Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak kawały wygladać nie powinny
#31
Ale ona też nie skakała Tongue
Apokalypsy horký dech
nevidíš slunce naposled
teď čekají nová převtělení
amulet v kruhu tváře mění
Odpowiedz
#32
Multan napisał(a):Ale ona też nie skakała
Jednakże gdyby skoczyła miałaby nieco większe szanse na trafienie w ziemię :wink:

Pozdrawiam
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#33
Fakt, to nie ulega najmniejszej wątpliwości Tongue Tongue Tongue Choć żeby oddać sprawiedliwość, to ten tekst był dla niej chyba przysłowiowym gwoździem do trumny - wcześniej bezlitośnie jechaliśmy po blondynkach dobre dwie godziny non stop całą bandą (ech, te studenckie czasy) :drunk:
Apokalypsy horký dech
nevidíš slunce naposled
teď čekají nová převtělení
amulet v kruhu tváře mění
Odpowiedz
#34
zbych napisał(a):Pawle, Twoja odpowiedź na pytanie Mistsza jest tak oczywista w odniesieniu do każdego miejsca na świecie, że wygląda, że bardziej chciałeś jej udzielić niż musiałeś lub powinieneś.
Odpowiedź jest oczywista. Pytanie było retoryczne przecież. A jest dokładnie tak, jak Mistrzu powiedział: chodzi o to, żeby sędziowie wiedzieli, że my wiemy. Żeby widzieli, że my widzimy.
Owszem, wykazałem sie odstrożnością. Gdybym wykazał się bowiem odwagą, byłbyś jednym z tych (jak to już nie raz bywało), którzy razem z bokserem, daliby mi za tą odwagę wpier....
Odpowiedz
#35
Paweł Konopacki napisał(a):Gdybym wykazał się bowiem odwagą, byłbyś jednym z tych (jak to już nie raz bywało), którzy razem z bokserem, daliby mi za tą odwagę wpier....
Zapewne tak właśnie by się stało. Z drugiej strony zwróć ,Pawle, uwagę na to, że sędziowie wykonują swój "zawód" nieoficjalnie, a zatem aby się nie ujawniać nie udzielają odpowiedzi na zarzuty im przez Ciebie stawiane.

Niewykluczone, że właśnie dlatego, aby wykazać dezabrobatę dla Twojej ostrożności, nie dającej okazji do napiętnowania ("pięścią") odwagi - Zbych (Postać Zresztą Tajemnicza i Anonimowa) wypowiedział się w takim, a nie innym tonie.

Pozdrawiam serdecznie
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#36
Multan napisał(a):fakt autentyny
a wiesz co to jest pleonazm Big Grin ?
Szymon napisał(a):Zbych (Postać Zresztą Tajemnicza i Anonimowa)
Nie bardziej niż Ty Tongue

pozdrawiam
a
[size=75][i]Ciągle mam czarny palec od pisania
I w oczach ciągle coś na kształt płomyka
Poetycznego...stąd mię częsciej wita
Poetą - ten, co widzi, niż co czyta.[/i][/size]
Odpowiedz
#37
adme napisał(a):Nie bardziej niż Ty
Śmiem wątpić, Aniu Smile

Pozdrawiam serdecznie
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#38
adme napisał(a):a wiesz co to jest pleonazm
Wiem Big Grin Ale tu akurat pasuje Big Grin
Apokalypsy horký dech
nevidíš slunce naposled
teď čekají nová převtělení
amulet v kruhu tváře mění
Odpowiedz
#39
Multan napisał(a):
adme napisał(a):a wiesz co to jest pleonazm
Wiem Big Grin Ale tu akurat pasuje Big Grin
Kontynuujcie dalej :wink:
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#40
Szymon napisał(a):Śmiem wątpić, Aniu
no, dla Ciebie pewnie nie Tongue
Szymon napisał(a):Kontynuujcie dalej
cofnąwszy się do tyłu Big Grin
[size=75][i]Ciągle mam czarny palec od pisania
I w oczach ciągle coś na kształt płomyka
Poetycznego...stąd mię częsciej wita
Poetą - ten, co widzi, niż co czyta.[/i][/size]
Odpowiedz
#41
Szymon napisał(a):Z drugiej strony zwróć ,Pawle, uwagę na to, że sędziowie wykonują swój "zawód" nieoficjalnie, a zatem aby się nie ujawniać nie udzielają odpowiedzi na zarzuty im przez Ciebie stawiane.
Zarzuty? Jakie zarzuty? Ja niczego nie zarzucam nikomu. Za długo tu jestem, by wierzyć w sens formułowania zarzutów i przeprowadzania sprawiedliwych procesów :-)

Zarzut? Że mają immunitet? To nie zarzut, to stwierdzenie faktu!
Póki ktoś daje taki immunitet, póki go ktoś przyjmuje, póki jest to zgodne z jakimś tam zwyczajem - do tego czasu nie ma mowy o zarzutach.
Odpowiedz
#42
Mimo braku precyzji w użytej przeze mnie nomenklatrurze odnoszę wrażenie, Pawle, że obaj mamy na myśli mniej więcej to samo Smile
adme napisał(a):no, dla Ciebie pewnie nie
Dla Ciebie także, o ile wolno mi tak ryzykowną tezę postawić :wink:
adme napisał(a):Cofnąwszy się do tyłu
Wszyscy - w pełnym komplecie :wink:

Pozdrawiam serdecznie
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#43
Szymonie
Inaczej się nie da. Trzeba emocje trzymać w karbach, unikać komentarzy, pisać o faktach :-)
Odpowiedz
#44
Pawle, nie ukrywam, że czasem odbywał się wpier... (ja tak bym tego nie nazwał, ale pozostanę przy Twojej nomenklaturze, skoro tak chcesz), ale musisz przyznać, że niezależnie wykazywałem dla Ciebie nierzadko uczucia ciepłe, serdeczne, a nawet dawałem temu wyraz publicznie i było to szczere oraz jest. Więc ja bym uściślił, że wpier... (cały czas powtarzam po Tobie) dostawały ode mnie niektóre Twoje posty, a nie Ty. No, w większości, nie kłóćmy się o dekagramy.

Nie mam tak dla wszystkich. Na przykład dla Szymona jestem postacią tajemniczą i anonimową i z przyjemnością taką pozostanę do końca dni moich.

Odezwałem się, bo nie lubię mętnej wody, gdzie wpuszcza się rybki bez nazwy, niech sobie pływają, a potem przychodzi ktoś z mniej dobrą wolą niż Ty i nazywa te rybki własnymi wydumanymi imionami. Więc mówiąc niejasno nie wystrzegasz się ostrej reakcji mojej lub kogokolwiek, jak mi się zdaje, tylko już prędzej godzisz się, że wejdziesz w spółkę z nieznanym Ci na razie palantem, który za moment się podczepi w nieznanym Ci celu.
Co zresztą się stało, jak widzisz.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#45
zbych napisał(a):Na przykład dla Szymona jestem postacią tajemniczą i anonimową i z przyjemnością taką pozostanę do końca dni moich.
Bo oczywiście Wszyscy Inni Użytkownicy Tego Forum wiedzą kim naprawdę jesteś, jak się nazywasz i czym się zajmujesz, a zatem dla Nich nie jesteś postacią tajemniczą i anonimową, prawda?
zbych napisał(a):tylko już prędzej godzisz się, że wejdziesz w spółkę z nieznanym Ci na razie palantem, który za moment się podczepi w nieznanym Ci celu.
Co zresztą się stało, jak widzisz.
zbych napisał(a):Szymon
kutas
zbych napisał(a):Jezus Maria, jak z tym przemądrzałym idiotąciężko się rozmawia(łoby)! Mam na myśli Szymona.
zbych napisał(a):Więc w zamian powiem Ci, na czym polega grzeczność (...) Otóż polega na tym, że ja też Cię mam za głupca, ale nie mówię tego głośno, a zwłaszcza nie piszę publicznie.
Cieszę się zatem, że wykazujesz na tym Forum tak daleko idącą grzeczność wobec mojej skromnej osoby.
zbych napisał(a):Tak, Szymonie, pisząc biorę przykład z Michnika i jeszcze paru niezłych piór Rzeczypospolitej - w nadziei, że kiedyś zbliżę się trochę do ideału.
Zdążyłem zauważyć, że to nie jest bynajmniej pustosłowie.

Zastanawiam się tylko co chcesz osiągnąć przy każdej możliwej okazji stawiając mnie swoimi wypowiedziami w mało korzystnym świetle? Bo mnie to najwyżej może rozbawić...

Ja w przeciwieństwie do Ciebie (przynajmniej w moim wypadku), staram się dyskutować z poglądami, a nie z takim czy innym bytem wirtualnym (tylko dlatego, że kiedyś na przykład użył niefortunnie jakiejś łacińskiej sentencji), ale Ty jako Jaśnie Oświecony Zbigniew Anonim z Przysuchy (czy Skądkolwiek Pochodzisz) widocznie nie możesz ścierpieć tego, że zarzuciłem Ci oszczerstwo i parę razy się z Tobą nie zgodziłem w dyskusji. Gratuluję zatem dojrzałości i dystansu do własnej osoby, tudzież umiejętności utrzymania nerwów na wodzy. Twoje wypowiedzi na mój temat zdradzają symptomy głębokiej urazy, czy też wręcz nienawiści pomieszanej z pogardą (Słynnego Zbigniewa Anonima wobec Szymona-Przemądrzałego Idioty)... Ja to tak obserwuję i się uśmiecham pobłażliwie, Zbychu. Tylko tyle Smile

Pozdrawiam Cię serdecznie, bo ja naprawdę nie zwykłem żywić do nikogo urazy.
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#46
Nie wiem zbychu czy to ja jestem palantem,czy ktoś inny - nieważne. To znaczy - dla mnie ważne,ale nie dla sprawy,że tak powiem...
Ale powiedz - czy uważasz,że to nieprawda,że jest tu "zjawisko sędziego Y"?
I żeby nie było - nie znam Cię oczywiście i chyba niestety (z mojej strony znaczy się),ale dla mnie bynajmniej nie jesteś postacią mętną,bo Twoje wypowiedzi nie są mętne.
Pozdrawiam!
Odpowiedz
#47
Cytat:Trzeba emocje trzymać w karbach, unikać komentarzy, pisać o faktach
"I kto to mówi" trzy i pół Tongue - nowy film polski.

Człowiek to zwierzę stadne, a w każdym stadzie tworzy się hierarchia.
Odpowiedz
#48
Mistszu, naturalnie, że nie jesteś dla mnie palantem i nikt nie jest dla mnie palantem, z drobnymi wyjątkami – ale to już naprawdę trzeba sobie zasłużyć, bo jestem człowiekiem z natury łagodnym i wybaczającym.

Co do zjawiska „sędziego”, o które pytasz – zauważam je głównie u Szymona i irytuje mnie jak diabli. Wieczne ocenianie i osądzanie innych. Chyba że masz na myśli inną definicję „sędziego”? Że admini oceniają albo ja albo jeszcze ktoś, nie wiem kto i w jakim aspekcie, ale może po prostu nie zauważyłem. Dlatego pytałem Pawła o konkrety.

A teraz odpowiem Szymonowi, bo śmieje się przez łzy i skutkiem tego niecodziennego dla siebie stanu emocjonalnego - powiedział coś do rzeczy.

Szymonie, jesteś nielogiczny, pamiętam jak zapewniałeś mnie, że „kutas” Ci nie ubliża, bo to taka ozdóbka staropolska. A przecież wtedy zestawiłem to słowo z Twoim imieniem. Teraz okazuje się, że ubliża Ci „palant”, którego nie zestawiłem z Twoim imieniem i który jest popularną grą towarzyską podwórkową. O co chodzi?

Dalej – ja nie mówię, że dla wszystkich jestem nieanonimowy, tylko że dla Ciebie chętnie pozostanę anonimowy na zawsze. To jest różnica.

Co do „idioty” – przykra prawda jest taka, Szymonie, że kiedy muszę wybierać pomiędzy prawdą a elegancją, wybieram prawdę. Choć piszę ją grzecznie. Wyobraź sobie, co to by było, gdybym napisał niegrzecznie to, co wtedy myślałem.

Z przyjemnością zauważam, że cytat ze mnie, o który kiedyś kruszyliśmy kopie, tym razem zamieściłeś poprawnie. Cieszę się, że mam choć tak drobny udział w Twojej resocjalizacji.

Co ja chcę osiągnąć, stawiając Cię swoimi wypowiedziami w mało korzystnym świetle? – pytasz. Na grzeczne pytanie, grzeczna odpowiedź.
Brzmi ona: Nic.

A teraz objaśnienie sytuacji ostatniej.
Otóż, Szymonie, sytuacja wygląda tak. Ja sobie spokojnie rozmawiam z moim starym druhem Pawłem Olafem, a tu pojawiasz się zza węgła Ty – i co mówisz? Ano mówisz, że nie jest wykluczone, że zadałem Pawłowi pytanie po to, aby mieć okazję do dania mu pięścią między oczy. Pięść jest w cudzysłowie, a sens wypowiedzi bardziej warunkowy, ale ogólnie chodzi o moją podstępną nieuczciwość, żeby to zamknąć w dwóch słowach. A nasze stosunki z Olafem, jak to między druhami, bywają niekiedy napięte i możesz wywołać burzę, włażąc nieświadomie, jak to powiada stary Szekspir, „pomiędzy ostrza dwóch potężnych szermierzy”.

Więc pozwolisz, że odpowiem pytaniem na pytanie? Po co włączasz się do rozmowy tylko w tym celu, żeby sugerować nieczyste intencje jednego z rozmawiających? Czy w jakikolwiek sposób wywołałem Twoje imię? Nie. Więc albo włączaj się, żeby rozmawiać, albo nie włączaj się wcale, ale nie włączaj się po to, żeby oceniać i to bardzo złośliwie oceniać, w sferze intencji, których znać nie możesz, a więc de facto jedynie insynuujesz.
Czy teraz posiadasz zabezpieczoną jasność?

Poza tym nic do Ciebie nie mam i jeśli nie będziesz wgryzał się w łydki bez powodu, na pewno ja bez powodu Cię nie pogonię.

Saluto
Odpowiedz
#49
zbych napisał(a):Teraz okazuje się, że ubliża Ci „palant”, którego nie zestawiłem z Twoim imieniem i który jest popularną grą towarzyską podwórkową. O co chodzi?
Nie napisałem, że mi to ubliża. Wręcz przeciwnie. Czytaj uważnie:
Szymon napisał(a):Bo mnie to najwyżej może rozbawić...
zbych napisał(a):Dalej – ja nie mówię, że dla wszystkich jestem nieanonimowy, tylko że dla Ciebie chętnie pozostanę anonimowy na zawsze. To jest różnica.
A ja zapytałem tylko, w tonie ironicznym, czy to prawda, że dla Wszystkich Użytkowników Tego Forum jesteś anonimowy. Podejrzewam, że utrzymując, że dla Wszystkich pozostajesz anonimowy nie mijam, się z prawdą.
zbych napisał(a):Co ja chcę osiągnąć, stawiając Cię swoimi wypowiedziami w mało korzystnym świetle? – pytasz. Na grzeczne pytanie, grzeczna odpowiedź.
Brzmi ona: Nic.
No więc właśnie... To może zaprzestań pisania czegoś, co niczemu nie służy.
zbych napisał(a):Otóż, Szymonie, sytuacja wygląda tak. Ja sobie spokojnie rozmawiam z moim starym druhem Pawłem Olafem, a tu pojawiasz się zza węgła Ty – i co mówisz?
A ja mam wrażenie, że jeśli ktoś pojawił się zza węgła w tym temacie to raczej Ty - ale to tylko moje odczucie.
zbych napisał(a):Ano mówisz, że nie jest wykluczone, że zadałem Pawłowi pytanie po to, aby mieć okazję do dania mu pięścią między oczy. Pięść jest w cudzysłowie, a sens wypowiedzi bardziej warunkowy, ale ogólnie chodzi o moją podstępną nieuczciwość, żeby to zamknąć w dwóch słowach.
Szymon napisał(a):Niewykluczone, że właśnie dlatego, aby wykazać dezabrobatę dla Twojej ostrożności, nie dającej okazji do napiętnowania ("pięścią") odwagi - Zbych (Postać Zresztą Tajemnicza i Anonimowa) wypowiedział się w takim, a nie innym tonie.
Nie zrozumiałeś. Napisałem co widać powyżej, że niewykluczone jest, że wypowiedziałeś się w takim, a nie innym tonie będąc niezadowolonym z tego, że Paweł wykazał ostrożność co de facto odebrało Ci możliwość i "prawo" do przyłożenia Mu.
zbych napisał(a):Nie. Więc albo włączaj się, żeby rozmawiać, albo nie włączaj się wcale, ale nie włączaj się po to, żeby oceniać i to bardzo złośliwie oceniać, w sferze intencji, których znać nie możesz, a więc de facto jedynie insynuujesz.
A zatem Ty zdajesz się uzurpować prawo do nakazywania i mi zakazywania włączania się do dyskusji wtedy kiedy mam na to ochotę? Ale oczywiście przypadek sędziego Y na tym Forum nie występuje. Wcale.

Oczywiście, że nie mogę znać Twoich intencji, mój Ty Zbychu Po Wieczne Czasy Anonimowy - dlatego też napisałem, że niewykluczone etc.

zbych napisał(a):Poza tym nic do Ciebie nie mam i jeśli nie będziesz wgryzał się w łydki bez powodu, na pewno ja bez powodu Cię nie pogonię.
Trzymam Cię za słowo.

Pozdrawiam serdecznie
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#50
Szymon napisał(a):A ja zapytałem tylko, w tonie ironicznym, czy to prawda, że dla Wszystkich Użytkowników Tego Forum jesteś anonimowy.
To sprawa Zbycha a nie Twoja na ile jest anonimowy. Jakoś nikomu poza Tobą to nigdy nie przeszkadzało. Dla Twojej przyjemności nie wprowadzimy formularza rejestracji COPPA.
Odpowiedz
#51
A czy ja gdziekolwiek napisałem, że mi to przeszkadza? Ja tylko opisałem stan faktyczny.

Pozdrawiam
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#52
Oj, Szymonie, jak z dzieckiem z Tobą. Nikomu nie muszę wyjaśniać po cztery razy, co powiedziałem, a Tobie muszę.

Jeśli nienawiść pomieszana z pogardą (jak to nazywasz) i niegrzeczne Cię traktowanie przeze mnie, to nie jest łącznie ubliżanie, tylko rozbawianie - to mamy inne poczucie humoru, co zawsze zresztą podejrzewałem.
Notabene, odnotowałem z satysfakcją, że po długich bólach przyznałeś się do niefortunnego użycia łacińskiego cytatu - wybacz, że tego nie zaznaczyłem w poprzednim poscie, to z pośpiechu.

Jestem anonimowy - nie mijasz się z prawdą. I co teraz mam z tym zrobić? Przedstawić Ci się czy jak? I po co?

Ja piszę, że nic nie chcę osiągnąć swymi wypowiedziami na Twój temat (tzn. chcę je tylko zamieścić bez żadnych celów ubocznych i dalekosiężnych), a Ty mi mówisz, żebym zaprzestał je pisać. Po czym zarzucasz mi, że uzurpuję sobie prawo zabraniania Ci udziału w dyskusji (gdy piszę - "włączaj się lub nie, byle nie ze złośliwymi insynuacjami").
Ja Tobie zabraniam, a nie Ty mnie!
Doprawdy, Szymonie, wnioski kur... (nie obawiaj się, zachowuję kulturę, to tylko się tak zaczyna) ...iozalne. Powtarzam dla jasnosci - wnioski kuriozalne.

Gdzie mówię, że przypadek sędziego nie występuje na forum? Powiedziałem, że występuje i nawet nazwałem go po imieniu.

I na koniec wytłumacz mi różnicę, jeśli potrafisz.
Ja napisałem - mówisz, że niewykluczone, że zadałem pytanie podstępnie, prowokacyjnie, żeby mieć okazję dowalić pięścią. (Czyli nieuczciwie, bo udawałem, że chodzi mi o co innego niż mi chodziło naprawdę według Ciebie.)
Ale nie zrozumialem, tłumaczysz mi.
Bo Ty napisałeś - niewykluczone, że wypowiedziałem się tak jak się wypowiedziałem, żeby mieć okazję do dowalenia pięścią.
(Jeszcze idziesz dalej, bo dopisujesz mi krwiożercze niezadowolenie, że nie mogłem dowalić, ale już pomijam to dla jasności wywodu.)
Gdzie ta subtelna różnica?

A gdy się pisze "niewykluczone, że XYZ miał złe intencje" (bo się nie wie na pewno) - to właśnie ludzie uczeni w piśmie nazywają insynuacją.
Bo bez słowa "niewykluczone" to byłoby kłamstwem lub oszczerstwem - lub prawdą, gdybym je miał istotnie. Ale nam chodzi o insynację i tak to wprost nazwałem. Co tu jest dla Ciebie niejasne lub dyskusyjne?
Zatem uzycie słowa "niewykluczone" raczej Cię w tej sytuacji pogrąża niż tłumaczy, jak zdajesz się sądzić.

Heloł
Odpowiedz
#53
zbych napisał(a):Co do zjawiska „sędziego”, o które pytasz – zauważam je głównie u Szymona i irytuje mnie jak diabli. Wieczne ocenianie i osądzanie innych. Chyba że masz na myśli inną definicję „sędziego”? Że admini oceniają albo ja albo jeszcze ktoś, nie wiem kto i w jakim aspekcie, ale może po prostu nie zauważyłem. Dlatego pytałem Pawła o konkrety.

Dla mnie sędzia to ktoś, kto zyskał sobie (niekoniecznie zawsze uciwymi metodami) wysoką pozycję w jakiejś grupie. Następnie z wyżyn tej pozycji, czesto z dużą łatwością, feruje nie tylko opinie, ale i ekspertyzy (sędzia jest przecież najwyższym biegłym, czyż nie?:-)) a przede wszystkim wyroki . Robi to zazwyczaj - pytany, czy nie - w imieniu nie tylko swoim, ale - a może nawet przede wszystkim -grupy.
Artur napisał(a):To sprawa Zbycha a nie Twoja na ile jest anonimowy. Jakoś nikomu poza Tobą to nigdy nie przeszkadzało. Dla Twojej przyjemności nie wprowadzimy formularza rejestracji COPPA.
Tiaaa.... kwestia anonimowości.. :lol: ..Ileż to było o anonimowości gadania? Ileż burz swego czasu nad Listą przeszło? Co bardziej gorliwi zwalczali anonimów, demaskując ich za pomocą numerów IP itp.
Żeby było wszystko jasne, ja nie jestem i nigdy nie byłem przeciwnikiem anonimów. Przeciwinie, zawsze twierdziłem, ze ważne jesto to, co się pisze, ważny jest tekst a nie osoba jego autora.
Odpowiedz
#54
zbych napisał(a):Jeśli nienawiść pomieszana z pogardą (jak to nazywasz) i niegrzeczne Cię traktowanie przeze mnie, to nie jest łącznie ubliżanie, tylko rozbawianie - to mamy inne poczucie humoru, co zawsze zresztą podejrzewałem.
Śmiem przypuszczać, że Twoją intencją było ubliżenie mi, niemniej jednak ja się obrażony bynajmniej nie czuję. Ależ z całą pewnością mamy inne poczucie humoru.
zbych napisał(a):Notabene, odnotowałem z satysfakcją, że po długich bólach przyznałeś się do niefortunnego użycia łacińskiego cytatu - wybacz, że tego nie zaznaczyłem w poprzednim poscie, to z pośpiechu.
Niefortunne było dlatego, że powinienem był to zachować dla siebie, czym uniknąłbym tej całej awantury... przepraszam... polemiki z Tobą.
zbych napisał(a):Jestem anonimowy - nie mijasz się z prawdą. I co teraz mam z tym zrobić?
Co Ci się żywnie podoba. Jak słusznie zauważył Artur - to jest Twoja sprawa. Ja tylko nie zwykłem się przejmować tym co na mój temat wypisują anonimowe Postaci. Dostałeś kiedyś drogą listowną anonim? Bo ja owszem. Chociaż zawierał groźby, wyrzciłem go do kosza ze śmiechem. To tak dla przykładu. Łatwo jest pisać różne takie kur... (to się tylko tak zaczyna - spokojnie) ...iozalne rzeczy, jeśli się zachowuje pełną anonimowość - i to jak zdążyłem zauważyć dosyć konsekwentnie - wręcz sprawia to wrażenie jakby Ci bardzo zależało na tym, aby nikt Tutaj się nie dowiedział kim naprawdę jesteś. Jeśli moje wrażenie jest mylne to możesz mnie łatwo wyprowadzić z błędu.
zbych napisał(a):Gdzie mówię, że przypadek sędziego nie występuje na forum? Powiedziałem, że występuje i nawet nazwałem go po imieniu.
Podejrzewam, że doskonale wiesz o czym piszę. Jak mniemam Paweł także nie miał mnie na myśli pisząc o przypadku sędziego Y... (Jeśli się mylę, Pawle, to mnie popraw!)
zbych napisał(a):Gdzie ta subtelna różnica?
Strasznie to zagmatwałeś, ale różnica jest właśnie w tym miejscu:
zbych napisał(a):(Jeszcze idziesz dalej, bo dopisujesz mi krwiożercze niezadowolenie, że nie mogłem dowalić, ale już pomijam to dla jasności wywodu.)
zbych napisał(a):Co tu jest dla Ciebie niejasne lub dyskusyjne?
A czy ja gdziekolwiek napisałem, że coś jest w tej kwestii niejasne lub dyskusyjne?
zbych napisał(a):Heloł
Tak się zastanawiam... Czemu służą te pseudoslangowe zakończenia Twoich wypowiedzi w stylu: szacuneczek, heloł i tak dalej? Zapewne także niczemu?

Pozdrawiam
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#55
Szymon napisał(a):Jak mniemam Paweł także nie miał mnie na myśli pisząc o przypadku sędziego Y...

Nie miałem Ciebie na myśli.

3V się! ;P
Odpowiedz
#56
Paweł Konopacki napisał(a):Nie miałem Ciebie na myśli.

Naprawdę? Ulgę poczułem nadzwyczajną, Pawle :wink:

Trzymaj się i Ty także Smile
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#57
Och, sprawę insynuacji pominąłeś, Szymonie? Na niej mi najbardziej zależało.

Bardzo mi zależy, żeby nikt nie rozgryzł mojej anonimowości. Ukrywam się. Jestem seryjnym mordercą. Wiem, że zaraz ktoś to rozgryzie, skoro Ty już się domyślasz, więc sam ujawnię.

Nie przejmujesz się tym, co piszę? Tu mnie zmartwiłeś. Ale z tym kur...iozalne dobre, co? Zazdroszczę Ci - Ty masz z kogo brać przykład, kiedy sobie we dwóch gawędzimy, a ja nie.

Nie wiem, co miał Paweł na myśli. Ja napisałem to, co ja miałem na myśli. Niewykluczone, jak to mówisz, że ja też nie znam cudzych myśli, tylko ja o nich wtedy nie piszę.

Zastanawiasz się, piszesz, czemu służą pseudoslangowe zakończenia, które stosuję. Otóż one służą do skłonienia Cię do zastanowienia, jak widać.

Au revoir
Odpowiedz
#58
zbych napisał(a):Och, sprawę insynuacji pominąłeś, Szymonie? Na niej mi najbardziej zależało.
Nie pominąłem. Napisałem, że nie ma w niej nic niejasnego ani dyskusyjnego. Możesz sobie to co napisałem po słowach niewykluczone nazywać jak chcesz.
zbych napisał(a):Bardzo mi zależy, żeby nikt nie rozgryzł mojej anonimowości. Ukrywam się. Jestem seryjnym mordercą. Wiem, że zaraz ktoś to rozgryzie, skoro Ty już się domyślasz, więc sam ujawnię.
Taak...

Teoretycznie przynajesz mi rację, pisząc, że bardzo Ci zależy, aby nikt nie rozgryzł Twojej anonimowości. Po czym całą sprawę obracasz w żart, ironicznie pisząc, że jesteś seryjnym mordercą i dlatego też się ukrywasz.

Rzecz cała polega na tym, że Tobie naprawdę bardzo zależy na tym, żeby się Tutaj nie przedstawiać, nie podawać żadnych danych osobowych, nie pisać czym się zajmujesz zawodowo i tak dalej - myślę, że to wynika nie z tego, że jesteś seryjnym mordercą :wink: (co zresztą niewiele wyjaśnia), tylko z zupełnie innego powodu.
Nie mam racji?

zbych napisał(a):Ale z tym kur...iozalne dobre, co?
Dobre. Tyle, że ja nie biorę z Ciebie przykładu. Ja Cię parafrazuję Smile
zbych napisał(a):Otóż one służą do skłonienia Cię do zastanowienia, jak widać.
Tylko, że mnie to w ogóle nie zastanawia, Zbychu. Pytanie było retoryczne, z czego jak mniemam zdajesz sobie sprawę.

Pozdrawiam
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kawały dauri 762 108,538 10-26-2014, 07:01 PM
Ostatni post: MacB
  Kawały Simon 0 1,024 03-16-2010, 05:06 PM
Ostatni post: Simon
  Kawały Zeratul 2,968 194,268 03-16-2010, 04:43 PM
Ostatni post: bryce
  Kawały - archiwum część II Zeratul 591 83,352 11-30-2007, 10:40 PM
Ostatni post: Zeratul
  Kawały o ZOMO (OT specjalny) jodynka 14 5,355 09-03-2007, 04:01 PM
Ostatni post: Sławek
  Kawały - archiwum wątku ;) Kuba Mędrzycki 2,454 214,792 08-31-2007, 07:05 PM
Ostatni post: Zeratul

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości