Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
List do Stefana Brzozy
#1
Hej

Wrzucam jeszcze jedną piosenkę którą napisałem do tekstu Krzyśka Gozdowskiego. List do Stefana Brzozy

także z 2 płyty choć jeszcze bez ostatecznego masteringu.
pozdrawiam
PKM
Odpowiedz
#2
W przeciwieństwie do niektórych Twoich utworów ten naprawdę mi się podoba. A nawet bardzo podoba.
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
#3
Gratuluję kolejnej, bardzo udanej kompozycji.
Jedyna mała uwaga jaka mi się nasuwa, to radziłbym spróbować zaśpiewać ten utwór nieco spokojniej, z większym dystansem - i tak sama już muzyka jest bardzo dynamiczna i nośna.
Ale poza tym drobiazgiem - naprawdę świetny utwór.
Cieszę się tym bardziej, że każdą następną piosenką swojega autorstwa potwierdzasz, że miałem rację widząc w Tobie od dawna naprawdę duży talent.
Odpowiedz
#4
Łukasz G napisał(a):W przeciwieństwie do niektórych Twoich utworów ten naprawdę mi się podoba. A nawet bardzo podoba.
W przeciwieństwie do których? Które znasz?
lc napisał(a):Gratuluję kolejnej, bardzo udanej kompozycji.
Dziękuję pięknie. Big Grin

pozdrawiam!
PKM
Odpowiedz
#5
zgadzam się, muzyka fajna.
Ja w ogóle lubię jak Petrvs gra na klawiszach.
Wokal mi nie leży. Ale tak to już czasem jest.
Ale muzyka podoba mi się bardzo. Niesie się i ma fajny ładunek emocjonalny.
Odpowiedz
#6
Petrvs napisał(a):W przeciwieństwie do których? Które znasz?
W przeciwieństwie do chociażby "Raskolnikowa" czy "Piosenki o Porcelanie" do słów Miłosza - te wybitnie mi nie leżą. No ale tak to jest, nie tylko z Twoją twórczością, jedne utwory się słucha lepiej, inne gorzej. Nie miałem złych intencji pisząc ten post - zamieszczony w tym temacie utwór jest moim zdaniem naprawdę świetny! Myślę, że kolejne będą jeszcze lepsze.

A które znam? Większość Smile
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
#7
Łukasz G. napisał(a):
Petrvs napisał(a):W przeciwieństwie do których? Które znasz?
W przeciwieństwie do chociażby "Raskolnikowa" czy "Piosenki o Porcelanie" do słów Miłosza - te wybitnie mi nie leżą. No ale tak to jest, nie tylko z Twoją twórczością, jedne utwory się słucha lepiej, inne gorzej. Nie miałem złych intencji pisząc ten post - zamieszczony w tym temacie utwór jest moim zdaniem naprawdę świetny! Myślę, że kolejne będą jeszcze lepsze.

A które znam? Większość Smile
Ależ ja tego źle nie odebrałem. Wink Big Grin Po prostu pytałem z czystej ciekawości.

Większości nie podejrzewam żebyś znał - chyba że bywasz regularnie na moich koncertach - a jeśli tak to należą się baty żeśmy się jeszcze nie poznali. Tongue Big Grin Możesz znać co najwyżej kilkanaście piosenek czyli 1 płyta plus to co zamieszczałem w Internecie, tymczasem łącznie swoich piosenek spłodziłem już około czterdziestu. Nie mam niestety pieniędzy na zarejestrowanie wszystkich. Sad

Niemniej dziękuję ogromnie Tobie i wszystkim wpisującym się za te opinie!
ide pracować dalej Big Grin

pozdrawiam
P.
Odpowiedz
#8
Petrvs napisał(a):ide pracować dalej
Prawidłowo!
Piotrze, jeszcze raz gratuluję Ci pracowitości i wytrwałości w dążeniu do swych artystycznych celów. Jestem pewien, że kołobrzeska nagroda zmotywuje Cię jeszcze bardziej w twórczych wysiłkach, czego dowodem jest choćby i wspominany tutaj utwór. Mnie się także podoba, choć nie da się w tej kompozycji nie zauważyć "gintrowskich" naleciałości... Wink
Pozdrawiam i gratuluję raz jeszcze!
Odpowiedz
#9
Piotrze, masz ode mnie piwo. Bardzo podoba mi się ten utwór. Stawiam sobie pytanie - czemu np. śmieszył mnie "Raskolnikow" a "List do Stefana Brzozy" bardzo mi się podoba...Odpowiedź jest prosta. Piotrze zostań przy pisaniu muzyki a sfera tekstowa niech leży w rękach p. Gozdowskiego albo innych zdolnych autorów. To taka rada ode mnie, z którą rób co chcesz Smile
Porada laika też się czasem przyda. Smile
Odpowiedz
#10
Naprawdę dzięki ogromne Wszystkim za dobre słowa

piwo stawiam bo lubię Big Grin

A co myślicie o tych:

Marzenia
Gorzkie żale

"Marzenia" są dokładnie takie jakie chciałem, właśnie taką muzykę chcę tworzyć i chyba z tej piosenki jestem najbardziej zadowolony.

Dzięki raz jeszcze
pozdrawiam
P.
Odpowiedz
#11
Petrvs napisał(a):Większości nie podejrzewam żebyś znał - chyba że bywasz regularnie na moich koncertach - a jeśli tak to należą się baty żeśmy się jeszcze nie poznali. Tongue Big Grin Możesz znać co najwyżej kilkanaście piosenek czyli 1 płyta plus to co zamieszczałem w Internecie, tymczasem łącznie swoich piosenek spłodziłem już około czterdziestu. Nie mam niestety pieniędzy na zarejestrowanie wszystkich. Sad
Fakt, nieściśle się wyraziłem. Miałem na myśli większość z tych zarejestrowanych i ogólnie dostępnych.
Na Twoim koncercie faktycznie nie byłem, póki co jestem trochę uziemiony... Jeszcze się poznamy Wink
"Marzenia" i "Gorzkie Żale" także przesłuchałem. Masz rację, muzyka do "Marzeń" jest świetna, słucha się znakomicie. Widać zdecydowany postęp w stosunku do wcześniejszych utworów. "Gorzkie Żale" też wydają mi się dobre, choć dwa pozostałe omawiane w tym temacie bardziej mi leżą.
Co do spraw tekstów, muszę się po części zgodzić z Oli. Co prawda w wypadku tych dwóch z ostatniego Twojego posta nie odczuwam już takiego wewnętrznego "fuj" jak w przypadku "Raskolnikowa", ale... No sam nie wiem, "Gorzkie Żale" wydają mi się niezbyt odkrywcze, "Marzenia" również przeciętne. Choć i tu muszę przyznać, widać ogromny postęp. Tak czy siak, wolę Ciebie słuchać w wersji muzycznej niż tekstowej.
Nie żebym zniechęcał do pisania - broń Boże, wierzę, że i tę umiejętność rozwiniesz, po prostu póki co nie spieszyłbym się z upublicznianiem muzyki do własnych tekstów, a na razie zajął się śpiewaniem tekstów innych autorów. W ogóle mam wrażenie, że ze wszystkim trochę się spieszysz. Gdybyś wydał pierwszą płytę nie wtedy, kiedy wydałeś, ale dla przykładu teraz, uniknąłbyś bolesnej fali perfidnej krytyki. Wiem, miałeś swoje powody, o których kiedyś czytałem w innym temacie i z którymi się zgadzam... Taka tylko mała refleksja Smile
Jeszcze jedna uwaga co do samego głosu. Mam wrażenie, że śpiewając niektóre niższe dźwięki Twój głos traci melodyjność, dobrze widać to właśnie w "Marzeniach". Może to tylko subiektywne odczucie, acz skoro już to odczułem, to i się dzielę Smile
Petrvs napisał(a):ide pracować dalej Big Grin
A to wypisz na ścianie złotymi literami Smile W Twoim wypadku praca naprawdę przynosi efekty. To się nazywa rozwój! Za kilka lat powinno być jeszcze lepiej, o ile się nie zatrzymasz w rozwoju, ale raczej Ci to nie grozi. Tylko pracuj!
Serdecznie pozdrawiam!
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
#12
Łukasz G. napisał(a):A to wypisz na ścianie złotymi literami W Twoim wypadku praca naprawdę przynosi efekty. To się nazywa rozwój! Za kilka lat powinno być jeszcze lepiej, o ile się nie zatrzymasz w rozwoju, ale raczej Ci to nie grozi. Tylko pracuj!
Łukaszu, czy nie sądzisz, że powyższy tekst brzmi nieco protekcjonalnie?
Ponadto nie legitymujesz się, jak sądzę, szczególnymi osiągnięciami na polu piosenki poetyckiej, jak również nie jesteś szczególnym znawcą tej dziedziny sztuki, zatem tekst ten jest w swej protekcjonalnej wymowie dodatkowo jeszcze śmieszny.

Na tego rodzaju rady (oczywiście nie tak miałkie treściowo, ale wygłaszane z podobnej pozycji) może sobie pozwolić ktoś rzeczywiście mający jakieś ku temu kwalifikacje i to też nigdy publicznie, a w rozmowie prywatnej.

Jak się pewnie domyślasz, nie mam nic złego na myśli.
Odpowiedz
#13
Luter napisał(a):Łukaszu, czy nie sądzisz, że powyższy tekst brzmi nieco protekcjonalnie?
Ponadto nie legitymujesz się, jak sądzę, szczególnymi osiągnięciami na polu piosenki poetyckiej, jak również nie jesteś szczególnym znawcą tej dziedziny sztuki, zatem tekst ten jest w swej protekcjonalnej wymowie dodatkowo jeszcze śmieszny.

Na tego rodzaju rady (oczywiście nie tak miałkie treściowo, ale wygłaszane z podobnej pozycji) może sobie pozwolić ktoś rzeczywiście mający jakieś ku temu kwalifikacje i to też nigdy publicznie, a w rozmowie prywatnej.

Jak się pewnie domyślasz, nie mam nic złego na myśli.
Rozumiem Smile
Rzeczywiście może to tak brzmieć, niemniej starałem się pisać szczerze. Wyraziłem tylko swoje zdanie, a moim zdaniem Piotrek naprawdę zrobił dość spory postęp i wierzę, że jeszcze spory zrobi. Jeśli naraziłem się na śmieszność... Cóż, nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz Wink
Pozdro!
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
#14
Petrvs napisał(a):A co myślicie o tych:
Słuchaj Petr - muzyka może i jest dobra - mi się nawet podoba,ale tekst... No powiedzmy sobie szczerze - słaby,momentami nawet bardzo. A na dodatek patos. Jak już musisz pisać wiersze,to spróbuj może o pierdołach jakichś - wtedy to nie będzie aż tak razić...
A List do Stefana Brzozy - ładny,ciekawy,choć chyba faktycznie potrzebuje trochę obróbki Wink
Łukasz G. napisał(a):czy "Piosenki o Porcelanie" do słów Miłosza - te wybitnie mi nie leżą.
To najlepsza kompozycja Piotrka jaką słyszałem.
Odpowiedz
#15
Alek napisał(a):
Petrvs napisał(a):A co myślicie o tych:
Słuchaj Petr - muzyka może i jest dobra - mi się nawet podoba,ale tekst... No powiedzmy sobie szczerze - słaby,momentami nawet bardzo. A na dodatek patos. Jak już musisz pisać wiersze,to spróbuj może o pierdołach jakichś - wtedy to nie będzie aż tak razić...
A List do Stefana Brzozy - ładny,ciekawy,choć chyba faktycznie potrzebuje trochę obróbki Wink
Łukasz G. napisał(a):czy "Piosenki o Porcelanie" do słów Miłosza - te wybitnie mi nie leżą.
To najlepsza kompozycja Piotrka jaką słyszałem.
Gdzie ty w Marzeniach słyszysz patos? :o bez przesady.

Natomiast co do tekstów to też wydaje mi się, że jesteście jeszcze uprzedzeni. To że zdarzyło mi się kilka razy popełnić waszym zdaniem grafomanię to nie znaczy że w każdym tekście przeze mnie napisanym tak będzie. Jan Kondrak o "Marzeniach" powiedział mi, że właśnie takie piosenki powinienem pisać i że jest bardzo dobra. Natomiast co do samych tekstów - to Związek Literatów Polskich ma troszkę odmienne zdanie - wprawdzie nie chwaliłem się starymi, ale nowe moje teksty zdobyły pozytywne recenzje i zostaną wydrukowane w tomiku "Ślad" Oddziału Związku Literatów Polskich w Słupsku (jeżeli wiecie o czym mówię) Poza tym nad tekstami też pracuję cały czas i przede wszystkim pracuję nie z byle kim - dlatego proszę o jedno - jeżeli widzicie że tekst napisał Matczuk to nie zakładajcie z góry że to grafomania przed wsłuchaniem się w niego. Zastanawia mnie jedno - czemu takie opinie dostaję tylko i wyłącznie z waszego środowiska, natomiast inni którzy mnie nie znają i nie mają żadnych uprzedzeń (wiecie o czym mówię) patrzą przez nieco inny pryzmat... (żeby nie było nieporozumień - mam na myśli nowe teksty. Podobnie jak nowe piosenki - co mnie zaskoczyło - nawet od Was potrafiły zebrać pozytywne recenzje tak samo i teksty - uwierzcie mi że też potrafią być inne) Przepraszam że tak piszę i takim tonem - ale recenzje mam - bez urazy - od ludzi którzy przynajmniej dla mnie są nieco większymi autorytetami.

Mimo wszystko dziękuję za każdą opinię i pozdrawiam wszystkich wypowiadających się tutaj bardzo serdecznie
PKM
Odpowiedz
#16
Petrvs napisał(a):Gdzie ty w Marzeniach słyszysz patos? :o bez przesady.
Miałem na myśli głownie Gorzkie żale,ale Marzenie próbują być zdecydowanie zbyt głębokie i moralizatorskie. Moim laickim zdaniem,rzecz jasna.
Petrvs napisał(a):Zastanawia mnie jedno - czemu takie opinie dostaję tylko i wyłącznie z waszego środowiska
Z tego co się orientuję w tym środowisku są ludzie zafascynowani od lat Kaczmarskim,a przy tym inteligentni,oczytani i co tu ukrywać - prostolinijni i często złośliwi. Więc Twoje niektóre wiersze (choćby makabryczne Nigdy Ci nie napiszę Epitafium - związane chcąc nie chcąc z patronem tego Forum) połączone z pewnym stylem autopromocji (który już mam nadzieję - i wiele na to wskazuje - zniknął) powodowały raczej złe opinie. Ale nie mówmy o tym - bo jakie to w sumie ma znaczenie...
A tak przy okazji (pytam najzupełniej poważnie) - kędy to znaczy "gdzie",czy "którędy",bo po tych Marzeniach to już sam nie wiem.
Petrvs napisał(a):nie mają żadnych uprzedzeń (wiecie o czym mówię)
Szczerze - nie mam pojęcia.
Odpowiedz
#17
Petrvs napisał(a):Natomiast co do tekstów to też wydaje mi się, że jesteście jeszcze uprzedzeni.
Nie no Piotrze, nie zrzucaj winy za czyjąś nie do końca pochlebną opinię na "uprzedzenia" w stosunku do Twojej osoby.
A tak w ogóle, to może wzorem innych użytkowników zamieszczaj swoje teksty w dziale własna twórczość. Wtedy każdy kto będzie miał ochotę się w nie wczyta i ewentualnie zweryfikuje swoją ocenę tychże. Wszak słowa napisane brzmią inaczej. Smile
Odpowiedz
#18
Kuba Mędrzycki napisał(a):
Petrvs napisał(a):Natomiast co do tekstów to też wydaje mi się, że jesteście jeszcze uprzedzeni.
Nie no Piotrze, nie zrzucaj winy za czyjąś nie do końca pochlebną opinię na "uprzedzenia" w stosunku do Twojej osoby.
A tak w ogóle, to może wzorem innych użytkowników zamieszczaj swoje teksty w dziale własna twórczość. Wtedy każdy kto będzie miał ochotę się w nie wczyta i ewentualnie zweryfikuje swoją ocenę tychże. Wszak słowa napisane brzmią inaczej. Smile
Nie zrzucam winy na nic ani na nikogo. Spokojnie. Big Grin Uprzedzonych jest wiele osób po przejściach jakie kiedyś mieliśmy z udziałem mojej osoby na pomarańczowym forum. I ja się nie wypieram swoich błędów. Każdy je popełnia. Ale nie mów że nie byliście długi czas do mnie uprzedzeni i że zawsze byłem krytykowany w sposób obiektywny tak jak etyka nakazuje Wink



Jako ciekawostkę w archiwum tego forum znalazłem coś takiego, o wierszu który wspomniał Alek. To samo forum, Ci sami ludzie - krytyka jakże odmiennie inna! A to było tylko 3 lata temu. Przeczytaj:


.............................................................

Jkub, 05/23/04 o 21:56:15
Całkiem klawy pomysł. Big Grin Big Grin

Petrvs, 05/24/04 o 18:24:13
Ok - nie ma sprawy - zrobi się, ale za kilka dni bo mi się pakiety na internet kończą. Obiecuję zamieścić

nadzieja, 05/24/04 o 20:59:09
Hmm... pakiety na Internet... Brzmi prawie jak kartki na mięso albo talony na wódkę... Czekamy z niecierpliwością na wielki powrót.. Wink

Jkub, 05/26/04 o 10:22:11
Też kiedyś mialem takie problemy Sad a więc w pełni łacze się w rozpaczy z Petrvsem i pozdrawiam. Czekam na jego wiersz (miejmy nadzieje że nie naczekam sie zbyt dlugo) Big Grin

Petrvs, 05/26/04 o 20:56:25
Piszę od kolegi. Dyskusję pozostawiam Wam, gdyż będę na necie dopiero po 7 czerwca. A oto mój wiersz:

"Nigdy Ci nie napiszę epitafium"

(Jackowi Kaczmarskiemu)

Nigdy Ci nie napiszę epitafium
Orzeźwiony życia grozą
Nie pozwolę Ci wejść do grobowego atrium
Gdzie umarli odchodzą...

-i-

Nie pozwolę Ci odejść w zapomnienie
Antypuryzmem lirycznej tandety
Ja wiem, że pozostanie wspomnienie
Wielkiego barda - poety

-dlatego-

Proszę nie czekaj, nie mogę, nie napiszę
Brak motywu, inspiracji...
Wiem... Ciszą huraganu słyszę
I znów nie mam racji

-ale-

Choć dziś nie ma Cię już z nami
Twa spuścizna pozostała
Dusza śpiewa w takt wersami
Metafora ciała...

-więc-

Wybacz mi, nie napiszę epitafium
Ogarnięty żalu grozą
Siedzę w głuchym i pustym atrium
Rozważam, co mam stworzyć...


Krytykujcie bez większych dylematów moralnych. W każdym bądź razie jestem ciekaw jak zrozumieliście ten wiersz. Piszcie!

Jkub, 05/27/04 o 08:46:22
Spojżenie ciekawe. Choć wg. mnie epitafium niekoniecznie odsyła kogoś w zapomnienie. To wszystko zależy od tego co sie chce przekazać np. w obydwu utworach są fragmenty o tym co Jacek nam zostawił. Choć zarzekasz sie, że nie napiszesz to może wlaśnie zawarłeś tam jakąś malą cząstkę epitafium. Pozdrawiam Big Grin

lodbrok, 05/27/04 o 12:48:13
Jak dla mnie (a to spojrzenie jest mi bliskie) ciągle nie pogodziłes się z jego odejściem a jednoczesnie zdajesz sobie sprawę z tego że to się stało. Nie chcesz więc pisać epitafium bo ono jest jak pożegnanie podczas gdy wcale żegnać się nie chcesz. Wręcz przeciwnie, chcesz by jego postac, to co stworzył rosło gdzieś w tobie i chcesz to uczucie pielęgnować. Bo zostałeś sam, zrozpaczony osierocony poeta. Taki jest mój odbiór
Co do formy to dosyć oryginalne są te samodzielne spójniki i przyimki choc nie do końca rozumiem ich funkcję, więc mnie to troche razi. W drugim wersie słowo "orzeźwiony" (nie wiem czy to przypadkiem nie literowka) lepiej byloby chyba zamienić na "otrzeźwiony" bo tak jak jest to niestety (mowię jedynie o swoich odczuciach)nie pasuje do wymowy tego wersu. No i tak jak u Jkub-a różna ilość sylab w wersach czasami zakłóca rytm.
Ale całość podoba mi się. Pomimo iż jak napisałeś w wierszu "rozważasz co masz stworzyć" to chyba od początku wiedziałeś co czujesz i jak to wyrazić. I to jest fajne. Pozdrawiam

Wacław, 05/28/04 o 12:15:48
Dla mnie to może być. Nic dodać nic ująć, bo jestem tego samego zdania co autor. Pozdrawiam. Chętnie bym coś jeszcze twojego przeczytał Pet. Całuję. Lucek Big Grin

K. Teller, 05/31/04 o 15:27:34
O rany... Wiersz o Jacku Big Grin Tylko skoro juz o nim piszesz, to nie zapomnij dodac, ze lubil sobie wypic, palil jak smok i mial slabosc do kobiet z duzym biustem Big Grin
Jeszcze troche i kapliczki mu zaczniecie stawiac... Ciekawe, ze on cale zycie tego wlasnie unikal...
K.

Jkub, 05/31/04 o 15:51:01
Wiersze może pisać każdy, a temat to już sprawa autora. O tych aspektach życia Jacka wiem, ale było to jego życie i nic mi do tego. Ja ustosunkowałem się do jego twórczości i osiągnieć pomijając właśnie takie negatywy.

........................................

pozdrawiam serdecznie
wybywam na jakiś czas
PKM
Odpowiedz
#19
Odejdę nieco od reguły i - skoro Piotr dał swoją piosenkę na Forum - w kilku słowach wypowiem swoje zdanie.
Sądzę, że kompozycja obarczona jest błędem polegającym na tym, że autor próbował ogranąć dośc długi i skomplikowany tekst w ten sposób, że podzielił go na kilka części i każdą inaczej umuzycznił.
Mamy zatem:
1. głosy ptaków - na początku
2. Wstęp muzyczny + recytację
3. Część zaczynającą się od słów 'Szanowny Panie Stefanie.." trwającą do słów "obława bandytów przebranych za władzę"
4. kolejna część kończąca się słowami "dziejów nawias"
5. następna część kończąca się słowami "odparzył od oleju władzy"
6. potem marszowa część kończąca się słowami "do swej chwały"
7. kolejna część kończąca się słowami "serdecznie pozdrawiam"
8. koniec - tylko muzyka
W sumie, lekko licząc osiem części w znaczący sposób różniących się od siebie
całość zamykają głosy ptaków (można je potraktować jako część 9).
Głosy ptaków to w zasadzie jedyny element zamykający całość - moim zdaniem to trochę za mało. Nie odnosi się wrażenia, ze ten koniec jakoś puentuje kompozycję. Pewnie silniejsze wrażenie puenty byłoby, gdyby głosy ptasie wyrzucić a zacząć i skończyć kompozycję fragmentami granymi tylko na fortepianie. Wrażenie byloby silniejsze, ale i tak nie wystarczająco silne. W utworze Piotra pierwszy, grany na fortepianie fragment piosenki, spokojny, w niewielki sposób koresponduje z dynamicznym końcem podobnym do akompaniamentu z części trzeciej.
Ta ilośc części, pauzy, zmiany śpiewu w recytację, potem recytacji w śpiew, długie momentami wstępy muzyczne do kolejnych części, ponad minutowy koniec grany tylko na gitarze i fortepianie - wszystko to, w moim odczuciu, tworzy wrażenie pewnej chaotyczności. Nie ma w tej piosence - w jej warstwie muzycznej i kompozycyjnej - czegoś, co było ją spajało i zamykało. I to jest, jak mniemam, błąd. Tekst w tym natłoku różnych muzycznych i interpretacyjnych pomysłów ginie.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#20
Petrvs napisał(a):Ale nie mów że nie byliście długi czas do mnie uprzedzeni
Nie generalizuj. Jeśli o mnie chodzi, to nie przypominam sobie, abym był do Ciebie uprzedzony.
Odpowiedz
#21
Napisałem tę odpowiedź jakoś ok. godziny 00:00, jednak ponieważ miałem awarię internetu(oraz instalacji gazowej) to nie mogłem umieścić go na forum. Zamieszczam w niezmienionej formie:
Kurcze Piotrek a ja zaczynałem Cię lubić...A Ty mi tutaj jak z karabinu: nazwiskami, związkami, Słupskami. Smile Troszkę więcej dystansu. Smile Mnie "Marzenia" nie zachwyciły i co? To, że podobały się Kondrakowi i paru innym osobom to wystarczające argumenty. Dla mnie najbardziej wiążące jest wrażenie, które sam odniosę po danym występie, po przesłuchaniu danego utwory, czy też po przeczytaniu danego wiersza. I jest tak dlatego, że chodzi tutaj o moją wrażliwość na sztukę(sorry za wielkie słowa w małej sprawie). I np. Listy do Stefana Brzozy przesłuchałem już z dziesięć razy zaś utworu "Marzenia" raz. I co?- ten pierwszy od początku mnie zajął, zaciekawił, poruszył. Ten drugi niestety nie. Nie mówię, czy jest dobry/zły pod względem treści, muzyki. Jak pewnie wiesz nie znam się na tym od strony technicznej. Nie chcę by Luter mi też zarzucił śmieszność. Mówię o moim odczuciu. I nie chodzi tutaj o bycie uprzedzonym. Żarty żartami, ale jednak teraz piszę szczerze.
Pozdrawiam Piotrze i liczę na dalsze utwory albo na wydanie płyty. Niestety nie będę mógł się dołożyć, bo sam nie jestem krezusem.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  List do Matki (S. Jesienin) Przemekw 2 1,772 11-29-2009, 11:20 PM
Ostatni post: żbik
  "Młody las" i trochę piosenek Stefana Felisa mot 9 3,055 05-09-2009, 09:24 PM
Ostatni post: Tarko
  Z archiwum WSJK - "Czytająca list (Vermeer)" Simon 5 2,129 03-03-2007, 08:56 AM
Ostatni post: Simon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości