Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ważne - Dzieci Hioba - data powstania
#1
Przepraszam że otwieram nowego posta na temat tego wiersza, ale chcę mącić dyskusji w tym pierwszym. Moje pytanie jest następujące: Czy ktoś zna dokładna datę napisania wiersz pt. "Dzieci Hioba". Wiem że powstał w 1981, ale chodzi mi o dzień i miesiąc. Jest to dla mnie niezwykle ważne.

Proszę o szybka odpowiedź.
Pozdrawiam

[ Komentarz dodany przez: ann: 5 Październik 2006, 21:40 ]
A co ma data powstania do inspiracji ? Wink Przenoszę
Odpowiedz
#2
Niestety - kanoniczne źródła milczą.
Odpowiedz
#3
A apokryfy Smile?
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
#4
się obraziły.
A po co aż taka dokładna data?
Odpowiedz
#5
Na razie wole milczeć. Odpowiem w poniedzialek. Chodzi mi cos po głowie ... A data jest do tego konieczna
Kiedy idę,to idę.Jeśli przyjdzie mi walczyć,jeden dzień nie będzie lepszy od drugiego,by umrzeć.Bo nie żyję ani w przeszłości,ani w przyszłości.Istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej
Odpowiedz
#6
Eryk napisał(a):Na razie wole milczeć.
Są pewne rozbieżności w teczce TW "Hioba". Wink
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
Odpowiedz
#7
Eryk napisał(a):Przepraszam że otwieram nowego posta na temat tego wiersza, ale chcę mącić dyskusji w tym pierwszym. Moje pytanie jest następujące: Czy ktoś zna dokładna datę napisania wiersz pt. "Dzieci Hioba". Wiem że powstał w 1981, ale chodzi mi o dzień i miesiąc. Jest to dla mnie niezwykle ważne.
Tekst "Dzieci Hioba" powstał jesienią 1981 roku, czyli przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego.
Odpowiedz
#8
Dzięki za wiadomość w tym temacie. Myślę, że to wiele wyjaśni, zwłaszcza Erykowi. To wspaniałe, że tak "dogłębnie" szuka prawdy. Myślę, Lutrze, że się z tym zgodzisz?
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#9
No oczywiście, że się zgodzę. Eryk nie tyle dogłębnie szuka prawdy (co nie znaczy, że szuka jej niedogłębnie), co swoją teorię dość istotnie opiera na dacie powstania utworu. Niestety, podana przeze mnie informacja obala jego teorię.
Odpowiedz
#10
Wiesz, Lutrze, śledziłam ten temat, i to było trochę inaczej: Eryk najpierw coś "wymyślił" i sprawdzał, czy jest to słuszne, czy nie... Moim zdaniem - teza była karkołomna bez względu na termin powstania wiersza - ale on chciał się upewnić, czy ma, czy nie ma racji...
Uważam, że to godne pochwały.
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#11
gosiafar napisał(a):Moim zdaniem - teza była karkołomna bez względu na termin powstania wiersza - ale on chciał się upewnić, czy ma, czy nie ma racji...
Uważam, że to godne pochwały.
Oczywiście, ze to godne pochwały! Moim zdaniem teza nie była karkołomna. Gdyby się okazało, że utwór został napisany między 14 a 31 grudnia 1981 to teza Eryka naprawdę dobrze by się broniła.
Odpowiedz
#12
Moim zdaniem była, bo ja ten utwór odbieram zdecydowanie apolitycznie, co oczywiście nie znaczy, że mam rację... Smile
Odpowiedz
#13
Lutrze - ubiegłes mnie - zbierałem się juz od jakiegoś czasu, żeby napisać na ten temat, ale miałem sesję. No i cóz - wyprzedziłes mnie. Smile

Tak się złozyło ostatnio, że chciałem napisać prace na temat utworów Jacka Kaczmarskiego z okresu stanu wojennego na jeden z przedmiotów. Cała sprawa zakończyła sie niestety tylko na zebraniu materiałów. Ale własnie one dały mi do myślenia.

W tym momencie muszę sie przyznac do błędu - MYLIŁEM SIĘ - WIERSZ NIE ZOSTAŁ NAPISANY POD WPŁYWEM WPROWADZENIA STANU WOJENNEGO. Chciałbym jeszcze to uzasadnic, opierajac sie na analizie twórczosci Jacka.

Więc, wychodziłem poczatkowo z zalozenia (opierając sie na jednym z cytatów), że zmiana w twórczości Jacka Kaczmarskiego następowała stopniowo - był to proces, który trwał. I właśnie z tego wynikał mój błąd. Porównujac wiersze z przed 13 grudnia i po widać wyraźna zmianę stylu. To własnie co opisywał Jacek w wywiadzie - czyli wczesniejsze utwory nawiazywały do Biblii i mitów, natomiast pogrudniowe utwory są bardziej dosłowne. Brak w nich jakichs rozbudowanych porównań. Są prostsze w swojej formie, bardziej dosłowne (dopiero z czasem zaczynaja się stawac bardziej metaforycznymi itp.). W każdym razie róznica jest widoczna - świadczy to o na prawdę wielkim wpływie wypadków grudniowych i póżniejszych na Jacka. Wobec tego ni w ząb nie pasuje do tych wierszy utwór "Dzieci Hioba", a co za tym idzie - częśc mojej koncepcji padła.

Ale... To tylko część. Muszę odrzucić założenie o refleksji na temat stanu wojennego. Z drugiej jednak strony trudno sie chyba nie zgodzic ze utwór wpisuje się w cykl (nazwijmy go) kasandryczny, zapowiadający pewną katastrofę. Rozmawiając niedawno z pewnym historykiem (nie pamietam nazwiska, w każdym razie jest pracownikiem IPN-u i prowadził wykład pt. "Czy rok 1989 mógł się zdarzyć w 1981"), okazało się (przynajmniej dla mnie było to "odkrycie" Wink ), ze w środowiskach solidarnościowych (do których należał równiez Jacek), przeczuwano nadchodzacą konfrontację (o czym świadczy np. wycofywanie pieniędzy solidarnosciowych z banków).

Cały czas jednak obstaję przy obecności motywu Niobe. Jesli chodzi o nadchodzacą katastrofę, istotne jest na pewno to, ze w zwrotkach mówi się o wydarzeniach jak o czymś co już było, natomiast w refrenie wciąż niepokoją słowa "dzieci Hioba, dzieci Hioba, IDZIE kres".

Na pewno pada też argument jakoby sprawdzanie czyj silniejszy będzie ogień odbywało się między partia a WRON-em (którego w momencie pisania wiersza jeszcze nie było). Czy wobec tego chodzi o konfrontacje między partia (Bóg) a ZSRR (diabeł - przykładowo manewry Układu Warszawskiego itp. były jakims elementem prowadzonej wojny psychologicznej, która mogła własnie kierować mysli na interwencję Armii Czerwonej) - nie wiem, zostawiam to komuś mądrzejszemu ode mnie.

Nadchodzaca noc to nie konkretnie 13 grudnia, ale czas który ma nadejśc (świetnie zreszta opisany w Pieśni o hufcu). Wobec tego sytuację trzeba wycofać przed 13 grudnia a calość traktować jako zapowiedź zagłady. Natomiast przy reszcie swoich założeń pozostaje.

Pozdrawiam
Eryk
Kiedy idę,to idę.Jeśli przyjdzie mi walczyć,jeden dzień nie będzie lepszy od drugiego,by umrzeć.Bo nie żyję ani w przeszłości,ani w przyszłości.Istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  pochwała łotrostwa <ważne> za_a_nawet 35 11,560 10-06-2009, 05:37 PM
Ostatni post: za_a_nawet
  Jak uchronić nasze dzieci dauri 17 6,355 12-24-2008, 12:20 AM
Ostatni post: dauri
  Dzieci Hioba - album piotrek 1 1,469 05-28-2006, 02:59 PM
Ostatni post: Nowhere Woman
  Syn marnotrawny i Dzieci Hioba tomekzemleduch 12 6,112 05-18-2005, 02:58 PM
Ostatni post: Ewa

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości