Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Parafraza naszej klasy
#61
Być może masz rację, bo nie znam statystyk tego typu... I choć nie wierzę ślepo w statystyki można załorzyć, że jest ona bliska prawdy, jest jakiś odsetek Polaków - ksenofobów. Tylko nie zapomnij mi jeszcze dodać co takiego mi udowodniłeś, OK? Bo nie bardzo rozumiem czego znów ode mnie oczekujesz...
BTW:
Filip P. napisał(a):Cudownie! Dobrze, że Polakiem! Dobrze, że uczy sie dużo o Polsce i dobrze, że się ubiera w polskich sklepach! Dobrze, że mówi polskim językiem i ma polskich kolegów.
Ja też myślę, że to dobrze, bo zle by było mieszkać w kraju, którego językiem się nie posługujesz. Choć myślę, że najlepiej by było gdyby mówił również swoim językiem ojczystym i wiedział dlaczego rodzice mu nadali takie, a nie inne imię. To wszystko. Oczywiście nikt nie ma obowiązku kultywowania swojej narodowości, po prostu mi się to wydaje najbardziej naturalnym zachowaniem. No i po prostu świat różnorodny jest światem ciekawszym...
#62
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):Tylko nie zapomnij mi jeszcze dodać co takiego mi udowodniłeś, OK?
Markowa, przecież to był komentarz do cytowanego fragmentu Twojej wypowiedzi.
#63
Filip P. napisał(a):Markowa, przecież to był komentarz do cytowanego fragmentu Twojej wypowiedzi.
Aha... Tylko wiesz, jakby się tak dobrze zastanowić to oba posty mówią trochę o czymś innym. Bo ja pisałam o praktyce traktowania "obcych" w Polsce, a Ty o statystykach co nasi rodacy o tym myślą i jak widać wyniki są trochę rozbierzne. Wbrew twoim ponurym badaniom nie mamy w Polsce nabrzmiałego problemu rasizmu, głównie z przyczyny małej ilości obcokrajawców, szczególnie innych ras mieszkających u nas na stałe. W tym miejscu przydały by się jakieś policyjne statystyki, ale ponieważ nie mam do nich dostępu to podeprę się tym co wiem z mediów i z własnego życia. Słyszałeś może ostatnio o jakiś przypadkach morderstw lub pobić na tłe rasowym? Kiedy się pojawiają i to nie dość często są starannie badane przez policję, to chyba nie świadczy o tym, że jesteśmy nad wyraz agresywni wobec obcych, prawda? Druga sprawa, u mnie na studiach mam około 10 osobową grupkę obcokrajowców, oczywiste, że wykładowcy i studenci idą im zawsze raczej na rękę, ale też z ich normalnego życia w Toruniu tylko raz słyszałam, że pobili mojego kolegę Mongoła - napad rabunkowy. To co próbuje Ci powiedzieć, to moja opinia, że rasizm nie jest głównym problemem naszego społeczeństwa, głównie z powodu rzadkości cudzoziemców, oczywiście mogłoby być lepiej, mogło by nie być tych 30%, która wyraża się o obcych źle, ale dobrze, że mniej niż 1% na prawdę robi im coś złego. Jak na światowe standardy to ten problem u nas nie istnieje.
Aha a tak poza tym zauważ, że statystyki nie były o rasiźmie (przynajmniej z tego co cytowałeś), bo nie lubić Niemców czy Rosjan mamy powody polityczno-historyczne. Oczywiście nie chodzi mi o usprawiedliwienia jakiś kolwiek aktów przemocy, ale trudno się dziwić, że ktoś kogo ojca lub dziadka zabiło Gestapo nie pała uczuciem do Niemców, albo, że ktoś może mnieć za złe Rosjanom 50 lat komunizmu w Polsce. Do do antysemityzmu to smutne, ale już dawno znane zjawisko "polskiego antysemityzmu bez Żydów" - dawno już nie mamy żadnych realnych związków z Żydami, a większość na nich wciąż narzeka. Nasza narodowa wada. Sad
Więc sensu stricte nie ma tam nic o klastycznym rasiźmie opartym na kolorze skóry, jest na pewno dużo o ksenofobii, której nie zaprzeczam oraz o rozpamiętywaniu przeszłości, co też nie jest korzystne, ale do puki społeczeństwo nie wychodzi ze swoimi żalami na ulice to myślę, że nie jest ażtak źle.
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
#64
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):z ich normalnego życia w Toruniu tylko raz słyszałam, że pobili mojego kolegę Mongoła
A rzeźba znad wejścia do Colegium Maius nie spadła może?

[ Dodano: 17 Wrzesień 2006, 15:48 ]
Filip P. napisał(a):Cudnownie! Dziś byłem na wykładzie na temat antysemityzmu i szeroko pojetego "Polaka portretu własnego". Suche statystyczne dane i deklaracje złożone socjologom przez reprezentatywną grupę Polaków troche różnią się od Twoich doświadczeń.

Hmm... Chyba byłem na tym samym wykładzie. Tam jeszcze profesor mówił że zrobił badania dotyczące zagadnienia antysemityzmu i grup wykluczonych w Polsce i
Cytat:wyniki są ponure.

Oraz że jak zrobiono ankietę dotyczącą nietolerancji i niechęci w Polsce to wyszło że prezentuje ją około 70% społeczeństwa. W Niemczech - kraju z racji ilości gastarbeiterów słynącego z nietolerancji - jest to około 30%. Homoseksualista, którego w ankiecie niemieckiej z oczywistych względów w ogóle nie było, zajmuje w Polsce jedno z czołowych miejsc na liście nietolerowanych.
#65
Filip P. napisał(a):Cudownie! Dobrze, że Polakiem! Dobrze, że uczy sie dużo o Polsce i dobrze, że się ubiera w polskich sklepach! Dobrze, że mówi polskim językiem i ma polskich kolegów.
nie rozumiem troche Smile a czym sie rożnie 12 miesieczne dzieci rasy czarnej zoltej i bialej? tak samo postrzegaja otoczenie, tak samo beda postrzegac kulture i jesli ktos nie bedzie im usilnie wmawial ze do niej nie pasuja z jakiego powodu, to beda te kulture dosrastajac traktowac jako swoja.
Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!
#66
SimplexEtIdiota napisał(a):a czym sie rożnie 12 miesieczne dzieci rasy czarnej zoltej i bialej? tak samo postrzegaja otoczenie, tak samo beda postrzegac kulture i jesli ktos nie bedzie im usilnie wmawial ze do niej nie pasuja z jakiego powodu, to beda te kulture dosrastajac traktowac jako swoja
Różnica jest przede wszystkim w tym kto takie dziecko wychowuje. Bo jeśli jest to adoptowane przez Polaków dziecko to najprawdopodobniej nie będzie żadnej różnicy w postrzeganiu kultury i świata jako takiego. Ale kiedy jest wychowywana w kraju przez rodziców-obcokrajowców to już potencjalnych różnic może być więcej. Co potwarzam nie jest według mnie niczym złym i nie odmawiam tym dzieciom praw do polskości.
Krasny napisał(a):
Markowa:) napisał(a):z ich normalnego życia w Toruniu tylko raz słyszałam, że pobili mojego kolegę Mongoła
A rzeźba znad wejścia do Colegium Maius nie spadła może?
O ile wiem to nie. Tyle, że to nie ma nic wspólnego z cudzoziemcami...stare powiedzenie głosi, że spadnie, jak przejdzie koło niej pierwsza studentka-dziewica...
Krasny napisał(a):Homoseksualista, którego w ankiecie niemieckiej z oczywistych względów w ogóle nie było, zajmuje w Polsce jedno z czołowych miejsc na liście nietolerowanych.
No tego typu wyniki słyszy się u nas co krok, przyjeżdża nawet sobie taki Elton i myśli, że wie i rozumie co się u nas dzieje. Sama wielokrotnie słyszałam niewybredne uwagi o geyach, jako takich natomiast nie spotkałam się z prawdziwą dyskryminacją homoseksualistów. A wy? A musze powiedzieć, że ze studiów mam grono zdeklarowanych geyów i mogę obserwować ich społeczny odbiór. Choć oczywiście studenci zawsze są bardziej tolerancyjni. Znacie konkretne przykłady nietolerancji wobec konkretnych osób? Bo ja mam czasem wrażenie, że tą "nagonkę" wymyślają lub przynajmniej podsycają nasze media, a media zachodnie po prostu robią przedruki i stąd ta nasza zła sława. Więc jestem na prawde ciekawa czy zacie prawdziwe przypadki.
#67
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):stare powiedzenie głosi, że spadnie, jak przejdzie koło niej pierwsza studentka-dziewica...
w Krakowie taka legenda dotyczy gornika i hutnika przed wejsciem do budynku AGH, ale oni nie spadna, ale ponoc sobie pojda Smile
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):o ja mam czasem wrażenie, że tą "nagonkę" wymyślają lub przynajmniej podsycają nasze media,
"nagonke" wymyslaja politycy i powtarzaja je media, Biedron jest w SLD, Wierzejski w LPR, maja skrajnie rozne poglady i wykorzystuja parady rownosci itd. do wlasnych celow politycznych, a tolerancja czy nietolerancja zostaje na sztandarach i w glowach tych nielicznych osob ktorych polityka w wydaniu tych dwoch panow nie bardzo interesuje Smile
Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!
#68
No mnie się już od jakiegoś czasu wydaje, że to wszystko kwestia słów - może czasem głupich, za ostrych i niepotrzebnych, ale jednka tylko haseł. I de facto ani jedna ani druga strona polityczna nie umie się zachować odpowiednio - dolewają oliwy do ognia i przekonują nas samych, że homoseksualiści powinni się chować w piwnicach, a pozostali powinni ich szukać z widłami...
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
#69
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):homoseksualiści powinni się chować w piwnicach, a pozostali powinni ich szukać z widłami...
a potem tymi widlami wyleczyc Smile
Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!
#70
Ola K. napisał(a):Chyba się nieco czepiamy. To raczej nie miało być wiekopomne dzieło, w końcu autor jest SGHowcem, a nie bardem Koślawe nieco jest momentami, ale urok parafraz "Naszej klasy" jest taki, że każdy może swoją napisać, choćby i bez większego wkładu talentu. Inna sprawa, że oryginał też nie prezentuje kunsztu poetyckiego w jakiejś szczytowej postaci. Nie to autor miał na myśli
Jeżeli chodzi o Wojciecha Staszewskiego, to on (mój rówieśnik) występował jako bard. Widziałem nawet jeden jego występ. W 1995. Zresztą nasze drogi w pewnien sposób skrzyżowały się w 1997 r.
#71
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):natomiast nie spotkałam się z prawdziwą dyskryminacją homoseksualistów. A wy? A musze powiedzieć, że ze studiów mam grono zdeklarowanych geyów i mogę obserwować ich społeczny odbiór
:o

Nie ma prawdziwej dyskryminacji gejów? To i ta rzeźba pewnie spadła?
#72
Zbigniew napisał(a):Nie ma prawdziwej dyskryminacji gejów? To i ta rzeźba pewnie spadła?
Ej, już raz mówiłam, że ta rzeźba jest od dziewic nie od geyów... :' I nie spadła...
No, to skoro według Ciebie jest to ja proszę o konkrety - jestem na serio ciekawa.
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
#73
W kwestii tej rzeźby. Powtarzajmy stare bajki i legendy, ale powtarzajmy je precyzyjnie. To chyba szło o to że rzeźba spadnie kiedy jakaś studentka wyjedzie po studiach z Torunia jako dziewica. Gwoli wyjaśnienia: wbrew naukom Jana Pawła II, rzeźba nadal stoi niewzruszona.
Markowa napisał(a):Bo ja mam czasem wrażenie, że tą "nagonkę" wymyślają lub przynajmniej podsycają nasze media, a media zachodnie po prostu robią przedruki i stąd ta nasza zła sława
Oczywiście! Przyjeżdża sobie taka masońska telewizja TVN, robi materiał, a potem BBC bezrozumnie powtarza i w ten sposób wmawiany jest Polsce homoseksualizm.
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):nie spotkałam się z prawdziwą dyskryminacją homoseksualistów. A wy?

No jaja sobie chyba robisz.
#74
Krasny napisał(a):Powtarzajmy stare bajki i legendy, ale powtarzajmy je precyzyjnie. To chyba szło o to że rzeźba spadnie kiedy jakaś studentka wyjedzie po studiach z Torunia jako dziewica.
Ja słyszałam inną wersję, ale Ty na pewno wiesz o Toruniu więcej niż ja...W końcu ja tu tylko 22 lat mieszkam... Wink
Krasny napisał(a):Oczywiście! Przyjeżdża sobie taka masońska telewizja TVN, robi materiał, a potem BBC bezrozumnie powtarza i w ten sposób wmawiany jest Polsce homoseksualizm.
Nie trywializowałabym sprawy w ten sposób, ale cos w tym stylu. ATy myślisz, że BBC ma w Polsce stałych korespondentów zajmujących się sprawami obyczajowymi? Ja myślę, że nawet TVN nie ma nikogo do tego na stałe i najpierw wybiera sobie temat, a potem jedzie i znajduje przykłady na korzyść swojej tezy...
Krasny napisał(a):
Markowa napisał(a):nie spotkałam się z prawdziwą dyskryminacją homoseksualistów. A wy?
No jaja sobie chyba robisz.
Nie, nie robię. Ale wy chyba tak. Pytam o konkretne, czytelne przykłady, a wy nic. Tylko mi opowiadacie coś w stylu "Ależ oczywiście, że dyskryminacja jest!" Skoro jest to ja chcę faktów, ale nie z TVN tylko z życia! Argumenty proszę, a nie hasła panowie!
#75
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):ja chcę faktów, ale nie z TVN tylko z życia
Jestem zwolennikiem nie zwracania uwagi na błędy ortograficzne, ale tutaj uczynię wyjątek i zauważę że powinno być chyba przez duże F Wink

Odpowiem Ci w taki sposób - myślę że sam fakt że na ulicach polskich miast trudno zobaczyć jakiekolwiek przytulające się pary homoseksualne (w odróżnieniu od heteroseksualnych) jest pośrednim i głębokim dowodem na istnienie owej nietolerancji. Ci bowiem których problem dotyczy, na tyle zdają sobie sprawę z unoszącej się w powietrzu niechęci, że wolą nie demonstrować swoich upodobań publicznie.

To w sumie fajny pomysł, można by zrobić eksperyment. Dwie osoby ostentacyjnie udają pedałów, a inni incognito obserwują reakcje ludzi.
#76
Krasny napisał(a):myślę że sam fakt że na ulicach polskich miast trudno zobaczyć jakiekolwiek przytulające się pary homoseksualne (w odróżnieniu od heteroseksualnych) jest pośrednim i głębokim dowodem na istnienie owej nietolerancji. Ci bowiem których problem dotyczy, na tyle zdają sobie sprawę z unoszącej się w powietrzu niechęci, że wolą nie demonstrować swoich upodobań publicznie.
Tak, to jest fakt. Tylko ja od dłuższego czasu się zastanawiam co tak na prawdę tworzy tą aurę w powietrzu, że przeciętny homoseksualista nie chce się ujawniać. I wydaje się, że dużo z tego (być może nie świadomie) kreują media - właśnie trąbiąc na prawo i lewo, że w Polsce nie na tolerancji straszą naszą geyowską społeczność. A czemu tak myślę - otóż mam przykład z życia wzięty...
Tego lata wyjeżdżałam z dwoma kumplami, którzych znam jeszcze z LO do pracy do Anglii, 2 dni przed wyjazdem, jeden z nich - mój zaciekły przeciwnik polityczny od lat (prowadziliśmy ze sobą debaty od lewa, ja z prawa) powiedział mi, że jest geyem i po 2 tygodniach dojedzie do nas jego kolega, a w zasadzie były chłopak...Powiedział mi to, bo wiedział, że i tak sie dowiem za te pare dni i największym zaskoczeniem było dlań, że się nie przejęłam. Znam go w końcu tyle lat, mój stosunek do niego się nie zmienił tylko dla tego, że on się przyznał do innej orientacji seksualnej. I to był szok, bo według niego, ja zdeklarowana katoliczka i konserwatystka powinnam co najmniej go potępić i zniesmaczyć...
Myślę, ze coś takiego zdarzyło się nie tylko mnie. Więcej jest wokół homofobii szumu niż to warte. I ja nie kpiąc sobie musze powiedzieć, ze nie widze, żeby to był taki wielki problem. Ale czekam na konktargumenty.
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
#77
Odkąd świat jest światem prawda leży po środku Smile
#78
Jak na razie leży na mojej, bo jakoś rozmówcy nabrali wody w usta (a może nie mają czasu?) podać mi przykłady tego nagminnego w Polsce zjawiska...
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
#79
Markowa, Markowa...
Widzisz, ja w zasadzie nie znam żadnego pedała w związku z tym trudno mi podawać jakiekolwiek przykłady z własnego doświadczenia. Opowiastki z drugiej ręki Cię jak się domyślam nie interesują, rzucę więc wyświechtanym argumentem - a czy tego co mówią na temat h. rządzący obecnie nie uznasz przypadkiem za objaw nietolerancji?
#80
Krasny napisał(a):Widzisz, ja w zasadzie nie znam żadnego pedała w związku z tym trudno mi podawać jakiekolwiek przykłady z własnego doświadczenia.
Hmmm, mogę się założyć że znasz, tylko sam o tym nie wiesz...Czyżbyś więc był w gronie nietolerancyjnych, którym homoseksualiści boją się ujawnić? Przemyśl to...
Krasny napisał(a):a czy tego co mówią na temat h. rządzący obecnie nie uznasz przypadkiem za objaw nietolerancji?
Rozumiem, że mówisz o tych skrajnych wypowiedziach typu pan Wierzejski, tak? Ja myślę, że jest to przejaw nietolerancji, a czasem i kultury osobistej konkretnych polityków, którzy jakby się zastanowić zawsze mają najbardziej wyraziste poglądy z całej masy społecznej. Jest to logiczne, musisz czymś elektorat przyciągnąć podkreślając nienaturalnie niektóre swoje cechy i poglądy, aby tych, którzy się w tę stronę polityczną skłaniają przekonać, że wiesz w co wierzysz. I nawet jeśli się znajdą przed TV tacy, którzy z akceptacją kiwają głowami to 99% tych osób w życiu codziennym nie tropi geyów, żeby ich dyskryminować, a nawet jeśli już takiego pozna to nie chwyta za widły; "no bo co na Józka z widłami? W końcu to całkiem dobry fryzjer..."
To co pokazują media to tylko słowa, podcycanie obaw i lęków społeczeństwa, żeby myślało, że bez codziennej gazety przegapi kolejne czychające na zwykłych ludzi niebezpieczeństwo, albo kolejną niekompetencje tej czy innej ekipy rządzącej. Nietoleracja lepiej się sprzedaje niż np. dobra i sprawna pracapolicji i dlatego tym się faszeruje publikę. Posłuchaj "Reportaż Bośnia II" to zrozumiesz o czym mówię.
Koniec końców uważam, że nie ma w Polsce ogólnego przyzwolenia na afiszowanie się homoseksualistów na ulicach, ale też nie ma dyskryminacji - to stanowczo za mocne słowo. Powiem więcej sytuację polskiego geya mogę porównać do sytuacji praktykującego katolika. Obie grupy wciąż słyszą, że nie pasują to tego społeczeńtwa, że szerzą zgorszenie czy też ciemnogród i zawsze znajdzie się dobry kawał wyśmiewający homoseksualistę czy pobożnego katolika... Ale to tylko słowa, prawda? Powiecie, że nikt mnie (czy innych wierzących) nie obrzuca błotem na ulicy, ale jeśli będę miała odwagę przyznać się w laickim środowisku, że wierzę w coś takiego jak zesłanie Ducha świętego to byćmoże lepiej mnie potraktują niż wierzące babcie parę homoseksualną na ulicy.
Tak myślę na dzień dzisiejszy, na razie nikt się nie podjął udowodnienia mi, że okrutna dyskryminacja geyów na prawdę w tym kraju istnieje...
#81
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):Jak na razie leży na mojej
Wyraźnie napisałem, że po środku Smile
#82
Lucyno... Niech aniołowie schodzą z nieba kiedy stawiasz swoje litery...
Markowa napisał(a):Hmmm, mogę się założyć że znasz, tylko sam o tym nie wiesz...
Przemyślałem i wychodzi mi że znam jednak trójkę, z tym że nie na tyle dobrze aby orientować się czy czują się akceptowani społecznie
Markowa napisał(a):Czyżbyś więc był w gronie nietolerancyjnych, którym homoseksualiści boją się ujawnić? Przemyśl to...

To akurat śmieszne :rotfl:
Markowa napisał(a):Rozumiem, że mówisz o tych skrajnych wypowiedziach typu pan Wierzejski, tak? Ja myślę, że jest to przejaw nietolerancji, a czasem i kultury osobistej konkretnych polityków, którzy jakby się zastanowić zawsze mają najbardziej wyraziste poglądy z całej masy społecznej. Jest to logiczne, musisz czymś elektorat przyciągnąć podkreślając nienaturalnie niektóre swoje cechy i poglądy, aby tych, którzy się w tę stronę polityczną skłaniają przekonać, że wiesz w co wierzysz. I nawet jeśli się znajdą przed TV tacy, którzy z akceptacją kiwają głowami to 99% tych osób w życiu codziennym nie tropi geyów, żeby ich dyskryminować, a nawet jeśli już takiego pozna to nie chwyta za widły; "no bo co na Józka z widłami? W końcu to całkiem dobry fryzjer..."
To co pokazują media to tylko słowa, podcycanie obaw i lęków społeczeństwa, żeby myślało, że bez codziennej gazety przegapi kolejne czychające na zwykłych ludzi niebezpieczeństwo, albo kolejną niekompetencje tej czy innej ekipy rządzącej. Nietoleracja lepiej się sprzedaje niż np. dobra i sprawna pracapolicji i dlatego tym się faszeruje publikę. Posłuchaj "Reportaż Bośnia II" to zrozumiesz o czym mówię.

Nie za bardzo wiedziałem co konkretnie zacytować więc wziąłem wszystko. Odpowiem Ci tak: w znacznej mierze masz na pewno rację. Pomyśl jednak jak się muszą czuć homoseksualiści kiedy z ust wicepremiera słyszą średniowieczny bełkot i sugestię że powinni się poddać leczeniu? I, po drugie, zastosujmy anatomię porównawczą. Zwróć uwagę że w Zachodniej Europie polityków takie tezy głoszących w ogóle nie ma, a jeśli się pojawiają to są wyśmiewani. Specjalnie tak napisałem żebyś mogła odpalić że dla Ciebie są też inne wartości niż tolerancja i że, przede wszytskim, Europy Zachodniej nie postrzegasz jako przykładu za którym należy podążać Smile
Markowa napisał(a):Powiem więcej sytuację polskiego geya mogę porównać do sytuacji praktykującego katolika. Obie grupy wciąż słyszą, że nie pasują to tego społeczeńtwa, że szerzą zgorszenie czy też ciemnogród

A ja powiem że nie wiesz co mówisz. Porównujesz rzeczy tak ze sobą nieporównywalne że aż szkoda gadać.
#83
ale się off topic zrobił Smile
Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!
#84
Lucyno, a czy pytałas swojego kolegi, czemu się bał Twojej reakcji? Może nikt mu jeszcze nic nie zrobił, ale te słowa podsycające lęki, o których pisałaś, to jest bardzo dużo. Nawet bez np. bicia, już samo upokarzanie werbalne homoseksualistów i zrównywanie ich z pedofilami i zoofilami jest obrzydliwe.

Ja ujawnionego geja znam chyba jednego - jest w tej chwili na stypendium we Francji i ma nadzieję, że uda mu się z niego nie wrócić. Nie wiem mówiąc szczerze, czy kiedyś ktoś coś mu konkretnie tu zrobił. Ale jest mu w Polsce źle i to właśnie z powodu atmosfery homofobii. Do której nikt się nie przyzna, ale jednoczesnie będzie mówił, że te pedały to jednak jakieś chore są...
#85
Tylko,że wy wciąż omijacie główną myśl mojej wypowiedzi; nie chodzi mi o to, żeby udowodnić, że polscy homoseksualiści to paranoicy, którzy wmawiają reszcie narodu, że są nieakceptowani z powodu orientacji seksualnej. Chodzi mi o to, że homofobię, jako taką, stworzyły przede wszystkim polskie media, wykorzystując głupie twierdzenia niektórych polityków lub też przesadzone apele organizacji geyowskich. Nagłaśniając sprawę do takich rozmiarów po prostu zrobiły z tego narodowy problem, teraz każdy może być albo geyem, albo homofobem, innej możliwości nie ma.
Krasny napisał(a):Pomyśl jednak jak się muszą czuć homoseksualiści kiedy z ust wicepremiera słyszą średniowieczny bełkot i sugestię że powinni się poddać leczeniu?
Na pewno jest im przykro. Podobnie jak konserwatywnym katolikom kiedy ktoś zamieszcza w gazecie Madonę w szatach Matki Bożej, a później mówi, że obrażać się za coś takiego to ciemnogród. Obie strony polityczno-społeczne przesadzają w obelgach. Tylko, że geyów mam jest szkoda, a katolików nikt w obronę nie bierze. Może dlatego, że jest ich procetowo więcej, ale pomyślcie nad tym ile razy wy (lub wasi znajomi) przy kolejnym wyśmiewaniu RM czy np. któryś z prawd wiary przez niewierzących postanowiliście siedzieć cicho i nie mówić, że przypadkiem też należycie do tej grupy, która odwiedza w niedziele kościoły. Nie rzadnych przekłamań powiem wam, że wiele osób znam, które się po prostu boją znajomym w szkole czy pracy powiedzieć, że są wierzące. I mi nie mów Kraśny, że tych spraw porównać się nie da, a jeśli nie da to pokaż te niezwykłe różnicę, bo dla mnie de facto są one bardzo niewielkie.
Ola K. napisał(a):Lucyno, a czy pytałas swojego kolegi, czemu się bał Twojej reakcji?
Nie musiałam, sam powiedział (z resztą napisałam to wyżej); myślał, że taka prawicowa i wierząca dziewczyna jak ja nie będzie umiała zaakceptować tego faktu bez obrzydzenia. Na przekór wszystkiemu zostałam w krótkim czasie powiernicą jego problemów sercowych i nawet radziłam jak postępować z facetami. Dlaczego? Bo to jest mój kolega - Bartek, ten sam, którego lubię za pewne rzeczy i nie lubię za inne, ale przyjaciołom nie odmawia się pomocy.
Ola K. napisał(a):ale te słowa podsycające lęki, o których pisałaś, to jest bardzo dużo. Nawet bez np. bicia, już samo upokarzanie werbalne homoseksualistów i zrównywanie ich z pedofilami i zoofilami jest obrzydliwe.

Słowa to dużo, ale dobrze, że nie idą za nimi czyny. I po raz ostatni uważam, że nie ma rzadnego powodu, żeby homoseksualistów obrażać słownie, ale tak samo jak nie ma powodów, żeby obrażać moherowe berety (poważnie, każdy człowiek ma prawo do godności i własnych poglądów).
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
#86
Ola K. napisał(a):zrównywanie ich z pedofilami i zoofilami jest obrzydliwe
Podobnie jak dla hetero obrzydliwe może być zrównywanie ich z gejami.
#87
Ola K. napisał(a):zrównywanie ich z pedofilami i zoofilami jest obrzydliwe.

A co jest obrzydliwego w zoofilach?
#88
Tu by trzeba zasięgnąć opinii obrońców praw zwierząt. Zwłaszcza że pewne zboczenia mogą się nakładać. Na przykład współżycie z owieczką tej samej płci i w dodatku bardzo młodą, jagniątkiem niemalże. Ja wiem, że mogło to by być bardzo głębokie doznanie duchowe dla Europejczyka, zasługujące na najwyższy szacunek w gronie ludzi światłych - ale zwierzaczek mógłby się czuć wykorzystany.
#89
Nie byłoby to wielkie novum - w styczniu b. r. pewna austriacka milionerka poślubiła delfina.
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
#90
Ale delfin był dorosły i męskiej płci, mam nadzieję...


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  O Naszej klasie... znowu... tmach 87 17,200 07-10-2008, 09:29 PM
Ostatni post: Zbigniew
  Jacek Kaczmarski na "Naszej klasie" Duch77 63 11,756 05-21-2008, 01:38 PM
Ostatni post: DX

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości