Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Warszawskie wspólne czytanie
#31
Generalnie rzut beretem od dw. Wileńskiego! Bawcie się dobrze! Smile

[Dodano 29 kwietnia 2009 o 22:08]
A... i nie piszcie zbyt dużo przez dwa-trzy tygodnie, bo mnie nie będzie... Sad
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#32
pkosela napisał(a):Kuba! Mam nadzieję, że będziesz!
Nie pamiętam teraz jak pracuję w sobotę, ale najprawdopodobniej uda mi się przyjść na spotkanie.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#33
Kuba Mędrzycki napisał(a):uda mi się przyjść na spotkanie
Pozostańmy przy takiej wersji Wink
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#34
Aleś lokalizację wybrał! A na sąsiedniej Konopackiej(!) nie było jakiejś knajpy? Smile

[Dodano 30 kwietnia 2009 o 14:25]
pkosela napisał(a):
Kuba Mędrzycki napisał(a):uda mi się przyjść na spotkanie
Pozostańmy przy takiej wersji
Możemy śmiało przy niej pozostać.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#35
Kuba Mędrzycki napisał(a):Możemy śmiało przy niej pozostać.
Cieszę się!
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#36
Rozumiem, że dzisiejsze spotkanie nadal aktualne? Kto się w końcu wybiera?
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#37
hej,

spotkanie aktualne.

Ja wiem, że będą na pewno:
pkosela, Młoda, Oli, uż. ja, madinga, Antoni, jodynka. Kto jeszcze - nie wiem.

Do zobaczenia!
Odpowiedz
#38
Kuba Mędrzycki napisał(a):spotkanie nadal aktualne?
jodynka napisał(a):spotkanie aktualne
Oczywiście!
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#39
I jak wyszło "pierwsze czytanie"? Smile
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#40
Zbrozło napisał(a):I jak wyszło "pierwsze czytanie"?
"czytanie" było raczej normalnym spotkaniem przy piwie/sokach, na którym zjawiło się wcale sporo osób. Trochę porozmawialiśmy o książce, ale bardziej gadaliśmy o innych rzeczach. Później wyciągnęliśmy z pokrowców gitary, pograliśmy, pośpiewaliśmy, czym wzbudzaliśmy zainteresowanie osób, które przychodziły do tej, naprawdę sympatycznej, knajpki. Graliśmy nie tylko Kaczmara. Prym oczywiście wiódł Antoni ( :poklon: ), kilka utworów zagrał Luter zanim wyszedł, trochę pościemniałam i ja, a i przyznać trzeba, że kolega Argot też sobie bardzo fajnie radził. A jak już nam się znudziło siedzenie w knajpie, przenieśliśmy się "na kwaterę" Wink . I było równie sympatycznie - zresztą jak zawsze Smile
Odpowiedz
#41
jodynka napisał(a):"czytanie" było raczej normalnym spotkaniem przy piwie/sokach, na którym zjawiło się wcale sporo osób.
To prawda, miejsce bardzo przyjemnie, a główny sprawca tegoż przedsięwzięcia, zadbał o to, aby z głośników płynęła... odpowiednia muzyka. Zjawiło się rzeczywiście sporo osób, mnie się udało był przez w sumie dość krótki czas, ale zdążyłem poczynić drobną dokumentację fotograficzną.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://picasaweb.google.com/kubamedrzycki/SensNonsenu1#">http://picasaweb.google.com/kubamedrzycki/SensNonsenu1#</a><!-- m -->

Patrycja także robiła zdjęcia, więc pewnie i ona podzieli się swoimi niebawem.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#42
Już myślałem, że coś Wam zaszkodziło Wink
Dziękuję wszystkim za przybycie, mam nadzieję, że wszystko było w porządku.
Co prawda zajęty "księgowością", nie pogadałem z każdym tak, jak tego chciałem, ale to może dobrze świadczy na przyszłość, bo chyba żaden temat nie został wyczerpany, a wiele nawet nie poruszyliśmy...
Przed wyjściem przeprowadziłem krótki wywiad z miłą Panią Barmanką, z którego wynika, że Jej i niektórym klientom bardzo się podobało to, co wyprawialiśmy. (Prezbojem był chyba "Nocny kamboj, który wzbudził salwy śmiechu u "niezrzeszonych" Big Grin )
jodynka napisał(a):Prym oczywiście wiódł Antoni
jateż :poklon:
jodynka napisał(a):kilka utworów zagrał Luter
Posłuchałbym więcej. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja.
jodynka napisał(a):Argot też sobie bardzo fajnie radził
Zdecydowanie tak. Wydaje mi się, że to po prostu skromny, młody człowiek, który ma potencjał. Troszkę nieśmiały, jak to zwykle przy pierwszym spotkaniu...
Argot, a nie mówiłem, że bez krępacji? Wink
jodynka napisał(a):trochę pościemniałam i ja
Skromna, choć nie debiutantka!
Kuba Mędrzycki napisał(a):z głośników płynęła... odpowiednia muzyka
Co, jak się okazało, nie było wcale trudne, co jak najlepiej świadczy o miejscu i klimacie tam panującym.
Kuba Mędrzycki napisał(a):mnie się udało był przez w sumie dość krótki czas
Szkoda, że tak krótko!
Kuba Mędrzycki napisał(a):dokumentację fotograficzną
Ja dochodzę do wniosku, że sama wbudowana w mojego Pentaxa lampa, to jednak lipa, ale też kilka udało się wybrać: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kosela.pl/foto/thumbnails.php?album=78">http://www.kosela.pl/foto/thumbnails.php?album=78</a><!-- m -->
jodynka napisał(a):przenieśliśmy się "na kwaterę"
I w tym miejscu podziękowania dla... hmmm... Kwatermistrza!
(... i tak słowa nabierają nowych znaczeń Wink )
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#43
pkosela napisał(a):Ja dochodzę do wniosku, że sama wbudowana w mojego Pentaxa lampa, to jednak lipa,
No niestety, dobra lampa i jak to mawiasz 'szkła' to podstawa. Ja jednak na początek przymierzam się do tego drugiego.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#44
Też bardzo dziękuję Piotrowi i wszystkim, z którymi miałem przyjemność się spotkać. Mam nadzieję, że następnym razem będę mógł zostać dłużej.

Pozdrawiam,
KN.
Odpowiedz
#45
A ja mam nadzieję, że na następnym wspólnym spotkaniu będę, zwłaszcza, że
Kuba Mędrzycki napisał(a):miejsce bardzo przyjemnie,
choć nie Konopacka! Wink

Za to byłam na "rozdawaniu książek" w Krakowie. Tam wszystkim zajęła się Ola K. Nie wszyscy dotarli, ale za to miała na czym opierać łokieć... Smile

Usiłowałam obejrzeć zdjęcia Kuby, ale mam informację, że "...ups tu nie ma nic do oglądania".
Coś robię "nie tak"?
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#46
gosiafar napisał(a):Tam wszystkim zajęła się Ola K.
Jeśli już to Ola P.

Choć nick forumowy to tylko "Ola" Smile
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#47
Zbrozło napisał(a):Choć nick forumowy to tylko "Ola" Smile
No tak, znowu się muszę zaaklimatyzować... :wstyd:
I po powrocie, i na Forum... Wink
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#48
gosiafar napisał(a):Nie wszyscy dotarli
Dotarli, tylko gdzie indziej... Wink. W "Starym porcie" nie miałam już takiej eleganckiej podpórki. Za to wyglądaliśmy jak mała sekta. Zamiast grania i śpiewania, było czytanie.
Jestem egzemplarz człowieka
- diabli, czyśćcowy i boski.
Odpowiedz
#49
gosiafar napisał(a):A ja mam nadzieję, że na następnym wspólnym spotkaniu będę, zwłaszcza, że
Kuba Mędrzycki napisał(a):miejsce bardzo przyjemnie,
choć nie Konopacka!
Ale bardzo blisko. Swoją drogą, jak już kiedyś wspominałem przy okazji innego wątku, moi dziadkowie zaraz po wojnie mieszkali przy wspomnianej przez Ciebie ulicy. Sprawa sięga więc jak widzisz, parę pokoleń wstecz! Smile
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości