Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kawały - archiwum część II
#31
Simon napisał(a):- Gdzie pan wcześniej pracował?
- Pracowałem w szkolnictwie.
- O, a co pan robił?
- ... byłem palaczem w szkolnej kotłowni...
Przypomniała mi się historia mojego kolegi, który zdając na studia musiał wpisać w formularzu kwalifikacyjnym miejsce pracy rodziców. W przypadku ojca, palacza kotłowego, to było kuratorium oświaty, a w przypadku mamy, sprzątaczki - Akademia Rolnicza. Opis stanowiska na którym pracował rodzic nie był wymagany. Kolega zdawał na prywatną uczelnię i kiedy pani w rektoracie ujrzała jego kwestionariusz, stwierdziła, że - "pan może być spokojny". Smile
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
#32
nie wiem czy bylo ale na pewno się przyda przyszłym właścicielom firm....

Jak prawidłowo przydzielić obowiązki nowym pracownikom?
1. W zamkniętym pokoju umieścić 400 cegieł.

2. Wpuścić nowo zatrudnionych do pokoju z cegłami, zamknąć drzwi.

3. Zostawić ich samych sobie, wrócić po 6 godzinach.

4. Ocenić sytuację:

a. Jeżeli liczą cegły, dać ich do księgowości.

b. Jak liczą po raz drugi, dać ich do audytu.

c. Jak porozrzucali cegły po całym pokoju, dać ich do działu inżynieryjnego.

d. Jak układają cegły w przedziwnym porządku, dać ich do planowania.

e. Jak rzucają w siebie cegłami, dać ich do działu obsługi.

f. Jak śpią, dać ich do działu zabezpieczeń.

g. Jak pokruszyli cegły na gruz, dać ich do działu informatyki.

h. Jak siedzą bezczynnie, dać ich do kadr.

i. Jak mówią, że przetestowali różne kombinacje i szukają dalszych, ale nie ruszyli ani jednej cegły, dać ich do sprzedaży.

j. Jak już wyszli do domu, dać ich do marketingu.

k. Jak się gapią przez okno, dać ich do planowania strategicznego.

l. Jak gadają między sobą, a nie przełożyli ani jednej cegły, pogratulować im i dać ich do zarządu.

m. Jak się obłożyli cegłami w taki sposób, żeby nie było ich widać ani słychać - dać ich na listy wyborcze do parlamentu.

[ Dodano: 5 Wrzesień 2007, 15:32 ]
i jeszcze z mojej rozmowy kwalifikacyjnej,

długie, na prawdę długie spojrzenie na miniaturowe zdjęcie w prawym górnym rogu mojego cv, po czym równie długa obserwacja mojej soby, po czym odkrywcze: Faktycznie, to na prawdę Pan! :rotfl:
Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!
#33
Pół godziny temu w Castoramie:

Głos z głośnika: Pan Adam Mickiewicz proszony do punktu obsługi klienta. Powtarzam...

Gdybym nie słyszał na własne uszy, to na każdego, kto by mi to opowiedział popatrzyłbym dziwnie Wink
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
#34
pkosela napisał(a):Głos z głośnika: Pan Adam Mickiewicz proszony do punktu obsługi klienta. Powtarzam...
w celu odebrania materiałów do budowy dworu z drewna, lecz podmurowanego Smile
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
#35
Sławek napisał(a):w celu odebrania materiałów do budowy dworu z drewna, lecz podmurowanego
z co najmniej stukonną bryką w garażu.
Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!
#36
Centrum Wrocławia. Przejście Świdnickie. Bar "Kąsek".
Za ladą pani, przed ladą zgłodniali - ja z Pawłem.
- Czym się różni pita od knyszy, proszę pani?
- Pita jest a knyszy nie ma.
#37
z jednej kreskówki (kto zgadnie, jaka?)

- poprosimy kartę
- my tu nie mamy kart
- aha, a co można zamówić?
- są hamburgery, kanapki i golonka
- w takim razie poprosimy cztery hamburgery
- hamburgery wyszły
- w takim razie kanapki
- tego bym nie polecała. Earl! cztery golonki!
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
#38
Przypomniał mi się niezbyt mądry dowcip z okresu studiów. Wracaliśmy z kolegą po jakiejś imprezie, lekko „zmotywowani” :drunk: . Naszą uwagę zwróciło przyczepione do słupa w pobliżu akademików lakoniczne ogłoszenie „sprzedam karnet – kontakt…” – chodziło o wejściówkę na imprezy juwenaliowe. Postanowiliśmy troszkę urozmaicić mało ciekawy tekst. Po wprowadzeniu kilku „niezbędnych” poprawek ogłoszenie z słupa brzmiało:
„sprzedam klarnet, C-dur, niemiecki, firmy FANTASTISCHE FUIARE – kontakt…”
Właściciel karnetu musiał się zdziwić…
[i]A jeszcze inni - pojęć gracze -
Bawią się odwracaniem znaczeń
I, niezliczone czerniąc strony,
Stawiają domki z kart znaczonych.[/i]
#39
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.joemonster.org/art/7832/Co-najdziwniejszego-przewoziles-maluchem">http://www.joemonster.org/art/7832/Co-n ... s-maluchem</a><!-- m -->
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
#40
Pamiętam, że kiedyś w ramach Kozienaliów na KUL-u przyjechał do Lublina Stan Borys. Na całej uczelni były porozwieszane plakaty, przedstawiające artystę w bojowej pozie, stojącego na jakiejś skale z rozwianymi włosami i w długim rozpiętym płaszczu. Szwędając się trochę w przerwie między zajęciami zobaczyłem Borysa oprowadzanego po KUL-u przez kilka osób. Zastanawiałem się jak to możliwe, że tak skromnej postury człowiek, potrafi wydać z siebie taki mocny, czysty głos. Bardzo rozbawiło mnie natomiast to, że pod jednym z plakatów jakiś żartowniś zmienił napis ze: "STAN BORYS", na "WSTAŃ BORYS!!!". Smile

[ Dodano: 6 Wrzesień 2007, 11:51 ]
Kazia:) napisał(a):http://www.joemonster.org...oziles-maluchem
po Zamościu jeździ maluch z nalepionym na drzwiach dużymi literami napisem "PRZEMIESZCZALNIK ZASTĘPCZY"
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
#41
No więc skoro tyle się tu tego pojawia to z życia Smile

Na początek moja kuzynka, która od mojego rzeźbiącego ojca dostała dużą rzeźbę - misia: Ola: Ładny. Szytwny, ale ładny.

Napisy na przystankach w pewnej zabitej dechami wsi:
1) Wiele lat temu, kiedy słowa 'promcja' i 'gratis' wchodziły dopiero do użytku, na zwykłej kartce w kratkę, ręczne ogłoszenie: Sprzedam dwie kozy, kozioł gratis!
2) Czekam na autobus - zawiadomcie rodzinę.
3) 1,2,3 - próba sprayu.

Romantyzm kolegi - technika: Powiedz mu, że możecie być jak anoda i katoda w diodzie.

Jeżeli wszytsko śpi a jeden mówi to znaczy, że to jest lekcja.

Rozmowa dwóch koleżanek:
X: Mnie się moja twarz podoba.
Y: No to ja ci się naprawdę dziwię.

Kolega na sprawdzianie z Biblii na j. polskim "Czy Jezus jest postacią biblijną?" i ten sam kolega: "Czy Stary Testament to też Biblia?"

Ciocia o kuzynie z irokezem: Fajny ma ten czubek nie? Jeszcze człowiek nie porozmawia a już wie, że czub.

Koleżanka: Jak ja się cieszę, że cię lubię!

Najbradziej stałą cecha naszej pogody jest jej zmienność.

Egzaminy sprawdzają przede wszystkim umiejętność zdawania egzaminów.

Nauczyciel: Dlaczego macie tylko jedną książkę?
Kolega: Bo Kasia nie nosi dwóch.

Nauczyciel: Jak będzie na maturze takie pytanie to już wiecie co z tym zrobić.
Kolega: Ominąć.

Historyk o interpretacji obrazów: Proszę państwa, to jest przydatna umiejętność. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację teoretyczną, że znajdziecie się państwo w galerii... To się zdarza czasami ludziom...

Kolega zaczyna grać piosenkę na gitarze, drugi: "Co Ty, stroisz?!"

Zdziwiona widząc wycelowany w siebie aparat w połowie lekcji: Robisz mi zdjęcie?
Kolega: Nie, nie mieścisz się.

Anglista, któremu wciąż brakuje polskich słów: Flatmate, hmm, współspacz.

Koleżanka, na biolchemie: Ale fajne linie papilarne, masz inne!

Egzaminator prawa jazdy: Z wykorzystaniem tutejszej infrastruktury proszę zawrócić z wykorzystaniem biegu wstecznego.

Pani zadała nam wykonanie kilku krzyżówek genetycznych... po chwili: Krzyżujemy, krzyżujemy panowie, nie gadamy!


Na razie tyle, bo muszę wrócić do obowiązków, potem jeszcze postaram się coś fajnego znaleźć Smile
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
#42
nie mam TV, wiec nie wiem, czy to zostało gdzieś wyemitowane, czy nie, ale hmmm... specyficzne poczucie humoru:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.youtube.com/watch?v=xo-3RGgCst8">http://pl.youtube.com/watch?v=xo-3RGgCst8</a><!-- m -->
#43
Znam to z TV, więc jakieś stacje to puściły.
#44
Mocne!
A to moja ulubiona reklama piwa:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.youtube.com/watch?v=usnXtg0EmgA">http://pl.youtube.com/watch?v=usnXtg0EmgA</a><!-- m -->
Niestety, nie pamiętam jej z żadnej telewizyjnej emisji. Szkoda.
Znajdzie się słowo na każde słowo
#45
Przed chwilą prezenter wiadomości tv rzekł, iż Pavarotti był największym śpiewakiem naszych wszech czasów
#46
A skoro już pojawił się w tym wątku Pavarotti (nieodżałowana strata!), to pozwolę sobie na mały link, by pozostać przy klimatach youtubowych.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.youtube.com/watch?v=Hw6UoFxno9E">http://pl.youtube.com/watch?v=Hw6UoFxno9E</a><!-- m -->
Troszkę inne spojrzenie na Mistrza Luciano, choć i z tego rodzaju eksperymentów znany był dość szeroko.
Znajdzie się słowo na każde słowo
#47
A tak w ogóle Maćku - to miło Cię widzieć po długiej przerwie :piwko:
I to nie jest żaden kawał Smile
#48
To nie jest dowcip antysemicki - gdyby ktoś miał wątpliwości. Raczej przypowieść z cyklu "Przy szabasowych świecach".

Przychodzi głodny, biedny Żyd to bogatego Żyda. Stoi w sieni, czeka na odrobinę strawy. W pewnym momencie bogaty Żyd zwraca się z pytanie do gościa:
- A lubisz wczorajszą zupę? - pyta bogaty Żyd
- Oj tak, bardzo lubię. Bardzo! - odpowiada biedny Żyd
- To przyjdź jutro.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
#49
MacB napisał(a):Troszkę inne spojrzenie na Mistrza Luciano, choć i z tego rodzaju eksperymentów znany był dość szeroko.
Oto jeden z takich eksperymentów:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.youtube.com/watch?v=WSdfnC4Dc10">http://pl.youtube.com/watch?v=WSdfnC4Dc10</a><!-- m -->
#50
Simon napisał(a):A tak w ogóle Maćku - to miło Cię widzieć po długiej przerwie :piwko:
I to nie jest żaden kawał Smile
Podzielam opinię Smile
#51
MacB napisał(a):Troszkę inne spojrzenie na Mistrza Luciano, choć i z tego rodzaju eksperymentów znany był dość szeroko.
Brawo za odwage dla tego drugiego pana, no ale jednak nie miał szans sprostać.

[ Dodano: 6 Wrzesień 2007, 23:24 ]
Paweł Konopacki napisał(a):To nie jest dowcip antysemicki
Tego to nigdy nie można być pewnym.
#52
Jaśko napisał(a):Brawo za odwage dla tego drugiego pana, no ale jednak nie miał szans sprostać.
Ten drugi pan, to Ian Gillan, wokalista Deep Purple Smile Myślę, że absolutnie nie ma się czego wstydzić w tym wykonaniu.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
#53
Sławek napisał(a):Myślę, że absolutnie nie ma się czego wstydzić w tym wykonaniu
Ciekawe jak Pavarotti poradziłby sobie z takim "Child In Time"...

[ Dodano: 7 Wrzesień 2007, 07:02 ]
O kur...
<!-- m --><a class="postlink" href="http://sport.onet.pl/0,0,1601533,wiadomosc.html">http://sport.onet.pl/0,0,1601533,wiadomosc.html</a><!-- m -->
#54
Simon napisał(a):O kur...
<!-- m --><a class="postlink" href="http://sport.onet.pl/0,0,1601533,wiadomosc.html">http://sport.onet.pl/0,0,1601533,wiadomosc.html</a><!-- m -->
a ja się tak zastanawiam... Skoro dostarczają im to asystenci znanych ludzi, to czy ci znani ludzie nie mają spłuczki w sedesie? Taki np, Tyson robi sobie poranne ee, po czym wchodzi asystent pobrać towar?
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
#55
Nie no, nad tym to się lepiej nie zastanawiać Big Grin
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
#56
Kazia:) napisał(a):Nie no, nad tym to się lepiej nie zastanawiać Big Grin
Nie, ale ja myślę o czysto technicznym aspekcie tego biznesu. Można np. otworzyć filię owej firmy w Polsce. Jestem ciekaw po ile by chodziła próbka woskowiny z uszu Mandaryny Wink?

[ Dodano: 7 Wrzesień 2007, 09:57 ]
Nie wiem jednak, czy w to wchodzić, bo każdy ma przecież czasem zatwardzenie, nawet taki Michał Wiśniewski. A to może znacznie wydłużyć terminy dostarczenia zamówień. Wówczas nawet stali klienci mogą się odwrócić od firmy. Zastanawiam się też jakby wyglądała ewentualna reklamacja produktu przez klienta... "kupiłem straszne g..no"?
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
#57
Sławek napisał(a):Zastanawiam się też jakby wyglądała ewentualna reklamacja produktu przez klienta... "kupiłem straszne g..no"?
Albo odwrotnie: this is good shit, nigga! Wink
[i]I pamiętaj - że dana ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie[/i]
#58
Wykład w ruinach teatru, mury, drewniana podłoga. Siedzimy, słuchamy, nagle jakiś chłopak za nami do kolegi, niezwykle zaskoczony odkryciem: Ty, te deski są drewniane!

Kolega: Chcesz jabłko? Mama mi teraz co dzień daje jabłko do szkoły, bo stwierdziła, że mam niedobór jabłek w organizmie.

Kolega miał kupić mamie piankę do włosów, dostał nawet opakowanie na wzór. Rozmawiając z nią przez telefon: Pianki do włosów nie było, samoopalacz ci kupiłem.

Kolega: To jest na receptę?
Koleżanka: Nie, to jest na kaszel.

Kolega: Proszę pani a pytanie zawsze musi być zakończone znakiem zapytania tak?

Kolega redaktor o mnie Big Grin: Ambitna i leniwa - idealny materiał na radiowca!

Charakter pisma mam nie najładniejszy, ale czytelny. Listonosz do mnie potwierdzającej odbiór listu: Tylko proszę czytelnie żebym już nie musiał poprawiać!
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
#59
Sławek napisał(a):Ten drugi pan, to Ian Gillan, wokalista Deep Purple Smile
Nie znam. Nie mówię, ze powinien sie wstydzić, mówię, że różnica jest wyraźna. No ale to nie jego branża.

[ Dodano: 7 Wrzesień 2007, 11:50 ]
Simon napisał(a):O kur...
<!-- m --><a class="postlink" href="http://sport.onet.pl/0,0,1601533,wiadomosc.html">http://sport.onet.pl/0,0,1601533,wiadomosc.html</a><!-- m -->
Jem przecież!
#60
Jaśko napisał(a):Jem przecież!
Kupiłeś coś od tej firmy?! :o


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kawały dauri 762 105,569 10-26-2014, 07:01 PM
Ostatni post: MacB
  Kawały Simon 0 1,008 03-16-2010, 05:06 PM
Ostatni post: Simon
  Kawały Zeratul 2,968 189,787 03-16-2010, 04:43 PM
Ostatni post: bryce
  Kawały o ZOMO (OT specjalny) jodynka 14 5,273 09-03-2007, 04:01 PM
Ostatni post: Sławek
  Kawały - archiwum wątku ;) Kuba Mędrzycki 2,454 209,537 08-31-2007, 07:05 PM
Ostatni post: Zeratul
  "W górach jest wszystko, co kocham...) część 1 natkozord 13 3,302 01-16-2006, 08:50 PM
Ostatni post: partycja
  Jak kawały wygladać nie powinny Multan 57 12,133 01-16-2006, 02:35 PM
Ostatni post: Szymon
  Archiwum otwarte !!! ann 7 3,642 09-23-2004, 07:44 PM
Ostatni post: thomas.neverny@noos.fr

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości