Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
polityka prorodzinna?
#1
To zdecydowanie nie jest śmieszne, ale na forum nie ma wątku "Kretynizmy", więc wklejam tutaj:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3884183.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 84183.html</a><!-- m -->

A panią od "niemoralności kobiecej" powinien zająć się prokurator.

Swoją drogą, nowe hasło IV RP - "chcesz na kino? zrób bachora!" :zly:
#2
Nie mogłem się powstrzymać przed malutką ingerencją w tekst Wink
Cytat:Nikt w parlamencie nie obliczył, ile poselski pomysł kosztowałby budżet państwa. Niedługo sprawą zajmie się sąd.
Znajdzie się słowo na każde słowo
#3
MacB napisał(a):
Cytat:Nikt w parlamencie nie obliczył, ile poselski pomysł kosztowałby budżet państwa. Niedługo sprawą zajmie się sąd.
Optymista *-`-
#4
Karol napisał(a):A panią od "niemoralności kobiecej" powinien zająć się prokurator
Na podstawie jakiego paragrafu? Czy może ot tak sobie tylko zażartowałaś?
Karol napisał(a):Swoją drogą, nowe hasło IV RP - "chcesz na kino? zrób bachora!"
Jak ja uwielbiam to nadrabianie własnych zaległości życiowych poprzez wyżywanie się na politykach Big Grin
Cytat:Izabela Jaruga-Nowacka z SLD: - Kobieta nie jest maszynką do rodzenia dzieci. Nie można komuś mówić, jak ma żyć, a tym bardziej zakazywać matkom pracować i robić karierę -
Pani Jaruga-Nowacka, jak zwykle zresztą, mówi od rzeczy. Przecież nikt nikomu niczego nie zakazuje. Każdy może sobie prowadzić takie życie, na jakie ma ochotę.
Nie widzę nic złego w tym, żeby wielodzietne rodziny mogły korzystać ze szczególnych ulg finansowych. To jest nawet zupełnie naturalne. We wszystkich krajach z niskim przyrostem naturalnym, ci, którzy mnożą się bardziej zawzięcie ( Wink ) mogą liczyć na wsparcie państwa. W Niemczech na przykład becikowe, dla niektórych rodzin, wynosić może nawet 25 tysięcy euro. Polityka prorodzinna to wymóg naszych czasów - a jej rozwijanie jest koniecznością z przyczyn czysto ekonomicznych. Bo chyba nikt nie chce płacić za trzydzieści lat pięćdziesięcioprocentowego podatku, z którego trzeba będzie utrzymywać rzesze emerytów, których nikt nie zastąpi na ich miejscach pracy?
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
#5
Szymon napisał(a):... W Niemczech na przykład becikowe, dla niektórych rodzin, wynosić może nawet 25 tysięcy euro. ...
O ja pier...! Toż to raj. :wzruszony:
Wolałbym jednak żeby państwo nie zmuszało mnie do płacenia alimentów na cudze dzieci, tak samo jak nie wymagam, żeby inni tatusiowie zrzucali sie na moje.
Będę szczęśliwy jak tylko urzędnicy przestaną zabierać to co zarobię.
#6
GSz napisał(a):Będę szczęśliwy jak tylko urzędnicy przestaną zabierać to co zarobię
Tylko, że jeśli przyrost naturalny się znacząco nie zwiększy to ci urzędnicy, względnie ich następcy, najprawdopodobniej będą w przyszłości zabierać jeszcze więcej z tego co Ty albo Twoje dzieci będą zarabiały.
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
#7
Szymon napisał(a):
Karol napisał(a):A panią od "niemoralności kobiecej" powinien zająć się prokurator
Na podstawie jakiego paragrafu? Czy może ot tak sobie tylko zażartowałaś?
Paragrafu nie podam, nie znam. Ale nie zażartowałam sobie. Pani posłanka twierdzi, że rodzina, w której matka pracuje, jest niemoralna. Czyli narusza dobra osobiste wszystkich pracujących matek. A ponieważ nie robi tego prywatnie, tylko wypowiada się jako przedstawiciel władz kraju, w którym żyją te kobiety i które ją utrzymują, dlatego napisałam, że to powinno być ścigane przez prokuratora, a nie w trybie procesu cywilnego. Bo ta pani występuje przeciwko części społeczeństwa, które za pieniądze reprezentuje. To tak jakby Twój adwokat w trakcie procesu zaczął Ciebie szkalować lub w innym sposób działać na Twoją niekorzyść - nie zirytowałoby Cię to?
Szymon napisał(a):
Karol napisał(a):Swoją drogą, nowe hasło IV RP - "chcesz na kino? zrób bachora!"
Jak ja uwielbiam to nadrabianie własnych zaległości życiowych poprzez wyżywanie się na politykach Big Grin
A cóż Ty o mnie wiesz i kim dla mnie jesteś, że pozwalasz sobie na takie komentarze o moim życiu?
Natomiast będę wyżywać się na politykach tak długo (jeśli to w ogóle można nazwać wyżywaniem się), jak długo będą oni podejmowali próby, żeby mi zaszkodzić. Czy to w kontekście odmowy dostępu do leczenia, czy pozbawiania mnie emerytury, czy grzebania mi w macicy, czy w każdym innym, który stanowi niedopuszczalną w demokratycznym kraju ingerencję w moje życie i moją suwerenność jako pełnoprawnej jednostki danego społeczeństwa.
#8
Szymon napisał(a):Tylko, że jeśli przyrost naturalny się znacząco nie zwiększy to ci urzędnicy, względnie ich następcy, najprawdopodobniej będą w przyszłości zabierać jeszcze więcej z tego co Ty albo Twoje dzieci będą zarabiały.
I tak w nieskończoność czyli do bankructwa ZUS-u co nastąpi niebawem. Widać wiec jasno, że trzeba zlikwidować przymus ubezpieczeń społecznych.
#9
Szymon napisał(a):We wszystkich krajach z niskim przyrostem naturalnym, ci, którzy mnożą się bardziej zawzięcie ( ) mogą liczyć na wsparcie państwa. W Niemczech na przykład becikowe, dla niektórych rodzin, wynosić może nawet 25 tysięcy euro.
Niemcy nie sa chyba najlepszym przykladem prowadzenia skutecznej polityki prorodzinnej, choc moze ostatnie reformy (jak wprowadzenie wspomnianego "becikowego") cos zmienia. Lepiej odwolywac sie do Skandynawii - np. Szwecji.
Szymon napisał(a):Polityka prorodzinna to wymóg naszych czasów - a jej rozwijanie jest koniecznością z przyczyn czysto ekonomicznych. Bo chyba nikt nie chce płacić za trzydzieści lat pięćdziesięcioprocentowego podatku, z którego trzeba będzie utrzymywać rzesze emerytów, których nikt nie zastąpi na ich miejscach pracy?
Argumenty za prowadzeniem polityki prorodzinnej dotycza zarowno efektywnosci, jak i tzw. sprawiedliwosci spolecznej.
Szymon napisał(a):Jak ja uwielbiam to nadrabianie własnych zaległości życiowych poprzez wyżywanie się na politykach
no comment...
GSz napisał(a):I tak w nieskończoność czyli do bankructwa ZUS-u co nastąpi niebawem. Widać wiec jasno, że trzeba zlikwidować przymus ubezpieczeń społecznych.
Polecam "Logike pragmatyczna" Ajdukiewicza - tam jest nieco o wnioskowaniu. I dobra ksiazke z ekonomii funkcjonowania sektora publicznego/ polityki spolecznej.
#10
A ja zgadzam sie z Karol. Nikt nie będzie nazywał mnie niemoralną tylko dlatego, że pracuję zawodowo. Są kobiety, które wyżywają się prowadząc dom. Ja do nich nie należę. I tylko dlatego jestem niemoralna? A tak swoja drogą co ta Pani robi w Sejmie? Powinna domu pilnować.
Plus Leonardo i Mach
#11
tmach napisał(a):A tak swoja drogą co ta Pani robi w Sejmie? Powinna domu pilnować.
Ta Pani już swoje dzieci wychowała.
#12
Edytko, chodziło mi o pracę w Sejmie. W pewnym sensie , zawodową. Jeśli kobiety nie mogą pracować, to co ta Pani w Sejmie? Bo społecznie nie pracuje, dla zabicia czasu.
PS Moje dzieci też juz są dorosłe, no jedno prawie.
Plus Leonardo i Mach
#13
Jak dadzą każdej matce conajmniej trojga dzieci jednorazowo po sto tysięcy w nagrodę za całkowite oddanie się garom i pieluchom, to jestem pewien, że mogą liczyć na społeczną akceptację fantastycznego pomysłu. W przeciwnym razie, raczej czarno to widzę. Smile
#14
A ja czarno widzę los dzieci urodzonych dla 100 tysięcy. Rozumiem, że chodziło Ci o to, że kobieta nie będzie juz musiała wybierać, czy zostać z dziecmi w domu, czy musieć wrócić do pracy, by zarobić na te dzieci. Tylko co z dziecmi rodziców, nazwijmy to umownie, patologicznych? Jak bardzo mozna sie nachlać za tą stówę.
Plus Leonardo i Mach
#15
tmach napisał(a):Jak bardzo mozna sie nachlać za tą stówę.
Jak mają się nachlać to i tak się nachleją.
Polak na chleb nie będzie miał, ale na flaszkę zawsze znajdzie. Smile Przykre to, ale sporo w tym prawdy.
#16
Karol napisał(a):A cóż Ty o mnie wiesz i kim dla mnie jesteś, że pozwalasz sobie na takie komentarze o moim życiu?
Cóż, z jego komentarzy wynika chyba tylko to, że Pan Szymon jest impertynentem, Karolino.
#17
Karol napisał(a):A cóż Ty o mnie wiesz i kim dla mnie jesteś, że pozwalasz sobie na takie komentarze o moim życiu?
Przepraszam, jeśli Cię poczułaś się dotknięta. To co napisałem, miało być w zamierzeniu uwagą o charakterze ogólnym - rzeczywiście niezbyt fortunnie sformułowaną i zapewne nie na miejscu. Jeszcze raz przepraszam!

A co do reszty, to odnoszę wrażenie, że przypisujecie Pani Sobeckiej słowa, których nie wypowiedziała.
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
#18
Szymon napisał(a):Jak ja uwielbiam to nadrabianie własnych zaległości życiowych poprzez wyżywanie się na politykach
stary jesteś zerem :'

ok pisałem jak nie było tego wyżej, co nie znaczy ze zdanie zmieniam
"W tym bajorze, co z naszych czasów pozostanie
Lękam się, że po władzę sięgną chrześcijanie..."
#19
k. napisał(a):jesteś zerem

Wybacz, ale polityk, którego byłeś łaskaw sparafrazować, raczej nie cieszy się moim szacunkiem! No, ale każdy ma takich idoli, na jakich zasłużył.

Zdrowia życzę!
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
#20
sobie zycz
"W tym bajorze, co z naszych czasów pozostanie
Lękam się, że po władzę sięgną chrześcijanie..."
#21
Jest jeszcze jedna kwestia - czy sam mąż jest w stanie zarobić na 4 dzieci i żonę. Jeśli dadzą wynagrodzenie na poziomie takim że jedna osoba wyżywi rodzinę to czemu nie – i myślę że wiele kobiet (lub nawet facetów) nawet by chciało.
Ostatnio słyszałem komentarz kobiety idealnej (wg PiS) - szóstka dzieci które wychowuje osobiście w domu - "Bilety do kina i teatru, fajnie ale lepiej jak by na chleb dali"

Tak więc taki model idealny wydaje mi się że może wyglądać tak:
Żona w domu opiekuje się 4 dzieci, mąż pracuje i zarabia na dzieci -- tylko że w Irlandii .
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą
bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a następnie wygra doświadczeniem"
#22
A swoją drogą to ciekawie by było, gdyby wszystkie kobiety zapragnęłyby nagle tych biletów i przestały pracować. Już widzę te rzesze mężczyzn, którzy z pieśnią na ustach zostaną sprzątaczkami, kucharkami, kelnerkami, nauczycielkami, księgowymi, bibliotekarkami itd. A jakby bezrobocie spadło :rotfl:
Tylko czy taki sprzątacz lub bibliotekarz utrzymał by rodzinę za 900 zł miesięcznie?

Szkoda, że kocham swoją pracę, bo przydałyby się te bilety (i jeszcze kolejowe mogliby dorzucić). :rotfl:
Jestem egzemplarz człowieka
- diabli, czyśćcowy i boski.
#23
Ola napisał(a):A swoją drogą to ciekawie by było, gdyby wszystkie kobiety zapragnęłyby nagle tych biletów i przestały pracować. Już widzę te rzesze mężczyzn, którzy z pieśnią na ustach zostaną sprzątaczkami, kucharkami, kelnerkami, nauczycielkami, księgowymi, bibliotekarkami itd. A jakby bezrobocie spadło :rotfl:
Tylko czy taki sprzątacz lub bibliotekarz utrzymał by rodzinę za 900 zł miesięcznie?
To jest temat na niezłą komedię Smile
Ola napisał(a):Szkoda, że kocham swoją pracę
Ależ jesteś niemoralna :rotfl:


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  polityka jodynka 1,212 135,000 03-15-2012, 06:17 AM
Ostatni post: M.S.
  Koncert w Warszawie 3.06 - polityka ;) Jaśko 17 4,552 05-25-2007, 09:58 PM
Ostatni post: Markowa :)

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości