Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wzmianka o Kaczmarskim
#12
Seim napisał(a):Dlatego według mnie to była w pełni świadoma decyzja.

Ależ oczywiście, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Pozostanie we Francji było decyzją Jacka, choć okoliczności zewnętrzne powodowały, że zdrowy rozsądek wyboru w tej kwestii raczej nie pozostawiał - i w tym sensie Jacek był zmuszony do pozostania na Zachodzie. Inaczej zresztą nie ciągnęłaby się za nim taka aura oskarżycielska, że pozostał na Zachodzie, a Jacek setki razy nie tłumaczyłby motywów swojej decyzji, tylko krótko by odpowiadał: "Przecież nie mogłem wjechać, nie wpuszczonoby mnie". Tę oskarżycielską atmosferę czynnie zresztą współtworzył i podsycał sam Gintrowski, niedwuznacznie sugerując, że JK zwiał, olał, wypiął się. Dopiero w latach 90. wycofał się z tego i zaczął nawet Jacka bronić.

Warto przy okazji poruszyć jeszcze dwie kwestie:

Po pierwsze - moją nieufność znacznie bardziej wzbudzają ci, którzy wtedy wracali. Bo to były takie czasy, że wracał tylko ten, kto musiał (np. zostawił tu rodzinę, która nie mała szans na wyjazd) albo ten, któremu było tu na tyle dobrze, że chciał wrócić. Wśród tych drugich było wielu artystów - tutaj znanych, dopieszczanych i mających swoje miejsce (a często będących pupilkami systemu), a tam wróżących sobie kiepską perspektywę. Tak więc jeśli ktoś wracał, to go to raczej kompromituje niż uszlachetnia. Oczywiście na pewno byli i tacy, którzy wracali z poczucia misji, chcąc walczyć z reżimem, ale to bezwzględnie margines.

Druga kwestia to narzucające się i często przywoływane porównanie emigracji Jackowej (i w ogóle całej tej emigracji mniej i bardziej dobrowolnej, ale wyzwalanej i motywowanej stanem wojennym w Polsce) do emigracji XIX-wiecznych artystów. Jest to moim zdaniem porównanie całkowicie zasadne. Paweł pisze: "Mówiąc o wygnaniu, raczej nie mamy na myśli dobrowolnego wyjazdu". Nie zgadzam się z tym. Bo czy Chopin został wygnany? Nie, on wyjechał dobrowolnie, a powodem wyjazdu było to, że zniewolony kraj nie stwarzał warunków na rozwój kultury i czerpanie z niej oraz uczestniczenie w niej tak, jak potrzebował tego młody, genialny artysta. Podobnie było z Mickiewiczem, któremu wprawdzie groziło aresztowanie, ale przecież wyjechał dobrowolnie i w każdej chwili mógł wrócić.

Seim napisał(a):Poza tym w roku 1981 Jacek był dopiero na początku kariery, ta prawdziwa zaczęła się dopiero tam, na Zachodzie i w głównej mierze oparta była na sprzeciwie wobec reżimu, który właśnie wypowiedział wojnę.

Nie zgodzę się z tym. W 1981 roku Jacek był na początku kariery, ale tylko w sensie czysto arytmetycznym - minęło 5 z 25 lat jego kariery artystycznej. Natomiast w sensie artystycznym, mentalnym, intelektualnym była to pełnia rozkwitu jego kariery. Setki koncertów, wypełnione po brzegi sale, rozgłos - to przecież atrybuty artysty znanego i uznanego. Artystycznie też Jacek miał już ogromny dorobek, w tym dzieła tak wybitne jak Krzyk, Powrót z Syberii, Somosierra, Pikieta powstańcza itd. Wreszcie już wtedy istniały największe jego przeboje - Mury, Obława, Epitafium dla Wysockiego. Nie zgodzę się więc absolutnie, że prawdziwa kariera Jacka zaczęła się na Zachodzie i w głównej mierze oparta była na sprzeciwie wobec reżimu. Przeciwnie! Uważam, że okres emigracji to właśnie chude lata Jacka-Artysty.

Seim napisał(a):Czy w tej sytuacji można było podjąć decyzję inną niż ta o konieczności emigrowania?

Ależ oczywiście, że tak! Co więcej - z artystycznego punktu widzenia powrót do kraju mógłby być znacznie bardziej korzystny. Oczywiście trudno to dziś ocenić; nie wiadomo, na ile obecność Jacka tutaj byłaby bardziej nośna niż emigracyjne nagrania i stała obecność w eterze. Nie wiadomo też, na ile władza utrudniałaby mu działalność artystyczną. Co by nie mówić, był on nieporównywalnie groźniejszy niż Gintrowski - zarówno jeśli chodzi o repertuar, jak i o styl działalności artystycznej (energiczny, dużo grający, wszędzie go było pełno). No i wreszcie emigracja wiele Jackowi dała i dużo go nauczyła. Podsumowując - uważam, że dobrze się stało, że wydarzenia potoczyły się w ten sposób.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mimochodem. Rozmowy o Jacku Kaczmarskim liptus 86 37,293 04-29-2014, 04:00 PM
Ostatni post: basiab
  Praca maturalna o Jacku Kaczmarskim - pomoc ewa_t91 2 1,810 02-09-2010, 03:46 PM
Ostatni post: Karol

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości