Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co z koncertami??
Staszek napisał(a):Panie Arturze! Dziękuję Panu za roczną współpracę, za ewentualne błędy przepraszam. Jednocześnie proszę o zlikwidowanie mojego konta oraz działu na tym Forum.
Jeszcze raz powtarzam. Nie kasujemy kont. Utrudnia to wyszukiwanie postów gościom, którzy już nie mogą używać po kasacji konta opcji pokaż posty napisane przez.
Odpowiedz
Staszek napisał(a):Panie Arturze! Dziękuję Panu za roczną współpracę, za ewentualne błędy przepraszam. Jednocześnie proszę o zlikwidowanie mojego konta oraz działu na tym Forum.

Drodzy Forumowicze, nie rozpaczajcie! Odchodzą przecież najmniej wartościowi, co o Patronie tej strony nie mają zielonego pojęcia, a na dodatek nie znali Go osobiście. Pozostają najbardziej wartościowi, a wśród nich Pan Jakub Mędrzycki, piszący w ponad pięćdziesięciu tematach i wirtualny akompaniator Jacka Kaczmarskiego.
Wydaje mi się, że likwidacja działu i konta nie jest możliwa. Dział traktuje o wpółpracownikach Jacka Kaczmarskiego, a Pan bez wątpioenia z JK współpracował. Gdyby dział był pusty, czyli nic sięw nim nie pisało to można by go zlikwidować, ale w sytuacji gdy pisało w nim wiele osób, likwidacja ingerowałaby w ich wypowiedzi i spowodowała bałagan na forum.
Ja Panu proponuję jednak, by nie pouszczał forum i zaglądał tu od czasu do czasu, jeżeli nie do tego działu to do działu życie i ciekawostki, bo myślę, że mógłby Pan tam sporo wnieść do ewentualnych przyszłych rozmów i pytań.
Likwidacja konta też jest skomplikowana z uwagi na wprowadzenie chaosu informacyjnego na forum, nagle część dyskusji mogłaby stracić sens. Jeżeli faktycznie zdecyduje się Pana definitywnie opuścić forum, to konto zostanie zdezaktywowane ( zmożliwością ponownej aktywacji w przyszłości przez Pana.

Ze swej strony proszę, by pan przemyślał jeszcze swą decyzję i mimo wszystko nie opuszczał forum.

Pozdrawiam Przemek
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
Staszek napisał(a):Drodzy Forumowicze, nie rozpaczajcie! Odchodzą przecież najmniej wartościowi, co o Patronie tej strony nie mają zielonego pojęcia, a na dodatek nie znali Go osobiście.
Szczerze mówiąc zmroziła mnie ta deklaracja.
Aluzja do spektakularnego odejścia z Forum Krzysztofa jest aż nazbyt czytelna.
To jakaś epidemia?
Czemu Panowie obarczacie winą za całe zło Artura? Co Wam zrobił?
Uważam, że trzymanie się poza meritum sporów w jakich uczestniczycie, świadczy jedynie o Jego (Artura) profesjonaliźmie.
Dba, aby było MIEJSCE, a dopiero my - użytkownicy i goście tego Forum zapełniamy go życiem.
Jeszcze, parafrazując Poetę, pozostało nam miejsce...przywiązanie do miejsca. A jeśli to miejsce padnie, to Pan, Panie Stanisławie będzie tym co poniesie je w sobie po drogach wygnania? Czy Krzysztof?
Przepraszam za formę "Wy", ale trudno inaczej odczytać Pańskie słowa.

Myślę, że to Forum jest wartością większą niż nam się czasem wydaje. Owszem - jest tu miejsce i na niewybredne żarty, i na kłótnie, i na - niezwsze dobre - emocje. Ale gdzie jest w świecie miejsce pozbawione tych elementów?
Czy osoba Patrona strony warta jest porzucenia w swym wirtualnym wcieleniu dla kilku epizodów? Bo stronę Artura uważam właśnie za wirtualną kontynuację bytu znanego nam jako Jacek Kczmarski.
I uważam, że warto poświęcić cząstkę swoich ambicji, by to trwało.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
MacB napisał(a):stronę Artura uważam właśnie za wirtualną kontynuację bytu znanego nam jako Jacek Kczmarski.
To zdanie powinno się "wykuć" w granicie i zawiesić na stronie głównej. :Smile
Odpowiedz
Zgadzam się. Maciek trafił w przysłowiową dziesiątkę.
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
Staszek napisał(a):Niechęć Mateusza do mnie bierze początek w opisaniu przeze mnie pozytywnych wrażeń z koncertu panów Konopackiego i Susmęda w Otwocku.
Zacytowałem jeden fragment, bo jako jedyny wydał mi się ciekawy.
Jest on zwykłą nieprawdą. Nic od tego się nie zaczęło, bo i nie miało od czego. Ja nie jestem zazdrosny ani o PK, ani o TS, ani o występy ze ZŁ.
Z których to występów zresztą z własnej woli zrezygnowałem, o czym już nie raczyłeś wspomniec. Bo - jak mawia serdeczny mój przyjaciel - ludziom się w pale nie mieści, że komuś może na "czymś takim" nie zależec.
Niemniej - za wszystko, co Ci się źle kojarzy z moją osobą, najserdeczniej Cię przepraszam. I nadal uważam, że w całym swoim poście zawarłeś 20 % prawdy i 80% przypuszczeń, nazwijmy je w tym przypadku - tłumaczeniami z własnego punktu widzenia.

Co do Leszka Czajkowskiego - nie będę Ci udowadniał, że wyrażałeś się o nim ostrzej i bardziej apokaliptycznie, bo nie mam jak. Sam doskonale wiesz. Sam doskonale wiesz, że był kiedyś według Ciebie "skreślony."

Nasuwa się powiedzonko o wróblu w garści (niczego panu LC nie odejmując oczywiście, zwłaszcza w tak intymnych kwestiach).
No ale to chyba przypadłośc ludzi straszliwie samotnych, którymi indywidualiści-artyści w znacznej mierze są, że czują jakąś podskórną tęsknotę za towarzyszami życia. (to już oczywiście do Ciebie, nie do LC)

Łączę wirtualny uścisk dłoni.
M.
Odpowiedz
Staszek napisał(a):Czy w czymś Panu przeszkadzałem?
A czy ja powiedziałem coś takiego??
Staszek napisał(a):Nawet nowy Pański "przyjaciel", Pan J. Cieślak, zajmujący się przecież twórczością Jacka Kaczmarskiego, nigdy wcześniej o Panu nie słyszał
Cóż... na prośbę mojego przyjaciela, zrezygnował jednak z pańskiego występu.
Staszek napisał(a):I znowu dał się Pan przyłapać na pomówieniu, ponieważ żadnych konfliktów ani rozstań nie było.
Czyzby?
Staszek napisał(a):Zawsze miałem dla Ciebie czas - kiedykolwiek byś do mnie nie zadzwonił...
Zaraz się rozpłaczę...
Staszek napisał(a):bo Pan Mędrzycki opuścił Harendę i nie miał komu akompaniować, a Ty akurat nie mogłeś znaleźć innego akompaniatora.
Odszedł z Harendy, bo zaczął organizować teatr Hybrydy Smile
Staszek napisał(a):13 grudnia 2005 mieliśmy w Łodzi ostatni wspólny koncert i na Nowy Rok wymieniłem z Tobą esemesem życzenia, jak również z Panem Mędrzyckim.
To prawda.
Staszek napisał(a):Naszą "korespondencję" pokazałem panu Czajkowskiemu i jego żonie.
Po tym jak mówił Pan, że I Dominika i Leszek to para niegodna zawracania sobie głowy, troszkę mnie dziwi to co Pan pisze Smile
Staszek napisał(a):ymczasem razem z Mateuszem otworzyliście Panowie stronę "Co z koncertami" postem Jarosława Potockiego.
Ja nic nie otwierałem.
Staszek napisał(a):Nie dość, że się nie obraził, to jeszcze zaprosił mnie na swój ślub. Zresztą przyszli wszyscy wykonawcy z Teatru Akademickiego, poza panami. Ciekawe dlaczego...
Bo nas nie zaprosił. :rotfl:
Staszek napisał(a):Następnie Pan Mędrzycki złożył donos na pana Konopackiego - też jak kulą w płot!
Nie donos, a jedynie cytat.
Staszek napisał(a):Raz nawet z panią Magdą B (serdecznie pozdrawiam). Tylko - pani Magdo - piesek jest w tym pogrzebany, że Pan Mędrzycki w ogóle stylu nie ma!
A co ja niby mam do występu Pawła w Otwocku?? Sam Pan do mnie zadzwonił opowiadając mi o tym koncercie Smile
Staszek napisał(a):Poza tym, Panie Mędrzycki, jest Pan bezczelnym bufonem, twierdząc że Jacek miał podobne poczucie humoru co Pan (podobałby mu się ten pic-fotomontaż).
Proszę się wczytać dobrze w mój wpis na forum, ok? Smile
Staszek napisał(a):Pozdrawiam,
Stanisław Elsner Załuski.
Pozdrowienia i życzę dalszych sukcesów tak w życiu prywatnym jak i na scenie!

[ Dodano: 19 Maj 2006, 01:50 ]
Staszek napisał(a):Pozostają najbardziej wartościowi, a wśród nich Pan Jakub Mędrzycki, piszący w ponad pięćdziesięciu tematach
Widocznie mający nieco więcej do powiedzienia w temacie JK, niż Pan którego opowieści na temat JK, ograniczają się jedynie do wódki i cytryn.
Odpowiedz
Ja tymczasem chciałbym serdecznie podziękować Panu Stanisławowi za przemiłe spotkanie w Królewsko-Stołecznym Mieście Naszym.

Dziękuję i pozdrawiam !
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
Szymon, to Ty żyjesz?
Odpowiedz
Widac trochę się zagadali z panem Stanisławem Smile
Odpowiedz
Szymon żyje! Widziałam go dziś na Karmelickiej. I włosy mu urosły Smile
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
No cóż, wszyscy kiedyś dojrzewają.
Odpowiedz
Kuba Mędrzycki napisał(a):No cóż, wszyscy kiedyś dojrzewają.
Piwo za to :rotfl:
Odpowiedz
Ja bym tez postawił, ale już jedno w tym temacie dałem Sad

Szymon - a jak matura? Nie wątpię, że do przodu, ale może jakies wrażenia?
Odpowiedz
Staszek napisał(a):Jednocześnie proszę o zlikwidowanie mojego konta oraz działu na tym Forum.
Konto wciąż ma się nieźle i jak można było w nocy zauważyć,jego właściciel chyba jednak stęsknił się nieco za forum JK. Smile
Odpowiedz
Pan Stanisław nie po raz pierwszy był na forum od czasu tego co napisał i chyba nie można mieć mu tego za złe, że zagląda. Jego prawo tutaj przychodzić.
"In the city od blinding lights..."

--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
Odpowiedz
Elessar napisał(a):Pan Stanisław nie po raz pierwszy był na forum od czasu tego co napisał i chyba nie można mieć mu tego za złe, że zagląda. Jego prawo tutaj przychodzić.
Oczywiście! A co ważne, loguje się na SWOJE konto Big Grin
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Kuba Mędrzycki napisał(a):...można było w nocy zauważyć...
Kuba Mędrzycki napisał(a):Zazdrość nie wie co sen...
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):
Elessar napisał(a):Pan Stanisław nie po raz pierwszy był na forum od czasu tego co napisał i chyba nie można mieć mu tego za złe, że zagląda. Jego prawo tutaj przychodzić.
Oczywiście! A co ważne, loguje się na SWOJE konto Big Grin
Piwo dla PK Wink

P. S. Z niecierpliwością czakam na 1.12. Big Grin
[color=#0000FF][i]Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.[/i][/color]
___________________________
[url=http://www.cienski.pl][b]www.cienski.pl[/b][/url]
Odpowiedz
PMC napisał(a):Piwo dla PK
Eee, rozpijasz chłopaka.
Odpowiedz
Ale jadnak pan Staszek tu zagląda !!! Przyznam, że dośc wygodna postawa... Wink
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
No zagląda, zagląda, od tego ma swoje konto tutaj.
"In the city od blinding lights..."

--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości