Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozmowy w toku - awantura
#31
Edyta napisał(a):Jego twórczość mówi kim był, a nie jaki wykonywał zawód.
Idealizujesz. Pamiętasz, jak na polskim tłumaczyli Ci, że podmiot liryczny to nie jest autor?
Edyta napisał(a):JK żadnej pracy nie wykonywał
Jak to było w "Dniu Świra"? "Jak kałamarz nie podbija codziennie o siódmej w fabryce karty, to już nie pracuje"?
Odpowiedz
#32
Szymon napisał(a):Nie mogę szczerze skomentować tego co powyżej napisałaś, bo musiałbym złamać regulamin Forum, ale pozwolisz, że coś Ci zacytuję:
Pisz na pw. Chyba, że trzeba publiczki. To wtedy ja wrzucę i ja dostanę ostrzeżenie.

Jakie znaczenie mają Twoje cytaty z JK? JK mówił też, że napisał 1000 piosenek ("A skąd Ty Edycjo wiesz, ile on napisał? Może on napisał 1000, a może 2000? Skąd Ty to, pastereczko, możesz wiedzieć?").

Widzicie, ja nie powiedziałabym, że zawodem Sokratesa było łażenie po ulicy i zaczepianie ludzi. A Wy walicie bez zastanowienia.

Pawle,

JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą się odwrócić tyłkiem. Takie jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.

[ Dodano: 23 Luty 2007, 15:50 ]
Karol napisał(a):Jak to było w "Dniu Świra"? "Jak kałamarz nie podbija codziennie o siódmej w fabryce karty, to już nie pracuje"?
Widzisz, Karol, wydawało mi się, że poruszam się po obrzeżach subtelności pisząc o tej pracy. Ale już mi wszystko wytłumaczyliście.
Karol napisał(a):Pamiętasz, jak na polskim tłumaczyli Ci, że podmiot liryczny to nie jest autor?
Czyli o JK nie da się nic powiedzieć na podstawie jego twórczości czy jak?
Odpowiedz
#33
Edyta napisał(a):JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą się odwrócić tyłkiem.
No tak, on nie wykonywał pracy, tylko zajmował się wyższymi sprawami - znaczy się TWOOORZYŁ! A do TWORZENIA, w przeciwieństwie do machania łopatą, dzieci nie mogą się odwrócić plecami.
I oto mamy nową pedagodikę więku dziecięcego.
Edyta napisał(a):Takie jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.

No to dobrze, że chociaż Ty się z nim zgadzasz.
Karol napisał(a):Idealizujesz. Pamiętasz, jak na polskim tłumaczyli Ci, że podmiot liryczny to nie jest autor?
Jateż!
Karol napisał(a):Jak kałamarz nie podbija codziennie o siódmej w fabryce karty, to już nie pracuje"?
Jateż Smile
Edyta napisał(a):Czyli o JK nie da się nic powiedzieć na podstawie jego twórczości czy jak?
Da się powiedzieć! Że tworzył! Że zapie...alał przy tworzeniu Sztuki po 10 godzin dziennie bez wolnych sobót i niedziel.
A z programu "Bankiet" możemy się dowiedzieć, że JK pił w pracy.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#34
Przepraszam, ale się zgubiłem i zastanawiam, czy aby mój post nie jest Off Topic, ale mam pytanie:
Czy ten program już był, czy dopiero będzie?
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#35
Piotrze, będzie dopiero. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#36
Edyta napisał(a):Jakie znaczenie mają Twoje cytaty z JK? JK mówił też, że napisał 1000 piosenek
To jest demagogia. Oczywiście możesz uznać, że cytaty z JK nie mają żadnego znaczenia. Nie ma sprawy.

Niemniej jednak nie zaprzeczysz chyba temu, że pisanie, nagrywanie płyt, koncertowanie i to wszystko co można by określić działalnością artystyczną było pracą JK, było jego (głównym) źródłem utrzymania. Więc porównanie Pawła było jak najbardziej trafne.
Edyta napisał(a):JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą się odwrócić tyłkiem.
Sugerujesz zatem, że Dzieci JK odwracają się od Jego pracy tyłkiem, tak?
Powinszować!
Edyta napisał(a):Czyli o JK nie da się nic powiedzieć na podstawie jego twórczości czy jak?
Czy Ty musisz wszystko tak polaryzować?
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#37
Bóg zapłać (w euro!), Siostro (itd...)!
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#38
Szymon napisał(a):Niemniej jednak nie zaprzeczysz chyba temu, że pisanie, nagrywanie płyt, koncertowanie i to wszystko co można by określić działalnością artystyczną było pracą JK,
To nie była praca! To nie była praca! To było coś...coś...coś...większego, ważniejszego, niż jakaś tam praca.
Szymon napisał(a):Sugerujesz zatem, że Dzieci JK odwracają się od Jego pracy tyłkiem, tak?
Ona nie sugeruje. Ona to stwierdza. Rzecz w tym, że - zdaje się - z tym odwracaniem tyłkiem było zgoła inaczej, niż Edyta pisze.
Szymon napisał(a):Czy Ty musisz wszystko tak polaryzować?
Przestan się jej czepiać. Przecież widzisz, że chodzi po obrzeżach subtelności.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#39
Edyta napisał(a):Czyli o JK nie da się nic powiedzieć na podstawie jego twórczości czy jak?
A zdradź mi, co o JK wiesz na podstawie jego twórczości, poza tym, że znał pewne obrazy, książki, fakty z historii i że sprawnie rymował, umiał posługiwać się stylizacjami i różnymi gatunkami literackimi?
Paweł Konopacki napisał(a):A z programu "Bankiet" możemy się dowiedzieć, że JK pił w pracy.
Z wykonania, bo z samej twórczości jeszcze nie Wink
Odpowiedz
#40
Paweł Konopacki napisał(a):Otóż to, Elessarze! Ty tak JK widzisz, jak widziało go większość ludzi.
Tylko prawda.
Paweł Konopacki napisał(a):Odrobina dobrej woli wystarczy, aby zrozumieć słowa berseis zgodnie z zamiarem, w jakim zostały napisane.
Święta prawda.
Odpowiedz
#41
Paweł Konopacki napisał(a):Otóż to, Elessarze! Ty tak JK widzisz, jak widziało go większość ludzi. Masz pod tym względem identyczną perspektywę na JK, co Luter - tzn patrzyłeś na pewną publiczną kreację JK, do której - za pewne tak samo, jak Luter - się przywiązałeś. JK - poeta, JK - piosenkarz, wykonawca, JK - bard, JK - autor murów itd, itd....I jeszcze szereg innych zaszufladkowań.
Umiejętność wczuwania się w uczucia innej osoby ma nawet swoją nazwę. Niestety ci którzy są jej pozbawieni w sposób naturalny muszą wykazać się dobrą wolą i przejść szereg ćwiczeń dających tę umiejętność. Jest to niezwykle trudne w społeczeństwie promującym egocentryczny indywidualizm, w którym hasła reklamowe typu "będzie cię na to stać", "jesteś tego warta" powodują że wrażliwi na tę konsumpcyjną nowomowę stajemy się dziećmi specjalnej troski. Krocząc więc drogą tych których na wszystko stać, próbujemy wyrzucić wszelkimi możliwymi sposobami naszych rozmówców tam gdzie będą upokorzeni lub chociaż ośmieszeni. Bo przecież na to nas stać!
Paweł Konopacki napisał(a):Odrobina dobrej woli wystarczy,
Jacek Kaczmarski zawsze wydawał się być człowiekiem, który raczej wymaga opieki niż może ją zapewnić. Mówię to na podstawie wszystkiego tego co o nim wiem. Tak się składa, że dojrzałość płciowa wcale nie idzie w parze z dojrzałością do pełnienia roli ojca i męża. Na pewno kochał swoich bliskich, ale należy rozróżnić uczucia od zespołu zachowań cechujących zdolność do pełnienia funkcji rodzicielskich.
Ktoś powiedział że cenimy Jacka za to stworzył. Otóż to! Z tym, że w jego twórczości jest mnóstwo bardzo emocjonalnych utworów a w wypowiedziach i scenicznych zachowaniach zdarzeń cholerycznych. Jeśli przełożyć je na niwę domową, z dala od hamujących świadków, można się domyślać że miewał zachowania, które trudno zaliczać do łagodnych. Widziane oczami dziecka, mogły wyglądać przykro..... ale to już jest kwestia empatii. Smile
Odpowiedz
#42
Szymon napisał(a):Sugerujesz zatem, że Dzieci JK odwracają się od Jego pracy tyłkiem, tak?
Szymon, kurwa, w wypowiedzi, do której się odwołujesz, napisałam tylko 2 rzeczy:

1. Paweł Konopacki odwrócił się tyłkiem od pracy swojego ojca
2. Od twórczości JK nie można się odwrócić tyłkiem jeśli chce się go trochę znać

Więc przestań Szymonie chrzanić!
Odpowiedz
#43
Edyta napisał(a):, kurwa,
A gdyby tak mniej wulgaryzmów?
ogromnie obniżają jakośc wypowiedzi. Sad A to przecież Twój język.
Odpowiedz
#44
Edyta napisał(a):1. Paweł Konopacki odwrócił się tyłkiem od pracy swojego ojca
Widzę, ze jesteś drugą, obok Jakuba Mędrzyckiego, osobą na tym Forum, która z dowolnej wypowiedzi jest w stanie wysnuć dowolny wniosek.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#45
Seim napisał(a):A gdyby tak mniej wulgaryzmów?
ogromnie obniżają jakośc wypowiedzi.
Ja także nie przepadam za wulgaryzmami zwłaszcza tutaj, ale chyba doskonale rozumiem tym razem Edytę.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#46
Edyta napisał(a):Szymon, kurwa, w wypowiedzi, do której się odwołujesz, napisałam tylko 2 rzeczy:

1. Paweł Konopacki odwrócił się tyłkiem od pracy swojego ojca
2. Od twórczości JK nie można się odwrócić tyłkiem jeśli chce się go trochę znać
Edyta napisał(a):JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą się odwrócić tyłkiem
Chyba masz na myśli jakąś inną swoją wypowiedź. Może napisałaś te "dwie rzeczy" na konkurencyjnym forum?
Jaka Twoja wypowiedź była to każdy widzi i Twoje wypieranie się jej tej sytuacji nie zmieni.

Możesz natomiast ją zacząć... edytować, ale to już raczej nie będzie to samo, nieprawdaż?
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#47
Szymon napisał(a):Sugerujesz zatem, że Dzieci JK odwracają się od Jego pracy tyłkiem, tak?
Czasem tak to wygląda.
Seim napisał(a):Ktoś powiedział że cenimy Jacka za to stworzył. Otóż to! Z tym, że w jego twórczości jest mnóstwo bardzo emocjonalnych utworów a w wypowiedziach i scenicznych zachowaniach zdarzeń cholerycznych. Jeśli przełożyć je na niwę domową, z dala od hamujących świadków, można się domyślać że miewał zachowania, które trudno zaliczać do łagodnych. Widziane oczami dziecka, mogły wyglądać przykro..... ale to już jest kwestia empatii. Smile
Nic dodać, nic ująć.

[ Dodano: 23 Luty 2007, 21:43 ]
Paweł Konopacki napisał(a):
Edyta napisał(a):Takie jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
No to dobrze, że chociaż Ty się z nim zgadzasz.
Ja również zgadzam się z Panią Edytą. A na podstawie tego, co Pan pisze - tuszę, że zajmując się pracą odtwórczą, zupełnie stracił Pan pojęcie, na czym polega praca twórcza.
Odpowiedz
#48
Szymon napisał(a):
Edyta napisał(a):JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą się odwrócić tyłkiem
Jaka Twoja wypowiedź była to każdy widzi i Twoje wypieranie się jej tej sytuacji nie zmieni.
Każdy widzi, ale tylko Ty możesz wysnuć takie absurdalne wnioski. Napisałam, że JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą odwrócić się tyłkiem jeśli chcą go poznać. Rozumiesz? Ani Pacia, ani Kosma nie mogą odwrócić się od twórczości JK jeśli chcą go poznać. I z tego co wiem, żadne z nich tego nie zrobiło.

Seimie, słowo "kurwa" jest moim słowem, polskim słowem.
Możesz natomiast powiedzieć, że to mało kobiece i częściowo będziesz miał rację.

[ Dodano: 23 Luty 2007, 22:28 ]
Szymon napisał(a):Możesz natomiast ją zacząć... edytować, ale to już raczej nie będzie to samo, nieprawdaż?
Ale Ty się Szymonie konopacisz w wirtualnej rzeczywistości.
Odpowiedz
#49
Luter napisał(a):Czasem tak to wygląda
Rozumiem, że Pana zdaniem Dzieci Jacka Kaczmarskiego czasami odwracają się tyłkiem do Jego twórczości. Czy mógłby Pan jakoś to swoje zdanie uzasadnić?
Luter napisał(a):A na podstawie tego, co Pan pisze - tuszę, że zajmując się pracą odtwórczą, zupełnie stracił Pan pojęcie, na czym polega praca twórcza
Pozwolę sobie w takim razie zapytać - na czym Pana zdaniem polega praca twórcza? Na podstawie tego, co Pan pisze - tuszę, że zna się Pan, łaskawy Panie, doskonale na tejże pracy i potrafi bez najmniejszego problemu na moje pytanie odpowiedzieć.

[ Dodano: 23 Luty 2007, 22:51 ]
Edyta napisał(a):Każdy widzi, ale tylko Ty możesz wysnuć takie absurdalne wnioski
A możesz wskazać, które konkretnie moje wnioski były absurdalne? Wtedy się przekonamy czy istotnie tylko ja mogłem je wysnuć.
Edyta napisał(a):Napisałam, że JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą odwrócić się tyłkiem jeśli chcą go poznać
Plączesz się w zeznaniach. Mam dla Ciebie radę. Przeczytaj może jeszcze raz, co napisałaś to jest ogólnie przydatne w dyskusji, żeby - jeśli się już nie chce czytać ze zrozumieniem wypowiedzi innych - czytać chociażby swoje własne.

Doprawdy niełatwo pojąć, o co Ci właściwie chodzi. Zdecyduj się w końcu na którąś wersję. Żeby Ci ułatwić proces decyzyjny zacytuję odnośne fragmenty Twoich wypowiedzi:
Edyta o 15:46 napisał(a):JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą się odwrócić tyłkiem
Edyta o 19:07 napisał(a):w wypowiedzi, do której się odwołujesz, napisałam tylko 2 rzeczy:

1. Paweł Konopacki odwrócił się tyłkiem od pracy swojego ojca
2. Od twórczości JK nie można się odwrócić tyłkiem jeśli chce się go trochę znać
Edyta napisał(a):Napisałam, że JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą odwrócić się tyłkiem jeśli chcą go poznać. Rozumiesz? Ani Pacia, ani Kosma nie mogą odwrócić się od twórczości JK jeśli chcą go poznać
Miłej lektury!
Edyta napisał(a):I z tego co wiem, żadne z nich tego nie zrobiło
Luter ma, zdaje się, odmienne zdanie na ten temat. Czyżbyście naprawdę się ze sobą nie zgadzali czy to jest li tylko przeoczenie z Twojej strony? Wybacz, że tak - może nieco natarczywie - o to dopytuję, ale dotychczas mieliście tak zbieżne stanowiska w rozmaitych kwestiach, że zaistnienie różnicy zdań między Wami zakrawa wręcz na zjawisko nadprzyrodzone, a przynajmniej mało prawdopodbne. To by było zaiste zdumiewające!
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#50
Szymon napisał(a):Doprawdy niełatwo pojąć, o co Ci właściwie chodzi. Zdecyduj się w końcu na którąś wersję. Żeby Ci ułatwić proces decyzyjny zacytuję odnośne fragmenty Twoich wypowiedzi:
Edyta o 15:46 napisał(a):JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą się odwrócić tyłkiem
Edyta o 19:07 napisał(a):w wypowiedzi, do której się odwołujesz, napisałam tylko 2 rzeczy:
1. Paweł Konopacki odwrócił się tyłkiem od pracy swojego ojca
2. Od twórczości JK nie można się odwrócić tyłkiem jeśli chce się go trochę znać
Edyta napisał(a):Napisałam, że JK nie wykonywał pracy, od której dzieci mogą odwrócić się tyłkiem jeśli chcą go poznać. Rozumiesz? Ani Pacia, ani Kosma nie mogą odwrócić się od twórczości JK jeśli chcą go poznać
Miłej lektury!
Edyta napisał(a):I z tego co wiem, żadne z nich tego nie zrobiło
Doprawdy, Ty jesteś popierdolony. Właśnie tyle razy napisałam to samo, to samo, b*anie, żebyć zrozumiał.
Ale nie sądzę, że jesteś na tyle głupi, żeby nie zrozumieć co piszę. To taka gra, tak?
Szymon napisał(a):Czyżbyście naprawdę się ze sobą nie zgadzali czy to jest li tylko przeoczenie z Twojej strony?
Zgadzam się z Lutrem, a to, że nie potrafisz czytać między wierszami, to Twoja sprawa.
Szymon napisał(a):Wybacz, że tak - może nieco natarczywie
A idź do diabła bo się błaźnisz.
Odpowiedz
#51
Szymon napisał(a):Rozumiem, że Pana zdaniem Dzieci Jacka Kaczmarskiego czasami odwracają się tyłkiem do Jego twórczości.
Źle Pan rozumie. Napisałem jedynie, że czasem tak to wygląda - w domyśle: czytając to forum. Poza tym to naprawdę jest ich prywatna sprawa, więc zdaje mi się, że dyskutować wypada o tyle, a raczej: z tym, co Berseis napisze/napisała tu, na tym forum. Kosma w ogóle nie wypowiada się publicznie, więc go zostawmy (a przynajmniej ja tak zrobię).
Szymon napisał(a):Na podstawie tego, co Pan pisze - tuszę, że zna się Pan, łaskawy Panie, doskonale na tejże pracy i potrafi bez najmniejszego problemu na moje pytanie odpowiedzieć.
Bardzo źle Pan tuszy. W każdym razie - z mojej wypowiedzi nie wynika, że znam się doskonale na pracy twórczej. Nie wynika też - rzecz jasna - że się na niej nie znam. Wynika tyle, że bycie poetą to nie to samo co bycie księgowym.
Odpowiedz
#52
Edyto - prosiłbym o zachowanie pewnego poziomu dyskusji (chodzi mi głównie o słownictwo), albo będę musiał przenieść ten fragment wątku w wiadome miejsce Sad
(możesz to nazywać cenzurą, czy jakkolwiek inaczej - mi to nie przeszkadza Tongue )

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#53
Spoko. Wiesz co robi Szymon? Szymon robi tak:
Zeratul napisał(a):Edyto - prosiłbym o zachowanie pewnego poziomu dyskusji (chodzi mi głównie o słownictwo)
Zeratul napisał(a):mi to nie przeszkadza Tongue
Fajnie?

Szymon mnie prześladuje, insynuuje, że nie myślę i próbuje wgonić mnie w schizofrenię. No chyba jakoś trzeba się przed nim bronić.

Ale napomnienie zarejestrowałam.
Odpowiedz
#54
Seim napisał(a):Jacek Kaczmarski zawsze wydawał się być człowiekiem, który raczej wymaga opieki niż może ją zapewnić. Mówię to na podstawie wszystkiego tego co o nim wiem. Tak się składa, że dojrzałość płciowa wcale nie idzie w parze z dojrzałością do pełnienia roli ojca i męża. Na pewno kochał swoich bliskich, ale należy rozróżnić uczucia od zespołu zachowań cechujących zdolność do pełnienia funkcji rodzicielskich.
nareszcie ktoś to ujął tak jak ja nie potrafiłam, dziękuję
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#55
Stwierdzam, że za mało piw na osobę mam w tym wątku! Big Grin
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
Odpowiedz
#56
Edyta napisał(a):Spoko. Wiesz co robi Szymon? Szymon robi tak:
[...]
Nie wiem co chciałaś osiągnąc porównując mnie do Szymona, ale trafiłaś jak kulą w płot Tongue
Mnie tego typu wyzłośliwianie się nigdy nie bawiło :'
Edyta napisał(a):Fajnie?
Wybacz, ale nie rozumiem Sad
Jak dla mnie to "niefajnie" - wolałbym nie musieć udzielać "napomnienia" Sad
Edyta napisał(a):Szymon mnie prześladuje, insynuuje, że nie myślę i próbuje wgonić mnie w schizofrenię.
Trochę przesadzasz chyba - aczkolwiek uwaga Szymona o "drugim forum" faktycznie nie była szczególnie miła :'
Pozostaje mi więc prosić Szymona o powstrzymanie się od tego typu "ambitnych" refleksji :/

Co do Twojej wypowiedzi o dzieciach - muszę Cię zmartwić, ale odebrałem ją podobnie jak Szymon (a naprawdę nie staram się być złośliwy Sad ) - w świetle jednak Twoich późniejszych "wyjaśnień" uznaję kwestię za zamkniętą.
Edyta napisał(a):No chyba jakoś trzeba się przed nim bronić.
Bo tylko siłą zwalczymy siłę ?

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#57
Myślę, że berseis13 ma prawo patrzeć na JK jak na ojca. Ale myślę również, że wiele może stracić, nie patrząc na JK jak na poetę - śpiewaka, etc.
Odpowiedz
#58
Edyta napisał(a):To taka gra, tak?
Nie. W każdym bądź razie straciłem ochotę do jakiejkolwiek dyskusji z Tobą.

Czy opcja ignorowania użytkownika jest już dostępna?

[ Dodano: 24 Luty 2007, 11:45 ]
Luter napisał(a):W każdym razie - z mojej wypowiedzi nie wynika, że znam się doskonale na pracy twórczej. Nie wynika też - rzecz jasna - że się na niej nie znam
Bo z Pańskich wypowiedzi na Tym Forum w ogóle niewiele wynika. Jest tak jak myślałem - wszelka wymiana zdań z Panem tutaj mija się z celem.
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#59
Zeratul napisał(a):Nie wiem co chciałaś osiągnąc porównując mnie do Szymona, ale trafiłaś jak kulą w płot Tongue
Naprawdę tak to widzisz? Nie do wiary. Tysiące much nie może się mylić, więc chyba wstrzymam się z pisaniem i rozpocznę naukę pisania po polsku.
Zeratul napisał(a):Trochę przesadzasz chyba - aczkolwiek uwaga Szymona o "drugim forum" faktycznie nie była szczególnie miła :'
O drugim forum Szymcio może mówić co chce, ja je lubię a Szymcio i tak tam zagląda po kryjomu.

W złośliwości Szymona chodzi o coś innego.
Zeratul napisał(a):Bo tylko siłą zwalczymy siłę ?
Często tak by trzeba było.

Napisane przed postem Szymcia.
Odpowiedz
#60
Szymon napisał(a):straciłem ochotę do jakiejkolwiek dyskusji z Tobą.
Uff...
Szymon napisał(a):Bo z Pańskich wypowiedzi w ogóle niewiele wynika.
Żeby z Twoich wynikało przynajmniej w połowie tyle co z wypowiedzi Lutra, to już było by nieźle.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  z LC rozmowy (wydzione z Kawałów) Karol 169 36,559 12-07-2013, 07:18 AM
Ostatni post: Simon
  uDooochowione rozmowy dauri 5 2,568 03-10-2008, 12:30 PM
Ostatni post: stepniarz
  Jim Morrison - awantura morisobart 26 4,864 05-03-2007, 07:47 PM
Ostatni post: Mat
  ostrzeżenia w rozmowach w toku Edyta 1 1,232 03-07-2007, 12:31 PM
Ostatni post: Artur
  ostrzeżenia w rozmowach w toku Edyta 1 1,354 03-07-2007, 12:29 PM
Ostatni post: Artur
  Domysły na temat pewnej rozmowy Filip P. 61 13,505 02-07-2007, 08:08 PM
Ostatni post: Przemek
  Karczemna awantura. DX 2 1,745 11-10-2006, 09:17 PM
Ostatni post: fizol
  Rzeczpospolita kłamców. Salon - taka sobie awantura... Szymon 55 9,746 01-04-2006, 03:22 AM
Ostatni post: Miki

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości