Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poeta
#1
Piosenka z moim tekstem i muzyką. Zdaję sobie sprawę, że fałszuję. Ale czekam na opinieBig Grin
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.speedyshare.com/648175996.html">http://www.speedyshare.com/648175996.html</a><!-- m -->
Nic we mnie, prócz do świata żalu dziecięcego,
Tu nikt nie widzi, więc się wstydzić nie mam czego!
Odpowiedz
#2
blaise14 napisał(a):Ale czekam na opinie
Muzyka podoba mi się.Tekst -na tyle ile był zrozumiały- tez. Ale właśnie- na tyle ile był zrozumiały! Śpiewasz -zdajesz sobie sam sprawę jak, przez co trudno usłyszeć cały tekst wyraźnie.Grasz i śpiewasz z potrzeby serca jak myślę, a nie publicznych występów. Jeśli miałby ten utwór być wykonywany publicznie (nie w gronie przyjaciół) musiałbyś poprawić głos, albo akompaniować innemu wokaliście.
Moze zapisz tekst jako wiersz? Będzie łatwiej ocenić.

e.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#3
Oto tekst:

Poeta

kiedy będzie umierał
zamilczą książki
żałobny szpaler utworzy
niestarty kurz

będzie patrzył na pióro
narzędzie walki z chorobą
co zadrwi z niego mówiąc
„a ja jestem wieczne”

za stary by tego nie wiedzieć
po prostu będzie mu przykro

śmierć nietypowa
śmierć pustej kartki i myśli
śmierć w której nawet Norwid czułby się niezręcznie
w której ostatnia czytająca osoba poczuje wstręt do jego twórczości

POETA

urodzony wierszem o miłości
zmarł 14 wersu 93 utworu
Nic we mnie, prócz do świata żalu dziecięcego,
Tu nikt nie widzi, więc się wstydzić nie mam czego!
Odpowiedz
#4
No tak, sama chciałam..

Rozumiem ten tekst w taki sposób, ze umiera w człowieku poeta, bo opuściła go muza, wena twórcza - stad ta śmierć pustej kartki i myśli, a pióro jako narzędzie walki -aż nadto oczywiste, tyle, ze poeta już jest za stary, by nie rozumieć, ze pisać jak dawniej już nie będzie.
Tylko dlaczego nawet Norwid [...] - to 'nawet' mnie trochę gryzie.....

Podoba mi się za to koniec -muzy zabrakło akurat w 14 wersie... Ciekawe. Generalnie tekst mnie się podoba.
Gdybyś umiał poprawić głos i dykcje-lub fachowca zapytał czy się da- jeśli jak sam piszesz-fałszujesz. Jeśli się nie da, może jak wcześniej pisałam, wykonywał by to inny wokalista do Twojego akompaniamentu.

Pozdrawiam i życzę cierpliwości i wytrwania w pracy nad sobą.
ela
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#5
"Nawet"- dlatego, że Norwid wielkim poetą był i miał tą świadomośc, dlatego w wypadku "śmierci" weny, nawet tak wielki poeta, jak Norwid, nie wiedziałby co ma robic, a co dopiero jakiś tam poecina.... Stąd te "nawet".
Akurat w 14 wersie dlatego, że śmierc następuje nagle. A te liczby są nieprzypadkowe, to data moich urodzin.

Postaram się popracowac nad głosem, jakieś lekcje wokalne na pewno mi nie zaszkodząSmile
Dzięki za uwagę i komentarz.
Pozdrawiam serdecznie.
Nic we mnie, prócz do świata żalu dziecięcego,
Tu nikt nie widzi, więc się wstydzić nie mam czego!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości