Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kwiecień
#61
Alek napisał(a):Ale to jest przecież jazzy! A zresztą jak jednostki wybitne mają się zgadzać ze zdaniem ogółu?
Tak! Jest proszę Ciebie faza na używanie mózgu po swojemu. Dobra opcja! Sprawdź! Poczuj to... :/
#62
Tylko klawo by było nie przeceniać możliwości swojego mózgu. I uszanować inne mózgi. Pozdro szejset
#63
Alek napisał(a):Tylko klawo by było nie przeceniać możliwości swojego mózgu.
A jak się ma mózg na tyle morowy, żeby dać mu pole do PO-PISu?
Alek napisał(a):I uszanować inne mózgi.
Czy ktoś tu komuś coś narzuca? Chyba tylko grupy społeczne wymagające od innych stosowania własnych wartości... Jak się ma Kapitel Ciała zdolny do tworzenia własnych systemów wartości to trzeba korzystać! A może później jakiś Platonek Cię opisze? Albo przejdziesz do historii z beczką zamiast ubrania? A może sprawdzisz ile lat miał Arystoteles gdy się przyłączył do Akademii Platońskiej?

Pozdro dwa i pół tysiąca lat historii filozofii.

[ Dodano: 30 Kwiecień 2006, 16:44 ]
A jeśli pozostaniesz anonimowy to przynajmniej dla siebie będziesz gościem...
#64
Michal napisał(a):Pogrzeb się w końcu kończy i naturalne jest, że ludzie przestają wrzeszczeć "papież", gaszą lampki, rozchodzą się do domów.
I składają krzesła! :rotfl:
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):[To co miałam przekazać to to, że bezsensowne jest oskarżanie ludzi, że wciąż nie trwają w "pół-geście"
A podobno to marne sformułowanie Wink
[ Dodano: 4 Maj 2006, 10:29 ]
Alek napisał(a):To jest takie fajne,kiedy,powiedzmy,siedemnasto - dwudziestolatkowie tak autorytatywnie i z pasją mówią o rzeczach,o których,nie oszukujmy się,niewiele wiedzą.
Może i masz rację. Ale czy jak ktoś ma już lat 27-30, czy nawet 67-70, to znaczy że jest automatycznie mądrzejszy? Jakoś się nie wydaje. Raczej trzeba by powiedzieć że są to sprawy nie powiązane zależności przyczynowo-skutkową.
[ Dodano: 4 Maj 2006, 10:32 ]
Filip P napisał(a):Albo przejdziesz do historii z beczką zamiast ubrania? A może sprawdzisz ile lat miał Arystoteles gdy się przyłączył do Akademii Platońskiej?
Z tą historią to nie przesadzaj, ale podoba mi się taka rozmowa. Albo ile miał lat Schelling jak napisał pierwszy traktat.
#65
Krasny napisał(a):Raczej trzeba by powiedzieć że są to sprawy nie powiązane zależności przyczynowo-skutkową.
No na pewno nie jest to zależność prostoliniowa. Ale pewne związki są na pewno.
Jak na przykład ja mógłbym się autorytatywnie wypowiadać o życiu za komuny,kiedy żyłem tam trzy lata,z czego większość czasu spałem pewnie. Ten przykład nie musi mieć związku z tym o czym się tu mówi. A żeby wiedzieć,że tu niewiele wiedzą niektórzy - nie trzeba odnosić się do życiorysu - wystarczy przeczytać posty...
#66
Alek napisał(a):Ale to jest przecież jazzy! A zresztą jak jednostki wybitne mają się zgadzać ze zdaniem ogółu?
Alek napisał(a):To jest takie fajne,kiedy,powiedzmy,siedemnasto - dwudziestolatkowie tak autorytatywnie i z pasją mówią o rzeczach,o których,nie oszukujmy się,niewiele wiedzą. Czasami uda się im (nam) pewnie coś mądrego przez przypadek powiedzieć,ale ogólnie,jeśli chodzi o takie sprawy, to jest jeden wielki pseudointelektualny bełkot. Pod rozwagę.
To ja się przynajmniej cieszę, że wiesz, że piszesz często od rzeczy...
Ja na przykład nie praktykuje pisania według zasady; "może się uda coś mądrego", choć za pewne wiele autorytarności w moim tonie można znaleźć. To już taka cecha od urodzenia i wiele na to nie poradzicie...
#67
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):piszesz często od rzeczy.
To jest nas już dwoje Smile
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):że wiesz, że piszesz często od rzeczy.
Choć też nie do końca Tongue
#68
Alek napisał(a):
Markowa:) napisał(a):piszesz często od rzeczy.
To jest nas już dwoje Smile
Rozumiem, że zabawa polega na tym, aby przerwać dyskusje i kilka osób poddenerwować...Szkoda czasu, nie zamierzam się denerwować słowami osób, które nie zadają sobie trudu poszukania sedna sprawy w wypowiedziach innych.
#69
Nie znam tej zabawy. Ale znam taką - oprócz głowienia się nad tym "co kto pisze",można się zastanowić "po co". Ubaw po pachy.
Ale masz rację - koniec tematu.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości