Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co lubicie jeść?
#31
nadzieja napisał(a):W tym pierwszym przypadku uznaję tylko jajka, odrobinę masła i świeży szczypiorek
Ja wole kombinacje z niezliczoną ilością ziółek, warzyw.. Sery też mają swoje walory smakowe. A nawet owoce ciekawie w tym samkują Big Grin "wszystko wolno hulaj dusza" Big Grin


PS: Kaczka sie wyleguje w piekarniku, a wina coraz mniej.. Cóż.. cos za cos... Ciekawie to by wyglądało w połączeniu z gitarą Big Grin
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#32
Pocket w KFC jest niezły... :wstyd:
Odpowiedz
#33
nadzieja napisał(a):W sprawie jajecznicy (no, może jeszcze kawy) jestem ortodoksyjna, jak w żadnej innej.
W tym pierwszym przypadku uznaję tylko jajka, odrobinę masła i świeży szczypiorek.
Etam. Ze SZCZYPIORKIEM to serek biały (prawdziwy taki, swojski). Jajecznica natomiast ze wszystkim (oprócz mięsa). Moja ulubiona (ostatnio) jajecznicowa opcja: jajka, pomidory, zielona papryczka i dużo fajnych przypraw (bazylie, tymianki etc.), z ciepłym jeszcze chlebem i podane do łóżka.
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
#34
Ja polecam jajecznicę z serem pleśniowym. Czym bardziej śmierdzący, tym lepiej.
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
#35
Nowhere Woman napisał(a):Ja polecam jajecznicę z serem pleśniowym. Czym bardziej śmierdzący, tym lepiej.
Racja! Zapomniałam o serze!

A ostatnio zjadłam rybę (po sześciu latach przerwy). Nie jestem już laktoowowegetarianką. Jestem ichtiwegetarianką.
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
#36
partycja napisał(a):Jestem ichtiwegetarianką
Czy to nie nazywa się również semiwegetarianizmem Wink?
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
#37
partycja napisał(a):Racja! Zapomniałam o serze!
Ja tez! I o twardym serze do robienia ciasta pod cos co nie wiem jak sie nazywa -wchodzi kruchutkie i pyszne (wloska potrawa o nieznanej mi nazwie).I bagietki z maslem czosnkowym -tez zapomnialam - a szybkie do zrobienia i dobre. Robie sie glodna gdy to wszystko czytam..
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#38
jestem w zasadzie wszystkożerny Wink
ale omlet to szczyt moich możliwości, szczególnie taki na węglu Wink
pozdrawiam
"W tym bajorze, co z naszych czasów pozostanie
Lękam się, że po władzę sięgną chrześcijanie..."
Odpowiedz
#39
partycja napisał(a):i podane do łóżka.
Moim skromnym zdaniem, to najwłaściwsza jajecznica! Big Grin
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#40
Żeberka w miodzie i orzechach.
Odpowiedz
#41
Nowhere Woman napisał(a):Czy to nie nazywa się również semiwegetarianizmem Wink ?
Semi uznaje jeszcze kurcoki. Fuj.
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
#42
partycja napisał(a):Semi uznaje jeszcze kurcoki. Fuj.
No, ale schabowego chyba jadasz?? Wegetarianizm chyba też ma swoje granice ??
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#43
W poszykiwaniu czegos sołdkiego w nocy, usmazyałm banany z gruszkami w miodzie -dobre!!! Dzis zadbam o czekolade...W ogole to jestem straszny łasuch. Znow chce mi sie jesc gdy watek czytam - koncze prace na dzis i do domku -jesc. Smile

ela
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#44
zamocik_23 napisał(a):Hehe- a może ktoś do mnie wpadnie jutro na kaczke na dziko? Już wmusiłam w nią ćwierć butelki czerwonego winka
Kaczki proszę nie obrażać 1/4 butelki :/
A jajecznica to na boczku lub tłustej kiełbasce... miodzio :wzruszony:
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
Odpowiedz
#45
dzikakaczka napisał(a):Kaczki proszę nie obrażać 1/4 butelki
Wchlonela prawie polowe.. Reszta poszla do obiadu Big Grin
Elzbieta napisał(a):W poszykiwaniu czegos sołdkiego w nocy, usmazyałm banany z gruszkami w miodzie -dobre!!! Dzis zadbam o czekolade
Bosch.. też próbowałam takie wynalazki ale skończyło się przypaloną patelnią i zamiast bananów to w czekoladzie byłam ja.. Big Grin Pamiętam jednak, że mi baaaardzo smakowało Big Grin
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#46
Kurcze, zamykają tavernę, może jakieś spotkanie u kogoś z dużym domkiem i kuchnią? i każdy coś przygotuje? :wzruszony:
I sobie pośpiewamy, i pojjjjjemy
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
Odpowiedz
#47
dzikakaczka napisał(a):może jakieś spotkanie u kogoś z dużym domkiem i kuchnią? i każdy coś przygotuje?
I sobie pośpiewamy, i pojjjjjemy
Brzmi zachęcająco. Coś by trzeba rzeczywiście pomyśleć i wrócić do starej, świeckiej tradycji warszawskich spotkań integracyjnych. Smile
Odpowiedz
#48
zupa na gwoździu - też luksus

p.s.
a co do spotkania w Warszawie - jestem na tak.
Odpowiedz
#49
Ja niestety nie mogę zaoferować lokalu, bo przy 10 osobach, byłoby po 2 m2 na głowę.
Ale z przyjemnością zadeklaruję chęć przygotowania czegoś do papusiania (chaosie kulinarny, przybywam!)
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
Odpowiedz
#50
dzikakaczka napisał(a):10 osobach, byłoby po 2 m2 na głowę.
U mnie 3.5.. lepiej?? Mogę zaoferować pierogi z mięsem (bądź z kapustą i grzybami), malinówkę własnej roboty, a na deser... najwyżej owoce w czekoladzie (nie mam piekarnika) Sad
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#51
Gotować mogę, ewentualnie zasponsorować napoje, ale nie mam możliwości zaprosić Was do siebie.
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#52
tmach napisał(a):Gotować mogę, ewentualnie zasponsorować napoje,
Big Grin No to komu odpowiada u mnie..np, w przyszły piątek, kontakt na pw Smile
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#53
Przybywaj kurczaku w miodzie i czosnku :wzruszony:
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
Odpowiedz
#54
Poprawka, za dwa tygodnie, w przyszłym jest koncert w Turku Smile
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#55
berseis13 napisał(a):Poprawka, za dwa tygodnie,
Super Big Grin
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#56
dzikakaczka napisał(a):kurczaku w miodzie i czosnku
Pycha!! Podejrzewam że do tego ładnie pasuje winko białe, wytrawne Smile
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#57
berseis13 napisał(a):[Mogę zaoferować pierogi z mięsem (bądź z kapustą i grzybami), malinówkę własnej roboty, a na deser... najwyżej owoce w czekoladzie (nie mam piekarnika) Sad
A ja mogę zaoferować swoją obecność, za dwa tygodnie - termin w sam raz dla mnie. Nie omieszkam się pojawićSmile Pozdrawiam Smile
Odpowiedz
#58
dzikakaczka napisał(a):Ja niestety nie mogę zaoferować lokalu, bo przy 10 osobach, byłoby po 2 m2 na głowę.
berseis13 napisał(a):U mnie 3.5.. lepiej??
No dobra, przebijam - 5, w porywach do... 8miu. Smile Tyle, że u mnie, jeśli chodzi o weekend, to w grę wchodzi tylko niedziela.
Odpowiedz
#59
Parówki z Biedronki + Cola.
Za to mogę obiecać, że nie będę próbował śpiewać.
Weźmiecie?
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#60
pkosela napisał(a):Parówki z Biedronki + Cola.
Zupełnie, jakbym słyszała Młodą! :rotfl:
pkosela napisał(a):Weźmiecie?
Ja też chcę! Smile
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości