Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyprawa w góry :)
#1
W połowie sierpnia planuje wyjazd w góry, ale mam mały problem. Tych gór mamy w Polsce za dużo i nie wiem na co się zdecydowac Smile) Priorytetem są ładne widoki, żeby aparat się nie marnował w plecaku Smile) No i najlepiej by było żeby nie trzeba było wędrowac z pleackami, a miec stałą bazę wypadową.
Jak ktos ma jakieś propozycje, to chętnie przeczytamSmile Dodam jeszcze, że interesują mnie propozycje poza Bieszczadami i Tatrami (to są lokalizacje atrakcyjne, ale niech będą awaryjne Smile
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#2
hmmm... ja polecam tak z zamiłowania masyw Pilska... Jeśli Cię stać, nie męczą Cię luksusy i nie zależy Ci za bardzo na atmosferze schroniska - Hala Miziowa. Jeśli lubisz przygody chatka pod Miziową... Do tego jeszcze Rysianka i Lipowska Big Grin
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#3
No, to interesująca propozycja i okoliceSmile

[ Dodano: 8 Lipiec 2007, 18:52 ]
Nocleg oczywiście najlepiej tam, gdzie jest fajny klimat, ceny i można bezpiecznie rzeczy zostawic Smile)
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#4
Lipowska w sumie jest ciekawa... no i chyba teraz zachód słońca ciekawie tam wygląda Smile no ale na wschód na Pilsko raczej za daleko Tongue a jednak widok z Pilska na Babią to cud :rotfl:
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#5
A wszystko w Beskidzie Żywieckim zdaje się, akurat był on wczoraj wytypowany na wyprawę Smile)
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#6
z Hali Miziowej można trochę pochodzić i podejście też jest całkiem przyjemne- biorąc pod uwagę, że wszystko jest na plecach Tongue Później wycieczki w stronę Sopotni, Rysianki, Glinnego, na Słowacką stronę... jeśli chodzi o dojście na Lipowską to polecam wejście od Węgierskiej Górki Wink można też od strony Milówki przez Boraczą... ale stanowczo odradzam nocleg na Boraczej(można tam dojechać samochodem i chyba to już wszystko wyjaśnia)
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#7
Przemek napisał(a):Jak ktos ma jakieś propozycje, to chętnie przeczytamSmile
Ja też mam. Sudety, a dokładniej Karkonosze! I - na noclegi - Michałowice. Zaraz obok klucz szlaków we wszystkich kierunkach, czyli Śnieżne Kotły, Źródła Łaby, Wodospad Szklarki i Kamieńczyka, Szrenica, Wodospad Pancawy i Mumlava (to już Czechy, źródła Łaby zresztą też), Słonecznik, Śnieżka i mnóstwo innych atrakcji! Smile
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#8
W Sudetach byliśmy 2 lata temu na rajdzie Sudecka Wiosna. Chcielibyśmy teraz pojechac tam, gdzie nas jeszcze nie było Smile))
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#9
Można jeszcze rzucić się w Beskid Sądecki i Pieniny Big Grin Chatka pod Wierchomlą jest przyjemna Big Grin
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#10
Przemek napisał(a):W Sudetach byliśmy 2 lata temu na rajdzie Sudecka Wiosna. Chcielibyśmy teraz pojechac tam, gdzie nas jeszcze nie było Smile) )
To szkoda, bo ja chyba tam będę w podobnym okresie czasu! Wink
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#11
Ja mam z kolei schodzoną sporą część Karkonoszy.
Troszkę widoków też się tam znajdzie Wink
Z miejsc noclegowych mogę polecić:
a) Stacja GOPR w Międzygórzu - warunki trochę spartańskie, za to tanio, spokojnie i nie trzeba dużo podchodzić z plecakami (w zasadzie prawie w ogóle nie trzeba) - w okolicy masyw Śnieżnika, Czarna Góra z wieżą widokową i trochę atrakcji "dolinowych" typu kopalnia uranu, jaskinia, wodospady itp.

b) schronisko na Hali Szrenickiej (nad Szklarską Porębą) - duże, ale (jeszcze) etosowe - wrzątek za darmo Wink
trzeba trochę podejść, za to potem jest się już praktycznie na grani Karkonoszy - w okolicy Szrenica, Śnieżne Kotły (ładne widoki), można przejść granią do Karpacza (na Śnieżkę) i wrócić autobusem np.

c) ze względu na położenie - schroniska Strzecha Akademicka i (zwłaszcza) Samotnia - ale nigdy tam nie nocowałem

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#12
Z kolegami wybieramy się w rejony Pilska... może wyciągnę Elessara i Stopawela Tongue więc zaczątek imprezy jest :rotfl:
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#13
Zeratul napisał(a):Z miejsc noclegowych mogę polecić:
Michałowice są lepsze o tyle, że można wynająć pokój lub domek, ceny dla studentów za domek ok. 18 zł od osoby, ale można negocjować, do domku wchodzi 7 osób (dwa łóżka na górze, 5 na dole). Prawda, że wszystko jest "pod górę", tzn sklep i prysznice, ale to niezła zaprawa przed łażeniem po górach. Big Grin Najciekawsze jest to, że z tego miejsca wchodzi się bezpłatnie na wszystkie szlaki Karkonoszy, bo nie ma bramek KPN. Nawet idąc do Szklarki wychodzi się już za bramką!

I dwie najlepsze Pizzerie, jakie znam: jedna w Sobieszowie, pod Chojnikiem, druga w Piechowicach, na dole, a po takiej pizzy trzy kilometry w górę i już się jest na miejscu! Wink

[ Dodano: 8 Lipiec 2007, 19:45 ]
Zeratul napisał(a):jaskinia,

Najpiękniejsza jaskinia w Polsce, czyli Niedźwiedzia! Zeratulu, jak mogłeś ją tak potraktować! Jest dużo ładniejsza, większa i ciekawsza od "Raju"!
I po drodze na Śnieżnik!

Tyle, że lepiej tam zadbać o rezerwację!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#14
Ja z całego serca polecam Pieniny! Tyle tylko, że zatrzymać trzeba by się w miasteczku, Szczawnica jest cudowna i blisko do wszystkich szlaków Smile Jest tam, parę kroków od centrum, schronisko "Orlica" PTTK-u, jak i wiele pokoi do wynajęcia. Ja miałam tam taką cudowną panią, ale już niestety świętej pamięci, więc konkretnego miejsca polecić nie mogę. Jednak w Pieniny rusz, nie będzie żal Wink
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
Odpowiedz
#15
Pieniny to też ciekawa propozycja i wczoraj brana pod uwagę. W PTTK jakąś nawet zniżkę bym miał Smile)
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#16
Przemek napisał(a):Pieniny to też ciekawa propozycja i wczoraj brana pod uwagę. W PTTK jakąś nawet zniżkę bym miał Smile)
nie wszystkie schroniska uwzględniają teraz zniżki Wink w zeszłym roku byłem tam, ale nie pamiętam dokładnie- chyba były jakieś problemy z tym.. tak ogólnie to schronisko w Szczawnicy nie przypadło mi do gustu :/
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#17
Ja nie polecam konkretnie tego schroniska, bo byłam w nim tylko przelotnie, natomiast polecam Pieniny a o obecności Orlicy informuję Smile
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
Odpowiedz
#18
Ogólnie Szczawnica fajna mieścina... ale jak wypoczynek w górach to w górach Tongue dlatego wole schroniska położone w górach Tongue
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#19
wiem, ze tatry to tylko awaryjne wyjscie ale po prostu kocham doline Cocholowska Smile
Odpowiedz
#20
Kazia:) napisał(a):schronisko "Orlica" PTTK-u,
Pieniny są wspaniałe, piękne i godne polecenia! Nie są wysokie, ale to chyba najpiękniejsze góry w Polsce! Ale noclegi są bardzo drogie! Orlica wg mnie jest godna uwagi, wydaje mi się, że tam ceny są jeszcze przystępne. Ja Pieniny zwiedzałam "z doskoku"...
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#21
Generalnie plan mam taki, że w zależności od pogody pojedzimy w te góry (z wybranych), gdzie ma byc ładnie Smile)) A w Pieninach, to nie grasował ten filmowy Janosik czasem ???
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#22
Tomek_Ciesla napisał(a):wiem, ze tatry to tylko awaryjne wyjscie ale po prostu kocham doline Cocholowska
A ja Kościeliską! Wybitnego pecha mam do Jaskini Mylnej! Usiłowałam ją nagrywać i fotografować, nie dość, że musiałam się czołgać z kamerą w zębach, bo inaczej się nie dało, to jeszcze film w aparacie się nie wkręcił! Trzy próby nagrania bądź sfotografowania chybione! I - do tego jeszcze - zostałam wczołgana przez rodzinę do mylnych komór!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#23
ja mam sentyment do pól namiotowych... Big Grin zwłaszcza do błocka w Złockim Big Grin no i do obozu pod Wysoką... to jest fajna baza na wypady... nawet w Pieniny Big Grin
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#24
Mat napisał(a):dlatego wole schroniska położone w górach Tongue
W Michałowicach jest cicho i spokojnie, a dzika zwierzyna wychodzi na pola i drogi.
Tuż obok jest teatr "Nasz". A z drugiej strony jest miejsce na ognisko i grilla, gdzie można spokojnie tę ciszę i spokój "pozagłuszać"!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#25
Grasował Wink

A Wysoka to mój ulubiony szczyt i trasa Smile
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
Odpowiedz
#26
10 km od Szczawnicy jest miejscowość Tylmanowa, gdzie spędzałam często wakacje. Piękna okolica. W drodze z Tylmanowej do Szczawnicy jest taka góra od góry do dołu zielona, nawet zimą. Piękny widok. Strasznie dawno tam nie byłam. Przepraszam za OT, ale wspomnienia mnie dopadły. A co do okolic Szczawnicy to pamiętam jeszcze Wąwóz Homole i bacówkę zaraz za Wąwozem ( skleroza, zapomniałam nazwy ). Pyszna herbatka po zbójnicku. Wink
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#27
tmach napisał(a):A co do okolic Szczawnicy to pamiętam jeszcze Wąwóz Homole
kawałeczek dalej jest wspominana baza noclegowa pod wysoką... i zabójcze rozwiązanie spraw sanitarnych... otóż tam jest park krajobrazowy(o ile się nie mylę), nie można wykopać szamba głębinowego i stoi sobie taki biedny osamotniony Toi-toi... stoi sobie i stoi... a za toi-tojem płynie uroczy potoczek, który płynie i płynie przez cały cudny wąwozik. Potoczek ten jest ogólną atrakcją turystyczną grup wycieczkowych. Dzieciaki kochają pić górską wodę- a woda jest kryształowa - zwykle... lecz raz na długi czas kiedy kibelek się zapełni, personel obozowy robi małe losowanie... jest ich tam zwykle 3... i są trzy zapałki jak w piosence. Ten kto wyciągnie najdłuższą otwiera drzwi kibelka i wlewa bakterie specjalnie przywiezione z pobliskiej stacji sanepidu. Następna osoba z krótszą zapałeczką bierze pięknej długości kij i miesza... właściciel najkrótszej zapałki ma najdłuższy kij... i kiedy bakteryjki przeżrą całą zawartość, staje za toi-tojem i długim oj długim kijaszkiem próbuje otworzyć zaworek :o pierdnie, zabulgoce i popłynie... nie wiem czemu słysząc pytanie dzieciaków czy można napić się wody z tego potoczka na mojej twarzy maluje się dziki uśmiech :wredny:
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#28
Mat napisał(a):słysząc pytanie dzieciaków czy można napić się wody z tego potoczka na mojej twarzy maluje się dziki uśmiech :wredny:
Podły Zwyrodnialec! :wredny:
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#29
Mat, to piękna i wzruszająca opowieśc Wink))
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#30
widzisz... to jest wszystko tajne, ile trudów mnie to kosztowało... zaprawdę powiadam Wam godne jest to piwa Tongue

moje śledztwo zaczęło się gdy siedząc w kibelku zwróciłem uwagę na przepiękny przejaw myśli twórczej i sztuki ludowej... otóż całe pokaźne wnętrze wyklejone było plakatami propagandowymi. Napisy widniały takie- "Jeśli chcesz uniknąć gniewu bazowego wyrzuć papier do kubełka", "czarny szlak: do kubełka papierowym szlakiem 0,546 sekundy"... itp... Papierami tymi otóż drogi bazowy rozpala kuchnie polową Big Grin Tongue

a tak serio.. to bakterie sobie nie radzą z papierem takim grubszym... ponoć zwykły szary spokojnie trawią... no i żeby turystów nie odstraszać płynącymi rolkami
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości