Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
kwestia wieku
#1
Chciałam się podzielić takiem spostrzeżeniem: mam raptem 17 lat i nie żyłam w czasach komunizmu. Mimo wszystko poiosenki J. Kaczmarskiego bardzo mi sie podobają, przeżywam je i staram się rozumieć. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że one pomagają mi zrozumieć tamte czasy. Dlaczego więc wszyscy oburzają się gdy słyszą, że ja lubię tę muzykę i mowią że jestem zbyt młoda i nie powinnam tego słuchać? Jest mi przykro gdy słyszę takie rzeczy Cry . A może jest w tym ziarnko prawdy? Co o tym myślicie?
#2
Witam ja mam 15 lat. Słucham Jacka i wiele razy grałem na koncertach . Spotkałem się wiele razy z tym stwierdzeniem ,że nierozumiem jego twórczości. I wcale tak nie jest. Nikt nie może oceń tego czy ja rozumiem czy wręcz odwrotnie. Niemożna tego zobaczyć co ma się w wnętrzu.. I niech mi ludzie nie wciskają kitu że jestem za młody i radze tobie Ewcia się tym wcale nie przejmować. Jestem w grupie która zajmuję sie tworcząścią Jacka. Nasi opiekuni tej grupi zą zadowoleni że ją rozumiemy. Wiem ,że nie łatwo jest zrozumieć ale wystarczy chcieć..


Pozdro
#3
Nie rozumieć to możecie wartwy publicystycznej, dokumentalnej....ale wartości ponadczasowe (a chyba nikt - na tym forum przynajmniej - nie neguje i takich wartości w twórczości JK) - czemu nie?
A i do stricte "okolicznościowych" kontekstów można dotrzeć. Inna sprawa, czy pewne skojarzenia mogą być czytelne dla kogoś, kto nie znał tamtej rzeczywistości...
W sumie ciekawy temat.
Znajdzie się słowo na każde słowo
#4
Waldas napisał(a):Spotkałem się wiele razy z tym stwierdzeniem ,że nierozumiem jego twórczości. I wcale tak nie jest.
No niby tak ale kiedy ma się 15, 17 lat tonie wszystko się rozumie. Ja bardzo często odkrywam nowe znaczenia wierszy, słów w tych wierszach. Nie mogę uwierzyć ze Ty już je pojęłeś. Oczywiste jest jednak ze im wcześniej zaczniemy się zajmować poezją tym łatwiej nam będzie szła interpretacja, czy samo czerpanie z niej przyjemności. Ewa nie powinna słuchać takich ludzi, może są zazdrośni? W każdym razie w wieku 17 lat to się na lekcjach omawia Mickiewicza, Słowackiego i Norwida i jakos nikt nie krzyczy ze to za trudne i nie powinno tego być.
#5
Filip P. napisał(a):W każdym razie w wieku 17 lat to się na lekcjach omawia Mickiewicza, Słowackiego i Norwida
Tylko dlaczego tak malo Kaczmarskiego ? :wink:
#6
ewcia napisał(a):Dlaczego więc wszyscy oburzają się gdy słyszą, że ja lubię tę muzykę i mowią że jestem zbyt młoda i nie powinnam tego słuchać? Jest mi przykro gdy słyszę takie rzeczy . A może jest w tym ziarnko prawdy? Co o tym myślicie?
Że to bzdura. Witaj na forum Smile
#7
Myślę, że takie opinie (jak tytułowa) wygłaszają starsi, którzy sami nie rozumieją tej twórczości i zdaje im się niesłusznie, że chodzi tam o co innego niż chodzi. Czyli że chodzi wyłącznie o dawno minioną historię. Ale w takim razie konsekwentnie należy wycofać z lektur szkolnych wszystkich tych Mickiewiczów, Kochanowskich itp., bo oni są jeszcze dawniejsi, bardziej skomplikowani i opowiadają o czasach jeszcze bardziej niezrozumiałych dla młodzieży. A zwłaszcza stawiać jedynki, gdyby uczeń się tym zainteresował bez przymusu.
Pozdrawiam
#8
zbych napisał(a):Ale w takim razie konsekwentnie należy wycofać z lektur szkolnych wszystkich tych Mickiewiczów, Kochanowskich
Popieram.CZemu nie? :rotfl: :wink:


A co do rozumienia tekstów? Cóż nie wiem,może przeświadczenie,że jak jesteś ,,dziecko'' w sensie 15-17 lat i wogóle to nie jesteś w stanie pojąć nicego.


pozdrawiam
#9
ewcia napisał(a):Dlaczego więc wszyscy oburzają się gdy słyszą, że ja lubię tę muzykę i mowią że jestem zbyt młoda i nie powinnam tego słuchać?
Popieram ich sercem całym! Co to ma być - gówniarzom się słuchać Kaczmarskiego zachciało,a i próbować zrozumieć - co za bezczelność. Jeszcze może zechcą się czegoś dowiedzieć o PRL-u? To dopiero... Niech szczyle idą pod blok posłuchać yo prawd o yo świecie dzisiejszym przy yo ambitnym podkładzie muzycznym.
Jak smarki szkoły pokończycie i doktoraty porobicie - to wtedy dopiero myśleć o poszerzaniu horyzontów! Nadgorliwość szczenięca. Phi.
Yo!
#10
ewcia napisał(a):Dlaczego więc wszyscy oburzają się gdy słyszą, że ja lubię tę muzykę i mowią że jestem zbyt młoda i nie powinnam tego słuchać? Jest mi przykro gdy słyszę takie rzeczy . A może jest w tym ziarnko prawdy? Co o tym myślicie?
Ewciu miła Smile
ani ziarenka, ani kruszynki ani wogóle koło prawdy takie stwierdzenie nie leżało.
Zauważ, jak wiele mądrych, głębokich i pięknych tekstów J.K. napisał mając kilkanaście lat. Dla wszystkich oczywiste jest, że człowiek w wieku 13-15 lat wkracza w okres największej wrażliwości, zaczyna świadomie kształtować swoje życie duchowe. Literatura, poezja i muzyka, którą w tym czasie się "wchłonie" nie ze szkolnego przymusu, ale z własnej potrzeby, pozostaje w nas na zawsze.
Moim zdaniem teraz jest najlepszy czas dla Ciebie na słuchanie Kaczmarskiego. To większość ludzi po czterdziestce nie ma już takiej łatwości przeżywania i rozumienia twórczości Mistrza, jaką Ty masz teraz. A jeśli do tego znajdujesz w tej twórczości inspirację żeby poznać wydarzenia z historii, obrazy, literaturę, do której J.K. ciągle nawiązuje, to gromadzisz w sobie wspaniały kapitał, który będzie Ci bardzo pomocny na starość (no, powiedzmy po trzydziestce i dalej Wink
Wszystkim nastoletnim miłośnikom twórczości Kaczmarskiego życzę dużo wyrozumiałości i tolerancji dla dziwiących się dlaczego słuchacie takiej muzyki.
prawie-babcia ela.
Będziemy zatem rozszarpywać schedę
Słów przemyślanych, myśli przebolałych
Każdy dla siebie, każdy podług siebie
#11
Wiecie co do wieku i słuchania Kaczmarskiego to jednak trzeba zachować ostrożność. Jakiś rok temu brat mojego kolegi z klasy (mający wtedy 13 lat) usłyszał jak słucham sobie Kaczmarskiego. Jakoś tak się złożyło, że leciała akurat Ballada o spalonej synagodze. Kiedy usłyszał "Jeden Żyd się spalił..." to miał potem uciechę przez około 3 tygodnie. To raczej normalne nie było...
Wniosek: trzeba uważać na młodszych Wink
"In the city od blinding lights..."

--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
#12
fala napisał(a):Literatura, poezja i muzyka, którą w tym czasie się "wchłonie" nie ze szkolnego przymusu, ale z własnej potrzeby, pozostaje w nas na zawsze.
Prawda!
Elessar napisał(a):Kiedy usłyszał "Jeden Żyd się spalił..." to miał potem uciechę przez około 3 tygodnie. To raczej normalne nie było...
Wniosek: trzeba uważać na młodszych
...i na starszych z dziecięcym móżdżkiem, którzy za młodu nie mieli widzocznie okazji...patrz post fali.
Znajdzie się słowo na każde słowo
#13
Bzdury. To nie zależy od wieku.
Ciekawy co by powiedzieli na mój temat Big Grin
"Oj nie można rzeczy wielu, kiedy celem jest brak celu."
#14
Paulus napisał(a):Bzdury. To nie zależy od wieku.
Ciekawy co by powiedzieli na mój temat
Mnie natomiast ciekawi, do których słów spośród wypowiedzianych w wątku odnosisz swoje, cytuję: "Bzdury". Koniec cytatu.
Znajdzie się słowo na każde słowo
#15
ewcia napisał(a):Dlaczego więc wszyscy oburzają się gdy słyszą, że ja lubię tę muzykę i mowią że jestem zbyt młoda i nie powinnam tego słuchać?
"Oj nie można rzeczy wielu, kiedy celem jest brak celu."
#16
Witam,
ze zdziwienie zauwazylem, ze moj 16 letni syn procz LinkingPark, Prodigy, Rammsteinu i Kazika zaczal sluchac Kaczmarskiego.
Nie bardzo umial mi wytlumaczyc co mu sie w Nim podoba, zreszta czy kazdy z nas wie dokladnie czemu jakies dzielo sztuki go porusza?
Ale wniosek z tego jest jeden, tworczosc Jacka ma wymiar ponadczasowy.
Ja sluchalem Jego utworow od poczatku, z Nim minela polowa mojego zycia, slucham Go stale, i mimo to wciaz pewne utwory poruszaja mnie tak jak 20 lat temu. Ale patrze pewnie z jednej, jedynej, swojej perspektywy i w ten sposob unikaja mej uwadze, lub sa wrecz niedostepne inne wartosci poezji Jacka.
Ta ponadczasowosc to znamie geniuszu, wiecej jeden z atrybutow Wieszcza. Inne warunki bycia wieszczem narodowym JK tez spelnia - wizje prorocze w Jego tworczosci, czesto kassandryczne (dla mnie najbardziej przejmujace te utwory ktore ostrzegaja przed degeneracja i wypaczeniem tych sil ktore obalily komune) i trafienie do calego narodu, "pod strzechy".
Moze warto rozpoczac jakas akcje oficjalnego uznania JK za Wieszcza? Tylko kto to ma zweryfikowac? Chyba zycie, historia i narod o tym decyduja i JK jest Wieszczem, czy uzna Go jakas instytucja czy nie.

pozdrawiam


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dopalaczy kwestia Plenzni 65 14,110 02-24-2011, 07:10 PM
Ostatni post: Alek
  Moralna kwestia wykonywania pewnych utworów JK Ćwirek 18 4,663 01-20-2007, 04:17 PM
Ostatni post: Artur
  kandydaci XXI wieku Eryk 2 1,467 11-11-2006, 01:45 AM
Ostatni post: Eryk

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości