Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jurij Wizbor - Więcej mi nie trzeba
#1
Więcej mi nie trzeba
słowa i muzyka: Jurij Wizbor
audio tekst

Mówią mi, że wkrótce znajdziesz miłość swą,
Od pierwszego poznasz ją wejrzenia.
A ja chciałbym tylko wiedzieć, gdzie twój dom -
I niczego więcej mi nie trzeba.

Przyszedł już październik, w lesie kwitnie wrzos.
Ptaki odlatują na tle nieba.
A ja chciałbym czasem słyszeć móc twój głos -
I niczego więcej mi nie trzeba.

Daj mi rękę, słowo dobre rzec mi chciej.
Tyś jest moje szczęście i nadzieja.
Wiedz, że chciałbym z tobą przeżyć życie swe -
I niczego więcej mi nie trzeba.

Przekład: Dauri
Odpowiedz
#2
To ja sobie pokomentuję troszkę...

„Więcej mi nie trzeba” Wizbora w tłumaczeniu Dauriego

Zatrzymam się przy treści, bo forma jest w porządku.

Bardzo lubię tę piosenkę i od razu przyznam szczerze, że bardziej w wersji, którą śpiewa Галина Хомчик. Nie wiem czy taki właśnie jest sens tego tekstu, ale ja zawsze odbierałam go jako ciekawą ripostę na założenie, że jeśli miłość, to tylko taka na „trzy-cztery”, od pierwszego wejrzenia.
W Twoim tłumaczeniu moje odczuwanie tej piosenki też się broni . I dobrze.

Kluczowy dla całości wers „i niczego więcej mi nie trzeba” jest dobry (chociaż tego „клянусь” trochę szkoda – bardziej zaangażowanie i dramatyczne).

1 zwrotka
nic dodać, nic ująć

2 zwrotka
pierwsze dwa wersy - ukazanie tutaj pory roku jest konieczne ze względu na upływający czas, a wraz z nim dojrzewającą w nieszczęśniku świadomość uczucia. Zastanawiam się co było u Ciebie pierwsze: czaple czy październik? Wrzos pomińmy i tak niezupełnie kwitnie we wrześniu, ale tutaj sprytnie zostały zamienione gatunki odlatujących ptaków i miesiące, w których to się dzieje. I pasuje. Żurawie opuszczają nas tuż przed zimą, jako ostatnie ptaki, w listopadzie, a czaple nieco wcześniej, we wrześniu właśnie. Ciekawam czy to celowy zabieg...
kolejne dwa wersy – w oryginale on chciałby ją tylko mimochodem, przelotnie zobaczyć, a Ty to zamieniłeś na usłyszenie jej głosu, tym samym obalając mit typowego mężczyzny - wzrokowca Smile

3 zwrotka
wszystko dobrze, to „wiedz” tylko jakoś mnie drażni...

Ogólnie, jak zwykle, dobrze Ci to wyszło.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#3
nadzieja napisał(a):To ja sobie pokomentuję troszkę...
„Więcej mi nie trzeba” Wizbora w tłumaczeniu Dauriego
nadzieja napisał(a):chociaż tego „клянусь” trochę szkoda – bardziej zaangażowanie i dramatyczne
Rozważałem: "I, przysięgam, więcej mi nie trzeba", ale to z kolei trochę patetycznie brzmi ;(
nadzieja napisał(a):Zastanawiam się co było u Ciebie pierwsze: czaple czy październik?
Miałem kłopot z przełożeniem efektu "wizualnego", i przy okazji wpadłem na "twój głos" - dodatkowo jest to niejako echem do "twój dom" z pierwszej zwrotki. Potem był "wrzos" (do rymu) - zamiast kolorów (te kolory w listopadzie w Rosji wydały mi się trochę podejrzane). I tak - musiałem listopad zastąpić październikiem. Pozwoliłem sobie na to, gdyż u Wizbora listopad wynika z potrzeby rymu do "nada". No i w końcu "czaple" - coś podobnego do żurawia, ale dwusylabowego i wcześniejodlatującego. Teraz mam ochotę zmienić to na "ptaki", zwłaszcza jeżeli czaple odlatują we wrześniu.
nadzieja napisał(a):a Ty to zamieniłeś na usłyszenie jej głosu, tym samym obalając mit typowego mężczyzny - wzrokowca
Rzeczywiście, jestem w dużej mierze słuchowcem - to taki mój osobisty dodatek (ale wzrokowcem jestem też Wink )
Oczywiście można bliżej oryginału i dla wzrokowców:
Cytat:Przyszedł już listopad - wszędzie pełno barw,
Gdzieś żurawie trąbią na tle nieba.
A ja chciałbym czasem widzieć móc twą twarz -
I przysięgam - więcej mi nie trzeba.
albo dla zapachowców (z przeniesieniem w realia afrykańskie):
Cytat:Już deszczowa pora, w dżungli trąbi słoń,
Przed moim szałasem rośnie heban.
A ja chciałbym tylko czasem czuć twą woń -
I na Mzimu - więcej mi nie trzeba
jeszcze dla smakowców:
Cytat:Dziś jest tłusty czartek, mam na deser chrust.
Właśnie zjadłem pyszną pajdę chleba.
Bardzo chciałbym jeszcze poznać smak twych ust -
I niczego więcej mi nie trzeba.
no i oczywiście dla dotykowców:
Cytat:Właśnie przyszła wiosna, w lesie leży chrust,
Gdy cię widzę - stoję u bram nieba.
Bardzo chciałbym co dzień cię całować w biust -
Ale to nie wszystko, co mi trzeba.
Dziękuję i pozdrawiam, z prośbą o następne recenzje,
Dauri
Odpowiedz
#4
dauri napisał(a):Oczywiście można bliżej oryginału i dla wzrokowców:
albo tak:

Błądzę wśród jesieni z głową pełną snów,
Klucz żurawi mknie po nieba tarczy.
Chciałbym chociaż raz zobaczyć Ciebie znów -
Wierzcie mi, to tylko mi wystarczy.
Wink

Zła pogoda, chory pan, kulawy osiołek, niewierna Dulcynea... Dauri, a cóż to za ponury repertuar? Trudno komentować, bo to przygnębienie się udziela troszeczkę.
Odpowiedz
#5
nadzieja napisał(a):Błądzę wśród jesieni z głową pełną snów,
Klucz żurawi mknie po nieba tarczy.
Chciałbym chociaż raz zobaczyć Ciebie znów -
Wierzcie mi, to tylko mi wystarczy.
Trzy pierwsze wersy dobre (a trzeci nawet bardzo) Smile, za to czwarty słabszy Sad
nadzieja napisał(a):Dauri, a cóż to za ponury repertuar? Trudno komentować, bo to przygnębienie się udziela troszeczkę.
Wcześniej repertuar był weselszy (Jacques Landré, Koleś "Nos", Opowieść technologa Pietuchowa) - ale wielkiego entuzjazmu na forum to nie wzbudziło, więc postanowiłem dalej posmęcić.

Pozdrawiam
Dauri
Odpowiedz
#6
dauri napisał(a):Trzy pierwsze wersy dobre (a trzeci nawet bardzo) Smile , za to czwarty słabszy Sad
Z maniakalnym wprost uporem próbowałam dokonać ucieczki od Twojego "nieba - trzeba" (nie ukrywam, że to najlepsze rozwiązanie), żebyś nie posądził mnie o plagiat. Za to zauważ, że pojawia się "wierzcie mi", co jest niedalekim odpowiednikiem oryginalnego „клянусь”. Wink

Jacques Landré i Koleś "Nos" są dla mnie... dziwne. Nie mam tu na myśli tłumaczeń, tylko oryginalne wersje. Może jeszcze kiedyś je odkryję i polubię.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#7
nadzieja napisał(a):żebyś nie posądził mnie o plagiat.
Ależ wcale bym Cię nie posądził, "trzeba" to naturalne tłumaczenie dla "nada". Najlepiej wziąć po prostu tekst, nie myśleć o innych tłumaczeniach i tłumaczyć, a jak wyjdzie coś podobnego do istniejącego przekładu - trudno.

"Wystarczy" jest dobrym pomysłem, ale obawiam się, że trudno byłoby znależć do tego trzy różne rymy pasujące do tej piosenki (warczy? charczy? starczy - od starca?). Już ta "tarcza" jest trochę na siłę. Mozna próbować użyć "potrzebuję", np. "I to wszystko, czego potrzebuję", "I nie potrzebuję nic innego" (niczego innego?).

"Wierzcie mi" - też dobry pomysł, ale grzyzie się z "Ciebie" z poprzedniego wersu. Podmiot liryczny raczej nie może śpiewać równocześnie do ukochanej i do publiczności. Lepiej byłoby "Uwierz mi".

Ponadto niezręczne jest powtórzenie dwa razy "mi", a także "to tylko" - bo melodia wymusza akcentowania "tylko", a sens jest taki, że powinno akcentować się "to".

Pozdrawiam
Dauri
Odpowiedz
#8
dauri napisał(a):"Wierzcie mi" - też dobry pomysł, ale grzyzie się z "Ciebie" z poprzedniego wersu. Podmiot liryczny raczej nie może śpiewać równocześnie do ukochanej i do publiczności. Lepiej byłoby "Uwierz mi".
Niezwykle słuszna uwaga. Można oczywiście założyć, że ów śpiewak zwraca się raz do swojej ukochanej, a raz do ciekawskich obserwatorów całego zdarzenia, ale ta rodem z greckiej tragedii scena byłaby chyba zbyt groteskowa... Wink

Z tłumaczeniami (i nie tylko) tak to już chyba jest, że najlepiej wychodzą pisane intuicyjnie i bez dłuższego namysłu. U mnie wszystko skomplikowało to "wystarczy". Tarcza była tego naturalnym następstwem.
Pierwszego "mi" można pozbyć się przez zastąpienie go "że". Jednak nie za bardzo to brzmi, szczególnie, kiedy połączymy to z "uwierz". Może być też "i wiem, że to jedno mi wystarczy". Wciąż jednak występuje to dziwne, zagadkowe zawieszenie na "że".
dauri napisał(a):"I nie potrzebuję nic innego" (niczego innego?).
Niczego innego, jeśli już. Może: "i nie potrzebuję już niczego"/"i nie trzeba mi niczego więcej"? Znów wyszedł powrót do najlepszego "nie trzeba"... Smile
dauri napisał(a):"Wystarczy" jest dobrym pomysłem, ale obawiam się, że trudno byłoby znależć do tego trzy różne rymy pasujące do tej piosenki (warczy? charczy? starczy - od starca?).
Pozostają rymy niedokładne. Znacznie ich więcej.

Pozdrawiam
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jurij Wizbor Stare świerki MPlo 3 1,871 07-16-2007, 06:43 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Nie współczujcie mi... dauri 5 2,188 07-14-2007, 11:56 AM
Ostatni post: MPlo
  Jurij Wizbor - Niepogoda wśród gór dauri 0 927 12-06-2006, 10:10 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Czukotka Jacek Dybowski 5 1,946 11-25-2006, 12:42 PM
Ostatni post: piotrek
  Jurij Wizbor - Opowieść technologa Pietuchowa dauri 0 1,448 11-08-2006, 09:48 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Koleś "Nos" dauri 0 955 11-02-2006, 08:19 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Wicher w sosnach wysokich... dauri 0 925 11-02-2006, 08:10 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Nasz czas odchodzi dauri 0 957 10-12-2006, 06:40 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Jacques Landré dauri 0 1,036 10-09-2006, 08:04 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - A gdy już zachoruję... Jacek Dybowski 6 2,241 09-24-2006, 04:38 PM
Ostatni post: Jacek Dybowski

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości