Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
polityka
#91
Zbrozło napisał(a):http://wiadomosci.onet.pl/1746567,11,item.html
I to by wyjaśniało Tuskową sklerozę co do obietnic przedwyborczych. Ach, ta trawka - tak psuje ludziom pamięć Smile

Kawał z ery przedbeenhakkerowej:
Do Polskiej reprezentacji zostaje przyjęty Murzyn. Janas tłumaczy nowemu co i jak:
Janas: Synu tu są bramki(pokazuje 2 poziome kreseczki na tablicy),pole karne(pokazuje prostokat na tbalicy) a to jest piłka(pokazuję kropeczkę). I ty masz biec z tą piłka w tym kierunku...
MurzynSadWstaje) Panie trenerze, mieszkam w Polsce od 10 lat, ukonczyłem fililogię polską z wyróżnieniem, znam polski lepiej od niektórych Polaków... może Pan skończyc z tą cholerna dysryminacją rasową?!
Janas: Usiądź synu, ja do Rasiaka mówiłem.
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#92
Zbrozło napisał(a):http://wiadomosci.onet.pl/1746649,11,item.html - Polacy nie czują się oszukani Smile)
I komu tu wierzyć w sprawie służby zdrowia, Tuskowi czy Sawickiej? Smile)

Tusk (PO):
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.youtube.com/watch?v=iuDzdmAhqwY">http://pl.youtube.com/watch?v=iuDzdmAhqwY</a><!-- m -->

Sawicka (wówczas PO):
Cytat:X: Natomiast w momencie, kiedy ruszy nowy parlament, on ruszy od grudnia podejrzewam, że przez pierwsze pół roku, gdzieś koło maja, czerwca, można spodziewać się, że machina ruszy.
Y: Mhm.
X: Biznes na służbie zdrowia będzie robiony.
Grad (PO):
Cytat:Kampania rządzi się różnymi prawami.
Odpowiedz
#93
Witam,

żeby oderwać sie nieco od polityki krajowej, chcialbym zwrócić uwagę na zawetowanie przez prezydenta Klausa tzw. ustawy dyskryminacyjnej, stanowiącej realizację jednej z dyrektyw Wspólnoty Europejskiej. Niestety, po polsku nie mam, może byc po angielsku (tł. nieoficjalne) lub po czesku. Ciekawe jest samo uzasadnienie Klausa, w szczególnosci jego dystans wobec przekonania, że wszystko należy rozwiązywać za pomocą ustaw, ale ciekawe jest też krytyczne stanowisko czeskiego Senatu wobec ustawy:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://motls.blogspot.com/2008/05/vaclav-klaus-vetoes-anti-discrimination.html">http://motls.blogspot.com/2008/05/vacla ... ation.html</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.klaus.cz/klaus2/asp/clanek.asp?id=aHWarGTNbDC7">http://www.klaus.cz/klaus2/asp/clanek.a ... WarGTNbDC7</a><!-- m -->

Swoją drogą... Czechy są chyba ostatnim państwem UE, które nie przyjęło takiej ustawy, i oczywiście pojawiły się tam (w Czechach) głosy o tym, że to stawia Czechy w złym świetle w UE itp (skąd my to znamy). Mam więc pytanie: czy rzeczywiście w polskich mediach (czy poza nimi) mówiło się źle o Czechach z powodu tego weta? Czy w ogóle ktoś z Was o nim słyszał?
I, przy okazji, czy polska opinia publiczna ma za złe Litwie, że ta blokuje (a właściwie do dzis blokowała) rozpoczęcie rozmów UE-Rosja (co za Kaczyńskich robiła Polska)?

Pytam, bo nie mam TV, wiec moze coś ważnego przeoczyłem.
Odpowiedz
#94
Jaśko napisał(a):Mam więc pytanie: czy rzeczywiście w polskich mediach (czy poza nimi) mówiło się źle o Czechach z powodu tego weta?
Jaśko napisał(a):I, przy okazji, czy polska opinia publiczna ma za złe Litwie, że ta blokuje (a właściwie do dzis blokowała) rozpoczęcie rozmów UE-Rosja (co za Kaczyńskich robiła Polska)?
nie
Jaśko 21.06 o 22:58 napisał(a):Pytam, bo nie mam TV, wiec moze coś ważnego przeoczyłem.
finał Ligi Mistrzów?
Odpowiedz
#95
Karne obejrzałem w internecie Wink
Odpowiedz
#96
prof. Staniszkis w "Piaskiem po oczach" (TVN24):
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.tvn24.pl/-1,1551676,wiadomosc.html">http://www.tvn24.pl/-1,1551676,wiadomosc.html</a><!-- m -->

często się z nią zgadzam. Tym razem również.
Odpowiedz
#97
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.onet.pl/1767315,12,item.html">http://wiadomosci.onet.pl/1767315,12,item.html</a><!-- m --> - Z dedykacją dla lc
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#98
Ciekawie to brzmi:
Cytat:A number of Arab countries are worried that if they join the EU's planned Mediterranean Union together with Israel, it would imply a normalisation of bilateral relations
Cytat:Część krajów arabskich obawia się, że dołączenie do planowanej przez UE Unii Śródziemnomorskiej razem z Izraelem, oznaczaloby normalizację stosunków dwustronnych [państw arabskich z Izraelem].
<!-- m --><a class="postlink" href="http://euobserver.com/24/26293">http://euobserver.com/24/26293</a><!-- m -->
Odpowiedz
#99
Pamiętacie słynny raport Julii Pitery na temat CBA? Ten, o którym w ubiegłym roku
Cytat:Zbigniew Chlebowski powiedział w Radiu Zet, że z raportu o CBA, który przygotowała Julia Pitera, wynikają bardzo poważne prokuratorskie zarzuty wobec szefa tej instytucji Mariusza Kamińskiego.
natomiast sama
Cytat:Julia Pitera informowała już wcześniej, że z raportu wynika, iż "przynajmniej w trzech punktach" jest podstawa do zwrócenia się do prokuratury.

Ciekaw jestem dlaszych jego losów. Ostatnio (wczorajsza Rz) natknałem sie na pewien ślad. Jak mówi RPO
Cytat:Ale niekiedy są problemy. Ostatnio np. dopiero po interwencji u premiera Tuska minister Pitera poinformowała, że udostępni mi raport w sprawie CBA niezwłocznie po jego zakończeniu. Zwracałem się o to wielokrotnie, polemizując z twierdzeniem, że rzecznikowi można odmówić wglądu do takich materiałów.
Smile)
Odpowiedz
Raporty Pitery mają to do siebie, że zawsze są dziennikarsko wartościowe. Przed ujawnieniem budzą lęk i szacunek dla śledczych umiejętności Pitery, po ujawnieniu jest się z czego nabijać.
in montibus veritas
Odpowiedz
Dla zainteresowanych (długie):

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.dziennik.pl/polityka/article178650/Zagadkowa_kariera_szefa_tajnych_sluzb.html">http://www.dziennik.pl/polityka/article ... sluzb.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
To i ja coś wkleję:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.dziennik.pl/incoming/article216216/Cuda_Tuska_obsmiane_w_Financial_Times.html">http://www.dziennik.pl/incoming/article ... Times.html</a><!-- m -->

Swoją drogą pamiętacie, jakie afery robiły polskojęzyczne media, kiedy byle zachodnia gazetka skrytykowała rząd Kaczyńskiego? Było psucie wizerunku Polski, zagrażanie demokracji, rozbijanie WE, brak fachowców w rządzie... A teraz jakoś cicho, żaden TVN się artykułem- zamieszczonym w bądź co bądź dość poważnym piśmie- nie przejął...

(bo że o radnym PO, który ostatnio pobił policjanta, też mówi się nie wspominając o jego przynależności partyjnej, to w tym kontekście nie dziwi zupełnie...)
in montibus veritas
Odpowiedz
Ciekawa wypowiedź negocjatora w sprawie tarczy antyrakietowej:
Cytat:- Premier nie ma zrozumienia dla tarczy antyrakietowej - mówi w rozmowie z "Newsweekiem" Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych i główny negocjator strony w rozmowach w sprawie ulokowania w Polsce elementów tarczy antyrakietowej. - Rozmawiałem z nim długo w cztery oczy i tłumaczyłem koncepcję obrony NATO-wskiej. Słowem się nie odezwał. Potem wchodzili do niego Arabski i Nowak i oznajmiali, że 53 proc. społeczeństwa nie chce tarczy, więc nic nie stracimy jak jej nie będzie.

- Czy chce pan powiedzieć, że minister spraw zagranicznych i premier zablokowali projekt porozumienia z USA ws. tarczy za względu na ambicje polityczne? - pytają dziennikarze "Newsweeka". - Ja przy tych rozmowach byłem. Przysłuchiwałem się dyskusjom i odniosłem wrażenie, że interes polityczny miał pierwszeństwo nad bezpieczeństwem państwa. Podczas rozmów w gronie Donald Tusk - Radosław Sikorski - Sławomir Nowak padały opinie, że nie do przyjęcia jest taki projekt, który w opinii publicznej może zostać odebrany jako dzieło prezydenta.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=28601">http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul ... ykul=28601</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=28587">http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul ... ykul=28587</a><!-- m -->
Odpowiedz
Kiedyś było na youtube kilka fragmentów WC Kwadransa, teraz jest... więcej Wink

<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.youtube.com/user/WCdlaMas">http://pl.youtube.com/user/WCdlaMas</a><!-- m -->
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):Ciekawa wypowiedź negocjatora w sprawie tarczy antyrakietowej: (...)
Uważasz, że tę sprawę można w jakikolwiek sposób rozstrzygnąc? Przecież debata na temat tarczy jest kwestią otwartą, tj. niemożliwe jest powołanie sądu czy komisji, która rozstrzygnęłaby, czy decyzja negocjacyjna została podjęta ze szkodą dla Polski (tu piję do felietonu Ziemkiewicza na ten temat, zakładając, że masz podobną opinię)

W tej sytuacji ten wywiad przypomina mi gadaninę Jarosława Kaczyńskiego: "przysięgam na Matkę, że widziałem papiery Bolka", "pewni ludzie w pewnych okolicznościach powiedzieli mi pewne rzeczy", "Tusk ma diable oczy", itd.

Nie pozostaje nic innego, tylko zaufac którejś ze stron. Mi w takich razach pomaga zdanie zasłyszane u Woody'ego Allena:

Never trust a naked busdriver!
Odpowiedz
Tomek Minkowski napisał(a):Uważasz, że tę sprawę można w jakikolwiek sposób rozstrzygnąc? Przecież debata na temat tarczy jest kwestią otwartą, tj. niemożliwe jest powołanie sądu czy komisji, która rozstrzygnęłaby, czy decyzja negocjacyjna została podjęta ze szkodą dla Polski
Tomek Minkowski napisał(a):W tej sytuacji ten wywiad przypomina mi gadaninę Jarosława Kaczyńskiego: "przysięgam na Matkę, że widziałem papiery Bolka"
Ale to są dwie różne sprawy:
1. ocena, czy decyzja została podjęta ze szkodą dla Polski czy nie - nad tym można dyskutować i oceny mogą się rożnić. Być może sama tarcza rakietowa nie jest korzystna dla Polski, być może naraża nas ona w takim stopniu, ze należy to jakoś zrekompensować (ale czy 1 wyrzutnia rakiet rzeczywiście coś zmieni?). Tak naprawdę to okaże się to dopiero za jakiś czas. Natomiast w tej sprawie chodzi o co innego: o to, czy decyzja została podjęta ze wzgledu na interes Polski (pojmowany tak czy inaczej), czy ze względu na chęć zaszkodzenia prezydentowi.
2. stwierdzenie okolicznosci faktycznych podjęcia tej decyzji - to jak najbardziej może zostać ustalone przez sąd czy komisję. Można przesłuchiwać świadków, można badać dokumenty (np. czy rzeczywiście, jak pisze Ziemkiewicz, "porozumienie, które [Waszczykowski] wstępnie zawarł, zgodne było z mandatem negocjacyjnym, a zmiana stanowiska rządu dokonała się w ostatniej chwili. Czy możliwe jest, że tak nagle, w ostatniej chwili, premier zorientował się, iż zapomniał we wspomnianym mandacie o należytej liczbie patriotów i kwestii odszkodowań za ewentualne szkody wyrządzone przez antyrakiety?"). Gdyby okazało się, że Waszczykowski mówi prawdę, to byłby to niezły skandal.
Tomek Minkowski napisał(a):Nie pozostaje nic innego, tylko zaufac którejś ze stron.
Waszczykowski pracuje w dyplomacji od kilkunastu lat. Zapewne miał ważny powód, żeby postawić na szali swoją dalszą karierę jako dyplomata.
Natomiast Tusk twierdzi(ł), że Waszczykowski okazał się niedyskretny, więc... Wink
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.tvn24.pl/3473,1,szklo_kontaktowe.html">http://www.tvn24.pl/3473,1,szklo_kontaktowe.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):stwierdzenie okolicznosci faktycznych podjęcia tej decyzji - to jak najbardziej może zostać ustalone przez sąd czy komisję
Nie jestem przekonany... nie jest tak, że aby taka komisja powstała, potrzebny jest zarzut? Przekroczenie kompetencji (nie zaszło), działanie ze szkodą dla interesu publicznego (nie można stwierdzic, bo nie można orzec, jak ważne dla Polski są zmiany wprowadzone w ostatniej chwili)... ?
Jaśko napisał(a):zmiana stanowiska rządu dokonała się w ostatniej chwili
Nie tylko nie można orzec, jak ważna była ta zmiana, ale również bardzo trudne byłoby udowodnienie, nawet ze stenogramami rozmów, że to właśnie te, a nie inne powody były jej przyczyną.

Gdyby TVN nakręciło rozmowę, o której opowiada Waszczykowski tak, jak nakręciło Lipińskiego i Beger, to owszem, mielibyśmy skandal medialny. Ale Tusk nie straciłby posady premiera. Tak samo jak Kaczyński rok temu, Tusk poniósłby konsekwencje tego skandalu dopiero przy urnach wyborczych.

Zwolennicy Kaczyńskiego tak sobie tłumaczyli 'taśmy Beger': Jarosław, realizując szlachetną wizję IV RP, musiał zniżyc się do nieetycznych metod, żeby uzyskac konieczne poparcie w sejmie. To ja mówię tak: Donald, realizując szlachetną wizję cywilizacyjnego pchnięcia Polski wprzód, którą tępo blokuje urzędujący prezydent, nie narażając polskiego interesu na dodatkowe ryzyko, wykorzystał sytuację do uzyskania politycznej korzyści, która może pomóc w usunięciu ustawodawczej zapory, którą jest prezydent.

Mnie takie tłumaczenie nie przekonuje, ale zwolenników wielkich politycznych idei (IV RP), i uwodzicielsko demonicznej politycznej skuteczności (mistrz Jarosław K.) - powinno.
Odpowiedz
Tomek Minkowski napisał(a):Nie jestem przekonany... nie jest tak, że aby taka komisja powstała, potrzebny jest zarzut?
Niedoczytałem Twojego poprzedniego wpisu. Myślałem, że pisałes o tym, że nie da sie ustalić "czy decyzja negocjacyjna została podjęta ze szkodą dla Polski" (że to w ogóle nie może być przedmiotem dociekań sądu czy komisji, i na to odpowiadalem), natomiast teraz widzę, ze chodziło Ci o powołanie organu, który miałby to wyjaśnić. W takim razie napiszę tak: jeżeli chodzi o zbadanie sprawy przez sejmową komisję śledczą, to wystarczy wola polityczna, bo komisja ma tylko wyjasnić sprawę, a nie kogoś ukarać. Jeżeli natomiast sprawa miałaby trafić do sądu (lub może raczej Trybunału Stanu), to należałoby również sformułować zarzut naruszenia prawa.
Tomek Minkowski napisał(a):Zwolennicy Kaczyńskiego tak sobie tłumaczyli 'taśmy Beger': Jarosław, realizując szlachetną wizję IV RP, musiał zniżyc się do nieetycznych metod, żeby uzyskac konieczne poparcie w sejmie. To ja mówię tak: Donald, realizując szlachetną wizję cywilizacyjnego pchnięcia Polski wprzód, którą tępo blokuje urzędujący prezydent, nie narażając polskiego interesu na dodatkowe ryzyko, wykorzystał sytuację do uzyskania politycznej korzyści, która może pomóc w usunięciu ustawodawczej zapory, którą jest prezydent.
Twoje tłumaczenie ma poważną lukę: mianowicie trudno powiedzieć, żeby (jak dotąd) prezydent coś szczególnie blokował, tym bardziej tępo. To, że do rangi jednego z większych osiągnięć rządu urasta wybudowanie boiska dla dzieci, nie jest winą prezydenta. Jakie więc blokowanie masz na myśli?
Tomek Minkowski napisał(a):Mnie takie tłumaczenie nie przekonuje, ale zwolenników wielkich politycznych idei (IV RP), i uwodzicielsko demonicznej politycznej skuteczności (mistrz Jarosław K.) - powinno.

Nie wiem, czy jestem zwolennikiem wielkiej idei, raczej walki z pewnymi patologiami (szeroko pojęty Układ, ale to już temat na inną dyskusję), ale ja bym takie tłumaczenie rozumiał (gdyby opieralo sie na prawdziwych przeslankach, zob. powyżej). Tylko w takim razie nie bójmy się w sposób jawny tego porównać, bo moim zdaniem są to sprawy różnego kalibru: Kaczyński proponował objęcie pewnych stanowisk za wzmocnienie koalicji (co miało miejsce wcześniej i ma nadal, na różnych szczeblach*), żeby utrzymać poparcie w Sejmie. Tusk gra kwestią bezpieczeństwa i być może wiarygodności Polski, żeby osiągnąć wyższe poparcie w sondażach.

Tomek Minkowski napisał(a):Mnie takie tłumaczenie nie przekonuje
A jakie Ciebie przekonuje w tej sytuacji?


*) Jak widać, tę "aferę" można różnie oceniać. Hipokryzja i propaganda, które towarzyszyły sprawie Beger, przekroczyły moim zdaniem dopuszczalny poziom. Moja sympatia do PO erodowała od wiosny 2006, kiedy to PO głosowało przeciwko rozwiązaniu Sejmu (+ wszystko, co temu towarzyszyło), natomiast otoczka sprawy Beger była to kropla, która przelała czarę. Po tym, co PO pokazala jako opozycja w czasie rządów PiS, nie bardzo sobie wyobrażam, zeby PO miala kiedyś ponownie zdobyc moje zaufanie. Ale to już, jak mawiał pan Kipling...
Odpowiedz
... another story.
Dzięki za bardzo ciekawą ripostę. Niestety teraz muszę się odłączyć, odpowiem w poniedziałek.
W takiej sytuacji Kipling pożyczyłby zapewne miłego weekendu, co niniejszym czynię
Odpowiedz
Tak offtopicując lekko:

Ja mam co najmniej jeden poważny powód, by nie lubić miłościwie nam panującego prezydenta - jest za utrzymaniem poboru :/

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
Zeratul napisał(a):jest za utrzymaniem poboru :/
Bo nie dostał w dupę na poligonie. :]
Odpowiedz
Zeratul napisał(a):Ja mam co najmniej jeden poważny powód, by nie lubić miłościwie nam panującego prezydenta - jest za utrzymaniem poboru :/
Nie jestem pewien szczegółów, ale i na początku kadencji i teraz L. Kaczyński opowiadał się za armią zawodową:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://expatpol.com/index.php?stsid=29893">http://expatpol.com/index.php?stsid=29893</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://news.money.pl/artykul/stasiak;prezydent;za;armia;zawodowa,28,0,332316.html">http://news.money.pl/artykul/stasiak;pr ... 32316.html</a><!-- m -->

Wiem natomiast, ze są rozbieżności co do terminu zniesienia poboru. Kaczyński mówił coś o 2012 roku, PO zapowiada szybszą likwidacje poboru. Rozumiem, że dla niektórych osób ma to zapewne znaczenie zasadnicze Smile ale ponoć eksperci (przynajmniej niektórzy) nie podzielają optymizmu PO:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.dziennik.pl/polityka/article221454/Ministerstwo_naraza_Polske_na_niebezpieczenstwo_.html">http://www.dziennik.pl/polityka/article ... stwo_.html</a><!-- m -->
Simon napisał(a):Bo nie dostał w dupę na poligonie. :]
A teraz biorą po studiach? Ja znam z mojego rocznika tylko 1 taką osobę na... wiele Smile
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):A teraz biorą po studiach? Ja znam z mojego rocznika tylko 1 taką osobę na... wiele Smile
To zależy od humoru gościa w WKU... (kumpla - doktoranta wzięli np.)
Ja tam nie byłem od 4 lat i jakoś mi się nie spieszy, by znów zajrzeć Wink

Najgorzej mają Ci, którzy ze studiów wylecą (wtedy WKU dostaje stosowne powiadomienie z uczelni i od razu ludzi ściąga) - kolega zrezygnował z drugiego kierunku po roku i też mu przysłali Wink

Ech... Żeby polska armia była jeszcze w stanie wykorzystać moją wiedzę i jakieśtam doświadczenie ze studiów/pracy...
Ale lepiej wszystkich równo przeganiać w kółko po poligonach albo stróżówkach...

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
Zeratul napisał(a):Ale lepiej wszystkich równo przeganiać w kółko po poligonach albo stróżówkach...
przynajmniej byś trochę pobiegał! Wink
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):A teraz biorą po studiach?
Zdarza się Wink
Zeratul napisał(a):Ja tam nie byłem od 4 lat i jakoś mi się nie spieszy, by znów zajrzeć Wink
Za rok i tak będziesz musiał pójść Smile)
Zeratul napisał(a):Ech... Żeby polska armia była jeszcze w stanie wykorzystać moją wiedzę i jakieśtam doświadczenie ze studiów/pracy...
Ale lepiej wszystkich równo przeganiać w kółko po poligonach albo stróżówkach...
Trzeba było na II roku zrobić przysposobienie obronne (czy jak to się tam nazywa) to byś teraz nie marudził.
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):A teraz biorą po studiach?
teraz to biorą nawet przed studiami! Było dziś o tym w Faktach TVN.
Odpowiedz
Negocjacje ws tarczy zostały zamknięte. Śmiem twierdzic, że teraz Ziemkiewicz nie byłby skłonny ciągnąc kwestii 'zeznań Waszczykowskiego'. Nie mam racji? Nie były te 'rewelacje', koniec końców, tylko szkodliwe dla całej sprawy? Wielki rejwach, och jej, skandal stulecia, i... co?
Jaśko napisał(a):Twoje tłumaczenie ma poważną lukę: mianowicie trudno powiedzieć, żeby (jak dotąd) prezydent coś szczególnie blokował, tym bardziej tępo.
To tłumaczenie jest jedną wielką luką. Jest nie tylko 'stylizowane' ale przecież reprezentuje punkt widzenia zwolennika PO (ale nie mój, odciąłem się). Przecież Tusk, Chlebowski i inni w wywiadach jasno sugerują, że Prezydent jest właśnie takim zawalidrogą ('rządzenie rozporządzeniami' itd)

Która strona ma rację, okaże się na jesieni, gdy do Kancelarii Prezydenta trafią ustawy o opiece zdrowotnej i emeryturach.
Jaśko napisał(a):A jakie Ciebie przekonuje w tej sytuacji?
Z sensem moim zdaniem napisał Jacek Pawlicki w GW kilka dni temu. Wg. jego koncepcji zmiana polskiego stanowiska miała byc (oprócz oczywistych korzysci wynikających z zawarcia lepszej umowy) dyplomatycznym sygnałem dla USA, swoistym 'sprawdzam' dla administracji Busha. Tusk: 'Czy oprócz radarów, które są w waszym interesie, zależy wam na naszym bezpieczeństwie i jesteście gotowi ponieśc dodatkowe koszty Patriotów w celu obrony polskiego terytorium?'. Amerykanie na to: 'OK'. Cieszmy się!
Jaśko napisał(a):Moja sympatia do PO erodowała od wiosny 2006
Ja mam do Tuska nadal zaufanie. Wystarczającym powdem są dla mnie pisowska telewizja i Kamiński na czele CBA.
Ostatnio w wywiadzie dla "Rz" J Staniszkis powiedziała, że byc moze jedyną zaletą Tuska-prezydenta byłoby
J Staniszkis napisał(a):samoograniczenie. Czyli zmiana konstytucji w kierunku systemu gabinetowego, kanclerskiego. Żaden inny, wybrany z ulicy, tego nie zrobi. Nie zrobi tego też Lech Kaczyński.
To, co napisałem powyżej, brzmi podobnie - jedyną zaletą Tuska-premiera jest, że nie wyciął PiSu z TV i CBA. Osobiście myślę, że Donald ma sporo innych zalet, ale już tylko ta - to dla mnie niemało. Plus boiska - całkiem sporo Smile
Odpowiedz
Tomek Minkowski napisał(a):Negocjacje ws tarczy zostały zamknięte. Śmiem twierdzic, że teraz Ziemkiewicz nie byłby skłonny ciągnąc kwestii 'zeznań Waszczykowskiego'. Nie mam racji? Nie były te 'rewelacje', koniec końców, tylko szkodliwe dla całej sprawy? Wielki rejwach, och jej, skandal stulecia, i... co?
Chyba nic się nie zdezaktualizowało. Zarzut był chyba taki, że rząd próbuje uniemożliwić przedstawienie sprawy tarczy jako sukces prezydenta i że z tego względu sprawa jest odwlekana. Pewnie nie dowiemy sie, jakie znaczenie w tej sprawie odegrało ujawnienie rewelacji Waszczykowskie, jakie - wojna w Gruzji, a jakie - inne czynniki.
Tomek Minkowski napisał(a):Ja mam do Tuska nadal zaufanie. Wystarczającym powdem są dla mnie pisowska telewizja i Kamiński na czele CBA.
Ostatnio w wywiadzie dla "Rz" J Staniszkis powiedziała, że byc moze jedyną zaletą Tuska-prezydenta byłoby
J Staniszkis napisał(a):
Tomek Minkowski napisał(a):jedyną zaletą Tuska-premiera jest, że nie wyciął PiSu z TV i CBA
Co do TV to przecież ustawa trafiła do kosza na skutek weta. Trudno to przypisywać szczególnej powściągliwości Tuska. A nawet powiedziałbym, że wypowiedzi polityków PO świadczą o tym, że mają lekki żal o to, że się nie udało Tongue
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.youtube.com/watch?v=j_g6OpQYfzU">http://pl.youtube.com/watch?v=j_g6OpQYfzU</a><!-- m -->

Co do CBA to głowy nie dam, ale wydaje mi się, że z prawnego punktu widzenia dyskusyjna była sama możliwość odwołania Kamińskiego. Zapewne pamiętasz zbieranie materiałów na niego, słynny raport Pitery, który ponoć uzasadniał skierowanie sprawy do prokuratury, ale ktorego nie można nikomu pokazać, niedawno mówiło się, że jest nieukończony. I sprawa sie rozeszła, choć rzecznik praw obywatelskich od ponad pół roku usiłuje otrzymać wzgląd do raportu, może kiedyś mu sie uda.
Cytat:RPO poinformował, że najpierw Pitera odmówiła udostępnienia mu tego dokumentu podnosząc, iż nie jest to formalnie dokument urzędowy, a następnie - że raportowi przyznano klauzulę "tajne", a w końcu - że raport nie jest gotowy i będzie udostępniony Rzecznikowi po jego zakończeniu.
Odpowiedz
Jaśko napisał(a):Chyba nic się nie zdezaktualizowało.
Umowa podpisana, w Rzepie piszą "brawo Tusk", Staniszkis mówi skandaliczne było też zachowanie Witolda Waszczykowskiego, który podważył wiarygodność przełożonego. Jesteś gotów wyjść na ulicę i zbierać podpisy pod petycją "Rozliczyć rząd z zeznań Waszczykowskiego"? Jeśli nie, co innego proponujesz?
Jaśko napisał(a):Co do TV
Myślę, że gdyby Tusk chciał, tak jak Kaczyński, zawłaszczyć dla siebie telewizję, udałoby mu się to. Wystarczyło przecież zrobić to samo, co poprzednik - przekupić kogo trzeba (w tym wypadku SLD, które pomogłoby odrzucić weto) stanowiskami w KRRiTV. A ponieważ (tak sobie naiwnie zakładam, nie znam szczegółów ustawy) chodziło o naprawę, a nie zawłaszczenie mediów, zatem do handlu stanowiskami nie doszło.
Jaśko napisał(a):Co do CBA
Z tego co pamiętam, w ustawie jest zapis pozwalający odwołać szefa CBA pod zarzutem ulegania wpływom politycznym. Sprawa Sawickiej + większość w sejmie + Wyborcza, która zrobiłaby zasłonę dymną = nowy prezes CBA! Proste jak drut - wystarczy szczypta woli politycznej!
Odpowiedz
Tomek Minkowski napisał(a):Jeśli nie, co innego proponujesz?
Ale co tu jest do proponowania? Jeżeli to, co mówił Waszczykowski, jest prawdą, to oceniam postępowanie rządu jako skandaliczne. Jako przyznanie pierwszeństwa względom public relations przed bezpieczeństwem państwa*). A że skończyło się podpisaniem umowy, to inna sprawa**). Być może od początku mieli taki zamiar, byc może nie. Stanowisko PO nie było dla mnie jasne.
Co proponuję? Niczego nie proponuję. Na ulicę się nie wybieram. póki co Smile Po prostu nie sądzę, zebym na nich głosował i Wam też to odradzam.
Tomek Minkowski napisał(a):Myślę, że gdyby Tusk chciał, tak jak Kaczyński, zawłaszczyć dla siebie telewizję, udałoby mu się to. Wystarczyło przecież zrobić to samo, co poprzednik - przekupić kogo trzeba (w tym wypadku SLD, które pomogłoby odrzucić weto) stanowiskami w KRRiTV. A ponieważ (tak sobie naiwnie zakładam, nie znam szczegółów ustawy) chodziło o naprawę, a nie zawłaszczenie mediów, zatem do handlu stanowiskami nie doszło.
Rzeczywiście masz znacznie lepsze zdanie o PO, niż ja. No, zobaczymy, jakie będą dalsze losy tych zmagań, jaki kształt przybierze nowa ustawa i czy SLD nie da sie jakoś przekonać do poparcia tej nowej ustawy. A także - kto zasiądzie w nowych władzach mediów.

Co do zamiaru zawlaszczania TV przez Kaczyńskiego to nie jestem przekonany. W końcu mianował na stanowisko prezesa dość niezależną osobę, jaką jest Wildstein. Na tyle niezalezną, że została w końcu odwołana (ponoć za sprawą koalicjantów PiS). Także - wyszło jak zwykle.

*) przy czym nie wypowiadam się tu na temat korzyści czy zagrożen, jakie niesie ze sobą instalacja tarczy. Tego całościowo nie oceniam. Chodzi mi o sposób i motywacje dzialania. Zresztą juz o tym pisałem. Ty uwazasz, jak rozumiem, że takie postępowanie rządu byłoby w porządku?
**)Dorn pisze o tym w ten sposób:
Cytat:Wojna prowadzona przez premiera Tuska z prezydentem Kaczyńskim ma charakter totalny, zarówno jeśli chodzi o narzędzia, jak i zakres. Wykorzystywany jest w niej rząd i ministerstwa jako instytucje państwowe, polami bitew są także te sfery, które tradycyjnie uważano za wyłączone z konfliktu politycznego lub też za obszary minimalizowanego konfliktu: polityka międzynarodowa, obronność i bezpieczeństwo Rzeczypospolitej.

Do oceny takiej uprawnia analiza zachowania rządu i Donalda Tuska w kwestiach dla bezpieczeństwa Polski kluczowych: negocjacji dotyczących tarczy antyrakietowej oraz reakcji na wojnę w Gruzji. Jeśli negocjacje zbliżają się ku szczęśliwemu finałowi, to dzieje się tak w wyniku okoliczności od rządu niezależnych: wywiadu ministra Witolda Waszczykowskiego dla „Newsweeka” oraz wojny w Gruzji.

Zbieg tych okoliczności sprawił, że dalsze „topienie” tarczy stało się dla wyborczych szans premiera Tuska zbyt kosztowne. Reakcja rządu na wojnę gruzińską była pod względem politycznym i koncepcyjnym żadna. Jedyne, na co zdobył się Donald Tusk, to groteskowe niekiedy próby zdezawuowania Lecha Kaczyńskiego.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Koncert w Warszawie 3.06 - polityka ;) Jaśko 17 4,552 05-25-2007, 09:58 PM
Ostatni post: Markowa :)
  polityka prorodzinna? Karol 22 6,483 02-01-2007, 04:19 PM
Ostatni post: Karol

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości