Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dobrze mi tu płacą...
#1
Zdaje się, że to dobry dział na coś takiego? Wszak "napisali o Mistrzu" Wink
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#2
Gorzej jak w czasie takich testów coś pęknie Wink
Otulajać się duszy swej płaszczem
Co nie chroni przez żadnym urazem...
Odpowiedz
#3
Np. serce.
Odpowiedz
#4
Albo sumienie.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#5
Jaśko napisał(a):Np. serce.
Zbrozło napisał(a):Albo sumienie.
Eeee! To się jeszcze da jakoś naprawić Wink
Nic we mnie, prócz do świata żalu dziecięcego,
Tu nikt nie widzi, więc się wstydzić nie mam czego!
Odpowiedz
#6
Pęknięcie lateksu też się da naprawić. Byleby nie później niż po 12 tygodniu!
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#7
Cóż, z pęknięciem zawsze trzeba się liczyć - w końcu pamiętajmy, że testerzy dostają wersje prototypowe Wink. Ciekawe, czy ubezpieczenie za w(y)padki w pracy coś takiego przewiduje Wink.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości