Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Blokada? Ban?
#61
Petrvusie, uogólniasz troche. Znajdź jeden mój post gdziem się podlizał, to się zdziwie... Mówie: wpadam tu nie z musu a z własnej a nie przymuszonej woli. Jak mnie admini zaczną męczyć to sobie pójde w cholere. Na razie nie mam im nic do zarzucenia więc klepie sobie dalej.

Pozdrawiam
KS
Odpowiedz
#62
Elrond napisał(a):Na razie nie mam im nic do zarzucenia więc klepie sobie dalej.
A to, to co jest? Nic nie masz do zarzucenia? Ja miałbym wiele, podejrzewam zresztą jak i wielu innych użytkowników...
Odpowiedz
#63
Petrvs napisał(a):wszyscy zaczęli przepraszać i podlizywać się adminom.
Tja... oczywiście Petrvs... chyba, że każdy, komu nie pasuje postawa Olaffa automatycznie podlizuje się adminom. I podlizują się wszyscy oprócz Ciebie oczywiście. Zastanów się nad tym, co napisałeś. Przede wszystkim bezsensownie generalizujesz.
[i]"To, co wiesz chłopaczku, to drobiazg. To, co musisz jeszcze pojąć, to bezmiar."[/i]
Odpowiedz
#64
Aha... Czyli to ze mi np. nauczyciel w szkole nie przeszkadza tym co robi i nie moge mu zarzucić jakiegoś braku fachowości w tym co robi, to mu się automatycznie podlizuję? Ciekawe... Ale fajnie brzmi przynajmniej Tongue


A właśnie. Słuchaj Petrvs, powiedz co masz w takim razie do zarzucenia... Podobno niejedno.
Odpowiedz
#65
Petrvs, nie chcę być wkurwiający (sorry ale naprawdę mam dość) i nie chcę Ci przypominać sytuacji w których Ty nie byłeś w porządku. Admini przeprosili, przyznali się do błędu a Ty się dalej zachowujesz jak nadęty parweniusz. Na co jesteś taki zawzięty? Nawet w jednej setnej nie przyczyniłeś się do tego co zostało stworzone na stronie, forum i liście przez Arta i Ann, w takim stopniu jak Oni. Proszę więc, odpuść już sobie i innym albo konkretnie powiedz o co Ci chodzi, jeśli jeszcze coś jest niejasne. Przepraszam Cię za protekcjonalne tony, ale przez dwie ostatnie doby mało spałem i siadają mi baterie a co za tym idzie, tolerancja na nieprzemyślane wypowiedzi. Pozdrawiam
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#66
Cytat:Z powodu niewłaściwego wykożystywania ów funkcji przez jednego z userów została ona dziś wyłączona.
Odpowiedz
#67
Mam prawo do oceny wszystkich wypowiedzi i wygłoszenia swojego zdania, tak samo jak Ty masz takie prawo. Zgodnie z Twoją dewizą, że jak coś Cię boli to o tym mówisz. Dla mnie zachowanie Petrvsa jest niezrozumiałe i denerwujące. Będę więc o tym pisał.
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#68
Cytat:Z powodu niewłaściwego wykożystywania ów funkcji przez jednego z userów została ona dziś wyłączona.
Odpowiedz
#69
Po co ta ironia Pawle? Ja ganię jedynie Twoje zacietrzewienie i nieumiejętność (albo niechęć) do kończenia spraw, ktore wydają się być załatwione. W tym co słusznie zauważyłeś przyznałem Ci rację. Generalnie sprzeciwiam, się sposobowi Twojego dialogu z ludźmi. To tak w dużym skrócie. Wszystko zresztą co miałem do powiedzenia powiedziałem w innym miejscu. Nie ma co o tym ponownie dyskutować.
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#70
Petrvs napisał(a):Teraz adminom nikt nie podskoczy, co?
Celnie to, Petrvsie, zauważyłeś! Masz rację, kurczę blade! A wiesz dlaczego tak jest? To proste: ci nasi admini to są żydki, kurna! Sam wiesz, jak to jest, nie? :/ Tylko nie mów nikomu, że wiesz, bo nas zbanuje ten spisek żydowskiej bolszewii (tu: wink). Już raz napisałeś prawdę na Liście, to Cię jakiś niekumaty żydowskiego zagrożenia ochrzanił. To już lepiej nic nie mówić...

KN.
Odpowiedz
#71
Petrvs napisał(a):Taka jest prawda, że odkąd zamknęli forum - wszyscy zaczęli przepraszać i podlizywać się adminom. :roll:
Petrvsie - ja jestem człowiekiem dumnym i nie mam w zwyczaju podlizywać się nikomu - ani adminom, ani Olaffowi.
Piszesz, że masz "wiele do zarzucenia adminom, podbnie jak wielu innych użytkowników".
Otóż mnie na przykład zmieniono "skąd" w profilu, ale:
Primo: jest to sprawa zbyt błaha, by robić z tego taką awanturę
Secundo: admini wytłumaczyli, że nie robili tego dla zabawy tylko ze względu na statystyki (i tu mała uwaga do postu Szamana: statystyki zapewne generowane są automatycznie stąd nie mogłeś zostać "policzony podwójnie" - inna sprawa, że w przypadku tych kilku osób mających "niestandardowe" "skąd" w profilu można by się pokusić o ręczne dopisanie od statystyk - to chyba możliwe?)
Tertio: admini przeprosili za te ingerencje i zobowiązali się do nie robienia tego w przyszłości.
I na tym sprwa mogłaby się zakończyć.
Jednak, pod pozorem walki o prawa wszystkich użytkowników Olaff prowadzi prywatną wojnę z adminami (zwłaszcza z Ann), w którą Ty dałeś się wciągnąć.
Naprawdę - Olaffa niewiele interesuje to, że ktoś zmienił Ci dane w profilu - dla niego jest to tylko kolejny pretekst, by dopiec adminom. Przeczytaj uważnie cały wątek i przemyśl swoje stanowisko.

Pozdrawiam
Zeratul

P.S. Przepraszam za nadmierne moralizowanie, ale wkurza mnie, że Olaff wykorzystał mojego posta we własnej krucjacie.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#72
Cytat:Z powodu niewłaściwego wykożystywania ów funkcji przez jednego z userów została ona dziś wyłączona.
Odpowiedz
#73
Przepraszam że się w ogóle odzywam Big Grin
Rozumiem że Hyde park ma służyć właśnie to dyskusji nie związanych bezpośrednio z Jackiem ale czyż w opisie działu nie jest napisane " w granicach zdrowego rozsądku" ?
Myśle , że dość nierozsądnie jest rozgrzebywać sprawę , która uważam ( bo śledziłem z uwagą ) jest załatwiona i takie działania obu stron konfliktu są pozbawione sensu

Przepraszam za sugestię ( jako skromny user ) ale moglibyście chyba tą sprawę załatwić na priv bo zdaje się forum to nie dziesięcu użytkowników a ciut więcej i sądzę , że przynajmniej część z nich jest zniesmaczona tym co się tu dzieje:/

Pozdrawiam i apeluje o zakończenie tematu Smile
Wenn ist das Nunstuk git und Slotermeyer?
Ja!...
Beiherhund das Oder die Flipperwald gersput!
Odpowiedz
#74
Przyłączam się do apelu...
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#75
Odmawiam, bo to dulszczyzna. "Jesli o czyms nie mówimy, to tego problemu nie ma." Temat sam sie wyczerpie, zareczam Wam.
Odpowiedz
#76
lodbrok napisał(a):Admini przeprosili, przyznali się do błędu a Ty się dalej zachowujesz jak nadęty parweniusz.
Tylko że loodbroku dziurki w desce pozostały. Tongue Uznałbym że wszystko w porządku gdyby ktoś nie zadarł nosa do góry, nie uniósł się nad pozostałych i uciekł z forum wielce obrażony. Wszak była to tylko dyskusja. Pycha nie pozwoliła jednak zostać.
KN. napisał(a):Sam wiesz, jak to jest, nie? Tylko nie mów nikomu, że wiesz, bo nas zbanuje ten spisek żydowskiej bolszewii (tu: wink). Już raz napisałeś prawdę na Liście, to Cię jakiś niekumaty żydowskiego zagrożenia ochrzanił.
:lol: Nie napisałem tego o nikim z tego forum. A wtedy to było co innego - na liście tłumaczyłem, (także Tobie), że nie chodziło mi o narodowość, bo do żydów nic nie mam, ale do "polityki żydowskiej" - czegoś co jest nie fair - a co zastosował IPN z Kieresem na czele. Nie chcę do tego wracać - ale pragnę ci przypomnieć, że choć źle to ująłem, to miałem rację - Kieresa pogonili, a na Hejmę żadnych papierków nie mają.
Zeratul napisał(a):Jednak, pod pozorem walki o prawa wszystkich użytkowników Olaff prowadzi prywatną wojnę z adminami (zwłaszcza z Ann), w którą Ty dałeś się wciągnąć.
Dlaczegóż to prywatną wojnę? Nie uważam tego za wojnę, ani tym bardziej za prywatną. Dotyczy to wszystkich użytkowników forum. I nie była to rozmowa, ale dyskusja, komuś widocznie zbrakło argumentów, więc uciekł się do środków, jakich się uciekł. Rozumiem. A drogi Zeratulu swoje stanowisko przemyślałem bardzo dokładnie. Jeśli chodzi o zaistniałą sytuację- trudno- było minęło. "Co było nie wróci, i szaty rozdzierać by próżno..."
zbych napisał(a):Temat sam sie wyczerpie, zareczam Wam.
A zapewne, zapewne.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#77
hm problem jest , owszem i to dość spory , ale wydaje mi się juz przesadą takie rozdmuchiwanie , to że temat się wyczerpie to jasne choć może to potrwać :/ tylko po co ma to się jeszcze ciągnąć i być może mój post juz jest niepotrzebny , ba napewno , ale cóż

Pozdrawiam

[the end] Tongue
Wenn ist das Nunstuk git und Slotermeyer?
Ja!...
Beiherhund das Oder die Flipperwald gersput!
Odpowiedz
#78
Phete napisał(a):owszem i to dość spory
Teraz to już prawie żaden - teraz sa co najwyżej poproblemowe dyskusje. I one są potrzebne - lepiej moi zdaniem sobie wszystko wyjaśnić wprost, a nie chować się po krzakach myśląc i tak swoje w duchu.
Odpowiedz
#79
Petrvs napisał(a):Nie napisałem tego o nikim z tego forum. A wtedy to było co innego - na liście tłumaczyłem, (także Tobie), że nie chodziło mi o narodowość, bo do żydów nic nie mam, ale do "polityki żydowskiej" - czegoś co jest nie fair - a co zastosował IPN z Kieresem na czele. Nie chcę do tego wracać - ale pragnę ci przypomnieć, że choć źle to ująłem, to miałem rację - Kieresa pogonili, a na Hejmę żadnych papierków nie mają.
Tłumaczenie przyjmuję i przepraszam, jesli mój ostatni post odebrałeś jako zbyt złośliwy.
Co do Hejmy, to nic się nie okazało i długo się jeszcze nie okaże. Moja niezgoda i oburzenie w tamtej dyskusji wynikały nie z tego, że mam inne niż Ty zdanie na temat o. Hejmy (bo ja na ten temat żadnego zdania nie mam; po prostu nie wiem), tylko z odrzucenia myślenia typu: jak naszych tłuką, to na pewno spisek.
Swoje stanowisko na temat rozgrzebywania SB-eckich papierów już przedstawiałem - jest ono negatywne. Kieresa nie broniłem i nie bronię, ale też nie zgadzam się z faktem, że słusznie go pogonili. Zrozum, że decyzja w sprawie Kieresa była/będzie polityczna, a nie merytoryczna - niezaleznie od prawdy, racji i tym podobnych rzeczy, które "rasowy" polityk ma w pogardzie.

Pozdrawiam Cię serdecznie,
KN.
Odpowiedz
#80
KN. napisał(a):Co do Hejmy, to nic się nie okazało i długo się jeszcze nie okaże.
Ach szkoda że jak to pisało na onecie to nie dałem wam linku na liście - onet któregoś razu podał, że tak na prawdę na Hejmę nic nie mają, a potwierdził to ten ich prowincjał czy jak tam - i między innymi to się przyczyniło do wygonienia Kieresa. Nie wiem na ile to jest prawdą, tak napisali, nie widziałem tych dokumentów, ale stwierdzam fakt - tak było napisane. Co do decyzji odwołania Kieresa - zgoda, decyzja polityczna, ale zauważ, że przed podaniem tego komunikatu Kieres miał ponad 90% poparcia - sam sobie jest winien, bo chyba z tego co tam słyszałem, przez swoją kadencję nie najorzej się sprawował w IPNie. Gdyby nie złamał prawa i nie podał publicznie nie-sprawdzonych i nie potwierdzonych wiadomości to pewnie dalej by pracował w IPNie. Wywalili go na własne życzenie, tym bardziej, że Hejmie zmarnował resztę życia - i to był powód mojego początkowego mocnego oburzenia, jak się okazało - słusznego, choć bardzo emocjonalnego. Big Grin

Również Cię pozdrawiam!
PM
Odpowiedz
#81
Petrvie, tłumaczę Ci, że nic się nie okazało, bo ani Ty, ani ja nic pewnego na ten temat nie wiemy. Powoływanie się na notkę na onecie nie ma żadnego sensu. CO gorsza, jeśli mamy się siłować na notki i oświadczenia, to bardziej wiarygodne jest świadectwo IPN niż serwisu prasowego/internetowego.
Fakt, że na postępowanie Kieresa polityka zareagowała histerycznie, interpretować można najrozmaiciej. Można na przykład powiedzieć, że rzesze SB-ckich agentów, od których aż roi się w polityce, poczuły się zagrożone ujawnieniem prawdy i stąd ich reakcja. Taka interpretacja jest równie logiczna i umocowana w rzeczywistości, jak Twoja.
Petrvsie! Czy Hejmo donosił, a jeśli tak, to co donosił, jak donosił i na ile wrednie donosił - tego najpewniej nie dowiemy się nigdy.

KN.
Odpowiedz
#82
Petrvs napisał(a):Tylko że loodbroku dziurki w desce pozostały. Uznałbym że wszystko w porządku gdyby ktoś nie zadarł nosa do góry, nie uniósł się nad pozostałych i uciekł z forum wielce obrażony. Wszak była to tylko dyskusja. Pycha nie pozwoliła jednak zostać.
Petrvsie, kogo masz na myśli? Zwerbalizuj to proszę, żeby nie było zgadywanek. Poza tym ja nie widzę związku między tym co napisałeś a Twoją postawą. Żeby bowiem zrozumieć drugą osobę, choć w części trzeba wczuć się w jej sytuację i pomyśleć tak jak ona. To jest empatia, umiejetność niełatwa ale bardzo cenna. Dla Ciebie to była t y l k o d y s k u s j a. Dla drugiej strony, widocznie nie tylko. Gdybym ja był tak zawzięty w stosunku do Ciebie i patrzył wyłącznie na to co ja myślę, wierz mi, moje słowa naprawdę bardziej mogłyby Cię zranić. Pozdrawiam
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#83
KN. napisał(a):Czy Hejmo donosił, a jeśli tak, to co donosił, jak donosił i na ile wrednie donosił - tego najpewniej nie dowiemy się nigdy.
Oj, może kiedyś się dowiemy. Rozwiązane tej sytuacji byłoby bardzo potrzebne. W każdym bądź razie wyrażasz się o IPNie jako o wiarygodnym źródle inforamcji. Dla mnie to nie jest do końca wiarygodne, jeśli ktoś cię o coś oskarża nie potrafiąc tego udowodnić. Polityką się zbytnio nie interesuję i nie obchodzi mnie ona, być może jeśli chodzi o tę tezę którą postawiłeś - to masz rację, chociażby dlatego że jesteś starszy i pewnie na bieżąco z tym wszystkim, ale ja wziąłem to na rozsądek i normalny, ludzki punkt widzenia - a przecież jasno widać, że coś było i jest nie tak.


Ad lodbrok:
Widzisz lodbroku, sytuacja wyniknęła taka a nie inna - zdarzyło się tak a nie inaczej, ale nic na to nie poradzimy. Admini zachowali się tak jak zachowali, użytkwnicy też się zachowali jak uważali za stosowne. Gdy sytuacja się wrszecie wyklarowała - Paweł przeprosił za swoje słowa i admini przeprosili. I chwała. Ale ucieczka ann z forum pozostaje pewnym niedomówieniem i niesmakiem. Czyżby pycha? Słuchaj, ona ma powody, żeby mieć żal i my mamy takie powody, wcale nie gorsze niż ona. Ale skoro padły przeprosiny - to do czegoś zobowiązuje. Zobacz, że ani ja nie uciekłem - ani Paweł Konopacki, który równie dobrze może się czuć urażony (nie sytuacją, ale słowami padającymi w jego kierunku - te trolle itp) ale jesteśmy. I przeprosiny padły. Ann zdaje się też przeprosiła. Czy nie szczerze? Bo jak szczerze to na co, albo na kogo jest obrażona? Rozumiem, piszesz że dla mnie to była tylko dyskusja- może zbyt ogólne. Może nie dyskusja, w każdym bądx razie nie był to koniec świata, żeby obracać się szlachetną częścią ciała i pokazywać, że ja was przepraszam kochani użytkownicy, ale mam was tam gdzie słońce nie dociera i nie mam ochoty z wami być. O czym to świadczy? Tego nie mogę zrozumieć i to mnie dziwi i bulwersuje. Ann pisała nie raz o odwadze w kontekście Pawła - że niby gdy coś nie po jego mysli to podwija ogonek i ucieka. Taaak? A kto przepraszam uciekł? Paweł? Akurat. Ja nie jestem zawzięty - ja jestem szczery i co mnie boli to mówię. Zawzięta w moi odczuciu jest ann. Nie piszę tego by coś drążyć ani tym bardziej by kogoś obrażać czy ranić, nie o to mi chodzi i nie odbierajcie tak moich postów. Ale ta cała sytuacja, albo inaczej - zachowanie ann w tym momencie świadczy tylko i wyłącznie przeciwko niej, tak jak zamknięcie forum świadczyło przeciwko adminom, i co do tego to się chyba wszyscy zgodzą. Jaka jest moja postawa? Wdzięczny jestem wszystkim, zwłaszcza admionom za to forum i za stronę, ale jeśli admini robią coś czego nie powinni, to wdzięczność wdzięcznością ale krytykę trzeba przyjąć - zwłaszcza jeżeli jest słuszna. Nie chcę drążyć. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku - ale wiem, że emocje prędzej czy później opadają, a zawziętość i pycha zostają. Sam tego niejednokrotnie doświadczyłem i staram się wystrzegać. I na razie tyle, co mam do powiedznia.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Piotrek
Odpowiedz
#84
Petrvs napisał(a):Słuchaj, ona ma powody, żeby mieć żal i my mamy takie powody, wcale nie gorsze niż ona
wybacz drogi Piotrze ale nie bardzo wiem jakiez to wy macie powody zeby miec zal?
Petrvs napisał(a):O czym to świadczy?
stary ja nie bardzo rozumiem dlaczego ty nie mozesz jej zrozumiec-tak ciezko do ciebie dociera ze jak sie cos tworzy pro publico bono a pozniej sie okazuje ze publika ma to eufemistycznie rzecz ujmujac w szlachetnej czesci ciala, to mozna miec ochote rzucic to wszystko w cholere? nie widzisz czasem roznicy miedzy szeregowym userem ktory ot tak sobie od czasu do czasu wpadnie, a kims kto musi caly czas pilnowac czy biznes sie kreci? uwazasz ze twoje zaangazowanie jest chocby porownywalne z zaangazowaniem tych ktorzy to forum tworzyli?
Petrvs napisał(a):Ann pisała nie raz o odwadze w kontekście Pawła - że niby gdy coś nie po jego mysli to podwija ogonek i ucieka. Taaak? A kto przepraszam uciekł? Paweł? Akurat
zdaje sie Piotrze ze bardzo slabo znasz Pawla-to ciebie oczywiscie w duzym stopniu usprawiedliwia.

mnie szczerze mowiac dziwi wasza roszczeniowa postawa-ja zawsze uwazalem ze wszystko to co jest w sieci jest wlasnoscia prywatna-zawsze bylem przekonany ze jak komus np sie znudzi prowadzenie strony czy forum to pakuje graty i tyle-faktem jest ze ja sie nie znam na tym za dobrze ale osobiscie zrozumialbym gdyby kiedys chocby z braku czasu Art zamknal strone i wywiesil info "nie musimy sie.." ja sie zgadzam oni nie musza i my tez nie musimy i w tym cala rzecz.
pozdr.
Odpowiedz
#85
Artur napisał(a):Z powodu niewłaściwego wykożystywania ów funkcji przez jednego z userów została ona dziś wyłączona.
Odpowiedz
#86
k. napisał(a):wybacz drogi Piotrze ale nie bardzo wiem jakiez to wy macie powody zeby miec zal?
Bardzo banalne ale ważne - jaj zachowanie, które budzi wiele do życzenia, nie tylko w tej jednej sytuacji, ale ogólnie. Plus oczywiście to wszystko czym dołożyła teraz i o czym pisałem w poprzednim poście - poczytaj uważniej.
k. napisał(a):ciezko do ciebie dociera ze jak sie cos tworzy pro publico bono a pozniej sie okazuje ze publika ma to eufemistycznie rzecz ujmujac w szlachetnej czesci ciala, to mozna miec ochote rzucic to wszystko w cholere?
Chwila moment. Kto kogo ma w szlachetnej części ciała? Ann została przeproszona, co zresztą sam widziałeś na forum mam nadzieję. Jeżeli ktoś sobie nie radzi co do pro publico bono - wszystko można załatwić normalnie i kulturalnie, wtedy każdy będzie rozumiał taką rezygnację, ewentualnie służył wsparciem. A to, to co było? :|
k. napisał(a):uwazasz ze twoje zaangazowanie jest chocby porownywalne z zaangazowaniem tych ktorzy to forum tworzyli?
Absolutnie tak nie uważam. Nigdzie tego nie napisałem. Nie wiem o co ci chodzi.
k. napisał(a):zdaje sie Piotrze ze bardzo slabo znasz Pawla-to ciebie oczywiscie w duzym stopniu usprawiedliwia.
Znam wystarczjąco.
k. napisał(a):mnie szczerze mowiac dziwi wasza roszczeniowa postawa-ja zawsze uwazalem ze wszystko to co jest w sieci jest wlasnoscia prywatna-zawsze bylem przekonany ze jak komus np sie znudzi prowadzenie strony czy forum to pakuje graty i tyle-faktem jest ze ja sie nie znam na tym za dobrze ale osobiscie zrozumialbym gdyby kiedys chocby z braku czasu Art zamknal strone i wywiesil info "nie musimy sie.." ja sie zgadzam oni nie musza i my tez nie musimy i w tym cala rzecz.
Owszem, ale liczy się sposób w jaki spakujesz te graty. Poza tym graty jak widzisz nie zostały jednak do końca spakowane. :]

Pozdrawiam
Odpowiedz
#87
olaff22 napisał(a):Wybacz k, ale ty zdaje się znasz mnie niewiele lepiej a raczej jeszcze mniej niż Piotr - to raz
niestety Pawle od jakis 2 lat z hakiem sledze Twoje bitwy i nie odmawiam ci bynajmniej ani prawa do nich ani ich slusznosci natomiast od dluzszego czasu mam wrazenie ze Twoim celem nie jest rozwiazywanie problemow tylko zabawa w dyskusje i to by tez bylo w moim odczuciu zupelnie ok nawet prawdopodobnie z duza przyjemnoscia bym Twoje debaty sledzil tylko ze sposob w jaki do tego podchodzisz po prostu mi nie lezy i wiesz dobrze ze wiecej i szybciej bys osiagnal gdybys zamiast wypowiadania wojen i samotnych krucjat zdobyl sie czasem na krotka spokojna rozmowe.
olaff22 napisał(a):Po trzecie, mam dylemat, bo prawdę powiedziawszy w tym sklepie nie chcę już robić zakupów. Nie ma innego? Trudno! Tylko, że jeśli teraz zamilknę i się wycofam, to będzie potwierdzenie tych wszystkich teorii o podwijaniu ogona.
wychodziles juz wiele razy i jakos zawsze udawalo Ci sie znalezc droge powrotna-nie widze powodu zeby i teraz mialo byc inaczej-ten sklep to nie getto-mozna z niego wychodzic mozna do niego powracac
olaff22 napisał(a):Cała ta awantura była potrzebna! Standardy zachowań być może będą respektowane.
z tym sie moge zgodzic, ale z tym:
olaff22 napisał(a):Zaś zachowanie adminów od dwóch dni tylko potwierdza moje pretensje.
nie.
pozdrawiam.
Odpowiedz
#88
k. napisał(a):niestety Pawle od jakis 2 lat z hakiem sledze Twoje bitwy
Sugerujesz że ja śledzę od kilku dni? :-o
k. napisał(a):nie.
A ja się zgodzę i to całkowicie. Zresztą już o tym pisałem.
Odpowiedz
#89
Jacy Wy jesteście niecierpliwi... Wystarczy, że Ann nie ma przez kilka dni a Wy już snujecie kolejne oskarżenia i domysły... Forum działa, Art administruje, więc o co chodzi? Może Ann wyjechała, może jest chora, a może chce sobie wszystko przemyśleć? Najlepiej jednak powiedzieć - stchórzyła.
Petrvsie, nie przypominam sobie by z Twojej strony padły jakiekolwiek przeprosiny skierowane do Ann. Paweł przeprosił, Admini również, ale Ciebie jakoś sie nie doczytałem.. Jeśli się mylę to mnie popraw i będę pierwszym który przeprosi Ciebie za niesłuszne podejrzenie, ale jeśli nie to...lepiej już nic nie mów.
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#90
Petrvysie ty też próbujesz stać się ważnijszym od pozostałych?
Twoja argumentacja moim zdaniem jest zupełnie bez sensu. Tak jak pisał k. forum jest własnością prywatną i tobie nic do tego co tu się dzieje. Wyobraź sobie ż etylko dzięki czyimś chęciom możesz tu zaglądać i to nei są twoje chęci. Jak widać tobie ciągle się coś nie podoba, tylko ze ty siedzisz na tyłku przed komputerem i nic nie robisz. A ktoś siedzi tu całymi dniami i pilnuje porządku...
Czego ty chcesz od Ann?
Przyjmijmy że stchurzyła, czego nie zrobił twój bohater Paweł. Oczywiście mogła siedzieć i pisać odpowiedzi na bezsensowne oskarżenia, ale widocznie nie chciała. Wolała przemilczeć to w jaki sposób była atakowana.
Zreszta nie moją sprawą i nie twoja jest wnikać w to co robiła Ann. Ciebie chyba nikt nie kontroluje. Zapewne nie zauważyłeś że nie odpowiedziałeś na pytanie co Ci sie w forum nie podoba. Celowe przeoczenie? Nie sądzę.

Wybacz, ale denerwuje mnie twój styl pisania, w którym od wszystkich wymagasz.
Pozdrawiam
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  blokada Niktważny 2 1,553 07-23-2006, 05:33 PM
Ostatni post: Simon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości