Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rondo im. Jacka Kaczmarskiego w Gdańsku
#1
Nowe rondo w gdańskiej dzielnicy Matarnia od środy nosi imię Jacka Kaczmarskiego. W kwietniu br., wkrótce po śmierci legendarnego barda "Solidarności" (zmarł w gdańskim szpitalu po długiej i ciężkiej chorobie), władze miasta postanowiły nazwać jego imieniem jedną z nowych ulic. Po konsultacjach społecznych ostatecznie zdecydowano się na rondo łączące ulice Słowackiego i Złota Karczma. Ostateczną decyzję w tej sprawie podjęli na środowej sesji gdańscy radni. Byli jednomyślni.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,2461471.html?nltxx=1077743&nltdt=2004-12-23-02-05">http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35 ... 2-23-02-05</a><!-- m -->
Odpowiedz
#2
Bardzo miło... i tak przetrwa artysta coś będzię Gdańszczaninom przypominało o J.K. i małe odskoczenie od tematu Smile

Gazeta napisał(a):legendarnego barda "Solidarności"

A Jacek coś o tym mówił... Big Grin
Pozdrawiam
Wesołych Świąt!
Odpowiedz
#3
Rondo?? Szkoda. Myślałem, że będzie można mieszkać przy ulicy Kaczmarskiego. Ale to już i tak coś.
W nas jest Raj, Piekło -
i do obu - szlaki!
Odpowiedz
#4
No szkoda Igor! :wink: Gdyby się dało zamieszkać przy ul. Kaczmarskiego, to pewnie ceny mieszkań czy domów przy tej ulicy by wzrosły! Można by je sprzedawać na aukcjach wśród fanów. zarobiło by miasto, a tak? No i powstałoby "miasteczko fanów J.K" :wink:
A tak poważnie - dobrze, że tak się stało.
Odpowiedz
#5
Na rądzie też można mieszkać np. rozbić namiot Tongue
Yet we lost though, again...
Odpowiedz
#6
Artur napisał(a):Nowe rondo w gdańskiej dzielnicy Matarnia od środy nosi imię Jacka Kaczmarskiego. W kwietniu br., wkrótce po śmierci legendarnego barda "Solidarności" (zmarł w gdańskim szpitalu po długiej i ciężkiej chorobie), władze miasta postanowiły nazwać jego imieniem jedną z nowych ulic. Po konsultacjach społecznych ostatecznie zdecydowano się na rondo łączące ulice Słowackiego i Złota Karczma. Ostateczną decyzję w tej sprawie podjęli na środowej sesji gdańscy radni. Byli jednomyślni.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,2461471.html?nltxx=1077743&nltdt=2004-12-23-02-05">http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35 ... 2-23-02-05</a><!-- m -->

nie mam zamiaru czytac tekstu pod linkiem, ale ten pomysl jest idiotyczny.
nie wiem, czy jestem, czy się odbywam
Odpowiedz
#7
MOgła byś to w jakiś sposób uzasadnić. To ze uczczono pamięć Jackia to chyba dobrze. Ale może się mylę?
Odpowiedz
#8
no Armagedda czy mogłA byś to w jakiś sposób uzasadnić?
Odpowiedz
#9
Ulica byłaby lepsza, ale rondo też może być. Pojadę je zobaczyć... Tongue
"Nie, nie chcę wpływać i należeć!
I tak beze mnie - o mnie - gra.
Jednego nikt mi nie odbierze:
Ja jestem ja! ja! ja!"
Odpowiedz
#10
sizer napisał(a):MOgła byś to w jakiś sposób uzasadnić. To ze uczczono pamięć Jackia to chyba dobrze. Ale może się mylę?

a) mógłbyś

glownie dlatego, ze postawic nalezy sobie pytanie, czy dla nich ten czlowiek naprawde tyle znaczyl, i dlaczego nie uczczono go za zycia?

tyle chyba wam wystarczy
nie wiem, czy jestem, czy się odbywam
Odpowiedz
#11
No dobra ale to znaczy że nie można go uczcić po śmierci, wszak pomników się nie stawia żyjącym, chyba ze tak było w przypadku stalina i innych z tych kręgów...
Odpowiedz
#12
uczic rondem?
fajnie.
ja na jego miejscu bym wyszedl z grobu i zatlukl debili, ktorzy chca nazwac rondo moim imieniem.
nie wiem, czy jestem, czy się odbywam
Odpowiedz
#13
A czy dla ludzi puszczających koncerty JK w telewizji i wydających jego płyty i kasety on coś znaczy? Mamona, oglądalność i komercha ;/ Osobiście uważam, ze jest to dobry pomysł. Może ludzie przypomną sobie, lub zainteresują się osobą i twórczościa JK. Czasami ciekawość bierze górę nad ignorancją :wink: . Jeśli nie to przynajmiej my będziemy wiedzieć i nam będzie to rondo o czymś przypominać. Mnie swoją drogą już przypomina: "Rondo czyli piosenka o kacu gigancie" Tongue
Yet we lost though, again...
Odpowiedz
#14
Ja nie mam nic przeciwko w końcu ważna jest pamięć. Za parenaście lat dzieci nie będą pytać rodziców dla kogo ten Kaczmarski nagrywał patrzac na tabliczkę tylko spytają kim był.
Odpowiedz
#15
nie chce mi sie z wami sprzeczac. dla mnie caly pomysl jest idiotyczny, gdyz NAGLE po jego smierci kazdy przypomnial sobie jak wiele Kaczmarski znaczyl... Nie wierze w szczerosc tych ludzi.
nie wiem, czy jestem, czy się odbywam
Odpowiedz
#16
Wiecie co?
Trochę mnie to wkurza. Jakby nic się nie działo to bylibyście (Armagedda) zirytiowani, że nikt sie Jackiem nie przejmuje. A tak jesteś(cie) niezadowoleni (niezadowolony) że ktoś akurat w taki sposób Go uczcił. Skąd wiesz, że ci radni Go nie szanowali????
Poza tym o ile się nie mylę polskie prawo zabrania nadawania czemukolwiek imienia osoby żyjącej..........
[size=75][i]Ciągle mam czarny palec od pisania
I w oczach ciągle coś na kształt płomyka
Poetycznego...stąd mię częsciej wita
Poetą - ten, co widzi, niż co czyta.[/i][/size]
Odpowiedz
#17
Chyba się mylisz adme, bo w Polsce istnieje lotnisko Lecha Wałęsy. Co do idiotyzmu tego przedsięwzięcia, moze nie jest szczere, ale czy to zmienia coś dla Ciebie? Skoro ty szanowałeś J.K. to powinieneś szanować także to ze ktoś chce zeby ludzie o nim pamiętali. Imiona ulic to nie rozdawanie prezentów tylko jak ktoś już się znajduje na tablicy to po to żeby coś pokazać, żeby ludzie mysleli o tym kimś, nawet o tym żeby mu dorównać.
Odpowiedz
#18
Ani jeden ani drugi nie ma w moim przypadku racji. Nie bylbym zirytowany, ze nic sie nie dzieje, bo dla mnie cala ta szopka, ktora teraz odchodzi i ktora zwiazana jest z Kaczmarskim jest zalosna i smieszna. NAGLE wszyscy sobie o nim przypomnieli, nagle wyszly reedycje plyt, nagle zaczeto nazywac ronda jego imieniem, nagle w telewizji sa jego recitale, nagle.... to JEST zalosne, bo robi sie kase na trupie Jacka, a to na szacunek nie zasluguje.
Chca, zeby ludzie o nim pamietali i dlatego nazywaja rondo jego imieniem? A nie lepiej, zeby wybrukowali od razu ulice jego plytami?
Opamietaj sie chlopie, przeciez Jacek zostanie zapamietany, z powodu swojej POEZJI i MUZYKI, a tak wielcy ludzie jak on nie potrzebuja zadnych ulic ze swoimi nazwiskami, zeby zostac zapamietanymi przez ludzi...
nie wiem, czy jestem, czy się odbywam
Odpowiedz
#19
Gdyby nie reedycje płyt to ci którzy chcą posłuchać Jacka mogą sobie kupić takie coś jak box. Jak chcesz zeby został zapamiętany ze względu na muzyką i poezję skoro oprotestowujesz wydawanie jego płyt. Skoro ludzie na tym zarabiają to powinni wstrzymać także drukowanie wierszy? Czy na Jacku nie zarabiali za życia? Nagle teraz pieniądze idą na konta w Luxemburgu? A może do pani Alicji i dzieci Jacka? Warto by się było nad tym zastanowić. Zresztą osobiście żadnego szumu nie odczuwam. I gdybyś mógł to powiedz gdzie to widać?
Odpowiedz
#20
Osobiście rozumiem co wkurza Armagedda. Robienie kasy na osobie zmarłej mnie też doprowadza do szewskeij pasji, ale na to nie ma rady. Mimo wszystko te nowe wydania faktycznie pozwalają uzupełnić kolekcje, czy też dają ludziom możliwość zapoznania sie z twórczoscia JK. Chociaż mnie osobiscie najbarziej kręcą kasety nagrywane na starym, zdezelowanym magnetofonie bo one mają prawdziwy KLIMAT (przy braku studyjnej jakości)! Jakoś ta nowa jakość utworów np. w boxie na mnie nie działa :wink:
Yet we lost though, again...
Odpowiedz
#21
sizer napisał(a):Gdyby nie reedycje płyt to ci którzy chcą posłuchać Jacka mogą sobie kupić takie coś jak box. Jak chcesz zeby został zapamiętany ze względu na muzyką i poezję skoro oprotestowujesz wydawanie jego płyt. Skoro ludzie na tym zarabiają to powinni wstrzymać także drukowanie wierszy? Czy na Jacku nie zarabiali za życia? Nagle teraz pieniądze idą na konta w Luxemburgu? A może do pani Alicji i dzieci Jacka? Warto by się było nad tym zastanowić. Zresztą osobiście żadnego szumu nie odczuwam. I gdybyś mógł to powiedz gdzie to widać?

pytanie brzmi: dlaczego nikt nie wydal reedycji PRZED smiercia Jacka? To samo ostatnio dzialo sie z plytami bodajze Damage Plan, gdzie po zabiciu wokalisty na nastepny dzien plyty zniknely ze sklepow muzycznych, a wczesniej nikt ich nie kupowal.
Wiesz co, wali mnie to do kogo pojdzie kasa, bo nie mam zamiaru kupowac tych plyt, ktorych nie mam. Sciagne je w mp3, bo jesli pieniadze nie maja trafic choc w kawalku do kieszeni Kaczmarskiego, to nie mam zamiaru nabijac portfela szefom wytworni, specom od reklam i nekrofilii oraz jego wlasnej rodzinie. Ja szanuje Jacka, rodziny nie znam, i nie interesuje mnie ona ani jej dobro.
Gdzie widac? Telewizja, obluda ludzka, empiki i media markty, ronda w miastach... wystarczy? Porozgladaj sie.
nie wiem, czy jestem, czy się odbywam
Odpowiedz
#22
Troche przesadzasz. Brak twojej wypowiedzi poszanowania dla tego co kochał Jacek itd. Pozatym gdybyś się wczytał troche to box był przygotowywany razem z Jackiem. Nie wiem czego chcesz mamy sie wszyscy nagle zamknąć, nikt nie wspomni już nigdy nazwiska Kaczmarski. Fani powinni pokraść ze sklepów wszystkie płyty, żeby nie wpadły one w ręce pseudo-słuchaczy. Co z tego ze ktokolwiek chce posłuchać mistrza wszak mozna go nazwać obłudnikiem, który nagle chce "kupić" Jacka. Przesadzasz Armageddzie nie wszystko jest tanią komerą.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#23
sizer napisał(a):Troche przesadzasz. Brak twojej wypowiedzi poszanowania dla tego co kochał Jacek itd.


no i?

sizer napisał(a):Pozatym gdybyś się wczytał troche to box był przygotowywany razem z Jackiem.

a wydany PO jego smierci, gdyz dopiero wtedy mozna bylo na nim zbic naprawde duzo kasy. Gdyby zostal wydany rok wczesniej, o wiele mniej osob by to kupilo

sizer napisał(a):Nie wiem czego chcesz mamy sie wszyscy nagle zamknąć, nikt nie wspomni już nigdy nazwiska Kaczmarski. Fani powinni pokraść ze sklepów wszystkie płyty, żeby nie wpadły one w ręce pseudo-słuchaczy.

a wali mnie to, ja po prostu mowie, ze ja tego wszystkiego nie pochwalam. Dlaczego interpretujesz moje wypowiedzi jako mowienie jakiejs prawdy objawionej? Ja po prostu wypowiadam moje wlasne poglady na sprawe robienia z trupa Jacka latwej forsy. Uspokoj sie, chlopie.

sizer napisał(a):Co z tego ze ktokolwiek chce posłuchać mistrza wszak mozna go nazwać obłudnikiem, który nagle chce "kupić" Jacka. Przesadzasz Armageddzie nie wszystko jest tanią komerą.

kazdego mozna tak nazwac i dopiero po krotkiej rozmowie wyjdzie to, czy ma sie racje, a ja zawsze staram sie rozmawiac z ludzmi goniacymi trendy, azeby zalapac sie na jakis. Ten na Jacka na szczescie juz prawie przeminal.
nie wiem, czy jestem, czy się odbywam
Odpowiedz
#24
Działasz na przekór. Nie pisze już nic więcej bo bez sensu są tego typu dyskusje.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#25
Od dawna wiadomo Armageddo, że najlepsze co się może przytrafić popularności twórczości danego artysty, to jego śmierć. I oczywiście zawsze w takim momencie pojawiają się ludzie, ktorzy chcą na tej śmierci zbić jakiś kapitał. Nie inaczej jest w przypadku J.K. Jednak nie można widzieć w tym samych negatywów. Na fali tego medialnego, często chaotycznego i pustego szumu, wiele osób ma okazję poznać twórczóść Jacka i zostaną z nią już na całe życie. I to jest ta wartość dodana.
Idąc za Twoim tokiem myślenia powinno się zmienić wszystkie nazwy ulic dedykowane ludziom, którzy czegoś w życiu dokonali albo zabronić upamiętniania czyichś dokonań w ten sposób. Uważasz, że ma to sens?
Na pewno nazwanie ronda imieniem J.K. nie wpłynie specjalnie na wzrost jego popularności. Jest jednak wyrazem pamięci, hołdu złożonego Artyście, który w pełni na to zasługuje. Upamiętnianie czyichś dokonań poprzez nazywanie czegoś jego imieniem jest zwykłą praktyką wpisaną w ogoloeuropejską kulturę. Czy to źle? Przecież nie powiesz mi, że nazwanie tego nieszczęsnego ronda imieniem Jacka, jest próbą zrobienia na tym kasy?
A że to mało? No pewnie, że mało, ale widać na razie tyle musi wystarczyć... Pozdrawiam
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#26
lodbrok napisał(a):Na fali tego medialnego, często chaotycznego i pustego szumu, wiele osób ma okazję poznać twórczóść Jacka i zostaną z nią już na całe życie. I to jest ta wartość dodana.

ale mnie to nie interesuje, mowie ogolnie, bo oceny i sady wystawia sie wzgledem ogolu, a nie jednostek.

lodbrok napisał(a):Idąc za Twoim tokiem myślenia powinno się zmienić wszystkie nazwy ulic dedykowane ludziom, którzy czegoś w życiu dokonali albo zabronić upamiętniania czyichś dokonań w ten sposób. Uważasz, że ma to sens?

idac za moim tokiem myslenia, wystarczy przestac dopowiadac sobie rozne rzeczy. Mam gdzies to, ze nazwano jakas ulice imieniem Mickiewicza, bo koles nic dla mnie nie znaczyl. Ale dymanie trupa Kaczmarskiego mnei po prostu smuci. Nie mam zamiaru przejmowac sie ludzmi, ktorzy mnie nie interesuja, a Jacek jednak cos znaczyl w moim zyciu, wiec pomysl nekrofilii mnie po prosu wkurza.

lodbrok napisał(a):Na pewno nazwanie ronda imieniem J.K. nie wpłynie specjalnie na wzrost jego popularności. Jest jednak wyrazem pamięci, hołdu złożonego Artyście, który w pełni na to zasługuje.

tak.
"robicie szmal na moim trupie, dziekuje, kocham was za to"
"nazwaliscie rondo moim imieniem, a ile moich piosenek znacie? Aha... tylko recital, ktory na dwojce lecial?"

lodbrok napisał(a):Przecież nie powiesz mi, że nazwanie tego nieszczęsnego ronda imieniem Jacka, jest próbą zrobienia na tym kasy?

powiem, ze jest wedlug mnie neiszczerym gestem nadciagniecia za trendem na upamietnianie jacka jak tylko sie da.
nie wiem, czy jestem, czy się odbywam
Odpowiedz
#27
Armagedda napisał(a):sizer napisał/a:
Pozatym gdybyś się wczytał troche to box był przygotowywany razem z Jackiem.


a wydany PO jego smierci, gdyz dopiero wtedy mozna bylo na nim zbic naprawde duzo kasy. Gdyby zostal wydany rok wczesniej, o wiele mniej osob by to kupilo

Jeżeli wydaje cię się że Pomaton zrobił jakąś wielką kasę na boxie i płytach Jacka to jesteś w błędzie... Tomasz Kopeć z Pomatonu w liście do Jacka, z tego co pamiętam, pisał, że chciałby mu w czerwcu wręczyć wydany box. Niestety nie zdążył...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#28
I tak z bardzo miłego gestu Armagedda zrobił komercyjny chwyt mający na celu zdobycie fortuny przez Pomaton. Nie wpadłeś troszkę w paranoje tym razem? Smile
Odpowiedz
#29
Armageddzie nie dość że obrażasz Mickiewicza to wykazujesz naprawde mało zrozumienia. A moze ktoś ma gdzieś tego całego Kaczmarskiego. Gdyby tak było rzuciłbyś się z pewnością w obronę. Ale nie interesuje cię ktoś taki jak Mickiewicz. Szkoda ze podchodzisz do wierszy tak subiektywnie. Czy Ci się to podoba czy nie Jacek o Mickiewiczu pisał chociażby w "Czatach Śmiełowskich". Domyślam się że Tobie i tak wszystko jedno ale naprawde przesadzasz. Mam nadzieje że nie odpowiesz "No i co z tego".
Pozdrawiam
Odpowiedz
#30
Nekrofilia? Im mocniejszego słowa użyjemy, tym jesteśmy bardziej przekonujący?
Ty wszędzie Armageddo widzisz demony, które chcą rozszarpać schedę po Kaczmarze i wykorzystać jego "trupa" do niecnych celów. Tymczasem, świat nie jest tylko zły albo tylko dobry. Mówiąc Twoim językiem, to ja mam w dupie czy gdańscy radni znają choć jedną piosenkę Kaczmarskiego i czy niektórzy w ogóle wiedzą kto to był. Ważne jest natomiast dla mnie, że suma takich i innych działań, stwarza szansę, że o Jacku będzie się pamiętać. I to nas różni. Obrazując to na przykładzie, to gdybyśmy obaj przypadkiem byli owymi radnymi, to ja bym głosował za nadaniem temu rondu imienia Jacka, a Ty byś opierdolił wszystkich obecnych na sali, że gówno wiemy kto to był Kaczmarski, że nie bedziesz brał udziału w takiej szopce i wyszedł trzaskając drzwiami... Sorry ale tak to widzę. Pozdrawiam
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Gazeta Wyborcza "Arka barda Kaczmarskiego" Młoda 1 2,223 05-16-2007, 06:58 PM
Ostatni post: bryce
  premier Marcinkiewicz słucha Jacka? Tomasz Susmęd 15 7,447 04-24-2006, 01:50 PM
Ostatni post: Strzelec
  Napisałem do Wyborczej na temat J. Kaczmarskiego dygot 15 7,252 03-03-2006, 08:53 AM
Ostatni post: Markowa :)
  Piosenki Jacka Kaczmarskiego w ...krzyżówkach bryce 18 10,395 09-04-2005, 04:32 PM
Ostatni post: ann

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości