Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
z "Rzeczpospolitej"
#1
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.rp.pl/artykul/9145,288703.html">http://www.rp.pl/artykul/9145,288703.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
#2
Ciekawy artykuł, prawda? Zwłaszcza te wspomnienia z ostatnich chwil. Powiedziałbym, zastanawiające!
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#3
Paweł Konopacki napisał(a):Ciekawy artykuł, prawda? Zwłaszcza te wspomnienia z ostatnich chwil. Powiedziałbym, zastanawiające!
Poczekajmy może na pełen kontekst (w biografii) nim wrócą komisarze i zacznie się od nowa Wink

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#4
Paweł Konopacki napisał(a):Ciekawy artykuł, prawda? Zwłaszcza te wspomnienia z ostatnich chwil. Powiedziałbym, zastanawiające!
Wydaje mi się, że to niefortunne sformułowanie autora. Myślę, że to są słowa P.Alicji.
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#5
W głowie kołatały mi przestrogi lekarzy i widmo śmierci – czytam w mającej się ukazać 20 kwietnia biografii Jacka, książce Krzysztofa Gajdy „To moja droga” – które zazwyczaj kojarzą się z ostatnim namaszczeniem. ZjechałAM na dół po księdza. Sama ceremonia była króciutka. Potem Jacek zapadł w głęboki sen. Oddychał miarowo i spokojnie”. Zmarł około 18.30. Była Wielka Sobota. Pięć lat temu.
berseis13 napisał(a):Myślę, że to są słowa P.Alicji.
To oczywiste. Smile
Odpowiedz
#6
Tam jest jeszcze jeden dość ważny fragment, mianowicie:
Cytat: Przed południem Alicja Delgas, jego życiowa partnerka, spytała, czy chce przyjąć chrzest.
Teraz pytanie, kogo spytała, skoro JK był już nieprzytomny.
Zeratul napisał(a):Poczekajmy może na pełen kontekst
Myślisz, ze autor mógł te słowa wyrwać z kontekstu lub odczytać niezgodnie z intencjami?
No, ale ok - poczekajmy na książkę.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#7
Simon napisał(a):W głowie kołatały mi przestrogi lekarzy i widmo śmierci
Chodziło mi raczej o te słowa Wink
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#8
Paweł Konopacki napisał(a):Teraz pytanie, kogo spytała, skoro JK był już nieprzytomny.
Spytała JK. On jako nieprzytomny nie zaprzeczył, więc tak jakby się zgodził. Jak w 1717 r.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.stepniarz.pl">http://www.stepniarz.pl</a><!-- m -->
Odpowiedz
#9
A czy ten niedokończony poemat o Muenhausenie był wcześniej gdzieś publikowany? Dla mnie to pierwsze zetknięcie z z nim.... Pierwsze wrażenie - świetny tekst!

Dzięki za tego linka.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  o JK w Rzeczpospolitej Jaśko 13 5,911 03-23-2007, 10:21 PM
Ostatni post: gosiafar
  O Świadectwie w Rzeczpospolitej adme 14 7,477 02-16-2006, 04:28 PM
Ostatni post: piotru
  O "Murach" w "Rzeczpospolitej" Coma 10 6,155 09-08-2005, 03:21 PM
Ostatni post: Zeratul

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości