11-13-2005, 02:48 PM
Choć już dzwonią powstrzymam krok,
Wszak nie muszę wszędzie być.
Chciałbym czasem pokornie jak obłok
Tkwić na niebie, marzyć i śnić.
Po cóż spieszyć się, kiedy czas nie płynie,
Pędzić wszystkich i hulać jak wiatr.
Chciałbym czasem utknąć w gestwinie
Jak w bruku kamień , w ogrodzie kwiat.
Próżne myśli,bitwy i znoje.
Ponad nami ognisty ptak.
Czasem chciałbym tak trwać we dwoje
Z łez blaskiem w oku oglądać świat.
Ale życie nie jest bajką-
Nie zawsze rycerz zwycięży zło.
Czasami smok zawładnie szalką
i z wagi życia spadasz na dno.
Wszak nie muszę wszędzie być.
Chciałbym czasem pokornie jak obłok
Tkwić na niebie, marzyć i śnić.
Po cóż spieszyć się, kiedy czas nie płynie,
Pędzić wszystkich i hulać jak wiatr.
Chciałbym czasem utknąć w gestwinie
Jak w bruku kamień , w ogrodzie kwiat.
Próżne myśli,bitwy i znoje.
Ponad nami ognisty ptak.
Czasem chciałbym tak trwać we dwoje
Z łez blaskiem w oku oglądać świat.
Ale życie nie jest bajką-
Nie zawsze rycerz zwycięży zło.
Czasami smok zawładnie szalką
i z wagi życia spadasz na dno.

