Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jakim człowiekiem był Jacek Kaczmarski? - zabawa z proxy
#1
berseis13 napisał(a):Chciałam, troszeczkę, się podzielić swoimi refleksjami na temat Taty. 'Odbrązowić' jak to mówią, ten 'pomnik'.
Jasne ze trzeba odbrązowić. Najwyższy na to czas!

[ Dodano: 21 Styczeń 2007, 21:41 ]
berseis13 napisał(a):Jak tworzył, chodził naburmuszony, pamiętam jak była u nas Babcia z Polski, zwróciła ojcu uwagę bo zrobił awanturę z powodu tego że jego ukochana zupa ogórkowa była za mało słona (ale wiadomo, ojcu trzeba było połowę Wieliczki wsypać by była do zniesienia..dla niego), Matka na to "Mamuś, nie przejmuj się, Jacek 'rodzi'"
O, widze ze tez czytalas "Pozegnanie barda".
Odpowiedz
#2
berseis13 napisał(a):Trza kończyć!
Mam nadzieję, że najciekawsze jeszcze przed nami.
Odpowiedz
#3
Ćwirek napisał(a):, widze ze tez czytalas "Pozegnanie barda".
Nie, nie czytałam bo 'ktoś' mi ukradł.
Poza tym nieczęsto czytam wywiady z, lub artykuły o ojcu, bo trudno mi jest odnaleźć w nich człowieka którego ja znałam.
Trza kończyć!
Zeratul napisał(a):
berseis13 napisał(a):Trza kończyć!
Dlaczego?
A może raczej: kiedy ciąg dalszy?
Trza było kończyć bo autobus do Łodzi odjeżdżał o 16:35
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#4
berseis13 napisał(a):Trza było kończyć bo autobus do Łodzi odjeżdżał o 16:35
16.37 Wink konkretnie.
[color=#0000FF][i]Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.[/i][/color]
___________________________
[url=http://www.cienski.pl][b]www.cienski.pl[/b][/url]
Odpowiedz
#5
berseis13 napisał(a):Nie, nie czytałam bo 'ktoś' mi ukradł.
Czyli znałaś tę historyjkę z własnych doświadczeń, tak?
Musiałaś mieć niezłą pamięć i percepcję jak na kilkunastomiesięcznego oseska. Smile
Odpowiedz
#6
Ćwirek napisał(a):Musiałaś mieć niezłą pamięć i percepcję jak na kilkunastomiesięcznego oseska.
Jeśli 5 czy 6 letnie dziecko to osesek to faktycznie coś nie tak....Ale wydaje mi się, że jednak wszystko ok. 5-6 letnie dziecko może takie rzeczy pamiętać.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#7
Nawet młodsze dziecko pamięta takie rzeczy, sama tego doświadczyłam...
A tak - nawiasem mówiąc - Zer, miałeś "podciąć skrzydełka Ćwirkowi... - tydzień ochrony Ćwirków, czy jak?... ?? !!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#8
gosiafar napisał(a):Nawet młodsze dziecko pamięta takie rzeczy, sama tego doświadczyłam...
Tak? Pamiętasz wydarzenia ze swojego życia kiedy miałaś niecałe dwa lata? Z taką dokładnością jak te tu opisane?
Owa anegdota z tego co wiem, dotyczy przełomu lat 89/90, kiedy to pani Krystyna była blisko Paciuni.
Tak czy inaczej, nic nowego Paciunia nie powiedziała, czego nie można by wyczytać z wywiadu pani Preder.
Czekamy na dalszy rozwój akcji tego jakże ciekawie rozpoczętego serialu. Chyba, że pokusimy się o coś w rodzaju czata z P. K/K/V na temat "odbrązowaniania" JK.
Odpowiedz
#9
Kuba Mędrzycki napisał(a):Tak? Pamiętasz wydarzenia ze swojego życia kiedy miałaś niecałe dwa lata?
Smile No jasne, ze takie rzeczy się pamięta. Człowiek pamięta więcej, niż mu się wydaje. Każda terapia między innymi na tym się opiera, ze sięga się do zasobów najwcześniejszej pamięci.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Owa anegdota z tego co wiem, dotyczy przełomu lat 89/90, kiedy to pani Krystyna była blisko Paciuni.
A skąd wiesz, że nie dotyczy przełomu 93-94 roku?
Kuba Mędrzycki napisał(a):Tak czy inaczej, nic nowego Paciunia nie powiedziała, czego nie można by wyczytać z wywiadu pani Preder.
O stoliku i zupie ogórkowej było u Preder? Chyba inne wywiady czytaliśmy.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#10
Tak, Kubo. I nie ja, ale moje dziecko. Okazało się, że pamiętało coś, czego - moim zdaniem - nie mogło pamiętać, miało niecałe dwa lata i nie były to przeżycia traumatyczne. A jednak.
A Patrycja prosząc o konstruktywną krytykę poprosiła o konkrety, i takie podał P.K.
Wiele osób skrytykowało ten wiersz, może tylko w bardziej zawoalowany sposób...
Ale jestem przekonana, że jedno przyznasz: pomysł, by wpleść wątki własne w twórczość J.K. jest świetny!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#11
Paweł Konopacki napisał(a):A skąd wiesz, że nie dotyczy przełomu 93-94 roku?
Nawet jeśli, to jest bardzo mało prawdopodobne, aby 5-letnie dziecko pamiętało takie szczegóły.
W każdym razie, jeśli ktoś ogłasza, że będzie "odbrązawiał" JK, to czytelnicy spodziewają się jakichś naprawdę mało albo w ogóle-nie znanych epizodów. Na czym ma polegać to odbrązowianie i po co? Jest wielu użytkowników tegoż forum, którzy znają dużo więcej rozmaitych historii "odbrązowiających" patrona tej strony. Tylko pytam - po co to komu? Chyba, że jest ogólne zapotrzebowanie - w takim razie, możemy zacząć się przerzucać rozmaitymi opowiastkami. A znalazło by się tego trochę... Wink Chcemy? Chcemy, tylko nie bardzo chcemy się do tego przyznać... Smile
Odpowiedz
#12
Patrycja podobno zna całe mnóstwo opowiastek, które nie znalazły się w książce pani Preder. Prawda, P. K/K/V ? :rotfl:
Odpowiedz
#13
Kuba Mędrzycki napisał(a):to jest bardzo mało prawdopodobne, aby 5-letnie dziecko pamiętało takie szczegóły.
To, ze dziecko pamięta takie szczegóły jest absolutnie normalne. Nie mów mi, ze nie pamiętasz rozmaitych spraw z np. okresu przedszkolnego.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Na czym ma polegać to odbrązowianie i po co?
Odbrazawia sie po to, aby obraz był bardziej obiektywny. A na czym ma polegać? Nie wiem, ale być może na tym, że JK z pomnika sprowadzi się na ziemię.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Chyba, że jest ogólne zapotrzebowanie - w takim razie, możemy zacząć się przerzucać rozmaitymi opowiastkami.

No, ja już Twoje opowiastki o tym, ile to panienek JK miał, słyszałem.
Ćwirek napisał(a):Patrycja podobno zna całe mnóstwo opowiastek, które nie znalazły się w książce pani Preder. Prawda, P. K/K/V ? :rotfl:
hmmm....ten emotkikon rotfl...jakże znajomy

[ Dodano: 22 Styczeń 2007, 01:28 ]
Kuba Mędrzycki napisał(a):(...) Była taka zabawna historia: moja teściowa często przyjeżdżała do nas do Monachium, zwłaszcza kiedy urodziła się nasza córeczka. Bardzo serdecznie ją gościliśmy, a ona odwdzięczała się opieką nad dzieckiem. Aż któregoś razu pyta moją żonę: „Może ja tu już za długo siedzę, bo Jacek chodzi taki nieobecny, trzaska drzwiami, zamyka się w swoim pokoju, nie ogląda z nami telewizji?"
Na co Ewa odpowiedziała: „Niech mamusia się nie martwi. Jacek rodzi". I to jest prawda.(...)
No i?
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#14
Paweł Konopacki napisał(a):Nie mów mi, ze nie pamiętasz rozmaitych spraw z np. okresu przedszkolnego.
Pamiętam śmierć mojego dziadka. Ale to chyba mało współmierne z przeżyciami Paciuni z tego okresu jej życia.
Paweł Konopacki napisał(a):Nie wiem, ale być może na tym, że JK z pomnika sprowadzi się na ziemię.
Aż do tego stopnia?
Paweł Konopacki napisał(a):opowiastki o tym, ile to panienek JK miał, słyszałem.
No, Ty pewnie nie możesz tego o sobie powiedzieć.
Paweł Konopacki napisał(a):(...) Była taka zabawna historia: moja teściowa często przyjeżdżała do nas do Monachium, zwłaszcza kiedy urodziła się nasza córeczka. Bardzo serdecznie ją gościliśmy, a ona odwdzięczała się opieką nad dzieckiem. Aż któregoś razu pyta moją żonę: „Może ja tu już za długo siedzę, bo Jacek chodzi taki nieobecny, trzaska drzwiami, zamyka się w swoim pokoju, nie ogląda z nami telewizji?"
Na co Ewa odpowiedziała: „Niech mamusia się nie martwi. Jacek rodzi". I to jest prawda.(...)

No i?

Wiesz doskonale, że nie ma czego tu jeszcze wyjaśniać.
Odpowiedz
#15
Super! Weź pan się panie Konopacki zdecyduj o co panu chodzi. O Kaczmarską czy o Kaczmarskiego. A może o jedno i drugie?
Odpowiedz
#16
A mi apropos pamięci przypomniała się anomalia ( wg. niektórych ) pamięciowa. Albowiem do dnia dzisiejszego pamiętam powrót taksówką ze ślubu mojej cioci, było to zapewne tak mocne przeżycie ponieważ miałem możliwość oglądać w zainstalowanym w niej telewizorku dobranockę, i chyba wyjątkowo dobrą pamięć mam, bo pamiętam, że był to akurat "Kot Filemon". I mimo, że tak dokładnie pamiętam to wydarzenie data na akcie ślubu mojej cioci wskazuje, że miałem wtedy 2 lata z groszami.

Czy naprawdę jestem, aż tak wyjątkowy ?
Podróżną sakwę zarzuć na ramię
Wyjdź na gościniec do bramy nieba [...]
Odpowiedz
#17
Kuba Mędrzycki napisał(a):No, Ty pewnie nie możesz tego o sobie powiedzieć.
Czego? Że slyszałem te opowiastki Twoje o panienkach JK? Pewnie, że mogę to powiedzieć. Słyszałem nie raz. NIe tylko zresztą od Ciebie słyszałem, jakim to JK był....wiernym mężem.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#18
Dobra, dobra. Nie owijaj w bawełnę dzieciaczku, tylko przechodź do sedna.
Z tego co wiem, masz o wiele bardziej pikantne i mięsiste wspomnienia z dzieciństwa.
Wiesz, jak jechać po ojcu, to po całości.
Odpowiedz
#19
Ćwirek, - chyba coś Ci się pomyliło?

Widzę, że ktoś był szybszy i dostałeś już ostrzeżenie...
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#20
Łukasz napisał(a):Ćwirek, - chyba coś Ci się pomyliło?
Och, nikomu NIC się nie pomyliło... :co?:
Odpowiedz
#21
Ćwirek napisał(a):Z tego co wiem, masz o wiele bardziej pikantne i mięsiste wspomnienia z dzieciństwa.
Wiesz, jak jechać po ojcu, to po całości
To może jeszcze napisz, skąd wiesz? Ode mnie? Czyżbyśmy się znali, mały ptaszku? Jesli sie znamy to czemu nie piszesz pod swoim imieniem i nazwiskiem, inicjałami albo chociaż pod swoim stałym nickiem? Czego sie boisz? A moze sie wstydzisz? Czego?

Co do jazdy po ojcu, to - z tego, co wiem - różne wróbelki na dachu ćwierkały o jego bujnym życiu. I to na długo, długo przed moim przyjazdem do Polski. Popytaj swoich kolegów - wróblelków, co też ciekawego opowiadali o ojcu? Pewnie sie wielu rzeczy ciekawych dowiesz - o wiele wiecej, niż ode mnie.
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#22
DFT, for God's sake !
"Myślę, więc nie ma mnie
na forum Mój adres
skonfiskowano Mówię
tak to ja jeszcze ja Poznaję
Co słychać Ano po staremu"
[Jerzy Ficowski]
Odpowiedz
#23
My apologies, I was under the impression I was feeding some sort of small bird...

Ok, will give it a rest.

-Pacia K/K/V....I think I'll go with: Pacia K...ka Tongue
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#24
Ćwierczą czatując gdzieś na płocie
Ćwirki o bujnym JK żywocie.
Marny kto się plotką napędza
Znać mu w duszy bryndzo-nędza. Wink
Odpowiedz
#25
Smętna piosenka o pewnym plotkarzu

Szczebiocze Ćwirek na szczeblu płotka:
- jakże mnie brzydzi perfidna plotka!
Lecz każdy przyzna, kogo nie spotkasz:
z plotkarzy Ćwirek największy plotkarz!

W najlepsze Ćwirek oddaje się plocie
o Kaczmarskiego chulaszczym zywocie
Nie bacząc wszakże, że opodal płotka
czycha na Ćwirka drapieżna kotka.

Ani się spojrzy, już w kotki szponach.
Juz lecą piórka z Ćwirka ogona.
Widząc to szpaki skrzeczą na wiśniach:
"za dużo ćwierkał, za mało myślał!"

Po Ćwirku raczej zostało niewiele -
na krzywym płocie pusty szczebelek.
i szpaczy rejwach w konarach, co gwarzy
o smętnym losie marnych plotkarzy.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#26
Ćwierkna cierpiętka o ćwierknym ćwiękarzu

Niedoćwierzeniem swoim sścwierzony
Ćwierka nam wokół plotkę ćwierkliwą.
Cierkliwym głosem w wszelakość strony
Rozćwiercza bardów tajemny żywot.

Cierpliwie cierpnie słuchając tego
Ptasiopublika forum ćwierkaczy
Więc może ćwierknij drogi kolego
Co to - do ćwierka! - ma w końcu znaczyć?
Odpowiedz
#27
Co do pamieci z dziecinstwa - ja pamietam doskonale wnetrze ogromnej debowej komody. A czemu wnetrze? - chowalam sie tam bawiac z moim Tatusiem, gdy mialam jakies 3 lata. Pamietam jak mnie drapal po policzku niegolonym zarostem i przynosil do lozka kubek kakao -nie mialam wiecej niz 3-4 lata. Poza tym pamietam bardzo duzo z okresu przedszkolnego. A maluch, ktorego mamy w rodzinie pamieta moje dwa koty, ktore widzial jeden raz - bedac u mnie w wieku 2 lat.I raptem po roku zapytal o nie. Z pamiecia dzieja sie dziwne rzeczy -
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#28
Z cyklu "Przygód kilka Wróbla Ćwirka":
Jak Ćwirek wpadł pod samochód


Zacikcirykał cienko ćwierćdziwiękiem
Ćwirek żałośnie cierpką piosenkę
O losie co się kończy na stosie
Gdy się za cienko ćwierka w półgłosie

Ćwirnął, zakwilił, poplumkał, skrzeknął
Poczem się zerwał i – jak się rzekło -
Los go mizerny spotkał na szosie
W tryby się w kręcił, w zwinne półosie

Pomiędzy tłoki, stalowe przęsła
Auta ocynkowana blacha się trzęsła
Gdy się ptaszysko w nią wbiło z łoskotem
Którego nikt przedtem nie słyszał. A potem

Potem zapadła cisza i tylko
Tylko wiatr śpiewał nad wróbla mogiłką
Nad tym męczeńskiej śmierci pomnikiem
Nad tym kurhanem – tym kurhanikiem

Nad tą maleńką piaseczku skibką:
“Tragicznie zginął – dobrze, że szybko!”

Dzisiaj to miejsce kaźni ćwirkowej
Porosły szczawie i dzikie żyto
Leży tam także głaz narzutowy
Na głazie taki napis wyryto:

“Skoroś wędrowcze zaszedł tym razem
W ten gaj zielony, w chłód tej dąbrowy
Zmów litaniję, bo pod tym głazem
Spoczywa Ćwirek – Wróbel Domowy”
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#29
Ha, ha, ha! :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Odpowiedz
#30
berseis13 napisał(a):Czyżbyśmy się znali, mały ptaszku?
No, troszkę...

(ptaszek)
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zmarł inż. Jacek Karpiński Przemek 0 879 02-22-2010, 12:21 AM
Ostatni post: Przemek
  Jacek na okladce Elzbieta 2 1,362 01-28-2009, 05:37 PM
Ostatni post: Elzbieta
  Jacek Kaczmarski na monetach? pkosela 73 10,214 11-14-2008, 08:52 PM
Ostatni post: DX
  OT z Folk-singer Kaczmarski Alek 18 3,758 06-10-2008, 12:20 AM
Ostatni post: gosiafar
  Jacek Kaczmarski na "Naszej klasie" Duch77 63 9,560 05-21-2008, 01:38 PM
Ostatni post: DX
  Jacek Kaczmarski bohaterem drużyny harcerskiej Szymon 10 2,381 06-19-2007, 04:53 PM
Ostatni post: Zeratul
  Jacek Kaczmarski i gitara elektryczna - nabijanie postów Niktważny 47 7,325 06-18-2007, 06:44 PM
Ostatni post: Edyta
  http://www.kaczmarski.art...opic.php?t=4161 dzikakaczka 0 920 05-28-2007, 07:26 AM
Ostatni post: dzikakaczka
  Jacek Kaczmarski bohaterem.. o ZHR/ZHP itd... Szymon 30 5,419 04-18-2007, 11:24 AM
Ostatni post: Edyta
  Kaczmarski prorokiem? Kuba Mędrzycki 2 1,375 02-12-2007, 07:46 AM
Ostatni post: Filip P.

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości