Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Offtopic z wiersza Konopa
#31
Jasny gwint napisał(a):Polakom gratulujemy Ojca Dyrektora
Czekolada dla tego uzytkownika! Najlepiej mleczna!
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#32
Paweł Konopacki napisał(a):Sądzę, że wielu osobom z ówczesnego otoczenia JK zależało przede wszystkim na tym, aby być w tym otoczeniu.
A Tobie nie zależało? Zamiast robić miłe uśmieszki i sympatyczne minki do gospodarza w Osowej, trzeba było wtedy wywalić mu cała prawdę o tym co myślisz o Jego leczeniu. Jak już wcześniej wspomniałem, teraz to każdy może pisać co się mu żywnie podoba o Jacku.
Teraz łatwo, nie?
Pewnie żałujesz Pawle, że swojego "dzieła" nie zdążyłeś zaprezentować Jackowi, prawda?
Odpowiedz
#33
Zamiast jąkać się z emocji, należało walnąć kilka swoich złotych myśli.
Odpowiedz
#34
Kubuś napisał(a):A Tobie nie zależało?
:rotfl: Będzie miodek od Krzysia dla Kubusia za ten post. A drugi, od Przemądrzałej Sowy.
Kubuś napisał(a):Zamiast robić miłe uśmieszki i sympatyczne minki [...]...,nie zdążyłeś zaprezentować Jackowi, prawda?
Oj!Puchatek rzucił we mnie spory kamień, a ja, aby nie zostać silnie uderzony w klatkę piersiową, dałem nura i przypłynąłem do brzegu Wink
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#35
lc napisał(a):Pawle.
Gratuluję zgrabnego i celnego wiersza.
Celny wiersz to napisałeś Ty Leszku, przed laty. Tyle, że w przeciwieństwie do Pawła, miałeś odwagę zaprezentować go Jackowi.

[ Dodano: 13 Lipiec 2007, 01:23 ]
Paweł Konopacki napisał(a):
Kubuś napisał(a):Zamiast robić miłe uśmieszki i sympatyczne minki [...]...,nie zdążyłeś zaprezentować Jackowi, prawda?
Oj!Puchatek rzucił we mnie spory kamień, a ja, aby nie zostać silnie uderzony w klatkę piersiową, dałem nura i przypłynąłem do brzegu
A jakby tak coś od siebie...? :/
Odpowiedz
#36
Kuba Mędrzycki napisał(a):Celny wiersz to napisałeś Ty Leszku, przed laty.
Ta nasza młodość ...
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#37
Paweł Konopacki napisał(a):
Kuba Mędrzycki napisał(a):Celny wiersz to napisałeś Ty Leszku, przed laty.
Ta nasza młodość ...
Tia... Od tamtych czasów zmieniło się tyle, a nic się nie zmieniło... Wink
Odpowiedz
#38
Jasny gwint napisał(a):Polakom gratulujemy Ojca Dyrektora
Jasny Gwincie. Nie czujesz się Polakiem?
To by nawet wiele wyjaśniało. :rotfl:

[ Dodano: 13 Lipiec 2007, 09:10 ]
Kuba Mędrzycki napisał(a):
lc napisał(a):Pawle.
Gratuluję zgrabnego i celnego wiersza.
Celny wiersz to napisałeś Ty Leszku, przed laty. Tyle, że w przeciwieństwie do Pawła, miałeś odwagę zaprezentować go Jackowi.
Dzięki za komplement :Smile .
Ale wiersz Pawła (choć może się z nim nie zgadzasz) jest napisany bardzo sprawnie i inteligentnie. I tego nic nie zmieni.
Myślę też, że Paweł - w innych okolicznościach i czasie - miałby odwagę zaprezentować go JK - i nie mam wątpliwości, że JK uśmiałby się serdecznie i docenił talent. Bo Mistrz - w przeciwieństwie do częsci swojego otoczenia - nie był małostkowy.
A że Kapciowy się obraził... :rotfl: Kapciowi z reguły się obrażają. To ich przywilej.
Odpowiedz
#39
lc napisał(a):Myślę też, że Paweł - w innych okolicznościach i czasie - miałby odwagę zaprezentować go JK
Uwaga Kuby, ze nie miałem odwagi pokazać swojego tekściku Kaczmarowi była i śmieszna i straszna. Prawdę mówiąc, nie wiadomo nawet jak ją skomentować.
lc napisał(a):Bo Mistrz - w przeciwieństwie do częsci swojego otoczenia - nie był małostkowy.
Dokładnie! I to jest jeden z milszych komplementow pod adresem JK, jakie czytałem tutaj na Forum. Wolę czytać takie słowa o Patronie, niż pisane i mówione w ilościach hurtowych przeróbki "Bajeczek o towarzyszu Lennie" autorstwa Kapciowego.

A swoją drogą dodać można, że JK nie tylko nie był małostkowy, ale jeszcze - w przeciwieństwie do części swojego otoczenia - był po prostu człowiekiem inteligentnym.

pozdrawiam

P.
----------------------
"Kapciowy".. Dobre określenie. Pasuje jak ulał.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#40
Paweł Konopacki napisał(a):
Jasny gwint napisał(a):Polakom gratulujemy Ojca Dyrektora
Czekolada dla tego uzytkownika! Najlepiej mleczna!
Zrobiłem coś Tobie coś złego, użytkowniku? Jeśli tak, to nieświadomie - więc przepraszam, jeśli nie - to daj sobie spokój z docinkami. W moim przekonaniu nie popisałeś się tym wierszem, ale jest on dla mnie i tak mniejszym złem niż szczurze gratulacje uż. lc.
lc napisał(a):Jasny Gwincie. Nie czujesz się Polakiem?
To by nawet wiele wyjaśniało. :rotfl:
Ta satysfakcja !!
[i]I pamiętaj - że dana ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie[/i]
Odpowiedz
#41
Paweł Konopacki napisał(a):Uwaga Kuby, ze nie miałem odwagi pokazać swojego tekściku Kaczmarowi była i śmieszna i straszna. Prawdę mówiąc, nie wiadomo nawet jak ją skomentować.
Wiesz doskonale o co mi chodziło i nie dorabiaj swoim sprawdzonym sposobem ideologii.
lc napisał(a):i nie mam wątpliwości, że JK uśmiałby się serdecznie i docenił talent.
Tak jak i zwijał się ze śmiechu po wysłuchaniu Twojej Suplikacji, co? Big Grin
Paweł Konopacki napisał(a):
lc napisał(a):Bo Mistrz - w przeciwieństwie do częsci swojego otoczenia - nie był małostkowy.
Dokładnie! I to jest jeden z milszych komplementow pod adresem JK, jakie czytałem tutaj na Forum.
Gdyby jeszcze był szczery...

[ Dodano: 13 Lipiec 2007, 12:12 ]
Jasny gwint napisał(a):W moim przekonaniu nie popisałeś się tym wierszem, ale jest on dla mnie i tak mniejszym złem niż szczurze gratulacje uż. lc.
Ależ nie przejmuj się tym absolutnie. Uż.lc, zazwyczaj pisze i mówi dokładnie co innego niż myśli. Czego oczywiście nie można powiedzieć o jego stosunku do poglądów wyrażanych przez Ojca Dyrektora. Big Grin
Odpowiedz
#42
Jasny gwint napisał(a):szczurze gratulacje uż. lc.
A co to są "szczurze gratulacje"?

[ Dodano: 13 Lipiec 2007, 12:50 ]
Kuba Mędrzycki napisał(a):Ależ nie przejmuj się tym absolutnie. Uż.lc, zazwyczaj pisze i mówi dokładnie co innego niż myśli.
A skąd ta wiedza?
Kuba, ja zawsze byłem szczery. Tylko, że teraz jestem szczery do bólu - co poniektórych, jak widzę.
Odpowiedz
#43
lc napisał(a):A co to są "szczurze gratulacje"?
Polecam słownik symboli. Od biedy jest też wyszukiwarka Google oraz niezawodna Wikipedia.
Słowo "gratulacje" znajdzie pan w słowniku Kopalińskiego (nic dziwnego, że Prawdziwy Polak nie zna tego słowa - w końcu jest ono w Słowniku Wyrazów Obcych).

Owocnych poszukiwań!
[i]I pamiętaj - że dana ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie[/i]
Odpowiedz
#44
Dziękuje Jasny Gwincie za życzenia owocnych poszukiwań ale niestety nie dały one rezultatu.
Związek frazeologiczny "szczurze gratulacje" nie istnieje ani w Wikipedii ani nawet jako osobne pojęcie w Googlach.
Natomiast odsyłanie mnie słownika odnośnie samego słowa "gratulacje" jest marnym żartem, bo ja wyraźnie pytałem o "szczurze gratulacje" precyzjąc to za pomocą cudzysłowia. Tak więc, Jasny Gwincie, lepiej nie wykręcaj kota ogonem (bo w Twoim wykonaniu więcej to ma wspólnego z sadyzmem wobec zwierząt niż z erystyką) tylko odpowiedz, co znaczyły w Twoim poście "szczurze gratulacje".
Odpowiedz
#45
lc napisał(a):Dziękuje Jasny Gwincie za życzenia owocnych poszukiwań
Proszę bardzo
lc napisał(a):Związek frazeologiczny "szczurze gratulacje" nie istnieje ani w Wikipedii ani nawet jako osobne pojęcie w Googlach.
Wystarczy poznać znaczenia słów składających się na ten związek (o ile się ich jeszcze nie zna), aby zrozumieć znaczenie tego związku. Dlatego też podpowiedziałem, gdzie znaleźć odpowiedzi na nurtujący pana problem - podałem odpowiednie słowniki.
lc napisał(a):Tak więc, Jasny Gwincie, lepiej nie wykręcaj kota ogonem
<!-- m --><a class="postlink" href="http://poradnia.polonistyka.uj.edu.pl/?modul=10">http://poradnia.polonistyka.uj.edu.pl/?modul=10</a><!-- m -->
Frazeologizm o kocie, mający znaczenie 'przedstawiać sprawę w sposób wykrętny, fałszywy; przeinaczać coś'

Mogę pana zapewnić, że słowo "gratulacje" znajduje się w słowniku Kopalińskiego a słowo "szczur" w słowniku symboli. Nie rozumiem co tu "przeinaczam" bądź jaki-ż to "fałszywy sposób" tkwi w takim ujęciu sprawy.
[i]I pamiętaj - że dana ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie[/i]
Odpowiedz
#46
lc napisał(a):A że Kapciowy się obraził...
Jeśli to o mnie to pudło. Obrazić się na Konopa nie sposób - ilość jadu i złej woli w tym człowieku nie pozwala traktować go bez forów. A jeśli dodać do tego obsesje na punkcie Kaczmara, które obydwaj Panowie prezentujecie, to pozostaje Wam tylko współczuć - bo ile jeszcze pomyj na Jacka nie wylejecie, i tak z własnymi demonami będziecie się szarpać. Satysfakcja z dowalania pamięci Kaczmara tego przecież nie zmieni.

Chciałem jeszcze zauważyć, że obrażasz to się Ty, Leszku, a jest to o tyle ohydne, że nawet to robisz nieszczerze, czyli nie dlatego, że coś sprawiło Ci przykrość, tylko po to, by sprawić wrażenie, że adwersarz chybił. A ja mam już teraz pewność, że to co kiedyś napisałem o mściwej satysfakcji było do bólu prawdziwe.
Odpowiedz
#47
lc napisał(a):Pawle.
Gratuluję zgrabnego i celnego wiersza.
Obawiam się, że jednak najcelniejsze w kwestii Twojego i Pawła stosunku do JK, są poniższe wypowiedzi, które pozwoliłem sobie zacytować:
Luter napisał(a):A jeśli dodać do tego obsesje na punkcie Kaczmara, które obydwaj Panowie prezentujecie, to pozostaje Wam tylko współczuć - bo ile jeszcze pomyj na Jacka nie wylejecie, i tak z własnymi demonami będziecie się szarpać.
Luter napisał(a):obrażasz to się Ty, Leszku, a jest to o tyle ohydne, że nawet to robisz nieszczerze, czyli nie dlatego, że coś sprawiło Ci przykrość, tylko po to, by sprawić wrażenie, że adwersarz chybił.

Piwo! Co tam jedno... cały kontener Absoluta !!!
To bez wątpienia, jeden z najlepszych i najtrafniejszych postów, jakie ostatnio można było na forum przeczytać.
Odpowiedz
#48
Cóż, że się z sobą żrą niezmordowanie,
By własnym braciom dobrać się do skóry:
Z tej bitwy nic już nam nie pozostanie,
Na mokrych wiórach zwapniałe marmury,
Z których miał powstać Kościół Pojednania -
Zostaną szczury.

Zabrakło grajka, co by grą czarował,
Zwiódł najazd szczurzy melodią na temat.
Jest pisk i szelest, krzyki są i słowa,
Włosy z głów rwane rękami obiema,
Gniewne modlitwy, żeby żyć od nowa…
- Muzyki nie ma.
Nędza pustoszy strychy i komory -
Wyłażą szczury.
Odpowiedz
#49
Luter napisał(a):A jeśli dodać do tego obsesje na punkcie Kaczmara, które obydwaj Panowie prezentujecie, to pozostaje Wam tylko współczuć
i tak rzekł Kubuś do pszczółek że za dużo miodu wpier..lają
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#50
berseis13 napisał(a):i tak rzekł Kubuś do pszczółek że za dużo miodu wpier..lają
Nie ma to jak rzeczowa argumentacja. Gratuluję.
Odpowiedz
#51
Luter napisał(a):Zostaną szczury.
Chyba niefajnie Krzysztofie - mniemam, ze to dotyczy wszystkich epigonow . Czy tez masz na mysli jednego? Wink Tak czy owak niefajnie. PK i TLCh robi wspaniala rzecz piszac muzyke do wierszy JK, czy tez aranzacje z fortepianem do utworow granych przez JK na gitarze.I Sam to doskonale wiesz, bo przeciez slyszysz to samo co ja.
Czy tak bardzo oburzalbys sie gdyby to kto inny napisal ten wiersz? Jakos mysle, ze nie.
Wasz konflikt tkwi bardzo gleboko i rozumiem, ze na wielu plaszczyznach, ale wiesz, mysle, ze kochajac tworczosc JK, nie warto tracic sil na dogryzanie sobie. Owszem dobra, rzeczowa dyskusja jest na miejscu, nazwanie kogos szczurem juz nie.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#52
Elzbieta napisał(a):Tak czy owak niefajnie.
Ale co niefajnie? A wiersz według Ciebie fajny? A nazywanie użytkownika Kapciowym fajne?
Elzbieta napisał(a):K i TLCh robi wspaniala rzecz piszac muzyke do wierszy JK, czy tez aranzacje z fortepianem do utworow granych przez JK na gitarze
Co to ma do rzeczy?

[ Dodano: 14 Lipiec 2007, 08:10 ]
Elzbieta napisał(a):Owszem dobra, rzeczowa dyskusja jest na miejscu, nazwanie kogos szczurem juz nie.
A Kapciowym?
Odpowiedz
#53
Kuba Mędrzycki napisał(a):Ale co niefajnie?
Wszystko niefajne. Nie wiem ile tkwi w Kapciowym (ale jesli ktos poczul sie tym dotkniety, to moze cos w tym bylo?), ale wiem co w nazwaniu epigonow ( w takim razie i Ciebie tez Wink ) szczurami.
Widzisz, ja mam co do ostatnich lat JK i Jego leczenia zdanie inne niz PK, ale na wiersz sie nie oburzam. Przeciwnie, uwazam, ze jest nieglupi, prwdziwy. Gdyby tak ostro nie zareagowano, nie byloby Kapciowego, no prawda, szczurow tez.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Co to ma do rzeczy?
Jak dla mnie tyle, ze kocha tworczosc JK mogac jednoczesnie krytykowac decyzje jakie wtedy (w czasie leczenia) zostaly podjete, jak rowniez zachowania innych osob w tamtym czasie. Powtarzam, ja mam w tej kwestii swoje zdanie, ktore raz wyrazilam, co nie oznacza, ze nie moge szanowac odczuc osob o innych pogladach.
Moge powtorzyc dla jasnosci moja opinie - JK dowiedzial sie prawdopodobnie o chorobie na tyle pozno, ze nie dalo sie uratowac glosu i najprawdopodobniej zycia (w tej chorobie metastazy sa tak szybko, ze moglo byc juz za pozno - nie znam dokladnej medycznej diagnozy, stanu zaawansowania choroby, ale tak to sobie wyobrazam) Mogl wybrac nie robienie niczego - wybral bardzo alternatywna metode, zeby bliskim dac nadzieje. Byc moze z kazdym danym Mu ekstra dniem, sam miewal nadzieje, ze jednak...

Co nie znaczy, ze ktos inny ma prawo byc rozgoryczony faktem, ze JK nie leczyl sie u lekarza specjalisty i uwaza, ze przyjaciele niewiele zrobili , by Go do tego przekonac. Ze bardziej zalezalo im na byciu przyjaciolmi.No, nie chce juz tego wszystkiego powtarzac co zostalo napisane na tych stronach. :wstyd:

[ Dodano: 14 Lipiec 2007, 08:54 ]
Powinno byc: Co nie znaczy, ze ktos inny nie ma prawa...
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#54
Elzbieta napisał(a):ale wiem co w nazwaniu epigonow ( w takim razie i Ciebie tez Wink ) szczurami.
Ale co Ty opowiadasz, Elżbieto? Skąd interpretacja słów, a raczej cytatu z JK, że niby ma on bezpośrednio uderzać w epigonów ??
Odpowiedz
#55
Kuba Mędrzycki napisał(a):Skąd interpretacja słów, a raczej cytatu z JK,
Stad:

'- Muzyki nie ma.
[..]
Wyłażą szczury. pogrubienie uz.Lutra

Jesli sie pomylilam co do intencjii uz. Lutra - przepraszam. Tylko prosze wytlumacz po co to zostalo zacytowane . Jaki inny sens tego odczytujesz ? Ciekawam Twojego zdania. Rozumiesz, jak dla mnie mozecie sie gryzc do woli, dowalac sobie -tylko nie zezryjcie sie calkiem - bo szkoda... muzyki.

A swoja droga, ja przeciwna Karczmie na poczatku ( jesli nie pamietasz to napisalam kiedys, zeby zalozyc watek Pawel v Kuba, na co obaj zgodnie sie obruszyliscie, ze nie musze czytac) widze teraz zupelnie ciekawe dyskusje akurat tu.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#56
Paweł Konopacki napisał(a):Myślał,
że uzdrowi go
sok z kapusty
biczowanie lipową rózgą
nacieranie borsuczym sadłem
pięt i korzonków
okładanie skroni razowym chlebem

Ufnie sądził,
że stan agonii
to stan przejściowy
stan – dodajmy - dość przyjemny:
moim głównym zmartwieniem -
zwykł mawiać -
jest czytanie książek

Myślał,
że potulny grubasek
raz w tygodniu odwiedza go z miłości
zawsze w piątek o szesnastej
klękał przy łóżku, całował dłoń
nacierał stopy
tłuszczem zwierzęcym

- pieką mnie odciski, Przyjacielu - zwierzał się
- Trzeba, Mistrzu, kupić filcowe wkładki, boleści miną

- Słyszysz, Przyjacielu? Czy słyszysz, że ptak tłucze się o szybę zimnej części domu?
- Głupie stworzenie, Mistrzu.
- Ale przecież nie on jeden, Przyjacielu! Są inne i próbują się tu dostać.
- Głupie stworzenia, Mistrzu.

On jednak wątpił,:
chyba nie jest wyłącznie dziełem przypadku
że ptaki rozbijają się zawsze o szybę
zimnej części domu?

Myślał,
że pierwszy przyjaciel rodziny
przyjaciel rodziny, czyli przyjaciel wszystkich -
choć anemiczny, niezborny, o żółwim spojrzeniu
zatroszczy się
w razie czego
o jego młodą kobietę

Wreszcie przesadził z kapustą
i chlebem
Można powiedzieć: kres jego życiu
zadał wilczy apetyt
Ale przede wszystkim nie zaopatrzył się
w filcowe wkładki.

Gdyby nie jeden łyk za dużo
jeden oddech nie w porę
jeden krok zbyt szeroki
medycyna najbliższych przyjaciół
odniosłaby kolejny triumf
wiedzy nad życiem
Coś obrzydliwego.
Czy Ty, człowieku, nie masz już żadnych hamulców? Brak Ci elementarnego poczucia taktu? Ohyda.
Odpowiedz
#57
Kuba Mędrzycki napisał(a):Ale co niefajnie? A wiersz według Ciebie fajny? A nazywanie użytkownika Kapciowym fajne?
Tak, bo to Elżbiety nic nie obchodzi.
Odpowiedz
#58
Paweł Konopacki napisał(a):Z różnych względów, ale głównie dlatego, że przeniesiono mi ten tekst najpierw do HP a potem do Karczmy,
Chyba czas, aby znów tam trafił?
Paweł Konopacki napisał(a):zamieszczam go tutaj, gdzie chyba od początku jednak winno być jego miejsce.
W takim razie, pomyliły Ci się jednak działy.

[ Dodano: 14 Lipiec 2007, 23:25 ]
Luter napisał(a):Czy Ty, człowieku, nie masz już żadnych hamulców?
Pewnie jakieś tam ma, ale nie używa.
Odpowiedz
#59
ani nazywanie ludzi kapciowymi, ani porownywanie ich do szczurow nie jest "fajne"... przynajmniej wedlug mnie...
Odpowiedz
#60
Paweł Konopacki napisał(a):Bardzo bym prosił Adminów i Moderatorów tego działu, aby przenieśli komentarze panów Lutra i Mędrzyckiego do Karczmy
Ale uwagi, to na priv do Adminów miały trafiać? Więc nie bardzo wiem, kogo bardziej należałoby napomnieć.
Paweł Konopacki napisał(a):Mój wiersz proszę w dziale własna twórczość zostawić, bo być może znajdzie się jednak ktoś, kto będzie o nim chciał poważnie, po ludzku porozmawiać.
Chyba sam rozumiesz, że w tym przypadku, takie określenia jak "po ludzku" czy "poważnie" w połączeniu z Twoim arcydziełem, z miejsca się wykluczają.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy leci z nami pilot? - offtopic colt 192 29,949 08-30-2012, 05:46 PM
Ostatni post: Święta Krowa
  Severro i jego dzieła - offtopic z VII Festiwalu w Bydgoszczy Przemek 69 14,820 07-18-2012, 05:12 PM
Ostatni post: Simon
  JK a SB - offtopic świąteczny Niktważny 31 5,833 12-24-2008, 10:31 PM
Ostatni post: gosiafar
  OT z wiersza "Karzeł Seim 178 24,960 01-08-2008, 01:45 PM
Ostatni post: berseis13
  OT z wiersza "Pożegnanie Karola" gredler 100 14,296 12-30-2007, 08:43 AM
Ostatni post: berseis13
  Uspokajam Konopa Krasny 0 798 09-27-2007, 11:56 PM
Ostatni post: Krasny
  O "małżeństwach" forumowych offtopic Przemek 38 6,916 09-24-2007, 06:57 PM
Ostatni post: Kazia:)
  O przesyłaniu nagrań offtopic Nowhere Woman 10 2,837 08-18-2007, 01:36 PM
Ostatni post: Zeratul
  O imprezkach u Paci offtopic Paweł 7 2,158 02-08-2007, 12:08 PM
Ostatni post: Edyta
  Offtopic z "Pożegnania Jacka Kaczmarskiego" berseis13 52 8,731 01-28-2007, 10:34 PM
Ostatni post: thomas.neverny

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości