Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obelżywości (Szymon vs Lodbrok)
#1
Simon napisał(a):Jeśli te wszystkie bzdety paple na trzeźwo, znaczy - ma eweidentnie dysfunkcję płata czołowego...
To na co Ty cierpisz, skoro wypisujesz (choćby w tym wątku) tak piramidalne brednie, że Kurski mógłby Ci co najwyżej powiedzieć "dzień dobry", bo reszty byś, zapewne, i tak nie był przypuszczalnie w stanie zrozumieć. Za wysokie progi dla Ciebie! Ale jako, że Ty abstynentem nie jesteś - to mam cichą nadzieję, że te duby smalone to pleciesz jedynie w stanie całkowicie nietrzeźwym. To by jednakże oznaczało, że stan ów jest u Ciebie stanem właściwie permanentnym - no, ale tę kwestię pozostawmy już Twoim terapeutom.
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
#2
Szymon daj spokój :/ Wyjdą kolejne niepotrzebne kłótnie.
"In the city od blinding lights..."

--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
#3
Elessar napisał(a):Wyjdą kolejne niepotrzebne kłótnie.
A gdzie tam. Podstawowa zasada: nie karmić trolli! Big Grin
Nie zje to i nie wyrzyga.
#4
Szymon napisał(a):To na co Ty cierpisz, skoro wypisujesz (choćby w tym wątku) tak piramidalne brednie, że Kurski mógłby Ci co najwyżej powiedzieć "dzień dobry", bo reszty byś, zapewne, i tak nie był przypuszczalnie w stanie zrozumieć. Za wysokie progi dla Ciebie! Ale jako, że Ty abstynentem nie jesteś - to mam cichą nadzieję, że te duby smalone to pleciesz jedynie w stanie całkowicie nietrzeźwym. To by jednakże oznaczało, że stan ów jest u Ciebie stanem właściwie permanentnym - no, ale tę kwestię pozostawmy już Twoim terapeutom.
Czytam i oczom nie wierzę :o . W imię obrony jakiegoś kontrowersyjnego polityka obrzucasz gnojem kolegę z forum!? W dodatku czynisz to wobec kogoś kto tak wiele zrobił dla tego forum, strony o J.K., kto zgłasza ciekawe inicjatywy i pomysły, przeciwko komuś dzięki komu nasze życie w tym wirtualnym forumowym świecie jest ciekawsze i bardziej urozmaicone. Różnicę wieku pomiędzy tobą a adwersarzem już pominę bo skoro powyżej wymienione przez mnie względy i tak nie mają dla ciebie znaczenia to i ten można sobie darować...
Ale co tam, ty jesteś pieprzonym indywidualistą, dla którego grupa i jakieś panujące w niej zasady nie mają żadnego znaczenia. Jeśli więc zamierzasz konstruktywnie działać na tym forum i stronie, to będzie to przyjęte z otwartymi ramionami. Jeśli jednak twoja bytność ma się sprowadzać do tego typu wypowiedzi to lepiej spierdalaj stąd dla wspólnego dobra. Bardzo łatwo jest mi sobie wyobrazić to forum bez ciebie. Uważam, że straci niewiele. Gdyby zabrakło Simona byłaby to niepowetowana strata.
Oczywiście administracja powinna mnie ukarać ostrzeżeniem za niniejszą wypowiedź. Przyjmę je z największą przyjemnością. Nawet powinna to zrobić, wszak zasłużyłem.
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
#5
Z nieskrywaną przyjemnością informuję, że Szymon dostał za tę wypowiedź ostrzeżenie. Informuję po to, by było wiadomo, że admino-moderacja zadziałała.
lodbrok napisał(a):Bardzo łatwo jest mi sobie wyobrazić to forum bez ciebie. Uważam, że straci niewiele. Gdyby zabrakło Simona byłaby to niepowetowana strata.
Święte słowa.
Tylko poczucie humoru nas może ocalić.

"Kaczmar nie wygrałby "Nadziei". Kaczmar nawet by się nie zakwalifikował ze względu na brak elementu autorskiego." - Zeratul
#6
lodbrok napisał(a):Czytam i oczom nie wierzę :o . (...) pieprzonym indywidualistą (...) to lepiej spierdalaj(...)
Oczywiście administracja powinna mnie ukarać ostrzeżeniem za niniejszą wypowiedź. Przyjmę je z największą przyjemnością. Nawet powinna to zrobić, wszak zasłużyłem.
michalf napisał(a):Z nieskrywaną przyjemnością informuję, że Szymon dostał (...).
Ale się porobiło. Admiralicja "robi sobie" dobrze dając ostrzeżenie Szymonowi, a już Lodbrokowi nie chce dogodzić i nie wręcza takiego "ciasteczka". Wcześniej chciał przyjąć z ochotą "taki prezencik" Paweł - też nie dostał... Zaiste - łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Od biedy mieści się to w punkcie 3. 9 (Jeśli administratorzy i moderatorzy nie mają racji - patrz punkt 3.8), ale takie samolubstwo??... Wink
#7
lodbrok napisał(a):Czytam i oczom nie wierzę
Wzajemnie, Lodbroku. Zastanawiałem się czy Ci odpisać i zdecydowałem się na to, tylko i wyłącznie z uwagi na szacunek, który dla Ciebie żywię i którego Twoja jedna - mam nadzieję, że nie do końca przemyślana - wypowiedź nie może zmazać. Byłbym wdzięczny, gdybyś zadał sobie trud przeczytania mojej niniejszej odpowiedzi.
lodbrok napisał(a):W imię obrony jakiegoś kontrowersyjnego polityka obrzucasz gnojem kolegę z forum!?
Po pierwsze, nie nazywaj z łaski swojej, Simona, moim kolegą skądkolwiek, bo nim nigdy nie był i nie będzie. Po drugie jeśli ktoś wypisuje na Forum publicznym tak nieprawdopodobne brednie, to jest porównuje Jacka Kurskiego do jednego z hitlerowskich zbrodniarzy, to wymaga to, moim zdaniem, reakcji bardziej zdecydowanej niż tylko napisanie mu, żeby "nie przesadzał", jak to uczynił Użytkownik Kraśny. Wybacz, ale bezeserwiserstwo Simona i jego pycha jest, moim zdaniem, niczym nieuzasadniona i tego rodzaju jego wypowiedzi należy, moim zdaniem, tępić. Zwłaszcza, że tego typu retorykę moderator Simon stosuje nader często - nazywając kogoś tam skurwysynem, albo równając go z ziemią, nie podając żadnych merytorycznych argumentów. Mi się to także zdarza (chociaż starałem się dotychczas unikać tego nieparlamentarnych określeń, ale chyba z tym skończę bo z chamami należy rozmawiać ich językiem, bo inaczej nie rozumieją) i wtedy przeważnie ktoś reaguje i mi to może dać do myślenia, ale już bzdury, które wypisuje mój szacowny imiennik zdają się być "pod ochroną". O ile pamiętam, rozmawialiśmy o tym w marcu w Krakowie i sam mówiłeś, że czasami każdy widząc na Forum coś, co jest według niego nonsensownym absurdem ma ochotę napisać "człowieku, co ty pierdolisz?". Nieprawdaż?
lodbrok napisał(a):Gdyby zabrakło Simona byłaby to niepowetowana strata
No cóż, de gustibus est non disputandum.

Zgoda, jestem gotowy przyznać, że trochę puściły mi nerwy (Tobie, Lodbroku, zapewne też - bo przecież nie musiałeś pisać "pieprzonym" i "spierdalaj" i Twoja wypowiedź miałaby taki sam wydźwięk) i mogłem to samo napisać w tonie mniej obraźliwym, niemniej jednak zwróć uwagę na to, że Simon de facto nazwał wcześniej mnie śmieciem. Co prawda w cytacie, i z adnotacją, że niby nikogo w ten sposób nie obraża, ale nie bardzo rozumiem, dlaczego nie zostało to potraktowane na równych prawach, jak moje dwie wypowiedzi, za które otrzymałem ostrzeżenie - w końcu to co napisał Simon, także naruszało punkt 2.1 regulaminu Forum. Co do meritum, to uważam, że jeśli ktoś pisze takie rzeczy, jak Simon powyżej to albo jest skończonym kretynem albo nie piszę ich na trzeźwo (albo i jedno i drugie), co pozwoliłem sobie zauważyć. Moja opinia na temat Simona zawsze (nawet wtedy, kiedy jeszcze nie byłem na Forum zarejestrowany) była taka sama, tylko, że dotychczas wystrzegałem się wyrażania jej bezpośrednio. I tak wydaje mi się, że to samo mogłem napisać dużo ostrzej i "czerwony" efekt byłby taki sam. Są tutaj Dyskutanci, których szanuję i są tacy, których, przyznaję, w ogóle nie poważam - i do tej ostatniej grupy zalicza się właśnie Simon. I nie widzę tutaj żadnego problemu. S. mnie postrzega jako "śmiecia" - z niekłamaną wzajemnością z mojej strony. Tylko, wyjaśnij mi proszę, dlaczego tylko ja otrzymałem ostrzeżenie?
Może dlatego, że
Pils napisał(a):Zaiste - łaska pańska na pstrym koniu jeździ
Pozdrawiam serdecznie!
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
#8
lodbrok napisał(a):Różnicę wieku pomiędzy tobą a adwersarzem już pominę bo skoro powyżej wymienione przez mnie względy i tak nie mają dla ciebie znaczenia to i ten można sobie darować...
Chciałbym tylko wtrącić, że mnie atakują na Forum bez pardonu ludzie również znacznie młodsi ode mnie (a mam 39 lat) a nigdy mi nie przyszło do głowy szukać takiego argumentu.
lodbrok napisał(a):Ale co tam, ty jesteś pieprzonym indywidualistą, dla którego grupa i jakieś panujące w niej zasady nie mają żadnego znaczenia. Jeśli więc zamierzasz konstruktywnie działać na tym forum i stronie, to będzie to przyjęte z otwartymi ramionami. Jeśli jednak twoja bytność ma się sprowadzać do tego typu wypowiedzi to lepiej spierdalaj stąd dla wspólnego dobra.
Te słowa są wprawdzie skierowane do Szymona, ale ja również poniekąd poczułem się ich adresatem, ponieważ w tej dyskusji politycznej mam - jak się wydaje - zbieżne zdanie z Szymonem.
Jeżeli tak chcecie traktować adwersarzy politycznych - to proszę.
Wcale mnie to nie dziwi. Taka jest właśnie kultura ludzi spod znaku Unii Wolności czy PO. Pamieam, że w 1997 młodzieżówka Unii Wolności na jednym z moich plenerowych koncerów na rzecz ROP skandowała "Czajkowski do gazu" (choć w przypadku tej partii taka gazowa aluzja była na swój sposób tragikomiczna).
Jedyne co jest pozytywne w tej wypowiedzi to to że jest ona świadectwem frustracji, jaką odczuwają dziś zwolennicy Mazowieckich, Kuroniów, Tusków, Milerów, Cimoszewiczów, Olejniczaków. Wędrują wszak na śmietnik historii, czego im - od lat wielu - życzę Big Grin
#9
lc napisał(a):młodzieżówka Unii Wolności na jednym z moich plenerowych koncerów na rzecz ROP skandowała "Czajkowski do gazu" (choć w przypadku tej partii taka gazowa aluzja była na swój sposób tragikomiczna

:rotfl: :rotfl: :rotfl: A żeby post nie zniknął za "same emotikonowanie" dodaję: piwko!
#10
Życie polityczne jest pełne zdumiewających paradoksów, czego doświadczyłem przez kilka lat je uprawiając
#11
Szymon napisał(a):Po pierwsze, nie nazywaj z łaski swojej, Simona, moim kolegą skądkolwiek, bo nim nigdy nie był i nie będzie.
Simon i tak pewnie by tego nie chciał, ale to jest chyba właśnie twój problem Szymonie, że ty niemal żadnych kolegów na forum nie masz (nie mówiąc o bardziej zażyłych relacjach). Pewnie ci to wisi, ale zastanów się nad tym, dlaczego ludzie tak reagują na twoją osobę...
Szymon napisał(a):jeśli ktoś wypisuje na Forum publicznym tak nieprawdopodobne brednie, to jest porównuje Jacka Kurskiego do jednego z hitlerowskich zbrodniarzy, to wymaga to, moim zdaniem, reakcji bardziej zdecydowanej niż tylko napisanie mu, żeby "nie przesadzał", jak to uczynił Użytkownik Kraśny.
Dziwię się, że tak inteligentny człowiek jak ty nie wyczuł ironii w wypowiedzi Simona. Wszak on nie przypisywał żadnych zbrodni Kurskiemu a jedynie wskazywał pewien mechanizm "profesjonalizmu" w działaniach obu panów. I zrobił to prześmiewczo. Zamiast więc wykazać ewentualną absurdalność takiego porównania lub jego niestosowność, tudzież swoją niezgodę na takie porównanie, ty wyciągnąłeś od razu personalnego panzerfausta. Skoro więc zdecydowałeś się na taki krok, pozwoliłem sobie z premedytacją zastosować podobną, ordynarną retorykę w pełni licząc się z jej konsekwencjami. Po pierwsze z otrzymaniem ostrzeżenia a po drugie z utratą twojej sympatii, szacunku czy jak będziesz to nazywał. A dlaczego tak zrobiłem? Otóz Szymonie dlatego, że jak sam dobrze wiesz, w spokojnym i rzeczowym tonie rozmawialiśmy wielokrotnie, ale jak widzę z mizernym skutkiem. Ty pewnych rzeczy po prostu nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć. Więc jeżeli, jak twierdzisz, jesteś zaskoczony tym w jaki sposób do ciebie się odezwałem i mówisz o szacunku do mojej osoby, to może jednak coś do ciebie dotrze? Nie mam wielkiej nadziei, ale jak to mówią o nadziei... Ale jeśli cię zabolało, to dobrze, miało zaboleć. Jeśli ceną za to będzie fakt skreślenia mnie z listy forumowych dyskutantów, których poważasz, to trudno. Z przyjemnością zapłacę, jest to wliczone w koszty. Byli tu już tacy forumowicze, którzy zapewniali mnie o swoim zaufaniu, sympatii i innych takich. Okazało się to nic nie wartym gównem. Absolutnie nie twierdzę, że jest tak w twoim przypadku, ale wyrosłem już z lat w których chęć podobania się jak największej liczbie ludzi jest dla mnie czymś cennym. Tak się po prostu nie da.
W świetle tego jak się czasami zachowujesz nie jestem wcale pewny czy to dobrze, że mnie owym szacunkiem darzysz (choć pewnie teraz już nie). Bo może to inni mają rację nazywając twoją postawę "po imieniu"?
Szymon napisał(a):Zwłaszcza, że tego typu retorykę moderator Simon stosuje nader często - nazywając kogoś tam skurwysynem, albo równając go z ziemią, nie podając żadnych merytorycznych argumentów.
To ciekawe. Nie przypominam sobie aby Simon wyraził się tak o którymkolwiek z userów. Natomiast o politykach na pewno, co jakoś specjalnie mnie nie dziwi. Ty naprawdę nie dostrzegasz różnicy?
Szymon napisał(a):Simon de facto nazwał wcześniej mnie śmieciem. Co prawda w cytacie, i z adnotacją, że niby nikogo w ten sposób nie obraża, ale nie bardzo rozumiem, dlaczego nie zostało to potraktowane na równych prawach, jak moje dwie wypowiedzi, za które otrzymałem ostrzeżenie - w końcu to co napisał Simon, także naruszało punkt 2.1 regulaminu Forum.
To już pytanie nie do mnie. Jak dobrze wiesz nie mam wpływu na przyznawanie bądź nie, ostrzeżeń. Ja na swoje uczciwie zapracowałem, więc chyba o to nie masz do administracji pretensji? Zresztą, to czy wszyscy userzy są traktowani w tym względzie z jednakową "troskliwością" przez administrację, to już zupełnie inny temat. Ty możesz mieć oczywiście poczucie krzywdy, ale czy niesprawiedliwe twoim zdaniem przydzielanie ostrzeżeń, w jakikolwiek sposób usprawiedliwia twoje zachowanie? Jeśli nawet tak jest to czy nie daje ci to do myślenia, że to właśnie ty jesteś traktowany niejako "gorzej"? A może jednak jesteś traktowany bardziej tolerancyjnie bo inaczej już dawno wyrzucono by cię z forum?
Zastanawia mnie, że bardzo często potępiasz czyjś sposób prowadzenia dyskusji ( w tym wypadku Simona), natomiast kompletnie nie widzisz takiego problemu u siebie i to pomimo wielokrotnych sygnałów z otoczenia. Jak to więc jest? Powiedz mi jak to jest, że Simon ma największą na tym forum liczbę postawionych piw przez userów? Jest szarlatanem, omamia ludzi? A może po prostu oni doceniają jego sposób myślenia, czasami szydercze i dosadne, ale dowcipne komentarze, doceniają jego inicjatywy, organizowane konkursy, zamieszczaną muzykę, ilość materiałów, które udostępnił na stronie... Mam wyliczać dalej? Przede wszystkim jednak, Simon, to człowiek, który nie jest zacietrzewionym, zarozumiałym bufonem, człowiek który chętnie pomoże i otworzy serducho każdemu forumowiczowi. Ty to wszystko deprecjonujesz. Twoje prawo. Ale fakt, że to zbagatelizujesz bo go nie lubisz, w żaden sposób jego zasług nie zmniejszy a z twojej postawy wynika, że osobista niechęć przesłania ci pozytywy.
Nie znaczy to, że Simon jest chodzącym ideałem. Sam bym parę rzeczy powiedział inaczej, ale czy to znaczy, że osiemnastoletni student ma go wysyłać do psychiatry Sad ?

[ Dodano: 21 Wrzesień 2006, 13:17 ]
lc napisał(a):Te słowa są wprawdzie skierowane do Szymona, ale ja również poniekąd poczułem się ich adresatem, ponieważ w tej dyskusji politycznej mam - jak się wydaje - zbieżne zdanie z Szymonem.
Nie Leszku, te słowa nie były kierowane do Ciebie, bo nie o poglądy polityczne tu chodzi. Ty każdą wypowiedź potrafisz sprowadzić do jakichś politycznych wyborów czy sympatii, tymczasem żeby z Twoimi poglądami się nie zgadzać nie trzeba mieć żadnej legitymacji partyjnej. Wystarczy po prostu odrobina zdrowego rozsądku.
Słowa te nie były również kierowane do Ciebie ponieważ Twój sposób prowadzenia dyskusji jest zupełnie odmienny (czytaj; bardziej kulturalny i wyrafinowany) od tego co proponuje Szymon. I o ile z Twoimi poglądami kompletnie się nie zgadzam to jako dyskutantowi nie mam Ci nic do zarzucenia.
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
#12
lodbrok napisał(a):to jest chyba właśnie twój problem Szymonie, że ty niemal żadnych kolegów na forum nie masz (nie mówiąc o bardziej zażyłych relacjach)
Otóż obawiam się, że się mylisz. Dwoje Użytkowników tego Forum to dla mnie jedne z kilku najbliższych mi w ogóle osób, a z przynajmniej trojgiem innych mam dobre, towarzyskie relacje i mi to w zupełności wystarcza. Wolę miećn naprawdę Pewnych Przyjaciół do policzenia na palcach jednej ręki i kilkunastu Dobrych Znajomych niż całe rzesze "przyjaciół" i "kolegów".
lodbrok napisał(a):Dziwię się, że tak inteligentny człowiek jak ty nie wyczuł ironii w wypowiedzi Simona. Wszak on nie przypisywał żadnych zbrodni Kurskiemu a jedynie wskazywał pewien mechanizm "profesjonalizmu" w działaniach obu panów. I zrobił to prześmiewczo. Zamiast więc wykazać ewentualną absurdalność takiego porównania lub jego niestosowność, tudzież swoją niezgodę na takie porównanie, ty wyciągnąłeś od razu personalnego panzerfausta
Nie chodziło mi tylko o tę jedną konkretną wypowiedź - to była, powiedzmy, kropla, która przelała wiadomą czarę. W ironizowaniu i żartowaniu też trzeba, moim zdaniem, znać umiar - vide początek dyskusji w temacie "Kawały".
lodbrok napisał(a):Skoro więc zdecydowałeś się na taki krok, pozwoliłem sobie z premedytacją zastosować podobną, ordynarną retorykę w pełni licząc się z jej konsekwencjami
Miałeś do tego prawo i jeśli o mnie chodzi to ja do Ciebie za poprzednią wypowiedź nie żywię urazy. Znając Twoją dbałość o jedność tzw. środowiska (bez ironii) i dobrą atmosferę na Forum, poniekąd Cię nawet rozumiem.
lodbrok napisał(a):Otóz Szymonie dlatego, że jak sam dobrze wiesz, w spokojnym i rzeczowym tonie rozmawialiśmy wielokrotnie, ale jak widzę z mizernym skutkiem. Ty pewnych rzeczy po prostu nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć. Więc jeżeli, jak twierdzisz, jesteś zaskoczony tym w jaki sposób do ciebie się odezwałem i mówisz o szacunku do mojej osoby, to może jednak coś do ciebie dotrze?
Zaskoczyły mnie tylko nieco użyte przez Ciebie sformułowania.
lodbrok napisał(a):wyrosłem już z lat w których chęć podobania się jak największej liczbie ludzi jest dla mnie czymś cennym. Tak się po prostu nie da.
W pełni się z Tobą zgadzam i przyznaję, że stosuję podobne kryteria, tylko może "trochę" bardziej radykalnie zawężając grono ludzi, którym - jak to określiłeś - chcę się podobać Wink
lodbrok napisał(a):W świetle tego jak się czasami zachowujesz nie jestem wcale pewny czy to dobrze, że mnie owym szacunkiem darzysz (choć pewnie teraz już nie)
Rozumiem Cię i jednocześnie zapewniam, że nie stracisz mojego szacunku czy też sympatii , z uwagi na to co napisałeś. A to, że Ci na nich zależy to już nie moja sprawa.
lodbrok napisał(a):To ciekawe. Nie przypominam sobie aby Simon wyraził się tak o którymkolwiek z userów. Natomiast o politykach na pewno, co jakoś specjalnie mnie nie dziwi. Ty naprawdę nie dostrzegasz różnicy?
Dostrzegam, ale cóż z tego? Nie widzę ważnych powodów dla którego Forumowicze mieliby być traktowali inaczej niż inni ludzie, tylko dlatego, że są Użytkownikami Forum. Dlatego też nigdy mi się nie podobał regulamin.
lodbrok napisał(a):Zastanawia mnie, że bardzo często potępiasz czyjś sposób prowadzenia dyskusji ( w tym wypadku Simona), natomiast kompletnie nie widzisz takiego problemu u siebie i to pomimo wielokrotnych sygnałów z otoczenia. Jak to więc jest?
Widzę "taki problem" czasami, ale chcę pozostać w zgodzie ze samym sobą. Widzisz, ja po prostu, piszę to co myślę. Simon pewnie też. Tyle, że mi się myśli Simona i sposób ich wyrażania zdecydowanie nie podobają - z wzajemnością, jak śmiem przypuszczać.
lodbrok napisał(a):Powiedz mi jak to jest, że Simon ma największą na tym forum liczbę postawionych piw przez userów? Jest szarlatanem, omamia ludzi? A może po prostu oni doceniają jego sposób myślenia, czasami szydercze i dosadne, ale dowcipne komentarze, doceniają jego inicjatywy, organizowane konkursy, zamieszczaną muzykę, ilość materiałów, które udostępnił na stronie...
Znam paru takich Forumowiczy, których zdanie o Simonie jest zbieżne z moim. Nie udowodnię Ci tego, bo nie każdy czuję potrzebę wyrażania swoich opinii na czyjś temat.
Na pewno doceniają, ja temu nie przeczę. Tyle, że ja ich... nie doceniam (tj. wypowiedzi Simona). Widzisz tu jakąś rażącą sprzeczność? Ja na przykład uważam fraszki Simona czy też resztę jego twórczości zamieszczoną na stronie yebood za grafomańskie (co nie oznacza, że komuś nie mogą się one bardzo podobać) - co do tak zwanego "plumkania" to się nie wypowiadam, bo się na tym - jak wiesz - całkowicie nie znam, ale słucha się tego czasami całkiem przyjemnie, więc to nie jest tak, że wszystko co pisze czy też zamieszcza na Forum Simon jest dla mnie nic nie warte. Po prostu nie odpowiada mi jego styl "Forumowego" bycia, a wiele jego wypowiedzi gro jego wypowiedzi wydaje mi się być pozbawione sensu. Nie mówiąc już o tym, że uważam go właśnie za "nadętego bufona" :Smile
lodbrok napisał(a):Nie znaczy to, że Simon jest chodzącym ideałem. Sam bym parę rzeczy powiedział inaczej, ale czy to znaczy, że osiemnastoletni student ma go wysyłać do psychiatry?
Ładnie powiedziane! Inna sprawa, że terapeuta, nie musi być psychiatrą. Miałem w tym wypadku na myśli raczej kogoś związanego z, dajmy na to, Państwową Agencją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Może zaczniesz sądzić, że cierpię na rozdwojenie jaźni, ale w dowód szacunku, sympatii i uznania dla Ciebie i Twojej powyższej wypowiedzi stawiam Ci wirtualne piwo, Lodbroku, jako, że (pozwolę sobie sparafrazować Leszka) działalność Forumowa jest pełna paradoksów.

Pozdrawiam serdecznie!
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
#13
Szymon napisał(a):Otóż obawiam się, że się mylisz. Dwoje Użytkowników tego Forum to dla mnie jedne z kilku najbliższych mi w ogóle osób, a z przynajmniej trójką innych mam dobre, towarzyskie relacje mi to w zupełności wystarczy.
OK, pewnie się mylę, choć ja myślałem raczej o relacjach wirtualnych niż rzeczywistych.
Szymon napisał(a):Nie chodziło mi tylko o tę jedną konkretną wypowiedź - to była, powiedzmy, kropla, która przelała wiadomą czarę.
A ja oceniam Simona za całokształt jego forumowych działań a nie przez pryzmat niektórych jego komentarzy. Życie na forum to nie tylko gadanina, to coś znacznie więcej i uważam, że na takie słowa jakie ty wypowiedziałeś, Simon nie zasługuje. Wielokrotnie np. nie zgadzałem się z tym co (lub jak) pisał Konop, ale uważam, że jego rola na forum i w środowisku jest nie do przecenienia.
Szymon napisał(a):Nie widzę ważnych powodów dla którego Forumowicze mieliby być traktowali inaczej niż inni ludzie, tylko dlatego, że są Użytkownikami Forum.
To nie o to chodzi. Jeśli np. polityka x nazywamy debilem to być może ktoś może się z tym niezgodzić, zaprotestowac przeciwko takiemu sformułowaniu etc. Być może jest to nagannne, ale przecież to normalne, że ludzie w taki sposób wyrażają swoją frustrację wobec tych co "na górze". Tak po prostu jest. Ich to tak naprawdę nie dotknie bo nawet o tym nie wiedzą.
Natomiast jeśli taką samą ostrość sformułowań będziemy stosowali w stosunku do siebie nawzajem na forum to daleko nie zajedziemy. Bez przerwy jako społeczność będą nas toczyć wewnętrzne konflikty i niesnaski. Owszem, są sytuacje, które wymykają się spod kontroli, w których emocji nie sposób opanować i trzeba dać im upust. No ale to mogą być wyjątki a nie zwyczaj...
Szymon napisał(a):Widzisz, ja po prostu, piszę to co myślę
Ależ wierzę! Powiem więcej, ponad 95% forumowiczów tak robi Smile . Sęk w tym aby pisać to co się myśli w taki sposób by to co myślisz było oczywiste dla ogółu, ale nie nosiło cech personalnego ataku, wzbogaconego wyszukanymi epitetami i wysyłaniem do rozmaitych specjalistów, tudzież nasączonych jadem niechęci, zawiści (to nie o tobie) itd. Nie chcę popadać w mentorskie tony, ale będzie ci ciężko w życiu Szymonie jeśli po pierwsze będziesz walił ludziom swoją prawdę prosto w oczy, a po drugie, w sposób, w jaki to robisz teraz. Już to pierwsze będzie dla nich trudne do zaakceptowania a tego drugiego ci nie darują. Obym się mylił, bo źle ci nie życzę - masz spory potencjał, inteligencję, odwagę, tylko, no właśnie, czegoś brak albo czegoś jest za dużo...
Szymon napisał(a):Znam paru takich Forumowiczy, których zdanie o Simonie jest zbieżne z moim. Nie udowodnię Ci tego, bo nie każdy czuję potrzebę wyrażania swoich opinii na czyjś temat.
Być może. Nie musisz mi nic udowadniać. Różnica polega jednak na tym, że owi inni nie wyruszają na wojnę z Simonem choć być może go nie cenią. A jeśli chcieliby się wypowiedzieć zapewne uczynią to w inny sposób.
Pozdrawiam cię, z wiarą, że być może ta dyskusja ma jakiś sens...
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
#14
Szymonie - poznałem osobiście Ciebie,Lodbroka i Simona. I Simona znam najlepiej. Lodbroka i Ciebie przede wszystkim z tutejszych wypowiedzi.
I naprawdę nie przypominam sobie,żeby kiedykolwiek Lodbrok się aż tak zdenerwował. Ale też nie przypominam sobie,żeby ktoś napisał coś takiego jak Ty! Zgadzam się - jesteś inteligentny,jesteś oczytany,jesteś indywidualistą. W Kołobrzegu okazałeś się być bardzo fajnym facetem.
Ale to co napisałeś Simonowi,ukazuje Cię jako zwykłego gnojka,prymitywa i gówniarsko nadętego bufona właśnie. Do kurwy nędzy - to Forum,to nie jest arena,na której możesz popisywać się swoją śmieszną elokwencją. Jego wartość naprawdę nie rośnie tylko dlatego,że umieszczasz na nim swoje niektóre gówno warte komentarze. Nie przeczę - poruszyłeś wiele ciekawych spraw,napisałeś też wiele wnoszących coś postów,ale Twoja wartość dla tego Forum i szeroko pojętego środowiska jest stokrotnie mniejsza niż Simona. A prywatnie - Ten,Którego Jesteś Imiennikiem Szymonie - jest osobą,którą bardzo lubię i cenię,więc tym bardziej zabolało i co tu dużo mówić - wkurwiło mnie to,co napisałeś.
Oczekuję,co więcej - proszę Cię,żebyś w końcu zrozumiał to,co się tu dzieje i publicznie przeprosił Simona za wiadome słowa. Do tego momentu - w ramach solidarności z Lodbrokiem i Simonem - powtarzam słowa tego pierwszego. Jeśli masz pisać takie rzeczy,to spierdalaj. Przykro mi...
Pozdrawiam z nadzieją,że dzięki Twojemu zdrowemu rozsądkowi - załagodzisz jakoś tę sytuację.
Alek
#15
lodbrok napisał(a):to jest chyba właśnie twój problem Szymonie, że ty niemal żadnych kolegów na forum nie masz
Nie wiem, co o tym myśli Szymon, ale ja uważam się za jego kolegę. Oczywiście jestem gotow poddać się za to karze ostrzeżenia. Natomiast co do bardziej zażyłych stosunków, to rzeczywiście, nie przyznaję się. Smile)
Jego wypowiedzi odnośnie Simona (i nie tylko) oczywiście rażą mnie, o tym zreszta pisałem już zimą. Niemniej nie zaszkodziłoby wypracowanie przez administracje konsekwentnego stanowiska w zakresie karania, bo obecnie zaiste nie do końca wiadomo, kiedy uderzy miecz sprawiedliwości. Czy może: kiedy kliknie myszka sprawiedliwości.

marek
#16
Lodbroku Drogi! Big Grin
Gdybym mogła to postawiłabym Ci kolejne piwa za te posty, niestety nie mogę. Swoimi wypowiedziami trafiłeś w samo sedno, sama lepiej bym tego nie ujęła! Jesteś pierwszą osobą, która otwarcie zajęła stanowisko wobec obelżywych i chamskich postów Trolla i chwała Ci za to :poklon: Szymonowi już dawno należały się ostrzeżenia, szkoda, że wprowadzanie porządku na forum rozpoczyna się od ukarania akurat Ciebie - mam dziwne wrażenie, że to tak "dla przykładu". Nie rozumiem tej forumowej polityki. Traktuje się tutaj Szymona jak zgniłe jajko, którego lepiej nie trącać bo zacznie śmierdzieć. Ty okazałeś się pierwszym odważnym, który nie bał się powiedzieć co myśli o wypowiedziach Szymona.
lodbrok napisał(a):Ty pewnych rzeczy po prostu nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć.
No niestety ;( . I choć byś nie wiem co robił to i tak on tego nie zrozumie. Ten typ tak ma.
lodbrok napisał(a):osiemnastoletni student ma go wysyłać do psychiatry Sad ?
Yyy... no prawie student Wink Póki co to tylko absolwent szkoły średniej, indeksu w ręku jeszcze nie ma Smile Ale to mało znaczący drobiażdżek... Big Grin
lodbrok napisał(a):Pozdrawiam cię, z wiarą, że być może ta dyskusja ma jakiś sens...
Myślę, że nie ma...


Cała ta sytuacja niezwykle mnie oburzyła. Od dłuższego czasu mało udzielam się na forum, to fakt, ale to nie znaczy, że nie zależy mi na tej stronie. Zależy. Jeszcze zależy. Ale powoli tracę cierpliwość. Jeżeli chcecie wprowadzić porządek na forum to myślę, że nie od tej strony zaczęliście i trochę za późno. No, ale w sumie lepiej późno niż wcale. Oburzył mnie również fakt, że Lodbrok dostał ostrzeżenie a uzasadnienie jest ciut dziecinne... Droga Władzo, zastanówcie się do czego dążycie i czego chcecie. Bo jak tak dalej będzie to naprawdę na tym forum zostanie tylko garstka pyskujących użytkowników.
Reasumując: podpisuję się pod KAŻDYM słowem, które napisał Lodbrok! Dosłownie pod każdym. W związku z powyższym i mnie należy się ostrzeżenie a w uzasadnieniu możecie napisać: "Powód znasz. Z lekkim sercem to robię". A jeżeli za mało zasłużyłam na ostrzeżenie to dodam za Lodbrokiem: jesteś Szymonie pieprzonym indywidualistą! Dla mnie jesteś gnojkiem, gówniarzem, który tylko udaje dorosłego. Przez jakiś czas nie było ciebie na forum nie było aż tyle chamstwa. Ty wróciłeś, wróciło i chamstwo! :zly:
#17
Co to w ogóle ma być za moda na rzucanie na siebie błotem? :/ Czemu ten wątek jeszcze nie jest w karczmie? :'

[ Dodano: 21 Wrzesień 2006, 17:08 ]
PS. Stawianie komuś piw za obelżywe traktowanie innych użytkowników wydaje mi się, wybaczcie, nieco mało dojrzałe i pozbawione kultury osobistej. Przecież to jawne jątrzenie sprawy. Chyba by się przydało trochę spokoju.
#18
Podpisuję się pod tym co napisał Lodbrok. Uważam też ,że wszystko mozna napisać inaczej jak sie chce. Czytając , Szymonie, twoje posty w dyskusji o Kuroniu, naprawde miałam ochotę pokląć i nawyzywać cie. Ale wydaje mi sie, że udało mi się wyważyc swoja wypowiedź. To, że nie darzę sympatią jakiegokolwiek z forumowiczów, nie znaczy, że mam ich wyzywać. Jeśli chcesz, by ciebie szanowano musisz szanować innych. I nie mówie tego złośliwie. Niektóre posty twojego autorstwa są , naprawdę, ciekawe.
#19
A ja szanuję Cię Szymonie za nonkonformistyczne myślenie i moc przeciwstawienia się krzykliwej większości. Twoi adwersarze posługują się o znacznie brutalniejszym językiem od Ciebie i każdy, stojący z boku, to zauważy. Piwo dla Ciebie za odwagę.
#20
Nareszcie wątek wylądował, tam gdzie jego miejsce i mogę Wam odpisać, nie cenzurując własnej wypowiedzi.
lodbrok napisał(a):OK, pewnie się mylę, choć ja myślałem raczej o relacjach wirtualnych niż rzeczywistych
Nie rozumiem, co masz na myśli. Relacje wirtualne mam jeszcze lepsze Wink
lodbrok napisał(a):A ja oceniam Simona za całokształt jego forumowych działań a nie przez pryzmat niektórych jego komentarzy
Konkursy "misz masz" na pewno były ciekawym pomysłem, ale dla mnie to trochę za mało.
lodbrok napisał(a):Życie na forum to nie tylko gadanina, to coś znacznie więcej
Forum internetowe jest, najoględniej mówiąc, miejscem wymiany poglądów i taka jest właśnie jego główna rola.
lodbrok napisał(a):Wielokrotnie np. nie zgadzałem się z tym co (lub jak) pisał Konop, ale uważam, że jego rola na forum i w środowisku jest nie do przecenienia
Obawiam się, że rola Konopa jest jednak nieporównanie większa - dla mnie Simon to by właściwie tylko wirtualny, a zatem oceniać go mogę jedynie na podstawie jego wypowiedzi.
lodbrok napisał(a):Bez przerwy jako społeczność będą nas toczyć wewnętrzne konflikty i niesnaski. Owszem, są sytuacje, które wymykają się spod kontroli, w których emocji nie sposób opanować i trzeba dać im upust. No ale to mogą być wyjątki a nie zwyczaj...
Gdyby to był mój zwyczaj, to - jeśli wziąć pod uwagę "sympatię" jaką żywią do mnie nasi Drodzy Administratorzy dostałbym już dawno temu tyle ostrzeżeń, że nie moglibyśmy dzisiaj prowadzić, tej jakże kształcącej wymiany zdań.
lodbrok napisał(a):Nie chcę popadać w mentorskie tony, ale będzie ci ciężko w życiu Szymonie jeśli po pierwsze będziesz walił ludziom swoją prawdę prosto w oczy, a po drugie, w sposób, w jaki to robisz teraz. Już to pierwsze będzie dla nich trudne do zaakceptowania a tego drugiego ci nie darują
Jakoś nigdy mi to nie przeszkadzało. To znaczy - nigdy chyba nie zraziłem do siebie kogoś, kogo cenię.
lodbrok napisał(a):Pozdrawiam cię, z wiarą, że być może ta dyskusja ma jakiś sens...
Dziękuję i wzajemnie.
Alek napisał(a):A prywatnie - Ten,Którego Jesteś Imiennikiem Szymonie - jest osobą,którą bardzo lubię i cenię,więc tym bardziej zabolało i co tu dużo mówić - wkurwiło mnie to,co napisałeś
Może pogadamy kiedyś o tym na żywo. W rzeczywistości nie zgrywasz takiego "groźnie wkurwionego", ale chętnie zobaczę jak to wygląda Big Grin Zresztą to, że Cię to zdenerwowało to już naprawdę nie jest mój problem.
Alek napisał(a):Oczekuję,co więcej - proszę Cię,żebyś w końcu zrozumiał to,co się tu dzieje i publicznie przeprosił Simona za wiadome słowa
Nie widzę powodów, dla których miałbym przepraszać kogoś takiego jak Simon.
Alek napisał(a):Jeśli masz pisać takie rzeczy,to spierdalaj. Przykro mi...
Przykro mi, że Ci przykro - ale jak już wspomniałem, to nie mój problem.
Alek napisał(a):Pozdrawiam z nadzieją,że dzięki Twojemu zdrowemu rozsądkowi - załagodzisz jakoś tę sytuację
Przy takiej "pomocy" z całą pewnością...jej nie załagodzę.
MJ napisał(a):Nie wiem, co o tym myśli Szymon, ale ja uważam się za jego kolegę. Oczywiście jestem gotow poddać się za to karze ostrzeżenia. Natomiast co do bardziej zażyłych stosunków, to rzeczywiście, nie przyznaję się
Dzięki Ci, Marku, ale może lepiej by dla Ciebie było, przy obecnie panującej "koniunkturze" forumowej, żebyś się do tego publicznie nie przyznawał Wink Ostrzeżenie to jeszcze nic - ale stosunki koleżeńskie z takim "gnojkiem" jak ja mogą świadczyć tylko na Twoją niekorzyść, możesz zostać na przykład potajemnie napiętnowany przez GTW :rotfl:
Bea napisał(a):Od dłuższego czasu mało udzielam się na forum
I całe szczęście, bo nie masz jak widać powyżej nic ciekawego do powiedzenia, ale pojawiasz się oczywiście bezzwłocznie, kiedy trzeba komuś dopieprzyć. Winszuję postawy!
Bea napisał(a):Myślę, że nie ma...

Skoro tak, to po jaką cholerę się wtrącasz? Pozazdrościłaś czerwonego? (wybacz, mało wyszukane sformułowania, ale z chamami trzeba rozmawiać ich językiem, jak już wspominałem) Niby to zgadzasz się z Lodbrokiem, tylko, że piszesz to wszystko dalece bardziej zjadliwie, czego zresztą można się było po Tobie spodziewać.
Bea napisał(a):Dla mnie jesteś gnojkiem, gówniarzem
Też mógłbym napisać (Uwaga! Nie twierdzę tak, bo Cię nie znam osobiście, tylko podaję przykładowo), że jesteś głupim, przemądrzałym, zakompleksionym babsztylem - tylko, że to niczemu dobremu naprawdę nie służy. Jątrzysz, pisząc takie rzeczy, jeszcze bardziej, na dodatek bredząc coś o zaprowadzaniu porządku. Nie byłaś przypadkiem cenzorem za prlu?
tmach napisał(a):Uważam też ,że wszystko mozna napisać inaczej jak sie chce. Czytając , Szymonie, twoje posty w dyskusji o Kuroniu, naprawde miałam ochotę pokląć i nawyzywać cie. Ale wydaje mi sie, że udało mi się wyważyc swoja wypowiedź
I chwała Ci za to. Piwo Ci się należy, choćby za to, że nie zabrałaś głosu w tonie, który wybrała Bea.
tmach napisał(a):I nie mówie tego złośliwie
Wierzę i dziękuję!
lc napisał(a):A ja szanuję Cię Szymonie za nonkonformistyczne myślenie
Dziękuję Ci bardzo. Pamiętaj, że na tym Forum pisanie niepochlebnych rzeczy o Michniku i GW "podchodzi pod spamowanie i zaśmiecanie Forum" :rotfl:
lc napisał(a):Twoi adwersarze posługują się o znacznie brutalniejszym językiem od Ciebie i każdy, stojący z boku, to zauważy
Widocznie nie każdy. Zaryzykowałbym nawet stwiedzenie, że prawie nikt tego nie zauważa, więc tym serdeczniej dziękuję!

[ Dodano: 21 Wrzesień 2006, 19:13 ]
lc napisał(a):Piwo dla Ciebie za odwagę
Chyba jak wszystkie "piwa" w tym wątku zostało odgórnie...hmm...wypite? Co jest o tyle dziwne, że Admin napojów alkoholowych przecież nie spożywa Wink A może tylko najzwyczajniej w świecie ktoś rzeczone piwa zarekwirował...? :Smile

Pozdrawiam!
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
#21
Szymon napisał(a):Nie rozumiem, co masz na myśli. Relacje wirtualne mam jeszcze lepsze
OK, zostawmy to. Być może w tym miejscu nie mam racji.
Szymon napisał(a):Konkursy "misz masz" na pewno były ciekawym pomysłem, ale dla mnie to trochę za mało.
No widzisz jak słabo znasz człowieka. A piszesz o nim:
Szymon napisał(a):Nie widzę powodów, dla których miałbym przepraszać kogoś takiego jak Simon.
To smutne, że z powodu sposobu czyichś wypowiedzi można tak o kimś myśleć i być tak zawziętym Sad.
Szymon napisał(a):To znaczy - nigdy chyba nie zraziłem do siebie kogoś, kogo cenię

A wiesz ilu ludzi zraziłeś do siebie, których sympatię czy szacunek mogłeś zyskać? Ręczę ci, że bardzo wielu. I to nietuzinkowych Sad .
Szymon napisał(a):I całe szczęście, bo nie masz jak widać powyżej nic ciekawego do powiedzenia, ale pojawiasz się oczywiście bezzwłocznie, kiedy trzeba komuś dopieprzyć.
Przepraszam Cię Beo w imieniu Szymona, bo on na pewno tego nie zrobi (no teraz to chyba nawet nie będzie miał szansy). Przecież kogoś takiego jak Ty nie przeprosi.
MJ napisał(a):Nie wiem, co o tym myśli Szymon, ale ja uważam się za jego kolegę.
Też bym tak chciał myśleć, ale Szymon nie daje mi szansy.
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):Stawianie komuś piw za obelżywe traktowanie innych użytkowników wydaje mi się, wybaczcie, nieco mało dojrzałe i pozbawione kultury osobistej. Przecież to jawne jątrzenie sprawy.
Rzeczywiście, to jest kontrowersyjne. Myślę jednak, iż wynika to z faktu, że gdy w grę wchodzą spore emocje, ludzie czują silną potrzebę opowiedzenia się po którejś ze stron. Nie wszyscy rzecz jasna. To jest pewien symbol, który sprawia, że ludzie są wyraziści, są z krwi i kości, mają emocje, uczucia. W moim przekonaniu to nie jest poklask dla epitetów (to rzeczywiście byłoby niesmaczne), ale dla pewnej postawy z którą oni sami się identyfikują, jest im bliska.
lc napisał(a):A ja szanuję Cię Szymonie za nonkonformistyczne myślenie i moc przeciwstawienia się krzykliwej większości.
Ja też szanuję Szymona za jego nonkonformizm. I on o tym wie bo czasami pisał naprawdę mądre rzeczy i dawałem temu wyraz. Nie mylmy jednak nonkonformizmu z chamstwem czy brutalizowaniem swojej wypowiedzi w sposób nieadekwatny do sytuacji. To dwie zupełnie inne sprawy. Wbrew większości, nie oznacza posiadania monopolu na prawdę.
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
#22
lc napisał(a):Taka jest właśnie kultura ludzi spod znaku Unii Wolności czy PO. Pamieam, że w 1997 młodzieżówka Unii Wolności na jednym z moich plenerowych koncerów na rzecz ROP skandowała "Czajkowski do gazu" (choć w przypadku tej partii taka gazowa aluzja była na swój sposób tragikomiczna).
Za takie powmówienia powinno dostawać sie ostrzeżeni... nikt nigdy ze SMD nie krzyczał na zadnym koncercie "Czjkowski do gazu"... A skad wiem? Sam należę do obecnej młodzieżówki PO, która wcześniej byłą młodzieżówką UW i aż sie zapytałem paru osób ktore tam są od 96 roku, czy to prawda... odpowiedź brzmiała: nie...
#23
lodbrok napisał(a):Rzeczywiście, to jest kontrowersyjne. Myślę jednak, iż wynika to z faktu, że gdy w grę wchodzą spore emocje, ludzie czują silną potrzebę opowiedzenia się po którejś ze stron. Nie wszyscy rzecz jasna. To jest pewien symbol, który sprawia, że ludzie są wyraziści, są z krwi i kości, mają emocje, uczucia. W moim przekonaniu to nie jest poklask dla epitetów (to rzeczywiście byłoby niesmaczne), ale dla pewnej postawy z którą oni sami się identyfikują, jest im bliska.
Otóż mi się niestety wydaje, że jest inaczej. Przy waszej kłótni, ale nie tylko śledziłam sposób przyznawania piw i niestety najczęściej dostawały je osoby za wypowiedzi kontrowersyjne, obelżywe, niesmaczne czasem śmieszne. Jeśli ktoś chcę się opowiedzieć po którejś ze stron to pisze posta w miare możliwości w kulturalny sposób. Dla mnie Ci stawiający piwo to coś w rodzaju widowni igrzysk między gladiatorami. Mogę się mylić, ale tyle wychodzi z moich obserwacji...
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
#24
8o
lodbork - Twój ton rozmowy wydaje mi się co najmniej dziwny.

A jeśli chodzi o sprawę Szymona - żenada. I bynajmniej nie z jego strony.
#25
Mi tak całkiem serio będzie Szymona brakowało, szczególnie, że to nie jest coś takiego jak ostrzeżenie, on już nie bedzie mógł pisac na żaden temat. Nie podważam decyzji Arta, bo przesadził, choć i jemu nie byli tu dłużni. Ale jest mi tej całej bezsensownej jatki szkoda. Sad(
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
#26
Zbigniew napisał(a):odbork - Twój ton rozmowy wydaje mi się co najmniej dziwny.
A mógłbyś sprecyzować, co wydaje Ci się dziwne?
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
#27
Tomek_Ciesla napisał(a):Za takie pomówienia powinno dostawać sie ostrzeżeni... nikt nigdy ze SMD nie krzyczał na zadnym koncercie "Czjkowski do gazu"... A skad wiem? Sam należę do obecnej młodzieżówki PO, która wcześniej byłą młodzieżówką UW i aż sie zapytałem paru osób ktore tam są od 96 roku, czy to prawda... odpowiedź brzmiała: nie...
Było to na Rynku w Krakowie w 1997r. kiedy grałem na konkurencyjnym wiecu do konwencji wyborczej Unii Wolności. Grałem piosenki przeciwko Unii Wolności i tam usłyszałem okrzyk grupy młodych osób z UW "Czajkowski do gazu". Słyszałem też inne sformulowania pod swoim adresem ale tamten wydał mi sie szczególnie godny zapamiętania :rotfl: A że UW kłamie - to mnie nie dziwi.
Wiem że UW mogła mnie w latach 1996-1997 nienawidzieć (teraz już raczej nikt nie pamięta kto to był "bard Ligi Republikańskiej" Big Grin ) bo zawsze zwalczałem to ugrupowanie polityczne, jako - moim zdaniem - nie mniej szkodliwe dla Polski niż postkomuniści. Zawsze uważałem UW - tak jak Łysiak - za partię ćwierćinteligentów i połinteligentów. A teraz UW jest tam gdzie być powinna. :rotfl:

A co do decyzji Artura, to brak mi komentarza. Kneblowanie ust niewygodnym osobom uważam za dno !! !! !!
#28
Owszem, były okrzyki antyczajkowskie (czemu się nie dziwię) ale nei było tekstu "Czajkowski do gazu":/
lc napisał(a):Wiem że UW mogła mnie w latach 1996-1997 nienawidzieć
Bez obrazy, ale jak dla mnie "Śpiewnik oszołoma" mimo paru ciekwych kawałków w pełni zasługuje na swoją jakże chwalebną nazwę Smile
#29
Możecie dać już spokój? :/
#30
ann napisał(a):Możecie dać już spokój? :/
to jest dyskusja, to że pewien użytkownik nie potrafi powstrzymać się od epitetów typu "ćwierćinteligenci" czy "idioci" to nie moja wina :/ ja bronię tylko dobrego imienia organizacji do ktorej mam przyjemność należec


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zbych vs Szymon (+ Paweł gościnnie) zbych 47 8,016 02-08-2006, 10:40 AM
Ostatni post: Szymon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości