Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Audycja w Jedynce - Kuba vs Paweł
#31
Zeratul napisał(a):Drogi Kapitanie Nemo - czyżbyś zapomniał hasła do swojego konta, że od lipca z niego nie korzystasz?
Nie prościej poprosić o "zresetowanie" hasła niż zakładać nowe konto?
Pytanie tylko, czy sam pisał posty. Moim zdaniem, raczej nie. Już prędzej ktoś go pouczył, co i jak wklepać. Tamten użytkownik, którego ostatni post jest z 20 lipca, nie posiadał zbyt rozwiniętych umiejętności poruszania się po Forum. A już numer z BBcode na pewno by nie przeszedł w wykonaniu tamtego pana.
No i wypowiedzi Kapitana Nemo - co by o nich nie powiedzieć - są formułowane w miarę poprawnie i zrozumiale. Ich styl jest charakterystyczny dla warszawskiego TWA. Stąd moje podejrzenia, ze Nemo to KN.
Niestety postom użytkownika z mazowieckiej mieściny nie można było zarzucić choćby miernej składności. No, chyba, ze się chłopak wyrobił? Ale w tym wieku? Raczej niemożliwe.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#32
Paweł Konopacki napisał(a):O widzisz, przynajmniej nie udajesz, że chcesz być konsekwentny i obiektywny.
Ale co mam udawać. Mówię/piszę co myślę. Nie muszę kreować postaci innej niż sam jestem.
Paweł Konopacki napisał(a):Tylko nie udawaj, ze zależy Ci na sprawie. Zależy Ci na konkretnym człowieku. Zasady masz gdzieś. tylko po co w tą swoją walkę wciągasz Administrację?
Tak zależy mi na konkretnym człowieku. Co nie znaczy równocześnie, że skoro Ty masz zasady gdzieś ja również mam je gdzieś. Zasady są ogólne – nie związane z nikim. Piszmy i odpowiadajmy za siebie – dobrze? Wtedy „sprawa” będzie się sama broniła. A Administrację wciągnąłem dlatego, że tylko ona miała możliwości sprawdzenia Sam_Wiesz _Czego. I dobrze.
Co do „Sprawy”. W innym wątku Piszesz że audycja była dobra, bo puścili Ciebie, a KN robiłeś wyrzuty że w innej audycji KN mówił tylko o JK. Zresztą w prywatnej rozmowie zarzuciłeś Krzyśkowi wprost, że nie mówił o Tobie. I to Ty mi zarzucasz prywatę...
Paweł Konopacki napisał(a):No tak, za to nazwanie Nowaka Kapitanem Nemo jest obraźliwe, jest pomówieniem ;-)
Nie Pawle. Nazwanie Krzyśka Kapitanem Nemo nie jest obraźliwe. Obrażałeś Go zwrotami naprawdę uznawanymi za obelżywe (fakt że nie teraz). Obraźliwe jest insynuowanie że KN i Kapitan Nemo to ta sama osoba.
Swoją drogą ciekawe – to pytanie raczej do Kapitana Nemo – dlaczego Kapitan Nemo ma takie same inicjały jak KN??
Paweł Konopacki napisał(a):Pilsie, w tym, co, w jakich okolicznościach, przy kim i w jaki sposób mówił Kn na mój temat....
Ale Pawle – uwierz że mamy ciekawsze tematy do obgadywania niż Twoja skromna osoba. Gdyby rozmowy nie zaczęła Pewna_Młoda_Osóbka być może nie byłoby takiego tematu na tym spotkaniu. A czy padły wtedy jakieś kłamliwe stwierdzenia, oszczerstwa? No chyba że nie życzysz sobie by w ogóle o Tobie rozmawiano – to trochę zmienia sytuację.
Paweł Konopacki napisał(a):Swoją drogą, dość sprytnie to pomyślane, że zalogować się jako Kapitan prosić o napisanie kilku postów kolegę z pewnej mazowieckiej mieściny. Ciekawa to mieścina - w pewnym sensie związana z JK. (...) Nie pamiętam już, kto te koncerty tam grał...ale sobie przypomnę ;-)
Czyli jednak „machina” zadziałała. I dobrze, bo już myślałem że tradycyjnie zostałem zakwalifikowany do podżegaczy wrogich administracji. Ale skoro przynajmniej ten mój postulat został spełniony – czuję się usatysfakcjonowany. Na dawaniu ostrzeżeń Tobie mi nie zależy – bo i po co –zawsze można zmienić reguły gry ;-)
W każdym bądź razie dziękuję za info J.
Jeśli chodzi o Twoją reakcję – to cóż. Zrobiłeś – jak zrobiłeś. Troszkę szkoda.
A swoją drogą, na tej zasadzie można każdego posądzić o napisanie wszystkiego, choćby i z Trynidadu pisał.
Paweł Konopacki napisał(a):Wesoło było, co? (..).
Oczywiście. Impreza była bardzo udana, ale bynajmniej nie dzięki tak marginalnej sytuacji o którą tak Się denerwujesz. Słowo.
Paweł Konopacki napisał(a):Dobrze wiesz, że starałem się być delikatny. :-)
Ale to w jaki sposób dyskutujecie ze sobą (jeśli „to” można nazwać dyskusją) mnie osobiście nie interesuje. To są wasze „ustalenia/zażyłości” czy jak tam to nazwać i nic mi do nich. Irytuję się gdy Chcesz ten sposób przenieść na innych – i tyle.
Zeratul napisał(a):Drogi Kapitanie Nemo - czyżbyś zapomniał hasła do swojego konta, że od lipca z niego nie korzystasz?
Nie prościej poprosić o "zresetowanie" hasła niż zakładać nowe konto?
A więc jednak to nie KN! Ale Pawłowi wolno pomawiać jak chce, kogo chce i kiedy chce. Gratuluję.
Odpowiedz
#33
AnteKopydłowski napisał(a):Będziemy zatem rozszarpywać schedę
Słów przemyślanych, myśli przebolałych
Każdy dla siebie, każdy podług siebie

Tak się zbroimy Twoim arsenałem
Przeciwko sobie i przeciwko Tobie
Bo tylu nas przecież jest - a spadek jeden


Może tak warto byłoby przestać obrzucać się błotem na temat tego kto ma większy monopol na prawdę i "wiedzę" o Kaczmarskim i jego piosenkach...
A za jakis czas ci sami beda publicznie zamartwiac nad stanem tzw "srodowiska", zadawac rozne retoryczne pytania typu "jak temu zapobiec", dyskutowac i rozwazac etc.
Pusty smiech mnie ogarnia gdy czytam ta pyskowke.
I jeszcze raz sie ciesze ze... nie naleze.
"Myślę, więc nie ma mnie
na forum Mój adres
skonfiskowano Mówię
tak to ja jeszcze ja Poznaję
Co słychać Ano po staremu"
[Jerzy Ficowski]
Odpowiedz
#34
Pils napisał(a):A czy padły wtedy jakieś kłamliwe stwierdzenia, oszczerstwa? No chyba że nie życzysz sobie by w ogóle o Tobie rozmawiano – to trochę zmienia sytuację.
Tak, nie zyczę sobie, aby Pan Nowak wypowiadał się na mój temat - zwłaszcza w obecności Pewnej Młodej Osóbki. Niestety mam świadomość, że to życzenie pozostanie wyłącznie życzeniem.
Pils napisał(a):Obrażałeś Go zwrotami naprawdę uznawanymi za obelżywe (fakt że nie teraz).
Mam wrażenie, ze na priv wyjaśniliśmy sobie wszystko. Jeśli jednak chodzi o zwroty uznane za obelżywe, to wierz mi, że tutaj idziemy z KN łeb w łeb. Z tym, że ja go chyba nigdy na Forum nie nazywałem gnojem i mendą.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#35
Pils napisał(a):No chyba że nie życzysz sobie by w ogóle o Tobie rozmawiano – to trochę zmienia sytuację.
Ależ życzy sobie, życzy. A najchętniej widzi siebie tutaj w roli zbitego psa.

[ Dodano: 3 Listopad 2006, 13:25 ]
P.S. Proponowałbym zmienić drugą część tytułu tego wątku, bo jeśli chodzi o nadużycia to to jest właśnie doskonały tego przykład.
Odpowiedz
#36
ja napisał(a):To On a nie Wy zarobiliście 700 zł za koncert
:rotfl:
No i całe szczęście, bo - jak widzisz - konop jeszcze żyje.
Odpowiedz
#37
Paweł Konopacki napisał(a):Tak, nie zyczę sobie, aby Pan Nowak wypowiadał się na mój temat
Pan Nowak na pewno zastosuje się do tych życzeń przy okazji kolejnych audycji rtv, czy też publikacji w czasopismach. Tylko nie miej potem pretensji, że na Twój temat się nei wypowiadał. Smile
Odpowiedz
#38
Kuba Mędrzycki napisał(a):Pan Nowak na pewno zastosuje się do tych życzeń przy okazji kolejnych audycji rtv, czy też publikacji w czasopismach. Tylko nie miej potem pretensji, że na Twój temat się nei wypowiadał.
jeszcze jakby się zastosował w sytuacjach innych, niż radiowo-telewizyjne, byłoby cudownie.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#39
Patrzę, nie mówię nic...
Celui qui a eu le bonheur de rencontrer sa Marguerite Gautier
mais qui est devenu Emma Bovary
D'Artagnan sans courage de se laisser guider par ses passions
regrettant une décision jamais prise...
Odpowiedz
#40
tmach napisał(a):
Pils napisał(a):nawoływanie o spokój nic już chyba nie pomoże.
Miałam dać sobie z tym spokój, ale co tam. Wydzielony jest specjalny temat w Karczmie dla Kuby i Pawła, ale oni chyba potrzebuja publiczności. Tylko może zastanowią sie, czy publiczność potrzebuje ich kłótni.
Pozdrowienia dla obu antagonistów
Buziaki dla Pana Big Grin

[ Dodano: 3 Listopad 2006, 17:23 ]
Kapitan Nemo napisał(a):ch... z berseis13
Kto się lubi ten się czubi. Nie wiem kim Pan jest ale jeżeli kiedykolwiek się poznaliśmy i dałam Panu powody to takich... tekstów, proszę o prywatny e-mail wyjaśniający owe moje zachowania. Dopóty Pana przykrywa tajemnica anonimowości, serdecznie pozdrawiam Smile

[ Dodano: 3 Listopad 2006, 17:28 ]
Pils napisał(a):Jednak Pewna_Młoda_Osóbka
Pewna_Młoda_Osóbka (nawet mi się to podoba Smile ) Wie gdzie leży jej lojalność (jak to mówią po Angielsku)
Odpowiedz
#41
MateuszNagórski napisał(a):Miałbym co do tego wątpliwości.
Czy chrapka na dziewice była wynikiem kompleksów smoka wawelskiego czy raczej jego dystansu do rzeczywistości?

Olaboga.... Chłopcy, dobrze się bawicie? Ja tam zbieram zabawki i idę do innej piaskownicy. A póki co, błogosławię z avatara, Pater et Filius et Spiritus Sanctus...
Odpowiedz
#42
Krasny napisał(a):błogosławię z avatara
To już nie z serca? Wink
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
Odpowiedz
#43
Tiaaa, zawsze jedną z najzabawniejszych rzeczy w tych tzw. awanturach forumowych (wcześniej w Listowych), były wyrazy oburzenia i zdystansowania. Zawsze byli tacy - rzekłbym - dyżurni moralizatorzy, którzy, broń Boże, nie opuszczali żadnego mordobicia - kibicowali od początku do końca, co jakiś czas - dla porządku - wyrażając słowa oburzenia i deklarację zdystansowania zarówno do przedmiotu kłótni, jak i do osób "okładających się kijami".

Po drugie, zawsze przy okazji awantur w ruch szły cytaty z Kaczmarskiego. Oczywiście "Okładający się kijami" i równie oczywiście "Tren spadkobierców". Sporadycznie także inne piosenki, ale te dwie - zdecydowanie najczęściej.

A czy to tak trudno nie wejść do "Karczmy"?
Można ją sobie przecież nawet całkowicie wyłączyć wraz z całym HP. Wyłącznie daje gwarancję, ze już nigdy nie będziecie musieli być świadkami żenującego poziomu rozmowy, świadkami agresji, personalnych ataków itp. No, chyba, ze jednak chcecie być tego świadkami?
W każdym razie, jak się wchodzi do speluny o nazwie "Karczma", to raczej z pełną świadomością, że będą się tutaj lać po pyskach. A i - wchodząc - pamiętać należy, że samemu też można oberwać. Po co więc tu przychodzicie? Po co wam to, święci moi (choć Neverni)? Mało jest innych działów, synkowie?
Czy powstrzymanie się od kliknięcia na link do Karczmy, czy powstrzymanie się od tego jednego prostego ruchu palcem, sprawia Wam - umiłowani moi zdystansowani święci - aż taki problem?
A może jednak - tak zwyczajnie i po ludzku - lubicie tu zaglądać? Lubicie patrzeć, jak się inni po mordach piorą. Może wam to dobrze robi, że macie gdzie utwierdzić się w swoim "byciu ponad"? Może nie tylko tym, którzy chcą przypier....lić bliźniemu, potrzebna jest ta mordownia? Może ona jeszcze bardziej potrzebna jest Wam?
tmach napisał(a):ale oni chyba potrzebuja publiczności. Tylko może zastanowią sie, czy publiczność potrzebuje ich kłótni.
Otóż to! Odkąd pamiętam, organizatorzy publicznych kłótni nigdy nie narzekali na brak zainteresowania ze strony publiczności. Frekwencja była zawsze wysoka. Gdyby z takich publicznych jatek uczynić imprezy biletowane, z pewnością ustawiałby się długie kolejki do kasy. A Neverny być może nawet wykupił by sobie kartę stałego widza.

Ludziom potrzeba igrzysk - nie oszukujmy się. Dalej chętnie oglądaliby walki ludzi z drapieżnymi kotami, palenie powieszonych na krzyżu, albo chociaż dobrą corridę zakończoną śmiercią oszalałego bydlęcia.

pozdrawiam!
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#44
A ja mam taką małą prośbę. Dość pobieżnie, ale jednak obserwuję kłótnie Kuby i Pawła. Mam jednak wrażenie, że na forum odbywa się ciąg dalszy, bo ja zwykle nie wiem, o co poszło, i muszę polegać na swojej jakże niedoskonałej domyślności Smile. Uprzejmie proszę o jakieś streszczenia na początku każdego wątku, coś jak "w poprzednim odcinku" :rotfl:
Odpowiedz
#45
Karol napisał(a):proszę o jakieś streszczenia na początku każdego wątku, coś jak "w poprzednim odcinku"
To może jeszcze zapowiedź: "W następnym odcinku..." :rotfl:
Odpowiedz
#46
E, to już nie, nie byłoby po co czytać ciąg dalszy. Chyba że scenarzyści wątku, jak w rasowej reklamie, rzucą tylko parę co smakowitszych kawałków :rotfl:
Odpowiedz
#47
Karol napisał(a):tylko parę co smakowitszych kawałków
Oczywizm. Taka profesjonalna zajawka. Big Grin
Odpowiedz
#48
Simon napisał(a):To może jeszcze zapowiedź: "W następnym odcinku..."
No, ale tu jak w każdym dobrym serialu, scenariusz pisze życie, więc z jednej strony można się domyślać co dalej, a z drugiej... nigdy nic nie wiadomo. Smile I także jak każdy serial, ma wartką akcję, jak i dłużyzny. Jeśli dłużyzna zbyt się ciągnie, wówczas autorzy historii uatrakcyjniają wątki, aby nadać opowieści jakże niebędnej dynamiki. Autorzy serialu, jak i współpracownicy, najsmakowitsze elementy historii wyciągają po mału, aby się zbyt szybko nie wypalić. Zazwyczaj też, najbardziej pikantne szczegóły trzymają jak najdłużej, aby mieć czym w finale "zaatakować". Tyle, że to jest tasiemiec, więc któż to wie kiedy finał nastąpi. Pewnie wtedy, kiedy oglądalność drastycznie spadnie... .
Odpowiedz
#49
Kuba Mędrzycki napisał(a):Pewnie wtedy, kiedy oglądalność drastycznie spadnie... .
Celny post. :piwko:
Odpowiedz
#50
Paweł Konopacki napisał(a):Ludziom potrzeba igrzysk - nie oszukujmy się. Dalej chętnie oglądaliby walki ludzi z drapieżnymi kotami, palenie powieszonych na krzyżu, albo chociaż dobrą corridę zakończoną śmiercią oszalałego bydlęcia.
Wysoko się cenisz, jeśli chodzi o poziom artystyczny Twoich (m.in.) "dyskusji" w tym dziale Tongue

Ale wnioski generalnie słuszne :]

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#51
Kuba Mędrzycki napisał(a):Tyle, że to jest tasiemiec
To się daje leczyć Wink
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
Odpowiedz
#52
misiek-st napisał(a):To się daje leczyć
Niektóre przypadki bywają ciężkie... Nieprawdaż...? Wink
Odpowiedz
#53
Paweł Konopacki napisał(a):Lubicie patrzeć, jak się inni po mordach piorą. Może wam to dobrze robi, że macie gdzie utwierdzić się w swoim "byciu ponad"? Może nie tylko tym, którzy chcą przypier....lić bliźniemu, potrzebna jest ta mordownia? Może ona jeszcze bardziej potrzebna jest Wam?
pewnie Smile zgadzam sie z tym całkowicie i choć jestem zupełnie poza tematem, to bardzo gorąco kibicowałem i teraz niezwykle ubolewam nad chwilowa (mam nadzieje) stangnacja, mięso zaczyna śmierdzieć a rozlana krew krzpnąć, coż to?

pozdrawiam (tkawiąc w przekonaniu iż Smile
Kuba Mędrzycki napisał(a):eśli dłużyzna zbyt się ciągnie, wówczas autorzy historii uatrakcyjniają wątki
Problemem nie jest sam problem, ale twoje podejście do niego
Odpowiedz
#54
Zeratul napisał(a):
Paweł Konopacki napisał(a):Ludziom potrzeba igrzysk - nie oszukujmy się. Dalej chętnie oglądaliby walki ludzi z drapieżnymi kotami, palenie powieszonych na krzyżu, albo chociaż dobrą corridę zakończoną śmiercią oszalałego bydlęcia.
Wysoko się cenisz, jeśli chodzi o poziom artystyczny Twoich (m.in.) "dyskusji" w tym dziale
No właśnie, przecież to zwykłe plucie na odległość Big Grin jakie tam igrzyska Wink
"Nic tak nie obnaża słabych punktów poety jak wiersz klasyczny i właśnie dlatego tak powszechnie się od niego stroni."
(Josif Brodski)
Odpowiedz
#55
spalding napisał(a):No właśnie, przecież to zwykłe plucie na odległość jakie tam igrzyska
jaka publika, takie igrzyska
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#56
Paweł Konopacki napisał(a):jaka publika, takie igrzyska
Jakie igrzyska, taka publika Wink
"Nic tak nie obnaża słabych punktów poety jak wiersz klasyczny i właśnie dlatego tak powszechnie się od niego stroni."
(Josif Brodski)
Odpowiedz
#57
Kuba Mędrzycki napisał(a):Niektóre przypadki bywają ciężkie...
Ale jedne bywają ostre, a inne przechodzą w przewlekłe. Osobiście wolę te pierwsze :]
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
Odpowiedz
#58
spalding napisał(a):Jakie igrzyska, taka publika
No właśnie! Wniosek: nie siadaj więcej na trybunach.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#59
Żeby podnieść poziom uczestników ? - nigdy Smile posiedzę , popatrzę, kupię glinianego kogucika i takie tam Smile
"Nic tak nie obnaża słabych punktów poety jak wiersz klasyczny i właśnie dlatego tak powszechnie się od niego stroni."
(Josif Brodski)
Odpowiedz
#60
Paweł Konopacki napisał(a):jeszcze jakby się zastosował w sytuacjach innych, niż radiowo-telewizyjne, byłoby cudownie.
Szkoda, że nie pomyślał o tym trzy lata temu, kiedy polecał Ciebie i Twój zespół do nagrania "Od przedszkola..." .
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Stacja Pruszków - audycja Simon 1 1,145 10-08-2009, 07:06 AM
Ostatni post: ja
  Paweł gosiafar 15 3,625 06-01-2009, 06:13 AM
Ostatni post: berseis13
  Kuba proponuje ;) Kuba Mędrzycki 6 2,653 10-13-2008, 01:27 AM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki
  Jan Paweł II - dziś rocznica śmierci papieża. Niktważny 52 9,056 04-07-2008, 07:47 PM
Ostatni post: ann
  Pamieci Jacka Kaczmarskiego - Tomek vs Kuba Kuba Mędrzycki 14 4,270 04-11-2007, 11:15 PM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki
  O kwestii obywatelstwa czyli Kuba strikes back Kuba Mędrzycki 9 3,114 03-25-2007, 12:08 PM
Ostatni post: Zeratul
  Paweł Konopacki - wspominki Edyta 5 2,094 02-08-2007, 05:02 PM
Ostatni post: Niktważny
  Czy Kuba się łapie na Kaczmarologa czyli OT z Ciekawostek Majek 29 5,544 02-08-2007, 12:46 AM
Ostatni post: Niktważny
  Z cyklu: "Kuba wie lepiej..." Kuba Mędrzycki 21 4,570 12-08-2006, 05:05 PM
Ostatni post: PMC
  Audycja w jedynce - znów off-top Kuba Mędrzycki 331 34,777 11-27-2006, 12:03 PM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości