Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piosenki, których nie da się słuchać spokojnie
Za dużo tych piosenek się nasłuchałem i trudno wymienić wszystkie na raz, a tak posłuchując Kaczmarskiego aż głupio nie wymienić jeszcze kilku które zabrały mi kilka godzin z życia. Wink

Otóż dwie z serii "Podróże Guliwera" a konkretniej Huynhynn, a przede wszystkim Laputa!
Cytat:Nikt nigdy ich już nie obudzi,
Śmiech z klątwą się na usta cisną...
Głupio jest żyć wśród mądrych ludzi
Z ich piękną Latającą Wyspą.
I jeszcze wypada wymienić "Prośba".
Cytat:Dawnych znajomych nazwiskami
Mignie rubryka - zawód: kat
A nas obwoła ktoś zdrajcami,
Mów mi, ach mów, że będzie tak!
Cytat:Chcę słyszeć, jak przed śmiercią wyje -
Mów mi, ach mów, że będzie tak!
A co do Sieniawskiego, to nie chciałem wymieniać tak oczywistego tytułu jak "Epitafium dla Sergiusza Jesienina", bo to chyba oczywiste, że nie da się jej słuchać bez emocji. Wink
Odpowiedz
Jak dla mnie istnieje spora ilość takich piosenek, a żeby się nie powtarzać, wymienię jedną której nieobecność mnie trochę zaskoczyła: Aleksander Wat. Cały klimat tego utworu jest rewelacyjny, stylizowanie na klasyczne eposy poprzez odniesienia do poszukiwania graala a później skonfrontowanie tego z opisami brutalnej rzeczywistości post rewolucyjnej Rosji z kulminacją w zwrotce

Cytat:"Miłość. Tak, miłość. Sztuka. Tak, sztuka.
Lecz ból, co na pół przecina twarz...
Nikt juś Świętego Graala nie szuka
i nikt nie broni wyniosłych baszt
"

jest uderzające. Mimo, że nigdy o Aleksandrze Wacie nie słyszałem, całość naprawdę robi wrażenie.

Jeśli chodzi o inne, utwory, to "Powrót" wysłuchałem tylko ok. dwa razy w życiu, ponieważ chodziłem później przez pół dnia z bardzo melancholijnym nastroju. Do dzisiaj przypominając sobie parę fragmentów tej piosenki czuję dreszcze na plecach. :wstyd:
Odpowiedz
Memento Mori napisał(a):Mimo, że nigdy o Aleksandrze Wacie nie słyszałem, całość naprawdę robi wrażenie.

Jeśli chodzi o inne, utwory, to "Powrót" wysłuchałem tylko ok. dwa razy w życiu, ponieważ chodziłem później przez pół dnia z bardzo melancholijnym nastroju. Do dzisiaj przypominając sobie parę fragmentów tej piosenki czuję dreszcze na plecach. :wstyd:

To sobie o Aleksandrze Wacie poczytaj - lepiej zrozumiesz piosenkę. Był też niezły film o losach Oli Watowej i jej (ich) dziecka. Nie pamiętam tytułu, ale treść wstrząsająca...
Co do "Powrotu", to pamiętam taki koncert Gintrowskiego na "Łódźstocku", tuż po procesie morderców księdza Popiełuszki, a więc kiedy JK już był na emigracji. PG mówił, że to była ulubiona piosenka księdza Popiełuszki z ich repertuaru i że od czasu Jego śmierci zawsze ją dedykuje Jego pamięci. Tym bardziej robiła wrażenie. Nie wiem, czy te słowa są nadal aktualne, ale ja zawsze, jak słucham "Powrotu" myślę o tamtym wydarzeniu...
Odpowiedz
Ja oczywiście podpisuję się pod w.w utworami, których oczywiście słuchać spokojnie się nie da Smile Ale chciałam zwrócić jeszcze uwagę (mając na uwadze czas poświąteczny) na Szukamy Stajenki. Jakoś zazwyczaj trochę po macoszemu traktowałam ten program ze względu na aranżację- drażniły mnie flety, tamburyn etc. Jednak kiedy usłyszałam w zeszłym roku Adama Łapacza oraz Simona i Olę- siedziałam jak zauroczona. W tych kolędach jest tyle cierpienia, tyle nadziei ale też okrutnej prawdy o człowieku, że jeszcze długo melodie i poszczególne wersy chodziły za mną Smile Tym bardziej żałuję, że są tak mało znane i niedocenianie..
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
A mnie ostatnio dopadły "Wariacje dla Grażynki" :-)
[color=#0000FF][i]Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.[/i][/color]
___________________________
[url=http://www.cienski.pl][b]www.cienski.pl[/b][/url]
Odpowiedz
Dla mnie Świadkowie. Najgorsze w tym jest jak ten świadek tak mi się zdaje jest w obozie koncentracyjnym. Ciarki chodzą po plecach.

Dla mnie jeszcze wydaje się taką piosenką Listy i Upadek Ikara.
Odpowiedz
Witam!

Padło już wiele tytułów, które "wbijają mnie w fotel"..
Dla mnie szczególną magię ma też "Landszaft z kroplą krwi", zdecydowanie..
Początkowy spokój, potem most czwartej i piątej zwrotki.. i dalej.. Ach Smile

I jeszcze "Pani Bovary".
I "Motywacja"

By to, co słabością, bólem i kalectwem
Stało się modlitwą, światłem i świadectwem.


pozdrawiam,
Ola Smile
"Swoją ciekawość świata trzeba umieć doskonalić." Stachura
Odpowiedz
Fakt, "Landszaft" jest niesamowity. I jestem bardzo zadowolona, że ostatnio udało mi się go usłyszeć na koncercie Mateusza Nagórskiego, który wrócił w dobrej formie po długiej nieobecności (sama "wyżebrałam"). Śpiewał wiele utworów, przede wszystkim z "Mimochodem" i "Między nami".
Mam nadzieję, że teraz będzie można Go częściej słuchać!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
''Krzyk''

W rożnych okresach rożne.Ostatnio ''Krzyk''.Do bólu, do krzyku....Do zatracenia się w słowach, muzyce. Potem będzie czas ''Ofiary'' spalenia za lęk, za przestrogę, za ból, bo ten czas zawsze był. Czas prośby o cud. Czas ''Rublowa''.Czas ''Barykady'', ''1798''.
I tak po kolei -płyta po płycie -na każdej znajduje coś, co mnie z moich codziennych trybów, z szyn przestawia na tor czegoś, czego spokojnie się nie da słuchać i nie można już pozostać jakim się było..Och, dziesiątki można wymienić.

Pozdrawiam w wiosenny poranek
e.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Ostatnio bije we mnie "a my nie chcemy" ale to trochę mało oryginalne więc się nie przyznam. Natomiast stwierdzę z satysfakcją że doznaję ciarek gdy słucham "kantyczki z lotu ptaka", "śmiechu" czy "kary Barabasza".Choć zdecydowanie najsilniej pozostają mi w pamięci te które wbijają się we mnie nie tekstem - bo na analizę takiego trzeba dużo czasu - a melodią. Tak więc ja nie mogę usiedzieć przy "arce noego", "1788" czy choćby nawet "marcinie lutrze". Co do koncertu Mareusza N. w kawiarni to zabawne było gdy zrobił wstęp żywcem wzięty z programu Mimochodem z tą różnicą że spytał o datę a nie ją podał. Zapadła cisza... Chodziło (to dla dużej części było jednak jasne) o Zakopywanie Głowy a rzeczoną gazetą była polityka z lutego 2000 roku. Jednak "gumniarz" jestem to się nie wychylałem xD
[color=#800000][i]Więc cóż jest piękno? Wód słoneczne bryzgi?
Diament w popiołach? Pamięć? Doskonałość?[/i][/color]
Odpowiedz
Plenzni napisał(a):Chodziło (to dla dużej części było jednak jasne) o Zakopywanie Głowy a rzeczoną gazetą była polityka z lutego 2000 roku. Jednak "gumniarz" jestem to się nie wychylałem xD

Z 29 lutego 2000.
Odpowiedz
Luter napisał(a):Z 29 lutego 2000.

Wiem. Potem sprawdziłem. Ale wtedy znałem tylko rok i miesiąc więc piszę to co wiedziałem a nie co wiem.
[color=#800000][i]Więc cóż jest piękno? Wód słoneczne bryzgi?
Diament w popiołach? Pamięć? Doskonałość?[/i][/color]
Odpowiedz
Tak mi się zdaje. Ostatnio zaczęłam poznawać mocniej twórczość p. Jacka i tak mi si zdaję że jeszcze Wigilia na Syberii mi ciarki po plecach chodzą ja jest ten moment " świętują polscy zesłańcy ", może i nie mam racji ale dodam.
Odpowiedz
kolcon50 napisał(a):może i nie mam racji ale dodam.
Moim jateżem głosuję, że rację masz! Też sam się w sobie nie mieszczę, gdy tego słucham.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
Chyba każdy się w sobie nie mieści gdy tego słucha.
[color=#800000][i]Więc cóż jest piękno? Wód słoneczne bryzgi?
Diament w popiołach? Pamięć? Doskonałość?[/i][/color]
Odpowiedz
Bzdura. Każdego "rusza" co innego. Pewnie znalazłby się człowiek, który rozpłakałby się przy piosence "Zabić kota", a także taki, który jaśniałby uśmiechem przy czytaniu Raportu o stanie samobójstw.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
Janku, zgadzam się z Tobą po za jednym słowem: "Bzdura".
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
Plenzni napisał(a):Chyba każdy się w sobie nie mieści gdy tego słucha.
Ja np. nie - "Wigilia..." to dla mnie chyba najsłabszy utwór z "Muzeum" (tym bardziej przez sąsiedztwo w jakim się znalazła ;] )

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
A mnie jest strasznie trudno wartościować piosenki JK, bo chyba z 50 z nich to moje ulubione. "Muzeum" uwielbiam właściwie w całości, choć, gdybym miała wybrać tylko jedną z piosenek z tego programu, to chyba głosowałabym na "Autoportret Witkacego". Co do słów Zbrozły:
Zbrozło napisał(a):Pewnie znalazłby się człowiek, który rozpłakałby się przy piosence "Zabić kota"
To jest jedyna piosenka JK, której programowo nie słucham - przeskakuję, kiedy się zaczyna. Jakoś nigdy nie przepadałam za słuchaniem, czytaniem, czy oglądaniem jakichkolwiek okrucieństw. Co do innych tytułów, których"nie da się słuchać spokojnie", to wiele zależy od nastroju chwili, ale, jak już zaznaczałam przynajmniej mam takich przynajmniej 50 i nie sposób ich teraz wymieniać...
Odpowiedz
mnie też nie wzrusza zabić kota nawet czasami nawet śmieszy. A żeby nie był to spam to dorzucam Upadek Ikara.
Odpowiedz
kolcon50 napisał(a):mnie też nie wzrusza zabić kota nawet czasami nawet śmieszy.

Czy mogłabyś rozwinąć tę myśl? Co Cię śmieszy w tej piosence?
Odpowiedz
''Parafraza'' -ostatnio.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
JoannaK napisał(a):To jest jedyna piosenka JK, której programowo nie słucham - przeskakuję, kiedy się zaczyna.

A dla mnie to lingwistyczno-literacki Meisterstück! Może nie wzruszenie mi towarzyszy podczas słuchania. Raczej zadziwienie nad formą i zastanowienie nad treścią.

Ostatnio nie mogę słuchać spokojnie Mimochodem. Programu, nie utworu. Nieustannie czymś się zachwycam, to Landszaftem, to Lotem Ikara... Zresztą poruszenie niektórymi utworami cyklicznie do mnie powraca i za każdym razem tak samo uderza. Tych utworów jest wiele.
Mój dziewięcioletni syn także się Kaczmarskim zachwyca Smile . Czasem Krową, czasem Niech, innym razem Bajką o głupim Jasiu. Bardzo lubi pastisze - jak Bob Dylan. Dobrze się bawi, kiedy Kaczmarski śpiewa rapa lub Nocnego kambojaWink. Mufką nie gardzi - na szczęście nie rozumie - chyba Wink. Korespondencja klasowa i Przedszkole robiły na nim wrazenie rok temu. Zatrutą studnię czasem nuci, Powrót to jego kołysanka. W każdym razie nie przechodzi obok Kaczmara obojętnie Big Grin .
Odpowiedz
Powtórka z Odysei ostatnio!
Odpowiedz
Co do odpowiedz Lutra to przypominają mi się wakacje w tamtym roku podobnie jak Świrus i Kaczmar robili ze zdychającą kawką, ale i tak później zdechła Wink
Odpowiedz
frida napisał(a):Mój dziewięcioletni syn także się Kaczmarskim zachwyca
A mój starszy syn wzdycha "O Jezu", kiedy puszczam w samochodzie Kaczmarskiego i natychmiast zakłada na uszy słuchawki od mp3. Młodszy, już kiedy miał 4 lata, to w piaskownicy śpiewał "Dajcie mi ludzie co łaska", potem zakochał się w "Obławie", a teraz (6,5 roku) to już lubi chyba wszystkie piosenki JK. W przeciwieństwie do brata, zaraz po wejściu do samochodu woła: "Puść Jacka". Ostatnio jego ulubiona to "Wędrówka z cieniem", "Głupi Jasio", "Kara Barabasza", ale też wiele innych, bo, jeżeli chodzi o JK to nie jest wybredny.
Odpowiedz
kolcon50 napisał(a):Co do odpowiedz Lutra to przypominają mi się wakacje w tamtym roku podobnie jak Świrus i Kaczmar robili ze zdychającą kawką, ale i tak później zdechła Wink

Po pierwsze - nie Świrus i Kaczmar, tylko Świrus i podmiot liryczny utworu Zabić kota, a po drugie - wciąż nie widzę w tym nic śmiesznego, w szczególności, że kawka zdechła.
Odpowiedz
JoannaK napisał(a):A mój starszy syn wzdycha "O Jezu" kiedy puszczam w samochodzie Kaczmarskiego i natychmiast zakłada na uszy słuchawki od mp3
A co Ty na to?
Odpowiedz
Ja ciągle liczę na to, że kiedyś "załapie". Na razie, mimo swoich zaledwie dziesięciu lat słucha "King Crimson" i "Pink Floydów", więc nie narzekam na jego gusta muzyczne. Może przyjdzie czas, że i teksty zaczną być dla niego ważne. W każdym razie, kiedy jadę gdzieś sama z dziećmi, to starszy jest przegłosowany i może się najwyżej potem pożalić tatusiowi, że "znowu mama przez całą drogę puszczała Kaczmarskiego".
Odpowiedz
JoannaK napisał(a):Ja ciągle liczę na to, że kiedyś "załapie". Na razie, mimo swoich zaledwie dziesięciu lat słucha "King Crimson" i "Pink Floydów", więc nie narzekam na jego gusta muzyczne. Może przyjdzie czas, że i teksty zaczną być dla niego ważne. W każdym razie, kiedy jadę gdzieś sama z dziećmi, to starszy jest przegłosowany i może się najwyżej potem pożalić tatusiowi, że "znowu mama przez całą drogę puszczała Kaczmarskiego".
I to wszystko!? :o :mur:
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wasze ulubione piosenki i pieśni JK PawełDąbrowski 1 1,088 06-09-2007, 12:28 AM
Ostatni post: Jaśko
  Czy Jacek Kaczmarski pisał piosenki polityczne? Krasny 194 33,291 06-02-2007, 09:05 AM
Ostatni post: Markowa :)
  Zapowiedzi JK w albumie "Piosenki 1975-82" Eryk 5 2,177 02-12-2007, 01:16 PM
Ostatni post: Eryk
  Szukam tytułu piosenki o pożarze - pomóżcie marii07 29 5,829 08-15-2006, 10:36 PM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki
  Potrzebuje pomocy w zidentyfikowaniu piosenki - Tytuł? Sanches 15 4,621 05-12-2005, 01:25 PM
Ostatni post: Przemek
  Szukam piosenki "Limeryki o Narodach 2" DJ QQ spod Opola 2 1,571 03-19-2005, 04:49 PM
Ostatni post: ann

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości