Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Inauguracja Warszawskiego 'Salonu' JK - 10 lutego 2007
#31
No, ale żeby mi to było ostatni raz!
A strażak także był Sam
Odpowiedz
#32
Przedostani. Błagam. Big Grin
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#33
Tmach - masz świetny avatar.

Do zobaczenie o osiemnastej!

[ Dodano: 10 Luty 2007, 14:46 ]
Aha, żeby nie było że niska frekwencja jest wynikiem trudności ze znalezieniem tej knajpki: kiedy skręcamy w Hożą z Marszałkowskiej (w stronę zachodnią, dla niegeografów w stronę Ochoty, tudzież Centralnego) to po kilkunastu metrach po stronie północnej (dla niegeografów: po stronie bliższej centrum) otwiera się takie mroczne podwórko (morderców barak Wink ). Trzeba w nie wejść i tam w tym zaułku są drzwi do knajpy. Trzeba pójść w dół po schodach (nie trzeba podawać nazwiska ani strachu) i na tam na dole znaleźć odpowiednią salką. W razie trudności można spytać obsługi, to się chyba nazywa "sala VIP".

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#34
Krasny napisał(a):Tmach - masz świetny avatar.
...Wielce Szanowna Osiemnasto(i pół)letnia Siostro Tereso z Raszyna Smile)
Krasny napisał(a):Do zobaczenie o osiemnastej!
No to czas "myć zęby i iść..." "...na bal" Wink
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#35
A ja nie mogę być. :/ Sad Mam nadzieję, że to nie ostani raz. I poproszę relację, ze szczegółami.
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#36
ufff... właśnie doszedłem do domu Smile) było wspaniale i ogólnie fajnie Wink Kraśny, Artur i pkosela oraz chór przy różnych okazjach świetni śpiewali Smile) Jesli chodzi o pozakaczmarowe teksty to królowała gosiafar Smile

Pozdrawiam
Toemk
Odpowiedz
#37
Fajnie było się spotkać Smile. Miejsce w porządku - labirynt korytarzy i schody abstrakcji.

Best moments - Filozof Soookraaates oraz rrrrrrrrrr Wink
Odpowiedz
#38
No i co tu dużo gadać? Było naprawdę fajnie!
Miejsce okazoło się całkiem OK, a i posiedzieć można było prawie do rana Wink
Kabaret - rewelacja! Kto nie widział - polecam! Wink
Wielkie dzięki wszystkim, ze szczególnymi podziękowaniem dla Krasnego za całokształt!
Tomek_Cieśla napisał(a):ufff... właśnie doszedłem do domu
Nosz... Chyba szedłeś pieszo i przez Zakopane... A nie. Zakopane, to ktoś inny miał nawiedzić...

I jeszcze specjalne pozdrowienia dla delegacji z Cijakowa (ładnie śpiewasz dziewczynko!) Big Grin

To może nie będę dłużej czekał i od razu zadam to pytanie:
Kiedy następne spotkanie? Smile)

[ Dodano: 11 Luty 2007, 12:36 ]
Aaaaa jeszcze miałem zaproponować nazwę dla kabaretu, w języku obcym, co prawda, ale chyba zrozumiała: PriKrasnyj Kabaret :wredny:
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#39
Już chyba nie chcę szczegółów. Sad Niech ktoś napisze, że było fatalnie. Nie będzie mi tak przykro. Sad Sad
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#40
Wszyscy (prawie Wink ) byli trzeźwi Tongue
Odpowiedz
#41
I to ma być pocieszenie???? :rotfl:
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#42
Przykro mi niezmiernie, Tereso, ale zdecydowanie powinnaś żałować... Mam nadzieję, że szybko spotkamy się ponownie w tak Sympatycznym Gronie! Szkoda tylko, że saksofon nie dotarł... Big Grin

[ Dodano: 12 Luty 2007, 00:12 ]
No i oczywiście Ty, no i Luter... Jeszcze parę osób też by się przydało! Big Grin
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#43
tmach napisał(a):Niech ktoś napisze, że było fatalnie. Nie będzie mi tak przykro. Sad Sad
dobrze, ja napiszę. było fatalnie ... była gosiafar, z córką i zięciem, był pkosela o złym zabarwieniu narodowym, Kaczka powiedział, że fałszuje. piłem sok pomidorowy ... partycja nie wzięła instrumenta dmuchanego, miałem wyrzuty sumienia, że kupiłem Tomkowi Cieśli łiski z kolą za 19 zł, wszyscy mnie olewali i patrzyłem na nich z pogardą.

Artyści szkalowali IV RP - czego ja nie mogłem słuchać - ile można śmiać się z biednych Kaczyńskich ? nóż się w kieszeni otwiera.

a po wyjściu z klubu było zimno.

zadowolna ??
[img]http://www.challenge-roth.com/img/challengeroth-logo.gif[/img] Unten 10.
Odpowiedz
#44
Nawet bardzo. :rotfl: Rozumiem, że to nerwy puszczaja przed jutrzejszym dniem Wink Ale będę trzymać kciuki.
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#45
Z pewnym opóźnieniem ja również napiszę że było bardzo miło. Cieszę się że podobała się piosenka o SokratesieSmile Jeżeli chodzi o kontynuację to nie będzie problemów - o ile uznajemy że miejsce i termin (sobota, w Piwnicy się nie da inaczej) nam pasuje to nie żadnych przeciwskazań do kontynuacji. Poruszałem ten temat już w pierwszej rozmowie w sprawie rezerwacji tej salki i nie ma z tym żadnego problemu.
Odpowiedz
#46
Jak ja żałuje, że mnie z wami nie było, ale co poradzić... ;(
Patrycja
Odpowiedz
#47
Może ta sobota to za wcześnie, ale np pierwsza marcowa ( 3 marca )? Big Grin
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#48
nom trochę za wcześnie, ale 3 marca jak najbardziej Smile ogólnie może pierwsze soboty misiąca?
Odpowiedz
#49
Proponuję co dwa tygodnie, na zmianę z koncertami w Tawernie Wink

PS.
ja napisał(a):pkosela o złym zabarwieniu narodowym
Że jak?? :evil:
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#50
pkosela napisał(a):PS.
ja napisał(a):pkosela o złym zabarwieniu narodowym
Że jak?? :evil:
Kuba sie poświęcił, a Ty nie możesz? Bądź choć raz o złym zabarwieniu. :rotfl:
Po poście Kuby już mi nie jest tak przykro.
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#51
Wy mnie tu, Wielce Szanowna Osiemnasto(i pół)letnia Siostro, nie zagadujcie, tylko wyrażajcie poparcie dla pomysłu, coby imprezy na zmianę były!

PS.
Tak, do tego próbowałem grać na gitarze - teraz możesz powiedzieć, że nie masz czego żałować, jednocześnie podziwiając cierpliwość i stalowe nerwy wpółbiesiadników! Tongue
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#52
Grałeś na gitarze? :o I mnie nie było ? :/ Niedobry chłopaczek, niedobry.

PS Dla mnie imprezy mogą być i co tydzień. :Smile
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#53
No. Miło było.
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
#54
ja napisał(a):dobrze, ja napiszę. było fatalnie ... była gosiafar, z córką i zięciem,
Jakim zięciem?! Z tego co wiem to zamężna nie jetem (jeszcze) Tongue a jeśli Ci się nie podobała moja obecność to przepraszam, postaram sie poprawić Wink
[i][b][color=#FF40BF]"Żyjemy w wolnym kraju i człowiek ma prawo być łajdakiem, jeżeli tak mu się podoba!"[/color][/i][/b]
Odpowiedz
#55
czyli jak? 3 marca sie spotykamy tam gdzie poprzednio?
Odpowiedz
#56
Krasny ma się dowiedzieć o 9 marca.
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#57
to moze 3 na Chłodnej 25? postaram sie dolna sale załatwić... chociaż fajniejsza atmosfera do takichs potkań tam na hożej jest
Odpowiedz
#58
Myśle, że warto zdać się na jedno miejsce. Byłem ostatnio na Hożej i tamtejsza obsługa wspomina nas z uśmiechem ;--)
Odpowiedz
#59
W przeciwieństwie do tej z Tawerny Wink to przy okazji 9 marca obejdzemy moje urodzinki Tongue
Odpowiedz
#60
To jak? na czym stanęło? wiadomo kiedy i gdzie sie spotykamy w najbliższym czasie??
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kraków - wrzesień 2007 partycja 6 2,233 09-25-2007, 10:03 PM
Ostatni post: czapon
  Centrum informacji turystyczno-dojazdowej - Kołobrzeg 2007 ann 66 12,590 07-26-2007, 04:09 PM
Ostatni post: Elessar
  Przemyśl '2007? Kuba Mędrzycki 10 3,078 07-18-2007, 09:51 PM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki
  kołobrzeg by bike podejście drugie - edycja 2007 ja 75 14,552 06-27-2007, 08:54 PM
Ostatni post: ja
  14 kwietnia 2007 - koncert - Toruń ann 530 53,919 05-03-2007, 06:29 AM
Ostatni post: Markowa :)
  15 04 2007 Filip P. 50 9,921 04-18-2007, 02:48 PM
Ostatni post: gosiafar
  31 03 2007 pkosela 41 8,008 04-03-2007, 04:29 PM
Ostatni post: pkosela
  Kraków - 17.02.2007 Nowhere Woman 70 13,077 03-20-2007, 08:53 PM
Ostatni post: DX
  Kraków 13.01.2007, 27.01.2007 Nowhere Woman 105 20,220 03-16-2007, 03:21 AM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości