Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Phalanx nr 5/2005
#1
Cytat:Jerzy Stępniewicz „Pamięci Jacka Kaczmarskiego”
Osobiste pożegnanie z bardem. Tekst subiektywny.
Niestety nie mam dostępu do pisma, ale jeżeli ktoś ma to może zajrzy.
Odpowiedz
#2
A to nie to:
Cytat:Pamięci Jacka Kaczmarskiego

Wraz z odejściem Jacka Kaczmarskiego odeszła potężna część mojego życiorysu. I nie tylko mojego. Jego piosenki były oazą wolności, normalności i prawdy pod koniec lat siedemdziesiątych, w czasie pierwszej "Solidarności", poprzez stan wojenny, aż po czasy ostatnie. Najczęściej były gorzkie, często kontrowersyjne i irytujące, ale zawsze zmuszające do myślenia i bardzo polskie. I zawsze bardzo niewygodne dla władzy, jakakolwiek by ona nie była. Toteż Jego piosenki niezbyt często pojawiały się w mediach, nie były popularyzowane, unikano nawet ich zbyt widocznego krytykowania. Wszystko o nim sprowadzano do banalnego określenia: „bard Solidarności”, chyba tylko z tego powodu, że, obok innych, wystąpił w 1980 r. w koncercie „zakazanej piosenki”. I tak pozostaje do dziś. A zwłaszcza dziś, kiedy nimb „Solidarności” znacznie przyblakł, to określenie jest bardzo krzywdzące. Sugeruje jakąś zamierzchłą dla potencjalnego słuchacza przeszłość w którą nieuchronnie zastyga pierwsza „Solidarność”, lub niesławę drugiej. A właśnie w okresie „odzyskiwania wolności” powstały najbardziej ważkie i najbardziej gorzkie jego utwory, nie tylko, jak poprzednio, odkłamujące historię, ale i oceniające bardzo krytycznie współczesność. Bo Jacek Kaczmarski to nie tylko „Mury” (autorstwa zresztą kogo innego) ale i bardzo ostry oraz gorzki rozrachunek ze współczesnością. I niech nas nie łudzi historyczny sztafaż, to odwoływanie się do historii, znanych obrazów, czy dzieł literackich. Jacek to śpiewał o nas, takich jakimi jesteśmy dziś. I chyba to w niektórych kręgach spowodowało oskarżanie Go o „szarganie świętości”, czy wręcz antypolskość. Tłumek nie lubi wytykania mu błędów i grzeszków. Naraził się też co nieco naszym „elitom” po obydwu stronach - od Jaruzelskiego do Wajdy. Więc próbowano wciągnąć go w akcje wyborcze, w poparcie dla jednego z ugrupowań, złożonego po części ze znajomych z dawnej „Solidarności”. Wypadło to kiepsko i ani zbytnio nie przysporzyło głosów politykom, ani Jackowi popularności. Więc wybrano zamilczenie, bo czym jest natrętne lansowanie niektórych Jego utworów przy pomijaniu innych. Więc warto poszukać wszystkich pieśni Jacka i uważnie wsłuchać się w to co śpiewał. W to co tak bardzo polskie i tak gorzkie. I rzetelnie to przemyśleć. Symptomatyczne, że podczas Jego pierwszego od czasu zakończenia stanu wojennego koncertu, w Gdańsku, w hali „Olivii”, na początku lat dziewięćdziesiątych, w różnych miejscach tejże hali rozległy się gwizdy, tupanie i ryki, kilku pijanych w sztok osobników. Jeden z nich siedział dwa rzędy za mną. Kiedy kilku z nas zerwało się by go wyprowadzić, zdumiewająco szybko wytrzeźwiał i bez śladu odurzenia alkoholowego, błyskawicznie i w popłochu opuścił salę. To samo powtórzyło się w innych miejscach. Po prostu próbowano zerwać koncert i że do tego nie doszło, to jedynie dzięki zdecydowanej postawie słuchaczy. Nie wiem jak było gdzie indziej, ale już to drobne zdarzenie pokazuje jak bardzo doskwierał postokrągłostołowym „elitom”. Należał do pokolenia któremu brutalnie przetrącono kręgosłup, do prawie pół miliona młodych ludzi których zmuszono do opuszczenia kraju, którym dawano paszporty tylko w jedną stronę. Znam losy kilku z nich. Niektórzy zanurzyli się całkowicie w obce społeczności, inni żyją wciąż w tragicznym zawieszeniu, pomiędzy krajem obcym a własnym, nie akceptując w pełni żadnego z nich. Jacek, mimo iż do nich należał, pozostał sobą. Niewielu mamy współcześnie twórców tak bardzo polskich, tak wtopionych w polską kulturę i tradycję. I za tę Jego polskość, pomimo wszystkich zawirowań Jego losów, zawsze będę mu wdzięczny.

Jerzy Stępniewicz

Jerzy Stępniewicz
[b][size=80]"Ty przed Tobą świat,
za Tobą ja,
a za mna już nikt."[/size][/b]
Odpowiedz
#3
Nie wiem, możliwe. Wpisalem "Phalanx" w wyszukiwarce na stronie i niczego nie znalazło, więc...?
Odpowiedz
#4
Ja też nie wiem, na stronie Phalanx wpisałem w wyszukiwarce "kaczmarski" Smile

[ Dodano: 2 Czerwiec 2007, 12:22 ]
Aaa Smile
Mam 200 piw Smile
[b][size=80]"Ty przed Tobą świat,
za Tobą ja,
a za mna już nikt."[/size][/b]
Odpowiedz
#5
Wiedziałem, że już kiedyś to czytałem Tongue
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?p=7610#7610">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... =7610#7610</a><!-- m -->

Ale na stronie chyba faktycznie nie ma :niepewny:

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości