Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Impresje kołobrzeskie
#1
Choć, jak wspomniał Poniedzielski, mój pesel zbliżony jest do jego, i do JK (on 1957 ja 58 ), ale zgadzam się z nieznanym mi autorem powiedzenia: "młodość jest stanem ducha, a nie wiekiem". Mam więc nieustannie 18 lat, w przelocie mniej.
Podobał mi się bardzo zespół poznański. Założyłabym fan-klub. I, ponieważ bawię się w Chemiczny Teatr Prób, super był również teatr z Gdyni. Ludzie z pasja i misją.
A tak wogóle - poznałam wielu świetnych ludzi, była wspaniała atmosfera i, juz cieszę się , że, jak dożyję - przyjadę za rok. Poniedzielski mnie nie zawiódł, ale Gintrowski trochę tak.
"Pomóż mi przejść przez strumień, rękę daj"
#2
Chyba wiem, kto się kryje za tym postem :wink: . Było nam miło poznać i witamy na forum! Smile
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
#3
DJ napisał(a):Poniedzielski mnie nie zawiódł, ale Gintrowski trochę tak.


A to czemu?? :o
#4
Ja Gintrowskiego przyuważyłem tylko jak machał ręką że jest... dalej słuch o nim zaginął. Podczas rozdania nagród nie zabrał głosu, na scenie też się nie pojawił. Być może gdzieś tam był, ale jak dla mnie mógł się bardziej pokazać.
#5
IMO Gintrowski trochę olał imprezę.
Posiedział chwilę pod parasolem na tyłach i tyle go widzieliśmy.
Nie było go chyba nawet na ogłoszeniu wyników (a przynajmniej się nie pokazał) - a w końcu był członkiem jury ;/

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
#6
No to tym razem już we właściwym wątku reminiscencji kołobrzeskich część druga.
Kto czytał na liście niech nie czyta na forum.
Na pewno ważnym wydarzeniem na kołobrzeskim festiwalu był występ artystów z gdyńskiego teatru ze spektaklem „Słowa”. Po przesłuchaniu wrocławskiej „Galerii” i chorzowskiego „Krzyku” uważam, że „Słowa” jako całość wypadają rzeczywiście najlepiej. Nie wiem jak inscenizacja prezentuje się w warunkach teatralnych, ale na kołobrzeskiej scenie artyści bronili się sami swoimi umiejętnościami wokalno - muzycznymi i aktorskimi. Jak się okazuje, można przedstawić utwory J.K. nie używając do tego celu niemal żadnych rekwizytów, można ciekawie zaaranżować utwory nie zmieniając ich sensu a wydobywając z nich to co najlepsze. Pięciu wokalistów i wokalistka plus zespół muzyczny, jak dla mnie stworzyło niezapomniany klimat i potrafiło poruszyć publiczność niemal nikogo nie pozostawiając obojętnym. Artyści sprawiali wrażenie, że to co robią daje im również przyjemność bo nie było jakiegoś wykonywania na siłę. Zmieniająca się kolorystyka strojów wokalistki w różnych utworach, od czerni poprzez czerwień aż do bieli, ładnie współgrała z tematyką wykonywanych utworów. Mała rzecz – ale jakże akcentująca szczegóły. W sumie podwójny bis i owacja publiczności były jak najbardziej zasłużone. Chętnie zobaczyłbym ten spektakl jeszcze raz, tym razem w warunkach teatralnych.
Jeśli chodzi o występy gwiazd tak przez niektórych krytykowane to osobiście nie do końca podzielam te krytyczne opinie. Andrzej Garczarek to jest naprawdę ktoś w gronie wykonawców polskiej piosenki poetyckiej i choć najlepsze lata już za nim to ja wysłuchałem go z przyjemnością. Fakt jest faktem, że na stare lata boryka się z jakąś wadą wymowy co nieco obniża wartość jego wykonań ale facet naprawdę mądrze pisze i fajnie sobie do tego przygrywa więc nie widzę powodu dla którego należałoby deprecjonować jego występ. Podobnie występ Grzegorza Tomczaka oceniam bardzo pozytywnie bo człowiek ma w swoich piosenkach coś do powiedzenia, ma swój własny styl i słuchać go warto. To samo można powiedzieć o Elżbiecie Adamiak, która faktycznie nieco uśpiła publiczność i o Jacku Kleyffie, który swoim długimi utworami i charakterystycznym „zakręconym” stylu wykonawczym jest być może najtrudniejszy w odbiorze. Wszystko to jednak są artyści bardzo charakterystyczni, mający znaczny dorobek artystyczny i będący już legendą polskiej sceny poezji śpiewanej. Dobór artystów uważam był znacznie ciekawszy niż w roku ubiegłym, poziom ich prezentacji wyższy i chwała organizatorom, że stanęli na wysokości zadania.
Natomiast zgadzam się z tym, iż pominięcie przez TVP nagrania występów Dominiki i Świątek i MP3 jest zwykłym kurestwem bo wygląda to tak, że jak ktoś nie ma tzw. „nazwiska” to nie ma co liczyć na jakąkolwiek obecność w mediach. O ile rozumiałbym takie podejście telewizji komercyjnej o tyle telewizja publiczna powinna spełniać rolę propagatora takiej twórczości jaka była prezentowana w Kołobrzegu i to właśnie twórczości młodych wykonawców a nie tylko uznanych autorytetów.
Jeśli chodzi o występ Poznaniaków to mogę go oceniać w samych superlatywach. Klempicz był rzeczywiście w doskonalej formie, czuło się że ma głód grania a chłopaki doskonale wkomponowali się w całość. Trzydziestogodzinna podróż jak było widać nie pozostawiła śladu!!!J). Choć trochę szwankowało nagłośnienie (pojawiały się jakieś szumy) to w ogóle nie zaważyło to na jakości występu. Bardzo podobały mi się też przygotowane zapowiedzi Klempicza, które dodawały całości klimatu, wprowadzały w utwory. Rzeczywiście szkoda, że organizatorzy nie pozwolili na więcej, ale mam nadzieję, że w Przemyślu Maciek to nadrobi z nawiązkąJ)
W odróżnieniu od roku ubiegłego wrzuciłbym jeden kamyczek do ogródka organizatora a mianowicie chodzi mi o scenografię. Pomarańczowe barwy pseudo – dekoracji scenicznej, podzielone, nieczytelne napisy, robiły na mnie przygnębiające wrażenie. Z rozrzewnieniem wspominałem ubiegłoroczny portret uśmiechniętego Jacka, który kołysał się nad sceną w rytm podmuchów wiatru i dodawał wszystkim otuchy, budził właśnie NADZIEJĘ. Proponuję zatrudnić w przyszłym roku jakiegoś młodego plastyka, który zaproponuje coś skromnego ale bardziej gustownego i leżącego w klimacie imprezy.
Generalnie, wbrew tym, którzy z jakichś względów krytykują Jacka Pechmanna i organizowaną przez niego imprezę, ja z perspektywy jej obserwatora oceniam ją bardzo pozytywnie. Była ona znacznie ciekawsza niż w zeszłym roku, bardziej rozbudowana i chyba staranniej zorganizowana. Uważam więc, że należą mu się wielkie brawa za to, że chce mu się te imprezy organizować bo przecież gdyby nie one, my wielbiciele twórczości J.K. bylibyśmy pozbawieni jednej z dwóch dorocznych możliwości spotkania się, lepszego poznania i przede wszystkim – wspólnego obcowania i przeżywania naszej fascynacji utworami Mistrza. Szkoda tylko, że rzeczywiście kołobrzeska „diaspora” nieco utrudnia wzajemne nagadanie się, wspólne granie do rana i wymianę myśli i wrażeń. Myślę, że w przyszłym roku trzeba by było faktycznie pomyśleć o tym wcześniej, jak to organizacyjnie rozwiązać by takich trudności uniknąć.
Chciałem jeszcze przed wyjazdem wrzucić zdjęcia na serwer ale nie wiem czy zdążę. Jeśli nie, to obiecuję to uczynić po 16.08., jak wrócę z urlopu. Dziękuje wszystkim za przemiłe chwile w Kołobrzegu i mam do nadzieję do zobaczenia w jeszcze liczniejszym gronie w Przemyślu. Pozdrawiam
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
#7
Lodbroku: wyjaśnijmy jedno: organizatorem festiwalu jest Komitet Organizacyjny Fundacji im. Jacka Kaczmarskiego, któremu przewodniczy Alicja Delgas, a nie ja, czyli Jacek Pechman.
W zeszłym roku pewne rzeczy były robione bardzo spontanicznie więc widać różnice pomiędzy I a II edycją.
Podzielam Twój punkt widzenia odnośnie TVP, ale ....za rok będzie zupełnie już inaczej ta sprawa rozwiązana. Podobnie zresztą jak scenografia.
W środę, między godziną 20.00 a 22.00 powinien być puszczony na antenie Polskiego Radia PR1 program o festiwalu "Nadzieja".
Przy wszelkich recenzjach warto wziąc pod uwagę, że ten festiwal ma dopiero drugą edycję.I z każdym rokiem będzie miał bogatszą formułę. Nie jest już tajemnicą, że chcemy ( mam tu na myśli grono organizatorów) w przyszłym roku wystawić operetkę Jacka "Kuglarze i wisielcy" w reżyserii J. Satanowskiego, ponadto...propozycję stworzenia osobnego programu złożonego z wierszy J. Kaczmarskiego z tomiku "Tunel" otrzymał Adam Nowak z zespołu "Raz, Dwa, Trzy"...Ciekawe co sądzicie o tych pomysłach? Pozd.
#8
Dziękuję za doprecyzowanie i bardzo ciekawe informacje. Dla mnie te nowe propozycje to rewelacja! Jak się uda to będzie naprawdę wydarzenie :jupi:
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
#9
Coma napisał(a):propozycję stworzenia osobnego programu złożonego z wierszy J. Kaczmarskiego z tomiku "Tunel" otrzymał Adam Nowak z zespołu "Raz, Dwa, Trzy"...
Po prostu marzenie jak dla mnie! Jak to dojdzie do skutku to...nie wiem co Big Grin
aż sobie wyobrazić nie mogę...
Z całych sił trzymam kciuki!
#10
Zeratul napisał(a):Posiedział chwilę pod parasolem na tyłach i tyle go widzieliśmy.
Nie było go chyba nawet na ogłoszeniu wyników (a przynajmniej się nie pokazał) - a w końcu był członkiem jury
Dajcie spokoj PG! On nie musi byc zwierzeciem towarzyskim. Nie musi tez lubic towarzysta tzw. srodowiska skupionego wokol tworczosci JK. Zrobil co mial zrobic i pojechal - tak to czyni, o ile wiem, czesto! I dobrze - sadze - czyni!
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
#11
Coma napisał(a):Nie jest już tajemnicą, że chcemy ( mam tu na myśli grono organizatorów) w przyszłym roku wystawić operetkę Jacka "Kuglarze i wisielcy" w reżyserii J. Satanowskiego, ponadto...propozycję stworzenia osobnego programu złożonego z wierszy J. Kaczmarskiego z tomiku "Tunel" otrzymał Adam Nowak z zespołu "Raz, Dwa, Trzy"...Ciekawe co sądzicie o tych pomysłach? Pozd
Te pomysły są świetne! Gdyby doszły do skutku niewątpliwie przyszłoroczna "Nadzieja" była by sporym wydarzeniem, miejmy nadzieje nawet w szerszych kręgach.
Pozdrawiam
#12
Cześć Wam Smile
Czy ktoś nagrywał choć fragmenty występu teatru z Gdyni?
Lub ma kontakt z artystami? Chętnie obejrzałabym ich występ w całości. nie mam jednak zadnych namiarów. Pomóżcie, proszę. Jakis mail, adres strony?
"Pomóż mi przejść przez strumień, rękę daj"
#13
Ja widziałem że ktoś nagrywał. Nie wiem niestety kto. Choć również jestem zainteresowany, bo z tego co patrzyłem kamera była w akcji prawie cały czas.

Pozdrawiam
#14
Nagrywała Kate i da na ftp jak zgra. Ma nawet pozwolenie artystów, w zamian za kopię zdaje się.
#15
Coma napisał(a):organizatorem festiwalu jest Komitet Organizacyjny Fundacji im. Jacka Kaczmarskiego
To co tak długo ta Fundacja powstaje , czy to jest tak bardzo skomplikowane??
Coma napisał(a):Podobnie zresztą jak scenografia.
A jak wygląda sprawa loga festiwalu?? W zeszłym roku była doskonale wkomponowana gitara, tym razem latarnia morska (jakos symbol Kołobrzegu), czy to jest ostateczna forma czy ma się jeszcze zmieniać??
Coma napisał(a):chcemy ( mam tu na myśli grono organizatorów) w przyszłym roku wystawić operetkę Jacka "Kuglarze i wisielcy" w reżyserii J. Satanowskiego,
A konkretnie kto miałby wystąpić: Teatr Poznania, gdzie grali ten musical, czy zupełnie inni artyści?? Satanowski był też reżyserem, czy tylko kompozytorem?? Generalnie pomysł ciekawy i warty realizacji, ale zdaje się że kosztowny, bo chyba z powodu kosztów przestano grać go w Poznaniu.
Coma napisał(a):ponadto...propozycję stworzenia osobnego programu złożonego z wierszy J. Kaczmarskiego z tomiku "Tunel" otrzymał Adam Nowak z zespołu "Raz, Dwa, Trzy"...
No ten pomysł nie bardzo mi się podoba :/ Bo nie podoba mi się sposób śpiewania A. Nowaka - nie pasuje mi on do wierszy JK. Część wierszy z Tunelu prędzej by pasowała do Gintrowskiego... A wogóle to do kilku utworów z Tunelu są już zrobione melodie lub pomysły na melodie... Z drugiej strony ciekawe co by zaproponował Nowak, jak by sie to miało do naszych wyobrażeń lub tego co juz jest...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
#16
a ilu forumowiczów było? do poznałam tylko nielicznych...., z resztą... było dziwnie, myślałam, że może spotkam ludzi, dla których twórczość Kaczmarskiego jest wyjątkowa... może źle szukałam...
"A spod grzywki niesfornej
Zerka oczko przekorne
Kuszą usta czerwieńsze
Niż wino.
A niżej, o nieba..."
#17
No ja byłem od soboty, ale trudno się spotkać jak się nie wie kogo szukać:/ Tradycyjnie po koncercie grupa nasz była pod scena a potem przenieśliśmy się na promenade by jak przed rokiem pograć sobie w zarekwirowanym ogródku piwnym lokalu Rewińskiego (jakieś 100 m od sceny). I siedzieliśmy tam do 4 nad ranem... Na pewno było nas słychać, choć morza szum mógł zagłuszyc...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
#18
ja byłam na polu namiotowym, na którym też jacyś "kaczmarolodzy" dali o sobie znać...
"A spod grzywki niesfornej
Zerka oczko przekorne
Kuszą usta czerwieńsze
Niż wino.
A niżej, o nieba..."
#19
a ja mam pytanie czy ktoś wie jak to naprawdę było z licytacją. W czasie licytacji była mowa (prowadzący licytacje mówili) o rekopisie wiersza JK. A dochodzą mnie słuchy że to było ksero rekopisu. Więc jak to było naprawdę?? Jeżeli to było ksero, a prowadzący licytację wciskali że orginał, to coś tu jest nie tak...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
#20
Ja twierdze że była to kopia, wyraxnie było to słychać pierwszego dnia!
#21
Przemek: prowadzący pierwszy dzień festiwalowy Artur Andrus wyraźnie w komunikacie zaznaczył, że będzie licytowana kopia rękopisu wiersza Jacka pt:"Tunel". Mogło się zdarzyć, że z kolei prowadzący tę licytację w sobotę Andrzej Poniedzielski zapomniał to wspomnieć, posługując się jedyniem słowem "rękopis", mimo że w swojej rozpisce miał wyraźnie napisane, że licytowana będzie kopia rękopisu. Pozdr.
#22
Coma napisał(a):prowadzący pierwszy dzień festiwalowy Artur Andrus
Andrus prowadził? Ojej- napiszcie, jakie są Wasze odczucia z tego powodu... Jestem jego fanem- jako prowadzącego tego typu imprezy- od jakiegoś czasu. Dużo miał błyskotliwych dowcipów?
in montibus veritas
#23
Mi się podobał, chociaż osobiście wolę Poniedzielskiego. Ciężko sobie przypomnieć ciekawe teksty, chociaż pamiętam że było się z czego pośmiać.
#24
Nie było mnie, ale tych dwóch panów osobiście podziwiam w takiej roli i cieszę się, że akurat oni byli konferansjerami.
Tylko poczucie humoru nas może ocalić.

"Kaczmar nie wygrałby "Nadziei". Kaczmar nawet by się nie zakwalifikował ze względu na brak elementu autorskiego." - Zeratul
#25
Andrus prowadził dość ciekawie, choć Poniedzielski faktycznie lepiej.
Obaj prezentowali swoją twórczość literacką Wink

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
#26
lodbrok napisał(a):Natomiast zgadzam się z tym, iż pominięcie przez TVP nagrania występów Dominiki i Świątek i MP3 jest zwykłym kurestwem bo wygląda to tak, że jak ktoś nie ma tzw. „nazwiska” to nie ma co liczyć na jakąkolwiek obecność w mediach.
Coma napisał(a):Podzielam Twój punkt widzenia odnośnie TVP, ale ....za rok będzie zupełnie już inaczej ta sprawa rozwiązana.
Moze gdyby organizatorzy imprezy wymienili Dominike Swiatek i MP3 w oficjalnych, danych do mediow informacjach oraz na plakatach a takze gdyby organizatorzy podobnie, jak w zeszlym roku, nie wywalili MP3 na koniec koncertu, TVP nagralaby i wyemitowala rowniez ich wystep. Coz, ale jak ktos nie ma nazwiska to sie o nim nie wspomina nawet drobnym drukiem w oficjalnych informacjach festiwalowych.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
#27
Witam, co sądzicie o wczorajszym nagraniu radiowym w programie 1?
Raziło mnie to "mydło i powidło" pt. muzyka Jacka i pomieszanie z poplątaniem, czyli ogólne wieści ze świata. Łudziłam się, czekając na relację, że będzie ona TYLKO z festiwalu.
No cóż, dobrze choć, że dali piosenkę Spaldinga i choć jedną teatru z Gdyni. I, że w ogóle relacja znalazła się w eterze.
A, tak nawiasem mówiąc, podobała mi się Elżbieta Adamiak. To nie Wasz rocznik - w wiekszości, ale mój tak. Czasy moich studiów, na PP Poznań, studenckie radio AFERA, i piosenki Adamiak.
Czy wiecie coś na temat relacji TVP1 z festiwalu?
"Pomóż mi przejść przez strumień, rękę daj"
#28
PODOBNO ma coś być 16 sierpnia w godzinach późno wieczornych , ale to nie potwierdzona wiadomość

Pozdr.

PP
Wenn ist das Nunstuk git und Slotermeyer?
Ja!...
Beiherhund das Oder die Flipperwald gersput!
#29
olaff22 napisał(a):takze gdyby organizatorzy podobnie, jak w zeszlym roku, nie wywalili MP3 na koniec koncertu
Ze słów Klempicza wynikało że jest on raczej zadowolony, iż mają tak jak w roku ubiegłum okazję zamykać koncert. Dało to choćby możliwość bisów, niestety ograniczoną przez od nikogo niezależny rozkład jazdy.
#30
Gdyby mp3 wystąpili na początku, to mogliby zaśpiewać 2-3 piosenki,bez bisów, a tak specjalnie zostali "ustawieni" na koniec aby tych piosenek było więcej.
Odnośnie relacji w TVP, to faktycznie planowane jest coś na połowę sierpnia, w dodatku ma być także trzykrotna emisja w TV Polonia.
A relacja radiowa...no cóż 45 minut w publicznym radio- z tego należy się cieszyć, zwłaszcza, że mogliśmy wysłuchać Łukasza i Marka, a także innych. Trochę w tym wszystkim nie pasowała "gawęda" G. Tomczaka o misiu koala, ale :wink:
O terminie emisji w TV dam znać tutaj na forum. Pozd


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "Małe ego" czyli refleksje post-kołobrzeskie Kuba Mędrzycki 13 2,710 11-18-2006, 12:02 PM
Ostatni post: Niktważny

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości