Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kozacy Najezdzaja Azje
#31
Simon mi nie pozwolił.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#32
MacB -Duch77 zareagował w jedyny sposób w jaki potrafi. To jednak Ty zaczepiłeś Go, czy tez podkreśliłeś niezbyt milo Jego braki w używaniu ojczystego języka.
Nikogo nie nauczysz języka polskiego dokuczając mu.
On na swój sposób zrozumiał słowo ''słabszy''. Mnie jest z kolei przykro patrzeć na ataki, no własnie na słabszego w tym rozumieniu, w którym Paweł pisał.
Potrzebna Ci taka zabawa ? Godna Ciebie?

Pozdrawiam serdecznie
e.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#33
Duch77 napisał(a):zycze owocnych podrozy po swoim Id i Superego
Superego to kumam, ale Id? Znaczy ma podróżować po swoim dowodzie osobistym?

Dodano: 24 maja 2010, 11:48
To sportowcy zdobywający czołowe miejsca powinni się ze wstydu pod ziemię zapaść, oni wszyscy wygrywają ze słabszymi i jeszcze się tym szczycą...

Dodano: 24 maja 2010, 11:49
Elzbieta napisał(a):Duch77 zareagował w jedyny sposób w jaki potrafi.
To niech się nauczy inaczej, najwyższy czas...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#34
Elzbieta napisał(a):cB -Duch77 zareagował w jedyny sposób w jaki potrafi. To jednak Ty zaczepiłeś Go, czy tez podkreśliłeś niezbyt milo Jego braki w używaniu ojczystego języka.
Nikogo nie nauczysz języka polskiego dokuczając mu.
On na swój sposób zrozumiał słowo ''słabszy''.
Powiedziałaś w zasadzie wszystko, co w tej kwestii można powiedzieć.
Elzbieta napisał(a):Potrzebna Ci taka zabawa ? Godna Ciebie?
Najwyraźniej potrzebna i godna, skoro tak ochoczo się do niej garnie.
Elzbieta napisał(a):Mnie jest z kolei przykro patrzeć na ataki, no własnie na słabszego w tym rozumieniu, w którym Paweł pisał.
A mnie z kolei przykro jest patrzeć, ze ten, do którego się zwracasz czerpie niezrozumiałą przyjemność z wytkania takimu Duchowi słabej znajomości języka polskiego, natomiast w sytuacjach, kiedy trzeba wykazać się choćby szczątkową odwagą cywilną (przeprosić, podziękować, przyznać się do błędu, stanąć w obronie słabszego) potrafi jedynie chować głowę w piasek.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#35
Przestancie mowic ,ze nie znam polskiego,bo znam bardzo dobrze,to ,ze Simon ze Stepniarzem rzucili jakas plotke i teraz podsycaja to blazny pana S. typu Macb,to naprawde smieszne ,ze sie na to nabieracie,w szkole bylem jednym z najlepszych w dyktandach,a to ,ze robie literowki,pisze szybko i nie mam czasu na poprawianie -tyle.Z polskiego mialem 4 i 5
,czasem 6,a uczeszczalem do pastwowych szkol.
Tak jak mowie robia tak specjalnie ,aby mnie zdyskredytowac,Zaczne zaraz po khmersku pisac i po co to Mackowi.:-
Odpowiedz
#36
Przecież to jest jakaś żenada. Rozumiem to, że nie powinno się odpowiadać na posty w stylu Ducha 77, ale czasami po prostu się nie da. Po prostu fantazja poniesie.
Z drugiej jednak strony źle mi na duszy, jak w ramach ochrony słabszych, pozwala się na ubliżanie ludziom wykształconym i inteligentnym jakim nie wątpię jest Maciek.
Duch sam powinien już dawno zrozumieć, że powinien się nad sobą zastanowić. Niestety Duchu 77 jesteś jak młody żołnierz.
Pewnie zostanę dopisany do przydupasów Simona (choć na to nie zasługuję z moim poziomem inteligencji), ale trudno.
[i]Nawet drzewa próchnieją przedwcześnie
A przecież istnieją - bezgrzesznie.[/i]
Odpowiedz
#37
Szczerze powiedziawszy tez nie rozumiem Duchu, dlaczego nie mozesz pisac swoich postow staranniej? Przeciez to duzo nie kosztuje. Nie wiem, czy to wynika z braku szacunku do jezyka, czy z Twojej nieokielznanej natury, ale na forum pod patronatem kogos, kto jak niewielu poslugiwal sie jezykiem ojczystym wypadaloby dac wiecej z siebie, chocby i wymagalo to wiekszego wysilku i samozaparcia. Chcialoby sie powiedziec: zgarnij ten mul pod siebie wbrew sobie. Nigdy Cie nie slyszalem, ale mam nadzieje, ze w Twojej muzyce nie panuje taki chaos jak w Twoich postach. Pozdrawiam i zazdroszcze obcowania z tak pieknym kawalkiem Ziemi, choc Rzym tez jest niczego sobie Smile
Słowo „ostatni” ma sens dopiero w przemówieniu nad grobem, a za życia mówi się „następny”.
Odpowiedz
#38
Przemek napisał(a):
Duch77 napisał(a):zycze owocnych podrozy po swoim Id i Superego
Superego to kumam, ale Id? Znaczy ma podróżować po swoim dowodzie osobistym?
Id (z łaciny) to jedna ze sfer osobowości, obejmująca nieświadome popędy i konflikty wewnętrzne wyparte ze świadomości.Jest to sfera kierująca się zasadą przyjemności; jest podstawowym źródłem energii (podaję za słownikiem psychiatrycznym)
e.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#39
czapon napisał(a):Z drugiej jednak strony źle mi na duszy, jak w ramach ochrony słabszych, pozwala się na ubliżanie ludziom wykształconym i inteligentnym jakim nie wątpię jest Maciek.
Czaponie, nie sztuka garbatemu wytykać, że jest garbaty, zwłaszcza, gdy swojego garba nie dostrzega i, jak wszystko na to wskazuje, długo jeszcze nie dostrzeże.
Sztuką - choć chyba nie aż tak wielką, nie ponad siły inteligentnych i wykształconych - jest tego garba nie wytykać, nie nabijać się z niego.
Mnie momentami posty Ducha też zastanawiają, czy nawet napawają obawami. Ale akurat nie w warstwie językowej - sam robię błędy rozmaite, składniowe, ortograficzne. Jeśli już to lekkim niepokojem napawa mnie zamiłowanie Ducha do - kilka razy tego rodzaju wynurzenia się pojawiły - młodych dziewcząt, które wyglądają na jeszcze młodsze. Te wszystkie skrzypaczki, młode wokalistki, bardzo zdolne instrumentalistki tuż po szkole średniej, którymi Duch co jakiś czas epatuje - to jest niepokojące. Wiesz, co mam na myśli?
Konstrukcja postów Ducha świadczy o czymś daleko poważniejszym, niż kłopoty z językiem polskim. Konstrukcja jego postów jest świadectwem poważniejszych zjawisk.
Jeśli facet opisuje swoje wrażenia z wyprawy do egzotycznych krajów i kluczowym elementem tych wspomnień jest uwaga, że colę, fantę oraz soki dostaje za friko, pokój w hotelu kosztuje dwa dolary, to coś jest, kurwa, nie tak. Dowiedziałeś się z jego wspomnień czegoś więcej? Czegoś o kulturze, o obyczajowości, o ...nie wiem...przyrodzie kraków w których Duch zagościł? Ja się nie dowiedziałem. Więcej wyczytam w Wikipedii na ten temat.
Jeśli do tego owe wspomnienia są upstrzone ciągami emotikonów - to coś jest jeszcze bardziej nie tak? Mam powiedzieć wprost? Proszę uprzejmie: gość ma poważne problemy osobowościowe, jest totalnie niedojrzały, bezkrytyczny a do tego jeszcze ma zasadniczy kłopot z wyrażaniem podstawowych emocji. Stąd te szeregi buziek. Z postów Ducha nie dowiemy się, co go w podróży zachwyciło, zastanowiło, czego mu brakuje, czego ma w nadmiarze (poza tym, że ma nadmiar dup, wśród których przebiera, jak w ulęgałkach). Dowiemy się tylko, że szef wioski oferował mu kupno córki i że Ducha nie stać na takie zakupy, chyba, ze mu ktoś ot tak pożyczy paręset dolarów.
Problem w tym, że Duch żadnej z poważniejszych uwag do siebie nie przyjmie - bo jest bezkrytyczny. Rozmawianie z nim poważnie o nim samym jest bezcelowe.
Natomiast uwagi małego kalibru - np. że kaleczy polską mowę - uzna za atak i szyderstwo z siebie. I tu akurat prawidłowo oceni sytuację, bo faktycznie większość przytyków wobec Ducha ma charakter drwiny.
Nic nas nie uprawnia do tego, aby Ducha naprowadzać na jego kłopoty, na to, aby je zauważył, zrozumiał. Ale też nic nas nie upoważnia do tego, aby z tych kłopotów szydzić, ku uciesze inteligentnych i wykształconych gapiów.
Moim zdaniem Ducha trzeba ignorować. Drwić z niego po prostu nie wypada - bo nie sztuka śmiać się z takich, jak on. A zajmować się nim na poważnie nie ma sensu - on tego nie zrozumie. Nie wiem, czy nie chce zrozumieć, czy nie potrafi. W każdym razie to jest z jakichś powodów poza zasięgiem jego wrażliwości.
Mnie nie chodzi o to, aby Ducha chronić. Chodzi mi tylko o to, aby go dla jakieś chorej przyjemności dowartościowania się nie gnoić.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#40
Niktważny napisał(a):Mnie nie chodzi o to, aby Ducha chronić. Chodzi mi tylko o to, aby go dla jakieś chorej przyjemności dowartościowania się nie gnoić.
No i tu muszę się z Tobą zgodzić, choć samemu mi nieraz w przeszłości ujawniały sie prymitywne odruchy.
[i]Nawet drzewa próchnieją przedwcześnie
A przecież istnieją - bezgrzesznie.[/i]
Odpowiedz
#41
czapon napisał(a):No i tu muszę się z Tobą zgodzić, choć samemu mi nieraz w przeszłości ujawniały sie prymitywne odruchy.
Mnie pewnie też. Dzisiaj żałuję pewnego wpisu, który dałem pod jedną, czy dwiema wypowiedziami Ducha. Wpis był jednak tego rodzaju, że nikt - zwłaszcza Duch - nań nie zareagował.

Jeszcze a'propos poniższych słów:
Niktważny napisał(a):A mnie z kolei przykro jest patrzeć, ze ten, do którego się zwracasz czerpie niezrozumiałą przyjemność z wytkania takimu Duchowi słabej znajomości języka polskiego, natomiast w sytuacjach, kiedy trzeba wykazać się choćby szczątkową odwagą cywilną (przeprosić, podziękować, przyznać się do błędu, stanąć w obronie słabszego) potrafi jedynie chować głowę w piasek.
One się odnoszą to co najmniej kilu sytuacji, w których uż. MacB nie miał ochoty - nie wiem, czego jeszcze - aby wykazać się choćby niewielką asertywnością. Nie chcę wracać do dalekiej przeszłości więc przypomnę tylko jeden epizod sprzed roku. Otóż nie tak dawno "ktoś" zwracając się do inteligentnego i wykształconego napisał tak:
Cytat:Ależ Maćku, przecież on nie pomagał! Chyba nie podejrzewasz, że na pomoc JK w chorobie dał chociaż jedną złotówkę?!
On na tej chorobie windował swoją osobę, reklamował się jako ten, który zastąpi Jacka na scenie. Oto cały jego wkład.
To były słowa wprost skierowane do MacB. I wcale "nie wymagało wielkiego charakteru" od Maćka, aby na powyższy wpis odpowiedzieć to, co doskonale wiedział. A wiedział, ze w czasach, kiedy organizował koncerty pomocowe dla JK w Przemyślu i zwracał się do nas z prośbą o uczestnictwo, nigdy żeśmy mu nie odmówili i zawsze braliśmy w tych koncertach udział na zasadzie "non profit" - podobnie zresztą, jak i inni wykonawcy. Wiedział też - a przynajmniej powinien - że zapraszaliśmy go także na któryś z koncertów pomocowych realizowanych w Łodzi (jeden z trzech organizowanych w roku 2003). Niby to - zwłaszcza dzisiaj - drobiazg, nie? A jednak jakoś świadczy o tzw. odwadze cywilnej.
Bo łatwo jest polecać korepetycje z języka polskiego komuś, kto w mało składnej odpowiedzi potrafi użyć tylko infantylnych argumentów. Trudniej przeciwstawić się oczywistym i publicznym kłamstwom tego, z którym się żyje lub żyło w niezłej komitywie.
Przemek napisał(a):To sportowcy zdobywający czołowe miejsca powinni się ze wstydu pod ziemię zapaść, oni wszyscy wygrywają ze słabszymi i jeszcze się tym szczycą..
Jeśli Małysz będzie się cieszył ze zwycięstwa w skokach narciarskich, pokonując zawodników szkółki narciarskiej Olimpii Goleszów to faktycznie będzie dla niego powód do zażenowania i wstydu.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#42
Niktważny napisał(a):Jeszcze a'propos poniższych słów:
W takie akcje to ja już nie wchodzę. Znam to tylko trochę z tego co wyczytałem, ale zawsze mnie zastanawiało dlaczego, tak strasznie poróżniło się paru znajomych. Nie tak dawno oglądałem zdjęcia z pierwszych Przemyśli, aż miło na Was popatrzeć Smile
[i]Nawet drzewa próchnieją przedwcześnie
A przecież istnieją - bezgrzesznie.[/i]
Odpowiedz
#43
Niktważny napisał(a):
Przemek napisał(a):To sportowcy zdobywający czołowe miejsca powinni się ze wstydu pod ziemię zapaść, oni wszyscy wygrywają ze słabszymi i jeszcze się tym szczycą..
Jeśli Małysz będzie się cieszył ze zwycięstwa w skokach narciarskich, pokonując zawodników szkółki narciarskiej Olimpii Goleszów to faktycznie będzie dla niego powód do zażenowania i wstydu.
1:0 dla Ciebie Smile
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#44
Niktważny napisał(a):Czaponie, nie sztuka... [...] ...nie gnoić.
2:0 Wink
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#45
Gnoic to oni sie sami gnoja i hanbia ,pieprzac trzy po trzy na tym forum,poza tym Pawle co do mlodych dziewczynek to nie ja mam kilkananscie lat mlodsza zone Wink
Poza tym jak chcesz to jedz do Azji pld-wsch. i tez bedziesz mogl napawac sie widokiem pieknych mlodych azjatek :o ;( :Smile :tak: :pomocy: :* ?? :niespodzianka: :flirt: :brawo:
Drogi Czaponie faktycznie nie musisz odpowiadac na posty jak ty to nazwales w stylu duch77,wiec na mily Bog po co to robisz,gadaj na innym watku z Simonem o robotkach recznych.
Moi drodzy ,trzeba wam wiedziec ,ze Duch Dwooch od marca tego roku koncertuje w Azji pld-wsch. i juz mamy propozycje w Sihanoukville w Kambodzy pld. od szefow z Californi na koncerty w hotelu Milichander i barze Rooster.
Pawle jesli chodzi o kulture i obyczaje to naprawde po co mam to opisywac i co z tego ,ze to opisze,ze zdejmuja buty i jedza na podlodze siedzac??? Lub,ze witaja sie skladajac rece jak do modlitwy,lub podam mnostwo slow po khmerski i wietnamsku???? Lub ,ze wysle mnostwo filmow no mam to wszystko i co z tego,czy naprawde uwazasz(no moze poza filmami ,ze bedzie to rownie atrakcyjne z opisu mojego dla was ,jak dla mnie tu na zywo????
Nie wydaje mi sie. Tak jak nie da sie opisac jak bardzo artysta przezywa na scenie koncert jak mocno i nie zarzucaj mi bzdur w stylu ,ze nie mam na tyle wrazliwosci ,bo mam wieksza niz ci sie wydaje czesto za duza,czego brakuje wielu ludziom na tym forum :bann: :nuci: :poddaje:
Odpowiedz
#46
Niktważny napisał(a):Mnie momentami posty Ducha też zastanawiają, czy nawet napawają obawami.
A ja szanuję Ducha za to, że potrafi docenić dobre poczucie humoru, no i ma wiedzę z dziedziny psychologii znacznie przekraczającą forumową średnią, niedowiarków odsyłam tu:

[Obrazek: freudsmind.gif]

Bardzo ładnie z Jego strony, że znajduje czas, aby skrobnąć parę słów do nas z dalekiej Azji. [Obrazek: chinese-emoticon.gif]
Odpowiedz
#47
I o to chodzi :poklon: :brawo: :ok: :flirt:
Dauri jak zwykle ratuje honor calego forum Wink
Odpowiedz
#48
No to dodam jeszcze, żeby całkiem uratować honor forum, że bardzo lubię czytać wypowiedzi Ducha. Oczywiście trochę przeszkadza mi brak polskich znaków, a także osobliwy sposób poprzedzania przecinka spacją, ale styl zdecydowanie przypomina styl Jerzego Andrzejewskiego w pierwszym zdaniu "Bram raju":
Jerzy Andrzejewski napisał(a):Na czas powszechnej spowiedzi zaprzestano wszelkich pieśni, miał się właśnie ku końcowi trzeci dzień powszechnej spowiedzi i wciąż szli ogromnymi lasami kraju Vendôme, szli bez pieśni i bez dzwonienia w dzwonki, w ciasno stłoczonej gromadzie, tylko monotonny szelest paru tysięcy nóg było słychać, czasem skrzypienie wozów, które zamykały pochód dzieci wioząc te, które zasłabły z wyczerpania lub miały nogi zbyt dotkliwie poranione, aby móc iść pieszo, droga wśród starej puszczy zdawała się nie mieć początku i końca, już piąta niedziela mijała od owej przedwieczornej godziny, kiedy Jakub z Cloyes, zwany Jakubem Znalezionym, a ostatnio niekiedy Jakubem Pięknym, opuścił był swój samotny szałas...
Całego zdania nie wkleję, bo forum mogłoby tego nie wytrzymać, ale zainteresowanym mogę podesłać.

Bardzo lubię też zaskakujące porównania, których Duch używa (np. "czekasz jak moskit na najmniejszą pomyłkę w tekście"), co jest niewątpliwie ciekawsze od utartych klisz, pisanych stylem akademickim, zgodnym w wszystkimi zasadami opisanymi w podręcznikach.
Odpowiedz
#49
A propo moskitow gdybys byl w Azji pld-wsch.(szczegolnie na wioskach),dostrzeglbys ,ze to porownanie jest bardzo trafne Wink
A tekst ktory przeslales pana Andrzejewskiego bardzo mi sie podoba.
ps.Chodzimy tu w podwojnych badz potrojnych skarpetkach caly dzien i wieczor,przy 40stopniach w cieniu i wilgotnosci 95%.
Moskity strasznie atakuja. :agent:
Dzieki Dauri po raz kolejny za pochwaly co niektorym moze byc w niesmak kle kle :o ;( Sad( :Smile Big Grin Smile :poklon:
Odpowiedz
#50
No, mnie jest zdecydowanie w niesmak.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#51
Obawiałem się tego, ale ratowanie honoru forum uznałem za sprawę nadrzędną.
Odpowiedz
#52
dauri napisał(a):Obawiałem się tego, ale ratowanie honoru forum uznałem za sprawę nadrzędną.
I ja uważam, że to było ważniejsze.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#53
4marca wylecielismy z Wroclawia,okolo 5nad ranem,lot do Warszawy tam czekanie 5godz i pozniej -Amsterdam -tam rowniez oczekiwanie 5godz,w koncu Amsterdam-Bangkok 10godzin lotu,w sumie liczac z Wroclawia do Bangkoku podroz zajela 24godziny. Big Grin Sad( :o ;( :zly: :wstyd: :ups: 8o :/ :mur: :tak:
W Bangkoku spezdilismy 2tyg. stamtad do Kambodzy minibusem do granicy z granicy do Sieam Reap taksowka-Sieam Reap-wioska Sambath na motorach 2tyg, spedzilismy we wiosce-dalej Autobusem do Sihanoukville nad Morze Syjamskie-mordercza podroz przez cala Kambodze i Phnom Penh uuuuffff. -trzeba wam wiedziec ,ze tu jest 55stopni C,dalej z Sihanou... jechalismy do HCM,gdzie w tej podrozy byla niezla komedia pare razy posul sie autobus a nawiew dzialal na tyle aby ludzie sie piekli na zywca ,w pewnym momencie przestal w ogole dzialac ,na dodatek autobus psul sie co kilkaset metrow, utknelismy na wiosce wyszedlem z autobusu zjesc sniadanie schowalem sie 20 metrow od autobusu w domu wiesniakow plus jeden pan z Sacramento ,malzenstwo z Indonezji i chlopak ze Szwecji,reszta chcial nie chcial wrocila do autobusu ,ktory byl tak nagrzany jak puszka i bez nawiewu, w koncu kierowca i przewodnik wpadli na genialny pomysl ,aby wezwac drugi autobus,po kilku godzinach opoznienia dotarlismy do HCM, tam spedzilismy 8dni zwiedzajac miasto,pozniej zostalismy zaproszeni do Can Tho University na pld.,dalej po kilku dniach tam spedzonych na Uniwersytecie dotarlismy do Ben Tre,pozniej do Rach Gia,w malej wiosce rybackiej spedzilismy 8niesamowitych dni i nocy,dalej an wyspe Phu Quoc,pozniej z powrotem do wioski rybakow i nazajutrz do HCM-tego samego dnia do Phnom Penh i dwa dni pozniej do Saiva na pld. 50km od Phnom Penh do szkoly dyrektora Samnanga -gdzie jestesmy po dzis dzien :aniolek: Idea :poklon: :tak: :lol: :rumieniec: :zakochani: :] dSmile
Odpowiedz
#54
No w końcu jakieś konkrety Smile Powiedz jeszcze z jakiej okazji i jak trafiliście do szkoły jako nauczyciele?
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#55
W Kambodzy organizowane sa specjalne projekty,uczysz dzieci,a przy tym poznajesz kulture,obyczaje ,wierzenia i ludzi.
My pracujemy jako wolontariusze i nie placimy za nic,wrecz przeciwnie dyrektor placi nam za wszystko,ale nie otrzymujemy zywej gotowki do reki.
We wiosce Wayhy gdzie bylismy jakies 7tyg. temu musielismy placic ok 3$ za dzien,inni wolontariusze 4$-jednak te dwa miejsca roznia sie zasadniczo od siebie.
Jesli ktos bylby chetny tu przyjechac to dajcie znac,wysle na private kontakt do dyrektora i dokladny adres ,pozdr kozactwo :agent:
ps.Jutro jedziemy na motorach daleko do bardzo biednych wiosek gdzie jedza myszy i zaby Cool .
Odpowiedz
#56
To rozumiem, że nie jechaliście z Polski w ciemno, tylko już mieliście nagraną tę robotę?
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#57
Kle kle, niezupelnie,ale wiesz jak to jest -szczegolnie w "takiej podrozy"-nigdy do konca niewiadomo wszystkiego Wink
Np.Jesli chodzi Bangkok to nie polecam tam wybierac kasy z bankomatu,bo za kazde wybranie placisz 5$-koszmar.
Wybierac warto w Kambodzy np w Sieam Reap -zdaje sie ,ze w ogole nie pobieraja prowizji dSmile
I polecam omijac duze miasta ,tzn nie za dlugo tam siedziec,np HCM czy Bangkok NO CHYBA ,ZE KTOS BARDZO LUBI.
NP.w Bangkoku mnostwo kur.... twa,widzielismy gro starych pierdzieli po 60 lub 70tce z mlodymi ok 13-15lat dziewczynkami,czasem mlodsze.
Poza tym mnostwo tzw."Ladyboy",chlopcow przebranych za dziewczyny,czesto nie rozroznisz,mnostwo klubow i rozrywka pod tym wzgledem napewno Bangkok jest atrakcyjny,ale ja tam wole male ciche wioski zabite liscmi z bananowca,gdzie pozornie nic sie nie dzieje,polecam pld.Wietnam wioski rybackie na obrzezach Rach Gia,a takze male wioski w dzungli w Kambodzy np wioske Sambath 30km od Sieam Reap na zachod. Ludzie bardzo biedni,jesli jest szansa to sprobuje jakos wyslac filmiki.Np. w Wietnamie wspaniale jedzenie u tych rybakow codziennie swieze i wspaniale i swietnie przyrzadzone ryby ,miesiwo warzywa i owoce jak takze desery,mieszkaja w domach na palach na wodzie,ale jedzenie maja przednie Wink ,spedzilismy tam kolo 9dni,tak samo wyspa Phu Quoc-objezdzalismy ja motorkami,ale nie zdazylismy calej objechac.Liczne swiatynie chinskie,khmerskie i wietnamskie w Wietnamie szczegolnie,a takze w Can Tho-bylismy w slynnym domu Duonga gdzie krecono sceny do filmu "Kochanek" Jeana Jaquesa Annauda z 1992r. -film uznany przez wielu za jeden z najbardziej skandalicznych filmow wszechczasow,gdzie mloda 15francuzka dziewczynka wchodzi w powazne kontakty seksualne z 30letnim chinczykiem. Cool :agent: :aniolek: :torba: :niepewny: !! *-`-
Odpowiedz
#58
Duch77 napisał(a):"Kochanek" Jeana Jaquesa Annauda z 1992r. -film uznany przez wielu za jeden z najbardziej skandalicznych filmow wszechczasow,gdzie mloda 15francuzka dziewczynka wchodzi w powazne kontakty seksualne z 30letnim chinczykiem.
No bez przesady, po pierwsze bohaterka ma lat 15 i pół, a po drugie przedstawia się Chińczykowi jako 18-latka. Chyba, że za skandaliczne uznano inne aspekty filmu?
Odpowiedz
#59
To nie możesz powiedzieć wprost jak to było, tylko jakiś żaluzje i niedopowiedzenia...
A co do 15 lat ki i 30 latka, to nie wiem co w tym może być szokującego, raczej normalna rzecz. Trzydziestolatka dla trzydziestolatka, to raczej za stara już jest Smile)) Mnie tam nie szokuje 38-latek z 16-latką, ani 50-latek z 18-latką, raczej to naturalną rzecz na mój gust Smile))
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#60
Duchu77 ! Muszę kiedyś Cię posłuchać!
Kiedy będziesz grał w Polsce?
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kozacy Uciekli z Azji Duch77 42 14,493 12-17-2013, 08:43 PM
Ostatni post: Elzbieta

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości