Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co z koncertami??
#61
Obawiam się jednak, że niebawem będzie nieaktualna. Wink

Kuba
Odpowiedz
#62
Panie Szymonie!
Dzieki za zainteresowanie, aczkolwiek sam temat "afery Potocki" jak i jej autorzy
( pp.Nagorski i Medrzycki) nie sa zbyt interesujacy. Nie bylo wcc tym nic obrazliwego, ani tym bardziej - niestety- smiesznego.Natomiast przez fakt, ze obaj wyzej wymienieni panowie pisywali do siebie w tej " sprawie" na forum ( 05. i 06.kwietnia06) wylacznie ich skompromitowal i osmieszyl, czego do dzis zdaja sie nie rozumiec. Jaki byl cel tego wyglupu, to nalezaloby ich o to zapytac.
Szanowny Panie, poniewaz podpisal sie Pan nazwiskiem ciekawi mnie czy pochodzi z rodziny wielkiego tlumacza J.Joyce,a, Macieja Slomczynskiego?
W Krakowie bede kilka dni w polowie czerwca, wiec jesli ma Pan czas i ochote (tylko prosze podac jakies namiary) z przyjemnoscia sie z Nim spotkam jak i z innymi forumowiczami z mego miasta.
Niedawno jakas pani z Sosnowca sugerowala wbrew temu co napisalem, czy aby na pewno jestem osiagalny? Nie przypominam sobie, zeby ktokolwiek z rodzinnego miasta Kiepury probowal ze mna nawiazac kontakt!
A propos. Jakis czas temu spotkalem sie wlasnie w Krakowie z pania Iwona Grabska (Grabi)na kawusi w Noworolu, o mile do dzis wspominam. Osoba to niedosc, ze urocza, to na dodatek madra. Wie o czym i do kogo mowi, a i Forum wykorzystuje w celach do ktorych zostalo pewnie powolane, czyli do kompetentnej wymiany pogladow i na temat.Ale do tego potrzeba wiedzy, talentu i taktu. Nie kazdemu te przymioty Bozia dala, co udowodnili ostatnio dwaj "dowcipnisie".
Serdecznosci lacze dla Pana i Krakusow z Forum

Stanislaw Elsner Zaluski

[ Komentarz dodany przez: ann: 28 Kwiecień 2006, 12:53 ]
Pozwoliłam sobie usunąć zdublowaną część postu

[ Dodano: 28 Kwiecień 2006, 23:39 ]
Do pani ANN!
Kimkolowiek Pani jest dziekuje za zlikwidowanie zdublowanego postu i przepraszam za komplikacje.
Zawsze mialem klopoty z t.zw. technika, co rowniez laczylo mnie z Jackiem Kaczmarskim.

Pozdrawiam

Stanislaw Elsner Zaluski
Odpowiedz
#63
Staszek napisał(a):Nie bylo wcc tym nic obrazliwego, ani tym bardziej - niestety- smiesznego.Natomiast przez fakt, ze obaj wyzej wymienieni panowie pisywali do siebie w tej " sprawie" na forum ( 05. i 06.kwietnia06) wylacznie ich skompromitowal i osmieszyl, czego do dzis zdaja sie nie rozumiec.
Nie sposób się z Panem w tej materii nie zgodzić, Panie Stanisławie.
Staszek napisał(a):Szanowny Panie, poniewaz podpisal sie Pan nazwiskiem ciekawi mnie czy pochodzi z rodziny wielkiego tlumacza J.Joyce,a, Macieja Slomczynskiego
Owszem, tak się złożyło.
Staszek napisał(a):W Krakowie bede kilka dni w polowie czerwca, wiec jesli ma Pan czas i ochote (tylko prosze podac jakies namiary) z przyjemnoscia sie z Nim spotkam jak i z innymi forumowiczami z mego miasta.
Z miłą chęcią zarówno ja jak i (jak śmiem przypuszczać) Inni Forumowicze z Krakowa zechcą się z Panem spotkać. Dla mnie połowa czerwca to termin wprost idealny. Co do namiarów to z uwagi na to, że zapewne nie tylko ja będę zainteresowany może najłatwiej byłoby się umówić via Forum. Jeśli jest Pan odmiennego zdania to proszę po prostu o tym napisać.

Łączę wyrazy szacunku i serdecznie pozdrawiam !
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#64
Panie Szymonie,
dziekuje za odpowiedz. Jesli ma Pan adres e-mail, to prosze mi podac. Moze jest to jakas propozycja kontaktu?
Serdecznie Pana pozdrawiam
Stanislaw Elsner Zaluski
Odpowiedz
#65
Panie Stanisławie !

Pozwoliłem sobie odpowiedzieć Panu tym razem za pośrednictwem wiadomości prywatnej.

Łączę ukłony.
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#66
No cóż... Na początku tematu broniłem Materusza i Kubę, ale widzę, że sie myliłem :/ Żart jaki sobie obydwaj panowie zrobili był co najmniej nietaktowny... Ja osobiście bardzo lubię "Lot - epitafium dla emigrantów" w wykonaniu P. Elsnera, i chciałbym Mu serdecznie pogratulować dobrej roboty Smile

Pozdrawiam,
Tomek
Odpowiedz
#67
A po czym wnosisz, że się myliłeś? Jestem ciekaw...

Kuba
Odpowiedz
#68
No właśnie. Ja znacznie bardziej lubię, jak ktoś publicznie ze mnie żartuje, niż - nadal publicznie - obrabia mi d***.
Ale - jak widac - różnię się od bohatera wątku.
Z techniką też nie mam większych problemów.
M.
Odpowiedz
#69
Kuba Mędrzycki napisał(a):A po czym wnosisz, że się myliłeś? Jestem ciekaw...

Kuba
Chociażby po tym, ze przyznałeś Pawłowi rację, ze to Mateusz wystąpil jako Potocki...

Pozdrawiam,
Tomek

P.s Co nie zmienia faktu, że nadal szanuje zarówo Ciebie jak i Mateusza Smile
Odpowiedz
#70
Tomek_Ciesla napisał(a):Chociażby po tym, ze przyznałeś Pawłowi rację, ze to Mateusz wystąpil jako Potocki...
Recz polega na tym, ze Kuba po pierwsze wie, a czym polegało kpienie z Pana Elsnera.
Po drugie, nawet jeśli nie wie, to było to tłumacznone Kubie
Po trzecie, do tych tłumaczeń udzielonych Kubie, Kuba się nie odniósł, nie komentował, co MOŻE oznaczać, ze je zrozumiał i przyjął. No w każdym razie nie polemizował z nimi.
A teraz się okazuje, że jednak, kilka stron dalej sugeruje, jakoby nadal nie wiedział, o co chodzi. I teraz co? Wytłumaczyć to znów? Jak się wytłumaczy, to Kuba znów nic nie odpowie a za parę dni zapyta "o co chodzi?". Tak można w kółko.
Odpowiedz
#71
Kuba Mędrzycki napisał(a):Nawet jeśli wiedziałem, to co według Ciebie miałem zrobić? Napisać, że Mateusz jest be, nie spotkać się z nim więcej, nie wypić z nim jeszcze jednej wódki, nie spędzić kolejnego uroczego wieczoru? Nie zagrać kolejnego koncertu?? Publicznie go zganić? Toz to paranoja.
Tutaj Kuba przyznał, że to Mateusz zażartował sobie z Pana Stansisława... A tyo czy wiedział czy nie, to juz tylko jego sprawa...

Pozdrawiam,
Tomek
Odpowiedz
#72
Dzien dobry Mateuszu!
Wstales juz? W kazdym razie godzina 3.14 rano nie jest dla Ciebie dobra pora na korespondencje. Opuszczaja Cie bowiem o tej porze moce umyslowe, co udowodnil wlasnie Twoj krotki post. Co zdanie, to glupstwo. A kto zaczal cala afere i przede wszystkim po co?Jesli ktos rusza na wojenke musi sie liczyc z konsekwencjami. Podejmujac przeciwko komus publiczne dzialanie trzeba sie wpierw zastanowic: w jakim celu? co na tym zyskam a co strace? Na razie same straty!Kiepskiego masz mentora...A kto Ci publicznie obrabia d...? Jakis konkretny przyklad moze?Ktoz pisal o "technice"? I jakiej?Wokalnej, gitarowej?
21 maja masz wazny wystep. Skoncentruj sie na nim. Tak bedzie lepiej, naprawde.

SEZ
Odpowiedz
#73
Staszek napisał(a):A kto zaczal cala afere i przede wszystkim po co?Jesli ktos rusza na wojenke musi sie liczyc z konsekwencjami. Podejmujac przeciwko komus publiczne dzialanie trzeba sie wpierw zastanowic: w jakim celu? co na tym zyskam a co strace?
No właśnie, no właśnie! Świetne, święte słówka. Nie ruszałem z nikim na wojenkę, dopóki nie zorientowałem się, że coś na niebie zaczęło się zmieniac.
Innymi słowy, póki nie zastanowiło mnie, czemu dzwoniący do mnie ludzie (obcy często!), z rezerwą i niechęcią odnoszą się do zacnego mojego kolegi, Kuby M. Wiesz czemu, prawda? Bo ktoś tutaj bardzo lubi o nim rozmawiac!
Szerzej - albo w następnym poście, albo przy wódce, jeśli masz odrobinę koniecznej odwagi.
Staszek napisał(a):Ktoz pisal o "technice"? I jakiej?Wokalnej, gitarowej?
21 maja masz wazny wystep. Skoncentruj sie na nim. Tak bedzie lepiej, naprawde.

SEZ
Wierz mi - w tym tercecie łatwo się skoncentrowac i zapatrzec... ;--))
Pozdawiam,
M.
Odpowiedz
#74
Ja już sie pogubiłem 8o Czy to w końcu Mateusz z Kubą zrobili sobie żart z Pana Elsenra, i jeżeli tak, to czemu teraz ma Mateusz pretensje do Pnaa Stanisława pretensje o coś?
Odpowiedz
#75
Zrozumienie całej przepychanki mozliwe jest wyłącznie wtedy kiedy zna się całą historię współpracy z panem SEZem i późniejszych konfliktów, rozstań itp.
Obserwatorzy znają strzępki podawane przez poszczegółne strony i doskonale rozumiem, że obserwatorzy moga zacząć czuć sie nieco zdezorientowani.
Chyba czas wystąpić u DrzyzgiSmile))

Kuba
Odpowiedz
#76
Panie Jakubie Medrzycki!

Atakuje mnie Pan w sposob dezinformujacy forumowiczow, nie wyjasniajac o co chodzi w sprawie naszej "wspolpracy", polegajacej na zagraniu kilku taktow hymnu narodowego do tekstu Tradycja J. Kaczmarskiego.
Bedzie Pan uprzejmy wyjasnic forumowiczom co jest przyczyna atakow na moja osobe. W
Inaczej bede zmuszony oddac sprawom moim adwokatom, ktorzy rowniez czytaja Panska korespondencje.
Stanislaw Elsner Zaluski
Odpowiedz
#77
"Naszą" współpracę rozumiem jako wspólne występy w trio.
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z atakami na pańską osobę :/ Obawiam się, że i pańscy adwokaci mieliby problem ze znalezieniem przesłanek do oskarżenia mnie o "ataki" na pańską osobę Smile
W ostatnim poście napisałem tylko, że ciężko ferować wyroki kiedy nie zna się faktów.
Ot co!

Pozdrawiam!

Kuba

[ Dodano: 1 Maj 2006, 02:03 ]
P.S.
Staszek napisał(a):Inaczej bede zmuszony oddac sprawom moim adwokatom, ktorzy rowniez czytaja Panska korespondencje.
Nie za bardzo rozumiem co w niej jest takiego, żeby mnie postawić przed Wysokim SądemSmile
Odpowiedz
#78
Staszek napisał(a):Inaczej bede zmuszony oddac sprawom moim adwokatom, ktorzy rowniez czytaja Panska korespondencje.
:rotfl: Co jak co, ale to już chyba lekka przesada Wink
Odpowiedz
#79
Wielce Szanowny Panie Mecenasie Nagorski!
Jak wynika z Panskiej ostatniej korespondencji do mnie, jest Pan nie tylko wytrawnym adwokatem, ale rowniez astronomem i meteorologiem.

"zorientowalem sie, że coś na niebie zaczęło się zmieniac."

Kiedyz Pan zdazyl ukonczyc w tak mlodym wieku tyle fakultetow?
No, ale w koncu Jan z Czarnolasu ponoc w wieku 14 lat wstapil na Wszechnice Jagiellonska!
Poza tym zartownis z Pana, Mecenasie.
Dnia 03.06.2005 otrzymalem o godzinie 23.04 korespondencje od Pana Artura, zaczynajaca sie od slow - Mateusz nie odbiera telefonow -(sprawa dotyczyla koncertu w Serocku, niestety juz z Panskim klientem). Inne osoby tez tego doswiadczaly lacznie ze mna. Byl Pan szalenie trudno osiagalny telefonicznie.
Az tu nagle dowiaduje sie, ze odbiera Pan liczne telefony w tym i od obcych. Skad znaja Panski numer??? Ach prawda, z ksiazki telefonicznej, patrz zolte strony. kancelarie adwokackie!
O ile mi wiadomo, nie mam wspolnych znajomych poza nielicznymi wyjatkami, ani z Panem ani zwlaszcza z Panskim klientem. W dodatku Panski klient nie stanowi az takiej atrakcji towarzyskiej, by o nim rozmawiac. Prawo kieruje sie zelaznymi zasadami i logika, a jak widze nie zna Pan wszystkich faktow albo co gorsza Panski klient zatail je przed Panem.

Panski klient po paru miesiacach milczenia wtracil sie za pomoca SMS do moich kontaktow osobistych (L. Czajkowski) i zaczal mi udzielac "dobrych" rad, o ktore go nie prosilem.
I gdy zglosil sie do mnie p. Jan Cieslak w sprawie mojego udzialu w imprezie dotyczacej promocji plyty Jacka Kaczmarskiego "Swiadectwo", odpowiedzialem, ze bardzo chetnie, ale pod warunkiem, ze nie wystapi w niej Panski klient, poniewaz zachowal sie w stosunku do mnie niewlasciwie i nie chce miec z nim nic wogole do czynienia. I to bylo wszystko.
Poprosze Pana rowniez o przedstawienie imiennej listy osob, ktore do Pana dzwonily, twierdzac ze jakoby ja nastawialem je nieprzychylnie do Panskiego klienta.
Moze bede mial okazje poznac wreszcie Panskich rozmowcow! Tych obcych takze!
Co do picia wodki z Panem, to uwazam, ze byloby to wysoce nieetyczne, bo jakze mozna pic adwokatem strony przeciwnej. Sam Pan rozumie!
O ile Pana pamiec nie zawodzi, w zeszlym roku bywal Pan bardzo czestym gosciem w moim domu.I jak mniemam, naleznie przyjmowany.Ale bylo to w czasach kiedy jeszcze Pan nie zaczal sie wspinac bo nielatwych przeciez szczeblach kariery prawniczej.
Panski klient nie byl u mnie nigdy!

Panie Mecenasie, lacze wyrazy najwyzszego szacunku.

Stanislaw Elsner Zaluski

P.S. Jaki charakter ma Panski klient, doswiadczyl Pan przeciez osobiscie.W zeszlym roku nie znalazl sie Pan na liscie zaproszonych gosci na jego urodzinach. Pamieta Pan dlaczego?
Naprawde Panowie, dajcie sobie spokoj, bo bedzie tylko gorzej. Jezeli juz musicie wystepowac, to zajmijcie sie tylko ta dzialalnoscia!
Poza tym Panski klient obiecal na Forum ujawnienie CALEJ prawdy, kto stal za tym "pysznym" zartem z J. Potockim. Pan przeciez zna te osobe, Mecenasie!
W przeciwnym razie bede przekonany, ze autorem tego "pomyslu" jest Panski klient, pan Jakub Medrzycki.
Odpowiedz
#80
Staszek napisał(a):Az tu nagle dowiaduje sie, ze odbiera Pan liczne telefony w tym i od obcych. Skad znaja Panski numer??? Ach prawda, z ksiazki telefonicznej, patrz zolte strony. kancelarie adwokackie.
A widzisz, nie wiem. Ale jakoś znają i jakoś dzwonią. I jakoś tak się smiesznie składa, że proszą o koncerty i zaznaczają, że bez cymbała Mędrzyckiego, bo SEZ go nie lubi.
Staszek napisał(a):Panski klient po paru miesiacach milczenia wtracil sie za pomoca SMS do moich kontaktow osobistych (L. Czajkowski) i zaczal mi udzielac "dobrych" rad, o ktore go nie prosilem.
Jasne, w końcu nie musiałeś! Zawsze sam doskonale wiedziałeś i powtarzałeś, że L. Czajkowski jest pół-artystą, którego nawet nie chcesz znac i z którym nigdy nie wystąpisz! :rotfl:
Staszek napisał(a):gdy zglosil sie do mnie p. Jan Cieslak w sprawie mojego udzialu w imprezie dotyczacej promocji plyty Jacka Kaczmarskiego "Swiadectwo", odpowiedzialem, ze bardzo chetnie, ale pod warunkiem, ze nie wystapi w niej Panski klient, poniewaz zachowal sie w stosunku do mnie niewlasciwie i nie chce miec z nim nic wogole do czynienia. I to bylo wszystko..
Doskonale bym to zrozumiał. Też bym uznał za chamskie wtrącanie się, gdyby ktoś mnie pouczał w sprawie chodzenia na dziwki (przykładowo).
Problem tkwi w tym, jakich użyłeś sformułowań. Bo kiedy Janek do mnie zadzwonił, to cała sprawa absolutnie nie brzmiała tak, jakbyś mu powiedział "bez KM, bo nie chcę."
Wręcz przeciwnie! Użyłeś kilku epitetów i starałeś się szczegółowo opisac charakter Kuby, prawda?
No i po co?
A w sumie... Może dobrze, bo dzięki temu nie wystąpiliśmy razem na tej promocji i nie musiałeś się zbytnio męczyc. Smile
Staszek napisał(a):P.S. Jaki charakter ma Panski klient, doswiadczyl Pan przeciez osobiscie.W zeszlym roku nie znalazl sie Pan na liscie zaproszonych gosci na jego urodzinach. Pamieta Pan dlaczego?
Doskonale! Ale pamiętam również dzięki temu, że on nie obraża się na wiecznośc za to, że się go nie wzięło do jakiegoś koncertu.
Pozdrawiam serdecznie!
MN
Odpowiedz
#81
MateuszNagórski napisał(a):Problem tkwi w tym, jakich użyłeś sformułowań. Bo kiedy Janek do mnie zadzwonił, to cała sprawa absolutnie nie brzmiała tak, jakbyś mu powiedział "bez KM, bo nie chcę."
Wręcz przeciwnie! Użyłeś kilku epitetów i starałeś się szczegółowo opisac charakter Kuby, prawda?
No i po co?
Zwłaszcza, że z tego co wiem, zamysł organizatora koncertu był własnie taki, ażeby Mateusz wystąpił sam z gitarą. Aby zagrac piosenki Jacka mniej więcej w takiej formie w jakiej brzmią na plycie Świadectwo.
Co do samej kwestii rozmowy pana panie SEZ z J,.Cieślakiem, to podczas nagrania w Antrakcie, rozmawiałem z Jankiem(tak,jesteśmy na Ty Smile ) o Waszej rozmowie na mój temat.
Proszę, niech Pan powie dlaczego Pan tak naprawdę nie wziął udziału w promocyjnych koncertach ŚWIADECTWA. I prosze się nie zasłaniać tym, że postawił Pan warunek że nie wystąpi w mojej obecności, bo jak napisałem wcześniej, od początku organizator przewidział do występu w MWELODII wyłącznie MN.

Kuba
Odpowiedz
#82
MateuszNagórski napisał(a):A w sumie... Może dobrze, bo dzięki temu nie wystąpiliśmy razem na tej promocji i nie musiałeś się zbytnio męczyc. Smile
Sprostowanie - nie wystąpiliśmy razem MY, tzn. Staszek i ja. Broń Boże nie chodziło o Kubę, do którego Janek Cieślak nie dał się uprzedzic.
Odpowiedz
#83
Na litość boską! Czy dorośli ludzie nie mogą załatwiać swoich prywatnych spraw między sobą? Z całym szacunkiem dla wszystkich uczestników tej dyskusji, ale nie wszystkich interesują Wasze osobiste potyczki. Owszem - mogę nie czytać, ale chcąc dotrzeć do jakiejś wypowiedzi "na temat" muszę przebrnąć przez gąszcz prywatnych spraw kilku osób. Aż dziw bierze, że jeszcze się moderacja za przeniesienie do Karczmy nie wzięła :/

Z szacunkiem i prośbą o "przystopowanie",
Wojtek
Odpowiedz
#84
mejdejo napisał(a):Aż dziw bierze, że jeszcze się moderacja za przeniesienie do Karczmy nie wzięła :/
Jak dla mnie to Pan Załuski może kształtować swój dział jak chce, dlatego nie przenosiłbym tej dyskusji.
No chyba, że złoży do "moderacji" (a w zasadzie "administracji") wniosek o przeniesienie.

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#85
mejdejo napisał(a):Czy dorośli ludzie nie mogą załatwiać swoich prywatnych spraw między sobą?
Co się przejmujesz? Niech się żrą ile chcą. Ktoś napisał,słusznie zresztą,że nie pojmiemy zawiłości sprawy,bo po prostu nie jesteśmy w temacie. I chwała Bogu.
Tyle osób robi tu z siebie błaznów (całkiem możliwe,że i ja do nich dołączam teraz),że aż żal przerywać tak przepełnioną taktem,inteligencją i erudycją dyskusyję. Zaprawdę.
Odpowiedz
#86
Panowie – zwracam się do Kuby i Mateusza – w ogóle to co piszecie tu na forum jest bardzo żenujące. Żenujący poziom! Nie potraficie się przyznać do głupstwa które zrobiliście, ba nawet nie potraficie przeprosić by zachować choć resztki honoru i twarzy. To jest żenujące i okropne. Aż dziwne że się nie wstydzicie – w ogóle nie wiem czy znacie takie pojęcie jak wstyd. Wyszło przecież prawie wszystko na jaw – niby twierdzicie że jest inaczej ale jeszcze żaden z was nie miał odwagi sprostować – i nie dziwię się bo tu nie ma czego prostować. Żal tylko że nie macie resztek wstydu i nie potraficie się przyznać do błędu. Żenua Panowie, żenua!



A w ogóle Mateuszowi to proponował bym zmienić avatar bo jest chyba lekko nieaktualny, co? :rotfl: :rotfl: :rotfl: A zwłaszcza jedna osoba na nim straciła swoją aktualność. :rotfl: :rotfl: :rotfl: Nieprawdaż? :rotfl: :rotfl:
[color=green][b],,Trzeba wciąż żywić nadzieje jakąś
wbrew sobie sobą żywić ją trzeba''[/b][/color]
Odpowiedz
#87
Pozwolę sobie zabrać głos. Smile
Uważam, że skoro wszyscy zainteresowani znajdują przyjemność z polemice na naszych łamach - nie widzę powodów, by ich stąd przeganiać.
Nie odnoszę się do poruszanych tu kwestii - gdyż, po pierwsze, po prostu mnie nie dotyczą, ani bezpośrednio, ani pośrednio; po drugie - nie spieszyłbym sie tak z postronną - pospieszną oceną którejkolwiek z postaw.
Żyję na tyle długo, iż wiem, że - patrząc z boku, bez właściwej wiedzy - wiele rzeczy nam sie wydaje. I mogą być to sądy dalekie od oceny obiektywnych faktów.
Nie ma co rozstrząsać, że gdyby, że jeśli, że o ile.
Jak pisała Maria Czubaszek: Prawda jest jak kobieta, często bywa naga i leży pośrodku.
Pozdrowienia.
Radziu napisał(a):A w ogóle Mateuszowi to proponował bym zmienić avatar bo jest chyba lekko nieaktualny, co? :rotfl: :rotfl: :rotfl: A zwłaszcza jedna osoba na nim straciła swoją aktualność. :rotfl: :rotfl: :rotfl: Nieprawdaż? :rotfl: :rotfl:
A w ogóle Radziu - co to ma do rzeczy? Nie ma to nic wspólnego z tematem, którego realizacja tak Cię bulwersuje. Więc nie dolewaj oliwy do ognia.
Odpowiedz
#88
radziu_88 napisał(a):A w ogóle Mateuszowi to proponował bym zmienić avatar bo jest chyba lekko nieaktualny, co? :rotfl: :rotfl: :rotfl: A zwłaszcza jedna osoba na nim straciła swoją aktualność. :rotfl: :rotfl: :rotfl: Nieprawdaż? :rotfl: :rotfl:
Żenua radziu 88, żenua!!!

Kuba

[ Dodano: 2 Maj 2006, 00:22 ]
Simon napisał(a):Żyję na tyle długo, iż wiem, że - patrząc z boku, bez właściwej wiedzy - wiele rzeczy nam sie wydaje. I mogą być to sądy dalekie od oceny obiektywnych faktów.
Święte słowa!

Kuba (rówieśnik Smile )
Odpowiedz
#89
radziu_88 napisał(a):A w ogóle Mateuszowi to proponował bym zmienić avatar bo jest chyba lekko nieaktualny, co? :rotfl: :rotfl: :rotfl: A zwłaszcza jedna osoba na nim straciła swoją aktualność. :rotfl: :rotfl: :rotfl: Nieprawdaż? :rotfl: :rotfl:
Ale z Ciebie cham i prostak wylazł. Taki typowy, kurde, buc, któremu słoma nie mieści się w... Ba, żeby tylko w butach się nie mieściła, ale i zza pasa wystaje i podkoszulkiem wychodzi.
Zatem witamy w klubie.
M.
Odpowiedz
#90
Czy jeszcze ktoś coś ma do dodania czy mogę przenieść ten wątek do Karczmy gdzie jest jego miejsce?
Ps. Mateusz po naradzie opów otrzymujesz ostrzeżenie (po cichu liczę, że 1 i ostatnie) za założenie drugiego konta i sprowokowanie tej draki. To nie jest metoda. Macie coś do siebie to dyskutujcie o tym w swoim gronie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości