Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sława naszemu katolickiemu Królowi!
#31
Simon napisał(a):To jaki sens ma ten tekst o zbawienie w podpisie?
Hmmm skrót myślowy, przenośnia, metafora?
Simon napisał(a):przeca każdy wie, że zindoktrynowany chrześcijanin non stop rozmyśla nad sensem swej wiary
A czy wiara (np. w boga) może być wpojona w człowieka? Wydaje mi się, że człowiek może się trzymać pewnych zasad - bo został tak zindoktrynowany, ale żeby wierzyć w coś, bo tak mu nakazali? Jakieś to pogmatwane.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#32
Zbrozło napisał(a):Hmmm skrót myślowy, przenośnia, metafora?
Heheheh, czyli Wielka Kupa Big Grin
Zbrozło napisał(a):A czy wiara (np. w boga) może być wpojona w człowieka? Wydaje mi się, że człowiek może się trzymać pewnych zasad - bo został tak zindoktrynowany, ale żeby wierzyć w coś, bo tak mu nakazali? Jakieś to pogmatwane.
To proste jak... nie napiszę co. Wink
Gdybyś urodził się w rodzince Świadków Jehowy szurałbyś teraz z Biblia pod pachą i pukał do drzwi niewinnych obywateli. Big Grin
Gdybyś przyszedł na świat w rodzince muzułmańskiej dreptałbyś do szkoły z dywanikiem w tornistrze i pięć razy dziennie pukał czółkiem w glebę sławiąc Allaha.
Przynajmniej - do czasu. Może kiedyś dałbyś sobie spokój. Znam takie przypadki.
Odpowiedz
#33
Simon napisał(a):Gdybyś urodził się w rodzince Świadków Jehowy szurałbyś teraz z Biblia pod pachą i pukał do drzwi niewinnych obywateli. Gdybyś przyszedł na świat w rodzince muzułmańskiej dreptałbyś do szkoły z dywanikiem w tornistrze i pięć razy dziennie pukał czółkiem w glebę sławiąc Allaha.
TAK! Rodzice na chrzcie przyrzekają wychować dziecko w wierze. TO jest obowiązek rodziców względem dziecka i Kościoła.
Simon napisał(a):Heheheh, czyli Wielka Kupa
"Trudno, żebym pisał przypisy do swojego podpisu."
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#34
Zbrozło napisał(a):TAK! Rodzice na chrzcie przyrzekają wychować dziecko w wierze. TO jest obowiązek rodziców względem dziecka i Kościoła
No więc nie ściemniej tu, żeś przepełniony mocą wiary na skutek łaski co to spłynęła z nieba na Ciebie.
Sam przyznajesz że to kwestia odpowiednich sposobów hodowli.
Zbrozło napisał(a):"Trudno, żebym pisał przypisy do swojego podpisu."
Niemniej cieszy mnie, że wreszcie się w czymś zgadzamy. Big Grin
Odpowiedz
#35
Simon napisał(a):No więc nie ściemniej tu, żeś przepełniony mocą wiary na skutek łaski co to spłynęła z nieba na Ciebie.
Hmm. Jeśli napiszę Ci, że na rodziców (i dzieci) wychowujących po katolicku spływa "Łaska Boża" to się będziesz śmiał?

Dobranoc... i do jutra ;P
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#36
Zbrozło napisał(a):Jeśli napiszę Ci, że na rodziców (i dzieci) wychowujących po katolicku spływa "Łaska Boża"
Przecież wcześniej piszesz, że jest to kwestia OBOWIĄZKU! Więc gdzie tu akt łaski, skoro rodzic zobligowany jest jakimiś obowiązkami. Szkoda też, że to obowiązek wobec dziecka, które nie jest nwet świadome że żyje, a co tu mówić o świadomości chrztu i akcesu do paczki...
Zbrozło napisał(a):to się będziesz śmiał?
Zgadnij.
Odpowiedz
#37
Eh, Simon, Simon... Taki inteligentny facet, a od kiedy pamiętam, każdą nadarzającą się okazję wykorzystujesz do wyśmiania wszystkiego, co niezgodne z Twoim światopoglądem. Aż taką satysfakcję Ci to sprawia? Nie wierzysz - to nie wierz, wszyscy na tym forum już to wiedzą i rozumieją, nikomu to nie przeszkadza. Tylko co Tobie przeszkadza, że ktoś wierzy? Trzeba zaraz wyśmiać? Wszystko to, co mówisz, można powiedzieć w sposób grzeczniejszy, bez uderzania w ideały innych. Eh...
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
#38
Każdy swój krzyż przez życie targa, a jeszcze kamień mu dołożą.
Trzeba znosić z pokorą ataki szatana, a nie biadolić o uderzaniu w ideały, Łukaszu. Tongue
PS. A przy okazji udało mi się wyrwać Cię z forumowego niebytu. Więc na coś się przydało moje pisanie. Big Grin
Odpowiedz
#39
No udało Ci się, szkoda, że w tym temacie. Bo właśnie przez takie tematy jest ten letarg - wszystko, co ciekawe, ginie pod nawałem kretyńskich kłótni. Po prostu znudziło mi się Smile Niemniej przykro mi się robi, jak czytam takie radosne osrywanie. Czegokolwiek, a zwłaszcza mojej wiary. Wybacz, ale to jest zniżanie się do poziomu dresa. Na tym forum jest wielu, jeśli nie większość, ateistów, a tylko Twoje krzyki tu słychać.
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
#40
Łukasz G. napisał(a):No udało Ci się, szkoda, że w tym temacie. Bo właśnie przez takie tematy jest ten letarg - wszystko, co ciekawe, ginie pod nawałem kretyńskich kłótni. Po prostu znudziło mi się Smile
Zatem wybieraj sobie tematy, które będą lekkie, łatwe i przyjemne. Smile
Łukasz G. napisał(a):Niemniej przykro mi się robi, jak czytam takie radosne osrywanie.
Czemu więc uprawiasz swoisty masochizm? Mnie się przykro robi jak słyszę czasem Radio Maryja albo zerknę na "Nasz Dziennik". Więc nie słucham i nie czytam tego, co sprawia mi przykrość. Ty zaś czytasz, a potem narzekasz. Smile
Łukasz G. napisał(a):Wybacz, ale to jest zniżanie się do poziomu dresa.
Wybaczam. To takie chrześcijańskie, nie? Smile Widzisz, też potrafię.
Łukasz G. napisał(a):tylko Twoje krzyki tu słychać.
Etam, od razu krzyki... Wink
Odpowiedz
#41
Simon napisał(a):Czemu więc uprawiasz swoisty masochizm? Mnie się przykro robi jak słyszę czasem Radio Maryja albo zerknę na "Nasz Dziennik". Więc nie słucham i nie czytam tego, co sprawia mi przykrość. Ty zaś czytasz, a potem narzekasz. Smile
Widzisz, wchodząc na to forum liczę, że znajdę tu coś, co uznam za ciekawe. I często znajduję. Równie często niestety pod ciekawie zapowiadającymi się tematami znajduję takie jak tutaj "dyskusje". Włączając Radio Maryja nie można liczyć na zupełnie nic ciekawego, dlatego go się nie włącza. Na tym polega różnica.
Simon napisał(a):Mnie się przykro robi jak słyszę czasem Radio Maryja albo zerknę na "Nasz Dziennik"
A wyobraź sobie, że mi też! Bo fanatyzm w każdej formie wydaje mi się przykry. Ten reprezentowany przez Ciebie również.

Powracam do letargu. Wink
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
#42
Łukasz G. napisał(a):wchodząc na to forum liczę, że znajdę tu coś, co uznam za ciekawe. I często znajduję.
Zatem nie rozumiem czemu:
Łukasz G. napisał(a):Powracam do letargu.
Łukasz G. napisał(a):Bo fanatyzm w każdej formie wydaje mi się przykry. Ten reprezentowany przez Ciebie również.
No tak, walkę z fanatyzmem można nazwać fanatyczną. Podobnie jak nienawiścią można nazwać nienawiść do nienawiści. Smile
Odpowiedz
#43
Bodajże to Stanisław Jerzy Lec (którego trudno podejrzewać o katolicki fanatyzm) stwierdził, że nie lubi ateistów, bo ciągle mówią o Bogu.
Coś w tym jest.
I on też chyba jest autorem rady: jeśli nie wierzysz - nie bluźnij.


Swoją drogą, patrząc na te żarty (z okiem w trójkącie), zastanawiam się czy nie ocierają się one o grzech przeciwko Duchowi Świętemu - a z tym grzechem żartów nie ma, bo nie może być odpuszony.
Ale tu niech się wypowiedzą teolodzy.
Niemniej ostrzegam, gdyż różne niespodzianki mogą czekać po drugiej stronie Tunelu.
Odpowiedz
#44
lc napisał(a):Swoją drogą, patrząc na te dowcipy żarty, zastanawiam się czy nie ocierają się one o grzech przeciwko Duchowi Świętemu - a z tym grzechem żartów nie ma, bo nie może być odpuszony.
Ale tu niech się wypowiedzą teolodzy.
Ale dowcipnie nam się tu zrobiło :rotfl:
Az żal kończyć... Big Grin
PS. Duch na mnie straszny. A nawet Dwooch! Wink
Odpowiedz
#45
lc cytując Stanisława Jerzego Leca napisał(a):nie lubi ateistów, bo ciągle mówią o Bogu
Dobre! Coś w tym jest (sam się na tym łapię Wink )
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#46
Simon napisał(a):Przecież wcześniej piszesz, że jest to kwestia OBOWIĄZKU!
Ano. Zaprzeczyłem sobie gdzieś?
Simon napisał(a):Szkoda też, że to obowiązek wobec dziecka,
Czemu szkoda?
Łukasz G. napisał(a):a tylko Twoje krzyki tu słychać.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką Ducha. Wink
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#47
Zbrozło napisał(a):Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką Ducha.
Duch najwyraźniej ma teraz jakieś inne udręki, może faktycznie uwierzył w swą boskość i jest teraz Doochem Świętym... Wink
Odpowiedz
#48
Simon napisał(a):Duch najwyraźniej ma teraz jakieś inne udręki,
Walczy z Rosją Wink
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#49
Zbrozło napisał(a):Walczy z Rosją
Albo ogląda non stop "1612" i pierze Lachów.
Odpowiedz
#50
Simon napisał(a):pierze Lachów
chyba lachę.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#51
Bez przesady :/
Odpowiedz
#52
lc napisał(a):Swoją drogą, patrząc na te żarty (z okiem w trójkącie), zastanawiam się czy nie ocierają się one o grzech przeciwko Duchowi Świętemu - a z tym grzechem żartów nie ma, bo nie może być odpuszony.
Dla przypomnienia:
Cytat: 1. Grzeszyć licząc zuchwale na miłosierdzie Boże,
2. Rozpaczać albo wątpić w miłosierdzie Boże,
3. Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej,
4. Zazdrościć bliźniemu łaski Bożej,
5. Mieć zatwardziałe serce wobec zbawiennych napomnień,
6. Aż do śmierci odkładać pokutę i nawrócenie.
W przypadku 6 zastanawiam się czy Ateiści, którzy przed śmiercią się nawrócą mają grzech ? Wink
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#53
Zbrozło napisał(a):W przypadku 6 zastanawiam się czy Ateiści
A plemiona zaszyte gdzieś w dorzeczach Amazonki, które na oczy nie widziały w Twoim poście cytowanego zestawu grzechów, będą zbawione (zbiorowo lub indywidualnie). Jak sie taki jeden z drugim członek plemienia nie nawróci na wiarę Chrystusową, pójdzie na wieczny stos?
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#54
Paweł Konopacki napisał(a):A plemiona zaszyte gdzieś w dorzeczach Amazonki, które na oczy nie widziały w Twoim poście cytowanego zestawu grzechów, będą zbawione (zbiorowo lub indywidualnie). Jak sie taki jeden z drugim członek plemienia nie nawróci na wiarę Chrystusową, pójdzie na wieczny stos?
Jeśli żyją zgodnie z własnym sumieniem i według ogólnie przyjętych zasad moralnych - otrzymają życie wieczne.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#55
Zbrozło napisał(a):Jeśli żyją zgodnie z własnym sumieniem i według ogólnie przyjętych zasad moralnych
ogólnie przyjętych zasad moralnych? A jeśli normą u nich jest kanibalizm, albo pedofilia? Będą zbawieni?
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#56
Paweł Konopacki napisał(a):ogólnie przyjętych zasad moralnych?
Nieprecyzyjnie się wyraziłem: ogólnie dla nas - dla ludzi ze śr. Europy. Chodzi o to po prostu abyśmy w swoim sumieniu czuli się dobrze, tzn żeby sumienie nam niczego nie wyrzucało.
Paweł Konopacki napisał(a):zbawione (zbiorowo
Będziemy zbawieni pojedynczo
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#57
Zbrozło napisał(a):W przypadku 6 zastanawiam się czy Ateiści, którzy przed śmiercią się nawrócą mają grzech ?
No przeca w ten sposób pograliście sobie rzekomym chrztem Jacka i o tym chrz... anił Oszajca podczas pogrzebu: jak to ateista i błądzący człowiek na łożu śmierci zjednał się z Bogiem i dostąpił łaski... Żenada...
Zbrozło napisał(a):Jeśli żyją zgodnie z własnym sumieniem i według ogólnie przyjętych zasad moralnych - otrzymają życie wieczne.
Zatem mam zapewnione życie wieczne, bez pomocy kościelnej: żyję w zgodzie z własnym sumieniem i wedle ogólnie przyjętych zasad moralnych: nie kradnę, nie zabijam itp.
Tylko co to są ogólnie przyjęte zasady moralne? To zależy od miejsca, czasu, kultury. Zasady moralne w dorzeczu Amazonki i zasady moralne u nas - to jednak dwie różne bajki.
Zbrozło napisał(a):ogólnie dla nas - dla ludzi ze śr. Europy.
A jakie Ty masz prawo, by przesądzać że Twój/nasz - europejski system norm jest tym właściwym, jedynie słusznym?!
Odpowiedz
#58
Simon napisał(a):No przeca w ten sposób pograliście sobie rzekomym chrztem Jacka i o tym chrz... anił Oszajca podczas pogrzebu: jak to ateista i błądzący człowiek na łożu śmierci zjednał się z Bogiem i dostąpił łaski... Żenada...
Nie byłem, nie słyszałem.
Simon napisał(a):Zatem mam zapewnione życie wieczne, bez pomocy kościelnej: żyję w zgodzie z własnym sumieniem i wedle ogólnie przyjętych zasad moralnych: nie kradnę, nie zabijam itp.
Odsyłam do mego podpisu.
Simon napisał(a):Tylko co to są ogólnie przyjęte zasady moralne?
Zasady ustalone przez sumienie.
Simon napisał(a):A jakie Ty masz prawo, by przesądzać że Twój/nasz - europejski system norm jest tym właściwym, jedynie słusznym?!
A gdzie przesądzam o tym? Ja tylko użyłem słowa "nasz", aby konkretniej wyrazic swoją myśl.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#59
Zbrozło napisał(a):Odsyłam do mego podpisu.
W podpisie masz, że poza kościołem NIE MA (nawet to podkreślasz) zbawiania.
A piszesz jednocześnie, że Indianin z Amazonii, który o kościele nigdy nie słyszał, może dostąpić tego samego, jeśli tylko żyje w zgodzie z własnym sumieniem i ogólnie przyjętymi normami moralnymi.
Więc się zdecyduj chłopie, bo się plączesz w zeznaniach.
Odpowiedz
#60
Simon napisał(a):W podpisie masz, że poza kościołem NIE MA (nawet to podkreślasz) zbawiania.
Cytat:Nasz Pan nie ustanowił iluś tam kościołów; ustanowił tylko jeden. Jest tylko jeden Krzyż, przez który możemy być zbawieni, a dano go Kościołowi katolickiemu. Nie dano go innym kościołom. Wszystkie łaski dał Chrystus swemu kościołowi, swojej mistycznej oblubienicy. Żadnej łaski na świecie, żadnej łaski w historii ludzkości nie udzielono inaczej, jak tylko przez Kościół.
Czy to znaczy, że żaden protestant, muzułmanin, buddysta czy animista nie zostanie zbawiony? Nie, takie myślenie byłoby kolejnym błędem. Ci, którzy optują za nietolerancyjną interpretacją formuły św. Cypriana „poza Kościołem nie ma zbawienia”, odrzucają również Credo – „Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów” – i nie mają wystarczającej wiedzy o tym, czym jest chrzest. Można go otrzymać na trzy sposoby: chrzest wody, chrzest krwi oraz chrzest pragnienia.
Chrzest pragnienia może być chrztem jawnym. (…) Doktryna Kościoła uznaje także ukryty chrzest pragnienia. Polega on na wypełnianiu woli Bożej. Bóg zna każdego i wie, że ludzie dobrej woli znajdują się także wśród protestantów, muzułmanów, buddystów, w całej ludzkości. Otrzymują oni łaskę chrztu nie wiedząc o tym, niemniej jednak skutecznie. W ten sposób stają się częścią Kościoła.
Błąd polega na myśleniu, że to dzięki swojej religii uzyskują zbawienie. Są zbawiani w swojej religii, ale nie dzięki niej.
„List do zagubionych katolików” Arcybiskup Marcel Lefebvre
Simon napisał(a):Więc się zdecyduj chłopie, bo się plączesz w zeznaniach.
Wiesz dobrze, że wolę tłumaczyc coś twarzą w twarz niż pisac. Niestety, nie formułuje swoich myśli na piśmie tak jakbym chciał.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Chwała naszemu żydowskiemu pułkownikowi! dauri 19 5,374 05-12-2009, 10:28 PM
Ostatni post: Sławek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości