KN Luter King
Niezarejestrowany
Szanowni Forumowicze,
Informuję wszystkich, że tożsamość użytkownika Kapitan Nemo została ustalona.
Użytkownikiem tym okazał się nasz stary znajomy Krzysztof Nowak.
A jak to się stało, że miał IP z innego województwa? Odpowiadam: wsiadał w samochód i jeździł pisać posty gdzie indziej. Wiem, wydaje się to niedorzeczne, ale niestety tak było. Informacje te są całkowicie potwierdzone, a zostały rozprowadzone przez pewnego gadułę (nazwijmy go umownie Mendozą), któremu KN się zwierzył.
Nie podejrzewał pan, panie Nowak, że to się rozejdzie? Proszę uważać na to, kim się Pan otacza, bo pozory mylą, jak powiedział jeż schodząc ze szczotki drucianej.
Nowak Luter King
Liczba postów: 1,532
Liczba wątków: 163
Dołączył: Apr 2006
Reputacja:
0
Nikogo to specjalnie nie dziwi.
"Chude Dziecko"
Liczba postów: 4,151
Liczba wątków: 85
Dołączył: Jun 2007
Reputacja:
0
KN Luter King napisał(a):Nowak Luter King Nie szkoda Ci czasu na to?
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Liczba postów: 815
Liczba wątków: 97
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
0
śmierdzi mi tu konfliktem zbrojnym 8o
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie
poeta milczy...
Liczba postów: 6,575
Liczba wątków: 60
Dołączył: Oct 2009
Reputacja:
0
KN Luter King napisał(a):A jak to się stało, że miał IP z innego województwa? Odpowiadam: wsiadał w samochód i jeździł pisać posty gdzie indziej. Wiem, wydaje się to niedorzeczne, ale niestety tak było. Informacje te są całkowicie potwierdzone, a zostały rozprowadzone przez pewnego gadułę (nazwijmy go umownie Mendozą), któremu KN się zwierzył. No właśnie! A poniewaz jest to fakt ogólnie znany to nie wiem, po co do tej sprawy wracasz.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Liczba postów: 1,018
Liczba wątków: 25
Dołączył: Apr 2007
Reputacja:
0
A mnie zawsze dziwią takie pierdolety, jak powoływanie się na tajemnicze źródła, anonimowych donosicieli.
Prawda czy też nie (co szczerze mówiąc mam TUTAJ ) to Twoja wiarygodność jest zerowa.
Przemyśl to chłopczyku/dziewczynko i idź wiązać sznurówki kolegom z piaskownicy :rotfl:
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
Liczba postów: 5,624
Liczba wątków: 166
Dołączył: Jan 2005
Reputacja:
0
Wypadałoby chyba mieć trochę odwagi i pisać pod własnym nickiem, kiedy się ogłasza coś takiego, nie przedstwiając na to żadnych dowodów :/
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Liczba postów: 880
Liczba wątków: 22
Dołączył: May 2006
Reputacja:
0
A co oznacza ten wykrzyknik w żółtym kółku przy poście KNLK?
[ Dodano: 20 Lipiec 2007, 15:42 ]
Aha, ok.
Liczba postów: 6,122
Liczba wątków: 99
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
0
KNie Lutrze Kingu,
tym postem Pan mnie rozwalił, gratuluję! Rozumiem, że można mnie nienawidzić, ale żeby na tę okoliczność pozbawić się resztek rozsądku? Nie chce mi się wierzyć, że - KN Luter King, berseis13, Paweł Konopacki - piszecie to na poważnie. Smutne co nienawiść robi z ludzi...
Mimo tych oparów absurdu spróbuję coś wyjaśnić. Z góry przepraszam za oznajmianie oczywistości.
Jakoś niedługo po tym, kiedy się dowiedziałem, że na forum pojawił się nowy troll o nicku Kapitan Nemo, rozmawiałem z Kubą. Przyznaję, że między innymi jego podejrzewałem o kreowanie tego użytkownika. Było mi nawet trochę przykro, że Kuba stara się tym nickiem (KN) rzucić podejrzenie na mnie. Okazało się jednak, że podejrzewamy się wzajemnie. Kuba w swych podejrzeniach był na tyle wiarygodny, że dałem wiarę jego zaprzeczeniom. Kuba natomiast wciąż czynił aluzje jakobym to ja był Kapitanem Nemo. Pytał przekornie jak to robię, że uzyskuję IP z Węgrowa. Odpowiedziałem mu: "To proste, Kubuniu. O pierwszej w nocy wsiadasz w samochód, jedziesz 100 km do Węgrowa, piszesz posta, a potem wracasz i o trzeciej jesteś w Warszawie". Przyznaję, że przez myśl mi nie przeszło, że takie wytłumaczenie ktokolwiek może wziąć na poważnie. No cóż, okazuje sę, że każdy absurd znajdzie swoich popleczników. Każda teza, choćby najbardziej idiotyczna, jest reprezentowana.
Mam tylko nadzieję, że sam Kuba powtórzył to nienawidzącym mnie ludziom w ramach żartów. Przykre byłoby, gdyby wziął to na poważnie i rozpowiedział to w intencji "wydania" mnie.
Nie wiem czy w Węgrowie jest jakaś kawiarenka internetowa. A nawet gdyby była to wątpię, czy czynna jest całodobowo. No ale to drobiazg w porównaniu z jechaniem 100 km w jedną stronę tylko po to, żeby napisać posta. Ktoś, kto by tak robił powinien się zacząć leczyć. Na koniec dodam, że znam lepsze sposoby anonimowego pisania w sieci.
O tym, że niejaki KN Luter King nie ma nawet odwagi ogłosić swych rewelacji pod własnym nickiem nawet nie wspominam, bo jakoś mnie to nie dziwi.
Nie, nie cieszę się, że nienawidzącym mnie ludziom rozum odebrało. To smutne, choć po przeczytaniu posta anonima niemal padłem ze śmiechu.
Pozdrawiam,
KN.
[ Dodano: 20 Lipiec 2007, 15:53 ]
berseis13 napisał(a):Nikogo to specjalnie nie dziwi.
Paweł Konopacki napisał(a):No właśnie! A poniewaz jest to fakt ogólnie znany to nie wiem, po co do tej sprawy wracasz.
Szczerze - strasznie to przykre, że tacy ludzie jak berseis13 i Paweł Konopacki poprą każdy idiotyzm, byle tylko wymierzony był w kogoś, kogo uznają za wroga. Naprawdę Wam nie wstyd?!
Liczba postów: 2,212
Liczba wątków: 11
Dołączył: May 2006
Reputacja:
0
Luter napisał(a):Mam tylko nadzieję, że sam Kuba powtórzył to nienawidzącym mnie ludziom w ramach żartów. Przykre byłoby, gdyby wziął to na poważnie i rozpowiedział to w intencji "wydania" mnie. Kuba powiedział to mnie - bo Kuba mówi wiele rzeczy różnym ludziom (nadal  ) - a ja puściłem w obieg jako bezpośreni rewanż za ujawnienie mojej korespondencji. Jak Kuba innym tak inni Kubie.
Luter napisał(a):O tym, że niejaki KN Luter King nie ma nawet odwagi ogłosić swych rewelacji pod własnym nickiem nawet nie wspominam, bo jakoś mnie to nie dziwi. To ja go popieram w tych rewelacjach. Jawnie. No i co?
Liczba postów: 7,682
Liczba wątków: 130
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
1
Paweł Konopacki napisał(a):No właśnie! A poniewaz jest to fakt ogólnie znany to nie wiem, po co do tej sprawy wracasz. Jak to ogólnie znany ?? Dla mnie to absurd.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Liczba postów: 2,212
Liczba wątków: 11
Dołączył: May 2006
Reputacja:
0
Informuję też, uprzedzając wszelkie domysły, że KN Luter King to nie ja.
Liczba postów: 6,122
Liczba wątków: 99
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
0
lc napisał(a):To ja go popieram w tych rewelacjach. Jawnie. No i co? I nic. Temu akurat się nie dziwię, wiedząc jakie rewelacje głosisz i popierasz.
Liczba postów: 2,212
Liczba wątków: 11
Dołączył: May 2006
Reputacja:
0
Tak jak ja się nie zdziwiłem, żę Kapitan Nemo to Ty
Liczba postów: 6,122
Liczba wątków: 99
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
0
Przejrzałem przed chwilą posty użytkownika Kapitan Nemo. Oto czasy ich wysłania:
1 Listopad 2006, 03:12
1 Listopad 2006, 23:23
2 Listopad 2006, 00:04
2 Listopad 2006, 00:51
3 Listopad 2006, 01:34
5 Listopad 2006, 17:55
5 Listopad 2006, 18:06
8 Listopad 2006, 00:21
8 Listopad 2006, 00:26
10 Listopad 2006, 01:03
10 Listopad 2006, 01:10
10 Listopad 2006, 01:24
13 Listopad 2006, 00:16
Nigdy nie uwierzę, by ktokolwiek - tyle razy i w tak absurdalnych godzinach - jeździł do Węgrowa, żeby napisać jeden czy dwa posty.
Liczba postów: 2,212
Liczba wątków: 11
Dołączył: May 2006
Reputacja:
0
Liczba postów: 6,122
Liczba wątków: 99
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
0
lc napisał(a):Tak jak ja się nie zdziwiłem, żę Kapitan Nemo to Ty Leszku, Ciebie akurat rozumiem. Brednie, które wygadujesz w realu mają przecież znacznie większy kaliber.
Liczba postów: 2,212
Liczba wątków: 11
Dołączył: May 2006
Reputacja:
0
Luter napisał(a):Brednie, które wygadujesz w realu mają przecież znacznie większy kaliber. A może tak bez ogólników
Liczba postów: 6,122
Liczba wątków: 99
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
0
lc napisał(a):A może tak bez ogólników Oczywiście mogę bez ogólników, ale nie chcę. Wbrew pozorom pewnych rzeczy nie powinno się robić niezależnie od sytuacji. Ja wobec Ciebie zrobiłem taką rzecz raz - o raz za dużo. I starczy. I nie chodzi mi bynajmniej o tekst o mściwej satysfakcji.
Liczba postów: 4,151
Liczba wątków: 85
Dołączył: Jun 2007
Reputacja:
0
Luter napisał(a):Okazało się jednak, że podejrzewamy się wzajemnie Genialne! Obaj za to powinniscie po wodce dostac-piwo to za malo!
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Liczba postów: 6,122
Liczba wątków: 99
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
0
lc napisał(a):Luter, podziękuj Kubie Ale za co? Za to, że wzięliście na poważnie mój żart z prywatnej rozmowy z Kubą?
Liczba postów: 2,212
Liczba wątków: 11
Dołączył: May 2006
Reputacja:
0
A mi właśnie chodzi o tekst o "mściwej satysfakcji" po tamto puściłem w niepamięć i nie mam najmniejszych pretensji.
[ Dodano: 20 Lipiec 2007, 16:20 ]
Luter napisał(a):lc napisał(a):Luter, podziękuj Kubie Ale za co? Za to, że wzięliście na poważnie mój żart z prywatnej rozmowy z Kubą? Jeżli zaprzeczasz słowom Kuby, nie mam powodu nie wierzyć.
Nawet mimo obecnego konfliktu, wierzę Ci bardziej niż Kubie.
Liczba postów: 6,122
Liczba wątków: 99
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
0
Leszku, ja na tym forum już kilkakrotnie tłumaczyłem się z tego tekstu. Niepojęte jest dla mnie, że wyizolowujesz go z kontekstu. Kubły pomyj, które na mnie wcześniej wylałeś, nie mają dla Ciebie żadnego znaczenia, jak widzę. Jesteś jak berseis, której jest niezmiernie przykro, choć sama nie narzuca sobie żadnych hamulców.
Liczba postów: 2,212
Liczba wątków: 11
Dołączył: May 2006
Reputacja:
0
Tekst ten powtórzyłeś dopiero co
Liczba postów: 6,122
Liczba wątków: 99
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
0
lc napisał(a):Tekst ten powtórzyłeś dopiero co Owszem, bo mnie wkurzyłeś, więc przycisnąłem klawisz, o którym wiedziałem, że będzie dobrą nawiązką. Dobrze wiesz, że się tego tekstu przyczepiłeś jak rzep psiego ogona. Ja to odbieram tak, jakbyś po prostu szukał pretekstu, by postawić się w roli człowieka przeze mnie śmiertelnie obrażonego. Widzisz - mnie oczywiście jest przykro, że po 20 latach znajomości żremy się na poważnie o duperele*. Odnoszę jednak wrażenie, że Ty porozumienia nie szukasz, a wyczekujesz tylko, by znaleźć kolejny pretekst do grania skrzywdzonego. Doprowadziłeś do sytuacji, w której ode mnie nic już nie zależy. Ja Cię za tamten tekst przepraszałem, tłumaczyłem etc. Nie pomogło. Wybacz, ale ja nic więcej zrobić już nie jestem w stanie. Mogę Cię tylko prosić, byś przeczytał jeszcze raz te przepychanki - ze szczególnym uwzględnieniem swoich postów - i spróbował przyjąć przeprosiny.
Dodam jeszcze, że w poniedziałek berseis spytała mnie o tę mściwą atysfakcję - czy naprawdę tak myślę. Odpowiedziałem jej, że różne rzeczy się w sieci wypisuje, o czym Ona, Ty, ja etc dobrze przecież wiemy.
* Bo te karczemne dyskusje tutaj to są duperele.
Liczba postów: 1,572
Liczba wątków: 54
Dołączył: Jun 2005
Reputacja:
0
Luter napisał(a):Owszem, bo mnie wkurzyłeś, więc przycisnąłem klawisz, o którym wiedziałem, że będzie dobrą nawiązką. Dobrze wiesz, że się tego tekstu przyczepiłeś jak rzep psiego ogona. Ja to odbieram tak, jakbyś po prostu szukał pretekstu, by postawić się w roli człowieka przeze mnie śmiertelnie obrażonego. Widzisz - mnie oczywiście jest przykro, że po 20 latach znajomości żremy się na poważnie o duperele*. Odnoszę jednak wrażenie, że Ty porozumienia nie szukasz, a wyczekujesz tylko, by znaleźć kolejny pretekst do grania skrzywdzonego. Doprowadziłeś do sytuacji, w której ode mnie nic już nie zależy. Ja Cię za tamten tekst przepraszałem, tłumaczyłem etc. Nie pomogło. Wybacz, ale ja nic więcej zrobić już nie jestem w stanie. Mogę Cię tylko prosić, byś przeczytał jeszcze raz te przepychanki - ze szczególnym uwzględnieniem swoich postów - i spróbował przyjąć przeprosiny. Za to masz u mnie wielkie piwo! albo wodke jesli wolisz
Liczba postów: 6,588
Liczba wątków: 189
Dołączył: Sep 2005
Reputacja:
1
lc napisał(a):Kuba powiedział to mnie - bo Kuba mówi wiele rzeczy różnym ludziom łojezu..., aleś zdradził tajemnicę!! :rotfl:
Rozmowa o "Kapitanie..." między mną a lc rzeczywiście miała miejsce, ale warto abyś Leszku pamiętał o tym, iż było to w czasie kiedy realcje między nami(także w realu), były dość dobre. Rozmawilaliśmy o wielu rzeczach, także o forumowych przepychankach. Podczas jednej z takich rozmów, Leszek w swoim stylu, zapytał po prosu: "a o co chodzi z tym Kapitanem Nemo?kto to może być?"/coś w tym styulu/. Na co ja odpowiedziałem, że być niewykluczone, że Nowak po nocy wsiada w samochód i jeździ do Węgrowa. Przyznam, że nie spodziewałem się, że Leszek odbierze to serio. :/
Szczerze powiedziawszy, nie posądzam także Krzysztofa, aby cierpiał na brak ciekawszych zajęć i z tego powodu musiał się wypuszczać po nocy do Węgrowa! :rotfl:
lc napisał(a):bo Kuba mówi wiele rzeczy różnym ludziom Kuba mówi wszystkim wszystko, to już ustaliliśmy.
Liczba postów: 2,038
Liczba wątków: 68
Dołączył: Mar 2007
Reputacja:
0
łojeja, ale się ubawiłam! :rotfl:
Kurcze, Panowie, ile Wy macie lat?
Stare, dorosłe chłopy, a bawicie się jak dzieci. I to jeszcze w internecie.
Przykre to jest strasznie, że dorośli ludzie nie potrafią normalnie załatwiać spraw między sobą, tylko angazują w to całą społeczność ludzi. Kiedy kłótnie czy spory o takie bzdury przenoszą się na forum internetowe, gdzie każdy może sobie zajrzeć, to świadczyć może jedynie o upadku obyczajów.
Mnie zawsze uczono, że jeśli mam z kimś problem, to mam wziąć tego kogoś na bok i z nim rozmawiać, ewentualnie dać mu w papę, a nie wykrzykiwać swoje racje tak, żeby cała piaskownica mnie słyszała.
A to, że coś kogoś w ogóle nie dziwi - to to mnie bardzo dziwi.
Panowie, nienawidźcie się, opluwajcie, obrzucajcie błotem, ale proszę - nie na forum publicznym, bo to się niesmaczne robi. Spotkajcie się w czwórkę, dajcie sobie po razie, odwróćcie się na pięcie i zapomnijcie o sobie, zacznijcie się ingorować.
Bo takie Wasze ciągłe ścieranie się spowodować może, że każdy z Was przestanie być traktowany jako poważny człowiek przez tych, którzy tutaj zaglądają.
Np. ja do każdego z Was mam wielką sympatię. I nie chciałabym, żeby Wasze prywatne porachunki sprawiły, że będę patrzeć na któregokolwiek z Was przez ich pryzmat.
A jeśli ten wątek to miał być żart (bo ja cały czas mam wrażenie, że to żart miał być), to szyty grubymi nićmi i, doprawdy, niesmaczny.
Liczba postów: 7,682
Liczba wątków: 130
Dołączył: Jul 2004
Reputacja:
1
Kochaaaaaaaana moja (jak mawiał bohater jednej z książek K.O. Borhardta), to nie jest forum publiczne, to jest karczma  )))))))
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Liczba postów: 2,038
Liczba wątków: 68
Dołączył: Mar 2007
Reputacja:
0
Przemek, karczma, nie karczma - nie ważne! Każdy, kto się do tej karczmy zalogował, może sobie poczytać.
Mówiąc "forum publiczne" miałam na myśli załatwianie czy rozdmuchiwanie tak zawikłanych spraw w internecie i w obecności osób trzecich.
Co z tego, że karczma?! Przecież forumowa karczma to twór, który ma powodować, że wątki z wzajemną agresją będą znajdowały się w jednym miejscu, a nie w każdym temacie, jaki został na forum założony.
Panowie mogliby pójść gdzieś do jakiejś prawdziwej, rzeczywistej karczmy i tam sobie dyskutować. Między sobą, patrząc sobie w oczy. O to mi chodzi.
[ Dodano: 21 Lipiec 2007, 19:27 ]
aha. i jeszcze jedno (bo pewnie zaraz się posypie) - tak, zapisałam się do karczmy, bo tak już mam, że lubię widzieć wszystko, co się dzieje. Bo kłótnie, które tutaj się odbywają i wątki, które tu trafiają, często są w gruncie rzeczy wątkami "fajnymi", ciekawymi.
Ale ten wątek to jest już nawet jak na mnie zbyt gruba jazda.
A powiedzieć, co na dany temat myślę, mam prawo, tak, jak każdy inny.
|