12-12-2007, 05:11 AM
michalf napisał(a):Jak publiczność będzie klaskać i domagać się jeszcze, a piękne kobiety zdejmą bluzki wraz ze stanikami, to będzie dłużejA to ma być koncert rockowy?
Plus Leonardo i Mach
|
Koncert Piosenek JK - 12 XII Warszawa
|
|
12-12-2007, 05:11 AM
michalf napisał(a):Jak publiczność będzie klaskać i domagać się jeszcze, a piękne kobiety zdejmą bluzki wraz ze stanikami, to będzie dłużejA to ma być koncert rockowy?
Plus Leonardo i Mach
12-12-2007, 08:01 AM
Simon napisał(a):To własnie stanowi o wyższości gitary klasycznej nad elektryczną - nawet jak odłączą; MOŻNA ŁOIĆ!I to właśnie stanowi wyższość gitary elektroakustycznej nad klasyczną. Jak wyłączą prąd, to jest głośniejsza ![]() /edit a poważnie, jeśli poczekacie na mnie, gdybym się spóźnił chwilkę po 20, to obiecuję zdjąć koszulkę w ramach podziękowań :poklon:
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
12-12-2007, 10:14 AM
Widzę, że temperatura będzie i tak wysoka, więc ja ze swoimi marnymi 38,7 zostanę w łóżku.
Pozdrawiam, licząc na relacje.
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
12-12-2007, 10:34 AM
gredler napisał(a):Ja tam usiłuję grać.Przemek da radę!!! dzikakaczka napisał(a):mam lekarza na 18:30 na Żoliborzu i się spóźnięZaproś lekarza na koncert! Jak przyzwoity, to zbada Cię na miejscu! [ Dodano: 12 Grudzień 2007, 11:35 ] (W konfesjonale?!) :rotfl:
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
12-12-2007, 10:36 AM
Niemogie.
To taki lekarz, że wolałbym jednak badanie w gabinecie a nie w kościele :wow:
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
12-12-2007, 03:13 PM
Ja, oczywiście, jestem jeszcze w pracy :/ Dlatego gorąco pozdrawiam wszystkich i życzę udanego koncertu. Nie przyjadę.
Plus Leonardo i Mach
12-12-2007, 09:19 PM
Witam.
Wróciłem z koncertu Michalfa i Gredlera. Na początek setlista(z pamięci, pewnie czegoś zapomnę, raczej nic od siebie nie dodam, kolejność zachwiana). Nie lubię Kasandra Wróżba Ciężki deszcz Arka Noego Powódź Targ Manewry Ballada o poczekalni Przedszkole Ballada pozytywna Epitafium dla Brunona Jasieńskiego Marsz intelektualistów Świadectwo Krótka rozmowa między Panem Chamem a Plebanem Bieg bis: Modlitwa o wschodzie słońca Więcej nie pamiętam. Na początek plusy: całkiem wygodne krzesła i ogólnie ładna sala, dużo osób z forum, wykonania solowe Gredlera, które dawały radę. Podobało mi się wykonanie Marszu intelektualistów. Ciekawa mogłaby być oryginalna aranżacja gitarowa Modlitwy, jednak potem została zagłuszona. Tym płynnym sposobem przejdę do minusów. Z całym szacunkiem dla Ciebie michalfie, ale fałszujesz, śpiewasz obok muzyki, jesteś super zestresowany i nie wychodzi. Nie mówię tutaj o myleniu tekstów, to się może każdemu zdarzyć(stres). Jednak wokalnie jest to słabe. Bardzo słabe. Podobają mi się teksty, które piszesz. Może warto poświęcić więcej sił na pisanie tekstów i potem recytowanie ich na koncertach. Szkoda było mi Przemka, bo momentami zagłuszałeś jego partie wokalne, było Wam bardzo nie po drodze. A szkoda. Gredler wypadł nieźle...Podoba mi się jego głos. Ty zaś michalfie czasem krzyczysz, czasem próbujesz coś głosem zdziałaś - mi się to jednak nie podoba. Wiem, że mądrzy się osoba, która sama nie śpiewa, ale nie śpiewa, bo nie umie i nie próbuje. Pozdrawiam wszystkich spotkanych, szczególnie dawno nie widzianego Dauriego oraz Olę Rosę. Dziękuję też dzikiejkaczce za podwiezienie.
12-12-2007, 11:02 PM
A ja bardzo się cieszę, że mogłam usłyszeć Michalfa i Gredlera, a także spędzić z Nimi jeszcze parę chwil! A fe, Kaczko i Ty, Oli! ;(
Koncert był udany mimo potknięć! I cieszę się, że wreszcie się od był! Szkoda tylko, że tak krótko! After party też było interesujące, mimo karaoke.... Chłopaki, przyjeżdżajcie częściej! [ Dodano: 13 Grudzień 2007, 00:13 ] I bardzo się cieszę, że wreszcie osobiście poznałam Dauriego!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
12-13-2007, 08:50 AM
Bardzo się cieszę, że udało mi się wpaść i to już na pierwszą piosenkę, dzięki za opóźnienie chłopaki
i za fajny koncert.Chcecie recenzję tu, czy na priv ![]() Przepraszam, że nie pojechałem na avtrprt alem zrypany był okrutnie, odbijemy to sobie , obiecuję jakem kaczka
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
12-13-2007, 02:27 PM
1. Nie lubię (M/G)
2. Kasandra (M) 3. Wróżba (G) 4. Ciężki deszcz (M/G) 5. Arka Noego (M/G) 6. Powódź (M) 7. Targ (M/G) 8. Przedszkole (G) 9. Poczekalnia (M) 10. Marsz intelektualistów (G) 11. Epitafium dla Brunona Jasieńskiego (M/G) 12. Manewry (G) 13. Ballada pozytywna (M) 14. Świadectwo (G) 15. Krótka rozmowa między Panem, Chamem i Plebanem (M/G) 16. Bieg (M/G) Bis: Modlitwa o wschodzie słońca (M/G) Oli, jeśli chodzi o Michała, to nie ma mowy o fałszach; zdarzały się drobne nieczystości, ale nie ewidentne rozminięcie się z tonacją. Wiem co mówię, bo doskonale słyszałem Michała w odsłuchu. Pomijam potknięcia tekstowe. Prawdopodobnie nie słyszałeś wcześniej Michała w dłuższych wystąpieniach (czyli więcej niż 2 piosenki), więc pisanie, że "jest to" (czyli jego śpiew) "bardzo słabe", jest... bardzo słabe. Powinieneś posłuchać "Odkrywców" albo "Boba Dylana". Nie wiem, jak tam było słychać proporcje głosów do gitary, bo ja słyszałem nas tylko w odsłuchach, więc coś mogło być spuste. Dziękuję za obecność forumowiczów, szczególne pozdrowienia dla Gosi (koala jeszcze śpi w walizce). Do następnego!
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
12-13-2007, 05:18 PM
Minęły już prawie 24h od koncertu pierwsze emocje opadły ( choć mnie wciąż trzyma) więc pora coś napisać.
Faktem jest, że zaczęło sie z opóźnieniem ale przynajmniej nie było trzasków zamykanych drzwi podczas koncertu. Pan "konferansjer", który miał coś o artystach powiedzieć... powiedział - choć mnie niesamowicie rozbawił i zbyt dużo się o nich nie dowiedziałam ( niech ktoś mu powie żeby się na przyszłość przygotował). Repertuar piosenek ciekawie ułożony. Mocny początek,później piosenki wykonywane solo i w duecie. Najfajniej ( moim zdaniem) zagrali "Arkę Noego", a ich głosy razem brzmiały fantastycznie. Z solowych wykonań moje typy to "Manewry" i "Ballada pozytywna". To, co jeszcze bardzo mi się podobało to gra Gredlera na gitarze - świetny z was duecik . Do odstrzału jest Pani (??) z grającą podczas koncertu komórką - piff! paff!! To już chyba drugi raz jak "Coś" zakłócało występ Gredlera - poprzednio był koala :rotfl: O minusach nie ma sensu pisać bo i po co - choć z tym, co ktoś tam już wyżej naskrobał polemizowałabym ale każdy ma prawo do własnych refleksji po i pisania o tym co najbardziej utkwiło mu w pamięci. Chłopaki dzięki!! Czekam na więcej
12-13-2007, 05:26 PM
Wenus napisał(a):O minusach nie ma sensu pisać bo i po coPo to samo, po co i o plusach.
12-13-2007, 05:31 PM
Jaśko napisał(a):Widzisz, dla mnie szklanka zawsze jest w połowie pełna - dla Ciebie widocznie w połowie pusta.Wenus napisał(a):O minusach nie ma sensu pisać bo i po coPo to samo, po co i o plusach
12-13-2007, 05:31 PM
Jaśko napisał(a):Po to samo, po co i o plusach.Najlepiej umieszczać tylko pochlebne opinie, z negatywnymi i tak nikt się nie zgodzi, aby nie burzyć poczucia ładu i uwielbienia dla każdego artysty.
12-13-2007, 05:41 PM
Wenus napisał(a):Widzisz, dla mnie szklanka zawsze jest w połowie pełna - dla Ciebie widocznie w połowie pusta.Co masz na myśli?
12-13-2007, 05:46 PM
OLI napisał(a):Najlepiej umieszczać tylko pochlebne opinie, z negatywnymi i tak nikt się nie zgodzi, aby nie burzyć poczucia ładu i uwielbienia dla każdego artysty.Widzisz, nie o to chodzi, że pochlebne. Ja po prostu napisałam o tym co mi sie podobało i co zapamiętałam najbardziej. Można sie czepiać ale chyba nie po to był ten koncert. Poza tym uważam, że to nie taka prosta sprawa wystąpić przed publicznością. To zawsze łączy się z dużą ilością czasu i pracy, no i serca bo inaczej nie wyobrażam sobie aby grać piosenki Jacka. [ Dodano: 13 Grudzień 2007, 19:05 ] Jaśko napisał(a):Człowiek to dość dziwne stworzenie - z sukcesu cieszy sie przesz sekundę, porażkę przeżywa latami. Ja na szczęście do tej grupy nie należę. Staram się doceniać te wszystkie drobiazgi w moim życiu i na nich sie skupić - dlatego moja szklanka zawsze jest w połowie pełna.Wenus napisał(a):Widzisz, dla mnie szklanka zawsze jest w połowie pełna - dla Ciebie widocznie w połowie pusta.Co masz na myśli? Tak też tu na forum najłatwiej wytykać innym błędy i potknięcia. Tylko nikt nie pomyślał ile odwagi potrzeba by wyjść na scenę i że pomimo talenu, chęci,pracy podczas występu na scenie dochodzi stres. Dlatego uważam, że nie ma sensu szukać dziury w całym.
12-13-2007, 06:14 PM
Jeśli chodzi o mnie, to najbardziej lubię krytykę rzeczową, najlepiej popartą przykładami. To jasne, że pochwały mile łechczą próżność, ale w gruncie rzeczy tylko te negatywne uwagi mogą przyczynić się do rozwoju. A mi zależy na rozwoju, dlatego lubię, gdy ktoś mówi mi, nad czym przydałoby się popracować albo co mu się nie podobało. Oli wypowiedział się bardzo konkretnie; polemizowałem, bo miałem odmienne zdanie na te kwestie, które dotyczyły Michalfa, a nie mnie. Uważam, że nie wypadałoby mi na publicznym forum komentować moich wykonań.
Dlatego, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości: czekam na ostrą krytykę, byle była konkretna. Jest mi też bardzo miło, gdy ktoś pisze, że mu się podobało. Może to jest mało konkretne, ale o odczuciach nie sposób dyskutować, a przecież w odbiorze i przekazie liczą się też emocje. [ Dodano: Czw 13 Gru, 2007 19:18 ] Wenus napisał(a):nikt nie pomyślał ile odwagi potrzeba by wyjść na scenęNas nikt nie zmuszał do tego, by zagrać, więc pisanie, że plusem jest sam fakt wyjścia na scenę, jest chyba nieporozumieniem.
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
12-13-2007, 06:57 PM
gredler napisał(a):Przecież nie napisałam, że was ktoś zmuszał- tylko ja uważam to za plus, bo wiele osób gra Kaczmarskiego ale nigdy nie wystąpi, bo nie ma na tyle odwagi i wiary w siebie.Wenus napisał(a):nikt nie pomyślał ile odwagi potrzeba by wyjść na scenęNas nikt nie zmuszał do tego, by zagrać, więc pisanie, że plusem jest sam fakt wyjścia na scenę, jest chyba nieporozumieniem. Gredler, jeśli Cię tym obraziłam to przepraszam.
12-13-2007, 07:02 PM
Wenus napisał(a):Tak też tu na forum najłatwiej wytykać innym błędy i potknięcia.Przeciwnie. Łatwiej jest napisać, że wszystko było dobrze, natomiast krytyka wymaga nieco asertywności. Poza tym, jak pisze gredler, krytyka może być pożyteczna. Oczywiście, nie ma obowiązku wygłaszania krytycznych uwag. A Twoje porównanie, jakoby dla mnie szklanka była do połowy pusta o tyle jest nietrafione, ze ja , w przeciwieństwie do Ciebie ("O minusach nie ma sensu pisać bo i po co"), widzę sens nie tylko w pochwalach, ale i w krytyce.
12-13-2007, 07:07 PM
Jaśko napisał(a):A Twoje porównanie, jakoby dla mnie szklanka była do połowy pusta o tyle jest nietrafione, ze ja , w przeciwieństwie do Ciebie ("O minusach nie ma sensu pisać bo i po co"), widzę sens nie tylko w pochwalach, ale i w krytyce.no to słucham
12-13-2007, 07:09 PM
Wenus napisał(a):wiele osób gra Kaczmarskiego ale nigdy nie wystąpi, bo nie ma na tyle odwagi i wiary w siebiePewnie i tak, tylko to jest sprawa tych osób. Chodzi mi o to, że jeśli decydujemy się na występ przed publicznością, to jest oczywiste, że mamy tę "odwagę" (chociaż moim zdaniem, to nie jest specjalna odwaga, tylko decyzja). Nie jesteśmy zawodowcami, więc może to złe porównanie, ale w żadnej recenzji wydarzenia kulturalnego nie widziałem zdania: "ale trzeba pamiętać, że ..... (aktor, muzyk, ....) miał odwagę wyjść na scenę". Wenus napisał(a):Gredler, jeśli Cię tym obraziłam to przepraszam.Ależ skąd! Przynajmniej jest jakiś temat, który nie ociera się o karczmę ) .
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
12-13-2007, 07:10 PM
Wenus napisał(a):no to słuchamNo, toż Jaśko Cię właśnie skrytykował za brak krytyki! :wredny:
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
12-13-2007, 07:16 PM
Wenus napisał(a):no to słuchamAle czego słuchasz? Nie było mnie na koncercie, więc nie będę sie na ten temat wypowiadać. Wyraziłem tylko zdziwienie Twoim poglądem, jakoby uwagi krytyczne nie miały sensu.
12-13-2007, 07:27 PM
Jaśko napisał(a):Ale czego słuchasz? Nie było mnie na koncercie, więc nie będę sie na ten temat wypowiadać. Wyraziłem tylko zdziwienie Twoim poglądem, jakoby uwagi krytyczne nie miały sensu.nie miały sensu w tamtym miejscu bo kilka linijek wyżej jest cała litania uwag krytycznych
12-13-2007, 07:30 PM
gosiafar napisał(a):I bardzo się cieszę, że wreszcie osobiście poznałam Dauriego!I nawzajem! Koncert bardzo mi się podobał, choć oczekiwałem większej liczby piosenek dotyczących stanu wojennego, a także czegoś wigilijnego. Panowie zapowiadający na początku rzeczywiście się nie popisali, obaj mówili o muzyce Jacka Kaczmarskiego, dali też do zrozumienia że będą wykonywane jakieś utwory autorskie, na które przez cały czas czekałem. Poza tym ciekawie ułożony program (zwłaszcza sekwencja Ciężki Deszcz, Arka Noego, Powódź - choć tego pierwszego nie lubię). Bardzo dobry akompaniament gitarowy w wykonaniu Przemka (ale brakowało mi drugiego instrumentu), świetny też jego vocal. Vocal Michała też bardzo przyzwoity, momentami ciut nad tonem, ale to były sporadyczne momenty i nie można raczej mówić o fałszowaniu. Bardzo dobra dykcja obu Panów. Najbardziej podobało mi się wykonanie "Epitafium dla B. Jasieńskiego" w wersji na dwa głosy, barwy się uzupełniały i brzmiało to znakomicie. Chętnie usłyszałbym w Waszym wykonaniu "Zesłanie studentów", "Pieśń o śnie". Może następnym razem? Pozdrawiam Dauri
12-14-2007, 12:15 AM
Dziękuję Artystom za koncert, bardzo dobrze zrobił mi na zszarpane nerwy, wróciłam do domu w naprawdę dobrym nastroju. Przemek utwierdził mnie w przekonaniu, że jest jednym z najbardziej uroczych muzyków, na których koncertach miałam okazję być
Przepraszam, że nie zostałam, ale jutro mam rzeźnię z botaniki i bardzo staram się czegoś nauczyć... Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów serdecznie! Buziaki i do następnego, oby niedługo Wasza Rosa botaniczna PS. "Ciężki deszcz" najbardziej mi się podobał
szkoła tańców karaibskich: <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.sho.pl">www.sho.pl</a><!-- w -->
12-14-2007, 12:29 AM
dauri napisał(a):. Vocal Michała też bardzo przyzwoity, momentami ciut nad tonem, ale to były sporadyczne momenty i nie można raczej mówić o fałszowaniu. Bardzo dobra dykcja obu Panów.Koncert był bardzo sympatyczny jednakże moim zdaniem na moje bardzo chłopskie ucho Michalf fałszował. Wydaje mi się, że uprzejmość uprzejmością, ale trzeba zmierzyć się z krytyką, której michalf nie szczędził choćby Kajetanowi. Pochlebne recenzje i utwierdzanie w czystości głosu może obrócić przeciwko Michalfowi podczas jakiegoś większego koncertu. Wracając do wątku samego koncertu. Było bardzo sympatycznie i uroczo. Późniejsza wizyta w praskiej mordowni, była także sympatyczna choć ze względu na złe samopoczucie nie zabawiłem długo.
[img]http://www.challenge-roth.com/img/challengeroth-logo.gif[/img] Unten 10.
12-14-2007, 12:32 AM
dauri napisał(a):[ Bardzo dobra dykcja obu Panów.Litości. Gdybym nie znał tekstów, musiałbym się czasami mocno domyślać, a nie wiem czy bym podołał. Dlaczego można pisać, że Młoda Polska posiada przed sobą wiele pracy i tyle, że poprzednie grupy poprawnie, i może na tym zakończmy. Dlaczego nie można napisać o koledze z forum, do tego moderatorze, że wypadł słabo. Moim zdaniem( i nie tylko moim) fałszował, do tego dykcji nie ma moim zdaniem w ogóle. Jakie są szczyty hipokryzji, wiem, że nie wypada kolegów krytykować( pewnie tak myśli 3/4 więc pisze, że gredler to dobrze, całość też dobrze). Jednak się wyłamię, a co mi. Po prostu tak uważam. Epigoni nie mogą oceniać swoich występów, słuchacze, którzy nie śpiewają sami też nie powinni. To kto? Może chociaż ja. rosa napisał(a):bardzo dobrze zrobił mi na zszarpane nerwyMi też, ale nie tego oczekiwałem
12-14-2007, 12:55 AM
OLI napisał(a):Jakie są szczyty hipokryzji, wiem, że nie wypada kolegów krytykować( pewnie tak myśli 3/4 więc pisze, że gredler to dobrze, całość też dobrze). Jednak się wyłamię, a co mi. Po prostu tak uważam.O to właśnie chodzi. Wytworzyła się na tym forum jakaś bezsensowna maniera chwalenia wszystkiego i wszystkich, a mówiąc bez ogródek: przyprawiającego o mdłości wazeliniarstwa. Wszystko - czy to relacje z koncertów, czy to relacje z imprez, twórczość własna - ma być komentowane miło i sympatycznie. Jakiekolwiek wątpliwości są bardzo źle widziane. Nie wiem czemu większości odpowiada taki powierzchowny i mało wartościowy kontakt. Potwierdza to tylko teorię, że choć każdy werbalnie popiera szczerość, to w rzeczywistości woli, by jednak było miło. [ Dodano: 14 Grudzień 2007, 01:58 ] OLI napisał(a):Litości.Zgadzam się. Recenzja Dauriego robi wrażenie oszałamiające!
12-14-2007, 09:57 AM
Luter napisał(a):choć każdy werbalnie popiera szczerość, to w rzeczywistości woli, by jednak było miło.A kto nie woli, zeby bylo milo? Lutrze, to jest naturalne (chyba, ze sie jest masochista), ze ludzie lubia slyszec dobre rzeczy na swoj wlasny temat. Chodzi tylko o to, by nie byc zamknietym na uwagi negatywne. Ja sprzeciwilem sie temu, co napisal Oli nie dla tego, ze to niezgodne z jakas polityka, ktora faktycznie nie istnieje, ale dlatego, ze mialem inne odczucia. I juz. A z drugiej strony nie mozesz zabronic ludziom pisac pozytywnie, nawet jesli uwazasz, ze jest to powierzchowna ocena. Nie kazdy jest specem od wystepow, nie kazdy umie nazwac to, co mu sie najbardziej podobalo, wiec pisze o swoich wrazeniach. Nie Tobie - ani mnie - oceniac, czy jest to szczere, czy nieszczere.
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|