Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
List do rodziców cz.1
#91
pkosela napisał(a):Prowokujesz mnie do zadania pytania: "dlaczego nie są?"
Ponieważ nie każdy moderator ma uprawnienia do każdego działu. A michalfa coś nie ma...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#92
Przemek napisał(a):A michalfa coś nie ma...
Ale tym razem ktoś z tą Karczmą "przeholował"... Raczej należało wyrzucić posty Sławka i Przemka jako "nie wnoszące nic do tematu", bądź te przenieść do HP. Ale Karczma?
Ostatnio temat trochę zmienił oblicze... Może "Uwagi o forum"?

A mój post:
gosiafar napisał(a):A tak, z ciekawości... Kto odgadnie czyje to słowa:

"Nie, dzięki, Mydlić oczy i pić te mydliny,
rankoru swej infamii nie zdradzając z miny?
Od czołgania się w prochu brudne mieć kolano,
skórę na brzuchu zdartą, co cna wyświechtaną!...

Nie, dzięki!... Chorągiewką być, która - co chwilka -
Zwraca się do kapusty? do kozy? do wilka?
Być ręką - która myjąc drugą - siebie brudzi,
Trybularzem, co marnych los okadza ludzi?...


I Duża Gorzka Żołądkowa dla osoby, która poda skąd to pochodzi i dlaczego to piszę w tym wątku! Wink
był dokładnie związany z głównym tematem wątku i jestem w stanie to udowodnić!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#93
dauri napisał(a):Zapis w regulaminie jest moim zdaniem bardzo dobry, po pozwala na kasowanie postów "nic nie wnoszących do tematyki forum" - i tym samym na oczyszczanie forum ze śmieci.
Na tej samej zasadzie dobre były zapisy w prawie PRL-u, bo pozwalały na oczyszczanie kraju z warchołów.
Cały problem w tym, że pojęcie "śmiecia" nie jest jednoznaczne i obiektywne. Ktoś może uznać, że dany wątek jest śmieciem, kiedy ktoś inny tak nie uważa. Co gorsza - pod ten zapis można podciągać najrozmaitsze wątki - na przykład dlatego, że są dla kogoś niewygodne.
dauri napisał(a):W moim przekonaniu forum służy nie tylko do prowadzenia rozmów, ale również do gromadzenia wiedzy i opinii. Uważam, że utrzymywanie forum w jako takim porządku służy mu lepiej niż anarchia.
Czuję się jakbym słyszał propagandę PRL-u. Pojęcie anarchii było zresztą jednym z ich ulubionych. Anarchia jest obiektywnie zła, nie możemy sobie na nią pozwolić, itp, itd. Brrr...
Owszem, utrzymywanie forum w porządku jest rzeczą pożądaną, ale istnieją przecież do tego przeznaczone instrumenty, takie jak choćby dzielenie i przenoszenie wątków. Postulowanie prowadzenia cenzury w imię porządku i walki z anarchią zdumiewa mnie i przeraża. Jeśli piszesz to na serio to nawet pięknie się z Tobą różnić nie potrafię. Pozostaje tylko powtórzyć za moralistą: "Ręce opadają jak liście".
Odpowiedz
#94
Luter napisał(a):Postulowanie prowadzenia cenzury w imię porządku i walki z anarchią zdumiewa mnie i przeraża
A mnie zdumiewa, jak łatwo można wypaczyć sens całkiem oczywistych działań nadając im etykiety przestępstw. Jak łatwo cenzurą nazwać zwykłe prawo redakcji do wpływania na treści i formy mające zapełniać łamy medium, za które redakcja jest odpowiedzialna.
Równie dobrze zaprzestanie współpracy z dziennikarzem, który pisze teksty odbiegające od programowej linii medium, można by nazwać prześladowaniem ze względu na światopogląd.
A jakby takiej współpracy kilku osobom - można by już mówić o czystkach.

[ Dodano: 10 Marzec 2008, 09:36 ]
Luter napisał(a):Wierzę, że intencje masz dobre, jednak nakłaniając do kasowania postów (choćby i nic nie wnoszących) usiłujesz szkodzić temu forum, Dauri.
Zaraz, zaraz, a czemu szkodzić? Sam ten Regulamin zaakceptowałeś jakiś czas temu!
Zgodziłeś się na przyjęcie okreslonych zasad, w tym także na kasownie postów. W zamian możesz tu być, pisać itp.
NIe wiem, co złego jest w praktycznym stosowaniu zapisów, z którymi sam się zgodziłeś.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#95
Nie ma co, trzeba się zacząć bać! Dauri zamienił gitarę na pałkę! Big Grin
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#96
Paweł Konopacki napisał(a):Równie dobrze zaprzestanie współpracy z dziennikarzem, który pisze teksty odbiegające od programowej linii medium, można by nazwać prześladowaniem ze względu na światopogląd.
Czy sugerujesz, że istnieje pewna programowa linia tego medium - forum o Jacku Kaczmarskim?
Odpowiedz
#97
Luter napisał(a):Czy sugerujesz, że istnieje pewna programowa linia tego medium
Nie, nie sugeruję. O co innego chodziło w tym poście.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#98
Paweł Konopacki napisał(a):Nie, nie sugeruję. O co innego chodziło w tym poście.
Zgadza się. W swoim poście użyłeś porównań nie mających zastosowania do omawianej tutaj sytuacji.
Odpowiedz
#99
Luter napisał(a):W swoim poście użyłeś porównań nie mających zastosowania do omawianej tutaj sytuacji.
Lutrze, po prostu zdumiewająco sprawnie posługujesz się umiejętnościa przewartościowywania zupełnie oczywistych działań, całkowicie zgodny z regulaminem, który przyjąłeś w sposób świadomy, na działania niedopuszczalne.
Na podobnej zasadzie można przewartościować na przestępstwo lub niegodziwość prawie każde prawo.
Tyle, że nie kto inny, ale własnie Ty to prawo przyjąłeś, wyraziłeś na nie zgodę. Trochę to niepoważne, że teraz nazywasz szkodzeniem forum działania zgodne z Regulaminem, który osobiście zaakceptowałes.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):Trochę to niepoważne, że teraz nazywasz szkodzeniem forum działania zgodne z Regulaminem, który osobiście zaakceptowałes.
Kochany mój, alternatywy dla tego forum nie było, nie mogło być i chyba nie będzie, tak więc przyjęcie regulaminu było w pewnym sensie przymusowe. Druga sprawa to taka, że regulamin ulegał zmianom i obecna forma nie jest dokładnie taka jak na początku. Oczywiście możesz napisać, że jak komuś się regulamin nie podoba, to może zmienić forum... Tylko ciekawe na jakie ?? Miłośników kanarków??

ps. jakby tak się trzymać regulaminu i usuwać wszystkie posty zgodnie z odpowiednim zapisem w regulaminie, to należałoby skasować jakieś 80% forum...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
Przemek napisał(a):Kochany mój, alternatywy dla tego forum nie było, nie mogło być i chyba nie będzie, tak więc przyjęcie regulaminu było w pewnym sensie przymusowe.
Kiedyś była lista dyskusyjna, która obecnie właściwie już nie funkcjonuje. Alternatywą było przez chwilę forum Ludwika, ale chyba już nikt tam nie pisze. A nikt nikogo nie przymusza do bycia uczestnikiem forum, a tym samym do akceptacji regulaminu. Można przecież w ogóle z forum zrezygnować, jeśli regulamin komuś nie odpowiada. O Kaczmarskim można wszak dyskutować nie tylko w internecie, ale też w realu, np. przy okazji spotkań z okazji większych imprez kaczmarologicznych, np. Nadzieja, Toruń, ostatnio Bydgoszcz. A i pojedynczych koncertów i spotkań nie brak (np. w Małopolsce). Poza tym - czy to forum jest aż tak merytoryczne? Czy nie ma innych miejsc w internecie, gdzie można sobie poklikać na linki do youtube'a?
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
Przemek napisał(a):Kochany mój, alternatywy dla tego forum nie było, nie mogło być i chyba nie będzie, tak więc przyjęcie regulaminu było w pewnym sensie przymusowe.
NIe mogło być? Czemu?
Już pomijam, ze wciąż istnieje mechanizm listy dyskusyjnej. Komu się nie pododba cenzura, może do tego mechanizmu wrócić. Albo założyć nowe forum.
To, że do tej pory alternatywne forum nie wypaliło jest wyłącznie winą nieudolności osób, które takie Forum zakładały.
Przemek napisał(a):tak więc przyjęcie regulaminu było w pewnym sensie przymusowe.
Nie, no nie róbmy sobie jaj. Jakie przymusowe? Nie ma żadnego przymusu aby siedzieć tutaj i znosic upokarzający regulamin.
Przemek napisał(a):Druga sprawa to taka, że regulamin ulegał zmianom i obecna forma nie jest dokładnie taka jak na początku.
Akurat od czasu, kiedy Luter zaistniał na Forum jako Luter, regulamin w zakresie, o którym mowa, nie ulegał zmianom.
Przemek napisał(a):Tylko ciekawe na jakie
Na wspaniałe, wolne, pozbawione cenzury i tętniące życiem Forum, które Luter osobiście wspierał - Karczmar.gorski.it. Tylko się zalogować i pisać. Albo na listę dyskusyjną?
:rotfl:
Przemek napisał(a):jakby tak się trzymać regulaminu i usuwać wszystkie posty zgodnie z odpowiednim zapisem w regulaminie, to należałoby skasować jakieś 80% forum...
Jakby się trzymać regulaminu, to dawno nie byłbys modem, mnie by stąd wywalono na zbity pysk razem z Lutrem, Mędrzyckim i paroma jeszcze użytkownikami.
Mamy jednak sytuację taką, że przestrzeganie regulaminu jest raczej przedmiotem wielkiej pobłażliwości. Warto o tym pamiętać, kiedy sie pisze o cenzurze i zamykaniu ust niewygodnym.
Gdyby rzekomo niewygodni byli naprawdę niewygodni, już dawno znalazłoby się na nich kilkadziesiąt sposób, aby wylecieli z Forum na zbity pysk.

[ Dodano: 10 Marzec 2008, 16:19 ]
Przemek napisał(a):Kochany mój, alternatywy dla tego forum nie było, nie mogło być i chyba nie będzie, tak więc przyjęcie regulaminu było w pewnym sensie przymusowe.
NIe mogło być? Czemu?
Już pomijam, ze wciąż istnieje mechanizm listy dyskusyjnej. Komu się nie pododba cenzura, może do tego mechanizmu wrócić. Albo założyć nowe forum.
To, że do tej pory alternatywne forum nie wypaliło jest wyłącznie winą nieudolności osób, które takie Forum zakładały.
Przemek napisał(a):tak więc przyjęcie regulaminu było w pewnym sensie przymusowe.
Nie, no nie róbmy sobie jaj. Jakie przymusowe? Nie ma żadnego przymusu siedzieć tutaj i znosic upokarzający regulamin.
Przemek napisał(a):Druga sprawa to taka, że regulamin ulegał zmianom i obecna forma nie jest dokładnie taka jak na początku.
Akurat od czasu, kiedy Luter zaistniał na Forum jako Luter, regulamin w zakresie, o którym mowa, nie ulegał zmianom.
Przemek napisał(a):Tylko ciekawe na jakie
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Luter napisał(a):Czy sugerujesz, że istnieje pewna programowa linia tego medium - forum o Jacku Kaczmarskim?

a to nie jest faktem oczywistym?

[ Dodano: 10 Marzec 2008, 16:29 ]
Paweł Konopacki napisał(a):Mamy jednak sytuację taką, że przestrzeganie regulaminu jest raczej przedmiotem wielkiej pobłażliwości
dla swoich Smile
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Sławek napisał(a):dla swoich
Sławku, nie tylko dla swoich. Gdyby się uprzeć wyleciałbyś stąd już dawno - razem z Przemkiem, Simonem, mną, Lutrem i paroma innymi.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):Sławku, nie tylko dla swoich. Gdyby się uprzeć wyleciałbyś stąd już dawno - razem z Przemkiem, Simonem, mną, Lutrem i paroma innymi.
Widzisz, w odniesieniu do niektórych z wymienionych przez Ciebie osób, przy zachowaniu cienia optymizmu, banicja powinna mieć miejsce już dawno temu.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Sławek napisał(a):banicja powinna mieć miejsce już dawno temu.
ale nie ma miejsca, co tylko potwierdza, że na wiele spraw przymyka się tu oko.
Problem jest taki, że - kiedy tego oka ktoś jednak przymknąc nie chce - natychmiast wyskakuje Luter ze swoją mantrą o cenzurze.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):Jakby się trzymać regulaminu, to dawno nie byłbys modem, mnie by stąd wywalono na zbity pysk razem z Lutrem, Mędrzyckim i paroma jeszcze użytkownikami.
O to właśnie chodzi, że paragraf znalazłby się na każdego. Bo paragraf się zawsze znajdzie, trzeba tylko chcieć.
Co właściwie chcesz udowodnić tym co napisałeś? Co Twoim zdaniem z tego wynika?
Paweł Konopacki napisał(a):Nie, no nie róbmy sobie jaj. Jakie przymusowe? Nie ma żadnego przymusu aby siedzieć tutaj i znosic upokarzający regulamin.
Pawle, ależ w ogóle nie ma przymusu! Nie ma przymusu żyć. Jeśli komuś się nie podoba, zawsze może popełnić samobójstwo. W ten sposób wszystko można Twoimi metodami sprowadzić do absurdu.
Nikt nikogo nie zmusza do pisania akurat na tym forum, a jednak skupia ono dość szerokie środowisko osób mniej lub bardziej zaangażowanych w twórczość Jacka Kaczmarskiego. W związku z tym pożądane jest, by to forum było jak najbardziej demokratyczne, by dawało równe prawa każdemu użytkownikowi. Zapędy zmierzające w kierunku wcielania czyjejkolwiek wizji tak zwanego porządku i eliminowania tego, co ktoś uzna za śmieci są w moim pojęciu szkodliwe. I nie ma tu znaczenia kierunek, ale sam fakt. Zresztą po co? Przecież tu nie ma problemu miejsca. Eliminować chaos można bardzo sprawnie za pomocą dzielenia i przenoszenia wątków. Zresztą tutaj system ten jest bardzo rozbudowany - są działy publiczne, ukryte, bardziej ukryte i najbardziej ukryte. Są ludzie, którzy nie każą nam długo czekać na sprawnie oddzielenie "ziarna" od "plew". Naprawdę z porządkiem nie ma tutaj kłopotów. Porządek jest, rzekłbym, wojskowy.
Paweł Konopacki napisał(a):Jakby się trzymać regulaminu, to dawno nie byłbys modem, mnie by stąd wywalono na zbity pysk razem z Lutrem, Mędrzyckim i paroma jeszcze użytkownikami.
Pawle, być może Ty uważasz, ze to dobrze, że mamy taki fajny regulamin i tylko opieszałości i nieudolności administracji zawdzięczamy, że tu jeszcze jesteśmy. Ja natomiast myślę wręcz przeciwnie: to co napisałeś świadczy, moim zdaniem, że regulamin jest do bani i tylko zdrowemu rozsądkowi administracji zawdzięczamy, że nie stosują go w sposób chory. Co więcej - sądzę, że gdyby dauriemu pozwolono bez skrępowania pomajstrować przy tym forum, to nie wiem jak Ciebie, ale na przykład mnie już dość dawno by tutaj nie było, a i samo forum szybko by się rozleciało.
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):Problem jest taki, że - kiedy tego oka ktoś jednak przymknąc nie chce - natychmiast wyskakuje Luter ze swoją mantrą o cenzurze.
Ty piszesz o Lutrze, a ja o subiektywizmie migotań Smile
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):Problem jest taki, że - kiedy tego oka ktoś jednak przymknąc nie chce - natychmiast wyskakuje Luter ze swoją mantrą o cenzurze.
Pawle, w insynuacjach jesteś jednak niezmordowany. Przecież ja mówię coś odwrotnego - uważam, że właśnie dzięki rozsądkowi GTW to forum nie zdziadziało jeszcze do reszty i można na nim w miarę normalnie porozmawiać. Ja w tym wątku zwracam uwagę na inny aspekt: taki mianowicie, że ta swoboda dyskutowania, którą tutaj realnie mamy nie powinna być wynikiem przymykania czyjegokolwiek oka, a naturalnym prawem każdego użytkownika.

[ Dodano: 10 Marzec 2008, 17:02 ]
Paweł Konopacki napisał(a):natychmiast wyskakuje Luter ze swoją mantrą o cenzurze.
Albo nie rozumiesz albo celowo insynuujesz. Ja przecież w tym wątku nie wyskakuję z mantrą o cenzurze, bo - chwalić Boga - wygląda na to, że zapędy dauriego, by pokasować trochę postów nie znajdą jednak zrozumienia u GTW. Gdyby jednak zaczęto kasować posty, to miałbyś rację, bo byłbym pierwszym, który zacząłby krzyczeć o cenzurze.

[ Dodano: 10 Marzec 2008, 17:07 ]
Sławek napisał(a):
Luter napisał(a):Czy sugerujesz, że istnieje pewna programowa linia tego medium - forum o Jacku Kaczmarskim?
a to nie jest faktem oczywistym?
Na szczęście nie jest to ani faktem ani oczywistym.
Moim zdaniem system ostrzeżeń jest niepotrzebny i zbyt restrykcyjny, jednak GTW udało się oprzeć pokusie wprowadzenia własnej, jedynie słusznej i niepodważalnej linii. Nie gadaj, Sławku - piszesz, co Ci się podoba i nikt Ci za to głowy nie urywa.
Odpowiedz
Luter napisał(a):Pawle, ależ w ogóle nie ma przymusu! Nie ma przymusu żyć. Jeśli komuś się nie podoba, zawsze może popełnić samobójstwo. W ten sposób wszystko można Twoimi metodami sprowadzić do absurdu.
Nie, nie, to Ty pisząc o samobójstwie sprowadzasz rzecz do absurdu. Ja tylko mówię, że nikt nie jest jakkolwiek zniewolony Forum.
Luter napisał(a):Nikt nikogo nie zmusza do pisania akurat na tym forum, a jednak skupia ono dość szerokie środowisko osób mniej lub bardziej zaangażowanych w twórczość Jacka Kaczmarskiego
Owszem! Jest to w zasadzie w całości zasługa Artura Nogaja i Ann - dodajmy.
Luter napisał(a):W związku z tym pożądane jest, by to forum było jak najbardziej demokratyczne, by dawało równe prawa każdemu użytkownikowi.
A co,nie masz równych praw?
Inna sprawa, że zupełna równośc praw nigdy nie jest możliwa. Np. władza ma zawsze większe prawa aniżeli zwykły obywatel. Zwłaszcza zaś władza przez obywateli nie wybierana. Przede wszystkim władza ma prawo ustalać ...praw Wink, czyli prawo do zmiany zasad, na jakich obywatel będzie funkcjonował.
Luter napisał(a):W związku z tym pożądane jest, by to forum było jak najbardziej demokratyczne
Własnie! To jest moim zdaniem całkowity absurd. Bo co to znaczy, żeby było demokratyczne? Mamy tu moderatorów w demokratycznym głosowaniu wybierać? A może pozbawiać Adminów prawa dysponowania Forum? Forum jest tworem w znacznej mierze opartym na zasadach prywatnego folwarku. O żadnej demorkacji nie może być mowy, jeśli sobie tego właściciele nie życzą.
Luter napisał(a):Zapędy zmierzające w kierunku wcielania czyjejkolwiek wizji tak zwanego porządku i eliminowania tego, co ktoś uzna za śmieci są w moim pojęciu szkodliwe.
A moim zdaniem - zupełnie nie pytany - rościsz sobie prawa do sugerowania komuś, wg. jakich zasad powinien zorganizować miejsce, w którym jesteś gościem. Bo, widzisz, to nie Artur do Ciebie przyszedł i prosił, byś na Forum się zalogował. To Ty przyszedłeś na Forum, zalogowałeś się, zaakceptowałeś zasady. Skoro tak, to się ich teraz pilnuj a nie narzekaj, że złe.
Luter napisał(a):Pawle, być może Ty uważasz, ze to dobrze, że mamy taki fajny regulamin i tylko opieszałości i nieudolności administracji zawdzięczamy, że tu jeszcze jesteśmy. Ja natomiast myślę wręcz przeciwnie: to co napisałeś świadczy, moim zdaniem, że regulamin jest do bani i tylko zdrowemu rozsądkowi administracji zawdzięczamy, że nie stosują go w sposób chory.

Widzisz, mi ten regulamin po prostu nie przeszkadza. Dość dawno przestało mnie trapić, czy zapis o kasowaniu postów to zło wcielone, czy srodek dzięki któremu możliwe jest zachowanie ładu.
Nie przeszkadzałoby mi też, gdyby ktoś skasował moje posty, bo uznałby je za smieci, albo gdyby dał ostrzeżenie, bo uznałby, że naruszyłem Regulamin. Ja tu jestem gościem i nie roszczę sobie prawa domownika. Ot co.
Luter napisał(a):Ja natomiast myślę wręcz przeciwnie: to co napisałeś świadczy, moim zdaniem, że regulamin jest do bani
Jak jest do bani to po cholerę go akceptowałeś? Trzeba było swoje Forum założyć, albo pisac na Liście Dyskusyjnej. Chłopie, Internet daje sporo różnych możliwości komunikacji między ludźmi. Załóż Forum Kaczczmarologiczne na "Naszej Klasie", albo obudź z martwych Karczmarnię.

[ Dodano: 10 Marzec 2008, 17:40 ]
Luter napisał(a):Przecież ja mówię coś odwrotnego - uważam, że właśnie dzięki rozsądkowi GTW to forum nie zdziadziało jeszcze do reszty i można na nim w miarę normalnie porozmawiać
Normalnie porozmawiać? A to nie Ty zarzucałeś temu Forum, że się tu właśnie nie rozmawia na temat i częsciej aniżeli o JK, uprawia się słodkie forumowe pierdzenie?
Luter napisał(a):Gdyby jednak zaczęto kasować posty, to miałbyś rację, bo byłbym pierwszym, który zacząłby krzyczeć o cenzurze.
Wg mnie taki krzyk byłby tylko i wyłącznie śmieszny. Sam bowiem podpisałeś cyrograf, który dauriego do kasowania postów upoważnia.

[ Dodano: 10 Marzec 2008, 17:58 ]
Luter napisał(a):ta swoboda dyskutowania, którą tutaj realnie mamy nie powinna być wynikiem przymykania czyjegokolwiek oka, a naturalnym prawem każdego użytkownika.
A ja uważam, że zakres tematyczny, zakres swobody rozmowy ustalają gospodarze Forum, na które myśmy się zapisali w sposób całkowicie wolny.
Różnimy się fundamentalnie co jednej rzeczy: ja się tu czuję gościem - Ty, jak się zdaje, jesteś bardziej zadomowiony. Ja akceptuję swoje prawa gościa i nie wpieprzam się tam, gdzie mnie nikt nie prosi.
A jak mi zasady nie będą odpowiadać, jak uznam, ze coś moja swobodę krępuje, jak się nie będę czuł swobodnie - to się grzecznie pożegnam i odejdę .
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Luter napisał(a):Nie gadaj, Sławku - piszesz, co Ci się podoba i nikt Ci za to głowy nie urywa.
chyba tylko dlatego, iż jest to fizycznie niemożliwe
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):Tyle, że nie kto inny, ale własnie Ty to prawo przyjąłeś, wyraziłeś na nie zgodę.
Zgoda, Pawle, tylko że dla starszych stażem użytkowników forum regulamin miał nieco inną postać w chwili jego akceptacji i ulegał różnym transformacjom ( ja już tu nawet nie chcę przypominać o innych zmianach, jak chociażby w profilach, gdzie przysłużyłeś się do wyłączenia opcji autodestrukcji własnych postów). Mnie również nurtuje problem, na który zwrócił uwagę i Przemek. Dlaczego miałbym akceptować regulamin, który się zmieniał, ewoluował, a ja "podpisałem" co innego? Sprawa, wydaje mi się, ma już charakter czysto prawniczy i być może jakiś Smile forumowy jurysta by mi wyjaśnił dlaczego miałbym być zobligowany do przestrzegania obecnego regulaminu bez podpisania stosownego aneksu? Może podeprę się przykładem, jednym z wielu. W chwili , gdy się zapisałem, w regulaminie stało czarno na niebieskim, że nie wolno wymieniać się utworami w formacie mp3. Wtedy sprytnie pomyślałem sobie, że foobar daje mi możliwość zrobienia trzydziestu różnych rodzajów konwersji i łatwo ten punkt ominę. Jednak na to wpadli i inni, a i post roku 2006:
Cytat:Chcialbym posiadac kopie zapasowe utworów czy całych programow JK. Moj naped nie pozwala na konwertowanie kopii, wiec prosze o zamieszczenie tu sum koltrolnych do w/w prosby. Z tego co wiem nie jest to zabronine. Prosze o linki!!!! Jezeli admin sie zgadza, prosze o utworzenie odpowiedniego dzialu.

Pozdrawiam fanów mistrza!!!!!

przyczynił się do zmiany punktu 3.4., który w chwili obecnej brzmi :

Udostępnianie oraz nakłanianie do udostępnienia plików dźwiękowych pochodzących z oficjalnych nagrań będzie karane ostrzeżeniami.

Więc ja się pytam znawców tematu czy mogę dać ogłoszenie poniższej treści, jeśli nie, to dlaczego ? :

Podzielę się dowolnym nagraniem w formacie innym niż mp3.
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz
bryce napisał(a):Mnie również nurtuje problem, na który zwrócił uwagę i Przemek. Dlaczego miałbym akceptować regulamin, który się zmieniał, ewoluował, a ja "podpisałem" co innego?
Zgoda! Masz całkowita rację. Moim zdaniem za każdym razem, kiedy dochodzi do zmiany Regulaminu, powinno się go dać - np. przy logowaniu - do akceptacji. Powinno się to odbyć na zasadzie mniej więcej takiej (chyba jest to technicznie możliwe?), że w chwili, gdy użytkownik po raz pierwszy od momentu zmiany Regulaminu loguje się na Forum, dostaje do akceptacji nowe zasady.
I o to, co poruszyłeś, mozna mieć ewentualnie do AA pretensje. Moim zdaniem dla własnej wygody i spokoju powinni dać użytkownikom nowe Regulaminy do akceptacji.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):Normalnie porozmawiać?
Piwo Pawle. Nie będę powtarzać tego co napisałeś. Mam takie samo zdanie -dla statystyki.

e Smile
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):Nie będę powtarzać tego co napisałeś. Mam takie samo zdanie -dla statystyki.
Po prostu dziwią mnie słowa Lutra, ze oto na tym Forum można "normalnie porozmawiać". Dziwią, bo nie tak dawno Luter był dość aktywny w wielu wątkach poświęconych rzekomej cenzurze na Forum. Popierał też stworzenie Karczmarni, jako enklawy wolnego słowa Wink
Jedyną zmianą w sprawie swobody wypowiedzi, jaka nastąpiła od czasu intensywnych walk KN o wolność słowa na Forum (mniej więcej przed rokiem) jest przywrócenie Karczmy, które zastąpiło praktykę zamykania wątków. Tyle, że akurat nie Luter bezpośrednio inspirował to posunięcie AA.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
gredler napisał(a):Kiedyś była lista dyskusyjna, która obecnie właściwie już nie funkcjonuje. Alternatywą było przez chwilę forum Ludwika, ale chyba już nikt tam nie pisze. A nikt nikogo nie przymusza do bycia uczestnikiem forum, a tym samym do akceptacji regulaminu. Można przecież w ogóle z forum zrezygnować, jeśli regulamin komuś nie odpowiada.
Paweł Konopacki napisał(a):NIe mogło być? Czemu?
Już pomijam, ze wciąż istnieje mechanizm listy dyskusyjnej. Komu się nie pododba cenzura, może do tego mechanizmu wrócić.
Paweł Konopacki napisał(a):Nie, no nie róbmy sobie jaj. Jakie przymusowe? Nie ma żadnego przymusu aby siedzieć tutaj i znosic upokarzający regulamin.
itd....

Mam wrażenie, że nie przeczytaliście dokładnie tego co piszę , a jak przeczytaliście to nie zastanowiliście się nawet przez sekundę nad tym...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):Zgoda! Masz całkowita rację. Moim zdaniem za każdym razem, kiedy dochodzi do zmiany Regulaminu, powinno się go dać - np. przy logowaniu - do akceptacji. Powinno się to odbyć na zasadzie mniej więcej takiej (chyba jest to technicznie możliwe?), że w chwili, gdy użytkownik po raz pierwszy od momentu zmiany Regulaminu loguje się na Forum, dostaje do akceptacji nowe zasady.
I o to, co poruszyłeś, mozna mieć ewentualnie do AA pretensje. Moim zdaniem dla własnej wygody i spokoju powinni dać użytkownikom nowe Regulaminy do akceptacji.
Czy w historii forum zanotowano już przypadek odwrotny, czyli przeniesienie posta/ów z karczmy do, powiedzmy, działu uwag o stronie :niepewny: ?
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz
bryce napisał(a):Czy w historii forum zanotowano już przypadek odwrotny, czyli przeniesienie posta/ów z karczmy do, powiedzmy, działu uwag o stronie
To nie są uwagi o stronie, tylko o forum. A uwagi na temat forum kieruje się na maila, co sam kiedyś postulowałem. W zasadzie więc, zależy mi się ostrzeżenie, bo formułuję uwagi na forum wprost na forum, czyli w miejscu do tego nie przeznaczonym Wink
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):formułuję uwagi na forum wprost na forum, czyli w miejscu do tego nie przeznaczonym
A, teraz rozumiem - czyli nie tylko nie można krytykować, ale i w ogóle żadnych sugestii wygłaszać otwarcie.
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz
Luter napisał(a):gdyby dauriemu pozwolono bez skrępowania pomajstrować przy tym forum, to nie wiem jak Ciebie, ale na przykład mnie już dość dawno by tutaj nie było, a i samo forum szybko by się rozleciało.
Dobrze Luter napisał. Od momentu odejścia z Forum pewnego Użytkownika wyraźnie było widać postępujący rozkład forum. Już się forum prawie rozleciało, lecz na szczęście Użytkownik ten powrócił, niczym odradzający się z popiołów ptak Phoenix, co było zapowiedziane ćwierkaniem wielu innych ptaków. Dzięki temu można teraz na forum spokojnie, normalnie i merytorycznie porozmawiać, m.in. o tym, jak to Córka Patrona Strony skutecznie torpeduje wszelkie inicjatywy wydawania płyt DVD z nagraniami Patrona Strony. Wprawdzie regulamin Forum zabrania pisania insynuacji pod adresem innych osób, ale na szczęście zdrowemu rozsądkowi administracji zawdzięczamy, że nie stosują go w sposób chory i w efekcie można insynuować, co tylko dusza zapragnie. Największym zagrożeniem dla forum jest teraz moderator Dauri, który zamienił pióro na pałkę, niedowiarki niech spojrzą na jego nowy awatar.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Przeżyjmy to jeszcze raz... List do W. Łysiaka - offtopic Krasny 12 2,848 01-13-2007, 07:19 PM
Ostatni post: Zeratul

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości