Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nie mogę spać
#1
Nie mogę spać
Co sądzicie o tym utworze ? Mi na pierwszy rzut oka (i ucha) wydał się nieco banalny - Choć wiem, że rano muszę wstać/ Nie mogę spać/ Nie mogę spać - to wszakże dosyć częstochowski fragment. Kiedy się jednakże tego posłucha, nie jest to wcale irytujące, tylko nadzwyczaj nastrojowe - moim zdaniem. W ogóle wydawać by się mogło, że ten utwór jest bardzo nierówny. Są w tym tekście fragmenty... mało odkrywcze i takie, które zaskakują, przykuwają uwagę. Czy te pierwsze (poniżej najpierw przykłady tych pierwszych, a potem tych drugich) pełnią rolę jedynie "zapychacza" zwrotek czy też dzięki stwierdzeniom aż nazbyt oczywistym, jaskrawiej rysują się te, które w utworze zdają się być najistotniejsze ?

Wieczór każdy spędza jak chce/Ten się modli ten śpiewa ci grają (...)[i]Noc każdemu przynosi sen/Temu koszmar/temu marzenie(...)Choć wiem że rano muszę wstać/Nie mogę spać/Nie mogę spać(...)Więc słyszę wszystko co tylko noc zna/Krok złodzieja i szepty spiskowców/Jęk skazańca mlaskanie psa

Komuś niebyt leży jak pień/ Ale niebyt to też ukojenie(...)I to co przez sen mówią obcy
Więc wchłaniam to/Co noc/Bo właśnie po to żeby wstać/Nie wolno spać/Nie wolno spać


Zdaję sobie oczywiście sprawę, że taki podział jest nieco sztuczny, ale mnie osobiście rzuca się w oczy to że, delikatnie mówiąc, nie wszystko w tekście tej (skądinąd bardzo miłej do słuchania) piosenki jest doskonałe.

To co mnie po jakimś czasie zastanowiło to sens zakończenia. Czy stanowi ono jedynie żartobliwe spointowanie problemów ze snem czy też jest próbą ukazania w obrazie bezsennej nocy "bólu istnienia", który o tak późnej porze już mniej dojmujący objawia się łagodną, niemalże obojętną, chociaż nieuniknioną, ustawiczną obserwacją nocnej rzeczywistości ? Nasłuchiwaniem, czekaniem ? A może to zakończenie wyraża strach przed zaśnięciem - przed niebezpieczeństwem zamknięcia oczu i uszu na otaczający świat ?

Z góry przepraszam za tę zapewne dosyć zabawną i mało wnikliwą próbę "interpretacji" (której de facto nie podjąłem) - ale tak naprawdę chodzi mi tylko o to, żeby poznać Wasze zdanie na ten temat - a nie chciałem zadawać pytania bez wyrażenia (choćby niedoskonałej, nieprzemyślanej i efemerycznej) swojej opinii.

A tak poza tym to odnoszę wrażenie, że tej piosenki słucha się najlepiej między 3, a 6... wieczorem Wink

Pozdrawiam serdecznie
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#2
Jeśli chodzi o zakończenie, to :
J.K. napisał(a):Bo właśnie po to żeby wstać
Nie wolno spać
Nie wolno spać
Wydaje mi się, że "wstać" czyli, coś zdziałać, uczynić, zmienić - można tylko będąc przygotowanym, zaangażowanym, i w żadnym wypadku nie wolno spać - czyli nie robić nic w kierunku zrealizowania postanowienia, może marzeń?
Odpowiedz
#3
Też mi to przez myśl przeszło - tak czy inaczej jako jedyny, jak dotychczas, zainteresowany tematem otrzymujesz "pomógł" od autora wątku Wink

Pozdrawiam serdecznie
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#4
Ja to odbieram podobnie - nasuwa mi się skojarzenie z "Poczekalnią" - nie można przespać pociągu Wink

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości