Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jacek Kowalski - życie i dzieło
#31
Marius Magnus napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=0P0HonLo ... r_embedded - płyta z koncertem JK i Klubu Świętego Ludwika dostępna z majowym numerem Polonia Christiana

Płytę mam od niedawna. Około połowę piosenek znałem, ale za to się zachwyciłem nieznaną mi wcześniej "Pieśnią o Jastrzębcu". Coś arcypięknego.

W ogóle te legendy herbowe ciekawe - "Wczele..." również dobra, choć to zupełnie inna liga.
Odpowiedz
#32
Gdybym dostał dożywocie i mógłbym zabrać ze sobą do celi piosenki tylko jednego polskiego barda to byłby nim Jacek Kowalski
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#33
Naprawdę? To nie to forum.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#34
Ale dział ten, więc w czym problem?
Odpowiedz
#35
Dla zaintersowanych "Pieśnią o Jastrzębcu":
<!-- m --><a class="postlink" href="http://w513.wrzuta.pl/audio/0wivMjGOZRB/jacek_kowalski_-_piesn_o_jastrzebcu">http://w513.wrzuta.pl/audio/0wivMjGOZRB ... jastrzebcu</a><!-- m -->

Ogólnie płyta dołączona do "Polonii..." dla mnie zdecydowanie na plus. Poprzednia płyta Kowalskiego, której słuchałem, to "Historie dominikańskie" - moim zdaniem to dużo słabsze dzieło. Piosenki raczej nieciekawe wg mnie - poza kilkoma "hitami" znanymi już od dawna.
Odpowiedz
#36
Lubie Kowala, jest jednak zbyt monotematyczny.
Odpowiedz
#37
Jateż! Bardzo lubię Kowalskiego; jego pieśni są piękne i mądre, ale - np. w porównaniu z Kaczmarskim - niewiele wnoszące.
Odpowiedz
#38
Otóż to Smile
Odpowiedz
#39
Zbrozło napisał(a):Naprawdę? To nie to forum.

a to akurat świenta prowda

A jeżeli chodzi o ilość wnoszenia - to "niewiele" mi w zupełności wystarczy
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#40
W przypadku dożywocia ja miałbym dylemat Smile

Z jednej strony - prymat Kaczmarskiego pod praktycznie każdym względem w dziedzinie piosenki literackiej dla mnie nie ulega wątpliwości.

Z drugiej - Kowalski może być "lepszy" właśnie dzięki tej "monotematyczności". Trafia on szczególnie do ludzi budujących swoją tożsamość na katolicyzmie albo "sarmatyzmie". Ta grupa ludzi może się identyfikować z jego piosenkami na innym poziomie niż z piosenkami Kaczmarskiego.
Odpowiedz
#41
mot napisał(a):W przypadku dożywocia ja miałbym dylemat Smile

Z jednej strony - prymat Kaczmarskiego pod praktycznie każdym względem w dziedzinie piosenki literackiej dla mnie nie ulega wątpliwości.

Z drugiej - Kowalski może być "lepszy" właśnie dzięki tej "monotematyczności". Trafia on szczególnie do ludzi budujących swoją tożsamość na katolicyzmie albo "sarmatyzmie". Ta grupa ludzi może się identyfikować z jego piosenkami na innym poziomie niż z piosenkami Kaczmarskiego.

Prymat - oczywiście rzecz gustu. Ja daję pierszeństwo Kowalskiemu.

Ciekawe zaś jest budowanie tożsamości... Jak wygląda człowiek który zbudował "swoją tożsamość na Kaczmarskim"?
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#42
Nie no, dyskusja o gustach Big Grin.

Ja sam lubię Kowalskiego. Byłem na jego występie podczas jednego konwentu miłośników fantastyki i przypadł mi do gustu. Cenię go jako odtwórcę starodawnych pieśni i jako takiego zdecydowanie polecam. Gorzej, gdy zabierze się za własną twórczość. Jego najnowsza płyta (poświęcona Grunwaldowi) jest niezjadliwa dla mnie - muzyka praktycznie na jedno kopyto, teksty zaś są nieudolną mieszanką staropolskiego i zupełnie współczesnej polszczyzny. Gdy zaś się doda tępe aluzje polityczne, to już zupełnie ręce odpadają. Mam nadzieję, że wróci do wcześniejszego etapu działalności.

colt napisał(a):Ciekawe zaś jest budowanie tożsamości... Jak wygląda człowiek który zbudował "swoją tożsamość na Kaczmarskim"?

Przede wszystkim nie wiem, jak wyglądałby człowiek, który zbudował tożsamość na jakimkolwiek artyście. Na nią składa się takie spektrum elementów, takich jak wychowanie, wpływ środowiska, lektur itd., że nie ma chyba nikogo tak ograniczonego, który budowałby własną tylko na piosenkach jednego człowieka.

Kaczmarski przyciąga naprawdę różnych ludzi, często o skrajnie odmiennych światopoglądach. Mimo tego każdy z nich potrafi zachwycać się jego twórczością i odnajdywać się w niej coś dla siebie. Na tym między innymi polega jego wielkość, a także istota dla naszej kultury.
Odpowiedz
#43
M.S. napisał(a):Kaczmarski przyciąga naprawdę różnych ludzi, często o skrajnie odmiennych światopoglądach. .

czego wyrazem jest np to forum.. :rotfl:
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#44
colt napisał(a):czego wyrazem jest np to forum.. :rotfl:

Jasne Smile.
Odpowiedz
#45
Może różnica polega na czymś innym: u Kaczmarskiego każdy odkrywa część siebie, u Kowalskiego nie.
Wystarczy się zastanowić, z czyimi tekstami i wykonaniami się bardziej identyfikujemy.
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#46
gosiafar napisał(a):u Kaczmarskiego każdy odkrywa część siebie, u Kowalskiego nie.

a dlaczego u Kowalskiego -akurat "nie"?
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#47
colt napisał(a):gosiafar pisze:
u Kaczmarskiego każdy odkrywa część siebie, u Kowalskiego nie.


a dlaczego u Kowalskiego -akurat "nie"?

Myślę, że kluczowe jest słówko "każdy".
Odpowiedz
#48
M.S. napisał(a):Myślę, że kluczowe jest słówko "każdy".

brr.... A co z tymi którzy nie odkrywają? "A śpiewak także był sam"..?
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#49
colt napisał(a):brr.... A co z tymi którzy nie odkrywają?

Kit im w oko. Takimi baranami nie ma się co zajmować.
Odpowiedz
#50
colt napisał(a):M.S. pisze:

Myślę, że kluczowe jest słówko "każdy".


brr.... A co z tymi którzy nie odkrywają? "A śpiewak także był sam"..?

"Każdy" to oczywiście przesada, jeśli mamy ściśle trzymać się znaczenia słówek, ale coś w tym jest. Niby popularność Kaczmarskiego jest taka sobie, ale myślę, że w dużej mierze to kwestia lenistwa ludzi. Jak już zapoznam jakiegoś znajomego z Kaczmarskim, najczęściej mi dziękuje. A zapoznaję z nim naprawdę różnych ludzi - od tych naprawdę "na poziomie", po takich, którzy nie mają w życiu wielkich ambicji i daleko ni dojdą; od lewa do prawa... Taka jego siła.

Kowalski natomiast jest tylko dla tych, którzy kochają sarmatię i w ogóle stare pieśni. Co dla Kaczmarskiego było jedną płytą, dla Kowalskiego jest całym życiem artystycznym. Nie, żeby to ubliżało Kowalskiemu - niech każdy robi to, w czym czuje się najlepiej - ale jednak różnica formatu jest niekwestionowana.
Odpowiedz
#51
colt napisał(a):Ciekawe zaś jest budowanie tożsamości... Jak wygląda człowiek który zbudował "swoją tożsamość na Kaczmarskim"?
Ja np. w dużej mierze "wychowałem się" na Kaczmarze i bez tych piosenek z pewnością byłbym innym człowiekiem...
Możesz więc przyjąć, że wygląda np. jak niżej podpisany Wink

Pozdrawiam
SJ
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#52
M.S. napisał(a):Kowalski natomiast jest tylko dla tych, którzy kochają sarmatię i w ogóle stare pieśni. Co dla Kaczmarskiego było jedną płytą, dla Kowalskiego jest całym życiem artystycznym. Nie, żeby to ubliżało Kowalskiemu - niech każdy robi to, w czym czuje się najlepiej - ale jednak różnica formatu jest niekwestionowana.

to akurat NIEPRAWDA. - kiedy usłyszałem pierwszy raz Kowalskiego (na Nadziei) bardzo niewiele wiedziałem o Sarmatii. Kowalski nawiązuje do historii - ale czego tam nie ma co jest dziś?
Ja rozumiem, że w dobie demokracji jak wszyscy lubią coś to jest to lepsze od tego co to tylko niektórzy lubią.
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#53
Zeratul napisał(a):Możesz więc przyjąć, że wygląda np. jak niżej podpisany
SJ

tak,tak...patrzę i nie mogę wyjść z podziwu.
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#54
colt napisał(a):to akurat NIEPRAWDA. - kiedy usłyszałem pierwszy raz Kowalskiego (na Nadziei) bardzo niewiele wiedziałem o Sarmatii.

Co nie zmienia faktu, że ją w ten sposób polubiłeś. Czyli była Ci w jakiś sposób bliska, choć nie zdawałeś sobie sprawy z tego.

colt napisał(a):Kowalski nawiązuje do historii - ale czego tam nie ma co jest dziś?

Jako historyk mam Ci zacząć wymieniać?
Odpowiedz
#55
możesz powymieniać ale tylko i wyłącznie jako historyk
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#56
Jakoś mi się nie chce Smile. Ale wiedz, że tym krótkim zdaniem zakwestionowałeś 300 lat postępu tak w kulturze materialnej, jak mentalnej.
Odpowiedz
#57
śtraśne. Jestem załamany. Ale jakoś damy radę..?
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#58
Jeśli zaczniesz żyć w zgodzie z logiką i elementarną wiedzą - spróbujemy.
Odpowiedz
#59
:wzruszony: bedem próbował od dziś tak mocno że hej, żeby cie nie zawieść mój przyjacielu
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
#60
Niczego więcej od życia nie pragnę Wink.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jacek Kowalski - koncerty Marius Magnus 138 39,665 07-15-2012, 12:04 PM
Ostatni post: Zbrozło
  Jacek Kleyff Tomek_Ciesla 28 10,602 05-22-2012, 08:46 PM
Ostatni post: pkosela
  Jacek Majewski i Tomek Susmęd - koncert w Warszawie Majek 27 8,910 11-27-2008, 10:29 PM
Ostatni post: gosiafar
  Jacek Kowalski lodbrok 221 71,772 07-09-2008, 09:01 AM
Ostatni post: Zeratul
  Jacek Wójcicki Obłomow 10 5,062 01-04-2008, 05:13 PM
Ostatni post: stopawel

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości