Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
nasi ulubieni poeci
#91
jodynka napisał(a):
amrik napisał(a):no chyba pomiot liryczny
aha. no, to żeś wymyślił.
polecam więc lekturę tego wątku:
<!-- l --><a class="postlink-local" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?f=54&t=2837">viewtopic.php?f=54&t=2837</a><!-- l -->
To byl zart z tym podmiotem lirycznym Big Grin . Z duza doza prawdopodobienstwa jest to kwiat mysli jakiego sowieckego oficera politycznego. Swiadczyc o tym moga perelki sowieckiej propagandy "bekart ukladu wersalskiego" itp.

[Sory za brak polskich liter]

[Dodano 8 września 2008 o 16:04]
jodynka napisał(a):
Luter napisał(a):Jednak poezja Kaczmarskiego stawia przed słuchaczem pewne wymagania, a jeśli ktoś nie jest w stanie sprostać tak podstawowej rzeczy, jak nieuleganie ww schematowi, to marne jego szanse jako świadomego odbiorcy poezji JK.
otóż to.
z ciekawości - amrik, czujesz, że wszystkie piosenki Kaczmarskiego rozumiesz?
Oczywiscie ze nie. Wielu po prostu nie znam nawet. Ale te co znam, to chyba tak.
[i]There's only one master:
that is the empty sky --
your consciousness.[/i]
Odpowiedz
#92
amrik napisał(a):
MaryShelley napisał(a):
amrik napisał(a):To jest tylko forma, zeby opisac pewne znane zdarzenie historyczne.
I tu jest właśnie pies pogrzebany.
Jasniej prosze

Ależ proszęż. Otóż istota sprawy polega na tym, że gdyby chodziło tylko o ubranie w ładną, zgrabną i chwytliwą formę opowieści o znanym wydarzeniu historycznym, to równie dobrze moglibyśmy wziąć do ręki zręcznie napisany podręcznik historii jak i piosenkę Kaczmarskiego. A tak chyba nie jest, nieprawdaż?
amrik napisał(a):Z duza doza prawdopodobienstwa jest to kwiat mysli jakiego sowieckiego oficera politycznego.
No chyba jednak nie, bo ów "podmiot liryczny", mimo licznych zwrotów nacechowanych, wydaje się być obserwatorem, a nie uczestnikiem wydarzeń.
[size=75][i]Ciągle mam czarny palec od pisania
I w oczach ciągle coś na kształt płomyka
Poetycznego...stąd mię częsciej wita
Poetą - ten, co widzi, niż co czyta.[/i][/size]
Odpowiedz
#93
MaryShelley napisał(a):Otóż istota sprawy polega na tym, że gdyby chodziło tylko o ubranie w ładną, zgrabną i chwytliwą formę opowieści o znanym wydarzeniu historycznym, to równie dobrze moglibyśmy wziąć do ręki zręcznie napisany podręcznik historii jak i piosenkę Kaczmarskiego. A tak chyba nie jest, nieprawdaż?
A ja uważam, że to zgrabnie wierszowana piosenka opisująca pewne historyczne wydarzenie, napisana w RWE dla kolegi, który miał mieć audycję o ile dobrze pamiętam. Zero poezji tutaj. A podrecznnika historii nie da się razej zaśpiewać.
[i]There's only one master:
that is the empty sky --
your consciousness.[/i]
Odpowiedz
#94
Brzydki off-topic zrobiliście. A co powiecie na Annę Świrszczyńską, Annę Kamieńską, Julię Hartwig, Kazimierę Iłłakowiczównę, Marię Pawlikowską-Jasnorzewską, Ludmiłę Marjańską, Bogusławę Latawiec-Balcerzan?
Odpowiedz
#95
1. WiadomoSmile
2. S.Staszewski za te cudnie prawdziwe teksty o pijanstwie i milosci. Jak dla mnie te 2 tematy idealnie do siebie pasuja...

Ta dwojka jak dla mnie absolutnie bije na glowe cala reszte, ktora poznalem.
Teksty Wysockiego tez sa fajne ale ze wzgledu na kiepska znajomosc rosyjskiego znam je niestety tylko z tlumaczenSad Mialem tez okres zaciekawienia tekstami Stachury ale wywarl na mnie mniejsze wrazenie ( co nie znaczy ze zleSmile).
Odpowiedz
#96
Nie wiem, czy już nie pisałem, ale Brodski, Brodski i jeszcze raz BrodskiSmile
[color=#0000FF][i]Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.[/i][/color]
___________________________
[url=http://www.cienski.pl][b]www.cienski.pl[/b][/url]
Odpowiedz
#97
To ja jeszcze dopiszę (nie wiem, czy już był) Stanisława Barańczaka.

[Dodano 4 maja 2009 o 18:37]
I jeszcze Wisławę Szymborską, Mirosława Jędrasa, Macieja Zembatego... i tyle Smile
Yyyy
Odpowiedz
#98
superxana napisał(a):Mirosława Jędrasa
nasi ulubieni poeci
http://youtube.com/ProjektTatarak
Odpowiedz
#99
Słowacki, Kochowski, Sieniawski (genialny Erotikon!). Tak na start. Nie jestem poważnie upoetyzowany.

Teraz zgłębiam poezyję Wierzyńskiego. Chyba dołączy do tych poprzednich.
Odpowiedz
Jeśli chodzi o romantyzm to zdecydowanie Słowacki. Do tego dołożyć można Jasieńskiego jako futurystę i Tuwima, a raczej tą jego "ciemną stronę" Wink
Odpowiedz
Triturus napisał(a):i Tuwima, a raczej tą jego "ciemną stronę" Wink
A u mnie nawet "jasną" Big Grin
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
Paul Celan, Herbert
Odpowiedz
Zakochałam się w Okudżawie Smile
I w ramach wgryzania się w mojego mistrza Kazimierza Wierzyńskiego zaczęłam czytać jego prozę, ale nie zachwyciła mnie ona jak do tej pory.
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
MateuszNagórski napisał(a):Paul Celan,
Czytasz go w oryginale? Tzn. ja nie bardzo wiem jaki jest oryginał- francuski? Rumuński? Niemiecki? Hebrajski? Chyba niemiecki, czy nie? W końcu żył w niemieckojęzycznej rodzinie..
Czy tez może ukazały się jakieś tłumaczenia na polski. Przyznam, ze nie znam twórczości Celana.

e.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):Czy tez może ukazały się jakieś tłumaczenia na polski.
Owszem: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=171">http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=171</a><!-- m -->
Odpowiedz
dauri napisał(a):Owszem: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=171">http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=171</a><!-- m -->

Dziekuje! Przeczytam.

e.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Wojciech Wencel
Mów mi to co dzień: oni górą
Odpowiedz
Ja najbardziej lubię Wisławę Szymborską.Za co?Za skrótowość posuniętą do granic perfekcji.Za celność.Czytając jej wiersze mam wrażenie,że tam nie ma słów niepotrzebnych.Z całą pewnością nie są to wiersze przegadane.Ona opisuje świat,ludzi,ale chyba ich nie ocenia.I jeszcze jedna rzecz.Są wiersze,które aby zrozumieć trzeba mieć tak naprawdę wielką erudycję.Tyle w nich jest różnych aluzji,odniesień to historii,filozofii,mitologii,religii.Ja tego nie oceniam,ja tylko stwierdzam fakt,że tak jest.Szymborska takich wierszy w zasadzie nie ma,więc myślę,że aby je zrozumieć trzeba mieć tylko i aż pewną wrażliwość.Poza tym bywa,że ludzie czytają pewne wiersze ,książki,bo czują w sobie jakiś "nakaz" inteligenta,może nawet pewną presję mediów,otoczenia.Bo coś wypada przeczytać itd.Szymborska jest jedyną poetką,którą czytam bez cienia zniecierpliwienia i robię to z przyjemnością.
Odpowiedz
Jest takie zdanie z tekstu piosenki Turnaua-
"Czy zdanie okrągłe wypowiesz czy księgę mądrą napiszesz będziesz zawsze mieć tę samą pustkę i ciszę".
Moim zdaniem w obliczu pytań ostatecznych,nawet już nie mówię o śmierci,bo to jest oczywiste,równie bezradny jest ten "mędrzec" jak i ten" głupiec".Kiedyś L.Kołakowski,zapytany "jak żyć"tylko się żachnął.I taka odpowiedź,a właściwie jej brak często jest właśnie dowodem mądrości.Nikt chyba tak jak artysta nie zdaje sobie sprawy z tragizmu ludzkiego losu i poniekąd w ogóle dlatego jest artystą.Nikt też tak jak on nie zdaje sobie sprawy z bezradności wobec takich pytań.
Nie wiem czy więcej wie o świecie,a może raczej przeczuwa niż wie jakiś mnich buddyjski czy ktoś w tym rodzaju niż erudyta,naukowiec?A może przynajmniej ów mnich czuje równowagę ducha?
Szymborska,jej wiersze są bardzo konkretne,suche.Nie epatują żadną wiedzą. Mimo pewnych pozorów lekkości i czasem żartobliwej formy są one tak naprawdę podszyte tragizmem, ale czy może być inaczej?
Odpowiedz
Jeszcze muszę dorzucić zdanie na temat Szymborskiej.Ona osnuła swoją noblowską wypowiedź wokół zdania "nie wiem".Mam wrażenie,że te dwa słowa mogą być uznane za jej credo,a kto wie czy nie powinny w ogóle przyświecać wszystkim artystom.Artysta bowiem raczej zdaje pytania,a nie na nie odpowiada.Takie jest moje zdanie.Abstrahując już od artystów to w ogóle rzadko przychodzi ludziom powiedzieć te słowa.Stąd mamy zalew tej pychy,połączonej z głupotą.Dotyczy to polityków,ale nie tylko.W ferworze dyskusji i ja miewam jedyną i"świętą"rację.Cóż,ludzie są tylko ludźmi.
Odpowiedz
<!-- m --><a class="postlink" href="http://poema.pl/publikacja/3122-niektorzy-lubia-poezje">http://poema.pl/publikacja/3122-niektorzy-lubia-poezje</a><!-- m -->
Odpowiedz
Piękne! Ale dla mnie absolutnie najlepszy jest "Kot".
Odpowiedz
"Kot w pustym mieszkaniu "to wiersz genialny.To jest wiersz uniwersalny,bo za lat tysiąc będzie tak samo aktualny.I to niezależnie od tego czy będzie go czytał ktoś, kto mieszka w Nowym Jorku czy w Paryżu czy w Krakowie.I to jest jego siła.
Odpowiedz
No bo za tysiąc lat też będą umierać ludzie,o ile świat jeszcze w ogóle będzie istniał.I pewnie będą istnieć koty i mieszkania.Tylko,że świat pędzi teraz w tak szalonym tempie,że trudno być czegokolwiek pewnym.Ta piosenka ,wiersz Ewy Lipskiej ,mówi chyba o tym.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=cgjf1Rx5HzI">http://www.youtube.com/watch?v=cgjf1Rx5HzI</a><!-- m -->
Odpowiedz
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiersze.doktorzy.pl/metafizyka.htm">http://wiersze.doktorzy.pl/metafizyka.htm</a><!-- m -->
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Poeci Piosenki 1956 - 1989 Strefa Piosenki 6 3,174 07-31-2012, 10:55 AM
Ostatni post: pkosela
  "Poeci nie pojawiają sie przypadkiem" Eryk 1 1,476 08-29-2007, 12:57 PM
Ostatni post: Szymon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości