to dla mnie polityk niewiarygodny. Tym bardziej, że bracia Kaczyńscy stali się wrogami Wałęsy dokładnie wtedy, kiedy ten wypieprzył ich na zbity pysk z Belwederu. Pamiętam, jak krótko po wyborze Wałęsy myślałem sobie, że nie jest on aż tak tragiczny, jak mi się wydawało, że będzie, tylko zastanawiałem się, dlaczego trzyma tych chuliganów politycznych - Kaczyńskich.
Odpowiedz
dauri napisał(a):
lc napisał(a):A co do poparcia, ktore udzielił Komorowskiemu Jaruzelski
Co dokładnie powiedział Jaruzelski? Jeżeli tylko to, co słyszałem (że w drugiej turze zagłosuje na Komorowskiego), to ja to odczytuję jako głosowanie przeciw Kaczyńskiemu, a nie jako poparcie Komorowskiego.
Ja też tyle słyszałem - może jeszcze kilka komplementów:
Cytat:Stwierdzam, że wykazał jej czasie takie cechy jak mądrość, godność, dostojeństwo, ale także bezpośredniość i zdolność dotarcia do ludzi. W mojej ocenie jest to charyzma.
W każdym razie do Komorowskiego mu bliżej, niż do Kaczyńskiego. Pewnie on jeden wie, z jakich powodów.
MacB napisał(a):A większość katolików oddaje cześć Jezusowi
Ja myśle, że jednak Komorowski nie jest dla forumowiczów tym, kim Jezus dla katolików. Mimo pewnego zacięcia niektórych dyskutantów. Wink
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):W każdym razie do Komorowskiego mu bliżej, niż do Kaczyńskiego. Pewnie on jeden wie, z jakich powodów.

Nie mów, że Ty nie masz żadnych koncepcji w tym temacie.

Polecam to: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.fakt.pl/Co-bedzie-jak-wygra-Kaczynski-,artykuly,71933,1.html">http://www.fakt.pl/Co-bedzie-jak-wygra- ... 933,1.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
Maćku
najbardziej liberalny - jak to określiłeś kandydat w tej kampanii - jest konserwatywnym liberałem, który (stojąc na stanowisku konserwatywnych wartości) w sferze gospodarczej nawiązuje do liebralizmu klasycznego głoszą ideę wolnego rynku pozbawionego jakiejkolwiek ingerencji państwa - zaś pańswtu przypisuje rolę nocnego stróża.
Zaś PO to liberalizm współczesny romansujący gospodarczo (i nie tylko) z socjaldemokratami, wcielający w życie na szeroką skalę interwencjonizm państwowy.
to zreszą temat na dłuższą dyskusję doktrynalną - jak mniemam mało interesującą dla reszty forumowiczów. Sam Korwin uważa większość PO i PiS sa socjalistów - i z jego punktu widzenia słusznie.
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):
MacB napisał(a):A większość katolików oddaje cześć Jezusowi
Ja myśle, że jednak Komorowski nie jest dla forumowiczów tym, kim Jezus dla katolików. Mimo pewnego zacięcia niektórych dyskutantów. Wink
Ja wiem, że tylko udajesz, iż nie rozumiesz, co ja miałem na myśli. Ale niech tam: chodziło mi nie o porównywanie Komorowskiego do Jezusa, tylko o to, że nieuprawniona jest krytyka kogoś na podstawie jednostkowego popierania go przez negatywną (w czyjejkolwiek ocenie!) personę. Taki argument (że na Iksa będzie głosował zbrodniarz ergo Iks jest be) ma - moim zdaniem - wartość zerową.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
lc napisał(a):Maćku
najbardziej liberalny - jak to określiłeś kandydat w tej kampanii - jest konserwatywnym liberałem, który (stojąc na stanowisku konserwatywnych wartości) w sferze gospodarczej nawiązuje do liebralizmu klasycznego głoszą ideę wolnego rynku pozbawionego jakiejkolwiek ingerencji państwa - zaś pańswtu przypisuje rolę nocnego stróża.
Zaś PO to liberalizm współczesny romansujący gospodarczo (i nie tylko) z socjaldemokratami, wcielający w życie na szeroką skalę interwencjonizm państwowy.
to zreszą temat na dłuższą dyskusję doktrynalną - jak mniemam mało interesującą dla reszty forumowiczów. Sam Korwin uważa większość PO i PiS sa socjalistów - i z jego punktu widzenia słusznie.
Wszystko to wiem i wszystko to prawda (no, może poza małym szczegółem - owego kandydata /a i moim własnym też Wink / zdaniem to PiS jest partią bliższą socjalizmowi niż PO).
Chodziło mi o bezsens tej Twojej uwagi; to tak, jakbym rzucił w rozmowie uwagę typu "woda też często bywa sucha".
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
Maćku,
kiedyś jak będzie czas postaram Ci się wytłumaczyć dlaczego uważam - być może się mylę - liberalizm w jego wersji współczesnej za bratni socjaldemokracji. Nawet podeprę się paroma facetami z tytułami - choć przykład z cyt. przez mnie opinią prof. Garlickiego (kto wie czy nie najwybitniejszego dziś konstycucjonalisty w Polsce) odnośnie interpretacji art. 4 Konstytucji - nie nastraja optymistycznie do celowości takich dyskusji.
Niemniej, porównanie z suchą wodą nie jest tu - moim zdaniem - trafne.

A że PiSowi można gospodarczo zarzucić socjalizm - to jasne. Sam przecież o tym wcześniej pis-ałem
Odpowiedz
lc napisał(a):Maćku,
kiedyś jak będzie czas postaram Ci się wytłumaczyć dlaczego uważam - być może się mylę - liberalizm w jego wersji współczesnej za bratni socjaldemokracji.
Ciekaw jestem bardzo Twych opinii, a myślę, że to dobre miejsce - wszak temat wątku to nie "Wybory pomiędzy Komorowskim a Kaczyńskim (kolejność przypadkowa Wink )", a gdzie - jeśli nie w wątku wyborczym - należałoby roztrząsać programy kandydatów?
lc napisał(a):Nawet podeprę się paroma facetami z tytułami
A to już nie jest konieczne, bo, jak sam zauważyłeś:
lc napisał(a):choć przykład z cyt. przez mnie opinią prof. Garlickiego (kto wie czy nie najwybitniejszego dziś konstycucjonalisty w Polsce) odnośnie interpretacji art. 4 Konstytucji - nie nastraja optymistycznie do celowości takich dyskusji.
Ja też należę do grona nieprzekonanych o wyższości "a" w wyrażeniu "a lub b".
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
Tylko Maćku,
na dłuższą rozmowę to może wieczorem
ale jedna uwaga
ja nigdy nie rozstrząsam programów kandydatów - bo mnie programy kandydatów w ogóle nie obchodzą. Nie interesują mnie żadne "merytoryczne dyskusje" w kampaniach - ja głosuję tylko na CZŁOWIEKA z KONKRETNEGO ŚRODOWISKA. Poza tym - kampania to gra emocji a nie ględzenia.
Odpowiedz
OK. Rozumiem (i nawet się zgadzam z tym, co napisałeś Smile ), miałem na myśli, że dyskusja o kandydacie najlepiej się wpisuje w ten właśnie wątek.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
Niktważny napisał(a):Przypomnij sobie pierwsze wolne wybory prezydenckie, w których ludzie w pierwszej turze popierający Mazowieckiego, w drugiej głosowali na Wałęsę. A co mieli zrobić? Głosować na Tymińskiego? Oddali odpowiedzialnie swój głos na mniejsze zło, choć przecież wcale im się Wałęsa jako prezydent nie podobał.
To akurat porównanie nie wydaje mi się najbardziej trafne. Tymiński był człowiekiem znikąd. Polacy nie tylko nic o nim nie wiedzieli, ale również stosunkowo trudno było się czegokolwiek dowiedzieć, bo od lat mieszkał w Kanadzie. Wałęsa przynajmniej był "nasz", wtedy jeszcze wielka legenda, nie zepsuta popapranym życiorysem. Ludzie mogli mu zarzucić, że cham i prostak, ale nie że nie nasz. Z Kaczyńskim sytuacja jest nieco inna. Wielu ludzi od lat go popiera, a wielu innych łagodniej na niego spojrzało po tragedii smoleńskiej. Trudno tu mówić o większym i mniejszym źle. Wyborcy Korwina, czy Jurka zapewne Kaczyńskiego uznają za "mniejsze zło" w drugiej turze.
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):Ja zacytowałem tę informację, ponieważ ciekawe wydało mi się, że wyraźna większość forumowiczów głosuje tak, jak Jaruzelski, czyli albo istnieje jednak pewna wspólnota wartości, albo ktoś (Jaruzelski lub forumowicze) jest gorzej poinformowany i źle ocenia sytuację.
Stawiając sobie za cel NIE głosować tak jak Jaruzelski też pozwalamy Jaruzelskiemu decydować o naszych poglądach.
lc napisał(a):Jest oczywistwe, że p.o. prezydenta może podejmować wszystkie decyzje z kompetencji prezydenta (za wyjątkiem jednego wyjątku - nie może rozwiązać Sejmu) -niemniej NIE POWINIEN czynić nic innego ponad czynności bieżące z uwagi na tymczasowość sytuacji i brak legitymacji wyborczej.
Bo Ty tak uważasz? Czy masz na poparcie może opinie jakiś konstytucjonalistów?
lc napisał(a):ja nigdy nie rozstrząsam programów kandydatów - bo mnie programy kandydatów w ogóle nie obchodzą. Nie interesują mnie żadne "merytoryczne dyskusje" w kampaniach - ja głosuję tylko na CZŁOWIEKA z KONKRETNEGO ŚRODOWISKA.
Szczerość przede wszystkim!
JoannaK napisał(a):Wyborcy Korwina, czy Jurka zapewne Kaczyńskiego uznają za "mniejsze zło" w drugiej turze.
Nie wszyscy. Głosowanie na kogoś o prawicujących poglądach to nie to samo, co głosowanie na Kaczyńskiego. W pierwszym przypadku ma to cokolwiek wspólnego z poglądami - w drugim wyłącznie z poparciem dla konkretnego kandydata-instytucji.

Ps. gwoli wyjaśnienia - zamierzam głosować na Komorowskiego, choć w innym układzie w pierwszej turze głosowałabym na kogo innego.
Odpowiedz
JoannaK napisał(a):To akurat porównanie nie wydaje mi się najbardziej trafne.
Może bardziej trafne będzie porównanie do wyborów prezydenckich we Francji w 2002: <!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_prezydenckie_we_Francji_w_2002_roku">http://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_pre ... _2002_roku</a><!-- m -->

MacB napisał(a):chodziło mi nie o porównywanie Komorowskiego do Jezusa
Z pewnością Komorowskiemu do Jezusa daleko, jednak warto zauważyć, że wypełnianie woli Bożej wychodzi mu w niektórych aspektach nieco lepiej, niż Kaczyńskiemu, na przykład:
Cytat: i porzuci on ojca swego, matkę swoją, i złączy się ze swoją żoną, i będą jednym ciałem
Cytat:bądźcie płodni i rozmnażajcie się
Cytat: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą.
Cytat: Stary Izaak czując, że powoli zbliża się jego śmierć, wysłał Ezawa na polowanie, aby przyniósł zwierzynę i przygotował mu ulubioną potrawę. Istniał zwyczaj, że obrzędowe błogosławieństwo pierworodnego syna było udzielane podczas uroczystej uczty.
Odpowiedz
JoannaK napisał(a):...wielu innych łagodniej na niego [Jarosława Kaczyńskiego - przyp. mój] spojrzało po tragedii smoleńskiej.
I to jest ARGUMENT???? Argument wyborczy?
JoannaK napisał(a):Wyborcy Korwina, czy Jurka zapewne Kaczyńskiego uznają za "mniejsze zło" w drugiej turze.
Niekoniecznie. Słowo "zapewne" tu nie pasuje.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7883239,Wybory_2010__Komorowski_w_Muzeum_Powstania_Warszawskiego_.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... iego_.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
Maryho, a jakie to ma znaczenie czy tylko ja tak uważam - czy mam na poparcie zdanie konstytucjonalistów, skoru tu opinie konstytucjonalistów - profesorów prawa - ma się w d...?

Przeczytałem listę komitetu poparcia dla Komorowskiego.
Jedna osoba stamtąd to były tajny współpracownik bezpieki komunistycznej.
Być może jest tam takich osób więcej.
Czy o taki komitet Komorowskiemu chodzi?
Odpowiedz
lc napisał(a):Maryho, a jakie to ma znaczenie czy tylko ja tak uważam - czy mam na poparcie zdanie konstytucjonalistów, skoru tu opinie konstytucjonalistów - profesorów prawa - ma się w d...?
Popraw mnie, jeśli się mylę, ale czy nie jest tak, że owa opinia nie znajduje też poparcia u innych konstytucjonalistów?

lc napisał(a):Jedna osoba stamtąd to były tajny współpracownik bezpieki komunistycznej [...] Czy o taki komitet Komorowskiemu chodzi?
Nawet jeśli to prawda (z tym TW), to czy nie przesadzasz tak przedstawiając problem?

lc napisał(a):Przeczytałem listę komitetu poparcia dla Komorowskiego.
Jedna osoba stamtąd to były tajny współpracownik bezpieki komunistycznej.
Być może jest tam takich osób więcej.
Czy o taki komitet Komorowskiemu chodzi?
Powiedz mi, czy zarzuciłbyś mi coś, gdybym powiedział "Być może w otoczeniu Kaczyńskiego znajdują się różni TW"?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  O Wałęsie - ankieta Jaśko 59 16,142 03-24-2011, 11:24 AM
Ostatni post: dauri
  Ankieta: Kto leży na Wawelu? ja 19 6,947 12-28-2010, 08:55 PM
Ostatni post: dauri
  Wybory samorządowe dauri 2 1,765 10-08-2010, 09:32 AM
Ostatni post: dauri
  Urodziny Roberta Siwca (18.09.2010) Przemek 4 2,110 09-19-2010, 07:13 AM
Ostatni post: Elzbieta
  Wybory prezydenckie 2010 - II tura Kuba Mędrzycki 239 43,545 08-09-2010, 12:01 PM
Ostatni post: MacB
  Wyniki II tury wyborów prezydenckich 2010 dauri 3 2,071 07-01-2010, 09:10 PM
Ostatni post: Luter
  Wybory dauri 200 36,822 08-24-2009, 07:09 PM
Ostatni post: Jaśko
  Ankieta na temat forumowych rang Elzbieta 54 10,704 08-31-2008, 10:52 AM
Ostatni post: Pietrek_C
  Ankieta nt wiary Zbigniew 51 12,307 11-24-2007, 02:15 PM
Ostatni post: Zbigniew
  Dlaczego Platforma znowu przegra wybory? Krasny 195 44,657 06-21-2007, 08:28 PM
Ostatni post: Jaśko

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości